To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Filmy - Powiew Orientu

Admete - Pon 16 Cze, 2008 23:53

Właśnie niedawno skończyłam oglądać i aż podskakiwałam z radości i ekscytacji na końcu. Właśnie o tych napisach chciałam wspomnieć. Tak bardzo mi się podoba, że Farah Khan docenia wszystkich, którzy pracują przy jej filmach. Jej dzieła są tak dobre, dlatego że ona naprawdę kocha kino, kocha to, co robi. OSO jest świetnie zagrane - Kiron Kher jako filmi mama, Deepika Padukone cudowna w obu wcieleniach, ale jako Shanti re-we-la-cyj-na ( zwłaszcza jako duch ;-) ), SRk wzruszający i zabawny albo irytujący jako OK. Wiem, że komuś Deewangi może się wydawać nudne, ale ja ten korowód gwiazd hinduskiego kina uwielbiam. Podobnie jak rozdanie nagród Filmfare ( Abhi był przezabawny ) Jak sie pojawia Tabu w czerwonym sari, Kajol dotyka nosa Shahrukha tym gestem z KKHH, Rani błyszczy na błekitno, Saif ściąga marynarkę ;-) - podskakuję z radości. Item song też mi się podobał. Najlepiej mu w błękitnej koszuli i dżinsach, no i ten gest - dotyka palcem ust, a potem przesuwa po ekhem - torsie ;-) Scena finałowa z piosenką ujawniającą prawdę o Mukeshu jest jak z najlepszego filmu muzycznego. Gdyby Farah reżyserowała Upiora w operze, to by mi się spodobał, a tak wyszłam z kina rozczarowana. Za to nakręciła Ducha na planie filmowym ;-) I chwała jej za to.
Anaru - Wto 17 Cze, 2008 00:01

lady_kasiek napisał/a:
Świetna jest muzyka z tego filmu muszę się jakoś do niej dostać.

Jakby co, to służę ;)

Anonymous - Wto 17 Cze, 2008 11:08

Anaru napisał/a:
Jakby co, to służę

Ojej to już chyba ćwiczę ten uśmiech co się będę uśmiechać
Admete napisał/a:
Jej dzieła są tak dobre, dlatego że ona naprawdę kocha kino, kocha to, co robi.

Oj tak widać jak ktoś wkłada serce w robotę. Widać, że to nie jest zrobione "na odwal" tylko dopracowane. Az miło się ogląda :mrgreen:

Trzykrotka - Wto 17 Cze, 2008 13:36

Admete, mam ochotę zacytować cały twój post :cmok: . Dla mnie i ten film i Jestem przy Tobie są kwintesencją Bollywood: nieskrępowaną fantazją, robioną z rozmachem i miłością. To jest jak jazda bez trzymanki: przejście od komedii do dramatu jest wręcz niezauważalne i gwałtowne, twórcy dbają o zaspokojenie wszystkich potrzeb. Shahrukh i słodko romansuje i pada na kolana i lata na linie jako Mohabbatman i bije się, tańczy walczyka, a za chwilę sunie mokrym kciukiem wzdłuż nagiego torsu :slina: . Jest miły, nieśmiały i uroczo nieporadny, a za pół godzny - z wredną miną rozgniata gumę do żucia na marynarce reżysera.
Kiedy zobaczyłam OSO po raz pierwszy, cieszyłam się z Intermission, bo mogłam wreszcie złapać oddech. A kiedy film się definitywnie skończył – a chyba żaden nie skonczyl mi sie tak szybko - byłam gotowa natychmiast zacząć go oglądac od nowa. Dla takich właśnie emocji uwielbiam to kino.

Admete - Wto 17 Cze, 2008 13:44

Bardzo lubię finałowy utwór - jest taki potęzny, nakręcony z rozmachem, epicki. Świetna choreografia i kostiumy.
Trzykrotka - Wto 17 Cze, 2008 13:57

Admete napisał/a:
Bardzo lubię finałowy utwór - jest taki potęzny, nakręcony z rozmachem, epicki. Świetna choreografia i kostiumy.

Prawda! Upiór w operze w strojach jak z Przeminęło z wiatrem. Muzykę nagrywano w Pradze.

asiek - Wto 17 Cze, 2008 14:49

Admete, bardzo się cieszę, że film tak Ci spodobał, dzięki temu mogłaś się troszkę odprężyć i zapomnieć o szkole. :-)
Trzykrotka - Wto 17 Cze, 2008 21:09

Admete :przytul: na szczęście wakacje lada chwila.

Dobre wieści: Tina zaczyna wydawać własną kolekcję bollywoodzką. W przecwieństwie do ostatniej z Naj, sa tu niezłe pozycje, tylko te tytuły polskie! :confused3: :confused3: :confused3:

1) "Kya Love Story Hai" - "Historia milosna" ("Tina" 26/2008, w kioskach od 25.06.)
2) "Honeymoon Travels Pvt. Ltd." - "Podróz poslubna" ("Tina" 27, w kioskach od 2.07.)
3) "Yes Boss" - "Milosc czy pieniadze?" ("Tina" 28, w kioskach od 9.07.)
4) "Just Married" - "Nowozency" ("Tina" 29, w kioskach od 16.07.)
5) "Yeh Raaste Hain Pyaar Ke" - "Droga milosci" ("Tina" 30, w kioskach od 23.07.)
6) "Awarapan" - "Zlecenie na milosc" ("Tina" 31, w kioskach od 30.07.)


Yes Boss - Pieniądze czy miłość, załamać się można... Ale film :cheerleader2: O Honeymoon Travels słyszałam dobre opinie. Yeh Raaste Hain Pyaar Ke będzie wyświetlane w ramach przeglądu Hello Bollywood, posłuchamy opinii

Anonymous - Wto 17 Cze, 2008 21:51

O miło ze strony Tiny. Może powiecie coś więcej o tym co się ma ukazać?


A tymczasem oglądnęłam "Coś się dzieje" czułam, że porzebuję powtórki. Za złe miałam Rahulowi, że tak biegnie burzyć związek Anjali(czy jak to się piszę sorri :ops1: ) a tutaj widze, że racji nie miałam, bo to było uzasadnione i nie burzył jej szczęścia tylko pojechał a tu okazało się, że ona wychodzi za mąż. I dałby jej spokój gdyby nie akcja Amana.
Ale moim zdanie ten film to świetna rola Kajol. Ona jest przepiękna. patrzę na nią i się zachwycam po prostu się zachwycam. Zachwytem kobiety lubiącej piękno. I Jest dobrą aktorką jako "chłopaciara" i jako pełna powabu kobieta. Tworzą świetny duet z Szaruczkiem. Gdy oni oboje są razem na ekranie nie mogę oderwać oczu od monitora. Nie mogłam się przyzwyczaić do Rani jako Tiny przyzwyczajona jestem bowiem do jej obecnego wyglądu a wtedy wyglądała bardzo inaczej.
Muzyka.... to jednak jest ważny element filmu. Muzyka w "coś się dzieje" chwyta za serce ten powtarzający się motyw w kluczowych sytuacjach uderza w wrażliwą strunę mojego ja.
Cieszę się, ze jeszcze raz oglądnęłam ten film. Film w którym wszystko jak zwykle powinno być jasne a jednak nie jest. bo Rahul od początku pwoinien być ze swoją kumpelą która jest śliczna nie tak jak wypacykowane laleczki, ale śliczna po prostu, która go zna z którą się przyjaźni, kłóci i godzi a on poleciał na Tinę. I dostrzega Anjali dopiero wtedy(tak to w sumie wygląda) jak ona nosi sari i wygląda olśniewająco. Ale sceny końcowe gdy oni idą razem objęci, szczęśliwa rodzina....piękne.

asiek - Wto 17 Cze, 2008 22:06

A ja się przymierzam do filmu "Dor"...Czytałam o nim wiele dobrych opinii. ...Sama jestem ciekawa swojej reakcji. :mysle:

Trzykrotka napisał/a:
Dobre wieści: Tina zaczyna wydawać własną kolekcję bollywoodzką

Dzięki za news'a. :kwiatek: ...Póki co tytuły nic mi nie mówią....Trzeba zaciągnąć języka. :wink:

trifle - Śro 18 Cze, 2008 11:22

O, już widzę, że Admete obejrzała (bo w innym wątku, chyba muzycznym pytałam :) ). Anaru, a czy ja mogę się uśmiechnąć? :kwiatek: Chyba się kinowo nie doczekam u siebie :(
Trzykrotka - Śro 18 Cze, 2008 12:53

O Dor słyszałam same zachwyty i szykuję sie do kupienia filmu, kiedy BLINk go wyda. Dziękuję za namiar na Gangstera, asiek! To bardzo nietypowy film, kojarzący się raczej z Chinami niż Bollywood. Zwrot w środku akcji jest zaskakujący. Po raz pierwszy podobał mi się Emraan Hashmi, aktor grający Akasha. Może nie tyle podobal mi się, co - był do zaakceptowania. Ten Emraan zwykle grywa zwalających z nóg amamtów, a jego cechą charakterystyczną jest całowanie się z partnerkami w każdym filmie; tu też tego nie zabrakło. Ja mam na niego uczulenie. On jest główną gwiazdą ostatniego na liście filmu z kolekcji Tiny - podchodzę do niego nieufnie.
Znam tylko Yes Boss i bardzo go lubię. To jest film z końca lat 90 - 1997 roku, zrealizowany w gronie starych znajomych: reżyserował go Aziz Mirza, człowiek, który u zarania kariery sprowadzil Shahrukha z Delhi do Mumbaju i jest jego partnerem w interesach i przyjacielem, a żeńską gwiazdą jest śliczna Juhi Chawla, kobieta, ktora wystąpila z Shahrukhiem w największej liczbie filmów.
Film nie jest jakims wielkim dziełem, tylko przyjemną komedią z podtekstem. Shahrukh gra chłopaka marzącego o karierze w branży reklamowej. Pracuje w agnecji, jest bardzo obrotny, leniwy szef obiecuje mu awans, a na razie wykorzystuje jako.... stręczyciela. To on organizuje szefowi randki z modelkami, pomaga oszukiwac żonę i dzieje się tak, póki sam się nie zakocha w jednej z "ofiar". Film ma niespodziewny wątek polski :banan: :banan: :banan: .
O Honeymoon Travels powiedzą cos więcej Anaru i BeeMer, one go widziały; to świeży film w gwiazdorskiej obsadzie. Co do reszty - zobaczymy...

Admete - Śro 18 Cze, 2008 13:01

Yess Boss jest przeróbka filmu z Hollywood, o takim zarządzającym hotelem młodym chłopaku, który chce się przypodobac pewnemu inwestorowi i umawia go z dziewczyną. Potem sam się w niej zakochuje.
Trzykrotka - Śro 18 Cze, 2008 13:10

O widzisz! Nie wiedziałam o tym :kwiatek: .
Film jest z serii takich na zapełnienie czasu, sprawnie zrobiony, z odpowiednią dawką i humoru i dramatyzmu, kiedy ma się ku końcowi. Juhi jest urocza; jest tam słynna scena, w której Juhi i Shahrukh podkładają głosy pod Niemoralną propozycję. Prawie połowa filmu kręcona była w Szwajcarii. Mamę Shahrukha grała mama Shahrukh z Gdyby jutra nie było.

Admete - Śro 18 Cze, 2008 13:13

To jest takie moje gdybanie, ale ja znam ten amerykański film i naprawde jest podobny:

http://www.filmweb.pl/f56...5%9B%C4%87,1993

Anaru - Śro 18 Cze, 2008 14:37

Admete napisał/a:
To jest takie moje gdybanie, ale ja znam ten amerykański film i naprawde jest podobny:

To nie jest gdybanie, to serio remake tamtego filmu, znaczy inspiracja, jak zwykle. :mrgreen: natomiast Honeymoon Travels bardzo polecam. Nie mam teraz możliwości napisać więcej o filmie (w pracy jestem :roll: ), ale naprawdę warto - to kilka przeplatających się i łączących historii kilku par o różnym stażu, wspólnie podróżujących autobusem. Mniej lub bardziej prawdopodobne, ale pięknie zagrane, pięknie nakręcone, z naprawdę dobrą obsadą. A jakie tam jest tango... Polecam :serce:

Trzykrotka napisał/a:
3) "Yes Boss" - "Milosc czy pieniadze?" ("Tina" 28, w kioskach od 9.07.)

Po prostu przerobili tytuł amerykańskiego odpowiednika "Pieniądze albo miłość" :-P

Trifle, Ty się też o muzykę OSO uśmiechasz? Czy o film?

Trzykrotka - Śro 18 Cze, 2008 21:54

Trifle, specjalnie dla Ciebie informacja o Om Shanti Om we Wrocławiu

Pokazy "OM SHANTI OM"

codziennie od 20.06 do 26.06.2008r o godz. 17:15
BILETY:
normalny: 15zł
ulgowy: 13zł

MIEJSCE:

Kino ACF DWORCOWE
Ul. Piłsudskiego 105 (budynek Dworca Głównego)

KONTAKT:

tel. (071) 347 14 65

asiek - Śro 18 Cze, 2008 22:22

Obejrzałam "DOR" i jestem pod dużym wrażeniem... :serduszkate: Film mądry i wzruszający. Pięknie sfotografowany i okraszony niezłą muzyką. Klimatem troszkę przypomina "Water" i tak jak "Water" pozwala dotknąć prawdziwych Indii. Nie chcę spoilerować, więc na tym poprzestanę. :wink:
Dodam tylko jako ciekawostkę, że wprawdzie Shahrukh nie gra w tym film, ale mimo tego występuje w nim. :wink:
"Dor" polecam tym wszystkim, którzy lubią kilmatyczne kino z niespieszną akcją. :-)
Tu klip z filmu...
http://www.youtube.com/watch?v=vJ-BSED3Q98

Trzykrotka napisał/a:
Dziękuję za namiar na Gangstera, asiek!

Trzykrotko, cała przyjemność po mojej stronie. :-) Cieszę się, że film Ci się spodobał. I mnie nie ujął Emraan Hashmi, jest w nim coś odpychającego. :? ... Ale za to Shiney Ahuja w roli Daya zawojował mnie bez dwóch zdań. :wink: Chyba coś ze mną nie tak, bo lubię mrocznych, niespokojnych facetów. :rumieniec: Sądzę, że Shiney Ahuja nieźle poradził sobie z rolą.
Spoiler:

A ten jego szloch, kiedy uświadomił sobie, że został zdradzony przez ukochaną, był na prawdę przejmujący. :(

Anonymous - Czw 19 Cze, 2008 14:00

Jestem świeżo po seansie "Chalte Chalte"

Spojlery są dalej!

połowę oglądnęłam wczoraj drugą połowę dziś i z tego powodu już troszkę mi z łepka uleciało. Ale to bardzo dobry film. Tutaj są dwie odsłony dramatu pierwsza gdy on nie jest pewny czy ona z nim będdzie a druga kiedy ona ma zamiar rzucić Go w pierony. I każda z tych części jest strasznie przejmująca. W pierwszej części byłam pewna, że będzie z nim w drugiej niby też, ale miałam wątpliwości. A kończy się tak, że ma się przeczucie, że wszystko wróci do "normy"
A muzyka,... piosenki są świetne :D Doskonale się wpasowują w film

Admete - Czw 19 Cze, 2008 15:18

Też zakupiłam dzis Chalte Chalte :-) I oczywiście mój ulubiony Czasem tak, czasem nie.
Caitriona - Czw 19 Cze, 2008 20:03

A to można było w jakieś gazecie kupić "Chalte Chalte"?? Czy Admete kupiłaś pelne wydanie?
Admete - Czw 19 Cze, 2008 20:16

W Pani domu :-)
Caitriona - Czw 19 Cze, 2008 20:21

Znowu coś przegapiłam... Ale nic, poszukam pewnie trafię :D
trifle - Pią 20 Cze, 2008 11:45

Trzykrotka napisał/a:
Trifle, specjalnie dla Ciebie informacja o Om Shanti Om we Wrocławiu

Pokazy "OM SHANTI OM"

codziennie od 20.06 do 26.06.2008r o godz. 17:15
BILETY:
normalny: 15zł
ulgowy: 13zł

MIEJSCE:

Kino ACF DWORCOWE
Ul. Piłsudskiego 105 (budynek Dworca Głównego)

KONTAKT:

tel. (071) 347 14 65


Anaru już o nic się nie uśmiecham :kwiatek:
Dzięki, Trzykrotko, ja właśnie tu wpadłam, żeby powiedzieć, że dziś w wyborczej znalazłam wiadomość! :D yes yes yes :banan: :banan: :banan:
A Chalte Chalte jest pani domu? Super! :D

Anonymous - Pią 20 Cze, 2008 13:21

Trifle masz bollywoodzki raj.
troszkę Ci zazdraszczam



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group