Z Południa na Północ Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.
Seriale - Dramy, czyli urok Azji
Agn - Nie 24 Lis, 2013 20:51 Zaiste, ten sam. Grał też w Poseidonie. Ale bardziej rozradował mnie Lord Giczoł. Jak fajnie wygląda bez tego całego ozdobnego czegoś na głowie. Trzykrotka - Pon 25 Lis, 2013 01:48 Nie poznałam Giczoła
Miałam przez weekend słaby dostęp do internetu, ale to się zmieni i dołączę do Was
Agn, Zooshe - doceniam, jak bardzo staracie się pisać o WC tak, by nic spoilerowego nie napisać
Tak sobie myślę, że jeśli chcecie wymienić jakieś wrażenia to może czas założyć wątek na ten temat? Bo tak, to zawsze będzie ktoś, kto jeszcze nie oglądał i można mu zepsuć zabawę. Albo wrzucać w spoiler - ja sobie wtedy taki post zaznaczam i czytam jak obejrzę daną dramę
W jaki sposób zaznaczasz? Kopiujesz sobie gdzieś link?
zooshe napisał/a:
Anaru napisał/a:
Świetna muzyka w tym serialu, co to jest? Kiedyś o niej chyba Zooshe pisała, ale nie wiem gdzie.
A w którym momencie to może podpowiem?
W 4 odcinku i pod koniec 5, taki głos kobiecy.
Skończyłam 5 odcinek WC
Spoiler:
No chyba Morderca nie utłukł Geniusza????
Mogli faceta zrzucić ze schodów jak szli na górę
(mam krwawe myśli )
Geniusz mnie ciekawi - super inteligentny, super spokojny, zachował dla siebie odkrycie na temat autora listów. Lubie tę postać, jestem bardzo ciekawa jak się dalej rozwinie (jeżeli przeżył, ale 6 odcinek jutro). Dziwny był ten jego uśmiech na dachu kiedy Morderca stał naprzeciwko z pistoletem.
Biedny głuchy Kamerzysta, żal mi chłopaka. To musi być okropne kiedy widzi, że coś się dzieje, a nie łapie od razu, bo nie słyszy...
Plaga jest straszny, wkurza mnie i przeraża jednocześnie swoim nieprzewidywalnym zachowaniem, nigdy nie wiadomo w którym momencie wyskoczy z agresją. A brutalnością pokrywa swoje tchórzostwo.
A czerwonowłosy Szaleniec z dziewczyną właśnie wraca do szkoły kompletnie nieświadomy niebezpieczeństwa...
Rany, gdyby nie konieczność wstawania to bym przez noc obejrzała wszystkie odcinki. Teraz to mnie już chyba zje z niecierpliwości.
zooshe napisał/a:
Spoiler:
Cytat:
Miał brata? Przegapiłam tę informację.
Tak była informacja, że był starszym z dwóch braci.
Spoiler:
Kto był starszym z dwóch braci, bo chyba mi to umknęło?
To z tego posta: http://forum.northandsout...4439.htm#374439BeeMeR - Pon 25 Lis, 2013 07:50 Aniu, rozumiem, że nie oczekujesz odpowiedzi na pytanie odnośnie Geniusza
Swoją drogą bardzo mi się podoba to ujęcie z dachu, takie pół w mroku, pół w świetle:
Co do braci to też nie załapałam
Anaru napisał/a:
W jaki sposób zaznaczasz? Kopiujesz sobie gdzieś link?
Kopiuję w najprostszy sposób w jaki umiem, tj. w postaci linka-odnośnika do postu - dokładnie takiego samego jak wstawiłaś na dole swojego postu. Kopiowałam tak np. gdy dziewczyny oglądały CH i były znacznie dalej niż ja, żeby sobie nie psuć zabawy - i słusznie
Ciągle jeszcze mam zapisane odnośniki do Nine, tylko muszę najpierw obejrzeć Anaru - Pon 25 Lis, 2013 08:48
BeeMeR napisał/a:
Aniu, rozumiem, że nie oczekujesz odpowiedzi na pytanie odnośnie Geniusza
Oczywiście, że nie.
Spoiler WC 6
Spoiler:
Zwłaszcza, że czuję, że jest gdzieś zamknięty. Oby, bo to bardzo ciekawa dla mnie postać. I faktycznie kojarzy się trochę z Sherlockiem.
Bardzo mi sie podobała akcja Mi Reu z obezwładnieniem Mordercy. I radosna kanapka po jego powrocie.
Tak, obejrzałam dzisiaj już pół godziny odcinka 6 i jak będą rehabilitantki to obejrzę resztę.
BeeMeR napisał/a:
Swoją drogą bardzo mi się podoba to ujęcie z dachu, takie pół w mroku, pół w świetle:
Bo świetne ujęcie, widać pogodzenie się z losem. A to nie było gdzieś w teatrze? Bo wydawało mi się, że w zamkniętym pomieszczeniu. BeeMeR - Pon 25 Lis, 2013 10:18 Mackerel Run
Dokończyłam - a może to makrela wykończyła mnie
Uff, jak mam oglądać dramę o nastolatkach takich jak tam i w takiej formie, to zdecydowanie wolę dwudziestokilkuletnie nastolatki w Heirs i tamtejszy poziom i estetykę Ale to oczywiste.
Trzykrotka napisał/a:
Amerykańskich odcinków nie lubię
A ja polubiłam - tj. gdy szły, nie mogłam się doczekać powrotu do Korei, a jak wróciliśmy to z pewnym sentymentem wspominałam tamte - nie znoszę tylko partii z amerykańskimi fatalnymi aktorami, zwłaszcza blondaskiem
A odnośnie kolejnego odcinka to mam jeszcze jedną teorię (do obalenia przez dramę ): że mianowicie Tan wcale nie będzie miał życzenia wrócić do domu, ale skoro ES się podchmieliła, będzie musiał ją odprowadzić, a jako, że tam wejście widać przez kamery, to i zostanie zatrzymany przez usłużnych panów w czerni, którzy już go nie wypuszczą z posesji, albo nawet z domu. Swoją drogą scena, gdy Won podjechał pod dom i stanął samochodem dokładnie w oku kamery mówiąc jednocześnie Tanowi by nie mówił nikomu, że przyjechał mnie nieco śmieszyła.Anaru - Pon 25 Lis, 2013 10:27 Acha, oczywiście nie byłabym sobą gdybym nie poszukała jak wygląda gąsienica Rhagastis mongoliana, o której była mowa. Faktycznie jak wąż. http://yantwo.exblog.jp/13636123 http://f.hatena.ne.jp/nami_eda/20120804100617 http://www.animalsandeart...1/tag/Rhagastis Mongoliana/viewed/
Rewelacja
Cd WC odc 6
Spoiler:
Widzę, że Plaga tez miał zimny wychów, kolejny pokaleczony w dzieciństwie i pokręcony jako nastolatek...
Morderca urabia najsłabszego -Plagę. On jest dla mnie najsłabszy w grupie, nie Kamerzysta.
O jaaa, jak Mi REu pięknie załatwił Mordercę! (ale obawiam się, że to jak w bollywoodach i większości amerykańskich filmów - póki niebezpieczny przeciwnik żyje (w bollywoodach: i sie go nie spali ) to nadal może bruździć, uwolnić się, zabijać , węszę przyszłe trudności, jeszcze 2,5 odcinka )
Ja na ich miejscu zainteresowałabym sie gdzie może być kolega lub ciało kolegi.
Mi Reu jest ciutke niezrównoważony.
Nie ma to jak rozbieranki na śniegu - miło popatrzyć.
Ale nie wiem czy aby nie za wcześnie odpuścili...
Ocho, nowa koleżanka też ciutkę dziwna z tym dotykaniem i komplementowaniem obcej dziewczyny.
Widzę, że nie tylko w amerykańskich filmach przed wykonaniem wyroku trzeba palnąć mowę. A facet jest nadal żywy, może być groźny. Groźny jest również Plaga doprowadzony do ostateczności, może zrobić krzywdę innym lub sobie.
Uhm Mi Reu za wyjęcie kul.
No mówiłam, że gdzieś Geniusza zamknął!!!!
Oni muszą mieć kompletnie zszarpane nerwy, teraz ....
Wydawało mi się, że za emocje odpowiada prawa półkula, a za język i logiczne myślenie lewa, czyli Geniusz nie powinien mieć problemów z lewą półkulą, wręcz przeciwnie.
Oo, to był fajny cmoczek, szybki i zaskoczenia. I stopujący gadanie.
No fajnie, dwaj najbardziej zrównoważeni poszli, zostali sami pokręceni. Ta nowa też nie sprawia wrażenia całkiem normalnej. Ooo, broń ma, ciekawe czy to jej czy ta szkolna. I z jakiego powodu się tu zjawiła, bo zastanawiam się czy aby na pewno całkiem przypadkowo. Acha, chyba to ten przekazany Eun Sang.
Ale zasięg to mają jak na Kozanowie.
A policja całkiem jak u nas, zaraz ich zacznie wypytywać o numer buta.
Oooo, mówiłam, że nieprzypadkowo się pojawiła. Córeczka? Kochanka?
(powinien ją wepchnąć do środka i zamknąć drzwi , życie jest pełne zmarnowanych okazji )
To kim jest Główny????? I co on taki zdziwiony, że jest telefon z Wigilii, przecież sam dzwonił. (no nie mylę chyba postaci? )
Świetny odcinek! Nic nie jest takie, jak się wydawało, wszystko i wszyscy mają drugie dno.
Idę czytać Wasze spoilery do odcinka 6
Trzykrotka, oglądaj jak najprędzej, ciekawa jestem też Twojego zdania. Trzykrotka - Pon 25 Lis, 2013 10:42 Dziś może zacznę, bo czuję się wobec spoilerów WC wyobcowana Dzięki za te spoilery, btw, inaczej na pewno już trafiłabym na jakieś przedwczesne odkrycie.
Ale mam jeszcze 3 odcinki dramy, która mnie wciągnęła i wessała - cudna jest i będę Was ostro do niej agitować.BeeMeR - Pon 25 Lis, 2013 11:19
Anaru napisał/a:
Acha, oczywiście nie byłabym sobą gdybym nie poszukała jak wygląda gąsienica Rhagastis mongoliana, o której była mowa. Faktycznie jak wąż.
Ja oczywiście nie zwróciłam na gąsienicę najmniejszej uwagi (nawet nie wiem w jakim kontekście została użyta), ale faktycznie cudna jest
WC spoilerów c.d.
Spoiler:
Cytat:
obawiam się, że to jak w bollywoodach i większości amerykańskich filmów - póki niebezpieczny przeciwnik żyje (w bollywoodach: i sie go nie spali ) to nadal może bruździć, uwolnić się, zabijać
Na szczęście ta sama zasada działa i dla pozytywnych bohaterów, że póki nie zobaczysz martwego ciała np. wystającego spod śniegu, to wszystko jest możliwe - vide Szaleniec i lawina
Anaru - Pon 25 Lis, 2013 11:56
Trzykrotka napisał/a:
Dziś może zacznę, bo czuję się wobec spoilerów WC wyobcowana Dzięki za te spoilery, btw, inaczej na pewno już trafiłabym na jakieś przedwczesne odkrycie.
No akurat w tym wypadku odkrycie psuje 90% przyjemności oglądania, odkrywania i bycia zaskakiwanym , więc spoilery jak najbardziej siedzą pochowane.
Masz gorące źródełko czy przydałaby się wskazanie ścieżki wraz z omastą?
Trzykrotka napisał/a:
Ale mam jeszcze 3 odcinki dramy, która mnie wciągnęła i wessała - cudna jest i będę Was ostro do niej agitować.
A my się agitować jak najbardziej pozwolimy i przekonywac damy.
(3 raz to właśnie napisałam powyższe zdanie, bo dwa razy mi zeżarło jak chciałam poprawić polską literkę prawym klawiszkiem , noż kurczak pieczony )
Zabieram się za WC 7 Anaru - Pon 25 Lis, 2013 12:06
BeeMeR napisał/a:
WC spoilerów c.d.
Spoiler:
Anaru napisał/a:
obawiam się, że to jak w bollywoodach i większości amerykańskich filmów - póki niebezpieczny przeciwnik żyje (w bollywoodach: i sie go nie spali ) to nadal może bruździć, uwolnić się, zabijać
Na szczęście ta sama zasada działa i dla pozytywnych bohaterów, że póki nie zobaczysz martwego ciała np. wystającego spod śniegu, to wszystko jest możliwe - vide Szaleniec i lawina
I całe szczęście w tym wypadku.
Inaczej sprawy mogłyby sie potoczyć zupełnie inaczej
Spoiler:
A tak to zapilotował panienkę prościutko na miejsce przeznaczenia
BeeMeR napisał/a:
Ja oczywiście nie zwróciłam na gąsienicę najmniejszej uwagi (nawet nie wiem w jakim kontekście została użyta), ale faktycznie cudna jest
W 5 odcinku WC
Spoiler:
Była wspomniana w czasie przesłuchania zdenerwowanego rozpleplanego Głuchego Kamerzysty przez Mordercę:
Cytat:
Jest taka ćma która nazywa się Rhagastis mongoliana.
Jej gąsienica ma piękny wzór.
Z góry wygląda jak wąż dlatego ptaki ich nie ruszają.
Wykorzystuje najwrażliwszy punkt aby zaatakować.
Wiesz dlaczego mówisz w taki zdesperowany sposób?
Bo to jest twój kamuflaż.
No to jak mogłam nie sprawdzić jak wygląda?
Zawsze, absolutnie zawsze sprawdzam jak coś mnie zafrapuje, szczególnie choroby, zwierzaki, nazwy, sprzęty. . Ot, takie skrzywionko
Nie zabieram się za WC 7, zabieram się za oglądnie czegoś z Asią, bo mamy godzinę do jej odpoczynku...
No to potem może sie uda. Nie będe mówić, że na pewno, bo Przeznaczenie nie lubi planów wypowiadanych głośno, zrobi absolutnie wszystko, żeby się nie ziściły Agn - Pon 25 Lis, 2013 13:58
Trzykrotka napisał/a:
Amerykańskich odcinków nie lubię.
Ja zaś uwielbiam - są lekkie i zabawne, nasza parka jest razem i gania po amerykańskiej ziemi aż miło. To wszystko było zanim nastąpiły koreańskie dramatozy.
Videłko faktycznie sympatycznie zrobione. I podoba mi się ta wersja Summertime sadness (oryginał też, ale tak zaśpiewane, akustycznie i przez faceta nadało utworowi zupełnie inne oblicze).
Ten z Young Do też mi się podobał, choć niepotrzebnie na siłę władowano ujęcia ze sceny, w której Eun Sang była z Tanem.
Young Do i Rachel... hmm, na początku serialu podobała mi się ta idea, ale w chwili obecnej dla Rachel imho nie ma szans. Musiałaby się zmienić, a to co odcinek to coraz
Anaru napisał/a:
Rany, gdyby nie konieczność wstawania to bym przez noc obejrzała wszystkie odcinki. Teraz to mnie już chyba zje z niecierpliwości.
twardszy beton reprezentuje.
Szkoda go dla takiego śmiecia jakim jest Rachel.
Anaru napisał/a:
Rany, gdyby nie konieczność wstawania to bym przez noc obejrzała wszystkie odcinki. Teraz to mnie już chyba zje z niecierpliwości.
Właśnie zerknęłam na czas nadania posta. Co masz na swoje usprawiedliwienie?
Spoiler:
Anaru napisał/a:
Bardzo mi sie podobała akcja Mi Reu z obezwładnieniem Mordercy. I radosna kanapka po jego powrocie.
Mnie się jeszcze podobał moment, jak po powrocie wszystkich przedstawiał.
- To Jung Hye, to uczniowie, a to seryjny morderca.
BeeMeR napisał/a:
Mackerel Run
Dokończyłam - a może to makrela wykończyła mnie
Medal jej! I piwa!
No już, już... byłaś bardzo dzielna.
BeeMeR napisał/a:
nie znoszę tylko partii z amerykańskimi fatalnymi aktorami, zwłaszcza blondaskiem
No daj spokój, jak to? Nie lubisz Jaya?
BeeMeR napisał/a:
ale skoro ES się podchmieliła, będzie musiał ją odprowadzić
Tam zaraz odprowadzić - piggyback ride, a nie odprowadzić! Żelazna scena dram!
Trzykrotka napisał/a:
Ale mam jeszcze 3 odcinki dramy, która mnie wciągnęła i wessała - cudna jest i będę Was ostro do niej agitować.
No zarzuć już przynętą, niech obczaję... Tytuł chociaż, a nie tajemniczo rzucasz żaluzją i zapada cisza pełna wyczekiwania!
Z pamiętnika grafomana - wczoraj wieczorem rozgrzebałam fanfika do Faith i zostałam pokonana. Kiepsko wyszło i nic mi się kupy nie trzyma. Grrr...
Z przyjemniejszych, niegrafomańskich wieści - jest nowa audycja Zakorkowanych. O rodzinie! Zapraszam: http://zakorkowani.podoma...T21_00_00-08_00Anaru - Pon 25 Lis, 2013 14:26
Trzykrotka napisał/a:
Na dobranoc trzy fanvidy z Heirs
Napisałaś wczoraj tuż tuż przede mną i umknął mi Twój post, dopiero u Basi zauważyłam dzisiaj odpowiedź na niego i zaczęłam szukać.
Fajne te fanvidy , ten z YD i ES również, takie ładne niespełnione marzenie. Fajnie zrobione, ładnie dopracowane.
Dzięki WC teraz mam jeszcze większą słabość do YD niż miałam (ja w ogóle mam słabość do ciemnych typów w filmach odkąd pamiętam )
Agn napisał/a:
piggyback ride, a nie odprowadzić! Żelazna scena dram!
Eeee...?
Agn napisał/a:
Właśnie zerknęłam na czas nadania posta. Co masz na swoje usprawiedliwienie?
No jak mogłam przerwać odcinek, no jak?????
(teraz będe musiała przerwać 7 i to w TAKIM momencie, buuu - czas na obiadek, ćwiczenia, dopiero koło 18 pewnie popchnę dalej, chyba mnie zeżre z niecierpliwości )
Spoiler odnośnie WC 7
Spoiler:
Widzę, że panna Jung Hye to zafascynowana Mistrzem pacjentka-prześladowczyni. No cóż, nie wiem jakie ma plany, uwolnić czy zacukać (byle osobiście), ale faktycznie dobrze mi sie wydawało, że dziwna i niezrównoważona... I widzę, że panowie sobie mogą porównać rany i blizny - obaj mają na plecach wielgachne siniaki po Nauczycielu, obaj mają dłonie pocięte przez tą samą damę. To chyba jedna z tych co to w szale przekroi na pół, żeby potem opłakiwać i wyć z rozpaczy nad zwłokami.
Nie pamiętałam żeby Główny dzwonił gdziekolwiek z wieściami o Lekarzu, dzwonił faktycznie? Musiał, skoro telefon najwyraźniej był. Widzę, że sporo szczegółów umyka, chociaż staram sie oglądać dokładnie. Ale Sherlock ze mnie żaden
Zamknęli Mi Reu z dwojgiem psycholi??? O rany... Nie, chyba Morderca jest na wolności, a Głuchy postanowił sie ewakuować póki żyje, nie dziwie mu się.
No, ze złamaną nogą, kozanowskim (czytaj: kompletnie kijowym ) zasięgiem, w zimie, w górach daleko od cywizilizacji to ja nie zazdroszczę. Pytanie co teraz zrobi Geniusz: da radę się wyczołgać czy straci nadzieję. I co zrobi Główny? Zostawi kolegę, pomoże mu sam czy będzie leciał po pomoc?
A w szkole kolejna odsłona Gry z Potworem w Potwora
WC jest świetną dramą o ludzkim zachowaniu w ekstremalnych sytuacjach. I widzę, że ekstremalne sytuacje nie ograniczają się do szkoły, bardzo jestem ciekawa dalszego ciągu....BeeMeR - Pon 25 Lis, 2013 14:41
Agn napisał/a:
Tam zaraz odprowadzić - piggyback ride, a nie odprowadzić! Żelazna scena dram!
No wieeem, ale ja jakoś za piggyback nie przepadam. Zwłaszcza za pijacką wersją . Znacznie bardziej podoba mi się pomysł, żeby ES w stanie pewnej lekkości bytu wyznała Tanowi ponownie, że jest przystojny, kocha go i zobaczymy co tam jeszcze - skoro na trzeźwo nie może, tylko na wkurwie lub po procentach to niech będzie choć tak Acz zapewne coś tam doprawią goryczą, żeby nie było za słodko
Dobrze, że choć już mu potrafi normalnie powiedzieć, że tęskniła.
i cd spoilerów WC:
Spoiler:
Nie jestem pewna czy Plaga jest najsłabszym ogniwem - na pewno jednym z najsłabszych, ale równie słabym ogniwem, acz inaczej, jest dziewczyna, trochę niestabilna emocjonalnie, Kamerzysta też jest słabym z powodu kompleksu swej niepełnosprawności, Anioł też - ćpa i zamyka się w swoim świecie: każe z nich odpowiednio podpuszczone nie wiadomo co zrobi - a właściwie poniekąd drama nam pokazuje)
BeeMeR - Pon 25 Lis, 2013 14:48
Anaru napisał/a:
Agn napisał/a:
piggyback ride, a nie odprowadzić! Żelazna scena dram!
szukałam też innego wrzuconego tu tekstu, który tłumaczył niektóre słowa jak ajussi, ajuhma, oppa itd, ale nie znalazłam jeszcze - na szczęście to jest w dramach dość jasno tłumaczone Agn - Pon 25 Lis, 2013 15:05
Anaru napisał/a:
Agn napisał/a:
piggyback ride, a nie odprowadzić! Żelazna scena dram!
Eeee...?
Pozwól, że ci zaprezentuję...
Kojarzysz?
Anaru napisał/a:
No jak mogłam przerwać odcinek, no jak?????
I tak należą ci się baty!
PS Naprawdę posłuchajcie sobie nowych Zakorkowanych. To jest... niesamowite.Agn - Pon 25 Lis, 2013 15:14 PPS Muszę się tym z wami podzielić - super fotka.
Anaru - Pon 25 Lis, 2013 15:41
Agn napisał/a:
PPS Muszę się tym z wami podzielić - super fotka.
Wygląda demonicznie
BeeMeR napisał/a:
Aniu, mini-przewodnik po dramach dla Ciebie:
Ooo, świetny!
Na razie z braku czasu zrobiłam mini rzucik okiem , później przeczytam dokładnie. Ale już widzę, że motywy znajome.
Chwila obiadowej przerwy czyli cd odc 7
Spoiler:
Och, czystym żywym przypadkiem tam był akurat płotek z linami. MacGyver by zrobił z tego sanie z własnym napędem . Myślałam, że Główny tym słupkiem usztywni Geniuszowi nogę, ale nie, szuka dalej.
Trzeba mieć pecha, żeby zjechać z maleńkiej górki i od razu złamać nogę.
Ups, znalazły się trupy w policyjnym wozie, znaczy dookoła. A może by tam był jaki pistolet? Aaaa, jest! I lina! Mam tylko nadzieję, że kule też tam są...
Wygląda na to, że Plaga nie wie, że Morderca wylazł, chyba w kinie przesiedział imprezę. Ale po dobroci raczej nie za bardzo pójdzie.
Ocho, teraz wyłazi potwór z Cichego. Chciał Mordercy trupa za nogi przyciągnąć?
Ale Plaga się widzę łatwo nie daje. I potrafi być brutalny.
Ale jak mu kości połamie to będzie tak czy tak musiał ciągnąć...
Ranyyy...
Przerywam akurat w momencie gdy Cichy usiłuje zatłuc Plage kijem, jednocześnie mu udowadniając, że nie, nie jest taki jak on. Ranyyy...
Koniec obiadowej przerwy, czas do roboty, reszta później.Trzykrotka - Pon 25 Lis, 2013 17:16 Uaaa, Woo Bin jest niegrzeczny Widziałam kiedys jego wampirze zdjęcia; gdyby ich tak niemiłosiernie nie wylizali fotoszopem, nie zawahałabym się wrzucić.
Jeszcze szybko odnośnie fanowskich filmow na yt - uwielbiam je i nie mogę się nadziwić talentowi ludzi, którtz je sklejają. To zresztą niezłe ćwiczenie z montażu, prawda? I jak widać, można opowiedzieć całkiem inne historie, niż scenarzysta zamierzał (jak tutaj, kiedy wklejono ujęcie ze sceny Tana w film z Young Do, albo sceny z Eun Sang w film z Rachel.
I jeszcze z remanentów: jestem bardzo - bardzo za wspólnym oglądanem jakiejś dramy schodzącej świeżo z taśmy, jak teraz Heirs, kiedy Heirs się skończy. Mam nadzieję, że nam dobrzy producenci coś nowego podrzucą Na razie nie ma nic szczególnie ekscytującego (prócz Empress). Niedawno sko nczył się Secret, który chyba był wielkim hitem, ale jeszcze nie spojrzałam, co to takiego. Podobno oglądalność Heirs skoczyła gwałtownie po ostatnim odcinku Secret.
A teraz w trzech słowach o dramie, którą planuję dziś skończyć, czyli My girlfriend is gumiho
Drama jest całkiem świeża, bo z 2011 roku, a wzięlam ją na próbę z ciekawości - bo i obsada fajna i znalazłam rekomendację na dramabeans. No i bingo! Okazało się, że to prawdziwy lekkostrawny cukierek, w sam raz do pośmiania się, a przynajmniej oglądania z bananem na obliczu. 16 odcinków - w sam raz jak na ten temat.
O co się rozchodzi:
Bohater, Cha Dae Woong (w tej roli znany nam z Gu Family Book Żabulek, czyli Lee Seung Ki)
jest młodym rozpuszczonym wnuczkiem bogatego dziadka, którego ambicją życiową jest a/nie przemęczać się sprawami jak odpowiedzialność, b/zostać aktorem filmów akcji. Kiedy dziadek, zrozpaczony beztroską potomka wywozi go podstępem na prowincję, żeby wpakować do porządnej i odpowiedzialnej szkoły z internatem, młody czmycha na pierwszym postoju i chroni się na noc w klasztorze gdzieś pośród lasów. W nocy trafia do świątynki położonej na środku jeziora wśród gór (dam sobie rękę uciąć, że grała ona w Hero). Świątynia owa jest atrakcją turystyczną. Przechowuje się tak starożytny obraz przedstawiający boginię i siedzącego u jej stóp demona gumiho, ktorego stworzyła: lisa o dziewięciu ogonach. Tyle, że lis na obrazie nie ma ani jednego ogona. Tajemniczy głos dopada naszego Dae Woonga, każąc mu domalować ogony, a on, głupi, to robi. I w ten sposób uwalnia gumiho od 500 uwięzione w świątymi. Gumiho nie dość, że jest piękną dziewczyną (Shin Min A, znałam ją z The Devil)
to jeszcze ratuje chłopakowi życie, dając mu w potrzebie swoją "kropelkę," coś jakby siłę życiową. I podążą za "kropelką" i chłopakiem aż do Seulu. Nie da się od niego uwolnić - gumiho jest szybkie, ma świetny węch i słuch. Byłoby fajnie, tylko Dae Woong boi się śmiertelnie - zna, jak każdy Koreańczyk - legendę o tym, że Lis o Dziewięciu Ogonach pożera ludzie serca i wątroby. Jeśli jednak nie chce umrzeć od poniesionych obrażeń, musi jakoś dogadać się z gumiho, a raczej panną Gu Mi Ho (tak ją nazywa). Musi kupować jej mięso, dużo mięsa, odpowiadać na masę pytań, dać dach nad głową i w końcu uczyć jak to jest być ... człowiekiem.
Ta sytuacja nie bardzo podoba się pewnej noonie, w którą do tej pory Dae Woong był zapatrzony (Garncarka z BBF) oraz jeszcze jednemu bohaterowi.
Śladem uciekinierów podąża wezwany przez mnichów Dong Ju (piosenkarz No Min Woo)
oficjalnie weterynarz, ale... tak naprawdę nie wiadomo kim jest. Ma tajemnicę, emo grzywkę, starożytny noż z runami, wiedzę o demonach i na pewno nie jest człowiekiem...
Razem są przeuroczy:
Ogony pajawiają się, gdy Gu Mi Ho jest szczęśliwa. I przy pełni księżyca
Gumiho aby zdobyć mięsko, nie zawaha się grzebać w śmietniku
Pasta do zębów, krem do twarzy, musująca woda, krowa, kurczak, świnia - pyyyszne!
Ryż i warzywa, soczki owocowe - buee...
Świat ludzi jest fascynujący, ale i dziwny. Dong Ju - weterynarz - żyje w nim o 500 lat dłużej niż Mi Ho. Najlepsza nauka to oglądanie telewizji. Z kością w dłoni
Świetnie się to ogląda. Co ja wam będę mówić - jest lekko, z nutką dreszczyku i tajemnicy, jest przezabawnie i czasami wzruszająco. Przednia rozrywka, kitóra pogodziła gusta Gosi i mój. A bezkarne pogapienie się na weterynarza w czerni nie było najostatniejszą z przyjemności
Acha, w cameo pojawiają się aktorzy z dramy You Are Bautiful: Jung Yong Gwa, którego teraz podziwiam w Marry Him If You Dare i nasza heirsowa Eun Sang, czyli Park Shin Hye Anaru - Pon 25 Lis, 2013 18:26
Trzykrotka napisał/a:
My girlfriend is gumiho
Och, drama wygląda ślicznie , następna rzecz do zobaczenia.
Trzykrotka napisał/a:
Jeszcze szybko odnośnie fanowskich filmow na yt - uwielbiam je i nie mogę się nadziwić talentowi ludzi, którzy je sklejają. To zresztą niezłe ćwiczenie z montażu, prawda? I jak widać, można opowiedzieć całkiem inne historie, niż scenarzysta zamierzał (jak tutaj, kiedy wklejono ujęcie ze sceny Tana w film z Young Do, albo sceny z Eun Sang w film z Rachel.
To świadczy o tym,że te dramy zapadają w myśli iserca, inaczej ludziom by się nie chciało poświęcać mnóstwa czasu na wyłapywanie momentów, montowanie, podkładanie muzyki, komponowanie historii. To jest piękne.
Basia, przypominam o filmiku, który miałaś podesłać zooshe - Pon 25 Lis, 2013 18:57 Anaru co do tajemniczego telefonu z WC.
Spoiler:
W 1 odcinku, kiedy opatrywali tego Serial Murder po wypadku, Główny pyta się go czy zawiadomić kogoś z bliskich i dzwoni do jakiejś kobiety na numer podany przez mordercę.
Kiedy potem widzi na telefonie tej laski z gór, połączenie przychodzące z numeru szkoły w wigilijny wieczór, załapał że to ta sama osoba.
A piosenka, o którą pytałaś to utwór Vivaldiego Nisi Dominus RV 608 i chyba śpiewa ją facet tylko że falsetem.
Oglądałam 1 odcinek gu Family Book, jak na razie cała masa dramatoz, ale stroje mają ładne.Anaru - Pon 25 Lis, 2013 19:56 Zooshe
Możliwe, że facet, ale faktycznie cieniutko. W każdym razie idealne.
Udało mi się przed Asiną kolacją dokończyć 7 odcinek. O rany, widać, że wszystko już zmierza ku końcowi, wyjaśnieniu, rozwiązaniu...
Odcinek WC 7 cd
Spoiler:
Przez chwilę zwątpiłam w Głównego, a i on ewidentnie miał chwilę słabości, ale jednak pozwolił mieć nadal wiarę w człowieczeństwo. A już myślałam, że zostawi Geniusza tam na dole. Ufff. Jeszcze "tylko" muszą dojść do szkoły.
Zadziwia mnie, że mróz jak pieron, a tu wszyscy tacy rozchełstani łażą.
A morderczy Lekarz chyba hipnotyzuje Anioła? Ewidentnie.
Czyżby jakieś rodzeństwo, które nie przeżyło? Skrzywdzone? Okaleczone?
Oooo , a jednak podcięcie żył było wskutek hipnozy, przyznał się skubaniec.
O rany, psycholka jest naprawdę niebezpieczna. Atakuje jak pies żeby przypodobać się swemu panu.
Widzę, że Plaga przyszedł z Cichym, o własnych silach, kompletnie bezwolny. I taki gładki na buzi po tak ciężkim pobiciu kijem.
Jak miło, że jest w szkole ukryte wejście o którym nikt nie wie
Trza było babę palnąć zanim się obróci i zmasakruje...
Widać od przodu, że w pistoleciku nie ma kul.
Ale wytrzymał.
Panna się obraziła o służącą. Mam nadzieję, że na tyle ją wkurzy jej Pan i Władca, że go odstrzeli. Tym bardziej, że broń dostałą nabitą.
Czyli jak rozumiem facet ma broń nie nabitą?
Ale faceta łatwo wziąć na gadkę o ambicji.
Tak czułam, że Biała Dama to będzie ta szajbnięta dama.
Ooo, ktoś jej zepsuł kolację
Sprytnie zamknięta, szkoda, że aparat słuchowy został po drugiej stronie, brak słuchu może niestety spieprzyć sprawę. Jeżeli szyba była wytrzymała, bo jak nie, to nie ma sie o co martwić. Chyba, że to nie ona strzelała, ale chyba ona? Tylko czemu Cichy leży? Postrzelony? Wskutek szoku?
No wreszcie się zjawiła kawaleria, ciekawe czy się dostaną do środka czy dopiero jak im ktoś żywy drzwi otworzy...
No to wieczorem ostatni odcinek. Już nie mogę się doczekać. Uwielbiam tego typu filmy.Agn - Pon 25 Lis, 2013 20:34
Trzykrotka napisał/a:
Widziałam kiedys jego wampirze zdjęcia; gdyby ich tak niemiłosiernie nie wylizali fotoszopem, nie zawahałabym się wrzucić.
Też je widziałam. Errr... przemilczę.
Trzykrotka napisał/a:
Podobno oglądalność Heirs skoczyła gwałtownie po ostatnim odcinku Secret.
Zaiste. W tej chwili nasze kochane Heirs jest na pierwszym miejscu w rankingu.
Btw wiecie, że dziś jest już poniedziałek? Jeszcze tylko dwa dni i...
Trzykrotka napisał/a:
A bezkarne pogapienie się na weterynarza w czerni nie było najostatniejszą z przyjemności
Jak tak popatrzyłam na tego weterynarza, to mnie kapkę odrzuciło.
Wspominałaś już o tej dramie, zdaje się. Mówisz, że cię wsiorbało?
Ja na razie obejrzałam 3 odcinki Sungkyunkwan Scandal i podoba mi się. Dziś chyba sobie zapuszczę numer czwarty. Anaru - Pon 25 Lis, 2013 21:22
Trzykrotka napisał/a:
Też je widziałam. Errr... przemilczę.
Nie przemilczaj tylko podrzuć, chętnie sobie poprzemilczam również, byle po obejrzeniu materiału poglądowego. Agn - Pon 25 Lis, 2013 21:29 Ależ proszę cię bardzo.
Makabra. Na wamióra go robili właśnie do tej dramy Vampire Idol. Nie odniosła sukcesu, więc zamiast planowanych 120 odcinków powstało jedynie "marne" 79.