To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Seriale kryminalne i sensacyjne

Anonymous - Czw 14 Kwi, 2011 22:23

Pewnie widziałyście sto lat temu Wallandera. Ja do szydełka sobie puszczam i bardzo mi się podoba. Aine miała rację...
Książki też są tak dobre?


Ale coco jumbo mnie nie lubi. Nim ja to oglądnę to Mikołaj będzie worek prał.

trifle - Czw 14 Kwi, 2011 22:49

Książki są lepsze, Branagh to nie jest książkowy Wallander i to mnie trochę rozczarowało :roll: W ciągu odcinka był dobry, dobry, dobry, a potem trafiała się scena, przy której trafiał mnie szlag - zwłaszcza
Spoiler:
jak np. płakał albo krzyczał :roll:
.

Caitriona - Czw 14 Kwi, 2011 22:56

Hmmm... Moze w sumie nie powinnam tego pisać, bo przeczytałam tylko jedną książkę Mankella, na dodatek nie byłam zadowolona z lektury, ale mnie się wersja z Branagh podoba. Ale ja w ogóle wolę Wallandera na ekranie, niz na kartach powieści chyba, bo i skandynawskie filmy mi się podobały...
trifle - Czw 14 Kwi, 2011 23:33

Powinnam była tam dodać "dla mnie" ;) Dla mnie książki są lepsze. Naprawdę mnie mierżą te wspomniane w spoilerze momenty, już nawet nie nawiązując do książek... Przesadzone to jest. Ale jak Wam się podoba, to oglądajcie, ja bym wolała, żeby mi się podobało ;)
Anonymous - Pią 15 Kwi, 2011 11:12

O czyli są jakieś głos na tak, to sięgnę :)
Admete - Pią 15 Kwi, 2011 11:22

Nie oglądałam filmów, ale książki mi się dobrze czytało.
Anonymous - Pią 15 Kwi, 2011 11:36

Równie dobrze co Murdocha?
Admete - Pią 15 Kwi, 2011 11:50

Nie czytałam po polsku Murdocha - znam tylko po angielsku. Moim zdaniem nie mozna porównywać.
Anonymous - Pią 15 Kwi, 2011 11:52

No ja wiem, że to inny gatunek ciutkę jest, ale chodzi o wrażenia towarzyszące lekturze...
Admete - Pią 15 Kwi, 2011 12:13

Naprawdę trudno mi powiedzieć, bo Wallandera czytałam kilka lat temu i bez znajomości akcji, natomiast książkę o Murdochu czytałam po angielsku dwa lata temu i znałam treść z ekranizacji brytyjskiej. Murdocha czytało się łatwo nawet w obcym języku. Wallander jest moim zdaniem bardziej przygnębiający.
Anonymous - Pią 15 Kwi, 2011 12:20

To przygnębienie nawet na filmie widać...
Nic to postaram się gdzies dostać przygnębiający to moje drugie imie. Może mi sie spodoba. A Murdocha musze oglądnąć bo czytało się super.

Admete - Pią 15 Kwi, 2011 12:31

Jeśli chodzi o Murdocha to są trzy brytyjskie filmy i kanadyjski serial, który jest raczej lużnym nawiazaniem do książek.
Anonymous - Pią 15 Kwi, 2011 12:32

Jak skończę Wallandeera to się rozglądnę. :)
Dzięki :mrgreen:

trifle - Pią 15 Kwi, 2011 17:34

Admete napisał/a:
Naprawdę trudno mi powiedzieć, bo Wallandera czytałam kilka lat temu i bez znajomości akcji, natomiast książkę o Murdochu czytałam po angielsku dwa alta temu iz nałąm treść z ekranizacji brytyjskiej. Murdocha czytało się łatwo nawet w obcym języku. Wallander jest moim zdaniem bardziej przygnębiający.


Mnie się wydaje, że to taka cecha geograficznie uwarunkowana ;) Wszystkie książki Mankella są takie dość... "mroczne" to za mocne słowo, ale takie chłodne, przygnębiające, sam Wallander cierpi na depresję raz mocniejszą, raz słabszą, nie jest to żaden superbohater.

Aragonte - Śro 20 Kwi, 2011 00:57

Admete napisał/a:
A tak - pytanie o muzę było rewelacyjne :D I scenka z pisarzami ;)

Cały odcinek był świetny :lol: :lol: :lol:
A w końcówce jakoś przypomniałam sobie, że jestem shipperką, jeśli chodzi o Ricka i Kate :-P

Aragonte - Wto 26 Kwi, 2011 21:59

Pisałam już Admete w smsach, że zabrałam się w końcu za ślicznych panów w garniturach :wink: No dobra, ewidentnie śliczny jest jeden :-P ale obaj są do polubienia, podobnie jak reszta przewijających się bohaterów. Bardzo przyjemny serialik, jestem już jakoś pod koniec I sezonu :D
aneby - Wto 26 Kwi, 2011 22:24

Końcówka sezonu jest dobra :wink:
Admete - Wto 26 Kwi, 2011 22:30

Serial sympatyczny, ale jakoś nie obejrzałam kilku ostatnich odcinków sezonu 2.
Yvain - Czw 28 Kwi, 2011 13:41

Aragonte napisał/a:

Admete napisał/a:
A tak - pytanie o muzę było rewelacyjne :D I scenka z pisarzami ;)

Cały odcinek był świetny :lol: :lol: :lol:


Dopiero teraz obejrzałam, cudny odcinek, sceny faktycznie świetne :rotfl:

Alicja - Pią 29 Kwi, 2011 15:38

męczy mnie pewna rzecz w Justified - czy mama Bennett da sobie spokój z Raylanem? naprawdę odpuści i nie będzie się mściła?

Zastanawiam się co wyniknie z dwóch związków -Ava i Boyd oraz Raylan- Winona :mysle: Zarówna Ava jak i Raylan są trochę wykorzystywani.

Admete - Pią 29 Kwi, 2011 20:11

Oczywiście, że będzie się mścić. Ostatni odcinek zapowiada się chyba krwawo.
Caitriona - Sob 30 Kwi, 2011 00:29

Alicja napisał/a:
naprawdę odpuści i nie będzie się mściła?

Oczywiście, że nie. To nie ten typ: może udawać ile wlezie, ale potem swoje i tak zrobi.

Admete - Sob 30 Kwi, 2011 07:50

Tytuł ostatniego odcinka to Bloody Harlan. Ja będe oglądac kilka pod rząd, jak już będą wszystkie.
Alicja - Sob 30 Kwi, 2011 16:07

ostatni odcinek? ten z 5 maja?
ja właśnie oglądam "pod rząd" od 3 dni i skończyłam 2x11. Resztę z końcowym włącznie też obejrzę hurtem

Fibula - Sob 30 Kwi, 2011 16:42

Ja mam maraton w planie na ten weekend. Przed świętami był weekend z Good Wife ;) .


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group