Seriale - Dramy, czyli urok Azji część 2 wątku
Agn - Czw 31 Lip, 2014 00:17
| Anaru napisał/a: | Zupełnie nie rozumiem próby oszczędzenia nam tego widoku |
W trosce o wasze zdrowie, ta grdyka jest zawałogenna.
| Anaru napisał/a: | Ten wątek narasta w tempie błyskawicznym. |
Kajamy się! Choć niezbyt przekonująco.
| Anaru napisał/a: | Barbara spać! |
Anaru, spać!
Na dobranoc jeszcze pobredzę od rzeczy, za co mnie możecie znienawidzić do reszty - trudno. Otóż CSW w YAAS to dla mnie miód. Okej, jak ganiał z grzywką... erm... same wiecie. Ale w wersji współczesnej podoba mi się od A do Z. Ubrany na czarno, "wymiętolony" życiowo, gorzki, z kilkudniowym zarostem... wydaje się zmęczony i widać, że to od dawna już nie jest szczawik.
I idę spać.
...branoc.
BeeMeR - Czw 31 Lip, 2014 00:20
Podbijam: Anaru spać! Ja się wyspałam wczoraj i przedwczoraj (i zaraz znikam też)
| Agn napisał/a: | Skończyłam 1 odcinek YAAS. Fajne. | ok - oby się ten entuzjazm utrzymał.
Mnie się nie podobał ani baran na głowie ani czajnik w retrospekcji Potem było z fryzurą lepiej. Za to z akcją gorzej.
Agn - Czw 31 Lip, 2014 00:22
| BeeMeR napisał/a: | Mnie się nie podobał ani baran na głowie ani czajnik w retrospekcji Potem było z fryzurą lepiej. Za to z akcją gorzej. |
Wyżej się jeszcze wypowiedziałam nt. imidżu CSW w tej dramie. W miarę oglądania oczywiście podzielę się wrażeniami.
PS Barana to miał pan Lee w TCH. CSW w YAAS ma... erm... fale jakieś.
I włosy nie są tak idealnie czarne.
Anaru - Czw 31 Lip, 2014 00:23
| BeeMeR napisał/a: | | Podbijam: Anaru spać! Ja się wyspałam wczoraj i przedwczoraj (i zaraz znikam też) |
Ja idę właśnie, a Ty masz szansę na poranne radosne budzenie wyspanej progenitury. Sio!
| Agn napisał/a: | | W trosce o wasze zdrowie, |
Tiaaaa
I nasze słabe serca?
Agn - Czw 31 Lip, 2014 00:24
| Anaru napisał/a: | Tiaaaa
I nasze słabe serca? |
Tyż.
Myślicie, że mi się CSW może dziś przyśnić? Podładowałam swoją bateryjkę...
Naprawdę idę spać.
zooshe - Czw 31 Lip, 2014 07:20
| BeeMeR napisał/a: | A u mnie Siwon znów uratował wszystkim tyłki - co by to NTS zrobiło bez niego? |
Dobrzy nie mieli by żadnych szans.
| BeeMeR napisał/a: |
Nie bardzo wiem kim jest gościu z bielmem i czego chce, eeee, chciał, ale wmieszał się Palant i zastrzelił kilka kilka osób więcej. Jego się powinno odstrzelić, ale złego diabli nie biorą |
Mnie się wydaje, że to był ten od walki w toalecie, którego nasz terrorysta załatwił długopisem.
| Agn napisał/a: |
Edycja: O w mordę jeża... To YAAS jest straszne! |
Tak szybko doszłaś do tego wniosku.
| Agn napisał/a: |
Edycja 2: A teraz ściga chłopaczka po całej szkole, a jego koleżanka-wrogini wypaliła do mikrofonu, gdzie go widzi. Zabiłabym ją najchętniej... |
To właśnie główny problem tej dramy, która jakby miała schizofrenię i nie umiała się zdecydować czy jest komedią, dramatem, czy kryminałem. Więc próbuje być wszystkim na raz często łącząc te wszystkie elementy w bardzo chaotyczny sposób.
| Agn napisał/a: |
Ale Pan Seok nie jest zły, prawda? Prawda?! Nie zniosę, jeśli mi znowu ktoś zabije CSW! |
Nie wiesz że nawet zły i tak jest dobry.
| Agn napisał/a: |
Edycja 4: Z pozytywów - kiedy akcja dzieje się współcześnie, CSW jakoś inaczej uczesany. Wiem, że BeeMeRek (BeeMeRek?) narzekała, że jakiś lok... ale tam do licha... ten lok jest naprawdę wspaniały w porównaniu z tym grzybkiem z akcji przed 11 laty. Jak można tak oszpecać faceta, cinća! |
Nie pamiętam moich wrażeń dotyczących fryzury, ale widać nie przeszkadzała mi tak bardzo skoro od razu mnie zauroczył.
| BeeMeR napisał/a: |
Do kogo ty mierzysz głupia babo? Do Oppy? |
Powinny jej uschnąć za to ręce.
| BeeMeR napisał/a: | | Ślicznie to zagrał, tak przeraźliwie smutno. |
Bo to w rezultacie bardzo smutna postać była, zuła ale i smutna.
| Agn napisał/a: |
Na dobranoc jeszcze pobredzę od rzeczy, za co mnie możecie znienawidzić do reszty - trudno. Otóż CSW w YAAS to dla mnie miód. Okej, jak ganiał z grzywką... erm... same wiecie. Ale w wersji współczesnej podoba mi się od A do Z. Ubrany na czarno, "wymiętolony" życiowo, gorzki, z kilkudniowym zarostem... wydaje się zmęczony i widać, że to od dawna już nie jest szczawik.
I idę spać. |
I za to cię nienawidzić no co ty. Fajnie że drama ci się podoba i oby entuzjazmu starczyło ci do końca. W każdym razie nie zapomnij dzielić się wrażeniami.
| Agn napisał/a: |
Myślicie, że mi się CSW może dziś przyśnić? Podładowałam swoją bateryjkę...
Naprawdę idę spać. |
I jak przyśnił się?
BeeMeR - Czw 31 Lip, 2014 08:17
| Agn napisał/a: | Ubrany na czarno, "wymiętolony" życiowo, gorzki, z kilkudniowym zarostem... wydaje się zmęczony i widać, że to od dawna już nie jest szczawik. | To mi się też podobało - może się niepotrzebnie czepiam fryzury W kwestii strojów w każdym razie uważam, że drama obrała dobrą ścieżkę - normalne, ciemne, zgrabne
| Anaru napisał/a: | Ty masz szansę na poranne radosne budzenie wyspanej progenitury. Sio! | To nie jest szansa, tylko słodka pewność
| Agn napisał/a: | | Myślicie, że mi się CSW może dziś przyśnić? Podładowałam swoją bateryjkę... | i jak? śnił się?
| zooshe napisał/a: | | Mnie się wydaje, że to był ten od walki w toalecie, którego nasz terrorysta załatwił długopisem. | To on przeżył? On nie miał prawa przeżyć
Trzykrotka - Czw 31 Lip, 2014 13:11
Oświadczam, że taka pogoda jak teraz rujnuje życie towarzyskie, uczuciowe i forumowe A to piorun trzaśnie i zabierze internet, a to człowiek odmawia stanowczo siedzenia w pokoju, w którym temperatura przypomina wnętrze piecyka, a to zapadnie w otępiały sen, zamiast konstruktywnie coś obejrzeć Tylko sobie wczoraj w telefonie poczytałam, co pisałyście - klawiatury tknąć się nie odważyłam.
Jaki LMH No po prostu (*dawać wachlarz). Po raz kolejny zastanawiam się, jak to jest, być tak pięknym? Niechby tak jeszcze powyglądał jakiś czas
6 Classic stories that should be turned into K-dramas
Uaaa, yes, yes, yes, pan Cha jako pan Rochester, jak Rett Butler, jako Rick z Casablanki - kupuję w ciemno i płacę za wypasione dvd (ale bez Suzy, zdecydowanie )
Agn - idziesz jak burza! Już po TCH, YAAS na tapecie?
| Agn napisał/a: |
Skończyłam 1 odcinek YAAS. Fajne. |
Trzymajmy się tego zdania Ja jedyna (to ja, ja! ) chyba mam do tej dramy dziwną słabość. Widzę jej niedostatki, pewnie, że widzę. Ale lubię ją, jak jakiś placek z zakalcem własnej produkcji - niby na konkurs się nie nada, ale człowiek zje i chciałby jeszcze.
Nie wiem, gdzie ja to zmieszczę, ale zacznę oglądać mniej więcej tam, gdzie przerwałam.
Lubię smutnego, przegranego szefa poborowych, lubię także ich samych, choć Żabula obsadzono wbrew jego emploi i nie bardzo to się udało. Żałuję że z postaci CSW zrobiono popychadło i pomiatadełko dla każdego - ale i tak go lubię i lubię jego ciapowatość i życiową nieporadność - z zawodowym pazurem.
A propos Ciapowatość
Athena 4, czyli próbujemy odbić córkę prezydenta, ogałacając Koreę z kwiatu jej agentów.
To odcinek CSW, który wygląda i działa zniewalająco. Ciapa głównie siedzi z girami na stole, albo leży w łóżku szpitalnym - i to są właściwe proporcje.
Po raz pierwszy pada nazwa Athena, a CSW jednym strzałem pokazuje jak bardzo jest ZUY
Nie zdzwicie się mam nadzieję, kiedy powiem, że mało skupiam się na skomplikowanych aspektach podziału kompetencji pomiędzy DIS, a NTS? Tym bardziej, że i tak wiadomo, że Ciapa będzie harcerzykował i działa na własną rękę - to taki świetny agent jest
O, taki służbowy strój to ja rozumiem I ten leniwy wdzięk, z jakim siedzi w fotelu - z którego w każdej chwili może poderwać się szybko i sprawnie.
Czarne, błyszczące oczy i bardzo ładne ujęcia
 
Oddajmy Ciapie co Ciapowe - ta mina wyraża wszystko
Kącik Siwona (doceńcie, że się hamowałam )
BeeMeR - Czw 31 Lip, 2014 14:26
| Trzykrotka napisał/a: | To odcinek CSW, który wygląda i działa zniewalająco. (...)
O, taki służbowy strój to ja rozumiem I ten leniwy wdzięk, z jakim siedzi w fotelu - z którego w każdej chwili może poderwać się szybko i sprawnie. | Cieszę się że znalazłaś sens - jeden czy drugi - ponownego sięgnięcia za Atenę i mniemam, że nie oglądasz ze wstrętem czując się przymuszona naszymi naciskami i zachętami
| Trzykrotka napisał/a: | | Kącik Siwona (doceńcie, że się hamowałam ) | To ma być na plus?
Toż wiesz że mam do niego ogromną słabość i z rozmysłem mi skąpisz fotek - czyli chcesz więcej zachować dla siebie - innego zrozumiałego wytłumaczenia nie widzę
To ja się też powstrzymam i wrzucę tylko jedną fotkę z odc 17 Ateny :P
| Trzykrotka napisał/a: | Oddajmy Ciapie co Ciapowe - ta mina wyraża wszystko | Wiesz, u jego ukochanej też wszystko wyraża jedna mina - mniej więcej ta:
U mnie dziś jednak głównie zapijanie smuteczków nad whisky i scena byłaby miodna gdyby nie dwa fakty - no, głównie jeden:
na wszelki wypadek wpiszę w spoiler, gdyby ktoś nie chciał sobie psuć sceny detalami
Co ja zresztą gadam - scena i tak jest miodna
Trzykrotka - szykuj się na szatana bez serca
Admete - Czw 31 Lip, 2014 14:46
Czekam na 12 odcinek JG. 11 był dramatyczny, ale następny zapowiada się jeszcze ciekawiej. Intryguje mnie ten kupiec Choi, świetna postać, niby zły człowiek, ale widać, ze ma powody, by postępować tak, a nie inaczej. Z tym upałem to prawda. Nie chce mi się nawet nic oglądać...
BeeMeR - Czw 31 Lip, 2014 15:55
Athena odc 17 cd.
No proszę, jaki SA "tej drugiej" z Iris - ciekawy, gorzki, ale w gruncie rzeczy to nie jest to, co chciałabym oglądać w Atenie. I kogo.
Ciapa z Ciapową pracują ramię w ramię, on jej kawusię i gofry przygotowuje,
ale wcześniej, gościu się wykazał takim zasmarkanym egoizmem, że głowa mała
| Agn napisał/a: | Ciapa gada z Hye In, w ramach wstępu ma do niej żal, że mu nie powiedziała, że nie ona zastrzeliła ojca Jae Hee. Ciapa "nie cierpiałby wtedy tak bardzo". No tak, ty dupku, bo przecież najważniejszy jesteś ty i twoje cierpienie. Rany, co za jemioł... | No właśnie...
Właściwie to powinnam pewnie podziwiać konsekwencję, z jaką prowadzona jest ta postać, gdyby mnie już głowa nie bolała od headdesku i facelpalmu
Ciapa się przebrał za nerda
Podobał mi się wątek agentki - pokazała, że nie tylko myśli (druga po Siwonie w NTS) ale i działać umie.
Son Hyuka mało -a na koniec to mu wąs zaczął drgać z nerwów na wychowanicę kieby Małemu Rycerzowi
A jak ślicznie Siwon oczyskami strzela
Trzykrotka - Czw 31 Lip, 2014 15:55
Uratujcie mój mózg, bo zaraz eksploduje przez Miśka.
Co on śpiewa w 0,50? To o zaklętej księżniczce? Znam to - ale skąd? Skąd?
http://www.youtube.com/watch?v=jv1W0XC4XVM
BeeMeR - Czw 31 Lip, 2014 15:59
Magic castle - z Gods Gift
https://www.youtube.com/watch?v=vUQ6zCsa7H0
Admete - Czw 31 Lip, 2014 15:59
Jak to co? Magic castle.
Trzykrotka - Czw 31 Lip, 2014 16:12
Dzięki! Zamordowałoby mnie to.
Misiek śpiewa to w dramie z 2012 - ciekawe, jakie jest źródło piosenki
BeeMeR - Czw 31 Lip, 2014 17:05
| Trzykrotka napisał/a: | | Misiek śpiewa to w dramie z 2012 | I Miss You [2012] - mam ją kiedyś w planie... (i na dysku ) podobno straszny wyciskacz łez
Miss Ripley [2011] też mam być może w planie....
Oczywiście jedno i drugie uwidziało mi się na fali mojej lekkiej fazy Miśkowej po seansie Księcia Poddasza - teraz już nie jestem pewna jak bardzo "kiedyś" to będzie;)l
zooshe - Czw 31 Lip, 2014 18:02
Nacisnęłam jakiś skrót klawiszowy i cały wpis poszedł się paść na łąkę. Wściec się można. Wiec wpis jest w okrojonej wersji
| BeeMeR napisał/a: |
To on przeżył? On nie miał prawa przeżyć |
O ile kojarzę, to kiedy nasz terrorysta z nim skończył, jeszcze ruszał palcem. A potem przy kolejnym spotkaniu chyba był przebłysk z walki w toalecie.
| Trzykrotka napisał/a: |
Kącik Siwona (doceńcie, że się hamowałam ) |
A gdzie w tym pozytyw?
Napoczęłam wczoraj Two Weeks. WOW drama jeszcze na dobre się nie rozkręciła, a już tyle się dzieje.
Lee Jun Ki jest bardzo utalentowanym aktorem, coraz bardziej się o tym przekonuję. Doskonale umie grać twarzą i oczami. Mam tylko jedno małe zastrzeżenie. Wydaje mi się odrobinę za młody do takiej roli, co oczywiście nie zmienia faktu, że i tak jestem dramą zachwycona.
Dzięki Trzykrotka za cynk. Tak to bym się pewnie jeszcze z rok zbierała żeby napocząć.
Admete pamiętam o tobie.
W roli przyjaciela bohatera rozpoznałam kolegę policjanta mojego Dong Chana. Ale mu zrobili stylówę.
Anaru - Czw 31 Lip, 2014 19:49
| BeeMeR napisał/a: | | Trzykrotka napisał/a: | | Misiek śpiewa to w dramie z 2012 | I Miss You [2012] - mam ją kiedyś w planie... (i na dysku ) podobno straszny wyciskacz łez
Miss Ripley [2011] też mam być może w planie....
Oczywiście jedno i drugie uwidziało mi się na fali mojej lekkiej fazy Miśkowej po seansie Księcia Poddasza - teraz już nie jestem pewna jak bardzo "kiedyś" to będzie;)l |
Tu ciut bardziej profesjonalna wersja, pod spodem tłumaczenie
The Classic - Magic Castle (Original K-pop 1994 Kim kwang-jin)
I MISS YOU OST
Pic : "Kim so hyun" Young Actor in "I Miss You" Korean Series 2012-2013
https://www.youtube.com/watch?v=Jf6d1AeYfB8
I wersja sceniczna
https://www.youtube.com/watch?v=QRuhL_fjPg4
| BeeMeR napisał/a: | Już bardziej inne w kształcie paznokcie być nie mogły |
Ty się ciesz, że ręka jest w ogóle (chyba) męska, w pierwszym momencie miałam wątpliwości.
| zooshe napisał/a: | | Nacisnęłam jakiś skrót klawiszowy i cały wpis poszedł się paść na łąkę. Wściec się można. Wiec wpis jest w okrojonej wersji |
Współczuję, takie sytuacje są przeparszywe
Nie działało crtl+Z?
BeeMeR - Czw 31 Lip, 2014 20:50
| Cytat: | | Nacisnęłam jakiś skrót klawiszowy i cały wpis poszedł się paść na łąkę. Wściec się można. Wiec wpis jest w okrojonej wersji | Bardzo współczuję i bardzo skoda
Mnie też nieraz ratuje ctrl+z ale niestety nie zawsze.
Głupotka na wieczór:
http://www.dramafever.com...gainst-fashion/
Trzykrotka - Czw 31 Lip, 2014 21:06
| zooshe napisał/a: | | Nacisnęłam jakiś skrót klawiszowy i cały wpis poszedł się paść na łąkę. Wściec się można. |
Nie znosze jak mi się tak staje
| zooshe napisał/a: |
Napoczęłam wczoraj Two Weeks. WOW drama jeszcze na dobre się nie rozkręciła, a już tyle się dzieje.
Lee Jun Ki jest bardzo utalentowanym aktorem, coraz bardziej się o tym przekonuję. Doskonale umie grać twarzą i oczami. Mam tylko jedno małe zastrzeżenie. Wydaje mi się odrobinę za młody do takiej roli, co oczywiście nie zmienia faktu, że i tak jestem dramą zachwycona.
|
Cieszę się Mnie ta drama ciągle właziła w oczy, bo ma taką dużą obsadę, że ciagle widziałam ten tytuł u kogoś na liście płac. Ale nawet ja się nie spodziewalam, że tak mnie wciągnie.
Mnie też Jun Ki wydaje się za młody, podobnie jak córeczka - za mała. Powiedziałabym, że ona na 5 lat, nie 8, jak wynika z toku historii. Ale oboje sa tak niesamowicie cudowni jako ojciec i córka, że wybaczam tę drobną obsuwę.
W obsadzie pojawi się (na moment) także rzygacz. A pani, która gra tę slodko pierdzącą (pardone mua za język) senator była swego czasu mamusią naszej Mi Rae - pani burmistrz! W Scent of the Woman.
| BeeMeR napisał/a: | | Trzykrotka napisał/a: | | Misiek śpiewa to w dramie z 2012 | I Miss You [2012] - mam ją kiedyś w planie... (i na dysku ) podobno straszny wyciskacz łez
|
Mało powiedziane To jedna z dram, która za mną chodzi. Dostalam ostrzeżenie, ale gdzie tam, musiałam spróbować.
2 pierwsze odcinki dałam radę obejrzeć z zaciśniętymi zębami. Następne 2 zalatwilam recapami z dramabeans, bo bałam się sama odpalać. Po 4 odcinkach girlfriday powiedziała, że dla niej to za dużo, odpada, wymieka, dziękuje bardzo... Napoczęłam delikatnie odcinek 5 okazało się, że może już się przewaliło i będzie można oglądać - w każdym razie pojawiła się już docelowa, dorosła obsada.
Takiego spiętrzenia gwałtu, okrucieństwa, okropności, nie widziałam jeszcze w mainstreamowej dramie. A co gorsza - celem tego wszystkiego są dzieci 13-15 letnie. Koszmar. Nie wiem, jak w ogóle po czymś takim utrzymali widownię - może tylko tych, ktorzy mają nerwy jak postronki. Jeśli dalej będzie to tylko wyciskacz łez to zatańczę z radości.
A dorosła obsada jest jak dla mnie stworzona: Mi Rae z Marry Him, Nefrtowy Cesarz, Misiek i Du Ru Mi. W bonusie przyjaciel KMM z NL - ma tutaj kucyk i jest boski!
I piosenka śliczna - dzięki za linki dziewczyny
Admete - Czw 31 Lip, 2014 21:28
| Trzykrotka napisał/a: | | 2 pierwsze odcinki dałam radę obejrzeć z zaciśniętymi zębami. Następne 2 zalatwilam recapami z dramabeans, bo bałam się sama odpalać. |
Jestem okropna, ale po przeczytaniu tego i wyobrażeniu sobie tego, zaczęłam się śmiać
| Trzykrotka napisał/a: | W bonusie przyjaciel KMM z NL - ma tutaj kucyk i jest boski!
|
Może jakieś zdjęcie? Wydaje mi się, że reklama tej dramy była na końcu Arang.
zooshe - Czw 31 Lip, 2014 22:27
| BeeMeR napisał/a: |
Mnie też nieraz ratuje ctrl+z ale niestety nie zawsze. |
| Trzykrotka napisał/a: |
Nie znosze jak mi się tak staje |
Pisarka ze mnie także że i tak żadna strata.
| Trzykrotka napisał/a: |
Mnie też Jun Ki wydaje się za młody, podobnie jak córeczka - za mała. |
Wygląda jak nastolatek, tymczasem gra faceta po 2 wyrokach z kilkuletnią córką.
It’s OK it’s Love - 3
Pomimo, że cały odcinek jest przegadany to nie wiem kiedy zleciał. Najpierw kłótnia o to kto powinien opuścić dom. Ona twierdzi, że on ją napastuje a on, że nie jest na tyle atrakcyjna aby to robić, co w tłumaczeniu na język dramalandu oznacza, że tych dwoje jest na siebie skazanych po wsze czasy.
Potem rozmowa z byłym chłopakiem i próby udobruchania właściciela domu. Przyjemnie jest patrzeć jak ta dwójka powoli otwiera się na drugie. Dzięki jego radom ona zaczyna lepiej rozumieć swoich pacjentów.
A potem przeprosinowa popijawa, która a jakże kończy się bójką. To już chyba tradycja, że w każdym odcinku musi być choć jedna. Nasza para trzymając się za ręce ucieka przed policją wyglądając przy tym na bardzo szczęśliwych. Potem kończą u niego w domu i BACH pocałunek - w 3 odcinku!!
To już wiem za co dostanie od niej po gębie.
Ciekawe jaki związek ma ten młody dziwny chłopak który kręci się przy Jae Yeol z jego bratem?
Trzykrotka - Czw 31 Lip, 2014 22:28
| Admete napisał/a: |
Jestem okropna, ale po przeczytaniu tego i wyobrażeniu sobie tego, zaczęłam się śmiać
|
Naprawdę, nie chciałoby ci się śmiać, gdybyś to zobaczyła. Nie pojmuję, co scenarzysta miał w głowie
Jedyna pociecha, że obie obsady - młodsza i starsza wersja - znakomite, Misiek świetny, nie ma porównania z 3 Days
Acha, poprawka - Ji Ah tam nie gra, dziewczyna jest do niej tylko podobna.
Po 6 odcinku chyba mam dość sprawdzania i wracam do Atheny
Edit: jeszcze Jun Ki z dramową córeczką

oraz Jun Ki przed wojskiem, w wojsku i po wojsku
 
BeeMeR - Czw 31 Lip, 2014 22:39
| Trzykrotka napisał/a: | | Mi Rae z Marry Him, Nefrtowy Cesarz, Misiek i Du Ru Mi. W bonusie przyjaciel KMM z NL - ma tutaj kucyk i jest boski! | No i z jednej strony chciałoby się obejrzeć dla obsady z drugiej dramatozy odstraszają i nie spieszy mi się wcale
Pół dnia łazi za mną piosenka "everlasting love"
nuci mi się i nuci - wszystko przez City Hall - bo oglądałam fanvidy:
https://www.youtube.com/watch?v=6643m27-Rv0
Agn - Czw 31 Lip, 2014 23:28
Dobryyyy!!!
O matulu jedyna, jak mnie odnóża bolą, pojęcia nie macie. Ale najpierw sprawy priorytetowe.
| zooshe napisał/a: | | Mnie się wydaje, że to był ten od walki w toalecie, którego nasz terrorysta załatwił długopisem. |
&
| BeeMeR napisał/a: | To on przeżył? On nie miał prawa przeżyć |
No właśnie. Son Hyuk go tam przecież zabił.
| Zooshe napisał/a: | Tak szybko doszłaś do tego wniosku. |
Obawiam się, że nie z tego samego powodu, co ty, póki co.
| Zooshe napisał/a: | | To właśnie główny problem tej dramy, która jakby miała schizofrenię i nie umiała się zdecydować czy jest komedią, dramatem, czy kryminałem. Więc próbuje być wszystkim na raz często łącząc te wszystkie elementy w bardzo chaotyczny sposób. |
Na razie nie wypada to źle i całość traktuję jako komedię kryminalną. Jak by nie patrzeć: kry-mi-nal-ną. Wcale nie musi to oznaczać Akademii policyjnej.
| Zooshe napisał/a: | | Nie wiesz że nawet zły i tak jest dobry. |
No tak, ale jak jest dobry-dobry, to nikt go nie ukatrupi, a jak jest zły-dobry, to już zagrożenie życia.
| Zooshe napisał/a: | | Nie pamiętam moich wrażeń dotyczących fryzury, ale widać nie przeszkadzała mi tak bardzo skoro od razu mnie zauroczył. |
Let's just face it - widywałyśmy już gorsze rzeczy.
| Zooshe napisał/a: | | Powinny jej uschnąć za to ręce. |
I wyłysieć też powinna!
| Zooshe napisał/a: | | I za to cię nienawidzić no co ty. |
Jak zwykle się kryguję, cóż poradzić.
| Zooshe napisał/a: | I jak przyśnił się? |
&
| BeeMeR napisał/a: | | i jak? śnił się? |
Musi zajęty był, bo nie znalazł dla mnie czasu. Znowu!
| Trzykrotka napisał/a: | | Tylko sobie wczoraj w telefonie poczytałam, co pisałyście - klawiatury tknąć się nie odważyłam. |
Eru, błogosław smartfony.
| Trzkrotka napisał/a: | Jaki LMH No po prostu (*dawać wachlarz). Po raz kolejny zastanawiam się, jak to jest, być tak pięknym? Niechby tak jeszcze powyglądał jakiś czas |
Spokojnie, jeszcze powygląda. A jak wróci z kamaszy, to dopiero będzie śmierć dziewuchom... Czekam tej chwili.
| Trzykrotka napisał/a: | Uaaa, yes, yes, yes, pan Cha jako pan Rochester, jak Rett Butler, jako Rick z Casablanki - kupuję w ciemno i płacę za wypasione dvd (ale bez Suzy, zdecydowanie ) |
Mam podobnie, aczkolwiek z Suzy czy bez niej - w końcu najważniejszy byłby pan Cha.
| Trzykrotka napisał/a: | | Agn - idziesz jak burza! Już po TCH, YAAS na tapecie? |
A co się będę opierdzielać, jak robota czeka.
| Trzykrotka napisał/a: | | i tak go lubię i lubię jego ciapowatość i życiową nieporadność - z zawodowym pazurem. |
No nie, tylko nie ciapowatość...
| Trzykrotka napisał/a: | | Po raz pierwszy pada nazwa Athena, a CSW jednym strzałem pokazuje jak bardzo jest ZUY |
| Trzykrotka napisał/a: | Nie zdzwicie się mam nadzieję, kiedy powiem, że mało skupiam się na skomplikowanych aspektach podziału kompetencji pomiędzy DIS, a NTS? Tym bardziej, że i tak wiadomo, że Ciapa będzie harcerzykował i działa na własną rękę - to taki świetny agent jest |
Ależ przeokrutnie nas to dziwi.
| Trzykrotka napisał/a: | O, taki służbowy strój to ja rozumiem I ten leniwy wdzięk, z jakim siedzi w fotelu - z którego w każdej chwili może poderwać się szybko i sprawnie. |
Jak tak o nim piszesz, to mam naprawdę nieprzystojne myśli. Ale to nie twoja wina, tylko CSW.
| Trzykrotka napisał/a: | Oddajmy Ciapie co Ciapowe - ta mina wyraża wszystko |
Niestety, ale to prawda. On tą miną wyraża naprawdę wszystko - od złości po radość.
| BeeMeR napisał/a: | | Wiesz, u jego ukochanej też wszystko wyraża jedna mina - mniej więcej ta: |
Że tak powiem - ciągnie swój do swego. Pewnie dlatego tak się szybko skumali.
| Trzykrotka napisał/a: | | Kącik Siwona (doceńcie, że się hamowałam ) |
Wybacz, ale twej wstrzemięźliwości nie docenię. Zwłaszcza, że:
| BeeMeR napisał/a: | To ma być na plus? |
Właśnie!
A także:
| Zooshe napisał/a: | A gdzie w tym pozytyw? |
Ot, i masz.
| BeeMeR napisał/a: | Toż wiesz że mam do niego ogromną słabość i z rozmysłem mi skąpisz fotek - czyli chcesz więcej zachować dla siebie - innego zrozumiałego wytłumaczenia nie widzę |
Normalnie bym napisała, że to skąpstwo, ale wczoraj sama się krygowałam, czy wlepić fotki LMH, za co zostałam prawie zrugana, więc się nie odzywam...
| BeeMeR napisał/a: | To ja się też powstrzymam i wrzucę tylko jedną fotkę z odc 17 Ateny |
Noż to już jest zwykłe świństwo...
| BeeMeR napisał/a: | Cieszę się że znalazłaś sens - jeden czy drugi - ponownego sięgnięcia za Atenę i mniemam, że nie oglądasz ze wstrętem czując się przymuszona naszymi naciskami i zachętami |
Ja też mam taką nadzieję. I że nie piszesz tych wszystkich słodkich słów o CSW tylko dlatego, żeby nam było miło.
| BeeMeR napisał/a: | Trzykrotka - szykuj się na szatana bez serca |
*tymczasem Agn natychmiast staje się gorliwą wyznawczynią satanizmu, szykuje ołtarzyk i wygląda pierwszej ofiary*
| BeeMeR napisał/a: | | Ciapa z Ciapową pracują ramię w ramię, on jej kawusię i gofry przygotowuje, |
Ale suche, żeby jej za dobrze nie było. Nawet durnego dżemu jej nie dał.
| BeeMeR napisał/a: | Właściwie to powinnam pewnie podziwiać konsekwencję, z jaką prowadzona jest ta postać, gdyby mnie już głowa nie bolała od headdesku i facelpalmu |
To fakt - Ciapa od A do Z pozostaje niezmiennie ciapowy.
| BeeMeR napisał/a: | Son Hyuka mało -a na koniec to mu wąs zaczął drgać z nerwów na wychowanicę kieby Małemu Rycerzowi |
*na słowa o małym rycerzu dostaje ataku gwałtownego kaszlu* Że niby kto jest mały? Ekhu! Ekhu!
| BeeMeR napisał/a: | A jak ślicznie Siwon oczyskami strzela |
A ten jego kolega-agent-od-bomb-i-innych-ustrojstw to momentami jak ufok wygląda. Przedziwną ma facet urodę.
| BeeMeR napisał/a: | I Miss You [2012] - mam ją kiedyś w planie... (i na dysku ) podobno straszny wyciskacz łez
Miss Ripley [2011] też mam być może w planie.... |
Chyba wiem, jakie kwiatki będę zbierać na twej łączce, jak się kiedyś w końcu zobaczymy. Bo ja Miśka bardzo lubię.
| Zooshe napisał/a: | | Nacisnęłam jakiś skrót klawiszowy i cały wpis poszedł się paść na łąkę. Wściec się można. Wiec wpis jest w okrojonej wersji |
To pewnie ten sam skrót, co mnie się pstryknął onego czasu, co mi privka zeżarło. Ale też nie wiem, co to za skrót. Z pewnością jest wredny.
Oj, z wieloma rzeczami to ja się tutaj zgadzam.
A teraz odsyłam was do innego wątku, gdzie pochwalę się, co dzisiaj jadłam (będzie koreańsko!).
http://forum.northandsout...art=1500#393293
|
|
|