To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Filmy - Fajny film wczoraj widzialam... III

aneby - Pon 14 Gru, 2009 22:17

Ja widziałam w telewizorni, ale może ktoś ma na płytce ....
Caitriona - Pon 14 Gru, 2009 22:39

Ja osobiście Ugly Truth za bardzo bym nie polecała ;) A znasz, pewnie tak, Przypadkowego męża z Papą Winchesterem i Colinem, albo Pretty Man? Albo Bądźmy poważni na serio, Dear Frankie, Idealnego męża, Ja cię kocham, a ty śpisz, Nic Nie Mów, Niezwykły dzień Panny Pettigrew, Penelope, Siostry, Siworae, Smokiem i mieczem, Zabij mnie później? Nie wszystkie te filmy to komedie romantyczne, część to po prostu filmy o miłości, ale dość lekkie i ciekawe, albo komedie, gdzie miłość się "pałęta" w tle ;) Większość stara, ale jara ;)
Trzykrotka - Pon 14 Gru, 2009 22:47

Od 27 sukienek i Ugly Truth raczej trzymaj się z daleka.
damamama - Pon 14 Gru, 2009 22:48

Mój poprzedni wpis był o Ugly Truth. Ojej Caitriona wypisałaś ogrom tytułów, część z nich nic mi nie mówi. Muszę się im przyjrzeć z bliska, chętnie też był zobaczyła film z jak to określiłaś miłością pałętającą się w tle. :mrgreen:
Caitriona - Pon 14 Gru, 2009 23:01

Takim filmem jest np. Smokiem i mieczem ;) Wypisałam polskie tytuły, pewnie część z nich kojarzysz pod tytułami orginalnymi ;)
aneby - Pon 14 Gru, 2009 23:05

Na Pretty man zwróciłam uwagę ze wzgledu na Jacka :wink: Czeka w kolejce do obejrzenia :mrgreen:
BeeMeR - Wto 15 Gru, 2009 07:25

27 sukienek jest dalekie od ideału :roll:
ale jeszcze dalsze są "ślubne wojny" czy jakoś tak :confused3:

Alicja - Wto 15 Gru, 2009 08:43

jeszcze lepsze niż 27 sukienek :roll:
milenaj - Wto 15 Gru, 2009 12:36

A oglądałaś "To właśnie miłość" - ideał jak dla mnie.
Agn - Wto 15 Gru, 2009 22:39

Wróciłam z Mikołajka. Niech to ----> :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: wam starczy za recenzję.
:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

BeeMeR - Śro 16 Gru, 2009 09:10

A ja widziałam Rewers i podobał mi się.
Sama historia też jest warta obejrzenia, a zabieg czarno-białej taśmy interesujący i pasujący do treści.
W gruncie rzeczy jednak chyba bardziej niż sama historia, urzekło mnie jej osadzenie w specyficznej rodzinie córka-matka-babcia, rewelacyjnie zagrane przez tercet Buzek-Janda-Polony.
Zwłaszcza małe smaczki, znane mi z dzieciństwa - jak np. makutra do robienia masy sernikowej :excited: (jak się cudnie potem wylizywało z rowków makutry tą słodką masę :slina: ) no i znane mi z autopsji próby za wszelką cenę umówić córkę z jakimś absztyfikantem :mrgreen: , a najlepiej od razy wydać za mąż :P
I jest to cudnie zagrane :oklaski:

Słychać było przy wychodzeniu z kina, ze sporo opinii widzów brzmiało "mam mieszane odczucia" - ciekawe, co mieli na myśli :mysle:

Trzykrotka - Śro 16 Gru, 2009 09:37

BeeMeR napisał/a:

Słychać było przy wychodzeniu z kina, ze sporo opinii widzów brzmiało "mam mieszane odczucia" - ciekawe, co mieli na myśli :mysle:


Mnie się wydaje, ze wiele osób przeżyło szok czysto estetyczny. Po dość mrocznej, ale jednak - komedii, zaczątkach romansu jak ze starego kina, dostajemy
Spoiler:
gwałt, szantaż, morderstwo, pozbywanie się zwłok

Słyszałam też głosy o niepotrzebnym watku gejowskim. Ja go ledwie zakonotowałam, szczerze mówiąc.

BeeMeR - Śro 16 Gru, 2009 09:47

Trzykrotka napisał/a:
Słyszałam też głosy o niepotrzebnym watku gejowskim.
Sama też uważam go za niepotrzebny. :roll: Nie przeszkadza niby, ale i nie wnosi nic, oprócz krótkiej refleksji, że baaardzo dużo od tamtych czasów się pozmieniało - ale to przecież można było osiągnąć i bez tego wątku - jakiś taki niepotrzebnie nachalny :roll: w tym wszystkim.
Ad spoiler - ok :kwiatek: , ja chyba za dużo filmów o tej tematyce widziałam, żeby to akurat tio mi mogło przeszkadzać - bo wiadomo - wszystko ma drugą stronę ;)

Acha, Tomek zauważył, że użyte w filmie koparki zaczęto produkować w latach osiemdziesiątych, czyli trzy dekady po czasach, bo akcja dzieje się w 1952r, ale nie powiem, żeby to zaważyło na moim odbiorze filmu :shock:
;)

trifle - Śro 16 Gru, 2009 13:24

A propos wątku gejowskiego - gdzieś czytałam, że to też ma być przykład "drugiej strony". Ojciec był takim prawdziwym mężczyzną, a syn - jest wrażliwy, dba o matkę, może jakoś "zniewieściały", ale ma to służyć pokazaniu tej różnicy. Nie wiem, czy to do mnie przemawia w sumie :mysle:
Gosia - Śro 16 Gru, 2009 15:55

Że wrażliwy to od razu musi być gej? :roll:
Ten wątek i to powtórzony mi przeszkadzał.

miłosz - Śro 16 Gru, 2009 23:16

Gosia napisał/a:
Że wrażliwy to od razu musi być gej? :roll:
Ten wątek i to powtórzony mi przeszkadzał.


mam jak Gosia też mi przeszkadzał......... i jeszcze ten blond Poniedziałek :obrzydzenie:

Gosia - Czw 17 Gru, 2009 17:37

Poniedziałka w pierwszym momencie nie poznałam :mrgreen:
BeeMeR - Pią 18 Gru, 2009 10:09

Ja też nie rozpoznałam ;)
dla mnie dobrym podsumowaniem Rewersu była
Spoiler:
odpowiedź synowi na temat ojca: "zabrali go i więcej go już nie widziałam" :mysle:


aneby - Sob 19 Gru, 2009 22:53

Caitri :kwiatki_wyciaga: , wielkie dzięki za polecenie Zabij mnie później http://www.filmweb.pl/f32...%C5%BAniej,2001
Zabawny film z gatunku lekkich, łatwych i przyjemnych, w sam raz na sobotnie popołudnie :wink:

Bardzo mi się spodobała ścieżka dźwiękowa :excited: a najbardziej piosenki Bad day :twisted: i Fiction
Tutaj więcej o muzyce :wink: http://forum.northandsout...p=241176#241176
Jak gdzieś dopadnę, to na pewno zakupię :wink: A może ktoś ma ? :kwiatek:

Edit: No i Max taki słodki :serduszkate: do schrupania :serce:
tylko mówił z takim denerwującym akcentem :roll:

Trzykrotka - Sob 19 Gru, 2009 23:28

O, widzę, ze brat agenta Bootha tam grał :mrgreen:
praedzio - Sob 19 Gru, 2009 23:31

O, Max tam gra? Caitriiiiii...!!! :kwiatek:
Admete - Sob 19 Gru, 2009 23:36

No właśnie. Max!
aneby - Sob 19 Gru, 2009 23:36

A który to jest brat agenta Bootha :mysle: bo ja tylko kojarzę faceta z Roswell ...
Trzykrotka - Sob 19 Gru, 2009 23:46

aneby napisał/a:
A który to jest brat agenta Bootha :mysle: bo ja tylko kojarzę faceta z Roswell ...


http://www.filmweb.pl/o59277/Brendan+Fehr
A o, ten :wink:

aneby - Sob 19 Gru, 2009 23:55

Ach, to ten sam :rumieniec:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group