Literatura - Proza i poezja - Ostatnio przeczytane
Caitriona - Sob 20 Mar, 2010 23:56
No to mam nadzieję, że będzie się Wam Przebudzenie podobało.
(Z góry mówię, że na nasze czasy nie jest to książka w zaden sposób szkokująca)
migotka - Nie 21 Mar, 2010 12:07
ja też bym chciała przeczytać:)
migotka - Nie 21 Mar, 2010 13:14
http://slowemmalowane.blo...zyzni-wola.html
relacje damsko - męskie:)
migotka - Wto 23 Mar, 2010 14:04
http://slowemmalowane.blo...sow-szkice.html
Państwo bez stosów
http://slowemmalowane.blo...-pippy-lee.html
prywatne życie Pippy Lee
Agn - Wto 23 Mar, 2010 21:04
Migotko, pytanie za 100 punktów - czy ty diabelnie szybko czytasz czy masz full czasu na czytanie? Albo robisz to zawodowo? Bo niemal codziennie dajesz nam znać o przeczytanej książce. Po prostu patrzę na to i nie mogę wyjść z podziwu (oraz z radości).
migotka - Wto 23 Mar, 2010 21:17
| Agn napisał/a: | Migotko, pytanie za 100 punktów - czy ty diabelnie szybko czytasz czy masz full czasu na czytanie? Albo robisz to zawodowo? Bo niemal codziennie dajesz nam znać o przeczytanej książce. Po prostu patrzę na to i nie mogę wyjść z podziwu (oraz z radości). |
czytam w każdym wolnym czasie, nic nie oglądam (zresztą teraz jest etap Domisi),
recenzje piszę natomiast wtedy kiedy moja córcia śpi, albo mam okienko; czasami książki leżą parę dni czekając
Agn - Wto 23 Mar, 2010 21:33
Czekają parę dni? Coś mi się wierzyć nie chce. Ale zacięcie masz godne podziwu. Troszeczkę ci zazdroszczę tej szybkości, ale tylko tak ciut-ciut.
A, właśnie! Skończyłam Ani tu ani tam, czyli Europa dla początkujących i średnio zaawansowanych Billa Brysona. Książkę ową Bill napisał w latach 90-tych, ale dopiero teraz wydano ją w Polsce, trzeba więc o tym pamiętać.
Otóż Bryson pojechał na wycieczkę po Europie. Sentymentalną, dodajmy, jako że 20 lat wcześniej też to zrobił ze swoim kumplem i często poprzedni wypad wspomina. Poprzedni wypad też kieruje go w kolejne miejsca w celach porównawczych.
Jak to u Brysona lekko i zabawnie, ale... Wylazł z niego amerykański cowboy, który jakby po raz pierwszy wlazł w Europę i się dziwi, że ludzie postępują inaczej i mają inne wymagania czy rozwiązania jakichśtam problemów. Niektóre jego komentarze są celne (odnośnie np. UE i prefixu 00, nad którym UE debatowała od lat bodaj 70-tych, a wprowadziła go (co wiemy dzięki dopiskowi tłumacza) w 2002 r.), ale inne... nie wszystkie dowcipy przypadły mi do gustu, niekiedy sięgały okolic krocza i gładko przechodziły do łożnicy, a to nie zawsze jest smaczne. I mam też wrażenie, że autor sporo ubarwił. Owszem, zachwyca go różnorodność Europy, ale z drugiej strony coś mi się wierzyć nie chce, że dosłownie w każdym kraju spotkało go coś głupiego, jakiś wredny kelner czy średnio przyjemna pani z okienka w kasie. Niestety, nie sprawdzę tego.
Czyta się całkiem przyjemnie i służy głównie odprężeniu, jako że trudno uznać to za godziwy przewodnik po Europie, skoro w każdym kraju autor spędził maksymalnie kilka dni i to też niemal ograniczając się do jednego miasta (choć bywały wypady na 2 czy 3 miejscowości).
Lekkie, aczkolwiek wolę jego Zapiski z małej wyspy oraz Zapiski z wielkiego kraju. I zanim ktoś spyta - nie, w Polsce nie był.
Admete - Wto 23 Mar, 2010 21:33
Nie umiem czytać, jak jestem zmęczona i jak się nieustannie spieszę. W efekcie ostatni raz czytałam coś dla przyjemności ( a nie do pracy albo na studia ) w czasie świąt Bożego Narodzenia. Muszę jakoś dotrwać do lipca...
Agn - Wto 23 Mar, 2010 21:38
Admete, napisałaś posta i coś mi się przypomniało - rozprzestrzeniam Alienistę! Pożyczyłam książkę koleżance z pracy, która lubi kryminały, a poszukiwała właśnie jakiegoś dobrego. Dam znać, jak mi poszło pranie mózgu, hehehehe. XD
Zauważam pewną dziwną prawidłowość, że wszystko zaczyna się w waszych okolicach (tj. twoich i Rielli). SPN przypłynął do mnie, po czym rozprzestrzeniłam "zarazę" dalej, z Alienistą jest tak samo - już rozprzestrzeniam. XDDD
Admete - Wto 23 Mar, 2010 21:52
Może koleżance się spodoba Pod warunkiem, że lubi takie troszke mroczniejsze kryminały
migotka - Śro 24 Mar, 2010 06:13
| Admete napisał/a: | | Nie umiem czytać, jak jestem zmęczona i jak się nieustannie spieszę. W efekcie ostatni raz czytałam coś dla przyjemności ( a nie do pracy albo na studia ) w czasie świąt Bożego Narodzenia. Muszę jakoś dotrwać do lipca... |
ja ostatnio jestem wiecznie zmęczona i niewyspana
mąż mówi, że to wina książek, ale bez nich "umierałabym", wiem już o tym
Admete - Śro 24 Mar, 2010 08:08
Ja muszę miec spokój i czysty umysł. Zwykle po lekcjach, zebraniach, stosach zadań i sprawdzianów ( setkami, po 150 na tydzień ) nie jestem zdolna do wysiłku umysłowego, a tu jeszcze trzeba się uczyć. Na dodatek bardzo mało rzeczy teraz mi sie podoba, zaczynam książkę i po kilkunastu stronach stwierdzam, że to juz było, styl nie taki, nuda...
Przejdzie mi, jak odpocznę.
BeeMeR - Śro 24 Mar, 2010 09:34
Admete
Ja pochłaniałam książki pasjami i masami w szkole, liceum i na studiach, głównie podczas dojazdów autobusem/tramwajem - ten etap już się bezpowrotnie zakończył, czasem coś czytam po drodze na głos, ale to znacznie wolniejszy proces
migotka - Śro 24 Mar, 2010 19:03
http://slowemmalowane.blo...-znakomita.html
Czytelniczka znakomita
migotka - Śro 24 Mar, 2010 19:04
| Admete napisał/a: | Ja muszę miec spokój i czysty umysł. Zwykle po lekcjach, zebraniach, stosach zadań i sprawdzianów ( setkami, po 150 na tydzień ) nie jestem zdolna do wysiłku umysłowego, a tu jeszcze trzeba się uczyć. Na dodatek bardzo mało rzeczy teraz mi sie podoba, zaczynam książkę i po kilkunastu stronach stwierdzam, że to juz było, styl nie taki, nuda...
Przejdzie mi, jak odpocznę. |
Odkąd pisze recenzje chce mi się czytać w dwójnasób:) chyba mam motywację:)
po za tym jak teraz nie mam na nic czasu to czytam więcej, niż wtedy kiedy byłam sama , bez rodziny i miałam tylko pracownicze obowiązki i też twierdziłam , że nie mam czasu
Admete - Śro 24 Mar, 2010 19:54
Miałam czas, jak nie studiowałam...Ale to już końcówka.
Jutro wyjdę do pracy o 6 rano i wrócę o 18...Załamka i tak ciągle.
Trzykrotka - Czw 25 Mar, 2010 09:08
| Admete napisał/a: | | Jutro wyjdę do pracy o 6 rano i wrócę o 18...Załamka i tak ciągle. |
Mam tak samo. Tyle, że jeszcze ciągle mam dużo przejazdów komunikacją miejską i książkę mam zawsze w torebce. Ale Migotce zazdroszczę do bólu i dziękuję za recenzje
praedzio - Czw 25 Mar, 2010 10:43
| Admete napisał/a: | | Jutro wyjdę do pracy o 6 rano i wrócę o 18... |
Ja wychodzę o 5.40 i wracam koło 20.00. W autobusie to ja sobie mogę co najwyżej pospać.
migotka - Czw 25 Mar, 2010 12:20
| Admete napisał/a: | Miałam czas, jak nie studiowałam...Ale to już końcówka.
Jutro wyjdę do pracy o 6 rano i wrócę o 18...Załamka i tak ciągle. |
to mogę jeszcze napisać, że soboty i niedziele mam zajęte, bo robię kurs kwalifikacyjny z bibliotekoznawstwa (od listopada 2009 do lipca 2010)
Admete - Czw 25 Mar, 2010 13:27
To tym bardziej podziwiam.
Ja jestem już stara i zmęczona. Nic mi do gowy nie wchodzi. Jak przeczytam swoje książki na studia i poprawię 150 zadań, testów na tydzień, to wysiadam i mam zlasowany mózg.
No i mam wrażenie, że wszystko juz gdzieś było, odkładam kolejną książkę, bo nic w niej dla siebie nie znalazłam. To okropny stan.
migotka - Czw 25 Mar, 2010 14:22
http://slowemmalowane.blo...ony-pocisk.html
Ślady. Zaginiony pocisk.
migotka - Nie 28 Mar, 2010 13:57
http://slowemmalowane.blo...olowa-lata.html
Królowa Lata
praedzio - Nie 28 Mar, 2010 17:01
Kupiłam wczoraj Królową Lata. Opis brzmi zachęcająco.
Kupiłam też Odd i Lodowi Olbrzymi Gaimana. Akurat na dwie jazdy autobusem. Sympatyczna opowiastka.
Aragonte - Nie 28 Mar, 2010 19:29
Już chciałam wołać, że to mam, ale nie - mam inną książkę o tym tytule, autorstwa Joan Vinge To ciąg dalszy "Królowej zimy".
Agn - Nie 28 Mar, 2010 19:46
| Aragonte napisał/a: | Już chciałam wołać, że to mam, ale nie - mam inną książkę o tym tytule, autorstwa Joan Vinge To ciąg dalszy "Królowej zimy". |
*leń mode on* Nie chce mi się szukać, czy była już o tym mowa - o czym to? *leń mode off*
|
|
|