To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Supernatural

Admete - Pią 18 Kwi, 2008 23:21

Tylko nie idź w ślady Sama! On przecież nie skończył studiów prawniczych. Kaśku przywołuję Cie do porządku ;-) Uczyć się proszę ;-)
Anonymous - Sob 19 Kwi, 2008 10:37

Właśnie z Samem mamy troszkę współnego zamiast studiować prawo podziwiamy zjawiska nadnaturalne :wink:
Ale On się słodko śmiał jak przykleił butelkę do ręki braciszka. :rotfl:

praedzio - Sob 19 Kwi, 2008 11:56

lady_kasiek napisał/a:
Ale On się słodko śmiał jak przykleił butelkę do ręki braciszka. :rotfl:

Często sobie przypominam ten śmiech. :D Cały Sam. :serce:
Kaśku, ja też cię proszę - nie idź w ślady Sama ;)

Anonymous - Sob 19 Kwi, 2008 14:02

zastanowię się jeszcz, ale ciągnie mnie do tego serialu oj ciągnie....
a odcinek z retrospekcjami jest uroczy. Kto by pomyślał, Dean nie jest jednak takim lekkoduchem, ale odpowiedzialnym facetem :-D
a Sam powinien częściej się śmiać, ma bardzo zaraźliwy śmiech i miły dla ucha jak słyszę jak on się śmieje nie mogę się powstrzymac i tak jakoś sama chichoczę jakbym była w stanie wskazującym(bo podobno wtedy się ma bardzo dobry humor, jako dama nie wypada abym takową wiedze miała z autopsji :wink: )

Admete - Sob 19 Kwi, 2008 14:06

Jeśli chodzi o stan wskazujący ;-) W 2 serii Sam w jednym odcinku całkiem się ubzdryngoli ;-) Dean jest w gruncie rzeczy bardzo odpowiedzialnym facetem.
Anonymous - Sob 19 Kwi, 2008 14:10

Admete napisał/a:
Dean jest w gruncie rzeczy bardzo odpowiedzialnym facetem.

właśnie z odcinka na odcinek coraz bardziej się o tym przekonuję. tak z pozoru poza, że mu to wszystko lotto, że ma wyśmiewczy stosunek do wszystkiego a tak naprawdę to tylko taki kamuflaż. zaczęłam się do niego jeszcze bardziej przekonywać po tym odcinku z ciężarówką i z ciemnoskórą eks-dziewczyną, któa taka do końca eks nie była.
Admete napisał/a:
W 2 serii Sam w jednym odcinku całkiem się ubzdryngoli

kurczę a ja do drugiej serii to jeszcze kawałeczek mam. Ale chwila przed jedzeniem miodu bywa milsza niż z jedzeniem miodku :serduszkate:

praedzio - Sob 19 Kwi, 2008 14:19

Spokojnie. Dawkuj sobie z umiarem odcinki, bo pewnego dnia okaże się, że nie masz co oglądać. ;)
Sam za to jak się upije, to jest rozbrajająco szczery :mrgreen:

Anonymous - Sob 19 Kwi, 2008 14:25

to zaczne od początku no problem to tak jak z samonapełniającą się butelką :D
praedzio napisał/a:
Sam za to jak się upije, to jest rozbrajająco szczery

ha odkrywam coraz to nowe wspólne cechy :P :wink:

praedzio - Sob 19 Kwi, 2008 14:28

lady_kasiek napisał/a:
ha odkrywam coraz to nowe wspólne cechy :P :wink:

To znaczy, że upijanie się znasz jednak z autopsji? ;)

Anonymous - Sob 19 Kwi, 2008 14:37

powiedzmy, ze to o szczerość chodzi, powiedzmy. Bo jak pisałam do taklowej autopsji jako Dama przyznać się nie mogę. Zresztą na codzień Sam jest bardzo porządny i abstynencki no cała ja po prostu :D
Anonymous - Nie 20 Kwi, 2008 12:31

[quote="Admete"] Dean jest w gruncie rzeczy bardzo odpowiedzialnym facetem.[/quote]
Zawsze uwazalam, ze na swoj sposob duzo bardziej niz Sam.

Anonymous - Nie 20 Kwi, 2008 13:26

No może jest bardziej odpowiedzialy, ale Sam jest tako kochany. Ponieważ dziś nie mogłam wejść na forum to oglądnęlam aż dwa odcinki :roll: i tak się zastanawiam czy jest gdzieś jakaś terapia dla kogoś kto oszalał na punkcie serialu.
I przy okazji każdego ze swoich znajomych zadręczam opowieściami, nioestety nie wiem z kim przystaję bo nikt go nie ogląda a chyba tylko dwie osoby o nim słyszały.
Skandal.
I po odcinku z obrazem to już, już miałam nadzieję, że z Sama trauma zejdzie a jednak coś błysnęło, ale nie do końca... Chociaż wcale nie uważam, że to źle iż nie ugania się za pannami jak jego starszy barciszek. :wink:

praedzio - Nie 20 Kwi, 2008 19:53

Oooo... w odcinku z obrazem (Provenance) wystąpiła śliczna dziewuszka - Sara. Nieraz tak sobie myślałam, co by było gdyby Sam poszedł za radą Deana (Stary, OŻEŃ SIĘ Z NIĄ!!!) :lol:
Anonymous - Nie 20 Kwi, 2008 20:03

praedzio napisał/a:
Stary, OŻEŃ SIĘ Z NIĄ!!!

za tą radę bo Dean miał w tej materi też inne pomysły, które nijak nie pasowały do porządnego Sama.

Tak resztką się łudzilam, ze ona dołączy do bandy, ale w sumie rozsądnie prewidywałam, że dean może by poszedl na to, zeby Sam nie był sam, ale sam by sam na to nie poszedł i w życiu by się nie zgodził.
No i ostatnia scena z tekstem moja krew :mrgreen:

Deanariell - Nie 20 Kwi, 2008 21:22

Istnieje w USA oficjalny sklep, w którym można kupić SPN-owe cuda... Oglądajcie... oglądajcie... :slina:
Ja chcę T-shirta!!! A nawet dwa - jeden z Impalą... ;)

Oto link - a więc: "SEZAMIE otwórz się"...
http://www.tvmerch.com/cg...ER_ID=193875032

Gdyby komuś się nie otwierało w ten sposób, można wejść wpisując adres: www.supernaturalstore.com - są tam jeszcze inne lubiane przez nas seriale :)

Anonymous - Nie 20 Kwi, 2008 21:28

Ktoś tu wodzi na pokuszenie :wink:
zaraz sobie wydrukuję zakładkę, niech troszkę się uciszy i wszyscy pójdą spać, albo do swoich zajęć, żebym bury nie miała, że takie coś :roll: drukuję.
Poduszka by się przydała.
sprawiłabym sobie kubek, tylko, że chcialabym z tym zdjęciem co mam w avatarze teraz, ale w lepszej jakości bo to co jest to screen z filmu, za mało jasny :| i taki kubek na codzienną kawę conditio sine qua non zachowania trzeźwości jak się wstaje świetem na odcinek przyjemności.

Anonymous - Pon 21 Kwi, 2008 08:35

Skończyłam kontemplować przedostatni odcinek pierwszej serii, ale skończył się tak niespodziewanie i w taki sposób, że zgrzeszę łakomstwem i zaraz poleci kolejny.
póki co mój największy problem zaprzątający pracę zwojów mózgowych to nie jak przetrwać dzisiejsze ćwiczenia, ale czy Pan Winchester jakimś cudem jednak przeżyje, czy zabiją tego demona i obedrą ze skóry Meg.
Oj słusznie domniemywałam, ze z przygodnej znajomości sama będą same problemy, ale że aż tyle :frustracja:

Admete - Pon 21 Kwi, 2008 12:15

Nie będziemy Ci spoilerować. Wiemy tylko, że po obejrzeniu ostatniego odcinka I serii będziesz musiała od razu obejrzeć początek II sezonu :lol:
Anonymous - Pon 21 Kwi, 2008 18:03

Admete napisał/a:
Nie będziemy Ci spoilerować. Wiemy tylko, że po obejrzeniu ostatniego odcinka I serii będziesz musiała od razu obejrzeć początek II sezonu

a słowo ciałem się stało :rumieniec: Moja silniejsza wola była silniejsza ode mnie :P Nie wytrzymałabym.
wzrusza mnie Sam kiedy walczy o brata. I jednocześnie Dean przed obliczem śmierci robi się taki, taki... nie umiem powiedzieć jaki, żeby to zabrzmiało jak ma być.
A mając takiego ojca to by mnie krew zalała. Momentami.
ten serial to zaiste mistrzostwo świata, tak niesamowicie trzyma w napięciu... i te zaskoczenia, jak Papa się okazał opętany. i żal mi Deana tak mu zależało na najdrobniejszej pochwale ze strony ojca, że bidak się pierwszej chwili nie poznał, ładny tatuś co chwali dziec jak go demonowate opęta.
I to ich ciągłe niemal yes sir :shock:
dalej się nie mogę przyzwyczaić do dręczenia braci, ale przyjmuję to już lepiej. Nadal jednak siędzę przytulona do maskotki(zwłaszcza ostatnie odcinki) i gryzę mu różki :-|

Praedziu jestem Twoją dłużniczką :kwiatki_wyciaga: :thud:

praedzio - Pon 21 Kwi, 2008 18:09

lady_kasiek napisał/a:
Nadal jednak siędzę przytulona do maskotki(zwłaszcza ostatnie odcinki) i gryzę mu różki :-|
:rotfl: :rotfl: :rotfl:
lady_kasiek napisał/a:
Praedziu jestem Twoją dłużniczką :kwiatki_wyciaga: :thud:

Powiedz to swojej maskotce... ;)
To jak, wysyłać trzeci sezon?

Anonymous - Pon 21 Kwi, 2008 18:21

praedzio napisał/a:
To jak, wysyłać trzeci sezon?
:mrgreen:
No ba :mrgreen: może istnieją racjonalne powody, ze powinnam robić coś inego, ale te 40 minut dziennie. zasłużony odpoczynek.
Dzięuję po milionkroć
To naprawdę wysoki stopień cięzkiego uzależnienia

Admete - Pon 21 Kwi, 2008 19:56

Każda z nas tak miała ;-) I właściwie nadal ma. czekamy na najbliższy weekend z niecierpliwością wielką :-)
Właśnie za to kochamy Spn - Dean tak bardzo pragnie aprobaty ojca, zobaczysz jak bardzo. A drugą najważniejsza rzeczą dla starszego Winchestera jest ochrona Sama. Też jest w stanie zrobić w zasadzie wszystko, żeby go ochronić. Cała pierwsza połowa II sezonu to czas Deana. Potem przychodzi czas Sama :-)

Anonymous - Pon 21 Kwi, 2008 20:24

Admete napisał/a:
A drugą najważniejsza rzeczą dla starszego Winchestera jest ochrona Sama.

to też jest zasygnalizowane delikatnie.
Piękne to jest
Admete napisał/a:
Też jest w stanie zrobić w zasadzie wszystko, żeby go ochronić.

a ja też mam takiego braciszka kochanego starszego
Zostaję w sama w domu niemalże na około 3 dni i kurczę, czuję, ze będzie maraton. Samiutka w pokoju z iśkiem i ogień sprawdzę ile można nie spac :wink:
kurczę Sam mi się podoba z wyglądu :serce2: z charakteru owszem bywa bywa :serce2:
Ale z drugiej strony Dean. te oczy nad coltem9wyraźny zezik :mrgreen: ) i ten charakterek. ;)nie ma emotki wzdycha z rozmarzeniem w tragicznym dylemacie)
ale Sam dalej jest moim ciachem ;D

Anonymous - Pon 21 Kwi, 2008 20:29

Admete napisał/a:
Dean tak bardzo pragnie aprobaty ojca

i za to mi Go żal tak strasznie no i może jeszcze równie bardzo za to, że jak zdradził tej swojej Cassie(?) sekret to ta go kantem puściła

Admete - Pon 21 Kwi, 2008 20:36

Dean może i jest pies na baby, ale tak naprawdę marzy mu się ta jedna jedyna - to w 3 serii wyjdzie. Takie ukryte pragnienia Deana ;-)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group