Richard Armitage - Vicar of Dibley (Pastor na obcasach) 2007
asiek - Śro 28 Lis, 2007 17:21
Na www.veoh.com znalazłam dwa odcinki specjalne serialu z udziałem Rysia, oto linki:
http://www.veoh.com/videos/v1515578xqNbcbsx
http://www.veoh.com/videos/v151557227REPx4C
Niestety, bez polskiego wspomagania, to mi wiele żarcików umyka.
malmik - Śro 28 Lis, 2007 19:17
To wróć parę stronic wcześniej w tym wątku jest tłumaczenie pierwszego odcinka
asiek - Śro 28 Lis, 2007 19:25
OK, dzięki Malmiczku
EDIT: Ja ja zwykle 100 lat za M..., sorki...za Damami. Teraz dopiero zapoznałam się z wątkiem.Czytałam tłumaczenia i niemal zeszłam ze śmiechu
Malmiku, Harry bardzo dziękuję.
EDIT: Scena z kałużą rozłożyła mnie na łopatki ...Dziewczyny, Geraldine na prawdę zanużyła się w tej studni ? Czy to był trick ?
Gosia - Śro 16 Sty, 2008 23:23
Asiek - ogladalam ta scene z kaluza wielokrotnie i to mi nie wyglada na trick, choc nie mam pojecia, jak to jest mozliwe. Moze Harry czytala kiedys cos na temat krecenia tego filmu i moze sie w tej kwestii wypowiedziec.
Prawde mowiac, gdy wreszcie ten film rozumiem, to moge w pelni się nim bawic. Wczesniej mnie wkurzalo, ze nic lub prawie nic nie rozumiem.
A od paru dni pokladam sie ze smiechu Bardzo fajny odcinek, zwlaszcza dla nas dzieki "handsome stranger" czyli naszemu Rysiowi.
Choc nie ulega kwestii, ze sama pani Vicar i jej dzieci "specjalnej troski" zapewniaja duza doze rozrywki
Harry_the_Cat - Śro 16 Sty, 2008 23:39
| Gosia napisał/a: | | Asiek - ogladalam ta scene z kaluza wielokrotnie i to mi nie wyglada na trick, choc nie mam pojecia, jak to jest mozliwe. Moze Harry czytala kiedys cos na temat krecenia tego filmu i moze sie w tej kwestii wypowiedziec |
Szczegółów nie znam, ale ten motyw pojawil się w jakims wczesniejszym odcinku - i to jest nawiązanie. Mam całą serie na DVD ale obejrzałam na razie pierwszy sezon i nie wiem, jak to kręcili.
Harry_the_Cat - Nie 27 Sty, 2008 17:12
ANIMOWANE AVKI
Gosia - Nie 27 Sty, 2008 17:31
Dzieki Harry, kilka co ładniejszych zapisalam sobie
Caitriona - Pon 28 Sty, 2008 15:57
Dzięki Harry! Bardzo fajne
Gosia - Pon 11 Lut, 2008 16:28
W końcu liczy się wnętrze, a nie fizyczność
Ale Dawn French ma tak naprawdę ładną buzię, choć mogłaby mieć parę kilo mniej Zresztą to Vicar jest bohaterką całej serii, a Ryś zasłużył jak widać na to, by być gwiazdą na zakończenie całego cyklu
A dzięki temu, że ona jest w stosunku do niego niska i grubiutka, a on szczupły i wysoki sprawia komiczne wrażenie, np. w scenie wspólnego spaceru (może też dlatego wybrali go do tej roli).
Ryś jest tutaj śliczny i ładnie się uśmiecha, właściwie cały czas, co u niego jest rzadkością.
Która z nas nie pomyślałaby w takich okolicznościach o Kopciuszku, któremu trafił się piękny książę i to jeszcze zakochany od pierwszego wejrzenia
 
Wikary z Dibley (Wikary na obcasach): grając Harry`ego Kennedy (fragmenty)
Richard Armitage miał wiele wątpliwości na temat tej roli. "Siedziałem w pociągu, czytając scenariusz i śmiałem się do łez. A ci wszyscy biznesmani obok mnie wyrażali swoją dezaprobatę. Nie często się czyta scenariusz, który wywołuje śmiech do rozpuku.
Doświadczenie kręcenia Vicara of Dibley było czymś szczęśliwym.
"To było duże odprężenie dla mnie po spędzeniu 6 miesięcy z grymasem na twarzy, spędzić 4 tygodnie śmiejąc się - dało mi to wielki zastrzyk energii. Z Dawn bardzo fajnie się pracuje, ona ma w sobie małe dziecko, które wychodzi z niej, gdy znajduje się na planie. Było trudno utrzymać powagę. Byłem na krawędzi spalenia się ze śmiechu, ale udawało mi się to zrobić".
Dwa odcinki były kręcone w październiku i listopadzie 2006 r.
"Praca w okresie przedświątecznym, w tej atmosferze była darem. Ona jest taką uroczą kobietą, bardzo inspirującą. Ten proces tworzenia byl demokratyczny. Każdy miał wkład i moja opinia była ceniona tak samo jak każdego innego, to było dla mnie wielkie doświadczenie".
Ale początkowo był pełen obaw. "Zabrało mi to dużo czasu, gdyż wcześniej siedząc tam, patrząc poprzez stół, mówiłem: Co ja tu robię? [..] nie jestem tak zabawny, a Dawn jest prawdopodobnie jedną z najzabawniejszych kobiet w kraju.
Ale to było fanstatyczne, że Dawn kompletnie rozwiała moje obawy odnoszące się do komików. Zawsze myślałem, że oni powinni być najśmieszniejszymi ludźmi, ale ona sondowała każdego, zwłaszcza mnie i odkryła co mnie śmieszy. Kiedy raz odkryła moje poczucie humoru, zaczęła naciskać na te guziki. [..]
Oczywiście scena, na którą publicznośc czeka jest ta, w której Geraldine całuje się z nieznajomym.
"Nie chcę zdradzać zbyt wiele, ale tam jest rozszerzony kontakt usta-usta ( ip contact). Zabrało nam to parę ujęć, gdyż tak bardzo się smieliśmy".
I co może się dziać z nimi, potem gdy kamery przestaną pracować?
"Lubię myśleć, że Harry i Geraldine są szczęśliwi, żyjąc w krainie wiecznych świąt... ubrani w wełniane pulowery i jedząc czekoladę".
fragment artykułu:
http://www.richardarmitag...ry-kennedy.html
Tłumaczenie: Gosia
trifle - Pon 11 Lut, 2008 21:52
A ja mam pytanie, pewnie teraz błysnę ignorancją , o co chodzi z jego "śmiesznymi" imionami i nazwiskiem? Co w nim śmiesznego?
Harry_the_Cat - Wto 12 Lut, 2008 22:40
Zgadzam się. Lektor - nigdy w życiu!
Gosia - Czw 14 Lut, 2008 19:48
W tym wątku są tlumaczenia pierwszej czesci Vicara, trzeba tylko poszukac
Harry_the_Cat - Czw 14 Lut, 2008 22:26
Czytałam sporo na temat kręcenia tego odcinka i gadałam z paroma osobami, które tam były. Podobno było naprawdę super
Gosia - Śro 12 Mar, 2008 22:29
II czesc Vicara została uprzystępniona, w ramach uzupełnienia do pierwszej czesci
Subskrybenci jedynki nie muszą sie martwić o dwójkę
Gosia - Śro 12 Mar, 2008 22:38
Brzmi tajemniczo?
Dodam tylko, że jednak druga część Vicara nie jest tak zabawna jak pierwsza.
Mnie oczywiscie najbardziej podobal sie ślub i te słowa, które wypowiadał Harry Jasper Kennedy vel Ryś w kościele i ten jego wzrok
Caitriona - Czw 13 Mar, 2008 09:13
| Gosia napisał/a: | II czesc Vicara została uprzystępniona, w ramach uzupełnienia do pierwszej czesci
Subskrybenci jedynki nie muszą sie martwić o dwójkę |
Dzięki!!
Gosia - Czw 13 Mar, 2008 18:27
Tak, na płycie też jest napis: Contains moderate sex references and language Fit fo viewing by person aged 12 years or more.
No coż, czasem faktycznie są jakieś tego typu odniesienia np. Owen i zwierzęta
A jeśli chodzi o tę pozornie tajemniczą sprawę, to proste. Nie wszyscy tak dobrze znają język angielski, więc żarty trzeba było przełożyć na język polski, żeby film smakowac w pełni a jak wiadomo nie ukazał się niestety u nas.
Gosia - Pią 14 Mar, 2008 18:40
Po polsku smakuje smakowicie
trifle - Czw 20 Mar, 2008 12:52
Nie pamiętam, czy dziękowałam, pewnie mi się zapomniało więc teraz: Gosiu, dzięki wielkie
Gosia - Czw 20 Mar, 2008 12:59
Drobiażdżek
Caitriona - Wto 01 Kwi, 2008 23:47
Obejrzałam ślub Rysia i pani Pastor - Rysiu jest cudowny, a odcinek świetny! Malmik - extra robota!
Gosia - Wto 01 Kwi, 2008 23:49
A zwrocilas uwage na udzielajacego im slubu?
Caitriona - Wto 01 Kwi, 2008 23:52
Tak, tym razem tak! Fajna rola!
Harry_the_Cat - Wto 01 Kwi, 2008 23:57
Taaa.. taki średni...
asiek - Śro 02 Kwi, 2008 00:03
"Przedślubny" jest baaardzo smakowity.
|
|
|