Fantastyka - Gra o tron (TV)
Deanariell - Pią 03 Cze, 2011 22:45
Rzekłabym, że w wersji filmowej żal będzie podwójny, ze względu na aktora grającego tę postać... Nie wiem, jak ja spokojnie obejrzę w tej sytuacji wiadomą scenę w serialu.
Świat polityki u Martina jest brutalny i taki prawdziwy... dlatego wkurza, gdy odchodzą ci, których pokochaliśmy. Moim zdaniem to naprawdę świetna proza - chociaż bić brawo będę dopiero, jak szanowny autor raczy wreszcie sensownie skończyć dzieło.
Agn - Pią 03 Cze, 2011 22:51
To jeszcze sporo przed nami. W sumie 9 tomów ma być, a w lipcu dopiero piąty...
Deanariell - Pią 03 Cze, 2011 22:59
Mam nadzieję, że zdąży napisać całość zanim przejdę na emeryturę.
Alicja - Nie 05 Cze, 2011 21:25
czytam was i chyba całe szczęście, że nie czytałam żadnej z książek. Bo aż się boję jakie będzie zakończenie, po waszych reakcjach. Żeby zaraz robić najazd na chałupę i wzniecać pożar... musi być strasznie
zuza - Nie 05 Cze, 2011 23:14
Ja sie boje i czytac i dalej ogladac
Gunia - Wto 07 Cze, 2011 03:34
A ja mam dylemat - z jednej strony, sądząc po serialu, mogłabym wsiąknąć w te książki, bo uwielbiam tak misternie oddane niuanse polityki i wielostronne ukazanie wątków i postaci, a z drugiej tak się wczuwam w książki, że pewnie straciłabym mnóstwo nerwów.
Jak skończę "Amerykańskich bogów", za których udało mi się nareszcie zabrać, to się zastanowię.
Admete - Wto 07 Cze, 2011 07:28
Nie zastanawiaj się, tylko czytaj, bo warto Co złego w tym, że się wciągniesz?
Gunia - Wto 07 Cze, 2011 07:48
Jeśli coś się będzie działo nie po mojej myśli, bardzo możliwie, że ucierpią niewinni ludzie. U mnie duże zaangażowanie w daną książkę przekłada się na silną ekspresję.
asiek - Wto 07 Cze, 2011 17:07
A ja czytam i jakoś specjalnego zaangażowania u siebie nie widzę. Rodzina nie cierpi, a i chałupa w całości. Rzekłabym, że historia toczy się leniwie. Serial wzbudza we mnie większe emocje.
praedzio - Śro 08 Cze, 2011 17:31
Zajawka odcinka dziewiątego: http://www.youtube.com/wa...yer_profilepage
Admete - Śro 08 Cze, 2011 17:42
A ile ma być?
praedzio - Śro 08 Cze, 2011 18:33
Dziesięć, o ile dobrze pamiętam.
MojaMonia - Śro 08 Cze, 2011 23:09
To tyle wyczekiwań i tak szybko się skończy... A potem czekania pół roku na następny "sezon"...
asiek - Czw 09 Cze, 2011 12:41
Pierwszy tom za mną ... Zakończenie bardzo ciekawe.
Alicja - Czw 09 Cze, 2011 12:44
skoro wszyscy piszą, że będzie ciekawie to zakładam uśmiercenie głównego bohatera
asiek - Czw 09 Cze, 2011 15:22
praedzio - Czw 09 Cze, 2011 18:10
O, za kilka dni Martin nawiedzi Warszawę! http://esensja.pl/ksiazka...t.html?id=12177
Fibula - Czw 09 Cze, 2011 20:11
| Alicja napisał/a: | skoro wszyscy piszą, że będzie ciekawie to zakładam uśmiercenie głównego bohatera |
Nie zakładaj, tylko skuś się na lekturę .
Fibula - Czw 09 Cze, 2011 20:23
| asiek napisał/a: | Pierwszy tom za mną ... Zakończenie bardzo ciekawe. |
W drugim dałam się Martinowi nabrać , teraz czytam trzeci.
Jest pod koniec II tomu pewien fragment, z którego zrozumieniem miałam kłopot i zastanawiam się, czy czytałam nieuważnie, czy może coś umknęło w tłumaczeniu.
I wracając do nieścisłości wiekowych między Sansą a Aryą z I tomu - jednak było między nimi dwa lata różnicy.
Aragonte - Czw 09 Cze, 2011 23:48
Jakbyś się przypadkiem wybierała na to spotkanie, to wręczyłabym Ci swój tomik (powiedzmy, pierwszy), bo może uda się upolować autograf?
Sama będę siedzieć w pracy nie wiem jak długo
Eeva - Nie 12 Cze, 2011 22:08
Nie czytałam ani jednego posta z tego tematu, bo jestem dopiero po dwóch odcinkach i kawałku książki.
Nie wiem kim jest George RR Martin, ale wiem jedno - miał niezłą schizę na temacie kazirodztwa. Aż chyba nie chcę wnikać w jego biografię.
Królowa to zimna sucz i naprawdę mam nadzieję, ze coś jej się stanie.
asiek - Nie 12 Cze, 2011 23:31
| Eeva napisał/a: | | Nie wiem kim jest George RR Martin, ale wiem jedno - miał niezłą schizę na temacie kazirodztwa. Aż chyba nie chcę wnikać w jego biografię. |
Nie odniosłam wrażenia, że to szczególna dewiacja Martina. Wszak w dziejach ludzkości kazirodztwo jest znanym zjawiskiem ... I współczesne czasy nie są od niego wolne. W swojej pracy zawodowej stosunkowo często się z tym spotykałam.
Deanariell - Nie 12 Cze, 2011 23:53
| Alicja napisał/a: | | skoro wszyscy piszą, że będzie ciekawie to zakładam uśmiercenie głównego bohatera |
Tylko byłby problem z ustaleniem, kto u Martina jest tzw. "głównym bohaterem" - obawiam się, że głowy musiałyby się sypać, jak liście. Chyba, że Ty sama masz na myśli jakiegoś jednego, konkretnego kandydata do uśmiercenia? To co innego.
Deanariell - Nie 12 Cze, 2011 23:57
| Eeva napisał/a: | | miał niezłą schizę na temacie kazirodztwa. Aż chyba nie chcę wnikać w jego biografię. Królowa to zimna sucz i naprawdę mam nadzieję, ze coś jej się stanie |
Królowa, to rasowa sucz, zaiste. Co do kazirodztwa, to może szokujące z pozoru, ale w historii wielkich rodów (już od czasów starożytnych) często spotykany motyw. Mnie on u Martina nie dziwi - przeciwnie, całkiem dobrze pasuje do całego świata przedstawionego.
asiek - Pon 13 Cze, 2011 00:30
| Deanariell napisał/a: | | Mnie on u Martina nie dziwi - przeciwnie, całkiem dobrze pasuje do całego świata przedstawionego. |
Mnie też nie dziwi. Martin przedstawia alternatywną historię ludzkości / a może równoległą, jak podpowiedziała mi Admete /, więc koncepcja czystości krwi, nie szokuje mnie. Kazirodztwo, to tylko jeden z długiej listy grzechów homo sapiens.
|
|
|