To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Fantastyka - Star Wars

Agn - Sob 11 Paź, 2008 09:06

Kanoniczne są w sumie te, które stanowią zapis filmów oraz te, które stoją po bokach i pomiędzy (w filmach są nawet do nich nawiązania np. w ROTS Anakin mówi do Obi-Wana, że już dziesiąty raz ratuje mu życie, na co Obi-Wan, że dziewiąty, a sytuacja z [nie pamiętam nazwy] się nie liczy - to jest coś, co fani znają z książek). Reszta... jest sporo autorów, nie wiem, czy Lucas nad tym do końca panuje, ale dla mnie te książki już nie są w ogóle zgodne z tym, co widzimy w filmach. Nowa republika przetrwała niby 20 lat, po czym znów nastało długotrwałe imperium i bohaterowie non stop się tłuką (a Jacen Solo kroczy ku CSM ;) ). Sorry, ale z bajki, którą zaproponował Lucas, ludzie zrobili maszynkę do mielenia forsy. Ileż można?
Mnogość autorów wiąże się zapewne z tym, że:
a) jeden biedak nie miał aż tylu pomysłów, za to wielu ma i sobie tworzą
b) po dialogach z nowych SW widać, że Lucas pisać nie potrafi, wobec tego trzeba go było zastąpić.
PS Bond, wymiana Anakina nic by nie dała. Lucas nie tylko pisał scenariusze (pomimo, że wielbię nowe SW, to jednak widzę, jakie tam są dialogi), ale i reżyserował i prowadził aktorów. Nie umie tego zrobić, więc nawet gdyby miał aktora z pięcioma Oscarami na koncie, to i tak Anakin nie byłby taki jak trzeba. ;)

Calipso - Sob 11 Paź, 2008 12:07

Agn napisał/a:
Jacen Solo kroczy ku CSM ;)

Do grudnia może dojdzie :rotfl: :rotfl:
Przepraszam,nie mogłam się powstrzymać :rumieniec:

BeeMeR - Sob 11 Paź, 2008 12:34

Widzę, że ominęła mnie cudna rozmowa odnośnie kroczenia ku CSM :mrgreen: :rotfl:

Jesteś cie niezastąpione jeśli chodzi o poprawę nastroju :kwiatki_wyciaga:
I dobrze, że nie zostało to wycięte :mrgreen:

Bonduelle - Sob 11 Paź, 2008 16:46

Agn - no tak, masz rację. Skoro Lucas sobie obmyślił, że Anakin ma hasać przez cały film z dwoma minami ("Kocham Cię, Padme" i "Jestem mroczny"), to niewiele aktor miał do powiedzenia :/
Tamara - Sob 11 Paź, 2008 17:18

A na mnie Jacen robi wrażenie obciętego Jacentego :rumieniec: Jacenty Solo - jak to pięknie brzmi :mrgreen:
RaczejRozwazna - Sob 11 Paź, 2008 18:00

Tamara napisał/a:
Jacenty Solo - jak to pięknie brzmi :mrgreen:


:rotfl:

"I'm Yacenty Solo, a jedi-knight, like my grandfather before me...!" :thud:

Jeszcze a propos filmowego Anakina - chyba się nie mogę z wami zgodzić. Jednak ta postać daje olbrzymie możliwości interpretacji niezależnie od założeń reżysera. Dobry aktor to potrafiłby z niej wykrzesać baaaardzo wiele, grając samą twarzą nawet. I nawet wbrew reżyserowi (co zresztą chyba nierzadko spotykane w filmie...)

BeeMeR - Sob 11 Paź, 2008 18:50

Tamara napisał/a:
Jacenty Solo - jak to pięknie brzmi :mrgreen:

RaczejRozwazna napisał/a:
"I'm Yacenty Solo, a jedi-knight, like my grandfather before me...!" :thud:
:rotfl:
A jeszcze żeby ten grandfather nazywał się np. Wiesław :mrgreen:

Zaś odnośnie dialogu
- I love you
- I know

to mnie on cudnie pasuje Hana Solo, zaś ta druga wersja ani trochę - sama bym się chyba roześmiała, gdybym ją usłyszała - i to bez prochów :mrgreen:

RaczejRozwazna - Sob 11 Paź, 2008 19:06

:lol:

BeeMeR coś w tym jest! No i jest też dowodem,że jeśli aktor chce to i scenariusz może zmienić...

nicol81 - Sob 11 Paź, 2008 19:21

BeeMeR napisał/a:


Zaś odnośnie dialogu
- I love you
- I know

to mnie on cudnie pasuje Hana Solo, zaś ta druga wersja ani trochę - sama bym się chyba roześmiała, gdybym ją usłyszała - i to bez prochów :mrgreen:


Mi też podoba się bardziej "I know"- trochę rzeczywiście zuchwałe, ale oryginalne...Ta druga wersja strasznie wyświechtana.

Agn - Sob 11 Paź, 2008 21:18

Też bym się poryczała ze śmiechu (na trzeźwo), gdyby mi Han Solo takie farmazony w uszy kładł. A tak "I know" brzmi bardzo hanosolowato.

Rozważna, ha, problem w tym, że przy kręceniu drugiej części Lucas Christensena BARDZO ograniczał. A on nie był jeszcze na tyle pewnym swej pozycji aktorem, by stawiać warunki czy furczeć. Aczkolwiek powiedział przy okazji Life as a house, że wreszcie pozwolono mu grać.
Mówi się trudno, wyszło jak wyszło. IMHO w innych filmach udowodnił, że potrafi grać i to mi w sumie wystarczy. :)

Bonduelle - Sob 11 Paź, 2008 23:13

Gdyby Han sypał Anakinowymi tekstami ("Twój pocałunek jest jak blizna, yada yada yada"), to SW wpisałoby się do kanonu najlepszych filmów komediowych xD
RaczejRozwazna - Sob 11 Paź, 2008 23:59

Zgadzam się bezapelacyjnie :mrgreen:

ponieważ ciągle jestem na fali staro- starwarsowej wyszukałam takie cacko "deletedmagictrailer" - filmik zrobiony z oryginalnych trailerów, obciętych scen, pokazówek z planu i wywiadów z aktorami - świetnie oddaje ducha kręcenia tego filmu. A aktorzy "po cywilu" bez kostiumów - no bomba normalnie:) Piffko dla Luke'a :rotfl: Na tej stronie jest zresztą więcej takich rodzynków, polecem

http://megavideo.com/?v=80AKK2UG

Balbina - Wto 21 Paź, 2008 12:04

Informacja z TVP

Witamy

Uprzejmie informujemy, że TVP2 wstępnie zaplanowała emisję dwóch ostatnich części "Gwiezdnych wojen" na 19 i 26 grudnia około godziny 22-ej z powtórką w soboty w godzinach popołudniowych.



Zespół ds. Kontaktów z Widzami

RaczejRozwazna - Wto 21 Paź, 2008 16:34

No, ruszyło martwe cielę ogonem... :roll: Ale miałam cichą nadzieję, że puszczą jeszcze raz starą trylogię od początku. Bez sensu tak pokawałkowane.

Ostatnio prześladowały mnie Star warsy, dosłownie. Właczam TV - na jednym programie dwaj goście wywijają właśnie mieczami świetlnymi (jakaś parodia), na drugim reklama nawiązująca do sagi. Wychodzę na miasto - muzyk na rynku gra na trąbce temat z filmu, otwieram gazetę - artykuł pt "Futbolowe gwiezdne wojny" ze znaczącymi podtytułami: "Nowa nadzieja", "imperium kontratakuje".. itp. nawet nie zdawałam sobie sprawy że SW jest tak zakorzenione w codziennej kulturze... A może to tylko ja tak mam? i lada dzień jakiś współczesny jedi zapuka do mych drzwi?? :excited: :wink:

Bonduelle - Wto 21 Paź, 2008 17:04

Ależ oczywiście że w kulturze popularnej SW pojawia się co moment. Nawet ci, co filmów nie widzieli kojarzą Vadera i miecze świetlne. No i Marsz Imperialny jest wciąż jednym z najbardziej oklepanych dzwonków w telefonach ;)
RaczejRozwazna - Wto 21 Paź, 2008 18:42

Nie zdawałam sobie po prostu sprawy ze skali zjawiska. Bo np. taki Tolkien też często się pojawia, ale przy SW to jednak już nie ten kaliber.
RaczejRozwazna - Pon 27 Paź, 2008 14:38

Mojej manii prześladowczej ciąg dalszy:

Wpadam wczoraj spóźniona i zdyszana na koncert oryginalnej (w założeniu) muzyki szkockiej i irlandzkiej, zbliżam się do fotelika i co? I nagle z piętnastu panów w kiltach na scenie zaczyna grac na dudach (i jeszcze bębny tam jakieś były) co? Ano temat gwiezdnych wojen. Nie dobiegłam do fotelika, przysiadłam na schodku... :thud:

no bo ja jeszcze rozumiem, że włączam moje ulubione radio i AKURAT leci audycja o Williamsie, i w tle starwarsowa muza, ale gwiezdne wojny na dudach .. :shock:

o tak to wyglądało:

http://picasaweb.google.p...590341689302530

RaczejRozwazna - Pią 31 Paź, 2008 17:20

:shock:

http://technologie.gazeta..._Halloween.html

Admete - Pią 31 Paź, 2008 19:15

Alez ludzie mają pomysły i talent! :-)
Anaru - Pią 31 Paź, 2008 23:32

Piękne :serce: , po prostu piękne....
Harry_the_Cat - Sob 01 Lis, 2008 00:20

Hehe. Są chyba takie szablony, bo widziałam gdzieś i dynie z Bones i z Winchesterami...
Anaru - Sob 01 Lis, 2008 00:39

Harry_the_Cat napisał/a:
Hehe. Są chyba takie szablony, bo widziałam gdzieś i dynie z Bones i z Winchesterami...

Tutaj Winchesterowie
http://forum.northandsout...p=176722#176722

Harry_the_Cat - Sob 01 Lis, 2008 00:40

Tak, widziałam już :thanx: :lol: :lol:
RaczejRozwazna - Pon 03 Lis, 2008 10:25

Znalzałam na yt nagranie tych starwarsów na dudach :lol:


http://pl.youtube.com/watch?v=fqERzKWeZE4

Gunia - Pon 03 Lis, 2008 17:52

Super. :rotfl:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group