To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Fantastyka - Socjologiczno-literacko-fanowskie rozmowy o HP

Agn - Sob 29 Lip, 2006 08:08

Hmmm, bezczelna zbiorówka, ale żeby nie robić śmietniska...

Aguś, oczywiście, że życzę sobie kokardkę!
Nie wiedziałam, czy przeczytałaś, ale wolałam zakrzyknąć, byś się z tym zapoznała. Jaki tam jest Severrrrrrus!!! *wzdycha* No i genialny sposób na Voldka (autorka później kapkę spaprała sprawę, ale generalnie sam pomysł pozostaje świetny).
Aga85 napisał/a:
Agn napisał/a:
Dla mnie Sever jest za mocno hetero by pakowac go do loza z facetem. Wiem, ze takie fiki sa. Niektore okropne (wyobraz sobie Voldemorta w lateksie i Severusa - a feee!!! *pluje*), niektore pewnie nienajgorsze.

A myślałaś o tym, żeby zamiast faceta, podłożyć mu kobietę? :lol:

No tak, ale pytałaś o slashe, a Sever z kobitą to już nie slash.
Nimloth napisał/a:
A co sądzicie o takiej teorii (dotyczącej nienawiści Snape do Potterów):
Snape jako młody chłopak zakochał się w Lily Evans, ale ona wolała Pottera, więc Severus znienawidził go, tak samo później nieawidził jego syna. A po stronie "dobra" stanął dlatego, że Voldemort zabił jego ukochaną.
Naciągane? :lol:
Znalazłam tę teorię na jakimś forum.

Nim, być może moja wypowiedź cię zdziwi, ale... ja uważam, że tak właśnie będzie. Podsumuj (o ile, powiedzmy, troszkę wnikliwiej czytasz HP niż tylko "jak tu Potty znowu nagwizdał Voldkowi") wszystkie informacje, które masz o Potterach, Snape'ie, przeszłości etc. I sama zaobaczysz, że to wszystko się samo układa do takiego rozwiązania. Jeśli to rozwiązanie okaże się nieprawdziwe, stawiam ci piwo.
MiMi napisał/a:
Ale teraz nie wiadomo, czy był po stronie dobra czy zła!

No cóż, ja osobiście WOLAŁABYM, żeby Snape okazał się draniem. JEDNAKOWOŻ! Biorąc pod uwagę ilość okazji, jakie miał, by Potty'ego przynieść Voldkowi na tacy, trochę mnie to zastanawia. Gdzieś tu jest haczyk. Już zresztą o tym pisałam (odsyłam do mojego pierwszego posta w tym temacie - jest na pierwszej stronie). Najbardziej mnie zastanawia ostatnia scena, w której Snape "rozmawia" z Pottym. Mógł go wtedy: zgarnąć, zabić albo chociaż potraktować z cruciatusa. A on co? A on się TYLKO broni. Fakt, że Potty jest na tyle nieudolny, że nie umie rzucić poważnych zaklęć na kogoś, kogo się (spójrzmy prawdzie w oczy) zwyczanie boi, ale mimo wszystko. Snape tylko odbija zaklęcia, ale sam nie atakuje. Dlaczego? Ot, zagwozdka.
MiMi napisał/a:
AineNiRigani napisał/a:

I to on zdobył częśc duszy w tej jaskini.


On tzn kto? Snape?? Jakie tam były inicjały?

R.A.B. :D I coś czuję, że to się jednak okaże Regulus. Ale tutaj przemawia przeze mnie Nilcowy fanfik.
Nimloth napisał/a:
Horkruks w kwaterze zakonu? Hmmm... Chyba rzucam jutro "Zbrodnię i karę" i będę jeszczeraz Pottera czytać :D .

Ani mi się waż porzucać Dostojewskiego! ;)

Ehh, pani Rowling, pisz no szybciej ten 7 tom!!! (Czy raczej: redaguj, bo ponoć jest już w całości napisany, a teraz przechodzi fazę przeróbek.)

No, to tyle :) Idę grzecznie pracować.

Anonymous - Sob 29 Lip, 2006 09:27

Ja ze względu na aktora nie chcialabym żeby zabijali Snepa ale z drugiej strony Snape sprzedał rodziców Harrego zabił Dumbledora watpię zeby mu Harry wybaczył
Harry_the_Cat - Sob 29 Lip, 2006 10:24

Agn napisał/a:
R.A.B. I coś czuję, że to się jednak okaże Regulus. Ale tutaj przemawia przeze mnie Nilcowy fanfik.


3 posty wyżej napisałam cos na ten temat :wink:

Anonymous - Sob 29 Lip, 2006 10:36

Agn napisał/a:
Nimloth napisał/a:

A co sądzicie o takiej teorii (dotyczącej nienawiści Snape do Potterów):
Snape jako młody chłopak zakochał się w Lily Evans, ale ona wolała Pottera, więc Severus znienawidził go, tak samo później nieawidził jego syna. A po stronie "dobra" stanął dlatego, że Voldemort zabił jego ukochaną.
Naciągane? :lol:
Znalazłam tę teorię na jakimś forum.


Nim, być może moja wypowiedź cię zdziwi, ale... ja uważam, że tak właśnie będzie. Podsumuj (o ile, powiedzmy, troszkę wnikliwiej czytasz HP niż tylko "jak tu Potty znowu nagwizdał Voldkowi") wszystkie informacje, które masz o Potterach, Snape'ie, przeszłości etc. I sama zaobaczysz, że to wszystko się samo układa do takiego rozwiązania. Jeśli to rozwiązanie okaże się nieprawdziwe, stawiam ci piwo.

Ja nie jestem aż tak anty nastawiona do tej teorii, czytając Pottera chodziło mi to po głowie, ale z drugiej strony wydawało mi się zbyt banalne, przez co miałam mętlik który u siebie nazywam syndromem Agathy Christie (bo zaczęło mi się to po czytaniu kryminałów), a którego nie będę tłumaczyć, bo wyjdę na osobę nienormalną ;) .

Aga85 - Sob 29 Lip, 2006 14:09

Agn napisał/a:
No tak, ale pytałaś o slashe, a Sever z kobitą to już nie slash.

Tak, to już nie slash. Jednak nie chce mi sie wierzyć, że napisałabyś romansidło (bo trza nazwac rzeczy po imieniu :mrgreen: ) z Sevem i jakąś białogłową w rolach głównych :lol: No chyba, że TEGO typu wątek byłby tylko małym epizodem :wink:

Anonymous - Sob 29 Lip, 2006 14:36

A włąśnie czy ci nauczyciele w absolutnej abstynencji żaden profesorek nei ma oficjalnej partnerki/partnera czyli co nic? czy pokątnie??
MiMi - Sob 29 Lip, 2006 14:53

lady_kasiek napisał/a:
A włąśnie czy ci nauczyciele w absolutnej abstynencji żaden profesorek nei ma oficjalnej partnerki/partnera czyli co nic? czy pokątnie??


No właśnie! Ciekawe, bo nikt z profesorów nie ma partnera, no może oprócz Lupina, który chyba uległ Tonks, ale to były profesor...

Harry_the_Cat - Sob 29 Lip, 2006 17:28

Rowiling wyjawiła, że bardzo wielu z nich ma, ale juz nie pamiętam dlaczego nic o nich nie wiemy, czytałam to juz dawno.
MiMi - Sob 29 Lip, 2006 18:39

Znalazłam to przed chwilką:
"Gdy Regulus Black skończył Hogwart przystał do śmierciożerców, niedługo potem zginął (1980 r.) Regulus został zamordowany z polecenia Lorda Voldemorta."
To by mogło potwierdzać, że on jest R.A.B.em

Anonymous - Sob 29 Lip, 2006 18:42

Harry_the_Cat napisał/a:
Jak juz się odkryje co to, to człowiek sie załamuje, że od razu nie wiedział...
Ale przeczytaj tez dokładnie końcówkę HP6 zanim zaczniesz HP5 :wink:

Niestety wyjdę na osobę mało domyślną, ale nie wiem. Pasuje mi parę rzeczy - gobeliny ze "starożytnym rodem Blacków", pierścień rodu i jakaś tam odznaka, bo chyba to nie jest portret mamusi Syriusza ;) .

Harry_the_Cat - Sob 29 Lip, 2006 18:47

MiMi napisał/a:
To by mogło potwierdzać, że on jest R.A.B.em


Jej, przecież wam mówię, że rowling to potwierdziła, i to chyba z tydzień po premierze HP6 było wiadomo.

Jesli kogoś interesuje - polska strona o HP http://www.auror.pl/

A chyba jedna z największych w sieci (angielska): www.mugglenet.com

No i pozostaje jeszcze oficjalna strona JKR: http://www.jkrowling.com/

MiMi - Sob 29 Lip, 2006 18:49

Znalazłam jeszcze to:
wypowiedzi jakiegoś naukowac na temat ujawnienia prze JKR zamiaru zamordowania 2 głównych bohaterów

Agn - Nie 30 Lip, 2006 08:23

Nimloth napisał/a:
Ja nie jestem aż tak anty nastawiona do tej teorii, czytając Pottera chodziło mi to po głowie, ale z drugiej strony wydawało mi się zbyt banalne, przez co miałam mętlik który u siebie nazywam syndromem Agathy Christie (bo zaczęło mi się to po czytaniu kryminałów), a którego nie będę tłumaczyć, bo wyjdę na osobę nienormalną ;) .

Wyznaję zasadę z Mirriel, która po krótce nazywa się WJO (Wszyscy Jesteśmy Obłąkani), tak więc możesz to i owo wytłumaczyć. :mrgreen:
Ja wiem, że miłość została w naszych czasach sprowadzona do wyświechtanego sloganu, na widok którego wszystkich wykręca na lewą stronę. Ja jednak uważam, że takie rozwiązanie wcale nie jest banalne. W końcu takie uczucie potrafi z człowiekiem zrobić różne rzeczy. Jak dla mnie mogłoby to zadziałać na zasadzie, hmmm, zadziwienia. Ostatecznie Snape nie zaznał w życiu zbyt wielu ciepłych uczuć i być może sam w sobie kultywował to nowe, nieznane. Mógł je nawet otoczyć swoistą ochronką, stąd można powiedzieć, że było w tym coś z pasji albo i obsesji. W jakiś sposób uczucie musiało przetrwać przez tyle lat, nie pozostając tylko nastoletnim zauroczeniem. Możliwe, że przyłożyło się do tego niespełnienie (w końcu Lily wybrała Pottera) i nagła śmierć osoby, którą Snape kochał. Ależ namodziłam, mam nadzieję, że ten bełkot jest zrozumiały.

Harry_the_Cat napisał/a:
Rowiling wyjawiła, że bardzo wielu z nich ma, ale juz nie pamiętam dlaczego nic o nich nie wiemy, czytałam to juz dawno.

Moja osobista teoria brzmi następująco: nigdy nie widziałam męża nauczycielki od fizyki. To znaczy, że nie jest to coś, o czym uczniowie będą wiedzieli. Zasadniczo znają nauczycieli, natomiast niewiele o ich życiu prywatnym. Co najwyżej mogą się domyślić po obecności obrączki na palcu, usłyszanym kawałku rozmowy między nauczycielami etc. ale to chyba wszystko. Zauważcie, że ciało pedagogiczne Hogwartu nie jest zbyt wylewne. Poza tym uważam, że JKR po prostu nie wspomina o tym, bo:
1) to nie ma nic do rzeczy z akcją
2) nauczyciele nie są głównymi bohaterami.
Btw Harry, może i JKR wyjawiła, że RAB to Regulus, ale ja nie natrafiłam na jej wypowiedź z tygodnia po premierze HP6, za to trafiłam na kolejne głupie wywiady z autorką, w których trzymała buzię w ciup na ten temat. Zgłupieć można z tą kobietą. ;)

Co do wypowiedzi pana naukowca... Może i ma trochę racji, ale większość zapowiedzi JKR potem znajduje odzwierciedlenie w książce.
Ich habe gesagt.

(Cheesas, znowu epistołę walnęłam... :oops:)

MiMi - Nie 30 Lip, 2006 10:46

JA osobiście też średnio zgadzam się z panem naukowcem. Może jest w tym trochę pawdy, że JKR ujawnia jakiś rąbek tajemnicy i przez to więcej osób się tym interesuje, ale jeżli już coś ujawnia to raczej jest to prawda, tyle, że później sami fani próbują sobie dopowiedzieć i powstają ploty, ale to chyba zawsze było, jest i będzie!
Admete - Nie 30 Lip, 2006 12:15

A mnie by się takie rozwiązanie trochę romansowe wątku Snape'a podobało i pewnie dlatego nie będzie go w książce. ;-)
Anonymous - Nie 30 Lip, 2006 13:41

Mnie zastanawia tylko jedno. Skoro horkruks jest w siedzibie Zakonu, to dlaczego Dumbledore o tym nie wiedział? Jeśli jednocześnie uważamy, że Snape nie zdradził, tylko wykonywał polecenia Dumbledore to dlaczego mu nie powiedział, że jego brat zdobył horkruksa?
Po co Dumbledore narażał się na osłabienie? Czyzby zaplanował swoją śmierć? Nie wydaje mi się.

Anonymous - Nie 30 Lip, 2006 14:01

Nie brat Snape tylko brat Syriusza :D
Anonymous - Nie 30 Lip, 2006 14:39

jeden czort, nie to jest sednem mojej wypowiedzi.
Anonymous - Nie 30 Lip, 2006 15:36

AineNiRigani napisał/a:
Skoro horkruks jest w siedzibie Zakonu, to dlaczego Dumbledore o tym nie wiedział?

Fakt, mógł się domyślić. Mi się wydaje, że to błąd Rowling - pisząc o siedzibie zakonu może jeszcze nie myślała o horkruksach, albo nie do końca ustaliła, co to ma być i do czego służyć.

AineNiRigani napisał/a:
Po co Dumbledore narażał się na osłabienie? Czyzby zaplanował swoją śmierć? Nie wydaje mi się.

Też mi się to wydało dziwne, tym bardziej że chyba każdemu, kto czytał, przyszło na myśl: "Dlaczego nie wyczarował jakiegoś wiadra, żeby wlewać tam miksturę". Chyba że to była sztuczka i mikstura znikała, gdy ktoś ją pił. Ale wtedy mogli wyczarować jakieś biedne stworzonko i ono miałoby się poświęcić dla sprawy ;) .

Harry_the_Cat - Nie 30 Lip, 2006 15:55

AineNiRigani napisał/a:
Mnie zastanawia tylko jedno. Skoro horkruks jest w siedzibie Zakonu, to dlaczego Dumbledore o tym nie wiedział? Jeśli jednocześnie uważamy, że Snape nie zdradził, tylko wykonywał polecenia Dumbledore to dlaczego mu nie powiedział, że jego brat zdobył horkruksa?


Aine, jesli chcesz, to moge tu napisać, to co wiem/czyt. snuje przypuszczenia lub podgladam przypuszczenia/ innych...

Anonymous - Nie 30 Lip, 2006 16:09

napisz mi na priva :D
Aragonte - Nie 30 Lip, 2006 19:26

Harry_the_Cat napisał/a:
AineNiRigani napisał/a:
Mnie zastanawia tylko jedno. Skoro horkruks jest w siedzibie Zakonu, to dlaczego Dumbledore o tym nie wiedział? Jeśli jednocześnie uważamy, że Snape nie zdradził, tylko wykonywał polecenia Dumbledore to dlaczego mu nie powiedział, że jego brat zdobył horkruksa?


Aine, jesli chcesz, to moge tu napisać, to co wiem/czyt. snuje przypuszczenia lub podgladam przypuszczenia/ innych...

Też poproszę :smile:

Harry_the_Cat - Nie 30 Lip, 2006 19:38

Się robi :wink:
Anonymous - Nie 30 Lip, 2006 19:54

O mnie nie zapomnicie mam andzieję :oops: :cry:
Aga85 - Nie 30 Lip, 2006 20:39

Aniu, mogę też dostać? :wink:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group