Filmy - Plotki i newsy filmowe
praedzio - Wto 28 Maj, 2013 21:46
O "Tylko Bóg wybacza" słyszałam. Podobno ludzie wychodzili z sali podczas projekcji, bo nie dali rady oglądać.
Caitriona - Wto 28 Maj, 2013 22:43
| praedzio napisał/a: | | O "Tylko Bóg wybacza" słyszałam. Podobno ludzie wychodzili z sali podczas projekcji, bo nie dali rady oglądać. |
Serio?? O, to ja dziękuję. Chciałam go zobaczyć ze względu na Goslinga, ale nie czytałam o nim za wiele, właściwie to nic, więc nie wiedziałabym czego się spodziewać. A tak, to już nie chcę go oglądać...
Anaru - Wto 28 Maj, 2013 23:10
| Admete napisał/a: | Przeczytałam w Polityce tekst o filmach prezentowanych w Cannes i powiem szczerze, że jeśli reprezentują one jakąś sztukę, to ja ze sztuki rezygnuję Co powiecie na lesbijskie porno? Aktorki uprawiały naprawdę seks w filmie Życie Adeli rozdział 1 i 2" Potem film, który pokazuje obcinanie rąk, wydłubywanie oczu i inne wysoce artystyczne sceny - "Tylko Bóg wybacza". Kolejna produkcja "Heli" pokazuje szczegółowo tortury. Szczegóły oszczędzę - można sobie przeczytać u pana krytyka Janusza Wróblewskiego. Ogólnie ohyzda |
Aaaa, to w tym filmie uprawiały , widziałam nagłówki w necie, ale nie chciało mi się wchodzić i sprawdzać. Dziękuję bardzo, nie docierał do mnie nawet oglądany kiedyś lesbijski romans z dramatem w tle, nie moje klimaty. Chociaż nie mam nic przeciwko jak ktoś ma akurat takie upodobania.
Nie wiem o co chodzi w pozostałych dwóch i pewnie wytrenowana na horrorach byłabym w stanie obejrzeć, ale widzę, że kino staje się coraz bardziej naturalistyczne, co niekoniecznie wychodzi mu na dobre, bo jednak stępia wrażliwość.
Tak sobie myślę jeszcze odnośnie scen prawdziwego seksu przed kamerą, że zatarła się gdzieś granica między filmem porno a tym teoretycznie porno nie będącym. To już kolejny film o niby wyższych aspiracjach, w którym aktorzy uprawiają seks naprawdę. Gdzieś się to kino w dawniejszym rozumieniu gubi.
Tekst w ostatniej Polityce czy w jakiejś wcześniejszej?
primavera - Śro 29 Maj, 2013 08:17
hmmmm generalnie tonie mam nic przeciwko gejom czy lesbijkom ale ta moda na eksponowanie takich związków jest nieco denerwujące, zaraz może sie okazać, że heterycy będą się kryli ze swoimi uczuciami a promowanie jakiekolwiek porno to dla mnie zgroza zwłaszcza w świecie sztuki filmowej, niestety nie mogę się z tym pogodzić.
chyba więc daruję sobie filmową Złotą Palmę 2013
Admete - Śro 29 Maj, 2013 10:39
Tekt z Polityki z tego tygodnia. Ja się niedługo zadeklaruję jako homofob - celowo i specjalnie
Akaterine - Śro 29 Maj, 2013 11:57
Ja szczerze mówiąc nie rozumiem homofobii. Nie mieści się w moim rozumieniu świata - dla mnie każdy może robić to co chce, tak długo jak nie ogranicza wolności i nie krzywdzi drugiego człowieka. Pary tej samej płci tego nie robią, to, że istnieją, w żaden sposób na mnie nie wpływa.
Eeva - Śro 29 Maj, 2013 12:05
| Akaterine napisał/a: | | dla mnie każdy może robić to co chce, tak długo jak nie ogranicza wolności i nie krzywdzi drugiego człowieka |
O, o, z ust mi to wyjęłaś
Anonymous - Śro 29 Maj, 2013 14:32
Mnie jest wszystko jedno jaka forma milosci jest eksponowana, liczy sie dla mnie forma. Seks heteroseksualny epatuje z ekranu na prawo i lewo. Czym sie niby roznia od tych, w ktorych poruszany jest problem milosci homoseksualnej? Badzmy konsekwentni - albo niesmaczy kazda nagosc i erotyka, albo zadna. Nie interesuje mnie jaka forma seksu jest srodkiem do przedstawienia problemu, liczy sie dla mnie forma. Kaligula zawsze bedzie dla mnie zwyklym pornosem (bez wzgledu na obecnosc Helen Mirren i NcDowella). Almodovar rowniez bardzo niesmacznie pokazuje erotyke (chociaz u niego nie ma przynajmniej znaczenia orientacja). Dlaczego niby tylko milosc heterosekualna moze byc pokazywana otwarcie, razem ze sfera erotyczna, a homoseksualna brzydzi i zniesmacza? Dlaczego kazda forma przedstawienia jej odbierana jest jako "epatowanie"?
Co do zycia Adeli, nie dziwi mnie tez tematyka filmu, skoro powstal w kraju, w ktorym wlasnie zostanie zawarte pierwsze malzenstwo homoseksualne. Tam temat jest wazny.
Anaru - Śro 29 Maj, 2013 15:18
| AineNiRigani napisał/a: | | Dlaczego niby tylko milosc heterosekualna moze byc pokazywana otwarcie, razem ze sfera erotyczna, a homoseksualna brzydzi i zniesmacza? Dlaczego kazda forma przedstawienia jej odbierana jest jako "epatowanie"? | Uhm, ja to akurat pisałam w ogóle o epatowaniu zbyt otwartą i naturalistyczną miłością w filmach nie będących teoretycznie filmami porno lub erotycznymi. I obojętnie czy dotyczy to par mieszanych czy homo. Filmy o związkach homo, zarówno męskich jak i damskich też zdarzało mi się oglądać, ale nie potrafię się w nie jakoś bardzo wczuwać, nic na to nie poradzę.
Ale ogólnie wychodzę z założenia, że jak chcę sobie pooglądać czyjeś genitalia, to sobie włączam konkretną kategorię filmów, bo chociaż mnie nie przeszkadza nagość w filmach to są ludzie, którym przeszkadza jak się nadzieją znienacka . A tu się robi przemieszanie, trafiałam na filmy ze scenami stricte pornograficznymi, chociaż filmy jako takie pornograficzne nie były. Nie wiem jaki jest ten film o tych dwóch kobietach bo nie widziałam, ale skoro się chwalą, że faktycznie uprawiały seks, to pewnie ten seks jest pokazany bardziej otwarcie.
Nie wiem czy nie tłumaczę zbyt mętnie o co mi chodzi
Anonymous - Śro 29 Maj, 2013 15:52
nie wiem jak inni, ale ja kapuje. Mam w sumie identyczny poglad - moze dlatego nie naleze do kregu zachwyconych Intymnoscia, czy scenami erotycznymi u Amodovara (i do dzis nie rozumiem dlaczego Colin Firth tak pozytywnie wypowiada sie o Kaliguli). Masturbacja w oknie i kapanie sperma na twarz kobiety stojacej pod nim w Kice jest jedna z najobrzydliwszych scen, jakie widzialam. Seks francuski z kobieta wiszaca na rurce tez nie nalezy do tego, co chetnie ogladam.
Admete - Śro 29 Maj, 2013 19:02
A dla mnie ma znaczenie, czy wątek miłosny jest zwykły czy niezwykły Wątki homoseksualne mogą być gdzieś tam w tle, ale w głównej roli zupełnie mnie nie interesują i nie chcę ich oglądać, bo nie będę w stanie kibicować bohaterom. Za stara jestem i zbyt konserwatywna. Nie wszyscy mogą być tolerancyjni
Akaterine - Śro 29 Maj, 2013 19:22
Ale co za problem, wystarczy nie oglądać filmów, gdzie wątki homoseksualne są na pierwszym planie. Mi nie przeszkadzają, nawet je lubię, bo łatwiej mi uwierzyć w ich prawdziwość i szczerość uczuć. Uwielbiam "Single Man", ostatnio podobało mi się "Night watch" (ekranizacja powieści Sarah Waters).
Ja też nie potrafiłabym być homofobem, bo paru aktorów (i ogólnie artystów) których lubię to homoseksualiści, np. Ben Whishaw albo Stephen Fry. Niedawno miałam ochotę zwyczajnie uderzyć osobę, która powiedziała "Freddie Mercury był fajny, szkoda tylko, że pedał" . Ja mam po prostu w sobie gen tolerancji . Moja mama ma tak samo, odziedziczyłam to po niej.
Agn - Czw 30 Maj, 2013 14:32
Mnie niesmaczy każde porno, które mi się wciska jako sztukę, a czy jest w takich scenach pokazana miłość lesbijska, gejowska czy hetero nie ma dla mnie żadnego znaczenia. Jeśli coś jest niesmaczne, to dla mnie to nawet nie stało obok sztuki.
Patrząc na to, co napisała Admete o nowych filmach też sobie chyba daruję. Wydłubywanie oczu to nie moje klimaty.
Admete - Czw 30 Maj, 2013 19:12
Ja bym sobie na jakąś superprodukcję poszła np. na Star Trek, ale tylko w 3D puszczają, więc odpada.
Jotka - Pią 31 Maj, 2013 18:17
| Akaterine napisał/a: | | Ja mam po prostu w sobie gen tolerancji |
Bo tolerancja to akceptacja człowieka, to poszanowanie czyichś zachowań lub poglądów, mimo że nam się one nie podobają. Ale mimo że dużo się mówi to zwykle ci którzy krzyczą najbardziej są najmnie tolerancyjni.
Anaru - Pon 03 Cze, 2013 14:16
Nie mogę znaleźć wątku z zapowiedziami , więc nie wiem czy się ten film już przewinął, ale mam jakby lekkie Deja Vu
http://plejada.onet.pl/je...z-plakaty/jwe2d
Ciekawe czy zachowanie też będzie miał podobne
Agn - Pon 03 Cze, 2013 14:20
Kuuuurczę, jakoś tak znajomo wygląda...
Admete - Pon 03 Cze, 2013 15:06
Nie przewinął się - to Depp wygląda od jakiegoś czasu jednakowo we wszystkich filmach
Anaru - Pon 03 Cze, 2013 15:09
Szczególnie jak pracują z nim ci sami charakteryzatorzy
Agn - Pon 03 Cze, 2013 15:52
| Admete napisał/a: | Depp wygląda od jakiegoś czasu jednakowo we wszystkich filmach |
A to nie dlatego, że ciągle gra Jacka Sparrowa?
Anaru - Pon 03 Cze, 2013 18:37
Pewnie tak
Tu będzie Jack Sparrow wersja Dziki Zachód
corrado - Pią 14 Cze, 2013 21:10
Jak było proszę wywalić:
Na Youtube trafiło 61 (na początek) pełnometrażowych polskich filmów ze studia KADR i TOR
Artykuł za stroną Ministerstwa:
http://www.mkidn.gov.pl/p...-sieci-3925.php
Listy filmów:
http://www.youtube.com/us...moweKADR/videos
http://www.youtube.com/us...lmoweTOR/videos
Anaru - Pią 14 Cze, 2013 21:25
| corrado napisał/a: | | Na Youtube trafiło 61 (na początek) pełnometrażowych polskich filmów ze studia KADR i TOR |
Super
Dzięki za informację
| Cytat: | | Wszystkie filmy zostaną udostępnione bezpłatnie do końca 2013 roku. |
Czyli potem pewnie coś trzeba będzie zapłacić , ale chyba warto skorzystać.
corrado - Pią 14 Cze, 2013 21:32
| Anaru napisał/a: |
| Cytat: | | Wszystkie filmy zostaną udostępnione bezpłatnie do końca 2013 roku. |
Czyli potem pewnie coś trzeba będzie zapłacić , ale chyba warto skorzystać. |
Zdaje się, że chodzi o jakąś planowaną listę do udostępnienia i termin. Filmy mają być z reklamami, dostępne nieodpłatnie.
"Filmy będą dostępne bezpłatnie, a przychody z reklam zasilą prowadzony przez studia proces rekonstrukcji cyfrowej starych filmów oraz produkcję nowych. Studia będą także korzystały z systemu, który zapewni pełną ochronę praw autorskich i umożliwi całościowe zarządzanie treściami w serwisie. Polskie kino mogą teraz oglądać internauci z całego świata."
Przydałaby się jakaś 100 procentowa informacja jak będzie z dostępnością tych filmów w przyszłości.
Bardzo dobry projekt. W takich momentach jestem w stanie wybaczyć (chwilowo ) "Zdrojowi" opuszczenie Naszego Miasta.
Admete - Pią 14 Cze, 2013 22:54
Pomysł dobry. My te filmy w większości znamy, ale młodsi na pewno nie. Poza tym czasem trzeba było cuda wyczyniać, by jakiś film zdobyć przed konkursem na przykład. Widzę tam Austerię - kilka lat temu był potrzebny do konkursu w szkole i nie można go było nigdzie zobaczyć.
|
|
|