To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramy, czyli urok Azji

Anaru - Śro 13 Lis, 2013 14:57

Pisałam sobie notki na bieżąco w czasie oglądania, więc co nieco się już wyjaśniło po kilku więcej odcinkach, ale przekleję całość jak leci, potem będą kolejne odcinki ;)

odc 5

Ładnie pokazana obawa, nieśmiałość, strach przed reakcją wytęsknionej dziewczyny, tęsknota...


Tym razem straszna bluza w paski :zalamka: i nieco mniej paskudna bluza w inne pasy


Won i jego dziewczyna (?) tez nie wyglądają na radosnych, kolejni, którzy mają problemy z uczuciem...
Faktycznie ten wisiorek w kształcie tej kości


Mama Rachel też ma problemy ze stylistą, kolejny do odstrzału :evil:


Ależ się tata kumpla-od-zawsze rzucił całuśnie na na narzeczoną konusa, znaczy mamę Rachel :shock: , ależ się ona nie broni...

(sukienka już dużo lepsza bez wdzianka wierzchniego)
A tata mi sie podoba, ten romans tez mnie interesuje bardziej od jego strony niż jej, matka Rachel mnie nieco irytuje


A konus w ogóle mi sie nie podoba, wredny taki :roll:


Ojaciękręcę, jaki hiroł czeka przy aucie! Tylko piżamę z pośpiechu zapomniał zdjąć! :paddotylu:

Stadko koleżanek będzie miało o czym gadać przez tydzień :mrgreen:

No i jak ma nie być zainteresowany, kiedy króliczek nie daje się złapać :P
Aaale przystojna fota, lepszy byłby tylko kaczy dzióbek :zalamka:


Nie chciała dać numeru po dobroci to wziął podstępem, sprytnie. ;)

(z obecnej perspektywy czasu widzę, że to była zapowiedź póby zapanowania nad dziewczyną :roll: )

Oo, szpiedzy są wszędzie :shock: , ale niefajnie. I teraz pewnie ona będzie mieć zrypaną opinię u tatusia wredy :roll: .

Acha, tatuś znalazł sposób na odseparowania parki. :roll:

Ohoho, jak się kryje, jak w najlepszych starych bollywoodach "jak się przylepię do murku to mnie nie będzie widać" :lol: , całkiem jak wcześniej prawie pod stołem. :lol:


Ale ją pięknie przypiera, fajna scena z rękawem ;) srebrnej ( :confused3: ) bluzy


Czemu ten wrzaskun, znaczy dziewczyna syna sekretarza się tak boi odkrycia, że była dziewczyna Kim Tana??? To było parę lat temu, przecież to były dzieciaki... :mysle:


Rachel tez powinna zmienić stylistę, albo chwilow przejął ją ten od Tana :-P


Widzę, że spragniony uczucia Young Do ma kogoś do kochania - psa...


A może "rodzeństwo" sie jeszcze dogada? Oboje samotni, oboje ignorowani, oboje rozczarowani...

Ocho, młoda ma pazurki, aż Rachel Yoo zaniemówiła na momencik ;)
A Young Do poczuł się zainteresowany ;) . Oj chyba "rodzeństwo" się nie dogada...

Teraz za Eun Sang będzie latać dwóch facetów ;) i drugi chce jej numer telefonu, co za nadmiar szczęścia :P

Ocho, Tan się przebrał po domowemu, tym razem w piżamkę czarną. Znaczy jej górę. :P


No dobra motywacja do szkoły - dziewczyna już tam jest. Super ekskluzywna musi być ta szkoło, trampolina do sukcesu i firmowych rad nadzorczych.
Widzę, że Kopciuszek w szkole zrobi furorę - będą o nia walczyc az dwaj książęta...

BeeMeR - Śro 13 Lis, 2013 15:06

Trzykrotka napisał/a:
Jej Wysokość Komedia Romantyczna, czyli to, czym nie jest Heirs.
To, że Heirs jest inne i ma trochę cięższy kaliber, nie znaczy wcale, że jest gorsze (ale Wam tego nie trzeba tłumaczyć zapewne ;) )
Mnie się drama podoba i jej postaci też :mrgreen:
A na filmwebie faktycznie ma kosmiczną nazwę :shock:
Wang-gwan-eul sseu-ryeo-neun-ja, geu-moo-ge-reul gyeon-dyeo-ra - sang-sok-ja-deul

Tak się zastanawiam, pod kątem zdjęcia przy ognisku ile kompletów dopasowanych kolorystycznie do panów ciuchów wzięła ze sobą ES :mrgreen:
Z YD już prezentowała dwie kurtki, tu ma coś innego, bo żadna do Tana nie pasuje...

A co do panów grających golfa to jakoś umarł temat dodatkowego, płatnego sportu ES :mysle:


Anaru napisał/a:
Aaale przystojna fota, lepszy byłby tylko kaczy dzióbek :zalamka:
Ale podziałała :lol:
Trzykrotka - Śro 13 Lis, 2013 15:24

BeeMeR napisał/a:

A co do panów grających golfa to jakoś umarł temat dodatkowego, płatnego sportu ES :mysle:

Tak :? A już się zastanawiałam, czy Young Do będzie na nią przy dołkach golfowych się zasadzał, czy na padoku lonżę trzymał, a możę rakietą na korcie się zamachnie?
I w radiowężle też się nasza Eun Sang nie przepracowuje, a tak zgrabnie konkurs wygrała....

BeeMeR - Śro 13 Lis, 2013 15:52

No tak, myślałam też, że wykorzystają oświadczenia młodych odnośnie nie/lubienia matematyki do jakiś "korepetycji" pod nosem madame Han, a tu też nic w tym temacie nie słychać - inna sprawa, że biorąc pod uwagę wyniki testu korepetucje by się przydały ze wszystkiego :zalamka: :shock:
Anaru - Śro 13 Lis, 2013 19:17

6 odcinek Heirs

Przykry. krąg upokorzeń.
Eun Sang upokarza Tana wobec kolegów ignorując go kompletnie, Tan gwiazdorzy i upokarza narzeczoną, byłą dziewczynę, jej obecnego chłopaka i samą Eun Sang też, jego matkę upokarza druga żona ojca, udająca jego matkę w papierach (no tak, wprawdzie mąż dał innej miejsce w domu i łóżku, ale to jej dał nazwisko i nominalnie syna :roll: ). Eun Sang upokarza sam fakt nie posiadania drogiego mundurka i bogatych rodziców, ploty na temat jej pochodzenia i to, że jest kością, o która walczą dwa psy - wrogowie i rywale, dwa samce Alfa. A Rachel jest znowu spuszczona po brzytwie przez narzeczonego wobec całej szkoły. I tylko wrzaskun zachowuje się jak idiotka, co zresztą jej chłopak traktuje z pobłażliwością. :roll:



Tan okazuje się nie taki miły jak wcześniej, a wręcz chwilami obraźliwy. YD jej wyjechał, że jest jego popychadłem...
Przykre to wszystko... Zastanawiam się czemu Tan robi za aż takiego gwiazdora, skoro wyjechał do stanów jako nastolatek (13? bo chyba 5 lat tam siedział?) i czemu jest taką szkolną legendą? I czy to usprawiedliwia chamskie zachowanie. :roll:
W domu obaj z YD cisi, milczący i upokarzani, tuląc uszy po sobie słuchają rozkazów, a tu jakby odreagowują i sami upokarzają na odmianę. :?



Co oni mają na ustach???? Takie podkreślające ust koral... :roll:



I czemu panny chodzą jak zombiaki, z rękami wzdłuż ciała, jakby je przylepione miały? Szczególnie Yo Rachel w tym celuje, cały czas na baczność. :mysle:



Dotarłam do papużek na Tanowym biuście. :omg: To nie papużki - to wielkie papugasy. :thud: Już wiem skąd oni ciuchy wzięli - ekipa za to odpowiedzialna, zwiedzając zagraniczne sklepy trafiła do ciucharni, na salę "retro" i z zachwytem postanowiła przekopiować znalezione tam wzory. U nas takie cuda nosiło się w latach 80-tych, pamiętam. :lol: Te wielkie wzory, kolorowe aplikacje, powyciągane bluzy. :zalamka:



Jeden i drugi ją szantażuje i szarpie, jednego i drugiego się obawia, chociaż chyba Young Do bardziej, jeden i drugi ma żądania.
Z tym, że Young patrzy na nią trochę jak na zwierzaka, wrednie i ze złośliwością. A podkładanie nogi jest poniżej krytyki...



Czy hyung to jest jakiś tytuł? Starszy syn? Bo małą literą pisany :mysle:
I zastanawiam się co jest między nimi, bo radosnego zakochania nie widzę...



A z matką Tana to już kompletnie nikt sie nie liczy, nawet własny syn. Nie odbierał jej telefonów w Stanach, nie odpowiada na pytania, ignoruje. Mąż traktuje ją jak głupią kicie, służba nie szanuje, jego starszy syn nią pogardza, żona męża nienawidzi i nie tylko poniża, ale i nawet nawet fizycznie uderza...
Ale prymitywna jest faktycznie, rozwrzeszczana taka.



No, po tylu latach zaniedbań odbudowanie relacji rodzinnych jest raczej niewykonalne :roll:



Tana wzięło totalnie...
Znów tęskni, w domu nie ma tej odwagi co w szkole wobec rywala i całego stada wgapionych oczu



A ES jest bardzo, bardzo nieszczęśliwa. I pomyśleć, że to dopiero początek szkoły...



Ocho, twarz Younga spotkała się z plecakiem okularnika, należało mu się. Ale pewnie będzie jeszcze gorzej... :(



Ups, YD juz wie gdzie i jak ES pracuje...



i nieodmiennie go fascynuje jej zasypianie gdzie popadnie



A mnie równie nieodmiennie fascynuje mnie ilość żarcia na stole ;) , spróbowałabym :slina:




Idę oglądać 9 odcinek, bo już dziś 11 :excited:
Za wszelkie napisy :thanx: :mrgreen:

Anaru - Śro 13 Lis, 2013 19:59

Odcinek 9

O rany! Cóż za ucieszanie dziewczyny! No cóż, nieco kaprawy ten pocałunek :roll: , ale z daleka ładnie wygląda. Z bliska nieszczególnie. Nawet bardzo nieszczególnie. :lol:
Ale powiedzmy, że u nastolatka może wystepować brak wprawy, mam nadzieję, że nadrobi ;) . Ale chyba go amerykańskie dziewczyny nie wyćwiczyły.

Ocho, dał ES siłę do wyszarpnięcia się z uchwytu YD :oklaski: (właściwie jakby wziąć skrót wszystkich liter z nazwiska i imienia to wychodzi CYD :wink: ).

Aaa, to z 9 odcinka był ten kop i bijatyka! I poobijane pyski. :excited:
Należało się. :bejsbol:

Jak wrzeszcząca narzeczona (nie pamiętam jak ma na imię) nie wrzeszczy to jest całkiem w porządku. Przynajmniej szorstko bo szorstko, ale jakaś dusza się za ES ujmuje.

Braciszek przegania Tana jak uprzykrzona muchę. :roll:
Przykre, kolejny raz. :(

Jaki ładny płaszcz u Tana, no wreszcie! (tylko bluza pod spodem znowu niewyjściowa, ale to pikuś ;) )
Za to ES ma na plecach dwie wielkie błyszczące sowy, zauważyłyście? :lol:

Ocho, Won wystawił dziewczynę Bo się Rachel zjawiła :(

Won odpędza brata, Tan wypycha z pokoju matkę...
Może i wrzaskliwa i prostacka, ale to matka i się martwi o niego. :roll:

YD też wzięło jak widzę, ale biedny szans nie ma, nie z takim zachowaniem. Szarpanie i popychanie w ramach końskich zalotów są dobre w podstawówce, nie u osiemnastolatków. :roll: Mimo wszystko żal mi go trochę. Kim wcale nie jest dużo milszy. :roll:

No cóż, przerwa na Asiną kolację i ćwiczenia, reszta po.

zooshe - Śro 13 Lis, 2013 20:04

Agn napisał/a:
PATRZCIE!!!!!!!!!!!!!! :excited:
Widzicie to? Widzicie? Widzicie? WIDZICIE??? :excited:


Zapowiada się słodko. :serce: Materiał poglądowy już mam, teraz tylko czekach na napisy.

A teraz coś z zupełnie innej beczki. Oczarowana osobą Kim Woo Bina, postanowiłam zapoznać się bliżej z jego filmografią. Na pierwszy ogień poszło "White Christmas" Aka "Monster".


Rzecz dzieje się (znowu) w super hiper elitarnej szkole, do której uczęszczają tylko uczniowie z najlepszymi wynikami. Szkoła znajduje się w górach jest odizolowana od świata i dla uczniów jest jak więzienie z mnóstwem kamer.

Jest wigilia i rozpoczęły się 8 dniowe ferie świąteczne, więc cała szkoła opustoszała. Pozostała tylko 7 uczniów, którzy nie wyjechali do domu, plus nauczyciel, który ma się nimi opiekować. Dodatkowo dołącza też do nich pewien psychiatra, który był zmuszony szukać pierwszej pomocy po tym jak jego samochód się rozbił.

Eun Sang powiedziała by, że początek jak z horroru. Dodatkowo okazuje się, że każdy z uczniów otrzymał wcześniej czarną kopertę z listem takowej treści:

„Skaziłeś mnie, uczyniłeś mnie żałosnym.
Zrobiłeś ze mnie potwora w rogu.
Uciszyłeś mnie.
Wyśmiałeś moje złudne nadzieje.
Zabrałeś jedyną rzecz jaką miałem i owinąłeś sobie wokół palca.
Wyciągnąłem rękę a ty puściłeś.
Usunąłeś mnie ze swojego pola widzenia.
W końcu wyprzedziłeś mnie.
Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roku.
Po 8 dniach wejdź na ścieżkę przy brzostownicy japońskiej.
Pod wieżą zegarową ujrzysz czyjąś śmierć.
W noc w którą urodził się Jezus przeklinam cię.” (Prawda, że ładne życzenia świąteczne)

Robi się strasznie ale White Christmas to nie horror a raczej cała masa pomieszanych gatunków. Oprócz elementów horroru jest to i thriller psychologiczny i film detektywistyczny, kiedy uczniowie zaczynają wewnętrzne śledztwo starając odkryć tożsamość „potwora w rogu”.

Nawet jeśli pozornie nie wiele się dzieje to tajemnica goni tajemnice i każdy coś ukrywa.
Drama na pewno nie jest dla każdego, widać że to nisko budżetówka ale ma niesamowity klimat. W ścieżce dźwiękowej można usłyszeć piosenki Arcade Fire czy Pixies, co jestem naprawdę w szoku.

Przyznaję się bez bicia, że lubię takie dziwne filmy, które nie łatwo sklasyfikować i bardzo mnie ta drama wciągnęła, zwłaszcza podążanie za narratorem, który ze skrawków informacji stara się rozwiązać zagadkę, co nie jest takie proste.

Jeszcze słów kilka o samym Kim Woo Bin, przez którego właściwie zaczęłam oglądać.
Bez dwóch zdań pasuje idealnie do ról niegrzecznych chłopców. W tej dramie ma nawet ksywę „szalony”, ale pomimo, że co chwilę kogoś bije to nie jest aż tak wredny jak postać Young Do. A tak się prezentuje z czerwonymi włosami:



No dobra nie tylko z uwagi na włosy wrzuciłam TO zdjęcie.
Doceńcie. :-D

To chyba najlepszy jego look jak do tej pory. Na pewno podoba mi się o wiele bardziej niż w Heirs. To pierwszy przypadek, że wolę kogoś z grzywką niż bez.

zooshe - Śro 13 Lis, 2013 20:15

Kiedy mówiłam, że bardzo mi się podoba ten look kłamałam.
Zajebiście mi się podoba, dlatego pozwolę sobie wkleić jeszcze to:



:serduszkate:

Anaru - Śro 13 Lis, 2013 20:31

zooshe napisał/a:
Na pierwszy ogień poszło "White Christmas" Aka "Monster".

Uhm, chyba Cię upomniało odnośnie obrazka :mysle:

zooshe napisał/a:
A tak się prezentuje z czerwonymi włosami:
No dobra nie tylko z uwagi na włosy wrzuciłam TO zdjęcie.

Oo kurcze :excited:
Taaaa, ja tez tylko na włosy zwracam uwagę, jasne :mrgreen:

A jak on się fajnie śmieje! Kolejna drama, która wskakuje na półeczkę "obejrzeć" :cheerleader2:

zooshe - Śro 13 Lis, 2013 20:53

Anaru napisał/a:
zooshe napisał/a:
Na pierwszy ogień poszło "White Christmas" Aka "Monster".

Uhm, chyba Cię upomniało odnośnie obrazka :mysle:


Błe?? :co_stracilam:

Anaru napisał/a:

A jak on się fajnie śmieje! Kolejna drama, która wskakuje na półeczkę "obejrzeć" :cheerleader2:


To ja jeszcze pomarudzę o White Christmas (chciałam napisać w skrócie, ale "WC" jakoś tak mnie pasuje).
Po 3 odcinku.
Tak więc tożsamość "Potwora" została ujawniona, a także "zbrodnie", których dopuścili się wobec niego adresaci listów, ale to jeszcze nie koniec zagadki.

Jest też już pierwszy trup. Choć akurat to mnie nie zdziwiło.

Do tej pory uczniowie byli bardziej podekscytowani zagadką, niż naprawdę przestraszeni, teraz wszystko się zmieniło. :excited:

Anaru - Śro 13 Lis, 2013 21:52

zooshe napisał/a:
Anaru napisał/a:
zooshe napisał/a:
Na pierwszy ogień poszło "White Christmas" Aka "Monster".

Uhm, chyba Cię upomniało odnośnie obrazka :mysle:


Błe?? :co_stracilam:

A widzisz obrazek pod tytułem dramy w pierwszym poście? Bo ja widzę tylko napis:



i się zastanawiam co nieprawomocnego podlinkowałaś ;)

zooshe - Śro 13 Lis, 2013 22:08

Anaru napisał/a:


i się zastanawiam co nieprawomocnego podlinkowałaś ;)


Ja widzę normalnie. Wkleiłam plakat do dramy, ale skoro nie chce współpracować to trudno, usunę.

Anaru - Śro 13 Lis, 2013 22:11

zooshe napisał/a:
Ja widzę normalnie.

To niesprawiedliwe ;)
Może z jakiegoś innego źródła? :kwiatek:

Agn - Śro 13 Lis, 2013 22:58

Anaru napisał/a:
A na filmwebie faktycznie ma kosmiczną nazwę :shock:
Wang-gwan-eul sseu-ryeo-neun-ja, geu-moo-ge-reul gyeon-dyeo-ra - sang-sok-ja-deul

Bo to jest tłumaczenie hasła reklamowego, które wiecznie jest podpinane pod tytuł - "ten, który chce nosić koronę, musi znieść jej ciężar".
Trzykrotka napisał/a:
w radiowężle też się nasza Eun Sang nie przepracowuje, a tak zgrabnie konkurs wygrała....

Tak, ale jako jedno z kryteriów podała język migowy, co przy RADIOWĘŹLE nie jest chyba nadzwyczajnym atutem. Zastanawiam się, czy ona się w ogóle do mikrofonu dopcha. Może będzie robiła coś innego?
BeeMeR napisał/a:
myślałam też, że wykorzystają oświadczenia młodych odnośnie nie/lubienia matematyki do jakiś "korepetycji" pod nosem madame Han, a tu też nic w tym temacie nie słychać

Tan mówił, że nie lubi matmy, a to nie jest jednoznaczne z niezrozumieniem.
Zaś wyniki zwalam na jego chęć pokazania wszystkim, że się nie uczy i nie przygotowuje do przejęcia władzy w korporacji. Choć pewnie nie sądził, że jego zlewa umiejscowi go konkretnie na ostatnim miejscu w szkole. Well, happens...
Anaru napisał/a:
Tan okazuje się nie taki miły jak wcześniej, a wręcz chwilami obraźliwy. YD jej wyjechał, że jest jego popychadłem...

W końcu w szkole nie wspominają go jako pluszowego misia, tylko jako nie lada skurczybyka. To się skądś musiało wziąć.
Anaru napisał/a:
Zastanawiam się czemu Tan robi za aż takiego gwiazdora, skoro wyjechał do stanów jako nastolatek (13? bo chyba 5 lat tam siedział?)

Siedział 3 lata, miał 15 lat.
Anaru napisał/a:
i czemu jest taką szkolną legendą? I czy to usprawiedliwia chamskie zachowanie. :roll:

On nie jest gwiazdą, tylko facetem, który trząsł całą szkołą. Przed wyjazdem do USA robił to, co robi teraz Young Do. W dodatku razem z nim.
Teraz z tego typu rozrywek wyrósł, Young Do zaś - jakoś nie może.
Anaru napisał/a:
Czy hyung to jest jakiś tytuł? Starszy syn? Bo małą literą pisany :mysle:

Starszy brat (mówione przez faceta, kobieta/dziewczyna mówi "oppa").
Anaru napisał/a:
I zastanawiam się co jest między nimi, bo radosnego zakochania nie widzę...

Myślę, że radosne zakochanie to etap dawno za nimi. Teraz jest coś w guście niby rezygnacji, "wiemy, że nie możemy", ale wciąż są blisko, bo się nie mogą od siebie uwolnić.
Anaru napisał/a:
A z matką Tana to już kompletnie nikt sie nie liczy, nawet własny syn. Nie odbierał jej telefonów w Stanach, nie odpowiada na pytania, ignoruje. Mąż traktuje ją jak głupią kicie, służba nie szanuje, jego starszy syn nią pogardza, żona męża nienawidzi i nie tylko poniża, ale i nawet nawet fizycznie uderza...

Nikt, bo nie ma silnej pozycji. Jest kochanką, nie żoną (ojciec Tana nie jest jej mężem!). Służy, przepraszam, do chędożenia. Jej cała pozycja w hierarchii wynika tylko z tego, że urodziła syna.
Syn chce ją doprowadzić do płaczu, choć na swój sposób ją przecież kocha i jak widać, nie zamierza się jej wstydzić.
Służba nie szanuje - widzimy w zasadzie tylko panią Park, a z nią łączy ją coś w guście układu, a nie bezwzględnego posłuszeństwa podwładnego i madame. Starszy syn nie będzie jej szanował - znów - to kochanka ojca. No a żona jej faceta nienawidzi jej z oczywistych względów. Nie dość, że urodziła syna (czego ona nie zrobiła), to jeszcze jej mąż wybrał kochankę zamiast pełnoprawnej żony.
Anaru napisał/a:
Znów tęskni, w domu nie ma tej odwagi co w szkole wobec rywala i całego stada wgapionych oczu

Odnoszę wrażenie, że w szkole jest typowym samcem alfa. W domu zaś tygrys zamienia się w kotka - ma więcej delikatności, uroku itd.
Cytat:
i nieodmiennie go fascynuje jej zasypianie gdzie popadnie

Nie gdzie popadnie, tylko cały czas w tym samym miejscu, acz faktycznie - publicznym.
Anaru napisał/a:
A mnie równie nieodmiennie fascynuje mnie ilość żarcia na stole ;) , spróbowałabym :slina:

Ratunku, ja teeeeż! :slina:
zooshe napisał/a:
Rzecz dzieje się (znowu) w super hiper elitarnej szkole, do której uczęszczają tylko uczniowie z najlepszymi wynikami.

To przynajmniej ma jakiś sens. Rozwalają mnie dramowe szkoły dla bogatych. Elitarna szkoła dla najlepszych to wg mnie rozsądniejszy pomysł z prawem istnienia w realu.
zooshe napisał/a:
uczniowie zaczynają wewnętrzne śledztwo starając odkryć tożsamość „potwora w rogu”.

Oglądasz z polskim sosem? "Potwór z rogu" brzmi kapkę topornie. :?
zooshe napisał/a:
No dobra nie tylko z uwagi na włosy wrzuciłam TO zdjęcie.

No a ja myślałam, że jednak włosy... o ja głupia... :lol:
zooshe napisał/a:
(chciałam napisać w skrócie, ale "WC" jakoś tak mnie pasuje).

Zupełnie nie wiem, co masz do Winstona Churchila. Nie podobają ci się jego inicjały? :lol:

Jeszcze tylko godzina do północy i... :excited:
Wróciłam z pracy o godz. 22.08. Ale odsłuchałam za to Zakorkowanych. Za dwa tygodnie będzie o koreańskiej rodzinie i jak funkcjonuje. Będzie ciekawie. Będzie sobie można porównać rodzinę dramową i prawdziwną. :D

Tymczasem piosenka z Heirs: https://www.youtube.com/w...d&v=UDZ3Ng1y4O4
Nie kojarzę jej, ale brzmi nie najgorzej. :)
Bo nie wiem jak wam, ale mnie już kapkę nerwy siadają, jak słyszę "Love is the moooooOOOoooomeeeeEEEEEeeent!". :?

Anaru - Śro 13 Lis, 2013 23:04

Agn napisał/a:
Jeszcze tylko godzina do północy i...

Danie główne już jest, tylko omasty brak :wink:
Czas wykorzystuję na cd odcinka 9, jeszcze 10 przede mną, a 11 już grzecznie czeka. :mrgreen:

Ogólnie prawie na bieżąco jestem. Wiem, że prawie czyni różnicę, ale blisko, bliziutko :love_shower:

Agn napisał/a:
Bo nie wiem jak wam, ale mnie już kapkę nerwy siadają, jak słyszę "Love is the moooooOOOoooomeeeeEEEEEeeent!".

Mnie nic nie siada, ja jestem głucha na muzykę i prawie jej nie słyszę, umyka gdzieś bokiem.

Agn - Śro 13 Lis, 2013 23:06

Anaru napisał/a:
Mnie nic nie siada, ja jestem głucha na muzykę i prawie jej nie słyszę, umyka gdzieś bokiem.

Zobaczymy, co będziesz śpiewać po BBF... :twisted:

zooshe - Śro 13 Lis, 2013 23:08

Anaru napisał/a:
zooshe napisał/a:
Ja widzę normalnie.

To niesprawiedliwe ;)
Może z jakiegoś innego źródła? :kwiatek:


No skoro prosisz. :-D



I jeszcze kilka zdjęć poglądowych:




Agn - Śro 13 Lis, 2013 23:10

Pewnie uznasz, że jestem lekko dziwna, ale najbardziej podoba mi się ta pierwsza fotka - KWB pod stertą ludziów. :lol:
Anaru - Śro 13 Lis, 2013 23:25

:shock: Trzykrotka, co to za "dupa" w połowie napisów do 9 odcinka? :rotfl:

Agn napisał/a:
Zobaczymy, co będziesz śpiewać po BBF... :twisted:

To jest to, czym mnie Basia uraczyła? :lol:

zooshe napisał/a:
No skoro prosisz. :-D

Dzięki :kwiatek:
Fajnie sie zapowiada :mrgreen:

Agn - Śro 13 Lis, 2013 23:39

Anaru napisał/a:
:shock: Trzykrotka, co to za "dupa" w połowie napisów do 9 odcinka? :rotfl:

:co_stracilam: :co_stracilam: :co_stracilam:
Anaru napisał/a:
To jest to, czym mnie Basia uraczyła? :lol:

Eeee...?

Zooshe, na gooddrama w obsadzie figuruje ten nieszczęsny Kim Hyun Joong. On naprawdę tam, ahem, "gra"? No, jeśli stoi obok Kim Woo Bina, to podejrzewam został aktorsko zmieciony z powierzchni gładkiej jednym mlaśnięciem.

Anaru - Śro 13 Lis, 2013 23:43

Agn napisał/a:
Anaru napisał/a:
:shock: Trzykrotka, co to za "dupa" w połowie napisów do 9 odcinka? :rotfl:

:co_stracilam: :co_stracilam: :co_stracilam:


z napisów napisał/a:
00:32:56,473 --> 00:32:58,431
Jaką herbatę pan lubi?

397
00:33:02,648 --> 00:33:04,594
Myślałaś o tym? dupa

398
00:33:04,594 --> 00:33:09,228
Czy kiedy zacznę pracę w Jeguk Group,
po kilku dniach ukaże się artykuł na ten temat?

No dupa jak byk :rotfl:


Agn napisał/a:
Anaru napisał/a:
To jest to, czym mnie Basia uraczyła? :lol:

Eeee...?

Love is paaaaaaradiseeeeeeee.... :lol:
(albo cos w tym stylu :lol: )

Agn - Śro 13 Lis, 2013 23:48

No prawie, prawie...
AlmoooOOOOOst paaAAAAAAaradiiiIIIIIiiiseeeeEEEEEeee!!!

Właśnie grzebnęłam w filmografii Kim Woo Bina i widzę, że w 2012 zagrał w dramie School. Oprócz niego istnieje jeszcze jeden dobry powód, by obejrzeć tę dramę. O, ten powód: http://www.dramawiki.pl/i...e=Park_Se_Young
Poznajecie ją? :mrgreen:

Anaru napisał/a:
No dupa jak byk :rotfl:

O w Mordor, faktycznie! :rotfl:

Agn - Śro 13 Lis, 2013 23:54

No i kuffa znowu!
Spoiler:


:wsciekla: :wsciekla: :wsciekla:

Anaru - Czw 14 Lis, 2013 00:50

Agn napisał/a:
No i kuffa znowu!

Wygląda jakby miała cebulę całować :rotfl:



Ciut ilustracji do odc 9 ;)

Rzeczony średnio zachęcający pocałunek :zalamka: , ale z daleka wyglądający całkiem dobrze ;)



Rachel to jest naprawdę wredna sucz :evil:



Ta wrzeszcząca narzeczona (nie pamiętam jak ma na imię) gdy nie wrzeszczy to jest całkiem w porządku. Przynajmniej szorstko bo szorstko, ale jakaś dusza się za ES ujmuje.



Przykra scena - nie przyuważyłam czy Won jej nie zauważył czy udawał, że nie zauważył, bo się Rachel zjawiła :(



Tan nie ma monopolu na kwieciste sweterki :lol:



I rzeczone błyszczące sowy na plecach ES



Tym razem Tan zamiast fajnego zgrabnego płaszcza ma jakąś wielgachna kurtkę jak po tęgiej ciotce... :roll: i sweterek w paski z żółtymi łatami. pamiętam, takie łaty tez były kiedyś modne ;)



Matka Tana miała cudne wejście. :rotfl: Ciekawe czy nie-mąż zaakceptuje dość pewnie spore wydatki związane z obozem żoninej "córki" i jak mu to będzie chciała wytłumaczyć ;)



matka Tana i wyrafinowane pożeranie migdałów :wink:



Co, do licha ciężkiego, miał na sobie Tan??? Spodnie po dziadku i sweter po dziadku???



No to teraz YD będzie miał jeszcze ciekawsze pole do rozważań na temat związków łączących ES i Tana. YD jest sprytny, serio sprytny. Wejście do domu Tana było świetnym strategicznie posunięciem.

To jest matka tego młodego, który ma korepetycje u dziewczyny Wona? Znaczy miał? ;) To by znaczyło, że jego ojciec jest chyba żonaty, mało sprzyjające pole do romansu z matką Rachel...



Z drobnostek:

co toto jest? :mysle:



ciekawa gra



ładna scena



i druga ładna "ja ciebie lubię, ale ty mnie nie lubisz, prawda?"




Biorę się za odcinek 10 :cheerleader2:

Trzykrotka - Czw 14 Lis, 2013 00:55

Wiedziałam, wiedziałam, że jak zapomnę, to Anaru znajdzie :rotfl:
Sorki was, proszę o skasowanie rzeczonej "dupy" z napisów :kwiatek: Gwoli wyjaśnienia: to stary sposób tłumaczy i innych ludzi wklepujących teksty. Jeśli w jakimś miejscu jest problem i na razie chce się je zostawić, a wrócić później i sie zastanowić, to się piszę w tym miejscu jakieś cztery litery, żeby wyszukać było łatwo. I czasami zapomni się skasować.

Mam oczy spuchnięte i ledwo żyję, ale nie umiem jeszcze pójść spać (jutro w pracy będzie masakra, a po pracy na hindi mam sprawdzian :paddotylu: ). Ten odcinek zostawił mnie z walącym sercem. Mam wrażenie, że pani wreszcie zaczyna po pierwsze przyspieszać, po drugie utrafiać we właściwy ton emocjonalny. Po wszystkich przykrych scenach ostatnich odcinków robi się nagle jakoś... normalnie. W sensie: dzieje się nadal jak się działo, mleko rozlewa się coraz szerzej, ale... ludzi potrafią ze sobą rozmawiać, zamiast na siebie warczeć i szarpać się za ręce. Nawet wrzutka do basenu jest nie tylko wkurzającym wyskokiem, ale mocnym sposobem na powiedzenie czegoś ważnego. Young Do, który normalnie rozmawia z Eun Sang. Tan postawiony pod ścianą. Płacząca nie ze złości Rachel...
Miałam może jakąś 1/2 napisów, ale nie żałuję - i tak obejrzę ten odcinek jeszcze raz.

Zooshe, ta drama z Woo Binem wygląda nieziemsko, obejrzę ją, dzięki!



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group