Filmy - Powiew Orientu
BeeMeR - Czw 11 Mar, 2010 13:26
| Trzykrotka napisał/a: | nieszczęsny koń z Kaminey, który biegał razem z półnagim Shahidem i nic z tego nie miał | ale za to z półgołym Salmanem wszystko wygląda dobrze
Świnie - uwielbiam ich
Karana też uwielbiam - to jest niekoronowany król tok-szołów
W piosence pewnie że był podtekst - zwłaszcza jak prosili o podanie części ciała, ale nie "małego księcia" (jednakże chyba wyleciała w "montażu" )
Admete - Czw 11 Mar, 2010 13:41
Muszę obejrzeć rozdanie FF z napisami. Lecę na Pagali
Trzykrotka - Czw 11 Mar, 2010 13:56
Ja dziś zaspałam, ale wczoraj dokończyłam oglądanie.
Przypomniała mi się jeszcze "eco-friendly" zielona pupa Shahrukha
BeeMeR - Czw 11 Mar, 2010 14:38
| Trzykrotka napisał/a: | "eco-friendly" zielona pupa Shahrukha | A jak je masowali
Podobało mi się też, jak kazali Bipashy w tej pięknej sukience skakać, żeby uzyskać "fitness"
oj, łobuzy
trochę spamu Filmfare'owego:
Filmigration i rentgen
Shashi Kapoor kiedyś i teraz i nagroda za całokształt twórczości:
gołąbek i rekin
ładni panowie dwaj:
fanty do wygrania i upupienie:
Trzykrotka - Czw 11 Mar, 2010 14:54
| BeeMeR napisał/a: |
Shashi Kapoor kiedyś i teraz i nagroda za całokształt twórczości: |
To był piękny fragment uroczystości. Shashi jest ciotecznym dziadkiem Kareeny i Ranbira, prawda?
| BeeMeR napisał/a: | | fanty do wygrania i upupienie: |
Sherlin w skarpetkach z Wake Up Sid - miodzio! . A z jaką powagą panowie sprawdzali, czy na pewno Ranbir w nich chodził!
BTW: Khanowie we wszystkich odsłonach byli świetnie ubrani. Strasznie podobała mi się ta wersja, w której Saif miał kurtę i bryczesy, a Shah taki "księżowski" surdut. Podejrzewam w jednym rękę Manisha Malhotry, dla którego Saif chodził po wybiegu z Kareeną, a w drugim - projekt Karana, dla którego chodził Shah z Gauri.
Caitriona - Czw 11 Mar, 2010 15:03
| Trzykrotka napisał/a: | Złe wieści. Ze strony festiwalu bolly w Multikinie
Uwaga! Pokaz przedpremierowy filmu "Nazywam się Khan" z przyczyn technicznych niezależnych od Organizatora odbędzie się w późniejszym terminie. Dokładny termin
pokazu zostanie podany 15 marca.
Buuuuuuuuuu |
NIEEEEEEEEEEE!!!!!!!!!!!! To był idealny teramin.......Buuuu....
BeeMeR - Czw 11 Mar, 2010 15:03
w rekinku i gołąbku też im było ślicznie
Fakt - wyglądali najpiękniej jak mogli, choć Saif miał nieco zbyt długie włosy
Saif ewidentnie specjalnie miał chustką przykrytą głowę, a Shahrukh umył włosy i potem siedział na widowni już nie tak uczesany
trifle - Czw 11 Mar, 2010 17:28
| Caitriona napisał/a: | | Trzykrotka napisał/a: | Złe wieści. Ze strony festiwalu bolly w Multikinie
Uwaga! Pokaz przedpremierowy filmu "Nazywam się Khan" z przyczyn technicznych niezależnych od Organizatora odbędzie się w późniejszym terminie. Dokładny termin
pokazu zostanie podany 15 marca.
Buuuuuuuuuu |
NIEEEEEEEEEEE!!!!!!!!!!!! To był idealny teramin.......Buuuu.... |
Łączę się w bólu... to był idealny termin. A teraz co? Co z biletem?
Caitriona - Czw 11 Mar, 2010 19:25
| trifle napisał/a: | | Co z biletem? |
Zobaczę jaki będzie nowy termin - może będzie nadal nam odpowiadał. Jeśli nie, zwracam bilety i wsio. Chociaż żal by byl ogromny...
trifle - Czw 11 Mar, 2010 19:27
A, czyli można zwrócić bez problemu? Tyle dobrze. Czemu akurat ten film odwołali, no?
Caitriona - Czw 11 Mar, 2010 19:37
| trifle napisał/a: | | A, czyli można zwrócić bez problemu? |
Oczywiście, że tak: to z ich winy film został przełożony, nie z mojej
Trzykrotka - Czw 11 Mar, 2010 19:44
Na razie Epelpol nie określa, co będzie z biletami, ale niech tylko spróbują nie zwracać pieniędzy! Powód przesunięcia projekcji jest dość oczywisty - Khan nie jest filmem Epelpola, jego dystrybutorem jest Fox. Podejrzewam, że wycofali zgodę na pokazy przedpremierowe.
Admete - Czw 11 Mar, 2010 19:51
Alez to kretynizm...Zauważyli chyba, ze ejstz ainteresowanie. Przedpremierowy pokaz tylko nakręcał atmosferę, a to chyba dobrze. Nigdy nie zrozumiem dystrybutorów filmowych. Dlatego coraz rzadziej chodze do kina. Teraz chciałam iśc na Alicję, ale się rozmysliłam, bo doczytałąm, że dali tam dubbing. To ja dziękuję, na mnie nie zarobią.
BeeMeR - Czw 11 Mar, 2010 20:38
obejrzałam dziś w dwa odcinki LKD, przy Bipashy obśmiałam się z Karana jak fretka, więc o Deepice będzie najpierw, bo szybciej
Lift Kara De - Deepika Padukone
Śliczna jest i wdzięczna - tylko jej ewidentnie ulubiony model spodni (u Farah miała ten sam krój) nie jest zbytnio medialny
Dziewczyna nie zasypia gruszek w popiele tylko pyta Karana kiedy u niego zagra Niedługo - słyszy.
Poznajemy fanów Deepiki, jej oczu, OSO-wego machania ręką i szczypty cynobru
Niektórzy sprawdzają, o ile są niżsi
Trzech największych fanów to oczywiście walczący o spotkanie z Deepiką panowie
Panowie mają za zadanie obwozić turystów łódką po jeziorze - wygrany jest taaki szczęśliwy - to zawsze miło widzieć . Trochę tańczą, trochę grają w badmintona, Deepika z fanem, a potem z Karanem, który trafia ją znienacka w oko aż się Karan zestrachał, że go fan za to sklepie
Na prośbę fana machamy ręką, machamy jeszcze, wszyscy machamy ręką
Pomoc udzielana jest rodzinie, która ma troje dzieci, z czego dwoje jest niemal niewidomych, a ojciec chromy, więc nie może pracować.
Trzykrotka - Pią 12 Mar, 2010 08:39
Panowie, jak widzę, wszyscy młodzi i piękni . Ten sikh, aj, aj!
Co mi przypomina, że FF zostały ocenzurowane.... Teraz jako żywo stanął mi w oczach obraz Khanów w marynarkach i......

... podobno spodnie spadły same, kiedy na scenie pojawiła sie Deepika właśnie. Skąd oni wytrzasnęli takie dramatyczne gaciory? Dolce i Gabbana to to nie są
BeeMeR - Pią 12 Mar, 2010 09:43
| Trzykrotka napisał/a: | Panowie, jak widzę, wszyscy młodzi i piękni . Ten sikh, aj, aj! | Nie dość, że młodzi i piękni, to uroczy i zabawni - każdy na swój, zupełnie odmienny sposób.
A radość wygranego - nie do opisania! Tak mógłby stać i patrzeć na Deepikę chyba godzinami - jak zresztą większość wygranych na swoich idoli.
To naprawdę cudnie patrzeć jak taki zaniemawia i staje w zachwycie,
jednocześnie prezentując niemal nabożne uniżenie i uwielbienie - marząc, by jej było jak najlepiej żeby była szczęśliwa. To piękne.
Uwaga, nie było propozycji matrymonialnych
BeeMeR - Pią 12 Mar, 2010 09:44
Co do panów Khan - gaciory nie gaciory, jak się ma takie zgrabne nogi to wstyd ich nie pokazywać
Trzykrotka - Pią 12 Mar, 2010 09:48
| BeeMeR napisał/a: | Co do panów Khan - gaciory nie gaciory, jak się ma takie zgrabne nogi to wstyd ich nie pokazywać |
Święte słowa!
A telewizja pewnie wycięła nieprzystojne sceny, bo to "program rodzinny" .
Ibrahim z Aryanem pewnie daliby się raczej posiekać niż poszliby w takich na gimnastykę
BTW: nie zdawałam sobie sprawy, że to królewskie machanie Deepiki jest takie kultowe! Ale chyba jest, skoro gest z OSO powórzono w Billu, z duuużym najazdem na jej dłoń.
BeeMeR - Pią 12 Mar, 2010 10:39
Och, machanie ewidentnie jest kultowe, ona sama mówi, że się zdziwiła, że aż tak, bo miała po prostu machać ręką, a wyszło niemal królewskie pozdrowienie. To i "ek chutki sindoor" będzie się z nią kojarzyć chyba po wieki wieków
Trzykrotka - Pią 12 Mar, 2010 11:23
A tak, sindoor obowiązkowo, z takim okrągłym gestem nakładania na czoło!
Chyba sobie muszę zrobić powtórkę z OSO, uwielbiam ten film! I jak sobie wspominam, jakim wspaniałym i seksownym Zuym był Arjun Rampal, już się cieszę, że znowu będzie Zuym w filmie z Shahrukhiem
BeeMeR - Pią 12 Mar, 2010 11:50
Ooo tak, zły Arjun Rampal to wspaniały Arjun
A tu dwa obrazki których jako żywo wcześniej chyba nie widziałam - Shahid i Bipasha
Admete - Pią 12 Mar, 2010 12:06
Obejrzałam wczoraj FF-y - tym razem ze zrozumieniem Cudnie się bawiłam i obśmiałam zdrowo
BeeMeR - Pią 12 Mar, 2010 13:19
Lift Kara De - Bipasha Basu
Jeśli jest jakakolwiek kobieta, która filmowana od dołu podczas schodzenia ze schodów w złotej mikro-mini może wyglądać wspaniale - to chyba tylko Bipasha Basu
Od razu się śmieją z Karanem, że jest nie "small town girl" tylko "small shirt girl"
To znaczy niemal od razu - mina Karan stara się niewiele zdradzać, ale wystarczy spojrzeć na jego ręce, żeby widzieć, kiedy się denerwuje czy wszystko pójdzie jak trzeba - dość szybko się jednak rozluźnił i niemal cały show minął w bardzo śmiechogennej atmosferze.
Dowiadujemy się kilku ciekawostek:
- Bipasha podchodzi z Kalkuty, to jej ukochane miasto i roztkliwia się, gdy pokazują jej również ukochaną, byłą nauczycielką, która ją wychwala pod niebiosa. Bipasha opowiada, że chciała być lekarzem (ale, jak wyczytałam gdzieś w plotkach odpadła na pierwszym roku, gdy zemdlała podczas sekcji szczura )
- jej ulubionymi aktorami są: Big B, Aamir Khan, Shahrukh
- chętnie zagrałaby w Dostani 2 z Katriną - twierdzi że biała i śniada to dobra para
- rumieni się niezmiernie gdy Karan opowiada o seksapilu Jasia
- Karanowi zresztą udaje się nieraz zakłopotać Bipashę odpowiednio celną ripostą czy niby niewinnym pytaniem o ploteczki, z których jasno wynika "kogo obgadamy tym razem?" - prowadzący niby niewiniątko, ale doskonale pamięta poprzednią rozmowę z Bipashą Basu i Larą Duttą, gdy dostało się Amishy Patel po uszach za komentarze odnośnie Bipashy i "jej wielkich ud" w Jism i "roli niegodnej kobiety" itp.
Dla niewtajemniczonych:
Jism jest filmem, w którym Bipasha grała emanującą seksapilem kobietę, niezwykle skutecznie kuszącą prawnika granego przez Jasia, by go następnie nędznie wykorzystać na wszelkie sposoby po czym w kulminacyjnej scenie, siedząc w wyuzdanej pozycji wyznać mu: "To ciało nie zna miłości, zna tylko głód. Głód ciała."
I to jest ewidentnie kultowy tekst Bipashy
Trzykrotka - Pią 12 Mar, 2010 13:32
Ach, Bipasha! Nie dość, że takie oczy, figura i seksowny, matowy głos, to jeszcze poczucie humoru i Jaś u boku. I to Jaś absolutnie zawojowany przez nią. Przez okres trwania ich związku plotkuje się o niej - to się całowała z Ronaldo, to o Ranbirze i niej plotkowali... a Jaś nic, nienaganny, wierny, kochający.
Bradzo ich razem lubię, choć fajnie byłoby, gdyby zagrali razem w czymś po Jism i tym filmie, w którym on był psychopatą i Big B z nim walczył (nawet tytułu nie pamiętam ). Bo w No Smoking ona tylko się pojawia.
BeeMeR - Pią 12 Mar, 2010 14:02
| Trzykrotka napisał/a: | | a Jaś nic, nienaganny, wierny, kochający. | ja wiem? ja słyszałam, że szukają mu pakistańskiej narzeczonej bo już nie są razem z Bipashą
Nie wiem wprawdzie, z jakiego okresu ich znajomości to plotka, bo jednakowoż razem są i to od lat nieprzerwanie
Zagrali razem jeszcze w Goal / Dhan Dhana Dhan Goal (2007) i jest to film taki se, ale kręcony był i dzieje się w Londynie, w Southall
Poza tym Jaś i Bips mają tam uroczą wspólną piosenkę, Billo Rani i jeszcze ciekawszą promującą film: Ishq ka Kalma
http://www.youtube.com/watch?v=qSDA7a6Un-k
Billo Rani zaś ze scenką wprowadzającą
http://www.youtube.com/wa...feature=related
|
|
|