To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Fantastyka - Socjologiczno-literacko-fanowskie rozmowy o HP

Anonymous - Wto 06 Wrz, 2011 19:22

Tamara napisał/a:
Alan forever i żaden inny
:party:
Agn - Wto 06 Wrz, 2011 21:35

Podkreślam słowo "BYŁBY". Ale że jest Alan i jego GŁOS... :serduszkate:
Admete - Wto 06 Wrz, 2011 21:37

Ale pomyśl trochę nad Benem...Toż to młody Snape jak nic ;)
Agn - Wto 06 Wrz, 2011 21:46

Ależ ja nie muszę myśleć. Tych powyżej (z Trentem Reznorem na czele) rozważam jedynie jako Snape'a współczesnego, bo na młodego Ben nadaje się jak najbardziej. :)
Admete - Śro 07 Wrz, 2011 15:51

On ma obecnie 31 lat czyli tyle, ile Snape, gdy zaczyna się akcja powieści ;)
Eeva - Śro 07 Wrz, 2011 16:00

Admete napisał/a:
Dla mnie Snape ma teraz twarz brytyjskiego aktora Bena Whishaw'a.


Dla mnie John Keats ma twarz Bena Whishaw'a... o ile mozna powiedzieć że ktos kto kiedyś zył i wiemy jak wygląda ma twarz kogos innego ;-)
Zaplątalam się no ale wiadomo o co chodzi :-)

Agn - Śro 07 Wrz, 2011 20:27

Snape miał wtedy 31 lat? Nie liczyłam...
Admete - Śro 07 Wrz, 2011 20:33

Musiał sie urodzić w tym samym roku, co rodzice Pottera. Dyskutowałyśmy o wieku postaci troche wcześniej. W filmach są zdecydowanie za starzy.
milenaj - Śro 07 Wrz, 2011 20:35

Swoją drogą, dzisiaj w "Kino, książki, kanapa" ( czy jakoś tak), Korwin-Piotrowska wspominała o pomyśle Rowling na prequel.

Jak się poznali rodzice Harry'ego. Jak im się żyło itp.

Jeżeli faktycznie coś takiego napisze, to pewnie kupię, ale czy to jest faktycznie konieczne?

Agn - Śro 07 Wrz, 2011 21:50

Nie wiem, czy jest konieczne, ale jeśli powstanie, to jestem pierwsza w kolejce do kupna!

Btw w końcu zaczęłam czytać piąty tom i w ramach wieczorynki oglądam piąty film. Uwielbiam niektóre sceny z tego filmu. A książka... bosko gruba. Kocham takie. :mrgreen:

Agn - Śro 07 Wrz, 2011 23:12

Jeszcze refleksja na dobranoc... Kończąc czwarty tom znów nadziałam się na moment, który zawsze stawiał mnie jakoś... na nogi. Znaczy się... nie w tym pozytywnym sensie, ale przypominał mi, że Rowling o Dumbledorze nie powiedziała jeszcze wszystkiego. Odświeżam teraz książki, bo mi szczegóły poumykały jak zające i wiele rzeczy nie pamiętam, ale ilekroć czytam ten fragment:
Cytat:
'He said my blood would make him stronger than if he'd used someone else's,' Harry told Dumbledore. 'He said the protection my - my mother left in me - he'd have it, too. And he was right - he could touch me without hurting himself, he touched my face.'
For a fleeting instant, Harry thought he saw a gleam of something like triumph in Dumbledore's eyes. But next second, Harry was sure he had imagined it, for when Dumbledore had returned to his seat behind his desk, he looked as old and weary as Harry had ever seen him

przechodzi mnie dziwny dreszcz. Bo Harry na pewno sobie tego nie wyobraził. A w każdym razie Rowling nie napisała o tym przez przypadek.

Aragonte - Czw 08 Wrz, 2011 00:05

Myślę, że Rowling miała wszystko naprawdę nieźle przemyślane.
Obejrzałam sobie wczoraj film dokumentalny (z dodatków do Księcia półkrwi) o jej dzieciństwie i młodości. Wesoło to jej nie było... i jestem w stanie świetnie sobie zrozumieć, skąd wzięła wizję dementorów :-|

Ja też przeczytam z chęcią prequel - może to sztampa, bo w fantasy ciągle są jakieś cykle, ale przyznaję wprost, że do bohaterów, których polubiłam, lubię wracać.

Admete - Czw 08 Wrz, 2011 20:03

A ja jednak wolałabym opowieści późniejsze...Chociaz gdyby napisała o młodym Snape'ie ;)
Akaterine - Czw 08 Wrz, 2011 20:31

A ja bym chciała nawet coś z zupełnie innej epoki - świat czarodziejów w XIX wieku, albo coś, co się dzieje w czasie II wojny światowej, jak się wiązała historia czarodziejów z historią mugolską. Ale cokolwiek by napisała, chętnie przeczytam, bo polubiłam ten jej świat :) . Fanfiki to jednak nie to samo, przeczytałam ten, do którego linka dała Agn i jakoś mi nie podeszło, choć kilka pomysłów było ciekawych.
milenaj - Czw 08 Wrz, 2011 20:33

A słyszałyście, że ma powstać film o samej Rowling? Bo mnie się chyba coś o uszy obiło. :mysle:
Agn - Czw 08 Wrz, 2011 23:51

A nie słyszałam. Ale taki dokumentalny czy fabuła-biografia? No nie...

Skoro już mamy listę życzeń, to ja bym w ogóle chciała, by Aśka napisała coś znowu. Nawet jeśli nie będzie to nawet stało obok Pottera, to chętnie bym sprawdziła, jak z jej pomysłami i pisarstwem w oderwaniu od świata czarodziejów. :)

milenaj - Pią 09 Wrz, 2011 11:49

Fabuła-biografia ma podobno być. Gdzieś mi się nawet zwidziała aktorka... Poppy Montgomery... :mysle:

Edit: Tu coś więceej:

http://www.harry-potter.n...u-Jo-o5667.html

Agn - Pią 09 Wrz, 2011 20:54

Errr... aktorka taka średnio podobna do Jo... :roll: Chociaż też ma pociągłą twarz.
Pewnie obejrzę.
Aha, dokument dodany do 6 filmu o Jo zaiste ciekawy. :)
WIDZIAŁYŚCIE, JAK ONA SZYBKO ZASUWA PO KLAWIATURZE?! :mrgreen:

Aragonte - Pią 09 Wrz, 2011 21:12

Właśnie o tym filmiku biograficznym pisałam - sporo informacji, ciekawy, jakoś lepiej sobie wyobrażam teraz Rowling.
Agn - Sob 10 Wrz, 2011 07:52

Ja też.
Kurczę, zamknęła książkę ze słowami "Tutaj jest imię, które skradłam do książek dla bardzo nieprzyjemnej postaci." Ech, ciekawe, o którą postać chodziło? Obstawiam Dolores. ;)

Admete - Sob 10 Wrz, 2011 08:58

Obejrzałam ten film wczoraj. Wrażliwa z niej kobieta, bo nie sądze, że grała taka dla potrzeb dokumentu.
Agn - Sob 10 Wrz, 2011 16:41

Nie musiała. Że życia nie miała hipersłodkiego wiadomo było odkąd zaczął się szał na książki. Ale poradziła sobie i to najważniejsze.
I stworzyła świetne powieści. :)

Loana - Nie 11 Wrz, 2011 14:21

Agn napisał/a:
Jeszcze refleksja na dobranoc... Kończąc czwarty tom znów nadziałam się na moment, który zawsze stawiał mnie jakoś... na nogi. Znaczy się... nie w tym pozytywnym sensie, ale przypominał mi, że Rowling o Dumbledorze nie powiedziała jeszcze wszystkiego.

A jak to dokladnie rozumiesz? Bo ja angielski to slabo rozumiem, do ksiazek nie chce mi sie siegac,bo nie bardzo wiem, ktory to fragment. A jestem ciekawa, jak to mozna zinterpretowac :)

Agn - Nie 11 Wrz, 2011 19:09

Chodzi o ten ułamek sekundy, w którym Harry w oczach Dumbledore'a zobaczył coś w rodzaju triumfu. W świetle tego, co się stało - czyli Voldek wrócił z mar cieleśnie - jest to zastanawiające, nieprawdaż?
Akaterine - Nie 11 Wrz, 2011 19:14

Zastanawiające jest na pewno, ale dlaczego Dumbledore miałby czuć triumf? Zawsze mnie to zastanawiało. Czy chodziło po prostu o to, że on zawsze wiedział, że Voldemort kiedyś wróci i to było takie "a nie mówiłem"? ;)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group