To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramy, czyli urok Azji

BeeMeR - Sob 09 Lis, 2013 10:26

Trzykrotka napisał/a:
Ech, to w ogóle nie jest romantyczna drama :-|
No nie jest, ale tak z jedna scena na odcinek (jak ostatnio w pokoju) to by mogła być, a nie sama frustracja i pokaz testosteronu :roll:
Może to marzenie ściętej głowy, ale naprawdę chciałabym zobaczyć, że ES i Tan dobrze się czują w swoim towarzystwie, a nie tylko jedno coś nakazuje, a drugie ucieka lub nic nie odpowiada. Nie mam nic przeciwko temu, by się chowali po kątach wielkiego domu i w piwniczce.

Trzykrotka napisał/a:
I również marzę, żeby Eun Sang przestała w końcu być zabawką do wyrywania sobie (dosłownie) z rąk.
O tym to ja przede wszystkim marzę, ale nie bardzo mam nadzieję - skoro fabuła zdaje się brnąć coraz głębiej właśnie w tym kierunku.
Trzykrotka - Sob 09 Lis, 2013 11:34

BeeMeR napisał/a:
Nie mam nic przeciwko temu, by się chowali po kątach wielkiego domu i w piwniczce.



Oj tak :serduszkate: A tu nawet spacer z trzymaniem się za rączki nie była tak uroczy, jak na przykład podobne sceny z PT. Jestem zła, że potencjał LMH jest zmarnowany. A na następną dramę przyjdzie nam poczekać,

Numerek 9 gotowy :kwiatek: Miłego oglądania

A propos tego drążenia przez Young Do tematu Eun Sang... Jak się zastanowić, to dla osób postronnych, a bardzo zainteresowanych, jak Young Do, ta dziewczyna to zbiór zagadek. Chodzi do Jeguk, podobno jest nowobogacka, a w plecaku ma same tanie rzeczy.
Jeśli jest kimś z nizin, to jakim cudem zna ją Tan, Rachel i Bo Na?
Dlaczego chroni ją nie tylko Tan, ale i Chan Young i jego dziewczyna?
Jeśli jest bogata, to dlaczego kelneruje/roznosi pizzę/pracuje na zmywaku?
Jeśli nie jest bogata, jakim cudem ma tak wypasioną matkę?
Mieszkała nędznie, ale teraz mieszka w dzielnicy luksusu.
Bywa w domu Tana po południu i wychodzi z niego o świcie.
... nie dziwię się, że zauroczonemu Young Do czacha paruje. Tym bardziej, że to manipulator. A żeby manipulować, trzeba mieć w ręku zestaw informacji. On wie już, gdzie boli Eun Sang, ale do końca nie może jej rozgryźć. Najsłabszego punktu (mama- służąca Kimów) i tak nie zna.

BeeMeR - Sob 09 Lis, 2013 19:35

Trzykrotka napisał/a:
A tu nawet spacer z trzymaniem się za rączki nie była tak uroczy, jak na przykład podobne sceny z PT. Jestem zła, że potencjał LMH jest zmarnowany.
Ten spacer ani trochę nie był uroczy :roll: Był dla mnie strasznie trochę smutny.
Dziewczyna robi wagary by odpocząć o wszystkiego ten ją śledzi, odnajduje i zaczyna ciągnąć za rękę - ok, wiem, że gdyby serio nie chciała to by się wyrwała, bo potrafi.
Wyznanie było jeszcze smutniejsze - to przed kawiarnią ładne, ale smutne.
Ja właśnie np. nie mogę zrozumieć, dlaczego mając aktora z tak pięknym, charakterystycznym uśmiechem jak LMH, w ogóle się z tego nie korzysta - bodaj raz na odcinek. A Tan chodzi albo smutny, albo poważny, albo wkurwiony. W początkowych odcinkach odprężał się przy ES i można było dzięki temu uwierzyć w zauroczenie dziewczyną, ale teraz zabrano mu i to i nawet przy niej zachowuje się jak smutas.
Stąd mój postulat, by było więcej scen, które pozwolą uwierzyć, że młodzi naprawdę są zakochani, lubią swoje towarzystwo, a nie tylko omawiają przeszkody i walczą ze swoimi adwersarzami - YD czy Rachel.

Na dramę nie narzekam, bo mi się ogląda bardzo dobrze i się nie nudzę, ale mogłaby być jeszcze lepsza, gdyby lepiej wykorzystano LMH (i nie tylko oo uśmiech chodzi, wiadomo ;) )- no i lepiej ubierać :roll:

Trzykrotka napisał/a:
Numerek 9 gotowy :kwiatek: Miłego oglądania
:kwiatek:
Agn - Sob 09 Lis, 2013 22:31

BeeMeR napisał/a:
BTW - patrząc na powyższy gif "Sparta" - wysoko potrafi nogę podnieść :mysle:

Szkitki ma długie, to i wysoko zadziera. :lol:
A poważnie - pewnie wyćwiczony po tych wszystkich wykopach i turlankach w CH...
Trzykrotka napisał/a:
Nie można oczekiwać romantycznych scen, kiedy bohaterowie są albo w stresie, albo sfrustrowani, albo nabuzowani agresją, albo zrezygnowani.

A twórcy tak reklamowali, że nie dość, że komedia, to jeszcze romantyczna. :lol:
Trzykrotka napisał/a:
nie oczekuję, że Young Di i Eun Sang w tej wersji dramy zostaną przyjaciólmi. To jest absolutnie niemożliwe.

Obawiam się, że twórcy dramy potraktują to jak wyzwanie. A przynajmniej Tan i Young Do się pogodzą, więc siłą rzeczy ogólna szczęśliwość zapanuje także nad głową Eun Sang.
BeeMeR napisał/a:
No nie jest, ale tak z jedna scena na odcinek (jak ostatnio w pokoju) to by mogła być, a nie sama frustracja i pokaz testosteronu :roll:

I tak jest - sama ostatnio napisałaś, że była motylkowa scenka. Ja tam romantyzmu trochę widzę, choć przytłacza go dramatyzm. I ciapeńkę humoru oczywiście też, acz nie za dużo.
Jest tu trochę podobieństwa do BBF - na początku też było najlżej i najzabawniej. Potem robiło się coraz bardziej dramatycznie, aż do przesady. Tutaj działa ten sam schemat - najbardziej lekko, zabawnie i przyjemnie było na początku, gdy się poznali - a to Jay spowodował, że Eun Sang musiała jechać z Tanem, a to nocleg w hotelu i półnagi LMH i reakcja dziewczyny, to znowu biegi przełajowe przed żądnymi zemsty i napchanymi hamburgerami i piwskiem facetami. Też wtedy były najbardziej iskrzące między nimi dialogi. Teraz wiemy już, że coś do siebie czują (nawet wiemy co), ale okoliczności przyrody się zmieniły, z cudnej bajki z wakacji zrobiło się coś poważnego, tylko trzeba było wrócić do rzeczywistości. A rzeczywistość napiera z każdej strony jak smok z pięćdziesięcioma mordami, co jedna to gorsza. Young Do, który interesuje się Eun Sang, Rachel, o której już mi się nie chce pisać, to znów oczekiwania ojca, to, że jest synem kochanki, co w tym społeczeństwie ma ogromne znaczenie; a to choćby język, którym się posługuje na co dzień - hierarchiczny. W to wszystko kasa, pochodzenie, możliwości i nieprzekraczalne granice, które jednak przekroczyć Tan usiłuje.
Na razie jeszcze nie wyszło, że matka Tana jest terrorystką, ale diabli ją wiedzą, jeszcze 10 odcinków ma, by pokazać swoje najgorsze oblicze. :wink:
BeeMeR napisał/a:
Nie mam nic przeciwko temu, by się chowali po kątach wielkiego domu i w piwniczce.

Przestań, bo mam wizję...
Trzykrotka napisał/a:
Najsłabszego punktu (mama- służąca Kimów) i tak nie zna.

Ale pozna, nie miejmy złudzeń.
A i tak doszedł już do wniosku, że gdzieś tu jest jakaś ściema. Może nie zna detali (a pewnie bardzo chciałby je znać), ale i tak wie z góry, że to biedna dziewczyna. Inaczej nie usiłowałby jej odsłonić, jak w ostatnim odcinku pytając po kolei każdego, kto podchodził, czy wie, że nad Eun Sang roztacza skrzydła opieka społeczna.
BeeMeR napisał/a:
W początkowych odcinkach odprężał się przy ES i można było dzięki temu uwierzyć w zauroczenie dziewczyną, ale teraz zabrano mu i to i nawet przy niej zachowuje się jak smutas.

Bo doszła frustracja - nie jest jak w USA, gdzie mogli sobie łazić, gdzie chcą, nie musieli się w zasadzie niczym martwić, że ktoś ich widzi, ujawnia itd. Nie istniał temat statusu społecznego ani to, że randki spowodują kataklizm. Powrót do Korei sprawił, że są razem, ale i tak osobno, bo razem być nie mogą. Wścieku można dostać - wyobrażam sobie, jaki szlag człowieka musi trafiać, gdy kogoś kocha z wzajemnością, a nie może z tym kimś tak po prostu być, wyjść gdzieś, cokolwiek.

Trzykrotka - Nie 10 Lis, 2013 17:42

No... smutek, samotność nie do przezwyciężenia, frustracja - śmiech na sali, kiedy czyta się w opisie na gooddrama, że Heirs to "komedia romantyczna," Ani komedia, ani romantyczna :-|
I jeszcze o robocie naszego Sherlocka: im dalej w historię, tym więcej skrywanych sekretów mają bohaterowie. W domu Kimów ukrywają się już dwie kobiety - biologiczna matka Tana i Eun Sang. Eun Sang zyskała w Young Do nie tylko natrętnego wielbiciela, ale i szpiega. I mam wrażenie, że im dalej idziemy w opowieść, tym ten podejrzany balon różnych sekretów robi się coraz bardziej rozdęty, a jak pęknie, to z nieziemskim hukiem.
(Przyszedł mi do głowy upiorny scenariusz: Tan, gdyby wrodził się w ojca, mógłby zrobić jak on: ożenić się z Korporacją Rachel Sp.z O.O, a "ciepłą dłoń na zimowe dni" Eun Sang przenieść z komórki na dole do własnej sypialni i nakazać wszystkim, aby nikomu nic... ani słowka :obrzydzenie: )
Ciekawa jestem, czy event, który planuje rzygający chłopiec ma związek z Hyun Joo (chyba w końcu zapamiętałam imię Nauczycielki). Smutne strasznie było, kiedy rozpłakała się na myśl, że Won z nią zerwał. Nie sądziłam, że tak jej na nim zależy. Ta postać snuje się jakoś na marginesie, ale mam wrażenie, że pisarka różne rzeczy chowa jeszcze w rękawie i że każdy okaże się jakoś potrzebny.
Strasznie - swoją drogą - idiotyczne było wyznanie Young Do nad stolikiem w sprzątanej przez Eun Sang kawiarni "Ja cię lubię, ale ty mnie nie, prawda?" i mina zagubionego misia. Tjaaa, jasne, strasznie sobie zarobił na jej sympatię, po prostu model "katuj, tratuj, ja wybaczę wszystko ci jak bratu" :roll:
I jeszcze jedna scenka związana z Young Do - kiedy on pyta wszystkich, czy wiedzieli, że Eun Sang ma stypendium socjalne, naiwna Bo Na ucisza go, żeby nikomu nie mówił :rotfl: Ciekowstka przyrodnicza przed kim była ta tajemnica :lol:

Pytanie techniczne do Agn i Zooshe :kwiatek: czy któraś z was robi sos numer 10?

Anaru - Nie 10 Lis, 2013 21:22

Na razie króciutko, bo Asia czeka: jestem w połowie 8 odcinka i na pewno skończę go dzisiaj. Głębia mojego uzależnienia nie pozwoliła mi cierpliwie czekać na polską omastę, za to bardzo chętnie powtórzę z sosikiem. :mrgreen: I dziś pewnie zacznę 9, więc Trzykrotko :kwiatki_wyciaga: :kwiatki_wyciaga: :kwiatki_wyciaga: za napisy.
I wielki :cmok: .

Mam następną potencjalną zarażoną wirusem dram ofiarę - Monika (przynajmniej częściowo znana części z Was ;) ), z którą się zgadałyśmy wczoraj bardzo chce zobaczyć Faith. :banan_czerwony:

Agn - Nie 10 Lis, 2013 22:41

Anaru napisał/a:
Mam następną potencjalną zarażoną wirusem dram ofiarę - Monika (przynajmniej częściowo znana części z Was ), z którą się zgadałyśmy wczoraj bardzo chce zobaczyć Faith.

BUAHAHAHAHAHAHHHAHAHAHAHHAA!!! :twisted:
Zrób jej krzywdę... :twisted:

Ja tak jeszcze wrócę do tatusia Tana i całej reszty. Początkowo też mi przyszedł do łebka pomysł, by Tan chajtnął się z Rachel, a jako ukochaną i matkę jego dzieci miał Eun Sang (coś czuję, że przeczytałam Diunę o jeden raz za wiele :lol: ). Niemniej odrzuciłam ten pomysł - niekomedia nieromantyczna czy nie - to wciąż drama dla widza nastoletniego, nie można mu zatem niemoralnością w oczy świecić.
Tak sobie popiszę to, co pisałam privkowo, ale myślę, że dobrze by było zapodać to także wam, bo czemu nie. Otóż... Mam teorię, że tatuś Tana i Wona tak szpieguje i robi co może, by panienki powybijały sobie chłopców z głowy, bo on tak naprawdę nie chce, by popełnili ten sam błąd, który popełnił on. Zastanówmy się - obie wybranki serc braci Kim są z niższej warstwy społecznej. Muszą nieźle zasuwać, by mieć z czego żyć, nie siedzą na kasie i nie podcierają sobie tyłków pięciotysięcznowonowymi (?!) banknotami. Czyli chyba gość trzęsie tyłkiem, by się z kimś takim nie wiązali.
On popełnił ten błąd, choć chyba nie zauważył, że w jego przypadku faktycznie to był błąd - był już żonaty. Sam związał się z kobietą o niższej pozycji. Moja teoria brzmi, że matka Tana to raczej plebejuszka niż kobieta z wyższych sfer, którą tatuś Tana chciał (pardonsik) przelecieć, ale wyszedł dłuższy związek, jako że Tanny powitał świat. Zatrzymał pannę przy sobie, bo wykonała zadanie, z którego nie wywiązała się żona - dała mu syna. Niemniej - ów syn oficjalnie nie może być jej synem, bo jest tylko kochanką. Robi się niezła komplikacja rodzinna i istny galimatias dziedziczenia.
Dobra, skąd moje przypuszczenie, że mamusia Tana to kobieta niskiej kondycji? Myślę, że i wam to przyszło do głowy. To osoba, która zachowuje się jak dorobkiewicz. Kiedy jej syn prał się w szkole, ją interesowało, czy przeciwnik pochodzi z bogatszej rodziny i dziwi się, że nie o to powinna pytać jako pierwsze. Waruje przy kasie, chyba ma przelicznik w oczach. Nie umie się zachować. Jakkolwiek scena w radzie rodziców była komiczna, tak pokazuje, że zachowuje się nietaktownie, szasta kasą, jakby pokazując, że ją stać, nie patrząc nawet na rachunek. Nawet jej przyjaciółka podziwiając chałupę stwierdziła, że warto mieć tytuł małej madame za takie coś - czyli wkroczyła w wyższą sferę. Zooshe też przyuważyła, że ktoś gdzieś skomentował, że obie kobiety mówiły z akcentem zdradzającym niski status społeczny.
Ojciec Tana ewidentnie ją lubi, bo wciąż z nią jest, kobieta śpi w jego sypialni, czego nie robi pełnoprawna żona (nic tam, że w osobnym łóżku :lol: ), niemniej to nie jest tzw. odpowiednia kobieta.

Agn - Nie 10 Lis, 2013 22:59

Zapowiedź 11-ego odcinka. Tan chwycił Young Do za szmaty, aż mi serce kwiknęło z radości. I z kopa go do basenu... Cieszy się serce moje! Facet walczy. :D
http://www.youtube.com/wa...player_embedded
I znowu się czają na kisu. Może tym razem... :trzyma_kciuki:

Co mu się w łapkę stało???

Trzykrotka - Nie 10 Lis, 2013 23:09

Agn napisał/a:

Co mu się w łapkę stało???


No jak to co? To skutek bójki z Young Do, odcinek 10 :lol:

Joonni dała tłumaczenia kwestii padających w zapowiedzi 11
http://joonni.com/2013/11...ode-11-preview/

I co, nie mówiłam? Young Do ma tę samą wizję przyszłości Run Sang, co ja :confused3:

Anaru - pójdź w me ramiona :cheerleader2:

Agn - Nie 10 Lis, 2013 23:11

Trzykrotka napisał/a:
No jak to co? To skutek bójki z Young Do, odcinek 10

Nie zauważyłam, by miał rękę zaszportaną w bandaż. :co_stracilam:

Trzykrotka - Nie 10 Lis, 2013 23:15

Miał, majtał nią Eun Sang pod bramą, tuż przed przyjazdem Wona :cheerleader2:
Agn napisał/a:

Zooshe też przyuważyła, że ktoś gdzieś skomentował, że obie kobiety mówiły z akcentem zdradzającym niski status społeczny.

Dokładnie, nawet podawali skąd ten plebejski akcent (znaczy: z którego obszaru geograficznego, czy też dzielnicy Seulu). Przy czym ta druga kobieta, wulgarniejsza od matki Tana, to mamuśka ichniej koleżanki ze szkoły, tej nadętej, której się Young Do podoba... Niezła elita, co?

Ta sytuacja rodzinna Tana jest tak chora, że ręce opadają. Tylko wielkie buuum i ujawnienie tego syfu może tym ludziom jakoś pomóc. A raczej - pomóc młodemu pokoleniu. Na starsze już za późno, I'm afraid.

Agn - Nie 10 Lis, 2013 23:17

Trzykrotka napisał/a:
Miał, majtał nią Eun Sang pod bramą, tuż przed przyjazdem Wona

*blat* Pewnie zatonęłam w jego oczach i już niczego więcej nie dostrzegłam... Wybaczcie. :ops1:

Trzykrotka - Nie 10 Lis, 2013 23:20

Agn napisał/a:

*blat* Pewnie zatonęłam w jego oczach i już niczego więcej nie dostrzegłam... Wybaczcie. :ops1:

No, ja się nie dziwię. Agnuś, widziałaś, jak mu te piękne oczy zapłonęły (wreszcie!) na widok Eun Sang dociśniętej do klaty Young Do? Mam wrażenie jednakowoż
Spoiler:
sądząc po obrazkach z zapowiedzi, że Tan wycofa się w krzaki, zamiast brać się do obijania mordy wroga :confused3:

No i Youg Do poczyna sobie z panną coraz śmielej, matko kochana, niech ktoś go wreszcie zawiąże w kaftan bezpieczeństwa!

Admete - Pon 11 Lis, 2013 08:13

Obejrzałam pierwszy odcinek tego serialu o restauracji i pieczeniu ciastek ;) Panna charakterna i ciekawa. Może wyjdę poza pierwszy odcinek ;)
Trzykrotka - Pon 11 Lis, 2013 08:54

Pandy i jeża? Sympatyczna drama, ale nie wiem, czy w Twoim guście, Admete. Dużo obyczaju a potem trochę brazyliany, tyle, że panowie mili, panna ciekawa, a ciastka obłędne.
Za Empress Ki :serduszkate: Po 4 odcinkach nadal jestem zachwycona. Tyle, że to drama w toku, czyli dodają po 2 odcinki tygodniowo.

Admete - Pon 11 Lis, 2013 09:23

Empress Ki ma tę wadę, że jest tylko on line ;) Może poczekam, aż całość będzie.
BeeMeR - Pon 11 Lis, 2013 09:36

Cytat:
I tak jest - sama ostatnio napisałaś, że była motylkowa scenka. Ja tam romantyzmu trochę widzę, choć przytłacza go dramatyzm. I ciapeńkę humoru oczywiście też, acz nie za dużo.
No własnei o to mi chodziło, że i "rom" i "com" jest, ale akcent jest postawiony przede wszystkim na "dramat", a ja bym woła trochę bardziej wyśrodkowane pomiędzy. Pal licho komedię (acz mamuśki są w tym doskonałe :lol: ), ale trochę romantycznych scen nie zaszkodzi nigdy :P a przynajmniej lekkich, przyjemnych między głównymi bohaterami.

Trzykrotka napisał/a:
I jeszcze jedna scenka związana z Young Do - kiedy on pyta wszystkich, czy wiedzieli, że Eun Sang ma stypendium socjalne, naiwna Bo Na ucisza go, żeby nikomu nie mówił :rotfl: Ciekowstka przyrodnicza przed kim była ta tajemnica :lol:
Owszem, ale akurat Bo Na kiepsko się maskuje i reaguje szczerze w sytuacjach kryzysowych :P

Agn napisał/a:
Tan chwycił Young Do za szmaty, aż mi serce kwiknęło z radości. I z kopa go do basenu...
Aż wreszcie się YD misterna fryzurka zburzyła :P

Agn napisał/a:
I znowu się czają na kisu. Może tym razem... :trzyma_kciuki:
Tym razem, to wygląda na to, że im mamuśka Tana przerwie (a Tan ma znów radosny sweterek :zalamka: )

Trzykrotka napisał/a:
Za Empress Ki :serduszkate:
Na to się czaję jak będzie więcej odcinków, może nawet całość :)

Co do wycofania w krzaki to też tak mi się wydaje - i nie wiem, czy to nie najrozsądniejsze - tj. zobaczymy jaka będzie reakcja ES :mysle:

Anaru - Pon 11 Lis, 2013 10:26

Trzykrotka napisał/a:
Pytanie techniczne do Agn i Zooshe :kwiatek: czy któraś z was robi sos numer 10?

Nie ma chyba łapek w górze, będziesz robiła? :kwiatek:

Ja się zabieram dzisiaj za 9, coraz bardziej przykre te odcinki...
I coraz bardziej żal mi ES między tymi dwoma facetami, niektóre sytuacje to już prawie stalking.

Skończyłam wczoraj w nocy odcinek 8 i dzisiaj mi się śniło oprócz wojny koreańskiej ( :mysle: ) również koreańska wyprawa po ciemku na biegun żeby tam odpalić racę, a potem ukrywanie się w wyciemnionej komórce w dużym oknem przez które jakaś kobita zaglądała, a my sie w kilka osób przyklejaliśmy do ścian i regałów. Chyba widzę wpływy komórki z odcinka 8. :mrgreen:

A oglądanie to będzie po wrocławskiej Radosnej Paradzie Niepodległościowej :cheerleader2: , na którą zaraz lecę. Można maszerować radośnie, a nie z nienawiścią i agresją? Można! :cheerleader2:

Trzykrotka - Pon 11 Lis, 2013 11:04

Mam 4 odcinki Empress u siebie, a sosik pewnie też przyrządzę, w wolnych chwilach :kwiatek:

Natomiast 10 już zrobiłam... z góry przepraszam jeśli już któraś z Was ma na warsztacie - zrobiłam dla własnej przyjemności i jakoś poszło dość szybko.
BeeMeR napisał/a:

Co do wycofania w krzaki to też tak mi się wydaje - i nie wiem, czy to nie najrozsądniejsze - tj. zobaczymy jaka będzie reakcja ES :mysle:

Właśnie... obudziłam się w nocy i zasnąć nie mogąc zabawiałam się myśleniem o ciągu dalszym. Jeśli Tan zrobi krok w krzaki, to może dlatego, że pomyśli, że Eun Sang sama i z własnej radosnej woli wpadła w te kanciaste ramiona? :mysle: Bo sądząc po tym, że państwo YD-ES wydają się spokojnie kontynuować rozmowę, odziani dalej jak w ostatniej scenie numerku 10 wnioskuję, że Eun Sang nie miała w ogóle świadomości, że ma Tana za plecami...
Matka zaczyna szczuć Wona na Tana, zauważyłyście? :nudelkula1_zolta:

BeeMeR - Pon 11 Lis, 2013 11:16

Trzykrotka napisał/a:
Bo sądząc po tym, że państwo YD-ES wydają się spokojnie kontynuować rozmowę, odziani dalej jak w ostatniej scenie numerku 10 wnioskuję, że Eun Sang nie miała w ogóle świadomości, że ma Tana za plecami...
No właśnie ja dalej mam nieblaknącą nadzieję (tak, wiem, matka niereformowalnie naiwnych), bo zobaczy, że ES sama sobie poradzi - kopnie YD w kostkę czy łydkę i opieprzy :bejsbol:

Trzykrotka napisał/a:
Mam 4 odcinki Empress u siebie
To ja sobie poczekam cierpliwie (lub nie ;) ) do jakiejś wymiany :kwiatek:
Zwłaszcza, że będąc na głodzie dramy kostiumowej (skończyłam Faith, ale o tym skrobnę może w wolniejszej chwili) zaczęłam już SungKyunKwan Scandal i bardzo dobrze mi się ogląda :cheerleader2:
Widział ktoś? Pewnie tak :)

Acha, mnie się śniła wycieczka górska z GJP (między innymi, bo tam było więcej osób), przeskakiwaliśmy strumyki, chodziliśmy po łatach śniegu, a jak zapadła noc to ze szczytu oglądaliśmy świetliki tańczące na tle gwiazd - ale to już z GJP :mrgreen:
Chciało mi się romantycznych scen to mi sen za zasponsorował, hehe :mrgreen:

zooshe - Pon 11 Lis, 2013 12:50

Trzykrotka napisał/a:

Właśnie... obudziłam się w nocy i zasnąć nie mogąc zabawiałam się myśleniem o ciągu dalszym. Jeśli Tan zrobi krok w krzaki, to może dlatego, że pomyśli, że Eun Sang sama i z własnej radosnej woli wpadła w te kanciaste ramiona?

Do tej pory wszystkie cliffhangery z końca odcinka okazywały się mało zaskakujące, tym razem pewnie będzie podobnie. Liczę, że Tan nie wycofa się cicho w krzaki (bez sensu było by aby jechał taki kawała drogi i wrócił bez słowa z powrotem.)
Może Tan strzeli jakiegoś bezsensownego focha na dziewczynę a te fragmenty z zapowiedzi odcinka, (Eun Sang jest wyraźnie smutna) to próba pocieszenia dziewczyny.

Trzykrotka napisał/a:
:mysle: Bo sądząc po tym, że państwo YD-ES wydają się spokojnie kontynuować rozmowę, odziani dalej jak w ostatniej scenie numerku 10 wnioskuję, że Eun Sang nie miała w ogóle świadomości, że ma Tana za plecami...

Przytulas ma miejsce pod drzewem, a rozmowa z zapowiedzi przy namiocie nie jest więc to zupełna kontynuacja.

Trzykrotka - Pon 11 Lis, 2013 15:29

zooshe napisał/a:

Przytulas ma miejsce pod drzewem, a rozmowa z zapowiedzi przy namiocie nie jest więc to zupełna kontynuacja.

Myślę, że jest. Oboje mają dokładnie te same ciuchy i jest ciemno. Gdyby Tan się wtrącił, Young Do miałby już obitą gębę, a Eun Sang nie stałaby u jego boku. Poza tym chyba za wcześnie na kolejną bójkę - przy basenie się poszarpią.
Boszszsz... ten psychol wpycha ją do wody. Co ta kobieta jeszcze wymyśli :paddotylu:

SungKyunKwan Scandal - napisz ze słóweczko! Kończymy dziś z Gosią Gu Family Book i chętneśmy na nowe tytuły.

Agn - Pon 11 Lis, 2013 15:42

Może to być ten sam wieczór, nie wszystko musi się dziać w ciągu pięciu minut.
Myślę, że Eun Sang będzie wiedziała, że za nią stoi Tan, dojdzie pewnie do jakiegoś focha, typu Tan (no naprawdę...) dojdzie do wniosku, że Eun Sang wpadła w ramiona Young Do z własnej woli (co by było nielogiczne, bo widział także ruch, którym YD przyciska ES do swej klaty jak bezwolną lalkę). Może będzie obrażony, że nie dość szybko się wyszarpała albo co... :roll: Zgaduję tylko.
Czekam, aż Tan wkopie YD do basenu. Mógłby tak jeszcze przytrzymać mu łeb dla pewności pod wodą.
Swoją szosą wydaje mi się, że to wpychanie Eun Sang przez YD do basenu i inne równie sympatyczne akcje są robione specjalnie, żeby przypadkiem widownia nie pokochała mocniej YD (jak to miało miejsce w przypadku The Vampire Diaries - zamiast miłego Stefana publika pokochała Damona i jego wolała widzieć w parze z Eleną).
Jedno mnie dziwi - w zapowiedziach dramy Tana przedstawiano jako osobnika wrednego, aroganckiego i samolubnego. Szkoda trochę, że nie poznajemy go sprzed poznania z Eun Sang, bo odkąd ją poznał arogancji niet, samolubstwa nie uświadczyłam, a wredota dopiero się w nim budzi (i to głównie względem Young Do). Nic przeciwko, tylko jak to taki lew, to powinien bardziej walczyć o swoją wybrankę i wydawało mi się, że będzie się mniej patyczkował z przeciwnikiem. Ale jeszcze zobaczymy, przed nami pół dramy.

BeeMeR - Pon 11 Lis, 2013 16:14

Tak sobie tylko na głos myślę, że w BBF co chwilę ktoś lądował w basenie (względnie pod prysznicem) ale rozdziany, a nie w kompletnym stroju :mysle:

Dwa słowa o SungKyunKwan Scandal

Skutkiem zbiegu wypadków i uporu pewnego młodzieńca młoda dziewczyna (aktorka znana mi jest jako NaNa z CH) wstępuje na tytułowy uniwersytet w męskim przebraniu, jako że na uniwersytet kobiety nie mają wstępu - coś jak nasza Nawojka na Akademii Krakowskiej.
Oczywiście na kilometr widać, że to kobieta, z twarzy, ruchów, dłoni, zachowania i wszystkiego innego, ale bajce nie zagląda się w takie detale, tylko ogląda się z radością, jak inni studenci torpedują dziewczynę gołymi zgrabnymi, młodymi klatami czy grdykami, doprawiając pieprznym gadaniem i przezwiskami.
A mamę gra Lady Choi :mrgreen: powoli odnoszę wrażenie, że "ona gra we wszystkich tych filmach" ;)

Tu główni bohaterowie: ona w wiecznym zdziwieniu, on ze stoickim spokojem (i póki co sztywnością wskazującą na kijek w tyłku :P ) podchodzący do wszystkiego:


Ogląda mi się cudnie - lekko, łatwo i przyjemnie :mrgreen: i nawet bohaterowie mi się nie mylą - co nie jest takie znów oczywiste biorąc pod uwagę, że nieraz wszyscy studenci ubierają się jednakowo ;) Ale to dowodzi istnienia pięknej galerii drugoplanowych postaci, a to lubię :oklaski:

zooshe - Pon 11 Lis, 2013 16:16

Agn napisał/a:
Może to być ten sam wieczór, nie wszystko musi się dziać w ciągu pięciu minut.
Myślę, że Eun Sang będzie wiedziała, że za nią stoi Tan, dojdzie pewnie do jakiegoś focha, typu Tan (no naprawdę...) dojdzie do wniosku, że Eun Sang wpadła w ramiona Young Do z własnej woli (co by było nielogiczne, bo widział także ruch, którym YD przyciska ES do swej klaty jak bezwolną lalkę). Może będzie obrażony, że nie dość szybko się wyszarpała albo co... :roll: Zgaduję tylko.

Też tak kombinuje. Wieczór ten sam ale miejsce inne. Wnioskuje stąd że pomiędzy zdarzyła się jakaś rozmowa. A pamiętając jak Tan był wkurzony gdy dowiedział się że ES była w hotelu YD, pewnie dojdzie do jakiegoś nieprzemyślanego wybuchu zazdrości.

Agn napisał/a:
Czekam, aż Tan wkopie YD do basenu. Mógłby tak jeszcze przytrzymać mu łeb dla pewności pod wodą.

Do tego pewnie nie dojdzie, ale nie miałabym nic przeciwko gdyby przy tej okazji miała miejsce jakaś akcja ratunkowa Eun Sang ze sztucznym oddychanie usta usta włącznie. :mrgreen:


Agn napisał/a:
Swoją szosą wydaje mi się, że to wpychanie Eun Sang przez YD do basenu i inne równie sympatyczne akcje są robione specjalnie, żeby przypadkiem widownia nie pokochała mocniej YD (jak to miało miejsce w przypadku The Vampire Diaries - zamiast miłego Stefana publika pokochała Damona i jego wolała widzieć w parze z Eleną).

Akurat mnie nie muszą przekonywać, wiadomo kto jest moim faworytem. Ale może być też i tak, że skoro ES nie reaguje na jego gesty dobroci, to aby zwrócić jej uwagę stosuje oddmienną technikę. W ostatnim odcinku powiedział zresztą, że musi zrobić coś niemiłego aby ona zwróciła na niego uwagę. Małe dzieci też tak czasem robią.

Agn napisał/a:
Jedno mnie dziwi - w zapowiedziach dramy Tana przedstawiano jako osobnika wrednego, aroganckiego i samolubnego. Szkoda trochę, że nie poznajemy go sprzed poznania z Eun Sang, bo odkąd ją poznał arogancji niet, samolubstwa nie uświadczyłam, a wredota dopiero się w nim budzi (i to głównie względem Young Do). Nic przeciwko, tylko jak to taki lew, to powinien bardziej walczyć o swoją wybrankę i wydawało mi się, że będzie się mniej patyczkował z przeciwnikiem. Ale jeszcze zobaczymy, przed nami pół dramy.

A bo zapowiedzi dram często są zupełnie z innej czapy.
A co do bycia wrednym to zdarzają mu się przebłyski, chociaż głównie w stosunku do YD. Gdyby był także wredny w stosunku do ES to mogła by być przesada.

Pochwalę się wam, że dziś robiłam sushi. Może efektownie nie wygląda (za tępy nóż) ale smakuje pysznie.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group