Seriale - Dramy, czyli urok Azji
Agn - Czw 07 Lis, 2013 19:54
Nigdzie jeszcze nie ma dziesiątki... Ale co tam, i tak będę wstawać bladym świtem, by coco jumbo co trzeba, a obejrzę po pracy. Ech...
Agn - Czw 07 Lis, 2013 20:00
| Trzykrotka napisał/a: | | Agn napisał/a: |
Z tym się nie da kłócić. Ciekawa jestem miny Eun Sang, kiedy się dowie, kto był "jej mamą". A i mina Tana, jak się skapnie, powinna być bezcenna. |
Tan wie! Od początku podejrzewał, a potem powiedział mamie (tuż przed wielkim wejściem Young Do), żeby ograniczyła picie. |
? On tylko wie chyba, że jego matka poszła na zebranie, nie zaś, że jako mama Eun Sang...?
A z ograniczeniem picia to już dawno ktoś jej powinien był powiedzieć.
BeeMeR - Czw 07 Lis, 2013 20:20
| Agn napisał/a: | | On tylko wie chyba, że jego matka poszła na zebranie, nie zaś, że jako mama Eun Sang...? | coś czuję, że będą razem jak się dowiedzą
| Agn napisał/a: | | Nigdzie jeszcze nie ma dziesiątki... | w sensie, że napisów?
Agn - Czw 07 Lis, 2013 20:22
W sensie że odcinka.
Anaru - Czw 07 Lis, 2013 20:27
| Agn napisał/a: | | Nigdzie jeszcze nie ma dziesiątki... Ale co tam, i tak będę wstawać bladym świtem, by coco jumbo co trzeba, a obejrzę po pracy. Ech.. |
Alez jest
zooshe - Czw 07 Lis, 2013 20:56
| Agn napisał/a: | W sensie że odcinka. |
Ależ jest http://emediabuzz02.blogs...heirs-2013.html
polecam ZippyShare
Agn - Czw 07 Lis, 2013 21:02
Chomiczkuję właśnie. Znaczy się zaznaczyłam sobie, a bladym świtem będzie ssssssss... ^^
Ciekawostka przyrodnicza dla tych, których interesuje temat LMH. To, że LMH się wbił w świat filmowy to zasługa Kim Soo Ro. Jeśli to nazwisko nic wam nie mówi, już nakreślam z grubsza kim on jest - widzowie AGD kojarzą go z roli przyjaciela głównej bohaterki, jako jej pierwszą miłość (zanim poszła po rozum do głowy i związała się z głównym bohaterem). Grał też główną rolę w Our school E.T., gdzie grał także LMH. I to dzięki niemu. Kim Soo Ro wypatrzył go na przesłuchaniach i szepnął komu trzeba, że to materiał na prawdziwą gwiazdę hallyu. Jak widać nie pomylił się, a LMH został wciągnięty na listę obsady Our school E.T.. Podobno jeszcze kilka gwiazd hallyu zawdzięcza swoją karierę Kim Soo Ro. Widocznie facet ma nosa w tej kwestii.
Swoją szosą jego kryształowa kula powiedziała mu, że Min Ho podbije też Hollywood, przewiduje to na okres między 30 a 40 rokiem życia. Cóż, powolutku Lee Byung Hun zaznacza swoją obecność w Stanach, może i Min Ho się uda. Tylko niech on, do ciężkiego licha, opanuje angielski...
Agn - Czw 07 Lis, 2013 21:11
Tak wyglądało kręcenie sceny bójki: https://www.youtube.com/w...d&v=NRDtt8waa2I
Nie wiem, co panowie mówią, ale popatrzcie, kto się wygłupia w tle, kiedy przemawia LMH.
Anaru - Czw 07 Lis, 2013 23:49
Chciałabym żeby doba była dłuższa...
Śliczne zdjęcia, szczególnie to pierwsze
Świetne
| Agn napisał/a: | | Nie wiem, co panowie mówią, ale popatrzcie, kto się wygłupia w tle, kiedy przemawia LMH. |
Hoho, solidna bójka
A Woo Bin naprawdę sympatycznie wygląda "na żywca"
Trzykrotka - Pią 08 Lis, 2013 00:00
Idę spać, przemielona emocjonalnie przez numerek 10. Zaczyna się jakaś rzeźnia z tego robić. Rany boskie.... scena z tatusiem Young Do nadaje się do natychmiastowego zgłoszenia do rzecznika praw dziecka Już nie mówię o innych radosnych wydarzeniach i historiach, typu rozmowa Tana z rzygającym kolegą
Na koniec solidnie się wystraszyłam. To były naprawdę oczy mordercy. Chyba tylko wzgląd na cenzurę załagodził tę scenę.
I żadnych typów na następny odcinek...
zooshe - Pią 08 Lis, 2013 01:21
| Trzykrotka napisał/a: | Idę spać, przemielona emocjonalnie przez numerek 10. Zaczyna się jakaś rzeźnia z tego robić. Rany boskie.... scena z tatusiem Young Do nadaje się do natychmiastowego zgłoszenia do rzecznika praw dziecka Już nie mówię o innych radosnych wydarzeniach i historiach, typu rozmowa Tana z rzygającym kolegą
Na koniec solidnie się wystraszyłam. To były naprawdę oczy mordercy. Chyba tylko wzgląd na cenzurę załagodził tę scenę.
I żadnych typów na następny odcinek... |
Emocjonalna miazga to dobre określenie dla tego odcinka. Cudne sceny Eun Sang i Young Do, kiedy dziewczę przestało się go bać robi się między nimi ciekawie. I reakcja Young Do jak usłyszał, że Eun Sang wychodziła rano z domu Tana, jakby za chwile miał rozpętać piekło. Cudna scena kiedy ona go postrzeliła, można chyba rzec, że prosto w serce. Aż mi żal chłopaka bo widać, że dziewczę złamie mu serce na poważnie.
Cudna scena Eun Sang z Kim Tanem, kiedy mówi jej żeby poczekała a otworzy dla niej wszystkie drzwi jakich zapragnie.
I tatusiek, który zaczyna mieszać w życiu obu synków. Chociaż w scenie konfrontacji ojczulka i Tana widać, ojczulek jakby trochę skapcaniał, widać że jest starym schorowanym człowiekiem.
BeeMeR - Pią 08 Lis, 2013 06:12
Dobry odcinek - zgadzam się z Waszymi opiniami - sporo świetnych scen (dodam sympatyczną z LBN i CY w lesie i uciekającymi do lasu ), motylkowa scena przekraczania granicy - właściwie kolejnych granic przez ES i Tanowej obietnicy otworzenia przed nią drzwi
Cieszę się, że chłopak odkrył, że nie można tylko gonić króliczka, ale trzeba również pozwolić króliczkowi pogonić siebie - jak widać działa nie najgorzej
A YD faktycznie miał w oczach żyletki jak się dowiedział skąd rankiem wychodzi ES - i potem na końcu, jak zobaczył Tana.
LBN powiedziała, że jakby ich zamknąć w magazynie to rankiem żył by jeden - ja mam wrażenie, że rankiem znaleziono by dwa trupy, jeszcze trzymające się za gardła - oni są naprawdę zacietrzewieni ostro.
| Cytat: | | I love Tan and Eun Sang. Together. More now because Eun Sang is taking that extra step and showing a little bit of more courage. The feelings are mutual and out in the open, and Tan is finally taking that step back to figure out a way for ES to not get hurt, and Eun Sang is taking that step forward, closer to Tan. It’s complicated, it’s imperfect, and these two are young and foolish. But they’re growing up, through and with each other. I look forward to seeing more of that. | I jak tu nie lubić komentarzy Jooni, kiedy ona pisze niemal dokładnie to, co ja myślę? Tylko znacznie ładniej ubiera to w słowa. No i pisze oczywistości, które dla mnie takie oczywiste jeszcze nie są, więc się cieszę jak mi ktoś palcem wskaże:
Ah, we can look forward to a back hug AND a forehead kiss today. What’s a k-drama without those? A back hug is the ultimate expression of love filled with longing, and the forehead kiss expresses a protective love.
Plus mamy jeszcze na koniec "surprise hug" - ciekawe, jak Tan zareaguje - mam nadzieję że nie kolejną bitwą A przede wszystkim jak ES zareaguje
Acha, z ciuchowych wrażeń cieszę się, że chyba nareszcie ktoś zauważył, że LMH jest bardzo dobrze w ciemnych i zdecydowanych kolorach, mam nadzieje, że róże i fiolety zostawią już komukolwiek innemu
Za to zauważyłyście na pewno, jak cała wycieczka odblaskowo się ubrała na camping?
Trzykrotka - Pią 08 Lis, 2013 08:11
| BeeMeR napisał/a: |
Za to zauważyłyście na pewno, jak cała wycieczka odblaskowo się ubrała na camping? |
A na dodatek Eun Sang i Young Do zawsze są w pasujących do siebie kolorach (czerwony-czerwony, moro-moro).
Patrzyłam na nich, jak rozbijają razem namiot i żal mi się zrobiło, że nie jest między nimi tak, żeby cokolwiek mogło z tego wyniknąć, choćby ładna przyjaźń. Wiem, że to nie ta bajka i wcale nie chcę w Heirs, żeby Eun Sang zbliżala się zbytnio do Young Do z własnej woli, ale nie mogę powstrzymać tęsknoty za scenariuszem alternatywnym, w którym Piękna poskramia Bestię drzemiącą w tym chlopaku i budzi - również w nim drzemiącego - Królewicza. Gwałt odciska się gwałtem, Eun Sang inaczej nie może reagować i Young Do sam jest sobie winien, że musi zrobić coś naprawdę paskudnego, żeby zwrocić jej uwagę. Ale żal straconej okazji scenariuszowej.
(Może to jest temat na fikołka? )
Jednakże klaskalam z radości, kiedy strzeliła mu z bliska - prosto w serce I ta zbaraniała mina Young Do, ta mina!
Jednak Tan i Eun Sang nie mogą być rozdzieleni. Kawalki, w ktorych udają, że się nie znają, są jednak nie do zniesienia. I mnie też niesamowieie podobało się to symboliczne przekraczanie przez Eun Sang kolejnych granic. Techicznie - nie mogę odżałować, że Tan nie zdjąl kurtki i przez to ich back hug nie był bliższy, jeszcze intymniejszy.
Eun sang zbiera odwagę do walki, ale i Tan pokauje swoją "diabelską" stronę. Zemsta na Young Do przy pomocy prezesa Choi byla perfekcyjna -podla, ale trafiona w sam środek celu.Masz Basiu rację co do tych dwóch trupów...
Co do strojów - dokladnie! LMH lepiej w ciemnych barwach, a zmiana kolorów sugeruje, jak mniemam, zmianę w jego nastawieniu do świata. Już nie puchaty króliczek hyunga, budzi się pancerny tygrys
Zastanawiam się, czy rzeczywiście Won już wybral? Czy w pojedynku milość-Grupa Jeguk, grupa wzięla jednak górę? Smutne. I intrygujące - czy temat pociągnięty przez forehead kiss będzie miał ciąg dalszy? Bo gadanie o samobójstwie, z pelną pogodą na twarzy, wysłało mi mrówki na plecy.
Poznajecie szpiega Prezesa od robienia zdjęć synom? To szef NaNa z CH
Edit: jeszcze Rachel kontratakuje. Do tej pory glównie snula się ze skwaszoną miną, ale teraz pokazala, że nie wolno jej lekceważyć. Trzyma się zaręczyn rękami i nogami i gra równie celnie, jak Young Do i Tan. Mimo, że rozumiem, że i jej można współczuć, nie znoszę jej.
BeeMeR - Pią 08 Lis, 2013 08:28
| Trzykrotka napisał/a: | | jeszcze Rachel kontratakuje. Do tej pory glównie snula się ze skwaszoną miną, ale teraz pokazala, że nie wolno jej lekceważyć. Trzyma się zaręczyn rękami i nogami i gra równie celnie, jak Young Do i Tan. Mimo, że rozumiem, że i jej można współczuć, nie znoszę jej. | No ja jej powoli przestaję współczuć (za to zaczynam jej mamie ) - nie znoszę takich zagrywek jak nagłe szarpanie za włosy, plaskacz w twarz czy nawet wyrywanie telefonu - niby z jakiej racji ona sprawdza do kogo dzwoni ES?
No i jeszcze co chwilę nazywa Tana dzieckiem - a sama to co? zagrywki z przedszkola jak nic
Plus cios w sedno z tym "jak mam zerwać zaręczyny?" bo doskonale wie, że grupa Jeguk stanie na głowie by ich dotrzymać.
Panowie też trafili w sedno atakując (na zimno, acz boleśnie) rodzinę przeciwnika.
BeeMeR - Pią 08 Lis, 2013 16:56
z zupełnie innej beczki: zaczęłam słuchać Zakorkowanych - póki co wysłuchałam wstępu i życie w tranzycie, tj. metodach transportu i przyjemnościach tudzież nieprzyjemnościach z tym związanych (trochę lepiej rozumiem szefa KKS, że nie zastrzegał w kontrakcie nie jeżdżenie publicznym transportem )
Słucha się świetnie, autorzy audycji opowiadają lekko, z humorem, pikantnie. Dziękuję za polecenie i polecam również.
Agn - Pią 08 Lis, 2013 17:26
Obejrzałam i ja! Na razie wrażenia, a potem będę odnosić się do nowych postów...
Nie wiem od czego zacząć. Czy od mycia okien w wykonaniu panów? Czy od poważnej rozmowy Eun Sang i Kim Tana? Czy może od CHMUREK NA JEGO BLUZIE, DO CIĘŻKIEJ ZARAZY?!
Czuję się rozjechana.
Choi Young Do z ojcem to patologia. Przez moment myślałam, że gościu ściąga pasek, żeby mu przylać. Jego kochanki to jakieś głupie baby, z daleka widać, że to cham i prostak, nawet swoją narzeczoną usiłuje silną ręką zmusić do posłuszeństwa. Ktoś mu kiedyś obcasem rozwali nogę? Proszę, niech to zrobi szybciej niż wolniej.
Tan uderzył Young Do w miękkie. I załatwił to elegancko. Poszedł grzecznie do ojca przeciwnika przeprosić. Jak już mówił, za co przeprasza, wiedziałam, o co mu chodzi. Lucyfer... Lucyfer, że aż siarkę poczułam!
Dalej - rozmowa z Eun Sang. Rany, przykre to było. Trochę nie fair ze strony Tana, że rzuca się do Eun Sang, że brak jej odwagi. No, pardon... Raz, że ona nie ma tak silnej osobowości i wyszczekania, jak on, by się obronić. Nie ma takiej pozycji i startuje z pozycji słabszego. Mimo że jakoś tam sobie radzi, tak widać, że bardzo cieniutka jest ściana, która ochroni ją przed zwykłym pomiataniem w wykonaniu innych. Dyrektorka pewnie wtedy nie zareaguje, bo nie będzie miała odpowiednio różowego wdzianka do włożenia na rzyć. Zakład? Ona się pojawia tylko wtedy, gdy Tan się bije z Young Do. Kiedy Young Do pomiatał okularnikiem (mam nadzieję, że ta postać kiedyś wróci, nie chciałabym, żeby to się tak skończyło, żal mi chłopaka, chciałabym, by mógł się wybić i Young Do jednak nie zostawał jego szefem) nikt nie reagował. Dzieciarnia się gapiła z chorą fascynacją, a nauczycieli i szanowną panią dyrektorkę jakby wywiało ze szkoły. Zgaduję, że gdy przyjdzie czas na ujawnienie Eun Sang, będzie rzeź.
Chmurek na ubranku Kim Tana nawet nie skomentuję. Nie są może aż tak okropne, jak papużki, ale też mnie słabo się zrobiło na ich widok.
Ale to i tak pikuś w porównaniu ze szlagiem, który mnie trafił przy Rachel. Okej, miło, że to ona wspomniała o zerwaniu zaręczyn (a mamuśki oczywiście chcą pogadać ze sobą, nieważne, co tam dzieci - well, shit happens). Ale jej tłumaczenie? "Chcę, byś upadł i się zranił. Byś zobaczył, jaki jest prawdziwy świat!" Och, czyżby, durna flądro? A może ty sobie pozapierdzielasz na pół etatu w knajpie i uwalisz rączki, to pogadamy o PRAWDZIWYM świecie? Królewna, k. jej mać, dużo wie o prawdziwym świecie. Dobrze, że to nie prawdziwa istota, by bym jej chyba przywaliła tak, że by się kopytami nakryła. Na obozie też dała czadu (nie tylko ona). "Ona złoży namiot" - pfff, rusz dupę, skarbie, może się czegoś nauczysz. Za to jak Rachel spoliczkowała Eun Sang mam nadzieję, że ktoś ją zniszczy. Że będzie po prostu płakać bardzo długo. Szczerze jej tego życzę.
Wróćmy do osób, które nie są durnymi francami.
Piękna jest scena, w której Eun Sang stoi przed schodami i nie chce na nie wejść. To schody dla "państwa". Chyba jednak jej się przypomniało, co powiedział jej Tan - że nie ma odwagi czegoś dla niego zrobić. Coś czuję, że teraz to Eun Sang będzie musiała o niego zawalczyć. Pierwszy krok do przodu - weszła na schody.
Aaaaale czekał, aż zapuka. Piękne! Normalnie zachwycają mnie takie drobiazgi.
O przytuleniu, otwieraniu wszystkich drzwi i absolutnie zachwycającym eleganckim płaszczu Tana w tej scenie to się nie będę roztkliwiać, bo zaraz omówię klatka po klatce i wszystkie tu umrzecie z nudów.
Paint Ball mnie rozśmieszył. Wszyscy się zachowywali, jakby tam co najmniej igrzyska śmierci odstawiali. Matulu, co za patos!
Nie rozumiem tylko, o co chodzi Young Do - po co on dopytuje Eun Sang, przecież i tak wszystko już wie. Wie, że dziewczyna nie ma kasy, nie jest nowobogacka czy coś. A drąży temat, jakby chciał zdobyć ksywkę "Sherlock".
Strzał Eun Sang - w dziesiątkę.
Acz jego zemsta była wredna.
I nie bardzo też go rozumiem - jeśli chce, by Eun Sang odwzajemniła jego uczucia (bo ma wobec niej uczucia, nie ma wątpliwości!), to zabiera się do tego od tyłka strony. Przywalić dziewczynie? Szczeniak! On kiedyś coś podrywał czy co? Bo mi się nie wydaje. Zachowuje się wobec niej jak dupek, a potem się dziwi, że dziewczyna w twarz mu mówi, żeby robił tak dalej, proszę bardzo, ona się go już nie boi. I co? Wielkiej zdziwienie.
Łaaaaaa, Tan jednak przyjechał na obóz. I co? I widzi, jak Young Do przytula Eun Sang (a raczej obija ją o swoją klatę ). Widziałyście mord w oczach LMH? Oj, prawdę rzekł, że z tego obozu któryś z nich wróci martwy. Mrrrraaaaaau, chcę już środę!!!
Agn - Pią 08 Lis, 2013 17:55
| BeeMeR napisał/a: | ciekawe, jak Tan zareaguje - mam nadzieję że nie kolejną bitwą |
Ja mam nadzieję, że nie wziął ze sobą ostrych narzędzi, bo inaczej siwo Young Do widzę.
Chyba że Eun Sang się wyrwie i teraz to jemu z całej siły nadepnie na stópkę.
Może być różnie. Zapowiedzi żadnej nie ma, szelmy jedne, wiedzą co robią. Aaaaaarghhhh!!!
| Trzykrotka napisał/a: | Poznajecie szpiega Prezesa od robienia zdjęć synom? To szef NaNa z CH |
Oczywiście, że rozpoznaliśmy. Wspomniałam już o tym wcześniej (ta postać zwie się "asystent Jung"). Tylko nikt nie zauważył.
| BeeMeR napisał/a: | z zupełnie innej beczki: zaczęłam słuchać Zakorkowanych - póki co wysłuchałam wstępu i życie w tranzycie, tj. metodach transportu i przyjemnościach tudzież nieprzyjemnościach z tym związanych (trochę lepiej rozumiem szefa KKS, że nie zastrzegał w kontrakcie nie jeżdżenie publicznym transportem )
Słucha się świetnie, autorzy audycji opowiadają lekko, z humorem, pikantnie. Dziękuję za polecenie i polecam również. |
Świetne, prawda? Cudne jest to, że oni tego w ogóle nie edytują, czyli tak jakbyś siedziała obok nich i przysłuchiwała się rozmowie.
W ten poniedziałek kolejna audycja - ciąg dalszy życia obcokrajowca w Korei.
BeeMeR - Pią 08 Lis, 2013 18:11
| Agn napisał/a: | | Świetne, prawda? Cudne jest to, że oni tego w ogóle nie edytują, czyli tak jakbyś siedziała obok nich i przysłuchiwała się rozmowie. | Oj, cudnie się słucha, a rozkoszne są te opowieści z życia wzięte, tu np. o rozpychających się ajummach (polskie staruszki nei są gorsze jak mniemam ), starszych panach bez obciachu demonstrujących piszczele i stopy z wszelkiej maści chorobami i zapachami , skacowanych rannych imprezowiczach jeżdżących w kółko metrem itp itd.
A wszystko to bardzo ładnym językiem, składnie i na temat. Podoba mi się
| Agn napisał/a: | | Trochę nie fair ze strony Tana, że rzuca się do Eun Sang, że brak jej odwagi. | Trochę racji ma - bo dotychczas ona tylko uciekała z prawie każdej każdej rozmowy czy spotkania. Inna sprawa, że on miał długo strategię tarana i nie pytał jej o zdanie tylko narzucał swoje
Ale też oczywiście ona nie ma jego siły ani potencjału - dobrze mu powiedziała, że istnieje duże ryzyko wylądowania z matką na bruku jeśli się będą afiszować - właściwie to mu powinna była powiedzieć już dawno, co najmniej w zeszłym odcinku po "kinie".
| Agn napisał/a: | | Chmurek na ubranku Kim Tana nawet nie skomentuję. | Ja nie skomentowałam damskiej różowej (fuksja?) kurtki jaką miał w poprzednim odcinku (miałam dość podobną tylko bordo). Chmurki przełknęłam gładko Cieszę się że do huga nie zdjął płaszcza bo pieron wie jakie kiczowate wzorki miał pod spodem - a tak to przynajmniej byli kolorystycznie dopasowani
Agn - Pią 08 Lis, 2013 18:42
| BeeMeR napisał/a: | | Cieszę się że do huga nie zdjął płaszcza bo pieron wie jakie kiczowate wzorki miał pod spodem |
Pod spodem miał chmurki - ten płaszcz jest poobiedni z ewentualną teściową (ta, jasne), niebiologiczną matką i pożal-się-Eru-narzeczoną.
BeeMeR - Pią 08 Lis, 2013 18:44
| Cytat: | | Pod spodem miał chmurki | No to całe szczęście że nie zdążył go zdjąć
Albo przebrać się w inną piżamkę w różowe misie
Agn - Pią 08 Lis, 2013 19:02
| BeeMeR napisał/a: | Albo przebrać się w piżamkę w misie |
Na pewno taką ma. Różowo-złotą. *ponuro*
zooshe - Pią 08 Lis, 2013 22:45
| BeeMeR napisał/a: |
Plus mamy jeszcze na koniec "surprise hug" - ciekawe, jak Tan zareaguje - mam nadzieję że nie kolejną bitwą A przede wszystkim jak ES zareaguje |
Jeśli bym miała stawiać pieniądze, to obstawiałabym że wyszarpie siłą dziewczę z objęć obcego.
| Trzykrotka napisał/a: |
Patrzyłam na nich, jak rozbijają razem namiot i żal mi się zrobiło, że nie jest między nimi tak, żeby cokolwiek mogło z tego wyniknąć, choćby ładna przyjaźń. |
Young Do nie należny do takich co zostają przyjaciółmi po rozpadzie związku bardziej do takich, którzy mają sądowy zakaz zbliżania się.
| Trzykrotka napisał/a: | | Gwałt odciska się gwałtem, Eun Sang inaczej nie może reagować i Young Do sam jest sobie winien, że musi zrobić coś naprawdę paskudnego, żeby zwrocić jej uwagę. Ale żal straconej okazji scenariuszowej. |
Sam jest sobie winien niestety. Kiedy jedli razem na kampingu nie mógł spokojnie siedzieć tylko musiał pokopać sobie w stół? Nie przewidział, że od razu dziewczyna ucieknie.
| Trzykrotka napisał/a: |
Zastanawiam się, czy rzeczywiście Won już wybral? Czy w pojedynku milość-Grupa Jeguk, grupa wzięla jednak górę? |
Na razie przyczaił się z obawy przed czujnym okiem ojca, a dziewczę od razu zastanawia się "czy tak to się właśnie kończy". Doskonale to obrazuje jak niepewnie dziewczyna musi czuć sie w tym ich związku, czy co ich tam łączy. Może faktycznie "rzygający chłopak", (chyba już zawsze będę tak o nim myśleć), powinien sprzątnąć mu ją sprzed nosa. Jeszcze a propo tej postaci założę się , ze to on a nie ten bity chłopak rysuje w szkole "protest" w postaci odrysowanych zwłok. Jeśli się nie mylę czyni go to bardzo tajemniczą i ciekawą postacią. W rozmowie z Tanem mówi że planuje wielkie show ale nie wie jeszcze czy do zrobi. Pierwsze co pomyślałam, to że weźmie giwerę i zrobi jatkę w szkole.
| Trzykrotka napisał/a: | | Smutne. I intrygujące - czy temat pociągnięty przez forehead kiss będzie miał ciąg dalszy? Bo gadanie o samobójstwie, z pelną pogodą na twarzy, wysłało mi mrówki na plecy. | Liczę, że w końcu rozwiną temat pracy Eun Sang w stacji i może rozwiną bardziej jego temat.
| Agn napisał/a: |
Nie wiem od czego zacząć. Czy od mycia okien w wykonaniu panów? |
Przyznasz, że mycie okien było bardzo zabawne. Dobrze, że nad wszystkim czuwał nauczyciel, bo na pewno jeden z nich skończyłby z kubłem na głowie.
[quote="Agn"]
Choi Young Do z ojcem to patologia. Przez moment myślałam, że gościu ściąga pasek, żeby mu przylać.
Bo ściągnął pasek aby mu przylać, ale nagle tej kobiecie zadzwonił telefon i ojczulek rozmyślił się i kazał mu wyjść.
| Agn napisał/a: | :shock: Jego kochanki to jakieś głupie baby, z daleka widać, że to cham i prostak, nawet swoją narzeczoną usiłuje silną ręką zmusić do posłuszeństwa. Ktoś mu kiedyś obcasem rozwali nogę? Proszę, niech to zrobi szybciej niż wolniej. |
A ja liczę że w końcu Young Do stanie się na tyle silny, że pokona ojca a nawet spuści mu lanie i przestanie być w końcu jego popychadłem.
| Agn napisał/a: | | Tan uderzył Young Do w miękkie. I załatwił to elegancko. Poszedł grzecznie do ojca przeciwnika przeprosić. Jak już mówił, za co przeprasza, wiedziałam, o co mu chodzi. Lucyfer... Lucyfer, że aż siarkę poczułam! |
Jak to mawiał Skiper "Przyjaciel to tylko kolejny wróg, który się jeszcze nie ujawnił" Tan i Young Do znają się jak dwa łyse konie więc wiedzą gdzie uderzyć aby bolało.
Po rozmowie w windzie wynika, że nie będą mieszać w to rodzin, a skoro tak to głównym polem bitwy pozostaje Eun Sang.
Jeszcze napomknę o rozmowie pomiędzy ES i YD w lesie. Do tej pory zawsze gdy JD pytał się co ją łączy z Tanem odpowiadała że nic. Tym razem nie zaprzeczyła a nawet rzuciła coś w rodzaju wyzwania, widać że YD był tym szczerze zmartwiony, mina mu mocno zrzedła.
| Agn napisał/a: |
Dalej - rozmowa z Eun Sang. Rany, przykre to było. Trochę nie fair ze strony Tana, że rzuca się do Eun Sang, że brak jej odwagi. No, pardon... Raz, że ona nie ma tak silnej osobowości i wyszczekania, jak on, by się obronić. Nie ma takiej pozycji i startuje z pozycji słabszego. Mimo że jakoś tam sobie radzi, tak widać, że bardzo cieniutka jest ściana, która ochroni ją przed zwykłym pomiataniem w wykonaniu innych. |
Tanowi brakuje nieco empatii i wyobraźni, nie do końca chyba zdaje sobie sprawę jakie piekło może rozpętać. Z drugiej strony zebrał się na odwagę aby wrócić z "wygnania" . Dwoi się i troi aby ochronić dziewczynę, narażając przy tym firmę i ujawnienie tajemnicy o swoim pochodzeniu. W końcu to nie tak, że tylko ona ryzykuje. Relatywnie rzecz ujmując jeśli obydwoje spadną to on z dużo wyższego piętra.
| Agn napisał/a: |
Dyrektorka pewnie wtedy nie zareaguje, bo nie będzie miała odpowiednio różowego wdzianka do włożenia na rzyć. Zakład? Ona się pojawia tylko wtedy, gdy Tan się bije z Young Do. Kiedy Young Do pomiatał okularnikiem (mam nadzieję, że ta postać kiedyś wróci, nie chciałabym, żeby to się tak skończyło, żal mi chłopaka, chciałabym, by mógł się wybić i Young Do jednak nie zostawał jego szefem) nikt nie reagował. Dzieciarnia się gapiła z chorą fascynacją, a nauczycieli i szanowną panią dyrektorkę jakby wywiało ze szkoły. Zgaduję, że gdy przyjdzie czas na ujawnienie Eun Sang, będzie rzeź. |
Czekam na moment kiedy w końcu dyrektorka wezwie Eun Sang na dywanik i mam taka cichą nadzieję (choć wiadomo nadzieja matka głupich), że Eun Sang odpowie jej należycie. W końcu dyrektorka nie przypuszcza, że ES zna dobrze tajniki jej zawiłego małżeństwa.
| Agn napisał/a: |
Chmurek na ubranku Kim Tana nawet nie skomentuję. Nie są może aż tak okropne, jak papużki, ale też mnie słabo się zrobiło na ich widok. |
Kiedy na promocje dramy, głównego bohatera, ubierają w jakiś potworny śliwkowo granatowy garnitur to wiedz że coś się dzieje.
| Agn napisał/a: | | Ale to i tak pikuś w porównaniu ze szlagiem, który mnie trafił przy Rachel. Okej, miło, że to ona wspomniała o zerwaniu zaręczyn (a mamuśki oczywiście chcą pogadać ze sobą, nieważne, co tam dzieci - well, shit happens). Ale jej tłumaczenie? "Chcę, byś upadł i się zranił. Byś zobaczył, jaki jest prawdziwy świat!" |
Ot właśnie znawczyni się znalazła.
| Agn napisał/a: |
Wróćmy do osób, które nie są durnymi francami.
Piękna jest scena, w której Eun Sang stoi przed schodami i nie chce na nie wejść. To schody dla "państwa". Chyba jednak jej się przypomniało, co powiedział jej Tan - że nie ma odwagi czegoś dla niego zrobić. Coś czuję, że teraz to Eun Sang będzie musiała o niego zawalczyć. Pierwszy krok do przodu - weszła na schody. |
Ale nie tylko to, zauważ że postanowiła do niego zadzwonić PIERWSZA i nawet po tym jak została spoliczkowana nie wystraszyła się tylko w dalszym ciągu chciała z nim rozmawiać. No i odcięła się YD mówiąc nawet jeśli coś jest między nią a Tanem to jakim prawem on się w to miesza.
| Agn napisał/a: | Aaaaale czekał, aż zapuka. Piękne! Normalnie zachwycają mnie takie drobiazgi. |
A jak się spłoszyła gdy zobaczył ją na dachu gdy wspominała ich nazwijmy to z braku lepszego określenia "pocałunek".
| Agn napisał/a: |
O przytuleniu, otwieraniu wszystkich drzwi i absolutnie zachwycającym eleganckim płaszczu Tana w tej scenie to się nie będę roztkliwiać, bo zaraz omówię klatka po klatce i wszystkie tu umrzecie z nudów. | Piękna śmierć.
| Agn napisał/a: | Paint Ball mnie rozśmieszył. Wszyscy się zachowywali, jakby tam co najmniej igrzyska śmierci odstawiali. Matulu, co za patos! |
Oni ewidentnie parodiowali jakiś film wojenny tylko na chiny nie wiem jaki. I normalnie całym sercem polubiłam Bo Na za toz że odstrzeliła tą sukę Rachel. Tak jak po pierwszym odcinku nie lubiłam tej postaci tak teraz cofam wszystko.
| Agn napisał/a: |
Nie rozumiem tylko, o co chodzi Young Do - po co on dopytuje Eun Sang, przecież i tak wszystko już wie. Wie, że dziewczyna nie ma kasy, nie jest nowobogacka czy coś. A drąży temat, jakby chciał zdobyć ksywkę "Sherlock". |
A niby kiedy drążył temat??
Po tym jak dowiedział się, że nie ma kasy zaczął drążyć inne tematy o wiele ciekawsze tzn kim była osoba podająca się za jej matkę, co ES robiła w domu Tana, że wychodziła z niego o tak wczesnej porze.
I tu ciekawostka (mnie by przychodził do głowy co najmniej kilka odpowiedzi ale przypuszczenie że ES i Tan są rodzeństwem NIE JEST JEDNYM Z NICH).
| Agn napisał/a: | Łaaaaaa, Tan jednak przyjechał na obóz. I co? I widzi, jak Young Do przytula Eun Sang (a raczej obija ją o swoją klatę ). Widziałyście mord w oczach LMH? Oj, prawdę rzekł, że z tego obozu któryś z nich wróci martwy. Mrrrraaaaaau, chcę już środę!!! |
Ok nie śmiejcie się, ale mam dziwne przypuszczenie, że na koniec i tak jakoś ta dwójka, nawet jeśli się nie pogodzi to przynajmniej zakopie topór wojenny.
Agn - Sob 09 Lis, 2013 06:55
| zooshe napisał/a: | | Przyznasz, że mycie okien było bardzo zabawne. Dobrze, że nad wszystkim czuwał nauczyciel, bo na pewno jeden z nich skończyłby z kubłem na głowie. |
Przyznaję. Acz uważam, że kubeł na głowie to bardzo optymistyczna wersja, biorąc pod uwagę to, jakim panowie darzą się szacunkiem.
Przy okazji...
| zooshe napisał/a: | | Po rozmowie w windzie wynika, że nie będą mieszać w to rodzin, a skoro tak to głównym polem bitwy pozostaje Eun Sang. |
Mus dziewczynie nabyć zbroję. Byle nie złotą!
| zooshe napisał/a: | | Relatywnie rzecz ujmując jeśli obydwoje spadną to on z dużo wyższego piętra. |
Tak, ale on nagle nie będzie musiał zamieszkać na chodniku, a dosłownie to grozi nie tylko Eun Sang, ale także jej matce. Jeśli Tan spadnie z owego wysokiego konia, to oberwie tylko on. Eun Sang ma jeszcze przy sobie bliską osobę, której może mocno zaszkodzić.
| Cytat: | | Czekam na moment kiedy w końcu dyrektorka wezwie Eun Sang na dywanik i mam taka cichą nadzieję (choć wiadomo nadzieja matka głupich), że Eun Sang odpowie jej należycie. W końcu dyrektorka nie przypuszcza, że ES zna dobrze tajniki jej zawiłego małżeństwa. |
Myślisz, że Eun Sang jest aż tak wyszczekana? Wobec dzieciaków trochę nabiera odporności, ale to:
a) dorosła osoba, a ona jest grzeczną dziewczynką
b) dyrektorka szkoły (w dodatku "matka" Tana i żona jego ojca).
| zooshe napisał/a: | | Kiedy na promocje dramy, głównego bohatera, ubierają w jakiś potworny śliwkowo granatowy garnitur to wiedz że coś się dzieje. |
No niby tak, ale skoro szatan już puka do mych drzwi, to miałam nadzieję, że chodzi o charakter postaci.
| Cytat: | | Ale nie tylko to, zauważ że postanowiła do niego zadzwonić PIERWSZA i nawet po tym jak została spoliczkowana nie wystraszyła się tylko w dalszym ciągu chciała z nim rozmawiać. No i odcięła się YD mówiąc nawet jeśli coś jest między nią a Tanem to jakim prawem on się w to miesza. |
Cytując Mushu: "Nasza mała dziewczynka poszła mordować ludzi".
| zooshe napisał/a: | | Oni ewidentnie parodiowali jakiś film wojenny tylko na chiny nie wiem jaki. |
Ja miałam wrażenie, że wszystkie.
| zooshe napisał/a: | A niby kiedy drążył temat?? |
Nie zauważyłaś? On non stop wraca do tego tematu. Ciągle ją męczy, że jej matka na zebraniu wywala kasę na ławę, a ona zapierdziela na kilku etatach, a to wywala jej plecak i patrzy, że nie ma markowych rzeczy w środku i wiecznie ją o to męczy.
| zooshe napisał/a: | | nie śmiejcie się, ale mam dziwne przypuszczenie, że na koniec i tak jakoś ta dwójka, nawet jeśli się nie pogodzi to przynajmniej zakopie topór wojenny. |
Nie śmiejemy się - to więcej niż pewne.
BeeMeR - Sob 09 Lis, 2013 08:45
| zooshe napisał/a: | | obstawiałabym że wyszarpie siłą dziewczę z objęć obcego. | Ja bym wolałam, żeby ona się umiała sama wyszarpać z objęć YD
BTW - patrząc na powyższy gif "Sparta" - wysoko potrafi nogę podnieść
| Cytat: | | Patrzyłam na nich, jak rozbijają razem namiot i żal mi się zrobiło, że nie jest między nimi tak, żeby cokolwiek mogło z tego wyniknąć, choćby ładna przyjaźń. | Ja w to nie wierzę - nawet jeśli na chwilę, może nawet kilka lat YD by przy ES złagodniał, to jest tak zniszczona psychika, że przy jakiejś niedogodności życiowej zaczęła by wyłazić wszelkimi porami i w końcu by ją zmaltretował psychicznie i zniszczył. Swoją drogą przestaję się dziwić, że matka odeszła od jego ojca, co najwyżej, że zostawiła mu syna do gnębienia.
| Agn napisał/a: | | Nie zauważyłaś? On non stop wraca do tego tematu. Ciągle ją męczy, że jej matka na zebraniu wywala kasę na ławę, a ona zapierdziela na kilku etatach, a to wywala jej plecak i patrzy, że nie ma markowych rzeczy w środku i wiecznie ją o to męczy. | Wraca, wraca, tylko coraz to inaczej - na kampingu np. zaczął pytać po kolei CY, BN itd. aż mu sama powiedziała jasno i wyraźnie, że jest z "sociala".
Dodam jeszcze, że chciałabym w najbliższym czasie jakiejś lekkiej, a najlepiej romantycznej sceny między głównymi bohaterami bo dotychczas ani pocałunek (a już zwłaszcza to, co dziewczyna usłyszała tuż po ), ani wyznania nie były szczególnie romantyczne
Trzykrotka - Sob 09 Lis, 2013 09:54
Ech, to w ogóle nie jest romantyczna drama Nie można oczekiwać romantycznych scen, kiedy bohaterowie są albo w stresie, albo sfrustrowani, albo nabuzowani agresją, albo zrezygnowani.
Jeszcze raz napiszę: ja nie oczekuję, że Young Di i Eun Sang w tej wersji dramy zostaną przyjaciólmi. To jest absolutnie niemożliwe. Nie tylko on ma zjechaną psychikę, ale i ona w życiu nie otworzy się na niego. Dla niej on to tylko kwestia "zaatakuje w tej chili, czy za pięć minut," Ja tylko marzę o tej samej dramie z lekko inaczej przesuniętymi akcentami. Mniej rozmazanym Tanem. Mniej poharatanym Young Do. I również marzę, żeby Eun Sang przestała w końcu być zabawką do wyrywania sobie (dosłownie) z rąk. Ona już powinna u lekarza wylądować z zwichniętym stawem barkowym, tak wiecznie panowie gdzieś ją ciągną i szarpią.
Nie mam bladego pojęcie ani pomysłu jak teraz zacznie się odcinek 11
|
|
|