Filmy - Powiew Orientu
Trzykrotka - Sob 06 Mar, 2010 10:48
| BeeMeR napisał/a: |
Jednakże pod koniec wielce zgorszyłam mitvą Shahida |
O, pamiętam ja tę mitvę, nawet ją chyba omawiałam . W ogóle, gest, tak zwany "szwajcarski," też wygląda znajomo.
Dokumentu Discovery Living With Superstar ciąg dalszy. Śliczne sceny z dziećmi i z kręcenia MNIK oraz małej scenki do filmu Shahrukh powiedział, że jestem piękna
http://www.youtube.com/watch?v=R1ZFhY5_dt4
http://www.youtube.com/wa...feature=channel
trifle - Sob 06 Mar, 2010 12:42
| Trzykrotka napisał/a: | | małej scenki do filmu Shahrukh powiedział, że jestem piękna |
Jest taki film?
Admete - pamiętam, że miałam się podzielić Kismat K. - jakby co, to nadal służę. A na avatarku mam superatrakcyjną panią Joan, za którą oglądają się absolutnie wszyscy faceci w serialu Mad Men Tutaj jej zdjęcia w powiększeniu właśnie z tego serialu http://www.filmweb.pl/o12...ndricks/galeria
A ja Wam jeszcze nie pisałam, że obejrzałam już z tydzień temu "Wake up, Sid". Pomijając niemożebnie wkurzającą postać pasożytniczego Sida - mieć takiego syna , to muszę powiedzieć, że świetnie mi się oglądało. Podobały mi się piosenki, przyspieszenia akcji - pokazanie "pod piosenką" tego, co się dzieje - jak mieszkali, pracowali, robili razem zakupy. Nie mogę powiedzieć, że zawsze lubię coś takiego, ale tutaj było ok.
Nie jestem pewna, czy taka Sidowa przemiana jest możliwa, ale niech będzie
Piękny był monsunowy Bombaj!
Trzykrotka - Sob 06 Mar, 2010 12:55
| trifle napisał/a: | | Trzykrotka napisał/a: | | małej scenki do filmu Shahrukh powiedział, że jestem piękna |
Jest taki film? |
Jest! na razie miał tylko pokaz festiwalowy, oficjalna premiera się jeszcze nie odbyła. Opowiada o dziewczynie, która sprzedaje kwiaty na poboczu drogi i uwielbia Shahrukha. Pewnego dnia zatrzymuje się przy niej jego BMW, a znajomy głos ze środka mówi tytułowe słowa. Dziewczynie to jedno wydarzenie dodaje skrzydeł i pomaga zmienić życie. W dokumencie pokazano kręcenie tej właśnie małej scenki, spotkania przy samochodzie.
BeeMeR - Sob 06 Mar, 2010 15:39
| Trzykrotka napisał/a: | O, pamiętam ja tę mitvę, nawet ją chyba omawiałam . | chyba nawet sobie przypominam, jednakże bohater (Shahid) jest taki świętoszek, że nawet jak go panna nęci na stronę to bezgłośnie woła "siku!" i ucieka to i w trakcie filmu zapomniałam zupełnie
Caitriona - Sob 06 Mar, 2010 16:03
| BeeMeR napisał/a: | | Odnośnie avków, to mi się podoba avek Caitriony ze skrzydełkami |
Pięknie dziękuję O avek Trifle też już pytalam
I nadal strrrasznie się cieszę, że wybiorę się już niedługo na MNIK
trifle - Sob 06 Mar, 2010 16:24
| BeeMeR napisał/a: | | Odnośnie avków, to mi się podoba avek Caitriony ze skrzydełkami |
Mnie się angelus wyjątkowo kojarzy z pewnym śląskim pisarzem Silesiusem i jego wierszami, które musieliśmy omawiać
| BeeMeR napisał/a: | | Trzykrotka napisał/a: | O, pamiętam ja tę mitvę, nawet ją chyba omawiałam . | chyba nawet sobie przypominam, jednakże bohater (Shahid) jest taki świętoszek, że nawet jak go panna nęci na stronę to bezgłośnie woła "siku!" i ucieka to i w trakcie filmu zapomniałam zupełnie |
A że o co chodzi? Słowo mitva kojarzy mi się z SRK i Nigdy nie mów żegnaj.. To jakieś pojęcie jest?
| Caitriona napisał/a: | | I nadal strrrasznie się cieszę, że wybiorę się już niedługo na MNIK |
Ja nie mogę zapomnieć wybrać się w poniedziałek do kina po bilety. Rety rety, przecież ja nie mogę tego przegapić!
Admete - Sob 06 Mar, 2010 16:25
Pewna poza
BeeMeR - Sob 06 Mar, 2010 16:26
| trifle napisał/a: | | Słowo mitva kojarzy mi się z SRK i Nigdy nie mów żegnaj.. | bardzo dobrze ci się kojarzy - to skrót na konkretne odrozporkowe ujęcia - właśnie jak w mitvie SRK i wianuszku innych filmów później
trifle - Sob 06 Mar, 2010 18:47
Aaa, zaczęłam oglądać Chance pe dance - jaki szałowy początek, jaki genialny studencki pokój
BeeMeR - Sob 06 Mar, 2010 18:50
| trifle napisał/a: | jaki szałowy początek, jaki genialny studencki pokój | a jak Ci się podoba prasowanie tostów?
iście męskie podejście
Ja sobie odświeżam piosenki z Fidy przygotowując płytki dla Calipso - jak Shahid cudnie uśmiechy śle i pręży pierś
trifle - Sob 06 Mar, 2010 19:33
| BeeMeR napisał/a: | | a jak Ci się podoba prasowanie tostów? |
No właśnie to mi się podoba Łóżko na linie, plakat Michaela Jacksona, szafa w lodówce, tosty i ćwiczenie min - happy, angry, romantic
Acz dalej nie jest jakoś szałowo. Jestem prawie w połowie i gdyby nie Shahid to ja bym już
BeeMeR - Sob 06 Mar, 2010 19:48
| trifle napisał/a: | gdyby nie Shahid to ja bym już | cóż, mówiłam, że to się lepi głównie wokół tańca i Shahida
BeeMeR - Sob 06 Mar, 2010 20:20
A ja obejrzałam godzinkę Kurbaan i w pierwszym kwadransie Saif mi się nie podobał, jakiś taki namolnie niby-romantyczny ale potem to już tylko
trifle - Sob 06 Mar, 2010 21:01
Skończyłam CPD. I w sumie to nie wiem. Shahid jest boski, potwierdziły to ostatecznie fragmenty z kręcenia, które lecą razem z napisami
Dzieciaki w ogóle mi się podobały, fajne były te sceny uczenia, wygranej, no i podarowany lunch - ja bym się mocno wzruszyła na te wszystkie otwarte pudełeczka
Podobało mi się bardzo zakończenie samo - czerwony dywan i flashbacki - ile musiał się namęczyć, by coś osiągnąć, ładne to było
Poza tym trochę bieda. Trochę mdło, bez większego pomysłu na scenariusz, bo miałam wrażenie, że to zlepek różnych tanecznych filmów, z których chyba żadnego nigdy nie obejrzałam w całości Piosenki nie bardzo mi się podobały, prócz szałowego, ostatniego dubiduba I, co może zabrzmieć dziwnie, ja tam wolę Shahida ubranego niż jak się tak pręży
Anonymous - Sob 06 Mar, 2010 21:09
Trifle Słońce skąd Ty masz czas na tyle oglądania..... ja ostatnio jak skończyłam Robina i Fringe to za nic się nowego nie wzięłam a co dopiero mówić o bolly czyli trzy godziny przeminęły z wiatrem
Admete - Sob 06 Mar, 2010 21:28
Trifle napisałas dokładnie to, co i ja chciałam napisać To już nie muszę Bardzo fajny początek, Shahid świetny w tych scenach. Natomaist Genelia piszcząca i nijaka, nie rozpoznałabym jej wśród innych. Piosenki nie wpadają w ucho - zbyt hamerykańskie. Ogladałam li i jedynie dla Shahida. I będę powtarzać do znudzenia - dajcie facetowi grać cos innego niż tylko młodych chłopców. Ma możliwości, a i wiek już właściwy, żeby zabrał się za coś konkretnego.
Gdybyś Kasiek pytała, dlaczego ja mam czas, to ci powiem, że do wtorku mam zwolnienie z mojego obozu pracy przymusowej Ale i tak pracowac muszę. Mam w planach przeanalizowanie jeszcze dwóch testów na jąkanie i naszkicowanie ostatniego rozdziału mojej pracy dyplomowej.
trifle - Sob 06 Mar, 2010 21:30
Bo nie lubię swoich studiów i muszę robić coś fajnego, bo oszaleję No i to był dopiero pierwszy tydzień po feriach, za wiele do roboty jeszcze nie ma. Tzn mogłabym pisać licencjat, ale wzbraniam się jak mogę
A bollywoody, aż się dziwię, że ostatnio tak mi pasują i że jeszcze mi się nie znudziło
Anonymous - Sob 06 Mar, 2010 21:31
zazdroszczę Wam czasu
Admete - Sob 06 Mar, 2010 21:32
U mnie to tylko zwolnienie warunkowe i niedługo się skończy Obejrze, co się da
Trzykrotka - Nie 07 Mar, 2010 11:29
Nieduża i tylko do podglądu, ale bardzo ładna galeria zdjęć Shahida ze strony Filmfare'a
http://www.filmfare.com/a...kapoor-149.html
Saif też ma ładną
http://www.filmfare.com/a...i-khan-147.html
A Jaś to już w ogóle
http://www.filmfare.com/articles/john-134.html
BeeMeR - Nie 07 Mar, 2010 14:05
Nie rozumiem, jak mogłaś pominąć Salmana
http://www.filmfare.com/a...-khan-148.html#
Kurbaan - o samym filmie później, teraz wrażenia wizualne
Pomijając pierwszy kwadrans, kiedy Saif wygląda jak głupek (za to Delhi wyglądało pięknie )
Cały późniejszy czas wygląda tak:
Z Kareeną tworzą całkiem ładną, dobraną parę - zresztą Kareena sama też
Koloryt lokalny i inny bohaterowie (i nawet Vivek nie jest póki co taki zły):
trifle - Nie 07 Mar, 2010 14:15
A Kareena jakie ma zdjęcia, wow:
http://www.filmfare.com/a...kapoor-141.html
Admete - Nie 07 Mar, 2010 16:28
Najładniejsze jest to w szarym.
A Shahid w okularach ciemnych Ten w garniaku
Admete - Nie 07 Mar, 2010 19:16
Obejrzałam Antaheen na YT. Właściwie trudno to nazwać oglądaniem, bo głos znikał, w wielu fragmentach nie było dźwięku, ale napisy były. Jakoś się nie mogłam oderwać. Rahul Bose tam grał. Strasznie smutny film o tym, jak ludzie się mijają czasami. Punkt wyjścia trochę jak w Masz wiadomość, bo dwoje ludzi rozmawia internetowo, ale bez happy endu...Mojej melancholii to nie pomogło...
Lubię Rahula...
http://en.wikipedia.org/wiki/Antaheen
BeeMeR - Nie 07 Mar, 2010 20:50
| Admete napisał/a: | | Antaheen | - zainteresowałaś mnie - lubię Rahula Bose
|
|
|