To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Filmy - Powiew Orientu

trifle - Pią 05 Mar, 2010 01:05

Skończyłam i trochę jestem rozczarowana, że tak się wszystko rozwiązało. Nowy szef nie bardzo mi się spodobał.
Cała trójka - rewelacyjna, świetnie się ich wszystkich oglądało, piękni, w słońcu, kolorach. Chciałabym mieć takich przyjaciół jak Neha, ech :roll: :wink:

Podobało mi się, kiedy matka Sama postanowiła przywitać tradycyjnie Kanula, leciała muzyka z K3G, po czym wpadł Sam i cioteczka Nehy wyłączyła muzykę lecącą z iPoda :lol: Jak to komicznie wyglądało :lol:

John i Abishek - prześmieszni momentami :lol:
Ale myślałam, że John większe na mnie zrobi wrażenie, a tymczasem tak średnio, średnio :mysle:

Ach, ja chcę wakacje..

BeeMeR - Pią 05 Mar, 2010 08:22

trifle napisał/a:
owy szef nie bardzo mi się spodobał.
To Bobby Deol, moje ulubione "drewienko" bollywoodzkie :P przyznaję, że sporo czasu i kilka filmów minęło, zanim przebiłam się przez jego absolutnie beznamiętne wejrzenia, a raczej polubiłam je jakie jest :P Śmiałyśmy się nawet kiedyś z 12 twarzy Bobbusia, identycznych, a niby wyrażających różne uczucia :P
Przyznaję jednak, że część z nim, to najsłabsza strona Dostany - zapewne chciano go skontrastować z dwoma bardzo atrakcyjnymi bohaterami i właśnie pokazać, że piękna panna w osobie Priyanki może wybrać właśnie jego - a może Hindusom się podoba :mrgreen:

trifle napisał/a:
John i Abishek - prześmieszni momentami :lol:
No właśnie dla tej dwój, trójki faktycznie i czysto komediowego potraktowanie historyjki oraz zabawy swoimi rolami warto Dostanę obejrzeć. :mrgreen: :rotfl:

No a "Wenecja" już nigdy nie będzie mieć tego samego, niewinnego znaczenia ;)

BeeMeR - Pią 05 Mar, 2010 08:26

Zaczęłam wczoraj Kurbaan - póki co mam deja vu z Ek Hasina Thi:
On jej się narzuca, ona niby nie zainteresowana, ale jej uśmiechy twierdzą coś zgoła innego, on nalega i ona mu ulega - jak po pół godzinie są szczęśliwi to teraz to już może być tylko jakiś wielki problem. :mysle:
Delhi jest ładnie fotografowane :serce:

Trzykrotka - Pią 05 Mar, 2010 11:12

Na Kurbaan czekam o tak :excited: . Bezczelnego Saifa, któremu nie da się odmówić, to ja mogę godzinami... :serduszkate: . Przenoszę teraz moje filmy na dysk, który sobie kupiłam i nie mogę sie nacieszyć - podglądam sobie przy okazji tu fragmencik, tam kawałek... Wczoraj miałam w rękach Hameshaa :serduszkate: . Młodziutki, długowłosy Saif i Kajol w mini - jak on ją otulał chustką :rumieniec: :rumieniec: :rumieniec: . Potrafił takim prostym gestem doprowadzić do zatamowania mojego oddechu.
Trifle :kwiatek: na Jasia mam jeszcze jedną pastylkę- Salaam E Ishq, jeśli kiedyś wpadnie Ci w ręce. Film sam w sobie jest strasznie fajny, a postać, którą gra Jaś - słodka i miła.

Tłumaczę teraz wywiad z Shahrukhiem; jest tam bardzo ładny fragment dotyczący Amitabha Bachchana, teścia Aish. W ramach przygotowań do wizyty:

Czym jest więc według ciebie gwiazdorstwo?
Gwiazdorstwo dla mnie to nie wrzeszczące tłumy, ale ta chwila, kiedy odchodzę, a fani robią mi przejście. Wiele lat temu (...) poszedłem na spotkanie z Amitem-ji w biurze ABCL w Juhu. Ja też byłem już gwiazdą. Miałem na koncie „Baazigara,” „Darr” i „Dilwale...” Wszedłem do biura, a na zewnątrz tysiące ludzi ustawiało się w kolejkach czekając na Amitabha Bachchana, który ma się spotkać z Shah Rukhiem. Wszedłem do środka, a kiedy spotkanie się skończyło, Amit-ji z galanterią poszedł odprowadzić mnie do drzwi i o ile pamiętam, sam też wyjeżdżał. Jak wymagała grzeczność, poprosiłem go, żeby poszedł przodem. Te tysiące ustawione na zewnątrz zaczęły krzyczeć i wrzeszczeć. Amit-ji wsiadł do samochodu i kiedy tylko samochód ruszył przesuwając się o kilka centymetrów, tłum spokojnie rozdzielił się i zrobił przejazd. Potem podjechał mój samochód i ludzie runęli na niego ze wszystkich stron, bębniąc w okna i ciągnąc za klamki. To wtedy uświadomiłem sobie, czym jest prawdziwe gwiazdorstwo. Jesteś wielką gwiazdą, kiedy potrafisz uciszyć wrzeszczących ludzi, kiedy koło nich przechodzisz.

Trzykrotka - Pią 05 Mar, 2010 15:46

Zanim wyjdę z pracy: nowe zdjęcie z twittera:
suhana and me watching coraline


Anaru :kwiatek: , dla Ciebie

Admete - Pią 05 Mar, 2010 15:57

Ja tez oglądałam Coraline - razem z Riellą :) Podobało nam się.
Trzykrotka - Pią 05 Mar, 2010 15:59

Ja tylko czytałam. Byłyście równie przejęte? :wink:
Admete - Pią 05 Mar, 2010 16:09

Bardzo się wczuwałysmy ;) Książkę też czytałam. Riella ma torbę z dużymi guzikami, od razu inaczej na nią patrzyłyśmy ;)
Caitriona - Pią 05 Mar, 2010 16:17

Fajna fotka :D

Dziewczyny, na który film byście polecały się wybrać w ramach bollywood festival? Program jest tu: http://www.bollywoodfestiwal.pl/index.html
Moja koleżanka chciałaby się wybrać, ona widziała raptem trzy filmy, nie wszystkie jej się podobały, a ja tych tytułów akurat nie kojarzę.

Admete - Pią 05 Mar, 2010 18:07

Niebo na ziemi to dramat nie bolly, hinduski film znanej reżyserki,a le występuje tam Preity. Obowiazkowo Nazywam sie Khan. Podobno Rikszarz jest dobry, ale to chyba tez nie bolly?
trifle - Pią 05 Mar, 2010 18:21

Aaaaaaaaaaa!!! :excited: Już w tym miesiącu? MNIK? :excited: Jak super! :banan:
Caitriona - Pią 05 Mar, 2010 18:35

Admete napisał/a:
Obowiazkowo Nazywam sie Khan

Od razu chciałam rezerwować, ale na niego nie ma biletów...

I tak się zastanawiam co wybrać i nie wiem kompletnie....

BeeMeR - Pią 05 Mar, 2010 18:47

Jeśli o mnie chodzi o mnie to ja nie polecam Singh is King (to jedyny film który widziałam z festiwalowych), ale to krzykliwa, lukrowana bajka. Komedia, z naciskiem na krzykliwa - i mi się nie podobało :confused3: Ale niektórym i owszem.
Zaś jedyny film, na który się wybieram na 100% to MNIK :cheerleader2:

Rikszarz i Heaven on Earth też mnie interesuje, ale niekoniecznie w kinie :mysle:

Caitriona - Pią 05 Mar, 2010 18:47

Ha! JEST! Zarezerwowalam dwa bilety na My name is Khan :banan_Bablu: :banan_Bablu:
Trzykrotka - Pią 05 Mar, 2010 18:49

Caitrie - IMO:

Niebo na ziemi - piękny film, ale nie bollywoodzki. Mroczny, trudny, klaustrofobiczny. Trzyma za gardło
Błękit - taka sobie opowiastka o szukaniu skarbu na Karaibach. Można obejrzeć dla cudnych zdjęć podwodnych i ślicznych plenerów. Jeśli się lubi Akshaya Kumara - jak najbardziej. Ale niekoniecznie...
Jannat - tam gra Emran Hashmi! Never! Samego filmu nie widziałam, ale węszę w nim "wagonik," który Epelpol musiał kupić kupując co innego. Za 19 zł? W życiu.
Rikszarz - podobno dobry i podobno warto.
Odnaleziony narzeczony - mam mieszane uczucia. Film kręcony w jakichś pięknych lokacjach, z Sushmitą Sen w roli głównej, z gościnnym występem Shahrukha. Ale był totalną klapą i miał miażdżące recenzje.
Tandoori Love - nie wiem. Niemiecki film :mysle: . Może być świetny, może całkiem do ....
Król z przypadku - film, który w Indiach popularnością pokonał Om Shanti Om . Jest ok-rop-ny! :confused3: Durnowata komedyjka bez scenariusza...
No i MNIK :oklaski: ..... ale skoro nie ma biletów...

Caitriona napisał/a:
Ha! JEST! Zarezerwowalam dwa bilety na My name is Khan :banan_Bablu: :banan_Bablu:

:cheerleader2: zaopatrz się w paczkę chusteczek

Caitriona - Pią 05 Mar, 2010 18:56

Bilety na MNIK są, tylko co ślepemu po oczach.... Mój błąd ;)

Zastanawiałam się właśnie nad Rikszarzem, ale termin nam nie pasuje, więc zostaje tylko MNIK :D :D Na dniach pobiegnę odebrać :D

trifle - Pią 05 Mar, 2010 18:59

Caitri, gdzie znalazłaś bilety? Bo zerkam na wrocławskie multikino i nie ma jeszcze repertuaru na odległe dni, a chyba tylko tam da się zarezerwować? Czy jakoś inaczej?
BeeMeR - Pią 05 Mar, 2010 19:10

Trifle, najlepiej zadzwoń i zapytaj, tylko podaj daty - po tytule może kasjerka nie wiedzieć :mysle: (ja tak kiedyś miałam)
Caitriona - Pią 05 Mar, 2010 19:23

trifle napisał/a:
Bo zerkam na wrocławskie multikino i nie ma jeszcze repertuaru na odległe dni

Dlatego w pierwszym momencie myślałam, że ich nie ma ;) Zadźwoniłam do Multikina i zarezerwowałam telefonicznie :D

trifle - Pią 05 Mar, 2010 20:30

Aaa, na dzwonienie ja, dziecko z fobią telefoniczną, to bym nie wpadła :thud: Ja się tam przejdę w poniedziałek ;)
BeeMeR - Sob 06 Mar, 2010 10:13

Kismat Konnection

Film jest sympatyczną, kolorową, nieco plastikową bajką (wystarczy spojrzeć na lokacje ;) ) z czarno-białymi, ale też sympatycznymi charakterami:



W roli heroiny śliczna Vidyą, niemniej większość czasu ma przyklejony sztuczny uśmiech do twarzy :P


A w roli bohatera Shahid, który trochę jeszcze cudusiuje, ale też ma kilka pięknych, scen.


Tworzą ładną parę - ja myślę, że Shiahidowi na zdrowie wychodzi romansowanie w każdym filmie z inną panną, bo z każdą ładnie wygląda ;)


Shahid jest ładnie fotografowany też


Jednakże pod koniec wielce zgorszyłam mitvą Shahida ;)

Admete - Sob 06 Mar, 2010 10:18

Podzieliłybyście się dobrem albo źródłem ;)
BeeMeR - Sob 06 Mar, 2010 10:30

Admete, już się robi - wraz zaległymi filmami :kwiatek:
Admete - Sob 06 Mar, 2010 10:33

Dzięki ;)

Pytam tutaj, bo Trifle na pewno zajrzy. Trifle, kogo masz na avku?

BeeMeR - Sob 06 Mar, 2010 10:43

Odnośnie avków, to mi się podoba avek Caitriony ze skrzydełkami :kwiatek:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group