Filmy - Powiew Orientu
Admete - Czw 04 Mar, 2010 14:52
Amitabch do nas przyjedzie! No jak rany szkoda, że nie Shahrukh albo Shahid. Uważam, że obaj powinni u nas nakręcić film
trifle - Czw 04 Mar, 2010 15:04
| Admete napisał/a: | | Amitabch do nas przyjedzie! No jak rany szkoda, że nie Shahrukh albo Shahid. |
Właśnie. Szkoda, że nie Shahid
BeeMer, jakie fajne screeny!
BeeMeR - Czw 04 Mar, 2010 15:08
| Admete napisał/a: | Shahrukh albo Shahid. Uważam, że obaj powinni u nas nakręcić film | A potem dostać nagrodę jako najlepsza para roku
trifle - Czw 04 Mar, 2010 15:10
To nie "albo"! Obaj powinni przyjechać!
To mógłby być film o Hindusach na takim dzikim zachodzie, w Polsce, w zimie, szaro-buro. A oni pracują w Masala grill&barze we Wrocławiu i szukają szczęścia
Admete - Czw 04 Mar, 2010 15:13
| trifle napisał/a: | To nie "albo"! Obaj powinni przyjechać!
To mógłby być film o Hindusach na takim dzikim zachodzie, w Polsce, w zimie, szaro-buro. A oni pracują w Masala grill&barze we Wrocławiu i szukają szczęścia |
Trifle zaraz we Wrocławiu! W Krakowie rzecz jasna
BeeMeR - Czw 04 Mar, 2010 15:27
| Admete napisał/a: | W Krakowie rzecz jasna | absolutnie popieram
można melancholijnie pochodzić nad Wisłą z widokiem na Wawel, można potańczyć skocznie pod Sukiennicami
Trzykrotka - Czw 04 Mar, 2010 15:32
Pewnie, ze w Krakowie Asia kiedyś wymyśliła taką opowieść: gdyby tak induski syn pokłócił się z ojcem, jak w K3G, pojechał na lotnisko i wsiadł w pierwszy lepszy samolot? (nie mówmy o wizach i takich tam, to detale bez znaczenia ) Mógłby wylądować w Balicach, znaleźć pracę w Biznes Parku w Zabierzowie...... albo założyć restaurację, jak właściciel Indusa..... i już, mamy piękny początek historii .
W zeszłym roku na festiwalu byli Ketan Mehta, reżyser Rebelianta z żoną, aktorką Deepą Sahi. W tym roku szykuje się duży, indyjski blok filmowy. Gdyby przyjechał sam Bachchan, byłoby to wydarzenie, o którym byłoby głośno i mogłoby nam naprawdę pomóc w promocji.
trifle - Czw 04 Mar, 2010 15:36
Nie no, tutaj to ja nie wygram głosowania
BeeMeR - Czw 04 Mar, 2010 16:59
Skończyłam Dance Pe Chance
i muszę przyznać, że byłabym nieobiektywna, gdybym twierdziła, ze jest to film absolutnie pozbawiony pewnych oczywistości, przewidywalnych zdarzeń itp. ale oglądało mi się bardzo dobrze i piosenki mi się w większości podobały, a to najważniejsze.
Shahid w tej roli i w tych tańcach też podobał mi się bardzo , Genelia jest jak najbardziej ok (pomijając fakt, że trudno uwierzyć by była rozchwytywaną choreografką - bardziej wygląda na tancerką ) do tego pojawiają się w pomniejszych rolach inne znane twarze m.in. Satish Shah i Mohnish Bahl, a co najważniejsze żaden nie wchodzi w sferę haha-śmieszną (jeden inny gość trochę i owszem ), ale summa summarum jest to lekka, ładna i przyjemna opowieść o realizowaniu swoich marzeń i o rozkwitającej miłości, która jest bardzo ładnie zagrana i sfilmowana.
Ja polecam.
BeeMeR - Czw 04 Mar, 2010 17:38
Tere Mere Beach Mein - Abhay Deol & Neil Nitin Mukesh
Tematem jest wolność - wolność dokonywania własnych wyborów, życia samotnego, bez żony, dzieci, rodzeństwa itp.
Nudy, przewinęłam do kolonijnego skeczu
I żeby zobaczyć co ofiarowują goście - cuda, istne artystyczne cuda
BeeMeR - Czw 04 Mar, 2010 17:45
Tere Mere Beach Mein ep14
ostatni, podsumowujący, gdzie Farah i Sarah Khan przedstawiają wybrane, zapewne najlepsze scenki ze wszystkich odcinków, np. śpiewający goście, występ aktorski Priyanki itp, oraz zakulisowe sprawy - np. że Salman był co najmniej tak zakatarzony i kichający jak ja dziś - nic dziwnego, że źle wyglądał i że w ferworze ewidentnie nie improwizowanej scenki z "Ek Chutki Sindoor" panny zdecydowały się uciec razem, niecnie porzuciwszy Shahrukha
W sumie całkiem udany przegląd wszystkich poprzednich odcinków + wpadki.
Trzykrotka - Czw 04 Mar, 2010 18:38
| BeeMeR napisał/a: | | Tere Mere Beach Mein - Abhay Deol & Neil Nitin Mukesh |
Uo matko już na sam dźwięk tych nazwisk ziewam
BeeMeR - Czw 04 Mar, 2010 18:44
| Trzykrotka napisał/a: | Uo matko już na sam dźwięk tych nazwisk ziewam | Prawda?
Jeszcze Abhay coś zagrać potrafi, Neil mnie póki co nie przekonał
*Pa pa pa pa... nuci kolejny raz oglądaną piosenkę z CPD*
Admete - Czw 04 Mar, 2010 19:32
Abhay nie jest taki zły Ja dziś wieczór obejrze sobie Shahida Na pocieszenie, bo nie tylko jestem rozbita przez chorobę, ale jakaś niespokojna i zdenerwowana
BeeMeR - Czw 04 Mar, 2010 20:04
Shahid na pocieszenie nie jest zły
Wrzucam analfabetycznie kilka fotek
ale ponoć do wyzdrowienia najlepszy jest okład z młodej, zgrabnej męskiej piersi
Trzykrotka - Czw 04 Mar, 2010 20:08
Mniam mniam TAKA pierś na pewno pomoże, Admete Rozgrzewanie sie powinno zaczynać się w mózgu (i w oczach - ale klata )
Nie porównując, ale przypomina mi się Hrithik z Dhoom 2, taki właśnie wyrzeźbiony i odziany w szczątki ubrań
Admete - Czw 04 Mar, 2010 20:17
Nie powiem, że bym wzgardziła Dzis wieczorem seansik, chyba że zasnę. Na razie mam odrzut ogólny po antybiotyku. Bleee...
asiek - Czw 04 Mar, 2010 20:33
Ale Shahid przypakował
trifle - Czw 04 Mar, 2010 20:34
Chodzi na siłownię! Pisze o tym na twitterze
Ja nie wiem, czy dziś Dostanę poznawczo czy Shahida w CPD delektująco
Trzykrotka - Czw 04 Mar, 2010 20:42
Dostana jest też do delektowania się! W dodatku masująco działa na przeponę
trifle - Czw 04 Mar, 2010 20:59
No to poznawczo delektująco, bo to będzie pierwszy mój film z Johnem w roli większej niż DJ
Trzykrotka - Czw 04 Mar, 2010 21:01
Zdaj koniecznie relację
trifle - Czw 04 Mar, 2010 21:46
Oglądam powoli. Wejście Priyanki i miny chłopaków - bezcenne Jak ona może tak wyglądać, no!
Trzykrotka - Czw 04 Mar, 2010 22:04
Dokładnie! To powinno być zabronione, żeby jedna kobieta miała aż tyle! I w dodatku nosi takie sukienki, że można ją znienawidzić
trifle - Czw 04 Mar, 2010 22:39
Ileż tu jest kokieterii, spojrzeń - Abishek opowiadający historię spotkania w Wenecji, oł dir
Oglądam to i czuję wakacje..
|
|
|