To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramy, czyli urok Azji

zooshe - Sob 02 Lis, 2013 22:26

Trzykrotka napisał/a:
Dzięki za plik :serce: Próbowałam tak załadować i ciągle dostawałam komunikat, że nic z tego... Poprawię się następnym razem.
Zooshe :kwiatek: bierzesz numerek 7? To ja zapisałabym się na coś z następnej tury może.

Edit: pisałyśmy równocześnie :wink:


Nie można załączać załączników z rozszerzeniem srt, trzeba najpierw plik spakować rarem lub zipem.

Jeszcze z kwiatków które mi się podobały to rozmowa kwalifikacyjna Eun Sung. Bo Na najpierw mówi, że nie może zostać wybrana a gdy tylko widzi ładniejszą dziewczynę, która stara się o posadę, zaczyna jej gratulować zdobycia posady. :-D

BeeMeR - Nie 03 Lis, 2013 09:36

Cytat:
I będzie jeszcze bardziej wkurzony, że Tan ma ją na co dzień.
I co wieczór w winnej piwniczce oraz co rano w taksówce? :mrgreen:

Cytat:
gdyby był tak szybki i skuteczny to pierwszy by całował dziewczynę zamiast Tana
Czyli ma dziewczyna szczęście, że to nie YD pierwszy przykleił jej się do ust :P Al;e to jeszcze pożyjemy - zobaczymy ;)

Cytat:
matka Eun Sang każe jej nagle wyjść i wrócić późno, bo atmosfera w domu jest kiepska.
Powiem szczerze, że jak dla mnie to jest jedna z najbardziej absurdalnych sytuacji, wymuszonych by dziewczyna wpadła w oko YD - przecież ona cichutko spała sobie w komórce, do której nikt z domowników nie zagląda, więc jak mogła się komuś napatoczyć w drogę? A wysyłać śpiącą dziewczyną o lekko narkoleptycznych skłonnościach na miasto to sadyzm ;)

Cytat:
Nie zauważyłyście, bo ujęcie zostało. Na samym początku. Jak tylko znajdują się w schowku. Pierwsze ujęcie - jego plecy. Drugie - szersze, widać, jak trzyma ręką klamkę drzwi, a bioderka są tam, gdzie trzeba. :twisted:
Ujęcie jest to samo, ale ukradli sekundę z przodu - sam moment przylgnięcia do niej biodrami (który mi się spodobał w zapowiedzi :twisted: ) ani chybi był zbyt pikantny jak na szkolną dramę :P

Cytat:
W zapowiedzi widać, że Rachel szarpie Eun Sang za włosy.
Ale to zdecydowanie następnego dnia - gdyby widziała, nie zareagowałaby od razu? :mysle:
Coś czuję, że to YD może BN jej powiedzieli lub pokazali fotkę - oj, to by bolało jeszcze bardziej :P

Cytat:
Bo jeszcze LMH wystąpi w tej kurtce i co będzie?!
I przynajmniej będzie wyglądał zgrabnie, a to już połowa sukcesu, pal licho że oczojebnie :P Jak go ubierają w niekształtne sweterki, płaszcze, spodnie to ja naprawdę cierpię :(

Cytat:
A kto jest pierwszą mumią? *zapomniawszy*
Tata YD - nie posiada mimiki przecież, acz w ostatnim odcinku mignęła mu nuta półuśmiechu gdy syn mu udowodnił, że też umie grać nieczysto i postawić na swoim.

Cytat:
technicznie rzecz biorąc - Young Do widział ją pierwszy :banan_czerwony:
Ale Tan pierwszy zagadał i pocałował :P No i spędził z nią pierwszą noc razem ;)
Anaru - Nie 03 Lis, 2013 11:55

Obejrzałam trzeci odcinek Heirs

(przydałby mi sie jakiś spis imion aktorów, postaci i koligacji ;) )

Jak on ładnie na nią patrzy...
A ona jest nie tyle piękna z rysów, co ma ma sporo wdzięku, przez co jest w gruncie rzeczy bardzo ładna. Bardzo mi sie podoba jak on sie jej przygląda, zerka, obserwuje od samego początku - jak cierpi, jak je, jak się uśmiecha, jak jest czymś zafascynowana, jak śpi...
Ona jest tak kompletnie inna od narzeczonej - skromna, niewymagająca, nie stawiająca żądań, nie narzucająca się - nic dziwnego, że go zainteresowała.

"Tylko uważaj na osobę, która wygląda najbardziej ozięble" haha, to zawęża krąg podejrzanych :lol:

Przykre to spotkanie z bratem. :( Tym bardziej, że brat (Won?) zadział tu zdecydowanie wbrew rozkazom ojca, bo to przecież ojciec kazał zaprosić Tana. Bo niby po co sekretarz do niego dzwonił? Po to, żeby przyszedł. I przyszedł pełen nadziei, a tu lodowate i pogardliwe potraktowanie przez brata, na którym ewidentnie mu zależy. A bratu kompletnie nie zależy na nim, tzn zależy, ale by mu zniknął z oczu... Ale widzę, że w ES (dobry skrót, bo mi się mylą imiona obu bohaterek dram, które oglądam - i w Faith i w Heirs one obie nazywają się chyba prawie tak samo o ile kojarzę :mysle: ) cos drgnęło na skutek tej rozmowy. Przykre. A oni są w pewien sposób podobni fizycznie z bratem, dobrze dobrani aktorzy - obaj wysocy, szczupli, podobne fryzurki.

I widzę, że jak w klasycznym bollywoodzie - wprawdzie deszcz nie spadł, ale trysnęły zraszacze wzmacniając smutek sceny...

Jaaakie głazy na drodze! Niczym mordercze kartony Hanki! :excited:
Gdyby skręcił na lewy pas, to by spokojnie przejechał, ale wtedy nie byłoby kilku godzin sam na sam. :mrgreen:
Trochę to naciągane z tym pchaniem samochodu, szybciej by im poszło razem nawet gdyby nikt akurat nie kierował - gdzie taka drobizna wypchnie samochód? :P

Fajne nawiązanie do horrorów :-D

Oo, przebieranie koszulki, chwilka dla fanek. :mrgreen:
A jak ona fajnie strzyże oczami. :mrgreen:
"Jaka szkoda, powinnam była podglądać" - słusznie! :mrgreen: To była stracona okazja. :P

Widzę, że go do niej ciągnie bardzo, tzn do kontaktu fizycznego - ładnie ją łapie w knajpce, jeszcze ładniej jak się śpiąca przewraca :serce:

Widzę, że narzeczona wzięła sprawy w swoje ręce i pozbyła się rywalki. Ale nie do końca, bo już zapadła Tanowi w serce...

Scena w naleśnikarni przykra. Trochę mi zaczyna być żal narzeczonej, bo widzi, że traci narzeczonego. No to walczy, w bardzo nastoletni sposób i traci jeszcze bardziej...

A scena na dworcu - widać po mowie ciała, że straciła, nie odepchnął jej wprawdzie, ale nie objął, to symptomatyczne...
No i ten krzyk do ES, która akurat w tym momencie przyszła...

(muszę sobie zrobić ściągę z imion, żeby nie pisać określeniami ;) )


Trzykrotka napisał/a:
Anaru mówiła, jak się robi takie sny! Trzeba przed zaśnieciem wziąć Generała (albo Tana, jak kto woli) do sypialni :serduszkate:

Nie tylko do sypialni, bezpośrednio na poduszkę. :twisted:
Kolejny raz wzięłam kompik do łózka, obejrzałam, odłożyłam, zgasiłam światło i poszłam spać. Czyli bezpośrednio szpryca przed snem

Ale wczoraj nie pomogło, śniły mi sie mole-mutanty, wysłannicy jakiegoś ciemnego bóstwa w szafkach na górze kaszy :zalamka:

Obejrzałam pierwsze odcinki, więc zaczynam czytać sobie Wasze wrażenia na ich temat, na razie mam zamiar tylko do tego momentu, w którym oglądałam ;) (ale to po Asi chyba)

Trzykrotka napisał/a:
No, ja na te iskry liczę, nie ukrywam! Powiem może herezję, ale wydaje mi się, że najbardziej będzie iskrzyło po linii męskiej. Broń Boże nie z powodu bromansu :wink: Pierwiastek żeński posłuży jako katalizator.
Mówię tak, bo zrobiłam sobie szybką przelotkę po BBF i - kiedy już za mna wszelkie dramatozy i zakręty tej dramy stwierdzam, że w niej główną linią przebiegu napięcia nie była relacja GJP - GJD, tylko GJP - Ji Hoon. To ich łączyła jakaś dziwna więź na granicy bromansu (nie romansu!),

Co to jest bromans? :mysle: Romans homo? :mysle:

zooshe - Nie 03 Lis, 2013 12:19

Anaru napisał/a:

Kolejny raz wzięłam kompik do łózka, obejrzałam, odłożyłam, zgasiłam światło i poszłam spać. Czyli bezpośrednio szpryca przed snem

U mnie to nie działa. :cry2:

Anaru napisał/a:
Ale wczoraj nie pomogło, śniły mi sie mole-mutanty, wysłannicy jakiegoś ciemnego bóstwa w szafkach na górze kaszy :zalamka:
:rotfl: ?
Przepraszam za dociekliwość, ale może jakieś leki na receptę bierzesz?

Obejrzałam pierwsze odcinki, więc zaczynam czytać sobie Wasze wrażenia na ich temat, na razie mam zamiar tylko do tego momentu, w którym oglądałam ;) (ale to po Asi chyba)

Anaru napisał/a:

Co to jest bromans? :mysle: Romans homo? :mysle:
:mysle: Chyba najlepiej opisuje go relacja Sama i Frodo, ale GJP i Jedna Mina nie byli aż tak zażyłych stosunkach.
BeeMeR - Nie 03 Lis, 2013 13:57

Anaru napisał/a:
(przydałby mi sie jakiś spis imion aktorów, postaci i koligacji ;) )
Spokojna głowa - jeszcze jeden odcinek, wrócisz do Korei i szybko załapiesz koligacje. :kwiatek:
Podpowiedź skrótową masz póki co tu:


YD jest tu totalnie niestosownie rozchichotany zamiast robić groźną minę ;)

Aniu, spokojnie możesz pisać określeniami :kwiatek:

Agn - Nie 03 Lis, 2013 14:18

Zooshe napisał/a:
Nie kapnęłaś się wcześniej, masz refleks.

Wiesz, moja spostrzegawczość cieszy się na tym forum pewną renomą, muszę dbać o image. :P
Zooshe napisał/a:
Zupełnie jakbym oglądała inną dramę.

Może inni oglądają tę dramę ocenzurowaną z LMH i Woo Bina i dlatego im się nie podoba. A my, jako zepsuty świat Zachodu, widzimy pełną wersję, bo na nas położono już krzyżyk, bo i tak mamy brzydkie myśli? :mysle:
Nie, to bez sensu - zepsuty świat zachodu narzeka. Koreańczycy dramę windują oglądalnością, aż kurz się wzbija.
Zooshe napisał/a:
Pewnie z liścia jej nie strzeli ale może chociaż nagada.

Mam szczerą nadzieję, że nie powie czegoś w guście: "Hej, czy ty mnie własnie pociągnęłaś za włosy???"
Zooshe napisał/a:
Ja też zwłaszcza, że na zapowiedzi widać że Tan przytula się do jej pleców. :serduszkate:

Kolejny znak firmowy LMH... :serduszkate:
Zooshe napisał/a:
Ostrzegaj, że oglądanie bez okularów ochronnych grozi uszczerbkiem na zdrowiu.

Powinnaś już być odporna, zdjęcia w tej kurteczce już ci kiedyś pokazywałam.
Ale fakt - zgroza bierze człowieka, jak tak sobie pomyśli, do jakich brewerii zdolny jest LMH.
Zooshe napisał/a:
Ostrzegaj, że oglądanie bez okularów ochronnych grozi uszczerbkiem na zdrowiu.

Bo gdyby nie ufała jemu, to by i nie poszła może do Young Do. Choć Eru a prawdą mógłby wziąć pod uwagę, że okoliczności były inne.
Trzykrotka napisał/a:
Próbowałam tak załadować i ciągle dostawałam komunikat, że nic z tego... Poprawię się następnym razem.

Bo on chyba tylko zipy i jpegi przyjmuje w ten sposób. Nie wiem, czemu, ale musiałam spakować plik et voila! Napisy dostępne.
Trzykrotka napisał/a:
Najsłuszniejszy zarzut to okropne stroje LMH i różowa szminka na ustach panów.

Mam spiskową teorię dziejów nt. owych ciuchów nr 2! Jak wiadomo nr 1 opiewał na podsuwanie fantazji o zdzieraniu z LMH owych ciuchów. Wciąż ją podtrzymuję, ale...
Gdyby LMH ubrać ŁADNIE, to by resztę obsady wymiotło z ekranu. To by była prawdziwa bomba atomowa. By zneutralizować siłę rażenia robią co mogą, by go kapkę przyszpecić.
Tudzież stylista jest sadystą nienawidzącym LMH. Albo ma zaropiałe oczy i biedak nie wie, co czyni. Dobrze by było złożyć jakiś wniosek gdzie trzeba, by do Korei wprowadzić instytucję L4 i jeśli ktoś jest chory i nie dowidzi, to idzie do łóżka się kurować, przez co ludzkość nie będzie cierpieć!
BeeMeR napisał/a:
I co wieczór w winnej piwniczce oraz co rano w taksówce?

Co za perwersja... *wachluje się czym prędzej*
BeeMeR napisał/a:
A wysyłać śpiącą dziewczyną o lekko narkoleptycznych skłonnościach na miasto to sadyzm

Ona nie ma narkoleptycznych skłonności. :?
Natomiast chodziło mi o to, że nie załapałam, że matka Eun Sang chce, by jej córka tak non stop zasuwała (madam Han pałęta się często po kuchni, która jest tuż obok seksownego składziku i suszarni - niewiele trzeba, by tam wleźć), a nie tylko wtedy. To załapałam. Ja jestem wolna, wybaczcie. :rumieniec: I jeszcze się wyklawiaturzyć nie umiem. :rumieniec:
BeeMeR napisał/a:
Ujęcie jest to samo, ale ukradli sekundę z przodu - sam moment przylgnięcia do niej biodrami (który mi się spodobał w zapowiedzi ) ani chybi był zbyt pikantny jak na szkolną dramę

To by i z zapowiedzi wywalili. Mnie tam nie wadzi - i tak wiem, co te bioderka robiły. :twisted:
BeeMeR napisał/a:
Cytat:
W zapowiedzi widać, że Rachel szarpie Eun Sang za włosy.
Ale to zdecydowanie następnego dnia - gdyby widziała, nie zareagowałaby od razu?

Nie łapię...?
BeeMeR napisał/a:
Jak go ubierają w niekształtne sweterki, płaszcze, spodnie to ja naprawdę cierpię

Jeszcze go w więziennych portkach nie widziałaś...
BeeMeR napisał/a:
Tata YD - nie posiada mimiki przecież, acz w ostatnim odcinku mignęła mu nuta półuśmiechu gdy syn mu udowodnił, że też umie grać nieczysto i postawić na swoim.

A, no fakt.
Może sobie jad kiełbasiany wstrzykiwał albo co... :?
BeeMeR napisał/a:
Ale Tan pierwszy zagadał i pocałował No i spędził z nią pierwszą noc razem

Oraz spędził noc w hotelu, oraz robił różne inne rzeczy, które jak się opowiada, brzmią cokolwiek pikantnie, ale wiemy, że nic z tego, co nam się kolebie w łebkach.
Anaru napisał/a:
(przydałby mi sie jakiś spis imion aktorów, postaci i koligacji )

Mówisz i masz. :D

Anaru napisał/a:
Jak on ładnie na nią patrzy...

Min Ho jest mistrzem w takich momentach. On już wie, jak to zrobić, żeby i bohaterka wiedziała, że ON NA NIĄ PATRZY, a publika mdlała... Ma warunki, oj, ma...
Anaru napisał/a:
ona jest nie tyle piękna z rysów, co ma ma sporo wdzięku, przez co jest w gruncie rzeczy bardzo ładna.

Prawda. Jest bardzo dziewczęca, sprawia wrażenie delikatnej, ma śliczne oczy i piękny uśmiech. Krótko pisząc - ideał. Nic dziwnego, że tłucze się o nią dwóch samców alfa.
Anaru napisał/a:
"Tylko uważaj na osobę, która wygląda najbardziej ozięble" haha, to zawęża krąg podejrzanych

No nie mów - pan mumia wygląda jakby już zlodowaciał z tej oziębłości.
Anaru napisał/a:
Tym bardziej, że brat (Won?)

Brawo! Pierwsze koty za płoty! Istotnie, starszy brat ma na imię Won.
Tak jak koreańska waluta. :P
Anaru napisał/a:
i w Faith i w Heirs one obie nazywają się chyba prawie tak samo o ile kojarzę

Prawda. W Faith bohaterka nazywa się Yoo Eun Soo, a w Heirs Cha Eun Sang.
Nie martw się, przy pierwszych dramach trudno spamiętać te imiona, bo są nam kompletnie nieznane i brzmią obco, wszystkim na początku trudno. Potem jakoś wchodzi. A nawet jeśli nie - mamy bogaty język polski, opisowo też można. :D
Anaru napisał/a:
A oni są w pewien sposób podobni fizycznie z bratem, dobrze dobrani aktorzy - obaj wysocy, szczupli, podobne fryzurki.

Tylko Won ma bardziej męski typ urody, a Tan - delikatniejszy. Pasuje, skoro w dramie to wciąż nastolatek, to i dobrze, że ma taki młody typ urody.
Anaru napisał/a:
Trochę to naciągane z tym pchaniem samochodu, szybciej by im poszło razem nawet gdyby nikt akurat nie kierował - gdzie taka drobizna wypchnie samochód?

No nie wiem, jak mojemu tacie się tak zapadł samochód w piach, to też musiał kręcić kołami jako kierowca. Ale fakt - jedna drobna dziewczyna nic nie zdziała pchaniem, tylko się niepotrzebnie namęczy.
Anaru napisał/a:
No i ten krzyk do ES, która akurat w tym momencie przyszła...

Zwłaszcza takie spławiające: "Miłej podróży, zadzwoń jak dotrzesz" i gonitwa za inną dziewczyną podziałało jak kubeł zimnej wody. Choć Eru a prawda Rachel od dawna stoi pod zimnym prysznicem.
Cytat:
Ale wczoraj nie pomogło, śniły mi sie mole-mutanty, wysłannicy jakiegoś ciemnego bóstwa w szafkach na górze kaszy

:rotfl: Gotowy scenariusz dla Pulsu! :rotfl:
Za to mnie się śniło to co trzeba! :excited: Gdzieś szliśmy długaśnymi białymi korytarzami, jakieś drzwi otwieraliśmy kolejne i znowu korytarze. Zryty trochę sen. Ale za to LMH był normalnie ubrany.
Cytat:
Co to jest bromans? Romans homo?

Nie, bromance to jest termin ukuty, by określić związek dwóch panów, który nie ma nic wspólnego z seksem. Męska przyjaźń doprowadzona do granicy flirtu (a właściwie kłótni jak stare małżeństwo). Idealnym przykładem byłby np. White collar - główna para. To jest właśnie bromance. Ciągle się kłócą, ale idealnie ze sobą współpracują, w gruncie rzeczy bardzo się lubią, tylko aż za dobrze znają.

Anaru - Nie 03 Lis, 2013 14:39

zooshe napisał/a:
:rotfl: ?
Przepraszam za dociekliwość, ale może jakieś leki na receptę bierzesz?

Żadnych psychotropów, muszę Cię rozczarować. :rotfl:

Poprawiłam literówki i przerobiłam chińszczyznę na txt pod subedit ;) (nie wiem czemu tu polskie literki w srt przerabia mi na znaczki :mysle: )

W 5 napisach jest część ang tekstu nieprzetłumaczona :mysle:
0:53:40:-How could you man? | {y:i}-Can you shut up?
0:53:45:How can you compare 27th richest minor to someone who's in 23rd place?
0:53:48:How dare you speak to me like that?
0:53:50:Wait for a month. When the new car comes next month I'm going to kick your ass!
0:53:54:Wow, that's funny huh?
0:53:56:Wow.
0:53:57:Oh my gosh.
0:54:00:Why is she not wearing our school outfit? Is she a new student?
0:54:03:Is she? Who cares...

A w 6 odcinku
{23647}{23694}I mean, why did he show up?
{23694}{23791}I just wanted to put everything behind us because past is just past.
{23791}{23863}Gosh, I hate him so much but he's so hot.

Przesmyknęło się czy miało być po angielsku z jakichś powodów? ;) (pytam bo jeszcze tam nie dotarłam, oglądam dopiero czwarty odcinek, a nastepne napisy na razie sobie dostosowuję ;) )

Sama siebie nie poznaje, że mi sie chce cokolwiek poprawiać na idealnie, jak za dawnych czasów. :mrgreen: Jakoś bardzo polubiłam tę dramę, sama nie wiem za co, chyba za całokształt :cheerleader2:

Agn - Nie 03 Lis, 2013 14:42

Anaru napisał/a:
Jakoś bardzo polubiłam tę dramę, sama nie wiem za co, chyba za całokształt

HURA! TRAFIONA ZATOPIONA!!! :love_shower: :love_shower: :love_shower:

PS Właśnie zauważyłam, że pisałyśmy z Basią w tym samym momencie i podsunęłyśmy Ani tę samą rozpiskę kto z kim w dramie. :D

Anaru - Nie 03 Lis, 2013 14:56

Agn napisał/a:
HURA! TRAFIONA ZATOPIONA!!! :love_shower: :love_shower: :love_shower:

I to z kretesem :zalamka: :mrgreen:

BeeMeR napisał/a:
Podpowiedź skrótową masz póki co tu:

Agn napisał/a:
Mówisz i masz. :-D

Dzięki :kwiatki_wyciaga: :kwiatki_wyciaga:
Czy ja widzę lepszą fryzurkę??? :excited:

Agn napisał/a:
Anaru napisał/a:
Ale wczoraj nie pomogło, śniły mi sie mole-mutanty, wysłannicy jakiegoś ciemnego bóstwa w szafkach na górze kaszy

:rotfl: Gotowy scenariusz dla Pulsu! :rotfl:
Za to mnie się śniło to co trzeba! :excited: Gdzieś szliśmy długaśnymi białymi korytarzami, jakieś drzwi otwieraliśmy kolejne i znowu korytarze. Zryty trochę sen. Ale za to LMH był normalnie ubrany.

Taaa, to ja już wiem! Podebrałaś mi fajne sny i zostawiłaś w zamian mole! :P

A w ogóle to za wszelkie napisy :kwiatki_wyciaga: :cmok: :cmok: :cmok:
(poprawione podczepiłam pod poprzedni post w razie czego, bo oczywiście zapomniałam od razu przy wysyłaniu :rumieniec: - sorry, nie umiem przerobić na srt z powrotem tych poprawionych, nie wiem w czym Wy je obrabiacie :mysle: )

BeeMeR - Nie 03 Lis, 2013 15:17

Anaru napisał/a:
Jak on ładnie na nią patrzy...
Bardzo ładnie :serduszkate:
Do pleców też się umie przytulać, tylko niech mi ktoś wytłumaczy, czemu on po domu chodzi w płaszczach? :P
Wszystko jedno - ciekawe po co ES udała się do jego sypialni (na to wygląda z zapowiedzi)? :mysle:

Agn napisał/a:
Gdyby LMH ubrać ŁADNIE, to by resztę obsady wymiotło z ekranu. To by była prawdziwa bomba atomowa.
Nie mam nic przeciwko bombie atomowej, więcej, życzyłabym sobie, żeby tak wyglądał, po poprzednich dramach doskonale wiem, że potrafi wyglądać zawałogennie w najlepszym tego słowa znaczeniu , a to, w co go tu ubierają zakrawa na gwałt na moich oczach, i to wielokrotny :paddotylu:
Stylista to sadysta, zdecydowanie :uzi:

Agn napisał/a:
Natomiast chodziło mi o to, że nie załapałam, że matka Eun Sang chce, by jej córka tak non stop zasuwała
Tego tak nie odebrałam - mama nic nie mówi o zasuwaniu jak mały samochodzik (chyba, że coś przeoczyłam?), tylko o wyjściu z domu tu i teraz.

Cytat:
Jeszcze go w więziennych portkach nie widziałaś...
W czym? :mrgreen:

Agn napisał/a:
Tylko Won ma bardziej męski typ urody, a Tan - delikatniejszy.
Adaś twierdzi inaczej :P

Agn napisał/a:
Trochę mi zaczyna być żal narzeczonej, bo widzi, że traci narzeczonego. No to walczy, w bardzo nastoletni sposób i traci jeszcze bardziej...
On i tak nigdy nie był jej - tylko ona o tym nie wiedziała. Przecież to, jak ją ignoruje jeszcze zanim poznał ES jest dość znaczące jak mało ona dla niego znaczy. Wcześniej czy później musiał poznać kogoś, w kim się zakocha - w gruncie rzeczy lepiej, że przed ślubem niż po.

Cytat:
Czy ja widzę lepszą fryzurkę??? :excited:
tak, figurującą rok wcześniej na zdjęciu zaręczynowym, obawiam się :roll:
a też bym ją wolała.

Agn - Nie 03 Lis, 2013 16:09

Anaru napisał/a:
I to z kretesem

Buahahahahahha! :twisted:
Anaru napisał/a:
Czy ja widzę lepszą fryzurkę???

Tak, ale to pewnie dlatego, że zdjęcia promujące były zrobione wcześniej niż kręcona drama. Min Ho wtedy zapuszczał włosy, miał krótsze i można go było bardzo zgrabnie uczesać. Zresztą na zdjęciu zaręczynowym z Rachel Tan też ma krótszą fryzurę i wyglądał naprawdę super.
Anaru napisał/a:
Taaa, to ja już wiem! Podebrałaś mi fajne sny i zostawiłaś w zamian mole!

A co? Mnie się te mole miały śnić?
BeeMeR napisał/a:
czemu on po domu chodzi w płaszczach?

Nie wiem, ale czuję, że wtedy albo dopiero wszedł do domu, albo będzie zeń wychodził.
BeeMeR napisał/a:
Wszystko jedno - ciekawe po co ES udała się do jego sypialni (na to wygląda z zapowiedzi)?

Nie wiem, ale mam kilka pomysłów. Choć pewnie żaden nie znajdzie zastosowania w dramie. :twisted:
BeeMeR napisał/a:
potrafi wyglądać zawałogennie w najlepszym tego słowa znaczeniu

No właśnie! Przecież nie mogą wytłuc pół Korei, muszą uważać, na swoje piękne obywatelki.
BeeMeR napisał/a:
Tego tak nie odebrałam - mama nic nie mówi o zasuwaniu jak mały samochodzik (chyba, że coś przeoczyłam?), tylko o wyjściu z domu tu i teraz

Tak, ale zauważ, że Eun Sang robi to ciągle. Czyli pewnie chodziło o to, by unikała domowników, by się nie wplątać w coś. I np. nie stać celem ataków państwa.
BeeMeR napisał/a:
Cytat:
Jeszcze go w więziennych portkach nie widziałaś...
W czym?

W ciuszku, który wśród fanów figuruje pod nazwą "jail pants".

(to są długie rurki, jakby ktoś chciał wiedzieć)
Cytat:
Adaś twierdzi inaczej

No tak, ale powiedzmy, że będę się kierować własnym osądem. :lol:

Trzykrotka - Nie 03 Lis, 2013 16:21

BeeMeR napisał/a:
Cytat:
I będzie jeszcze bardziej wkurzony, że Tan ma ją na co dzień.
I co wieczór w winnej piwniczce oraz co rano w taksówce? :mrgreen:

I dziwić się potem, że chłopakowi hormony uszami wypływają. Śpią pod jednym dachem, już kolejnym (trzecim, jak hotel doliczyć) i nic, panie, nic...

Cytat:
gdyby był tak szybki i skuteczny to pierwszy by całował dziewczynę zamiast Tana

O, przepraszam, tutaj odzywa się we mnie OZU Young Do - okoliczności ku całowaniu zwróciły się przeciw niemu, wysyłając dziewczynę za ocean. Gdyby nie poleciała i nie nadziała się tam na Tana, kto wie, czy Young Do jednak nie był skuteczny i w tej dziedzinie. To chłopak, którego dobrze charakteryzuje pytanie, jakie rzucił kiedyś ES: czy ja wyglądam, jakbym prosił?
BeeMeR napisał/a:
Czyli ma dziewczyna szczęście, że to nie YD pierwszy przykleił jej się do ust :P Al;e to jeszcze pożyjemy - zobaczymy ;)

... ale co to, to nie. Tego jej naprawdę nie życzę, choć jestem połową nogi w Young Do team.
Anaru napisał/a:

W 5 napisach jest część ang tekstu nieprzetłumaczona :mysle:

Celowo. Bohaterowie w tym momencie mówią po angielsku i nieistotne jest, co mówią, tylko, że mówią po angielsku :kwiatek:

No właśnie, w ramach przygotowania do odcinka 9: po co dzwonił Young Do do Eun Sang po tym, jak rzucił ją na kolana?
BeeMeR napisał/a:


Cytat:
W zapowiedzi widać, że Rachel szarpie Eun Sang za włosy.
Ale to zdecydowanie następnego dnia - gdyby widziała, nie zareagowałaby od razu? :mysle:
Coś czuję, że to YD może BN jej powiedzieli lub pokazali fotkę - oj, to by bolało jeszcze bardziej :P

... wydaje mi się, że tradycyjnie - dzwoni, bo ją widzi i chce jeszcze bardziej dobić. To pewnie wtedy sklepią sobie z Tanem facjaty na sino. A że zdjęcia z tego eventu będą krążyły - tego się można po tej szkole spodziewać...

A już zupełnie nie w temacie

zooshe napisał/a:

Anaru napisał/a:

Co to jest bromans? :mysle: Romans homo? :mysle:
:mysle: Chyba najlepiej opisuje go relacja Sama i Frodo, ale GJP i Jedna Mina nie byli aż tak zażyłych stosunkach.

Byli! Jestem pewna, że neurotyk Gu Jun Pyo i autystyk Ji Hoo mieli bardzo silną więź emocjonalną. Inaczej nie padałyby niektóre słowa między nimi :wink:

BeeMeR - Nie 03 Lis, 2013 17:10

Trzykrotka napisał/a:
I dziwić się potem, że chłopakowi hormony uszami wypływają. Śpią pod jednym dachem, już kolejnym (trzecim, jak hotel doliczyć) i nic, panie, nic...
:rotfl:
On nawet mówi w pewnym momencie, że całą noc myślał o wielu sprawach - pewnie niewinna koreańska drama nie może nawet o wspomnieć, że nastolatek, na oko zdrowy, z reguły myśli o jednym ;)

Agn, nie odpowiedziałam: no bo jak się całują, to są w mundurkach - gdyby ich Rachel widziała, to czy nie zareagowałaby wtedy, od razu (tylko jak, u licha, skoro już jej Tan wyraźnie powiedział, że jej nie chce) , ona dopada ES następnego dnia, gdy ta mundurek ma ewidentnie w praniu, a zdaje się poruszona, jakby dopiero co ktoś "życzliwy" pokazał jej stosowne zdjęcie, np. zamieszczając je na szkolnej tablicy ogłoszeń. :mysle:

z innej beczki: rozjechałam się dziś 18 odcinkiem Faith - ucieczką pary królewskiej i powrotem do pałacu okupionym krwawo :cry2:
A potem się podleczyłam 19, gdy choć przez chwilę bohaterowie są szczęśliwi z dala od pałacowego zgiełku:

No i po ponownej zmianie fryzury od razu mi się generał bardziej podoba :mrgreen:

Trzykrotka - Nie 03 Lis, 2013 17:44

A propos generała: zauważyłyście, że Young Do nazywa się Choi? :lol: Choi Young.... Do :-)
zooshe - Nie 03 Lis, 2013 17:59

BeeMeR napisał/a:

Wszystko jedno - ciekawe po co ES udała się do jego sypialni (na to wygląda z zapowiedzi)? :mysle:

Może posprzątać mu pokój, :lol:
Tanowi zeszły już siniaki z twarzy więc trochę czasu minie.

Cytat:

O, przepraszam, tutaj odzywa się we mnie OZU Young Do - okoliczności ku całowaniu zwróciły się przeciw niemu, wysyłając dziewczynę za ocean. Gdyby nie poleciała i nie nadziała się tam na Tana, kto wie, czy Young Do jednak nie był skuteczny i w tej dziedzinie.

Gdyby babcia miała wąsy to by była dziadkiem. Tan był szybszy od Tana i to niezaprzeczalny fakt. Jakoś nie wierzę, ze Young Do zainteresował by się roznosicielka kurczaka. To że natknął się na nią śpiącą to też zasługa że przeprowadziła się do domu Tana.

Cytat:
To chłopak, którego dobrze charakteryzuje pytanie, jakie rzucił kiedyś ES: czy ja wyglądam, jakbym prosił?

A czy Tan ją prosił, nie chciała zostać u niego w domu zabrał jej walizkę, nie chciała dać mu telefonu to sam go zabrał, nie chciała się całować w składziku, to pocałował ją przy murku.

Cytat:

No właśnie, w ramach przygotowania do odcinka 9: po co dzwonił Young Do do Eun Sang po tym, jak rzucił ją na kolana?

Jak do tej pory uważnie obserwował jej reakcję na jego telefon, pewnie i tym razem obserwował jak Tan opatruje jej rękę i chciał przerwać idyllę. A przynajmniej tak imaginuję.

Cytat:

... wydaje mi się, że tradycyjnie - dzwoni, bo ją widzi i chce jeszcze bardziej dobić. To pewnie wtedy sklepią sobie z Tanem facjaty na sino. A że zdjęcia z tego eventu będą krążyły - tego się można po tej szkole spodziewać...

Jeśli obserwował całą scenę to faktycznie mógł się tak wnerwić, że doszło do rękoczynów.

Anaru - Nie 03 Lis, 2013 18:40

Trzykrotka napisał/a:
Celowo. Bohaterowie w tym momencie mówią po angielsku i nieistotne jest, co mówią, tylko, że mówią po angielsku :kwiatek:

Ok, dlatego nic nie ruszałam tylko pytałam :mrgreen:
Ja jeszcze jestem w czwartym odcinku i chciałabym go dzisiaj zdążyć obejrzeć. Bo nie wiem czy z piątym się wyrobię, choć spróbuję. ;)
Znaczy staram się nadgonić. :mrgreen:

A w ogóle to muzyka mi sie podoba (i to mówię ja: etatowa muzyczna głuchota :-P )
I są piosenki jak w bolly - no jak mogę nie lubić dram? :love_shower:

Trzykrotka napisał/a:
A propos generała: zauważyłyście, że Young Do nazywa się Choi? :lol: Choi Young.... Do

No i przez te podobne imiona wszystkie mi sie kompletnie mylą :-P

BeeMeR - Nie 03 Lis, 2013 18:47

Anaru napisał/a:
A w ogóle to muzyka mi sie podoba
kto jeszcze nie ma dość piosenki przewodniej ręka w górę...
Mnie w każdym razie bokiem wychodzi. :roll:

Aniu to może podeślij napisy jak juz obejrzysz - i zbetujesz? :kwiatek:

Anaru - Nie 03 Lis, 2013 18:51

BeeMeR napisał/a:
Aniu to może podeślij napisy jak juz obejrzysz - i zbetujesz?

Co znaczy zbetujesz? :mysle:
Nr 4-6 zaczepiłam w poście gdzieś tam wyżej (ale to jeszcze nie jest obejrzane, na razie tylko literówki i przeróbka na txt), 1-3 Ci podeślę, nie ma sprawy ;)

BeeMeR napisał/a:
kto jeszcze nie ma dość piosenki przewodniej ręka w górę...

Ja nie mam :mrgreen:
Ale ja jej w pierwszym odcinku kompletnie nie słyszałam, w ogóle nie zauważyłam za bardzo jakiejkolwiek muzyczki, dopiero gdzieś tam w drugim-trzecim :rumieniec:

Agn - Nie 03 Lis, 2013 18:54

Trzykrotka napisał/a:
I dziwić się potem, że chłopakowi hormony uszami wypływają. Śpią pod jednym dachem, już kolejnym (trzecim, jak hotel doliczyć) i nic, panie, nic...

Otóż to! Nic dziwnego, że mu po głowie różne myśli krążą.
Trzykrotka napisał/a:
... ale co to, to nie. Tego jej naprawdę nie życzę, choć jestem połową nogi w Young Do team.

Ja tylko palcem (ale za to dużym). A na pewno bardzo chętnie obejrzę jeszcze w czymś Woo Bina, bo mnie skosił z nóg swoimi możliwościami aktorskimi. Jest trochę jak Benedict Cumberbatch - brzydki jak noc listopadowa, ale jego talent gwałtownie dodaje mu urody i zamiast brzydki robi się interesujący i "specyficznie atrakcyjny" (a słówko "specyficzny" pokrywa naprawdę WIELE :lol: ). Tak czy siak chętnie go jeszcze w czymś zobaczę, byle dobre role wybierał.
Trzykrotka napisał/a:
A że zdjęcia z tego eventu będą krążyły - tego się można po tej szkole spodziewać...

Zdjęcia?! Pff! O co zakład, że będzie cały filmik? Umieszczony na YT, tak by obaj panowie musieli się kajać przed zatrważającą dyrektorką?
Trzykrotka napisał/a:
Byli! Jestem pewna, że neurotyk Gu Jun Pyo i autystyk Ji Hoo mieli bardzo silną więź emocjonalną. Inaczej nie padałyby niektóre słowa między nimi

Ale nie mieli tej iskry, która czyni bromance.
Bycie przyjaciółmi i samo świetne zrozumienie to za mało, by był bromance (dlatego Frodo i Sam to imho słaby przykład). Bromance musi zawierać coś na kształt flirtu (jeszcze raz podkreślam - jak stare małżeństwo).
BeeMeR napisał/a:
Agn, nie odpowiedziałam: no bo jak się całują, to są w mundurkach - gdyby ich Rachel widziała, to czy nie zareagowałaby wtedy, od razu

A, to o to chodziło. Nie udało mi się przykleić tego "dopiero następnego dnia" do szarpania za włosy. Zgubiłam się kapkę.
Cytat:
No i po ponownej zmianie fryzury od razu mi się generał bardziej podoba

:serduszkate: :serduszkate: :serduszkate:
Trzykrotka napisał/a:
A propos generała: zauważyłyście, że Young Do nazywa się Choi? Choi Young.... Do

Owszem. Nie on pierwszy ma w dowodzie część generalskiego nazwiska. Acz nie trafił mi się jeszcze bohater, który nazywałby się dosłownie Choi Young (oprócz samego Choi Younga, rzecz jasna).
zooshe napisał/a:
Może posprzątać mu pokój,

Myślisz, że znów będzie akcja z pokojóweczką?
Choć służba w tym domu ubiera się dość swobodnie. Owszem, mają jakieś tam fartuszki, ale matka Eun Sang mogła sobie założyć koszulkę z napisem "I love California".
zooshe napisał/a:
Tan był szybszy od Tana

:co_stracilam:
zooshe napisał/a:
Jakoś nie wierzę, ze Young Do zainteresował by się roznosicielka kurczaka.

Nie, natomiast zainteresował się śpiącą publicznie dziewczyną. Kiedy ją zobaczył, jak pije soczek, a potem zasypia przy stoliku (swoją szosą mam wnerwa, bo nie mogę znaleźć piosenki, która leci wtedy w tle!), nie wie o niej nic, a potem stwierdza, że coś mu się stało w serce. W tym momencie wszystko jedno, czy okazałaby się zamorską księżniczką (choć może lepiej nie tzw. "zachodnią księżniczką" :wink: ) czy sprzedawałaby popcorn - gdyby miał z nią kontakt, to kto wie, co by się działo. A teraz tak - dziewczyna mu się podoba sama z siebie, a także jako pretekst do wojny z Tanem. Nie ma szczęścia ta nasza Cha Eun Sang. Ale pewnie wszystko się ładnie naprostuje. :D
zooshe napisał/a:
pewnie i tym razem obserwował jak Tan opatruje jej rękę i chciał przerwać idyllę.

No to jeśli zobaczył efekt swojej próby przerwania idylli, to się pewnie zadławił telefonem.

Agn - Nie 03 Lis, 2013 18:58

BeeMeR napisał/a:
kto jeszcze nie ma dość piosenki przewodniej ręka w górę...

*nieśmiało podnosi rąsię* Serio, jeszcze mi się nie przejadła...

BeeMeR - Nie 03 Lis, 2013 19:32

zooshe napisał/a:
A czy Tan ją prosił, nie chciała zostać u niego w domu zabrał jej walizkę, nie chciała dać mu telefonu to sam go zabrał, nie chciała się całować w składziku, to pocałował ją przy murku.
Oj, co prawda to prawda. Ale jakby czekał, aż ona się zdecyduje coś mu dać z siebie - choćby się przedstawić - to by się emerytury prędzej doczekał :czekam2:
Więc ma chłopak rację :mrgreen:

Anaru napisał/a:
Co znaczy zbetujesz? :mysle:
zrobisz wersję/test beta (alfa robi tworzący napisy) przy oglądaniu - a że oglądasz po kolei i na świeżo, to możesz wyłapać ew. nieścisłości w nazewnictwie czy literówki. :kwiatek:

Agn napisał/a:
Ale nie mieli tej iskry, która czyni bromance.
Zrzuciłabym to przede wszystkim na miałkie zdolności aktorskie księciunia - bo tam możliwości w scenach były - np. z podebranym jabłkiem czy ciasteczkami.
Agn - Nie 03 Lis, 2013 19:41

BeeMeR napisał/a:
a że oglądasz po kolei i na świeżo, to możesz wyłapać ew. nieścisłości w nazewnictwie czy literówki.

:kwiatek: :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek:
Nie zmuszam, ale jak coś wyłapiesz, to popraw...
BeeMeR napisał/a:
Zrzuciłabym to przede wszystkim na miałkie zdolności aktorskie księciunia - bo tam możliwości w scenach były - np. z podebranym jabłkiem czy ciasteczkami.

Ale za mało. Tu trzeba żywych dialogów i bohaterów na tym samym poziomie żywotności. Tymczasem Ku Jun Pyo jakby energia rozsadzała, a Księciuś jak ten snuj skończony. Na tym bromance to ciężki kawałek chleba. Tu by trzeba niezłej przewałki scenariuszowej, żeby to wyszło. Bo bromance jest taki popularny, ponieważ tak naprawdę piekielnie widzów bawi. Nawet to określenie przecież brzmi cokolwiek zabawnie. Jak KJP jest przekomiczny, tak Książę... jedna scena z jabłkiem to za mało na cały serial. Nazwałabym to wręcz przypadkiem. Nie, bromance jest w White collar, Merlinie czy choćby w Sherlocku. O, albo w filmie Pół żartem, pół serio (Jerry i Joe) - to był wręcz genialny bromance.

Trzykrotka - Nie 03 Lis, 2013 20:26

No i panowie z AGD - bromance wymarzony, acz poczwórny :banan:

Czy to zdjęcie reklamowe, czy prywatne? Bardzo lubię takiego zwyczajnego LMH


I LMH saute, bez różowej szminki. Czy nie wygląda obłędnie? :serduszkate: Ma twarz, która nie potrzebuje żadnych upiększeń (reszty zdjęć przez skromność nie wkleję :rumieniec: )


Znalazłam też ładne fotki Jin Hyuka - Wona. Myślę, że na nich Adasiowi nie skojarzyłby się z panią :rotfl:

BeeMeR - Nie 03 Lis, 2013 20:43

Agn napisał/a:
Nie, bromance jest w White collar, Merlinie czy choćby w Sherlocku. O, albo w filmie Pół żartem, pół serio (Jerry i Joe) - to był wręcz genialny bromance.
WC jeszcze przede mną a co do reszty się zgadzam.
Co do GJP chyba tez - zresztą ja nie bardzo widzę żeby miał szczególną chemię z kimkolwiek - ani z księciuniem ani z JD, a jego gwiazda i tak świeci jasno na moim firmamencie :serduszkate: :mrgreen:

Trzykrotka - uprzejmie proszę o resztę zdjęć :kwiatek:
może być w spoilerze :mrgreen:

Anaru - Nie 03 Lis, 2013 21:18

Dołączam się do uprzejmej prośby :excited:

Na tym z kubkiem kojarzy mi się z Jackie Chanem. ;)



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group