To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Fantastyka - Socjologiczno-literacko-fanowskie rozmowy o HP

Anonymous - Pon 22 Sie, 2011 10:55

Brak tchu tak czy siak :)
Tamara - Pon 22 Sie, 2011 11:30

Aragonte napisał/a:
Severus? Ten sztywny i zakompleksiony Severus? :-P
Już to widzę, hle hle.

Eee tam , Severus miał ukryty potencjał :cool:

Admete - Pon 22 Sie, 2011 11:42

Kasiek czy ty jako mod możesz wyciąć jednego mojego posta - tego z linkami? Jest niepotrzebny.
Admete - Pon 22 Sie, 2011 16:47

Zapominam o czasówkach - mea culpa :rumieniec:
Zaczęłam sobie podczytywać ten ff, do którego link wkleiłąm wcześniej. Jest absolutnie niekanoniczny, jeśli chodzi o postacie, ale czyta się go dobrze. Czasami lubię poczytać niekanoniczne ff, zależy to od tego, czy akurat takie odejście od pierwowzoru mi pasuje czy nie.
I taka refleksja po 7 tomie. Uważam, że małżeństwo Harry'ego i Ginny będzie spokojniejsze niż Rona i Hermiony. Harry będzie tak ubóstwiał żonę, że w niczym się jej nie sprzeciwi ;) A Ron i Hermiona - no cóż - mieliśmy przedsmak ich relacji ;)

Agn - Pon 22 Sie, 2011 17:02

Admete napisał/a:
Thin uwielbiam, jak interpretujesz po swojemu ewentualne rozmowy Snape'a z Voldemortem

Zawsze do usług! ;)
Admete napisał/a:
Thin ty kiedyś chyba wspominałaś, że podoba ci się tłumaczenie tytułu ostatniego tomu - mnie też się podoba, insygnia bardzo pasuję do tego czym była peleryna, różdżka i kamień.

No, jak miał być w tym momencie panem śmierci, to to musiały być insygnia. Bo pomysł na śmiertelne relikwie nijak mi nie pasuje (choć tłumaczenie byłoby dosłowniejsze).
nicol81 napisał/a:
Ja się tylko zastanawiam, czemu czytelnicy zgadli, a nie bohaterowie?

A dlaczego w najlepszych kryminałach poszlaki są tak pozostawiane, by czytelnik mógł zgadnąć kto zabił i dobrze się przy tym bawić?
nicol81 napisał/a:
To jest aż za oczywiste- ale że nikogo nie zdziwiło, o co Albus prosi? Bo Gryfindor nie błagałby o życie...

Jeśli się przyczepić - Glizdogon, choć był z domu Gryfona, mógłby. Nie jest zatem niemożliwe, by i Albus nie mógł pęknąć. Zresztą śmierciojady go nie poważali, dla nich tym większa uciecha - wielki Dumbledore błaga o życie. Severusa! Który mu rzucił Avadą prosto w twarz! Hahahahahaha!
nicol81 napisał/a:
Ja jeszcze raz powtarzam, że nie wiemy, jaka była Lily i jak zachowywal się wobec niej James.

Okej, ja wiem, bo czytałam książki. I mam wrażenie, że po prostu idziesz w zaparte.
nicol81 napisał/a:
Skoro ogół się nie dowiedział o kondycji Remusa, to chyba nie było grubszej chryi. Nie było ofiar, to zatuszowali. Nie sądzę, by jakąkolwiek karę dostali, więc Snape mial prawo mieć poczucie krzywdy.
A obwinianie ofiary wydaje mi się obrzydliwe.

Wina była po obu stronach. Severus totalnie nienawidził Huncwotów (btw w trzecim tomie Remus mówi Harry'emu, że szczególną nienawiścią darzył Jamesa - zaczynam się zastanawiać, czy już wtedy nie świeciła Rowling historia Severusa i Lily). Ponieważ obie strony nie szczędziły sobie wrednych żartów, wiadomo było, że jeśli Syriusz o czymś specjalnie napomknie przy Severusie, to mógłby się zastanowić, czy łażenie za nimi nie skończy się dla niego np. zaklęciem splątanych nóg czy pływaniem w potwornie zimnej wodzie. Ale nie, polazł. Wykazał się głupotą i naiwnością. A Syriusz wredotą, to swoją drogą.
nicol81 napisał/a:
Ale on nie robił tego w celu męczenia Nevilla. Czy przez to, co się stało Longbottomom, ludzie nie mają poznać mocy klątew? Tu po raz pierwszy pokazano, że magia to nie tylko iskierki i fajerwerki.

Biorąc pod uwagę, że pod postacią Moody'ego krył się Barty Crouch Jr., który był śmierciożercą i uczestniczył w torturach innych, a wręcz jarał się tym i wiedział doskonale, co się stało z rodziną Neville'a, a akurat przy nim pokazywał zaklęcie Cruciatusa - wybacz, że się z tobą nie zgodzę, ale on uwielbiał męczyć ludzi. Mam prawo zatem uważać, że specjalnie akurat Neville'a wybrał do cruciatusa.
A że to więcej niż iskierki i fajerwerki, to wiadomo od początku. Tak samo jak ty od małego dziecka wiesz, że ogień daje ciepło, ale możesz się nim naprawdę nieprzyjemnie poparzyć. Nie zgrywajmy nieoświeconych. :-P
Aragonte napisał/a:
Ta lekcja była moim zdaniem lekcją czarnej magii, a nie obrony przed nią. On pokazywał, jak zaatakować i jak skrzywdzić.

Otóż i to.
nicol81 napisał/a:
Ale akurat w tym wypadku czytelnicy wiedzieli tyle, co Harry.

I w pierwszym momencie zareagowali tak jak on. Natomiast czytelnicy nie są Harrym Potterem, ich nie zaślepia dzika nienawiść wobec postaci Severusa, a Harry'ego zaślepia. Czytelnicy dopuszczają zatem inne interpretacje. Do takich wniosków dało się dojść po pierwszej gorączce, na spokojnie i z chłodnym czołem. Harry tego nie mógł zrobić, bo jak raz wbił sobie do głowy, że Snape to świnia, to już nie dał rady z tego wyskoczyć. Poza tym czytelnicy mieli dodatkowe delikatne haczyki, których Harry nie miał. Np. dlaczego jest takie strasznie istotne i tak mocno podkreślane, że Harry miał oczy swojej matki? Wiem, samo w sobie to nie daje niczego, ale jak się tak zastanowić, to była kolejna cegiełka przy zbieraniu poszlak.
Aragonte napisał/a:
Admete, wyobrażasz sobie scenę, o której napisałam powyżej?

Nie wiem, jak Admete, ale ja zleciałam z krzesła! :rotfl:
lady_kasiek napisał/a:
Ja też. Zakasałby szatę i dałby czadu

No świetnie, teraz jeszcze wyobraziłam to sobie z zakasaną szatką. :rotfl: :rotfl: :rotfl:
Aragonte napisał/a:
Severus? Ten sztywny i zakompleksiony Severus?
Już to widzę, hle hle.

Ależ Aragonte, wystaw sobie - takie posuwiste tango... :rotfl:

Dobra, moi mili. Przypomniało mi się, że miałam zaprezentować jedne z moich ulubionych tekstów fandomowych. Mogęęęę? *słodkie oczka*
Nim powiecie stanowcze "NIE!!!", wkleję, hehehe.
Arthur Weasley - OSWOIĆ SMOKA - Chyba jedyny tekst zawierający Charliego Weasleya w roli głównej postaci, który czytałam, ale chwycił za serducho. Uwielbiam tego Charliego już od pierwszej sceny. Wprawdzie autor pisze, że tekst jest kompatybilny z setką innych utworów innych autorów, ale nie trzeba ich tak koniecznie znać, w niczym się nie pogubicie. :) Edycja: No dobra, zapomniałam - występuje tam postać Lucy Blair. Pochodzi z tekstu Idy Lowry "Inny rodzaj magii" (i całej reszty tego cyklu), w którym James Potter miał zakochaną w Syriuszu młodszą siostrę, Lucy. Lucy została w którymś momencie nauczycielką historii magii w Hogwarcie.
Jod - PSZCZOŁY - miniaturka o Puchonach. Palce lizać!

Admete - Pon 22 Sie, 2011 17:26

Dzięki za linki. Pamiętam też, że był kiedyś ff, którego akcja rozgrywała się w Polsce w czasei stanu wojennego. Niestety to chyba nie zostało ukończone.
Agn - Pon 22 Sie, 2011 17:31

Oj, pamiętam! To było opowiadanie któregoś z trzech męskich tuzów mirrielowych. Albo Irytek, albo Leszek, albo Arthur Weasley. Nie pomnę... Ale było!
Agn - Pon 22 Sie, 2011 17:46

O rany! Patrzcie!!! A very Potter Musical!!!
http://www.youtube.com/wa...9D83A3A&index=1

milenaj - Pon 22 Sie, 2011 17:52

Agn napisał/a:
(btw w trzecim tomie Remus mówi Harry'emu, że szczególną nienawiścią darzył Jamesa - zaczynam się zastanawiać, czy już wtedy nie świeciła Rowling historia Severusa i Lily).


Myślę, że tak. Nie wiem, gdzie moja koleżanka to wyczytała, ale podobno w czasie kręcenia pierwszych filmów, Rowling miała rozmowy z poszczególnymi aktorami o przeszłości ich bohaterów, by było im łatwiej zinterpretować rolę. Jednym z tych aktorów był Alan Rickman.

Agn - Pon 22 Sie, 2011 18:03

Mnie się WYDAJE (oczywiście, mogę się mylić, bo teraz mogę tylko zgadywać), że pierwszy tom napisała "tak o", potem się okazało, że ktoś to wydał (za co jestem wdzięczna wydawnictwu Bloomsbury do końca życia), rzecz jasna najpierw miała sporo odrzutów i jeszcze jej powiedzieli, że nigdy nie napisze dobrego cyklu dla młodzieży - łehehe, zapewne do dziś ci ludzie dławią się swymi słowami. I kiedy się książka wydała, odniosła niesamowity sukces i już wiadomo było, że jest popyt na dalsze części, to już wtedy Rowling musiała się dobrze zastanowić, co napisać w pewnych kwestiach. Wymyślała kolejne - to nie problem, ale przeszłość zostaje przeszłością. Wydaje mi się, że na trzeci tom miała już ogólny zarys przeszłości Severusa, Lily i Huncwotów.
Tamara - Wto 23 Sie, 2011 01:03

Z tego co wiem , najpierw sobie wszystko ułożyła od samiutkiego początku , a dopiero potem zaczęła to porządkować w postaci książkowej . Oglądałam kiedyś jakiś długi wywiad z nią - i mówiła , że najpierw przez długi czas spisywała wszystko w postaci notatek , i to nie tylko to , co znamy z książek , ale i to , czego nie ma w nich - historię wszystkich ważniejszych bohaterów HP , dlatego np. zna doskonale dzieciństwo Syriusza , dzięki któremu jest on taki jaki jest - wyrodek z rodu Blacków :wink: ; mówiła , że było jej to potrzebne do jednolitej konstrukcji postaci i charakterów , które były takie a nie inne , z powodu takich a nie innych zdarzeń , spisanych jako "materiały źródłowe i biografie" :wink:
Szkoda , że tego nie zamierza wydać...

Natomiast retrospekcje pojawiają się dopiero około trzeciego tomu , bo jest on już skierowany do nieco starszego czytelnika - wg. jej założeń, książka miała dorastać razem z 11-letnim dzieciakiem , który zaczynał czytać pierwszy tom .

Admete - Wto 23 Sie, 2011 08:22

Ja bym bardzo chciała, żeby uporządkowała kiedyś te notatki o przeszłości bohaterów i wydała je. Dawałoby to nam wgląd w konstrukcje postaci. I tak chyba najwięcej dostaliśmy o Snape'ie i Dumbledorze.
Agn - Wto 23 Sie, 2011 10:02

Teeeż bym chciała wcisnąć nos w te notatki. Rany, ale byłoby fajnie! Choć pewnie sporo osób by narzekało, że wydawanie "resztek" nie przystoi, bo w końcu cykl zamknęła i każdy dodatek to wyciskanie kasy.
Hmm, właściwie powinnam sobie kupić te dodatki, z bajkami na czele... :mysle:

Admete - Wto 23 Sie, 2011 10:06

Jakie dodatki?
Agn - Wto 23 Sie, 2011 10:24

Tezaurus, bajki Berttiego, Quidditch przez wieki i książka o magicznych stworzeniach, nie pomnę tytułu. Coś w guście bestiariusza.
Loana - Wto 23 Sie, 2011 11:35

ooo, jak kupisz daj znac, poczytam sobie z przyjemnoscia, zwlaszcza te basnie... a moze sama sie skusze? :)
Deanariell - Wto 23 Sie, 2011 11:53

Nadrabiam zaległości w postach :roll: ...

W Wiki wyczytałam coś takiego: "Po premierze 7 tomu J. K. Rowling oznajmiła w wywiadzie, że ma zamiar napisać coś na kształt Historii Hogwartu, czyli wielką Encyklopedię Harry'ego Pottera." :mysle:

To świetny pomysł, żeby wydać osobno biografie postaci z cyklu potterowskiego - popieram. :oklaski: :mrgreen: Może teraz trzeba go podsunąć autorce? :mysle: :wink:

Loana - Wto 23 Sie, 2011 12:03

ja wiem, ze dla wiekszosci to wyciaganie kasy, ale jestem za wydaniem takich biografi :) Bo Rowling stworzyla naprawde wspanialy swiat i ja z ogromna checia do niego wroce. Bo jest do czego! I ona sama poprawila sie w pisaniu, w zwiazku z tym mysle, ze teraz te biografie beda naprawde wciagajacymi historiami. Szkoda marnowac taki talent tylko po to, zeby nie byc oskarzonym o wyciaganie pieniedzy.
Agn - Wto 23 Sie, 2011 13:08

Historia Hogwartu? Tak! Tak! Tak!!!
Jak by nie było ostatnią część filmowego Pottera reklamowano smutnym hasłem "To już koniec", a także "Koniec pewnej epoki". I to jest prawda - Potter to pewna epoka. Dodam, że cudowna.
Zaczęłam czwarty tom. Jestem przy Mistrzostwach Quidditchu i panu, który założył kwiecistą sukienkę. :rotfl:

Admete - Wto 23 Sie, 2011 13:41

Mnie naprawdę było smutno, gdy teraz dotarłam do końca 7 tomu. Oczywiście nie tak, jak jest mi smutno na końcu WP, ale jednak. Żal mi, że już nie będzie więcej. Polubiłam bohaterów i ten świat. Trzeba się będzie ratować powtórkami od czasu do czasu, dyskusjami, fanfikami...
Ogólnie ejstem w dość melancholijnym nastroju.

Agn - Wto 23 Sie, 2011 18:44

Smutek na końcu WP, a smutek na końcu HP to dwie różne sprawy. Choć łączy je jedno - na pewno odczuwa się smutek, bo się książka skończyła. Ale oba te smutki jakoś... inaczej się czuje. Oczywiście nie umiem się wyklawiaturzyć.
Usiłuję zdobyć namiary na ff z akcją w czasie stanu wojennego, jak dopadnę, to się podzielę. :)

Edycja: Kwikaśne drabble o Severusie: http://forum.mirriel.net/...php?f=2&t=16356 :lol:

Loana - Wto 23 Sie, 2011 18:51

Co to jest WP?
Agn - Wto 23 Sie, 2011 18:52

Władca pierścieni J.R.R. Tolkiena
Admete - Wto 23 Sie, 2011 20:52

Zabawne to drabble - końcówka mnie naprawdę rozśmieszyła :D
Tamara - Wto 23 Sie, 2011 21:32

Agn napisał/a:
Tezaurus, bajki Berttiego, Quidditch przez wieki i książka o magicznych stworzeniach, nie pomnę tytułu. Coś w guście bestiariusza.

" Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć" - napisał Newt Skamander :mrgreen:

Osobiście jestem za wydaniem wszystkiego , co Rowling stworzyła o świecie HP , bo cykl owszem zamknięty , ale to wszystko jest o tym , co było przedtem :twisted:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group