To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Filmy - Powiew Orientu

BeeMeR - Pią 26 Lut, 2010 13:20

Co do Sonam i Deepiki to jeszcze taka sprawa, że Deepika miała spore pole do popisu w OSO i od razu podwójna rola, podczas gdy Sonam nie miała wiele do zagrania - ot biegać wśród ładnej dekoracji tęskniąc... :roll: bite 3 godziny :paddotylu:
Wyglądała ślicznie, ale to nie była rola godna nagrody - a nawet nominacji :roll:

Trzykrotka - Pią 26 Lut, 2010 13:25

BeeMeR napisał/a:
Co do Sonam i Deepiki to jeszcze taka sprawa, że Deepika miała spore pole do popisu w OSO i od razu podwójna rola, podczas gdy Sonam nie miała wiele do zagrania

To prawda. Wyglądała prześlicznie, ale poza tym się nie nagrała. Potem też układała jej się głównie kariera w modelingu niż w aktorstwie.
Za to teraz kręci komedię romantyczną z Imranem Khanem, u Karana właśnie - to znaczy, dla jego firmy producenckiej. Jeśli będzie na miarę Wake Up Sid, czy Dostany, to ja się będę cieszyć.

Admete - Pią 26 Lut, 2010 17:03

To ja też się będę cieszyć. Tylko jak Imran sobie poradzi w komedii? ;) Na razie to on głównie spoglądał dośc ponuro ;)
BeeMeR - Sob 27 Lut, 2010 17:45

Oglądam Kismat Konnection - ileż tu cudusiowania :paddotylu:
NO, ale zaczęli prawidłowo :mrgreen:
Shahidem pod prysznicem ;)

trifle - Sob 27 Lut, 2010 18:18

Co właściwie znaczy to cudusiowanie? :D
Trzykrotka - Sob 27 Lut, 2010 18:28

"Cuduś" to było pierwsze nasze określenie Shahida, z czasów przed JWM. Inaczej się nie dało. "Cudusiowanie" czyli ogrywanie wizerunku słodkiego chłopca, szczerzenie ząbków, wdzięczenie się. Mnie się wydaje, że w Kismat było tego już niewiele, albo wcale. Teraz nie ma już w ogóle. Shahid nie tylko zmężniał i wydoroślał, ale dojrzał aktorsko. Po Kaminey nikt już nie nazwałby go "Cudusiem."
Zapuściłam sobie jeden z wielkich hitów box-office z 2009 roku, czyli Ajab Prem Ki Ghazab Kahani, Katrina Kaif i Ranbir Kapoor. Jedyna możliwa recenzja :frustracja: :frustracja: . Drogi jakimi chodzi gust publiczności są niezbadane :zalamka:

trifle - Sob 27 Lut, 2010 19:11

Trzykrotka napisał/a:
"Cuduś" to było pierwsze nasze określenie Shahida, z czasów przed JWM. Inaczej się nie dało. "Cudusiowanie" czyli ogrywanie wizerunku słodkiego chłopca, szczerzenie ząbków, wdzięczenie się.


Aaa, no to nadal trochę tego jest ;)
Na twitterze znalazłam fajne zdjęcie Shahrukha:
http://cdn.cloudfiles.mosso.com/c54102/x2_c00e86

Admete - Sob 27 Lut, 2010 19:21

A synek ma fajne spojrzenie ;)
Trzykrotka - Sob 27 Lut, 2010 19:21

Nie mogę go otworzyć. To? :wink:


Na yt można już obejrzeć 1 odcinek dokumentu Living With Superstar z Discovery Travel And Living. Shahrukh na wakacjach w Londynie, spaceruje po mieście z ochroniarzem Yaseemem (to ten przystojny łysol w bluzie w paski), kupuje kawę, je obiad z przyjaciółmi, gra z nimi i z ich oraz własnymi dziećmi w piłkę w Hyde Parku, odwiedza Madame Tussaud. I sporo o sobie opowiada.
http://www.youtube.com/watch?v=SM6jGANN-1o
http://www.youtube.com/watch?v=CICt2qsq4cU

trifle - Sob 27 Lut, 2010 19:27

Tak tak, to! To Shah miał coś "study" czy dzieci? ;) Jak oni tak mogą, to ja też ;)
Trzykrotka - Sob 27 Lut, 2010 19:34

Dzieci miały, a on im w tym, jak widać, wydatnie pomagał :mrgreen: . Nic dziwnego, że się bali, że "żona zaraz zacznie krzyczeć."
W dokumencie widac, jakie dzieci są ładne. Aryan po prostu :thud: :thud: :thud: , a Suhana niesamowicie wdzięcznie się rusza.

BeeMeR - Sob 27 Lut, 2010 21:02

Trzykrotka napisał/a:
"Cudusiowanie" czyli ogrywanie wizerunku słodkiego chłopca, szczerzenie ząbków, wdzięczenie się. Mnie się wydaje, że w Kismat było tego już niewiele
Nie w tej wersji, którą ja oglądam :mrgreen:
Obejrzałam pierwszą godzinę i tam jest samo cudusiowanie :mrgreen:

Calipso - Nie 28 Lut, 2010 15:31

BeeMeR napisał/a:
Oglądam Kismat Konnection - ileż tu cudusiowania
NO, ale zaczęli prawidłowo
Shahidem pod prysznicem

Basiu :excited: :wink: Mogiem ? :kwiatek:

BeeMeR - Pon 01 Mar, 2010 10:42

TMBM Ep09 John Abraham & Yuvraj Singh

Na pewno jeszcze nie mówiłam, że jaś jest śliczny i pełen wdzięku :serduszkate:
A do tego inteligentny i zabawny - w ciągu 10 minut programu dzieje się więcej, niż w ostatnich odcinkach w czasie trzech kwadransów :P

Najpierw jest wejście smoka ;) a potem sam czar i ruok :love_shower:






Jaś opowiada wartko i ciekawie różne anegdotki, jak to w konkursie, który wygrał za czasów bycia modelem jurorami byli SRK i Karan :mrgreen:
Jak to w młodości, dziewczyny, które podobały się jemu wolały innych
Jak to gdy miał obiekcje co do żółtych kąpielówek, Karan twierdził, że wypromuje Dostanę za ich pomocą i zrobił to :mrgreen:

Jak to jemu podobały się gwiazdy takie jak: Tom Cruise, SRK, Abhishek Bachchan
- więc nie uniknął pytania, czy zawsze podobali mu się mężczyźni ;)


Pojawia się w gadającym okienku Bipasha - opowiadając, jak to jadąc samochodem zdarza się, że zostaną otoczeni przez chmarę piszczących fanek Jasia :mrgreen: , nie zwracających na nią uwagi, ale też nie robiące żadnej krzywdy i nie chcących nic, tylko patrzeć - i że to słodkie :mrgreen:

Zapytana czy Jaś jest dobry materiałem na "item number", neguje, odmawiając mu wielkich umiejętności tanecznych :P Cóż, z Farah radzi sobie nieźle :mrgreen:


Widzimy też kilka fotek z dzieciństwa i młodości :mrgreen:





A obejrzałam dopiero kwadrans :mrgreen:

BeeMeR - Pon 01 Mar, 2010 11:01

Zapomniałam nadmienić, że Jaś w ciągu tego kwadransa w TMBM zdążył też poflirtować z całą żeńską publicznością, dopytywać się czy się podobał w Dostanie (nikt nie zgadnie odpowiedzi ;) )
i zapewnić, że cieszy się, że kobiety też mają coś do powiedzenia tj. mogą cieszyć się nie tylko dobrymi aktorstwem, ale też ich ładnymi sylwetkami - tu jako przykład podaje całą plejadę Khanów - i że minęły czasy, gdy tylko heroiny musiały być idealne, a bohater mógł wyglądać jak chce, byleby był.
Coś w tym jest, jak się ogląda brzuchatych herosów sprzed lat ;)

Anaru - Pon 01 Mar, 2010 12:40

BeeMeR napisał/a:
Na pewno jeszcze nie mówiłam, że jaś jest śliczny i pełen wdzięku :serduszkate:

W życiu :mrgreen:
Ale nie mogę się z tym nie zgodzić :serduszkate: nawet po obejrzeniu li i jedynie fotek :serduszkate:

A jakim był ślicznym dzieciaczkiem :serduszkate:

Szaruczątka śliczne, syn ma spojrzenie całkiem po tacie z młodych lat :mrgreen: , a Suhana ma nadal jego twarz :mrgreen:
Za fotkę :kwiatek: , uwielbiam zdjęcia rodzinne :banan_Bablu:

Trzykrotka - Pon 01 Mar, 2010 14:00

Jakby pojawił się coś nowego, to zawsze :kwiatek: .
Ania, zobacz sobie w wolnej chwili dokument z Discovery. Tam są piękne zdjęcia z dziećmi, które na dodatek rechoczą i pokazują palcem, kiedy Shahrukh rąbie (zgrabnym) tyłkiem o ziemię podczas gry w nogę.
On rzuca rikszarzowi adres: Park Lane :mysle: Może warto byoby zrobić jakąś wycieczkę w tamte rejony Londynu?
O Jasiu nie mówiłaś Basiu, w ogóle nie pamiętam :mrgreen: :ops1: :-D . Co za czaruś!
A propos - czy my siejąc sławę Shahida nie zapomniałyśmy dyskretnie wypromować Jasia? Która z Pań ogladała Dostanę, ręka w góę? :-D

BeeMeR - Pon 01 Mar, 2010 14:14

Trzykrotka napisał/a:
Która z Pań ogladała Dostanę, ręka w góę? :-D
Ja oglądałam Dostanę, ja! :banan_Bablu:
(bo na pewno zapomniałaś ;) )

Trzykrotka - Pon 01 Mar, 2010 14:24

BeeMeR napisał/a:
Ja oglądałam Dostanę, ja! :banan_Bablu:
(bo na pewno zapomniałaś ;) )


:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: Nawet sobie banana w żółtych kąpielówkach zapodałaś! :banan_Bablu:
BTW: napisali wczoraj, że na gali Filmfare'ów Prateik Babar i Neil Nikhil Muhesh trzymali się tak blisko siebie, że zaczęto węszyć Dostanę 2 :twisted:

Admete - Pon 01 Mar, 2010 14:34

Ja mam jakieś opory przed Dostaną. Ale obejrze. W wakacje. Na razie wszystko odkładam. Nawet miałąm myśl, żeby porzucić na razie zagladanie na fora internetowe aż do końca marca.
Deanariell - Pon 01 Mar, 2010 14:43

Admete napisał/a:
Na razie wszystko odkładam. Nawet miałąm myśl, żeby porzucić na razie zagladanie na fora internetowe aż do końca marca.

Przecież i tak stosunkowo mało czasu na to poświęcasz... Nie można się aż tak umartwiać - od samych obowiązków prędzej się rozchorujesz. :( :pociesz: Lepiej wyznaczyć sobie jakąś choćby odrobinkę czasu na relaks, dla zdrowia psychicznego... Ty się przecież umiesz trzymać wyznaczonego grafika zajęć... Nie to, co ja... ;)

Admete - Pon 01 Mar, 2010 14:50

Ale i tak mam za mało czasu. Riella nie offtopuj ;) Mam ochotę na Pryiankę w 12 wcieleniach ;)
BeeMeR - Pon 01 Mar, 2010 14:53

Kiedy Riella dobrze gada, nie offtopuje - trzeba czasem odpocząć psychicznie, a jak na orientalny wątek przystało najlepiej przy bollywoodzie lub forum :mrgreen:
Dostanę polecam, 12 Priyanek też, pod warunkiem przewinięcia dywagacji Harmana :P

Deanariell - Pon 01 Mar, 2010 15:01

Admete napisał/a:
Ale i tak mam za mało czasu.

Ja tylko nieśmiało dodam, że cokolwiek byś nie robiła, to poza czasem urlopowym i tak zawsze będziesz zapracowana czy zajęta - taki los... Trochę minut w ciągu dnia musisz mieć dla siebie na odprężenie umysłu (bez zbędnych wyrzutów sumienia), bo inaczej Ci się zwoje przepalą... (i będę płakać jak mi zwariujesz z przepracowania :cry2: ;) )

W razie czego - piszę się we wakacje na oglądanie z Tobą jakiegoś bolly. Możemy we trójkę - z dzieckiem, na pewno polubi wdzięczne melodie. :D

BeeMeR - Pon 01 Mar, 2010 15:04

Deanariell napisał/a:
piszę się we wakacje na oglądanie z Tobą jakiegoś bolly. Możemy we trójkę - z dzieckiem, na pewno polubi wdzięczne melodie. :D
To ja Wam na wspólne oglądanie polecam Dostanę - powinnyście się obśmiać obie przy Wenecji :mrgreen:
A dziecię jak najbardziej polubi melodie - Natalka od maleńkości lubiła :mrgreen:
Nawet spała przy nich jak aniołek czasem ;)



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group