Filmy - Powiew Orientu
BeeMeR - Pią 26 Lut, 2010 13:20
Co do Sonam i Deepiki to jeszcze taka sprawa, że Deepika miała spore pole do popisu w OSO i od razu podwójna rola, podczas gdy Sonam nie miała wiele do zagrania - ot biegać wśród ładnej dekoracji tęskniąc... bite 3 godziny
Wyglądała ślicznie, ale to nie była rola godna nagrody - a nawet nominacji
Trzykrotka - Pią 26 Lut, 2010 13:25
| BeeMeR napisał/a: | | Co do Sonam i Deepiki to jeszcze taka sprawa, że Deepika miała spore pole do popisu w OSO i od razu podwójna rola, podczas gdy Sonam nie miała wiele do zagrania |
To prawda. Wyglądała prześlicznie, ale poza tym się nie nagrała. Potem też układała jej się głównie kariera w modelingu niż w aktorstwie.
Za to teraz kręci komedię romantyczną z Imranem Khanem, u Karana właśnie - to znaczy, dla jego firmy producenckiej. Jeśli będzie na miarę Wake Up Sid, czy Dostany, to ja się będę cieszyć.
Admete - Pią 26 Lut, 2010 17:03
To ja też się będę cieszyć. Tylko jak Imran sobie poradzi w komedii? Na razie to on głównie spoglądał dośc ponuro
BeeMeR - Sob 27 Lut, 2010 17:45
Oglądam Kismat Konnection - ileż tu cudusiowania
NO, ale zaczęli prawidłowo
Shahidem pod prysznicem
trifle - Sob 27 Lut, 2010 18:18
Co właściwie znaczy to cudusiowanie?
Trzykrotka - Sob 27 Lut, 2010 18:28
"Cuduś" to było pierwsze nasze określenie Shahida, z czasów przed JWM. Inaczej się nie dało. "Cudusiowanie" czyli ogrywanie wizerunku słodkiego chłopca, szczerzenie ząbków, wdzięczenie się. Mnie się wydaje, że w Kismat było tego już niewiele, albo wcale. Teraz nie ma już w ogóle. Shahid nie tylko zmężniał i wydoroślał, ale dojrzał aktorsko. Po Kaminey nikt już nie nazwałby go "Cudusiem."
Zapuściłam sobie jeden z wielkich hitów box-office z 2009 roku, czyli Ajab Prem Ki Ghazab Kahani, Katrina Kaif i Ranbir Kapoor. Jedyna możliwa recenzja . Drogi jakimi chodzi gust publiczności są niezbadane
trifle - Sob 27 Lut, 2010 19:11
| Trzykrotka napisał/a: | | "Cuduś" to było pierwsze nasze określenie Shahida, z czasów przed JWM. Inaczej się nie dało. "Cudusiowanie" czyli ogrywanie wizerunku słodkiego chłopca, szczerzenie ząbków, wdzięczenie się. |
Aaa, no to nadal trochę tego jest
Na twitterze znalazłam fajne zdjęcie Shahrukha:
http://cdn.cloudfiles.mosso.com/c54102/x2_c00e86
Admete - Sob 27 Lut, 2010 19:21
A synek ma fajne spojrzenie
Trzykrotka - Sob 27 Lut, 2010 19:21
Nie mogę go otworzyć. To?
Na yt można już obejrzeć 1 odcinek dokumentu Living With Superstar z Discovery Travel And Living. Shahrukh na wakacjach w Londynie, spaceruje po mieście z ochroniarzem Yaseemem (to ten przystojny łysol w bluzie w paski), kupuje kawę, je obiad z przyjaciółmi, gra z nimi i z ich oraz własnymi dziećmi w piłkę w Hyde Parku, odwiedza Madame Tussaud. I sporo o sobie opowiada.
http://www.youtube.com/watch?v=SM6jGANN-1o
http://www.youtube.com/watch?v=CICt2qsq4cU
trifle - Sob 27 Lut, 2010 19:27
Tak tak, to! To Shah miał coś "study" czy dzieci? Jak oni tak mogą, to ja też
Trzykrotka - Sob 27 Lut, 2010 19:34
Dzieci miały, a on im w tym, jak widać, wydatnie pomagał . Nic dziwnego, że się bali, że "żona zaraz zacznie krzyczeć."
W dokumencie widac, jakie dzieci są ładne. Aryan po prostu , a Suhana niesamowicie wdzięcznie się rusza.
BeeMeR - Sob 27 Lut, 2010 21:02
| Trzykrotka napisał/a: | | "Cudusiowanie" czyli ogrywanie wizerunku słodkiego chłopca, szczerzenie ząbków, wdzięczenie się. Mnie się wydaje, że w Kismat było tego już niewiele | Nie w tej wersji, którą ja oglądam
Obejrzałam pierwszą godzinę i tam jest samo cudusiowanie
Calipso - Nie 28 Lut, 2010 15:31
| BeeMeR napisał/a: | Oglądam Kismat Konnection - ileż tu cudusiowania
NO, ale zaczęli prawidłowo
Shahidem pod prysznicem |
Basiu Mogiem ?
BeeMeR - Pon 01 Mar, 2010 10:42
TMBM Ep09 John Abraham & Yuvraj Singh
Na pewno jeszcze nie mówiłam, że jaś jest śliczny i pełen wdzięku
A do tego inteligentny i zabawny - w ciągu 10 minut programu dzieje się więcej, niż w ostatnich odcinkach w czasie trzech kwadransów
Najpierw jest wejście smoka a potem sam czar i ruok
Jaś opowiada wartko i ciekawie różne anegdotki, jak to w konkursie, który wygrał za czasów bycia modelem jurorami byli SRK i Karan
Jak to w młodości, dziewczyny, które podobały się jemu wolały innych
Jak to gdy miał obiekcje co do żółtych kąpielówek, Karan twierdził, że wypromuje Dostanę za ich pomocą i zrobił to
Jak to jemu podobały się gwiazdy takie jak: Tom Cruise, SRK, Abhishek Bachchan
- więc nie uniknął pytania, czy zawsze podobali mu się mężczyźni
Pojawia się w gadającym okienku Bipasha - opowiadając, jak to jadąc samochodem zdarza się, że zostaną otoczeni przez chmarę piszczących fanek Jasia , nie zwracających na nią uwagi, ale też nie robiące żadnej krzywdy i nie chcących nic, tylko patrzeć - i że to słodkie
Zapytana czy Jaś jest dobry materiałem na "item number", neguje, odmawiając mu wielkich umiejętności tanecznych Cóż, z Farah radzi sobie nieźle
Widzimy też kilka fotek z dzieciństwa i młodości
A obejrzałam dopiero kwadrans
BeeMeR - Pon 01 Mar, 2010 11:01
Zapomniałam nadmienić, że Jaś w ciągu tego kwadransa w TMBM zdążył też poflirtować z całą żeńską publicznością, dopytywać się czy się podobał w Dostanie (nikt nie zgadnie odpowiedzi )
i zapewnić, że cieszy się, że kobiety też mają coś do powiedzenia tj. mogą cieszyć się nie tylko dobrymi aktorstwem, ale też ich ładnymi sylwetkami - tu jako przykład podaje całą plejadę Khanów - i że minęły czasy, gdy tylko heroiny musiały być idealne, a bohater mógł wyglądać jak chce, byleby był.
Coś w tym jest, jak się ogląda brzuchatych herosów sprzed lat
Anaru - Pon 01 Mar, 2010 12:40
| BeeMeR napisał/a: | Na pewno jeszcze nie mówiłam, że jaś jest śliczny i pełen wdzięku |
W życiu
Ale nie mogę się z tym nie zgodzić nawet po obejrzeniu li i jedynie fotek
A jakim był ślicznym dzieciaczkiem
Szaruczątka śliczne, syn ma spojrzenie całkiem po tacie z młodych lat , a Suhana ma nadal jego twarz
Za fotkę , uwielbiam zdjęcia rodzinne
Trzykrotka - Pon 01 Mar, 2010 14:00
Jakby pojawił się coś nowego, to zawsze .
Ania, zobacz sobie w wolnej chwili dokument z Discovery. Tam są piękne zdjęcia z dziećmi, które na dodatek rechoczą i pokazują palcem, kiedy Shahrukh rąbie (zgrabnym) tyłkiem o ziemię podczas gry w nogę.
On rzuca rikszarzowi adres: Park Lane Może warto byoby zrobić jakąś wycieczkę w tamte rejony Londynu?
O Jasiu nie mówiłaś Basiu, w ogóle nie pamiętam . Co za czaruś!
A propos - czy my siejąc sławę Shahida nie zapomniałyśmy dyskretnie wypromować Jasia? Która z Pań ogladała Dostanę, ręka w góę?
BeeMeR - Pon 01 Mar, 2010 14:14
| Trzykrotka napisał/a: | Która z Pań ogladała Dostanę, ręka w góę? | Ja oglądałam Dostanę, ja!
(bo na pewno zapomniałaś )
Trzykrotka - Pon 01 Mar, 2010 14:24
| BeeMeR napisał/a: | Ja oglądałam Dostanę, ja!
(bo na pewno zapomniałaś ) |
Nawet sobie banana w żółtych kąpielówkach zapodałaś!
BTW: napisali wczoraj, że na gali Filmfare'ów Prateik Babar i Neil Nikhil Muhesh trzymali się tak blisko siebie, że zaczęto węszyć Dostanę 2
Admete - Pon 01 Mar, 2010 14:34
Ja mam jakieś opory przed Dostaną. Ale obejrze. W wakacje. Na razie wszystko odkładam. Nawet miałąm myśl, żeby porzucić na razie zagladanie na fora internetowe aż do końca marca.
Deanariell - Pon 01 Mar, 2010 14:43
| Admete napisał/a: | | Na razie wszystko odkładam. Nawet miałąm myśl, żeby porzucić na razie zagladanie na fora internetowe aż do końca marca. |
Przecież i tak stosunkowo mało czasu na to poświęcasz... Nie można się aż tak umartwiać - od samych obowiązków prędzej się rozchorujesz. Lepiej wyznaczyć sobie jakąś choćby odrobinkę czasu na relaks, dla zdrowia psychicznego... Ty się przecież umiesz trzymać wyznaczonego grafika zajęć... Nie to, co ja...
Admete - Pon 01 Mar, 2010 14:50
Ale i tak mam za mało czasu. Riella nie offtopuj Mam ochotę na Pryiankę w 12 wcieleniach
BeeMeR - Pon 01 Mar, 2010 14:53
Kiedy Riella dobrze gada, nie offtopuje - trzeba czasem odpocząć psychicznie, a jak na orientalny wątek przystało najlepiej przy bollywoodzie lub forum
Dostanę polecam, 12 Priyanek też, pod warunkiem przewinięcia dywagacji Harmana
Deanariell - Pon 01 Mar, 2010 15:01
| Admete napisał/a: | | Ale i tak mam za mało czasu. |
Ja tylko nieśmiało dodam, że cokolwiek byś nie robiła, to poza czasem urlopowym i tak zawsze będziesz zapracowana czy zajęta - taki los... Trochę minut w ciągu dnia musisz mieć dla siebie na odprężenie umysłu (bez zbędnych wyrzutów sumienia), bo inaczej Ci się zwoje przepalą... (i będę płakać jak mi zwariujesz z przepracowania )
W razie czego - piszę się we wakacje na oglądanie z Tobą jakiegoś bolly. Możemy we trójkę - z dzieckiem, na pewno polubi wdzięczne melodie.
BeeMeR - Pon 01 Mar, 2010 15:04
| Deanariell napisał/a: | piszę się we wakacje na oglądanie z Tobą jakiegoś bolly. Możemy we trójkę - z dzieckiem, na pewno polubi wdzięczne melodie. | To ja Wam na wspólne oglądanie polecam Dostanę - powinnyście się obśmiać obie przy Wenecji
A dziecię jak najbardziej polubi melodie - Natalka od maleńkości lubiła
Nawet spała przy nich jak aniołek czasem
|
|
|