To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Supernatural

Admete - Sob 17 Mar, 2007 15:18

Wychodzi na to, że Dean to fetyszysta ;-) Rzeczywiście chłopaki muszą dostosowywac amunicje i broń do potworów, które zabijają. W końcu każdy wiedźmin musi znac swój fach ;-)
Anonymous - Sob 17 Mar, 2007 15:36

1. Juz się pojawiła :D
2. Supergun już widziałam :D
3. Wiele tracę nie mając tych polskich napisów....
Musze to sobie jakos skombinowac :D juz mam pomysl, ale cicho sza :D

Admete - Sob 17 Mar, 2007 15:39

Napisy sa jednak potrzebne, chociaż my te nowe odcinki oglądamy zawsze najpierw bez nich ( bo ich nie ma jeszcze ;-) ) i jakoś dajemy radę. Czasem wystarcza nawet angielskie. A w serialu teksty sa naprawde dobre - te humorystyczne i te na serio. Fajny ten specjalny colt.
Anonymous - Sob 17 Mar, 2007 17:08

te humorystyczne - łapię. Gorzej ze specjalistycznymi.
Niby większość łapię i rozumiem, ale jak widać w szczegółach sie czasem gubię.
jak przejde całość, to zrobie sobie powtórny seans z napisami :D

Admete - Sob 17 Mar, 2007 17:51

To ja tak powtórkowo oglądam nowe odcinki :-) najpierw bez napisów, potem z napisami :) człowiek jak chce, zawsze znajdzie powód.
Anonymous - Sob 17 Mar, 2007 18:26

mało tego, wówczas można odkryć serial na nowo :D
Deanariell - Sob 17 Mar, 2007 18:40

Owszem, wtedy można fazować się na szczegółach :mrgreen:
Admete - Sob 17 Mar, 2007 19:48

Jest już zwiastun i fragment z odcinka :-) Zapowiada się ciekawie. Najwyrażniej Dean znów oberwie.

http://www.thewb.com/show...al/episodes/217

Deanariell - Nie 18 Mar, 2007 13:25

Umarłam, jak w tej jednej scenie grali w "papier, nożyczki i kamień", żeby zdecydować, kto zostaje z dziewczyną w mieszkaniu, a kto idzie sprawdzić jakieś tam nudne fakty :P Urocze, urocze :D Założę się, że po całej akcji Dean będzie się nabijał z Sama, przynajmniej trochę :)
Anonymous - Nie 18 Mar, 2007 16:03

CZyżby Sam w końcu odczuł Wolę Boża? W końcu chłop z niego wychodzi :D
Deanariell - Pon 19 Mar, 2007 16:41

I to dość duży chłop powiedziałabym :razz: Sam jest w porządku... po prostu dużo czasu zajęło mu pogodzenie się ze śmiercią jego ukochanej Jess... Zresztą będzie kilka rozmów między braćmi na ten temat :) Najzabawniejszy w tym względzie jest chyba do tej pory odcinek o takim nawiedzonym obrazie, gdzie pojawia się dziewczyna (córka właściciela domu aukcyjnego, sprzedającego ten dziwny obraz) zainteresowana Samem (Dean poczuł się chyba lekko zawiedziony w tym momencie :D ) i starszy brat robi różne numery, żeby młodszy ruszył w końcu do dzieła - hihihihihi... urocze to było :lol:
Anonymous - Pon 19 Mar, 2007 21:06

widzialam, widzialam :D
Zastanawial mnie jedna rzecz, nie wyłuskałam tego z treści.
Czy papa W został wiedźmanem dlatego, ze demon zabił mu żone, czy demon miał na niego oko właśnie dlatego, że był wiedźmanem? (doszłam już do tych odcinków z wybrańcami i armią demona)

Admete - Pon 19 Mar, 2007 23:19

Zdecedowanie Papa Winchester został wiedźminem po śmierci żony. Podobno Kripke and Co przygotowują komiks, który zaprezentuje własnie wydarzenia z dzieciństwa chłopaków i drogę jaką przeszedł John, żeby zostać łowcą. Na początku rodzina Winchesterów żyje sobie zwyczajnie i spokojnie. Oczywiście są tysięczne spekulacje, dlaczego Yellow Eyed Demon ( bastard! ;) ) wybrał właśnie te, a nie inne dzieci. A teraz ma dla nich plan, specjalny plan.
Anonymous - Wto 20 Mar, 2007 15:07

A mnie zastanawia jeszcze jedno. Czy to demon wybrał uzdolnione dzieci, czy też demon dał im moc, po to aby ich później wykorzystać. Czy miał plan przed narodzinami dzieci, czy też dopiero widząc ich zdolności, postanowil je wykorzystac?.
Zastanawiało mnie też dlaczego odbiera im matki. Czy po to, aby w jakis sposób ukształtować ich rozwój socjopatyczny? To po co takim razie była mu potrzebna Jessica?

Admete - Wto 20 Mar, 2007 15:50

Jessica przeszkadzała w planie. Sam chciał normalnego życia, stabilizacji, wybierał dobro. Demon stwierdził, że pozbawi go oparcia i wtedy Sam łatwiej przejdzie na jego stronę. Wyraźne jest, że wybrani nie są źli od urodzenia - dopiero muszą się opowiedzieć po jakiejś stronie. Sam właśnie na to będzie liczył - w Playthings i Houses of The Holy pokazano, że szuka możliwości zabezpieczenia przed złem, stara się go uniknąć przez granie po stronie dobra i wiarę w Boga. Nie mam żadnych informacji czy dzieci wcześniej miały szczególne zdolności, czy dopiero zostały nimi "obdarowane" przez YED. Na pewno demon za punkt honoru uznaje przeciagnięcie Sama na swoją stronę. W końcu to syn łowcy, brat łowcy...To będzie coś.
Anonymous - Wto 20 Mar, 2007 16:27

syn łowcy, brat łowcy i łowca - nie zapominajmy.
Aczkolwiek jego złe demoniczne oblicze, wydało mi się niezwykle atrakcyjne.
Sam to taki miso-poczciwina, ale opętany - mniam !!!

Czyli właśnie po to odbiera się dzieciom matki - aby nie miały oparcia. Ale teraz zastanawia mnie co z adoptowanymi dziećmi? Eva (chyba tak miala na imie) i jeden z bliźniaków zostali adoptowani, mieli dom, matki, oparcie. Dlaczego im tego nie odebrano?

Admete - Wto 20 Mar, 2007 16:40

Może nie było potrzeby? Wiesz - różne dzieci, do różnych celów. I każde inne. Oczywiście, że Sam to excellent hunter ;-) - nigdy mu tego nie odmawiałam. Ava podobno ma się znów pojawić w dwóch ostatnich odcinkach 2 serii. Born Under the Bad Sign to rewelacyjny odcinek.
Anonymous - Wto 20 Mar, 2007 17:12

wczoraj ogladnelam juz wszystko co dostalam (tzn z spn :D )
Admete - Wto 20 Mar, 2007 17:24

To już prawie wszystko, co jest ;-) Musimy poczekać i modlić się o trzeci sezon. Mam w związku z tym okazję odpowiedni avatar. 17 maja ma byc ostatni odcinek II serii. Lubię takie rzeczy - wszystkiego po trochu - jest tajemnica, zjawiska dziwne i niewyjasnione, relacje rodzinne, przeznaczenie, humor ;-) Do tego niezla muzyka. Czego chciec wiecej?
W Born Under the Bad Sign Sam jest naprawde zły ;-) - jak się dobiera do Jo, to aż dreszcze człowieka przechodzą.

Anonymous - Wto 20 Mar, 2007 18:06

ale za to odejscie od grzecznego chłopca dodaje mu atrakcyjnosci :D
Naprawde mi sie tam podobal... :mrgreen:

Deanariell - Wto 20 Mar, 2007 20:09

AineNiRigani napisał/a:
Sam to taki miso-poczciwina, ale opętany - mniam !!!


Misio... hehehehehe... jakieś 190 cm wzrostu - duży misio :D Opętany może być faktycznie niebezpieczny... Mnie się okropnie podobało jego opanowanie i profesjonalizm w odcinku "Nightshifter" - urodzony agent FBI... oczywiście nie w tym życiu :P

A Dean jest tak samo uroczy w scenach angstowych, jak i komediowych :D Jeśli chodzi o muzykę, to sięgnięcie do starych kawałków było świetnym pomysłem - to również muzyka moich nastoletnich czasów. :)

Admete - Wto 20 Mar, 2007 21:19

W wywiadach Padalecki jest bardzo sympatyczny - taki otwarty i radosny.Sam ma chyba trochę cech samego aktora. I śliczny uśmiech. Z drugiej strony nieźle gra. W Born Under...całkowicie się zmienia, nawet wygląda inaczej.
Anonymous - Wto 20 Mar, 2007 21:41

Dean zdecydowanie jest filarem komediowym (ciagle mam w pamieci to jak sie opycha :D )

No właśnie, też zwróciłam na to uwagę. Sam pod wypływem demona zupełnie się zmienia. Zupełnie inny człowiek, inny temperament, inna mimika, gestykulacja, nawet inny głos.
Ogólnie rzecz biorąc przyznam się, ze coraz bardziej mi sie podoba. Nie postac, ale aktor :D Nawet w wersji misia-Sama. No i ten głos ... :thud:

Admete - Wto 20 Mar, 2007 22:31

Mam bardzo ładny avatar samowy zrobiony przez Agn, jeślibys kiedyś chciała ;-) Zresztą mam sporo ładnych avatarów z Spn ;-) I moge pomysleć nad jakimś z Born Under...

A tu moje dzisiejsze ;-)


Deanariell - Wto 20 Mar, 2007 23:09

Niezłe :) Zwłaszcza pierwszy i trzeci :D


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group