To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Komunikaty - Pytania techniczne

kikita - Wto 17 Lip, 2007 00:09

Ja tak tylko nawiązuję do tematu przegrzewania komputera.
Mam komputer 3 lata, od dłuższego czasu chodził głośno jak traktor a wolno jak muł.
Odwiedzili mnie chlopcy z pracy i przegladajac komputer stwierdzili,ze temp.dochodzi do 93 stopni( skubaniec powinien się wyłaczyć a tego nie robił)Generalnie procesor powinien już byc dawno przepalony.Rozebrali więc ustrojstwo,wyczyścili wentylatory i cała resztę(odkurzaczem!!!ja was tu nie cyganie!!!),potem pojechali kupić jakąś pastę schładzajacą(bo jeszcze temp.była za wysoka)dali jej"tam gdzieś" dosłownie kropelkę.Zamknęli ,właczyli i wierzcie mi chodzi teraz cichutko,cichuteńko a temp.jest na poziomie35-36 stopni.
Może ta wiadomosc,że trzeba odkurzyc środek komputera komus się przyda.

Admete - Wto 17 Lip, 2007 10:21

To u mnie też zwykle nie jest wysoka. Teraz przy tych temperaturach wyższa - czy 48 przy 27 w pomieszczeniu i 33 na zewnątrz, to duzo?
ŁukaszG - Wto 17 Lip, 2007 21:51

Wspaniale, zaczynam się czuć, jak na jakimś forum poświęconemu komputerom... może naszej Damie zamiast książki postawie na stoliczku laptopa ;)

kikita napisał/a:
Rozebrali więc ustrojstwo,wyczyścili wentylatory i cała resztę(odkurzaczem!!!ja was tu nie cyganie!!!)

Mnie to wcale nie dziwi, ja także +/- raz na kwartał otwieram komputer i delikatnie usuwam z jego wnętrza kurz, można to nawet robić odkurzaczem, zakładając na koniec elastycznej rury jakąś małą ssawkę, należy przy tym jednak zachować bardzo dużą uwagę, aby niczego nie uszkodzić, nie zahaczyć, najlepiej w ogóle starać się nie dotykać ssawką części komputera tylko trzymać ją kilka mm nad. Szczególnie warto usuwać w miarę możliwości i dojścia kurz z wentylatora i "żeberek" radiatora na procesorze.

kikita napisał/a:
potem pojechali kupić jakąś pastę schładzajacą(bo jeszcze temp.była za wysoka)dali jej"tam gdzieś" dosłownie kropelkę.

Pastę taką nakłada się bardzo cienką warstwą między procesorem, a radiatorem, aby zwiększyć i przyśpieszyć przykazywanie ciepła. Czasami dobra pasta (ceny od kilku zł), może bardzo dużo pomóc w odprowadzaniu ciepła.

Pozdrawiam
Luc

asiek - Śro 18 Lip, 2007 17:42

adminluc napisał/a:
kikita napisał/a:
Rozebrali więc ustrojstwo,wyczyścili wentylatory i cała resztę(odkurzaczem!!!ja was tu nie cyganie!!!)

Mnie to wcale nie dziwi, ja także +/- raz na kwartał otwieram komputer i delikatnie usuwam z jego wnętrza kurz, można to nawet robić odkurzaczem,

:shock: :paddotylu:

Serio ??? Można w ten sposób ? :shock: Ja właśnie od jakiegoś czasu przymierzam się do usunięcia kurzu z kompka mojego syna / od dłuższego czasu chodzi jak traktor...kompek of kors :mrgreen: /. Zwlekałam z tą czynnością, bo mój znajomy - informatyk ostrzegał mnie, że należy zachować daleką idącą ostrożność, ścierać kurz ściereczką bardzo, bardzo delikatnie, bo dojdzie do ... przeskoku ładunków elektrostatycznych ... chyba tak to brzmiało :roll: :wink: , a może nie. :roll: Mniejsza z tym summa summarum zwątpiłam w swoje możliwości. A tu TAKA wiadomość ! No to już z większą pewnością siebie przystąpię do dzieła. :-)
Mam nadzieję, że kompek przeżyje. :wink:

praedzio - Śro 18 Lip, 2007 18:34

asiek napisał/a:
ścierać kurz ściereczką bardzo, bardzo delikatnie, bo dojdzie do ... przeskoku ładunków elektrostatycznych
z tą ściereczką to chyba informatyk miał rację - naprawdę może wystąpić spięcie (niektóre materiały się elektryzują, np. dzianina). Opcja z odkurzaczem jest lepsza, mimo, ze może trochę szokująca. Tylko należy pamiętać, żeby nie dotykać odkurzaczem niczego na płycie głównej.
trifle - Śro 18 Lip, 2007 19:15

O, a ja też mam pytanie techniczne ;) Ostatnio próbowałam wydrukować wielki plik z worda - miał ok 90stron. Mam drukarkę laserową. Ale jak zaznaczałam do drukowania 'wszystko' to mi wyskakiwało okienko "drukowanie się nie powiodło", kartki z drukarki, owszem, leciały, pierwsza strona w porządku, a na drugiej coś jakby podwójny druk - jakby ktoś na już raz zadrukowanej stronie wydrukował coś jeszcze raz - albo linijki liter bez żadnego logicznego sensu, nawet jakieś serduszka się pojawiały :shock: ALE - jak włączyłam drukowanie pojedynczych stron - tzn wpisywałam konkretne numery strony i tak po jednej, to wszystko było dobrze. Czemu tak się dzieje?
ŁukaszG - Śro 18 Lip, 2007 20:28

asiek napisał/a:
No to już z większą pewnością siebie przystąpię do dzieła. :-)
Mam nadzieję, że kompek przeżyje. :wink:

Przede wszystkim musisz być bardzo uważna, tak jak już tutaj napisano, najlepiej w ogóle staraj się nie dotykać płyty głównej przy odkurzaniu. Nie zmieni to może natężenia głosu, jaki wydaje Twój komputer w czasie pracy, ale na pewno pomoże przy chłodzeniu komputera. A swoją drogą kurz czasami przyczynia się także do uszkodzenia elektroniki komputerowej, właśnie zbyt duże jego nagromadzenie np. w miejscach, gdzie wchodzą nóżki elementów, typu układy scalone, może doprowadzić do przeskoku impulsu, w niepożądany sposób.

trifle napisał/a:
O, a ja też mam pytanie techniczne ;) Ostatnio próbowałam wydrukować wielki plik z worda - miał ok 90stron. Mam drukarkę laserową. [...] Czemu tak się dzieje?

Podejrzewam, że problem dotyczy drukarki PostScriptowej nie pierwszej młodości (jakiś starszy HP LaserJet4...6PS?)... choć nie koniecznie. Drukarka miała po prostu problem z "ogarnięciem" całości, a Word też nie jest najlepszym sposobem do drukowania tak dużej ilości tekstu. Jeśli masz możliwość polecam w przyszłości najpierw stworzyć z pliku Worda plik PDF - przy okazji masz możliwość podejrzenia, jak będzie wyglądać dokładnie wydruk, a Word lubi sobie poprzerzucać tekst bez kontroli, a dopiero potem drukować z pliku PDF, nie powinno być problemu. W sieci można pobrać darmowe programy do tworzenia plików PDF (standardem jest program Adobe Acrobat Distiller), ale np. pakiet biurowy OpenOffice potrafi bezpośrednio z programu eksportować tekst do formatu PDF.

Luc

Marija - Śro 18 Lip, 2007 20:35

Co to są nóżki elementów? :shock: (dalej się czujesz jak na forum komputerowym? :lol: )
To na razie, idę na "Kiepskich" :-P .

trifle - Śro 18 Lip, 2007 21:01

Tak właśnie myślałam, że drukarka lekkiego szoku nad ilością doznała..
Adminie, dzięki wielkie, zapamiętam :kwiatki_wyciaga:

Ja sobie wysnuję hipotezę, iż nóżki elementów to te części co wyglądają jak wtyczki i się je wkłada w yyy gniazdka (bo jak to nazwać? mam na końcu języka.. :? ) I tam trzeba pilnować porządku. Dobre? :banan_Bablu:

ŁukaszG - Śro 18 Lip, 2007 21:41

asiek napisał/a:
Marijko, poniżej materiał poglądowy na temat nóżek.

:rotfl:

Marija napisał/a:
Co to są nóżki elementów? :shock: (dalej się czujesz jak na forum komputerowym? :lol: ).

:-D Pod linkiem: http://www.eltris.pl/zdjecia/441.jpg jest zdjęcie pamięci RAM typu DDR, zwróć uwagę na dziesiątki małych, srebrnych kreseczek, to są właśnie nóżki układów pamięci, przez które przechodzą impulsy na płytkę drukowaną modułu pamięci, odległość między nimi to okolice 0,4 mm.

Luc

Marija - Śro 18 Lip, 2007 21:49

Widzę, żeśta zbiorowym wysiłkiem się postarali, babie prostej wyjaśnić owe nóżki elementów :ops1: . Zajrzę i obejrzę niechybnie, dziękuję :-D .
praedzio - Śro 18 Lip, 2007 22:16

O, i ja się przy okazji czegos dowiedziałam... Nóżki elementów, no no... Ja jestem na etapie "Dlaczego Ta Cholerna Kość Pamięci Nie Wchodzi W To Gniazdo!"
Marija - Śro 18 Lip, 2007 22:20

praedzio napisał/a:
Ja jestem na etapie "Dlaczego Ta Cholerna Kość Pamięci Nie Wchodzi W To Gniazdo!"
Dziwne, mi też nie wchodzi :shock: . Muszą być wadliwe? :mysle:
BeeMeR - Śro 18 Lip, 2007 22:24

sama nie wiem, kto zgrabniej nóżki elementów przedstawił :mrgreen:
Te srebrne sama dziś odkurzałam (przy montowaniu.... jak to szło? :mysle: multiporta usb), ale te niebieskie tyż fajne :rotfl:

praedzio - Śro 18 Lip, 2007 22:28

Marija napisał/a:
Muszą być wadliwe?
Niekoniecznie... Po prostu muszą być dokładnie dopasowane. Trzeba umieć je wsadzać, ot, co! Jak się pomęczę, to wsadzę, ale ile się naprzeklinam, to wiem tylko ja, brat, który mi asystuje i zagląda przez ramię oraz ewentualnie pies, który nieszczęściem jest akurat w pokoju... :mrgreen:
trifle - Śro 18 Lip, 2007 22:59

[to jest post o zdecydowanie niskiej wartości intelektualnej, do wywalenia, ale oprzeć się nie mogłam] :rotfl: :rotfl: :rotfl:
praedzio - Czw 19 Lip, 2007 11:48

Ki diabeł?

Wyskoczyło mi to przed chwilą, kiedy szukałam czegoś na Youtube... :shock:

trifle - Czw 19 Lip, 2007 11:52

O, takie coś między innymi drukowała moja drukarka ;)
Anaru - Czw 19 Lip, 2007 17:19

praedzio napisał/a:
Ki diabeł?

Wyskoczyło mi to przed chwilą, kiedy szukałam czegoś na Youtube... :shock:

:rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl:
Poczekaj, może małpy rozwiążą problem - daj im szansę :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

trifle napisał/a:
O, takie coś między innymi drukowała moja drukarka ;)

Też z małpami? :mrgreen:

A serio - jakiś haker sie włamał? :mrgreen:

praedzio - Czw 19 Lip, 2007 17:23

Pojęcia nie mam. Ktokolwiek to napisał, miał niezłe poczucie humoru... Zespół świetnie przeszkolonych małp... Super! Czuję się bezpiecznie.
trifle - Czw 19 Lip, 2007 17:32

A nie, u mnie małp nie było :rotfl:
Pemberley - Czw 19 Lip, 2007 18:47

A czy moze bylyscie na tych samych stronkach, zaladowywalyscie ten sam plik??
trifle - Czw 19 Lip, 2007 19:32

A nie, raczej nie. Ja po prostu drukowałam plik z mojego dysku i drukarka zgłupiała i wyskakiwały mi na kartkach takie ciągi znaków jak na tym skanie od praedzio. Bez komentarza o internal error i małp ;)
MiMi - Czw 19 Lip, 2007 21:29

Mam problem z filmwem. Nie chce mi się otworzyć i wyskakuje coś takiego.
Mogę coś z tym zrobić?

Gunia - Czw 19 Lip, 2007 21:36

A jakie masz programy do odtwarzania filmów oprócz allplayera?


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group