To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Glee

Caitriona - Śro 08 Gru, 2010 18:25

Obejrzałam najnowszy odcinek, świąteczny i w sumie jestem rozczarowana. Mało humoru, nawet Sue jako Grinch mnie nie ruszyła, słabo zaśpiewane piosenki, na dodatek mało znane, poza Last Christmas. Najbardziej podobał mi się duet Kurta z nowym kolegą: http://www.youtube.com/watch?v=x-_5RBPrK2o
- Śro 08 Gru, 2010 20:27

a mnie się nawet podobał :-)
wątek z Brittany i tym jak wszyscy starali się by dalej wierzyła w św. Mikołaja był bardzo fajny. wg mnie prezentował takie typowo 'gleekowskie' poczucie humoru :-P . a scena jak Artie chodził- normalnie się popłakałam :rumieniec: (z tej Besty jest naprawdę równa babka :mrgreen: )
za to muzycznie było faktycznie słabo, ale to może dlatego, że u nas te piosenki nie są znane, a z reguły lubi się te melodie, które się już kiedyś słyszało (parafrazując pewnego kaowca z 'Rejsu')

Caitriona napisał/a:
Najbardziej podobał mi się duet Kurta z nowym kolegą: http://www.youtube.com/watch?v=x-_5RBPrK2o

mnie też ta piosenka się najbardziej podobała :-) ich głosy ładnie razem brzmią. już nie mówiąc o tym, że faktycznie czuć między nimi chemię :wink:

Caitriona - Śro 08 Gru, 2010 22:06

A, zapomniałam :zalamka: Faktycznie, bardzo fajna scena i poruszająca, z prezentem pani trener dla Artie'go :) :)
aneby - Pon 17 Sty, 2011 20:19

http://film.onet.pl/wiado...,wiadomosc.html

Serial "Glee" zgarnął trzy statuetki: dla najlepszego serialu komediowego, najlepszego aktora drugoplanowego w serialu komediowym (Chris Colfer) oraz dla najlepszej aktorki drugoplanowej w serialu komediowym (Jane Lynch).
:excited: :banan:

- Wto 18 Sty, 2011 00:06

strasznie podobała mi się mowa Chrisa. i to, jak jego 'załoga' cieszyła się razem z nim :serce:
aneby - Pon 14 Lut, 2011 20:03

Może to dlatego, że się za nimi stęskniłam, ale "Thriller" w ich wykonaniu podoba mi się bardzo :excited: http://www.youtube.com/wa...feature=related
Artie i Santana są świetni :oklaski:
I piosenka, którą bardzo lubię (chociaż nie mam pojęcia kto ją śpiewa :rumieniec: ) Need you now - Rachel & Puck http://www.youtube.com/wa...feature=related :banan_Bablu:

Caitriona - Pon 14 Lut, 2011 21:39

aneby napisał/a:
Need you now - Rachel & Puck

Lady Antebellum, wolę wykonanie oryginalne ;) http://www.youtube.com/watch?v=1OfsZyYPLoI

Thiller był niezły, tak samo jak piosenki z walentynkowego odcinka :)

When I Get You Alone http://www.youtube.com/watch?v=CuahZj0vcmY

Anonymous - Wto 15 Lut, 2011 01:28

a wicie, ze ja ciagle jeszcze mam focha na Glee? od odcinka z Gwyneth Paltrow noremalnie sie bocze...
Caitriona - Wto 15 Lut, 2011 13:55

Czemu?
Anonymous - Wto 15 Lut, 2011 15:40

Za Journey :P
Eeva - Wto 15 Lut, 2011 17:34

Jak dla mnie zawsze mistrzynią tego serialu jest Brittany.
Super wykonanie thiller/heads will roll, chociaz oryginał Yeah Yeah Yeahs bardziej mi leży http://www.youtube.com/watch?v=auzfTPp4moA

Caitriona - Wto 15 Lut, 2011 23:24

AineNiRigani napisał/a:
Za Journey

Muszę sobie przypomnieć ;)

Anaru - Wto 15 Lut, 2011 23:25

AineNiRigani napisał/a:
Za Journey :P

A co? zmasakrowali? :wink:

Anonymous - Wto 15 Lut, 2011 23:52

Anaru napisał/a:
AineNiRigani napisał/a:
Za Journey :P

A co? zmasakrowali? :wink:

Nie, ale ciagle ironizuja i pluja :evil:
Journey poswiecony jest odcinek 1 - bardzo ladnie poswiecony (3 lub 4 piosenki i aluzja do glosu Stive :P ).

- Śro 16 Lut, 2011 09:31

chodzi o te żarciki typu 'dzieciaki musi być jeszcze jakaś piosenka Journey, której nie śpiewaliśmy'? :mysle:
mnie one nie przeszkadzały- w sumie jeśli ktoś nie przepada za tym zespołem, to faktycznie mogłoby go denerwować to ciągłe wykorzystywanie ich twórczości.
zresztą, ten serial też charakteryzuje się tym, że podchodzi z ironią do pewnych spraw i postaci. ostatnio nieźle się obrywa rodzinie Lohan :-P :mrgreen:

Anonymous - Śro 16 Lut, 2011 11:04

Kiedy ja rowniez ironicznie stwierdzam, ze mam focha :twisted:
Anaru - Śro 16 Lut, 2011 12:31

Mnie ten zespól nic nie mówi, oprócz tego, że Aine go lubi, nie rozpoznałabym niczego ;)
amy188 - Śro 16 Mar, 2011 21:45

Kocham ten serial, to jeden z moich ukochanych :) Jestem wręcz od niego uzależniona. Ma mnóstwo zalet: w zabawny sposób porusza problematyczne kwestie, co sprawia, że łatwiej do nich podejść, pobudza do dialogu, w nietuzinkowy sposób pokazuje typowe amerykańskie (i nie tylko) stereotypy, odważny humor, świetni, świeży aktorzy, szczególnie pani Lynch, Lea Michele i muzyka, muzyka, jeszcze raz muzyka, o niektórych zespołach, piosenkach, artystach nawet nie wiedziałam, ten serial w cudowny sposób mnie "oświecił". Polecam każdemu, niezależnie od wieku, można się wzruszyć, pośmiać i zastanowić nad wieloma sprawami.
Admete - Śro 16 Mar, 2011 22:05

Ja jednak już za stara jestem i zamiast się bawić konwencją, to się irytuję na hamerykańskie rozwiązaywanie problemów, aktorów udajacych nastolatki i hiperpoprawność. Muzyka czasami jest w porządku, więc bywa, że ogladam teledyski z Glee. Przyznam jednak, że coraz rzadziej. Zdecydowanie wolę konwencję serio. Wiem jednak, że serial może się podobać, bo ma zalety.
A tak w ogóle, wie ktoś gdzie podziewa się Harry? Tak mi się przypomniała w związku z Glee.

Anonymous - Śro 16 Mar, 2011 22:43

Anaru napisał/a:
Mnie ten zespól nic nie mówi, oprócz tego, że Aine go lubi, nie rozpoznałabym niczego ;)

Bo wysluchalas (i Cal tez) cale kazanie na temat Journey i Stevena Perry :twisted:
I chcialam niniejszym pochwalic opie panie, za cierpliwosc, bo kazanie trwalo dobre 30-40 min... :thud: :thud:

Anaru - Czw 17 Mar, 2011 00:33

AineNiRigani napisał/a:
Bo wysluchalas (i Cal tez) cale kazanie na temat Journey i Stevena Perry :twisted:

To pierwsze pamiętam, ale na temat drugiego...? :mysle:

Anonymous - Czw 17 Mar, 2011 10:25

To drugie to wokalista tegoz zespolu. Mialas od razu w pakiecie :P
Calipso - Pią 18 Mar, 2011 00:07

AineNiRigani napisał/a:
I chcialam niniejszym pochwalic opie panie, za cierpliwosc, bo kazanie trwalo dobre 30-40 min...

Całkiem przypadkiem tutaj trafiłam, więc rzeknę :
niezamaco :wink:

Eeva - Wto 27 Wrz, 2011 08:33

Czy ktros już może zaczął oglądać trzeci sezon Glee? :-)
Bonduelle - Wto 27 Wrz, 2011 15:12

Tak :)

Jestem nieco rozczarowana. Twórcy zapowiadali powrót do klimatu 1. serii, ale na razie jakoś tego nie poczułam. Wycięcie w mało subtelny sposób postaci Sama i Lauren, równie eleganckie wyrzucenie Santany z chóru (pewnie wróci, ale i tak - bez jej humorów divy będzie mniej barwnie). Ale Blaine jak zwykle uroczy ^^



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group