To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Fantastyka - Socjologiczno-literacko-fanowskie rozmowy o HP

Aga85 - Czw 27 Lip, 2006 16:53

Agn napisał/a:
Voldemort: Dumbledore never told you what happened to your father...
Potty: He told me enough. He told me that you've killed him.
Voldemort: No, Harry! I am your father!
Potty: (z miną cierpiącego na ból siekaczy królika) NOOOOO!!!
(efektownie spada w jakąś dziurę)

Agn, ja przez Ciebie zawału dostanę :lol: . Mało z krzesła nie spadłam, jak to przeczytałam :lol:

Agn - Czw 27 Lip, 2006 17:16

Dam ci maść na potłuczenia, tylko mnie do sądu nie pozywaj! :lol:
Aga85 - Czw 27 Lip, 2006 17:37

Wiesz, Agn... gdybyś Ty była autorką tego... tego... no... eee... nazwijmy to - dialogu, to bez sądu by się chyba nie obyło :lol: . A że nie wyszło to spod Twojego pióra (czy też klawiatury ;) ), to zadowolę się w zupełności wspomnianą maścią. :mrgreen:
Agn - Czw 27 Lip, 2006 18:06

*aplikuje Adze maść i cieszy się, że popełniła tylko plagiat* :mrgreen:

Tak się zastanawiam - przy założeniu, że Vmordemort to padre Potty'ego... to kto może być matką? Wypadałoby poszukać także siostry bliźniaczki. Duchowego mentora już mamy, a i jakaś niegramotna żaba też się znajdzie, ot, choćby i Trevor Neville'a.

Hmmmm... o Neville'u fanfika to ja jeszcze nie pisałam. *myśli intensywnie* Co by tu zmalować? :twisted:

Aga85 - Czw 27 Lip, 2006 20:09

Dzięki za maść. Już mi lepiej :mrgreen:

Agn napisał/a:
Tak się zastanawiam - przy założeniu, że Vmordemort to padre Potty'ego... to kto może być matką? Wypadałoby poszukać także siostry bliźniaczki. Duchowego mentora już mamy, a i jakaś niegramotna żaba też się znajdzie, ot, choćby i Trevor Neville'a.
:thud:
Czyżby szykowała się jakaś alternatywa? :lol:
Agn, błagam! Pisz o Neville'u, ale Vmordemorta i jego domniemane ojcowstwo Potty'ego zostaw w spokoju. W przeciwnym razie zbankrutujesz na tej maści :lol: Ostrzegam! :mrgreen:

Agn - Czw 27 Lip, 2006 20:13

Kurcze, i tak zawsze najlepiej mi wychodzi pisanie o Snape'ie ;)
Aga85 - Czw 27 Lip, 2006 20:15

Agn napisał/a:
Kurcze, i tak zawsze najlepiej mi wychodzi pisanie o Snape'ie ;)

Boś Snaperka, więc to zrozumiałe :wink:

Agn - Czw 27 Lip, 2006 20:24

To aż tak bardzo widać? ;)
Cóż poradzę? Czasem mam wrazenie, ze (o, znaczki pl wlasnie pokazaly mi wala :P ) potterowski fandom dzieli sie na snaperki, suszarki i lupinistki. Chociaz moge sie mylic, opieram swa opinie na spoleczenstwie, z ktorym sie stykam. ;)

Aga85 - Czw 27 Lip, 2006 20:31

Hehe, suszarki? Tego nie słyszałam, dobre! :lol: Ja jeszcze jakieś pół roku temu byłam - jak to ładnie określiłaś ;) - Lupinistką, ale dzięki mojej przyjaciółce, która wprowadziła mnie w świat ficków, teraz żem Snaperka pełną gębą :mrgreen: I do czarnej peleryny (powiewającej, czarnej peleryny :lol: ) chyba już zawsze będe miała słabość :mrgreen:
Agn - Czw 27 Lip, 2006 20:39

Powiewajaca czarna peleryna? Moze powinnas sie rozejrzec za hrabia Dracula... ;)
JA TYLKO ZARTOWALAM!!!
Ja jezdem snaperka od pierwszego tomu. Od slawetnej przemowy bylam juz cala zaseverusowana. Coz poradze? Wobec faceta z TAKIM CISem* nie moglam pozostac obojetna ;)

(* CIS - Cynizm + Ironia + Sarkazm

Aga85 - Czw 27 Lip, 2006 20:58

Ja Ci dam hrabiego Draculę!!! :twisted: No! Masz szczęście, że to był tylko żart :lol: Ja kocham Pottera też od pierwszego tomu (mówię o całym cyklu, a nie o tym zabliźnionym :lol: ), ale wówczas jakoś do Seva sympatią nie zapałałam :? ??:. Nie powiem, bo przemowa z uwarzoną chwałą i usidlonymi zmysłami (czy jak to tam szło :wink: ) zrobiła na mnie piorunujące wrazenie, a w filmie Rickman wypowiadający te słowa jest boski (i ta powiewająca peleryna :mrgreen: ). Jednak nie ukrywam, że to własnie w Lupinie zakochałam się od pierwszej chwili. I pewnie pozostałabym Lupinistką, gdybym nie poszła na te finanse i nie spotkała zagorzałej fanki Pottera (i to jeszcze w mojej grupie!!!). To ona wprowadziła mnie w świat ficków i owszem, Remusa lubię nadal, ale już raz zaseverusowana, nie mogę powtórnie zlupinieć - to niewykonalne. :mrgreen: . A ficki Snape - Potty wprost uwielbiam! Nie mylic ze slashami ( w to moja przyjaciółka nie zdołała mnie wciągnąc... na razie :mrgreen: ) Agn, a pisałas kiedyś slash z Sevem w roli głównej? :lol:
Agn - Czw 27 Lip, 2006 21:04

Dasz mi hrabiego Dracule? Alez dziekuje! Prosze priorytetem i zeby wygladal jak Gary Oldman. :mrgreen:
Aga, bierz sie za trylogie Enahmy!!! Ale juz!!!
Slasha, jak wiesz, napisalam jednego. Ale nie czuje weny do pisania o Severusie-homoseksualiscie. Bo on nie pasuje mi do tego, co powiedzial w jednym z fanfikow Toroj. "Potrzebuje wodki, seksu i kulki w leb." Wiem, ze to moze byc podpasowane nawet pod kogos o innej orientacji, ale... jakos tak za samczo to wypadlo.
Dla mnie Sever jest za mocno hetero by pakowac go do loza z facetem. Wiem, ze takie fiki sa. Niektore okropne (wyobraz sobie Voldemorta w lateksie i Severusa - a feee!!! *pluje*), niektore pewnie nienajgorsze.

Aga85 - Czw 27 Lip, 2006 21:16

Agn napisał/a:
Dasz mi hrabiego Dracule? Alez dziekuje! Prosze priorytetem i zeby wygladal jak Gary Oldman. :mrgreen:

Taaa... już lecę pakować :twisted: Mam też ładną czerwoną wstążkę. Przewiązać? :lol:
Agn napisał/a:
Aga, bierz sie za trylogie Enahmy!!! Ale juz!!!

A skąd wiesz, że jeszcze nie czytałam? :lol: No dobra, przyznaję się bez bicia. To aż tak widać? :roll: Aaa pewnie po przeczytaniu piałabym tu z zachwytu, a skoro nie pieję, to wnioskujesz, że jeszcze nie looknęłam na to, tak? :mrgreen:
Agn, ten tego... no przeczytam. Ale na razie NIE MOGĘ!!! Dopóki się nie dowiem co z tą Łodzią (przyjęli - odrzucili ), to nie dam rady się za nic wziąć. :roll:
Agn napisał/a:
Dla mnie Sever jest za mocno hetero by pakowac go do loza z facetem. Wiem, ze takie fiki sa. Niektore okropne (wyobraz sobie Voldemorta w lateksie i Severusa - a feee!!! *pluje*), niektore pewnie nienajgorsze.

A myślałaś o tym, żeby zamiast faceta, podłożyć mu kobietę? :lol:

Anonymous - Czw 27 Lip, 2006 21:35

Czy mozna byc Snaperko-suszarko-lupinistką jednoczesnie?
Aga85 - Czw 27 Lip, 2006 21:44

No ja nie wiem, Agn musi powiedziec. Ale mi się wydaje, że jak Lupin, Sev i cała reszta są razem, to jest się już chyba tą suszarką :roll: No ale mogę się mylic ;)
Admete - Czw 27 Lip, 2006 23:20

Och ja jestem zdecydowaną lupinistką :-)
Anonymous - Pią 28 Lip, 2006 08:52

Agn napisał/a:
Voldemort: Dumbledore never told you what happened to your father...
Potty: He told me enough. He told me that you've killed him.
Voldemort: No, Harry! I am your father!
Potty: (z miną cierpiącego na ból siekaczy królika) NOOOOO!!!
(efektownie spada w jakąś dziurę)

Taaak, słyszałam to :D .

A co sądzicie o takiej teorii (dotyczącej nienawiści Snape do Potterów):
Snape jako młody chłopak zakochał się w Lily Evans, ale ona wolała Pottera, więc Severus znienawidził go, tak samo później nieawidził jego syna. A po stronie "dobra" stanął dlatego, że Voldemort zabił jego ukochaną.
Naciągane? :lol:
Znalazłam tę teorię na jakimś forum.

MiMi - Pią 28 Lip, 2006 15:36

Ale teraz nie wiadomo, czy był po stronie dobra czy zła! Zasatnawiałam się ostatnio cos się teraz(po śmierci Dumbledora) stanie z kwaterą główną zakonu feniksa, bo Dumbledore był straznikiem i ciekawe czy teraz Snape już będzie mógł powiedzieć Voldemortowi gdzie ta kwatera, czy może strażnikiem zostanie ktoś inny np. Harry z racji tego, że to jego dom!
Anonymous - Pią 28 Lip, 2006 16:12

Nimloth - mnie też to przyszło do głowy. Wydaje mi się, że Snape jest wybitnie uzdolniony i trzymanie go z dala od kluczowych stanowisk przez Dumbledora miało na celu ukrycie tego faktu. Zwróćcie uwagę na książkę księcia półkrwi. Ile genialnych rozwiązań !!!!
I to on zdobył częśc duszy w tej jaskini.

Anonymous - Pią 28 Lip, 2006 16:16

MiMi napisał/a:
ciekawe czy teraz Snape już będzie mógł powiedzieć Voldemortowi gdzie ta kwatera

Lecz ciągle nie wiadomo, po której stronie stoi Snape, poza tym na początku ostatniej części Dumbledore mówi Harry'emu, że to jego dom, Harry chce, żeby nadal był kwaterą Zakonu, ale Dumbledore chyba miał zastrzeżenia z tego co pamiętam...

MiMi - Pią 28 Lip, 2006 18:51

AineNiRigani napisał/a:

I to on zdobył częśc duszy w tej jaskini.


On tzn kto? Snape?? Jakie tam były inicjały?

Anonymous - Pią 28 Lip, 2006 19:34

Nie pamietam, a nie chce mi sie ruszyć tyłka do biblioteczki :D
Ale czy inicjały są takie ważne? Przecież Rowling stosuje przezwiska, pseudonimy. Inicjały zostaną wyjaśnione.
Moim zdaniem Snape był zawsze czarnym koniem Dumbledora. Zdolny uczeń na tyle niejednoznaczny, że może oszukać Voldemorta i wkraść się w jego łaski.
A wtedy w wieży prosił go o to aby się nie zdradził nawet kosztem życia profesora. I Snape to zrozumiał.

Harry_the_Cat - Pią 28 Lip, 2006 19:57

Inicjały były RAB i chodzi o Regulusa, brata Syriusza. Rowling już to z reszta przyznała. Syriusz opowiada co nieco o Regulusie, jak pokazuje Harry'emu kwaterę w HP5. Prawdopodonie jest tam tez jeden Horkruks (czy jak to sie tam po polsku pisze...) - odsyłam do ksiązki po szczegóły :lol:
Anonymous - Pią 28 Lip, 2006 21:27

Horkruks w kwaterze zakonu? Hmmm... Chyba rzucam jutro "Zbrodnię i karę" i będę jeszczeraz Pottera czytać :D .
Harry_the_Cat - Pią 28 Lip, 2006 22:07

Jak juz się odkryje co to, to człowiek sie załamuje, że od razu nie wiedział...
Ale przeczytaj tez dokładnie końcówkę HP6 zanim zaczniesz HP5 :wink:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group