Seriale - Dramy, czyli urok Azji część 2 wątku
BeeMeR - Śro 16 Lip, 2014 09:06
| zooshe napisał/a: | Toż przecież trzeba pokazać jakiegoś celebrytę w dramie, w tym przypadku piosenkarkę. | Zwłaszcza, że innego piosenkarza-celebrytę-aktora upchnęło się w trzecioplanowej roli by zupełnie nie wykorzystać jego potencjału
A BoA (czy jak jej tam) jest znacznie ciekawsza od Ciapy
BeeMeR - Śro 16 Lip, 2014 12:56
No to wysławszy burmistrza na zasłużoną zieloną trawkę - czyli raczej przesłuchanie w sprawie wszelkiej maści malwersacji (i to tak, że się nawet nie zorientował kto mu wbił nóż w plecy ) wybieram się również na zieloną trawkę - czyli wycieczkę (ciekawe co narzeczona na to - a zresztą kij jej w oko )
Bardzo mi się podobała scena namówienia byłego faceta na oddanie kasy
Wprawdzie ZB nalegający by "teraz szybko poszli do pokoju, który zarezerwował bo już się nie może doczekać " wyglądał na nieco upalonego, ale nawet nie w połowie tak, jak Dokko w najlepszych momentach
Zostawiwszy wycieczkę na następny raz (już widzę, że będę zachwycona ) pojechałam do Japonii,
oczywiście zająć się tendencyjnym oglądaniem Atheny
Siwon jest cudny , niemniej dalej uważam, że panna po prostu nie mogła zadzwonić do niego (ani do nikogo innego) w nagłym przypływie zapotrzebowania na męskie towarzystwo
Co nie zmienia faktu, że CSW w tej scenie wygląda bardzo źle (te wory pod oczami ) - albo to było kręcone tuż po chorobie, albo co
Anaru - Śro 16 Lip, 2014 14:21
402 posty do przeczytania w tym wątku!!! Kiedy ja to nadrobię
Ale wracam do forumowego życia
Trzykrotka - Śro 16 Lip, 2014 15:11
Ja po 2 tygodniach mam 226 Na fazę nie poradzisz.
BeeMeR - Śro 16 Lip, 2014 15:27
| Trzykrotka napisał/a: | | Na fazę nie poradzisz. | Owszem Pokochaj albo rzuć, tj. zignoruj
Cieszę się z Waszego powrotu
Acha, byłabym zapomniała: przyswoiłam kolejną dramową "biologiczną" mądrość:
że na wycieczkę z noclegiem zabiera się swojego "chomika"
Agn - Śro 16 Lip, 2014 20:01
PONIŻEJ SPOILERY!!!
Ya'v bin warned...
Athena odc.16
Żal mi kapitana Parka. Ale śmierć to mu filmowo zrąbali. Oczywiście obowiązkowe wykrztuszanie ostatnich słów (czekałam, aż powie: "I powiedz mojej żonie, że ją kocham i nie wrócę na kolację" ), a ponieważ to wciąż za mało wzruszeń - jeszcze wspominki i powtórka z co ciekawszych słów.
I jeszcze pogrzeb - DA SPEECH! Światłość, cień, bla bla bla, cały czas to samo pitolenie.
Hye In czuje wyrzuty sumienia. Ciekawe, że podczas gdy ją zabierali terroryści (świetna akcja z bombą - palce lizać!), a potem szli metrem i na końcu znów wróciła do NTS - nawet jej jeden włosek z fryzury się nie przestawił, że choćby o przybrudzeniu płaszczyka nie wspomnę.
Swoją szosą, jak już wspomniałam, akcja z bombą była kapitalna. Terroryści spisali się na medal. Niestety, najwyraźniej agenci z NTS widzieli kiedyś film Speed (1994 r.) i zgarnęli stamtąd rozwiązanie (nagranie + zapętlenie obrazu, by wróg widział ciągle to samo, przez ten czas ewakuacja i saperzy).
Son Hyuk ma serce w proszku chyba. Ale go uderzyło, że Hye In już nie stoi u jego boku. Chyba do końca się łudził. Nieznany jest pałer Ciapy, że panienki na złą drogę sprowadza.
Insza inszość że też on w czasie akcji zdołał wcisnąć wymianę dłuuuuuuugiego spojrzenia z Hye In - też sobie znalazł moment.
Athena odc.17
No nie, powtórka ostatniej sceny, czyli prośba Hye In i pogrzeb. Na szczęście bez da speech, bo już chciałam przewijać.
Tymczasem Son Hyuk pije łiskacza w samotności.
Pauza.
Idę po coś mocniejszego, dotrzymam mu towarzystwa...
| BeeMeR napisał/a: | | do kolejki dopisz Fated to Love You - jestem przekonana, że Ci się spodoba, bo wraz z Zooshe jesteśmy zachwycone, |
Ja sobie to muszę jakoś zdobyć. A tymczasem - nabyłam drogą kupna The Berlin File, będzie ci dane, oczywiście.
| BeeMeR napisał/a: | Jakby tak Siwon był pomagierem Zuego to zgiń, przepadnij dobra strono |
Może to i dobrze, że Siwon po stronie dobra stoi? Plułybyśmy na porządnych chłopów i dopingowałybyśmy bezapelacyjnie tych zUych. Nie żeby teraz było jakoś szczególnie inaczej, ale tak sobie myślę, że jednak Siwon ociepla nieco wizerunek tych niedojd, które jak raz bronią dobra.
| BeeMeR napisał/a: | jeszcze więcej maślanych oczu w wykonaniu Ciapy |
Mam teorię, że poza wszelkimi innymi zaletami Son Hyuk jest najzwyczajniej w świecie MĘSKI, a Ciapa jest Ciapa.
| BeeMeR napisał/a: | mnie jego mroczny wizerunek tu bardzo pasuje |
Mnie takoż. Jako rekwizyt butelkę whisky albo solidną spluwę mu dać, kota nie trzeba. Bo gdyby był z kociaczkiem, to bym się rozpływała pod niebiosa.
| Zooshe napisał/a: | | Siwon ma bardziej komediowy rys, więc jego postać byłaby na pewno zabawniejsza od ciapy, który tylko wodzi smętnym wzrokiem i wzdycha. |
Czy ja wiem? Joon Ho był zabawny tylko w pierwszej scenie, teraz jest non stop poważny. Znaczy się zdarza mu się uśmiech, ale nie jest to scena komediowa.
| Cytat: | Zwłaszcza, że innego piosenkarza-celebrytę-aktora upchnęło się w trzecioplanowej roli by zupełnie nie wykorzystać jego potencjału |
Hmpf! No właśnie!
| BeeMeR napisał/a: |
Siwon jest cudny , niemniej dalej uważam, że panna po prostu nie mogła zadzwonić do niego (ani do nikogo innego) w nagłym przypływie zapotrzebowania na męskie towarzystwo |
Ja go tylko rozważałam jako partnera do picia.
| BeeMeR napisał/a: | Co nie zmienia faktu, że CSW w tej scenie wygląda bardzo źle (te wory pod oczami ) - albo to było kręcone tuż po chorobie, albo co |
Byłam tak zajęta jego uśmiechem i wyładowaniami elektrycznymi w tej scenie, że nie zauważyłam.
| Anaru napisał/a: | 402 posty do przeczytania w tym wątku!!! Kiedy ja to nadrobię |
Dzisiaj... Jutro... Pojutrze... nie pierwszy raz się odkopujesz.
| Trzykrotka napisał/a: | | Na fazę nie poradzisz. |
Oczywiście faza to nie nasza wina, to wszystko wina CSW.
A właściwie Zooshe - gdyby nie ona CSW mógłby sobie istnieć ile wlezie. Ech, no dobra, to moja wina. Nikt mi nie kazał rozpętywać burzy na wątku.
I WCALE NIE CZUJĘ SIĘ WINNA!!!
| BeeMeR napisał/a: | Pokochaj albo rzuć, tj. zignoruj |
Nie da się. Będę usilnie sprowadzać Trzykrotkę na złą drogę. W końcu to witaminki są...
| BeeMeR napisał/a: | że na wycieczkę z noclegiem zabiera się swojego "chomika" |
E...?
I na specjalne życzenie Anaru, po uzgodnieniu przez telefon...
Żeby nie było, że wam czegoś skąpię.
Sama słodycz, czyli LMH ostrzyżony jak należy.

A jeśli i te fotki przejdą bez echa, to się załamię...
Jest gorąco, dobrze by się było czegoś napić, prawdaż...

Dobra, wracam do terrorysty.
BeeMeR - Śro 16 Lip, 2014 20:45
| Agn napisał/a: | nabyłam drogą kupna The Berlin File, będzie ci dane, oczywiście. | Nie pogniewam się
| Agn napisał/a: | BeeMeR napisał/a:
że na wycieczkę z noclegiem zabiera się swojego "chomika"
E...? | Obejrzysz City Hall i wszystko będzie jasne
Obejrzysz YAAS i jasne będzie, czemu się nie zjada królika
Obejrzysz Fated i jasne będzie czemu się unika ślimaków - itp.
Sama mądrość życiowa płynie z dram
LMH fajną ma fryzurkę - odmłodziło go to - no i coraz bardziej czuję, że ja to chyba wolę starszych nieco
Agn - Śro 16 Lip, 2014 21:06
| BeeMeR napisał/a: | Obejrzysz City Hall i wszystko będzie jasne
Obejrzysz YAAS i jasne będzie, czemu się nie zjada królika
Obejrzysz Fated i jasne będzie czemu się unika ślimaków - itp. |
Nic tylko wydłużyć dobę trzykrotnie. Nie ma sprawy.
| BeeMeR napisał/a: | LMH fajną ma fryzurkę - odmłodziło go to - no i coraz bardziej czuję, że ja to chyba wolę starszych nieco |
Zooshe to ładnie ujęła swego czasu - nareszcie wygląda jak Koreańczyk! Pięknie wygląda w czarnych włosach. Oby tak już zostało.
Ja teoretycznie też wolę, jak kapkę starszy, aaaallleee... LMH to nie pierwszy z brzegu szczawik. I wielbię go. A jak jeszcze się tak ładnie prezentuje, to mi serce skacze z radości.
BeeMeR - Śro 16 Lip, 2014 21:21
| Agn napisał/a: | | nareszcie wygląda jak Koreańczyk! Pięknie wygląda w czarnych włosach. Oby tak już zostało. | To jest racja. Dodam, że w krótkich włosach mu szczególnie dobrze.
A skoro mowa o krótkich włosach...
Agn - Śro 16 Lip, 2014 21:33
| BeeMeR napisał/a: | Dodam, że w krótkich włosach mu szczególnie dobrze. |
Też tak uważam. No chyba że ma grzywę a'la Generał ( ), to wtedy... ta gęstwina... ojej... rozmarzyłam się.
| Cytat: | A skoro mowa o krótkich włosach... |
Siwon i fryzura na rekruta! I to jest TA scena. Ta, kiedy wreszcie kopnął kogoś nogą. Matulu, jak ja tęsknię za Poseidonem, gdzie kopał tak, że ja się musiałam blatu stołu trzymać... coś pięknego.
zooshe - Śro 16 Lip, 2014 21:50
| Agn napisał/a: |
Żal mi kapitana Parka. Ale śmierć to mu filmowo zrąbali. Oczywiście obowiązkowe wykrztuszanie ostatnich słów (czekałam, aż powie: "I powiedz mojej żonie, że ją kocham i nie wrócę na kolację" ), a ponieważ to wciąż za mało wzruszeń - jeszcze wspominki i powtórka z co ciekawszych słów. |
I tak jak na dramę sensacyjną zadziwiająco mało ofiar było. Nie licząc jakiegoś 4 planowego ochroniarza. Oczywiście wolałabym aby zginął jego partner, ale ciesze się że to nie był Ki Soo.
| Agn napisał/a: |
Swoją szosą, jak już wspomniałam, akcja z bombą była kapitalna. |
A wiesz że zupełnie nie pamiętam tej akcji. Kojaże że coś tam wybuchło, ale nie wiele więcej.
| Agn napisał/a: |
Tymczasem Son Hyuk pije łiskacza w samotności. |
I rani się w rękę biedactwo. Co te głupie baby robią z człowiekiem.
| Agn napisał/a: |
| BeeMeR napisał/a: | | do kolejki dopisz Fated to Love You - jestem przekonana, że Ci się spodoba, bo wraz z Zooshe jesteśmy zachwycone, |
Ja sobie to muszę jakoś zdobyć. |
Do zdobycia w tym sklepie co zwykle.
Dziś kolejny odcinek.
I rani się w rękę biedactwo. Co te głupie baby robią z człowiekiem.
| Agn napisał/a: |
Mam teorię, że poza wszelkimi innymi zaletami Son Hyuk jest najzwyczajniej w świecie MĘSKI, a Ciapa jest Ciapa. |
Moja teoria jest taka że Hye In jest lesbijką.
| Agn napisał/a: |
Mnie takoż. Jako rekwizyt butelkę whisky albo solidną spluwę mu dać, kota nie trzeba. Bo gdyby był z kociaczkiem, to bym się rozpływała pod niebiosa. |
Tu masz kociaki.
| Agn napisał/a: |
Czy ja wiem? Joon Ho był zabawny tylko w pierwszej scenie, teraz jest non stop poważny. Znaczy się zdarza mu się uśmiech, ale nie jest to scena komediowa. |
Owszem gra tu poważną rolę, ale mnie Siwon chyba już na zawsze będzie się kojarzył z komediowym wydaniem. Więc nie ważne kogo gra zawsze jak go widzę bezwiednie zaczynam się chichrać na jego widok.
| Agn napisał/a: |
Oczywiście faza to nie nasza wina, to wszystko wina CSW.
A właściwie Zooshe - gdyby nie ona CSW mógłby sobie istnieć ile wlezie. Ech, no dobra, to moja wina. Nikt mi nie kazał rozpętywać burzy na wątku. |
Właśnie to twoja wina zuła kobieto!
| Agn napisał/a: | Żeby nie było, że wam czegoś skąpię.
Sama słodycz, czyli LMH ostrzyżony jak należy. |
No masz szczęście.
Jaki śliczny misio. Sama słodycz.
Agn - Śro 16 Lip, 2014 21:59
| zooshe napisał/a: | | I tak jak na dramę sensacyjną zadziwiająco mało ofiar było. Nie licząc jakiegoś 4 planowego ochroniarza. Oczywiście wolałabym aby zginął jego partner, ale ciesze się że to nie był Ki Soo. |
Kiepska sprawa, bo też pewnie nie ma co liczyć, by Ciapa choćby nogi sobie połamał...
| Cytat: | A wiesz że zupełnie nie pamiętam tej akcji. Kojaże że coś tam wybuchło, ale nie wiele więcej.
|
Pod hasłem "akcja z bombą" rozumiem całość - od wpakowania się do siedziby NTS, podłączenia video, po dalszy rozwój akcji - bomba na terrorystach, bomba na Jae Hee, wyjazd z Hye In, spotkanie, strzelanina, wezwanie saperów, strzelanina i choć łamie mi to serce - zdrada Hye In, ale tylko w kontekście jak zachował się Son Hyuk (pije i lecą mu męskie łzy z oczu). Bo Hye In utrzymała perfekcyjnie martwą twarz.
| zooshe napisał/a: | | I rani się w rękę biedactwo. Co te głupie baby robią z człowiekiem. |
Ale jaki pałer ma w tych łapeczkach! Żeby tak ścisnąć szklanicę, by ją rozwalić, to nie wiem, ile trzeba mieć do zajebistości.
| Cytat: | | Moja teoria jest taka że Hye In jest lesbijką. |
Lesbijka nawet w skrajnej desperacji nie poleci na Ciapę, więc tu twoja teoria lekko się sypie.
| zooshe napisał/a: | | Tu masz kociaki. |
Widziałam ten obrazek. Zastanawiałam się, czy nie wlepić, ale na zastanawianiu się skończyło.
| zooshe napisał/a: | | Właśnie to twoja wina zuła kobieto! |
*mhrok*
| zooshe napisał/a: | Jaki śliczny misio. Sama słodycz. |
Cudny, prawda? Oczywiście mówimy cały czas o misiu z LINE, nie tym apetycznym facecie obok.
Różowa landrynka!!!
Rozwichrzony grzybek, ale jest późna godzina, można sobie pozwolić na chwilę rozluźnienia... i zjeść orzeszki (?).
BeeMeR - Śro 16 Lip, 2014 22:12
| Agn napisał/a: | Matulu, jak ja tęsknię za Poseidonem, gdzie kopał tak, że ja się musiałam blatu stołu trzymać... coś pięknego. | Ooo, to ja pewnie spadnę z krzesła z wrażenia
W tej scenie faktycznie wyglądał świetnie - i cholernie zgrabnie
A tymczasem podziwiam długaśne nogi kogo innego
Wprawdzie nie wiem kogo on bardziej próbował przekonać, ją czy siebie, że spanie z nią u boku to jak spanie w koszarach, ale jeśli tak mu łatwiej to czemu nie. A zdrowy opinkol za organizowanie wycieczki z inną kobietą kiedy ma narzeczoną mu się należał
zooshe - Śro 16 Lip, 2014 22:14
| Agn napisał/a: |
Lesbijka nawet w skrajnej desperacji nie poleci na Ciapę, więc tu twoja teoria lekko się sypie. |
Toż przecież Ciapa nie ma jaj, więc teoria z lesbijką jak najbardziej pasuje.
| Agn napisał/a: |
Różowa landrynka!!! |
To już ta pora.
I na luzaka:
BeeMeR - Śro 16 Lip, 2014 23:19
Grr, nikt mnie nie ostrzegł, że Ciapa demondtruje pachy także i w odcinku 8
A wracając do bohatera odcinka Siwon ma cudnie śmiejące się oczy - bardzo to lubię
I drugi - tylko co kogo znów podkusiło z tą szminką?
zooshe - Śro 16 Lip, 2014 23:25
Arang and the Magistrate
Dodam jeszcze że bardzo mi się podoba OST z tej dramy. Nie drażni jedną i tą sama piosenką przez większość czasu tylko jest taki bardziej filmowy instrumentalny.
Lubię zwłaszcza te chórki.
https://www.youtube.com/watch?v=-mFXfixC2ao
I jeszcze coś lirycznego.
https://www.youtube.com/w...YWewrMeY4Nrlks1
Agn - Czw 17 Lip, 2014 07:29
| BeeMeR napisał/a: | Ooo, to ja pewnie spadnę z krzesła z wrażenia |
Obejrzyj sobie. Godziwa rozrywka. No i Siwon jest w głównej roli.
| BeeMeR napisał/a: | W tej scenie faktycznie wyglądał świetnie - i cholernie zgrabnie |
A czy Siwon wygląda kiedyś niezgrabnie? Pomyślmy...
| BeeMeR napisał/a: | A tymczasem podziwiam długaśne nogi kogo innego |
Ech... mój dylemat jest wciąż nierozwiązany.
| zooshe napisał/a: | | Toż przecież Ciapa nie ma jaj, więc teoria z lesbijką jak najbardziej pasuje. |
Nie wiem, czemu sugerujesz, że kobiety homoseksualne muszą mieć wyłącznie fatalny gust.
| BeeMeR napisał/a: | To już ta pora. |
Wczoraj padłam, więc mam na śniadanie...
| BeeMeR napisał/a: | Grr, nikt mnie nie ostrzegł, że Ciapa demondtruje pachy także i w odcinku 8 |
Ups... niedopatrzenie.
| BeeMeR napisał/a: | Siwon ma cudnie śmiejące się oczy - bardzo to lubię |
I żebyż te cudne śmiejące się oczy więcej grały w dramach...
| BeeMeR napisał/a: | I drugi - tylko co kogo znów podkusiło z tą szminką? |
Grunt, że nie fuksja...
| zooshe napisał/a: | | bardzo mi się podoba OST z tej dramy. Nie drażni jedną i tą sama piosenką przez większość czasu tylko jest taki bardziej filmowy instrumentalny |
W przypadku dramy historycznej głupio by tam pobrzmiewało coś w guście Almost paradise co 5 minut...
Dziewczyny, mamy piękny poranek. So...

Nawet w grzybku jest ujmujący... *sigh*
Admete - Czw 17 Lip, 2014 07:33
| zooshe napisał/a: | Dodam jeszcze że bardzo mi się podoba OST z tej dramy. Nie drażni jedną i tą sama piosenką przez większość czasu tylko jest taki bardziej filmowy instrumentalny.
Lubię zwłaszcza te chórki. |
Też mi sie podoba, chętnie bym słuchała osobno.
zooshe - Czw 17 Lip, 2014 10:21
Musze chyba być uzależniona skoro pierwszą myślą po przebudzeniu było sprawdzenie czy są już napisy do FTLY.
BeeMeR - Czw 17 Lip, 2014 10:23
| BeeMeR napisał/a: | Obejrzyj sobie. Godziwa rozrywka. No i Siwon jest w głównej roli. | Obejrzę na pewno - ale najpierw skończę inne dramy
| Agn napisał/a: | I żebyż te cudne śmiejące się oczy więcej grały w dramach... | Oby
| Agn napisał/a: | | W przypadku dramy historycznej głupio by tam pobrzmiewało coś w guście Almost paradise co 5 minut... | W SKKS była czysto popowa muzyka i jakoś grało - ale to była mam wrażenie lżejsza drama
A dziś w zestawie TCH:
Ania z Zielonego wzgórza:
Chmura gradowa:
I w gruncie rzeczy cholerny kawał sukinsyna Czyli polityk pełną gębą. Z zapleczem finansowym i wszelkim innym.
Bardzo mi się podoba dynamiczna relacja między panami, oscylująca między frenemity a bromance (tak z przymrużeniem oka, niewątpliwie )
Czyli dalej ogląda mi się dobrze
zooshe - Czw 17 Lip, 2014 11:52
| BeeMeR napisał/a: |
Bardzo mi się podoba dynamiczna relacja między panami, oscylująca między frenemity a bromance (tak z przymrużeniem oka, niewątpliwie ) |
W końcu mają wspólną historię.
FTLY - odc 5
Odcinek w nieco poważniejszym tonie ale trochę do pośmiania także było.
Mi Young przechodzi ciężkie chwile u boku swojego egoistycznego męża.
Po prawdzie to sama daje sobie wchodzić na głowę ale mimo wszystko miałam ochotę go zdzielić czymś ciężkim. Dopiero co wyszła za mąż a już papiery rozwodowe dostała.
Tak więc młody małżonek zupełnie się nie spisuje, a że przyroda nie znosi próżni to na osłodę można było podziwiać najbardziej uroczą nie-randkę z ojcem/bratem/potencjalnym rywalem czy kim on się tam na końcu okaże Danielem.
Właśnie takiego romantycznego wydania Jin Hyuk brakowało mi w Heirsach i Emergency Couple.
OK wiem, że uroczy Daniel będzie tylko katalizatorem dla uczuć mężowskich aby na końcu okazać się zaginionym bratem, ale powiem szczerze, że nie miałabym nic przeciwko takiemu rozwojowi wypadków.
BeeMeR - Czw 17 Lip, 2014 12:38
| zooshe napisał/a: | W końcu mają wspólną historię. | Tudzież obiekt zainteresowania, nawet jeśli jeden jest żonaty (z zołzą), a drugi zaręczony (z cholernie bogatą śliczna zołzą)
| zooshe napisał/a: | | mimo wszystko miałam ochotę go zdzielić czymś ciężkim. | Nawet nie wiesz, (a może wiesz ) jak bardzo mam ochotę kopnąć Jo Guka w ten zgrabny tyłek
Mam nadzieję, że Mirae mnie wyręczy w odpowiedni dla siebie sposób i da mu ostro popalić. Inna sprawa, że tak postać jest dużo bardziej wiarygodna, niż gdyby był gładkim, wrażliwym i w ogóle "serce na dłoni" lekko przyćmione traumą z dzieciństwa (bez której się nie obeszło ) jak to w wielu dramach bywało.
| Agn napisał/a: | | Ech... mój dylemat jest wciąż nierozwiązany. | Obyś miała w życiu tylko takie dylematy
w ramach pomocy podpowiem, że bohater jednej i drugiej dramy umie jeździć na rowerze:
czy byłam pomocna?
Ufam, że niezmiernie
Agn - Czw 17 Lip, 2014 20:28
Wczoraj padłam, więc dopiero dziś kończę Athenę nr 17.
Poniżej spoilery rozmiarów brontozaura i agresywnych jak tyranozaurus Rex, więc uważajcie...
Ciapa gada z Hye In, w ramach wstępu ma do niej żal, że mu nie powiedziała, że nie ona zastrzeliła ojca Jae Hee. Ciapa "nie cierpiałby wtedy tak bardzo". No tak, ty dupku, bo przecież najważniejszy jesteś ty i twoje cierpienie. Rany, co za jemioł...
Zaserwował swej lubej (która nagle ze statusu więźnia przeniosła się na współpracownika całej grupy, nikt jej nie nadzoruje i ma dostęp do kompa - brawo, brawo...) posiłek. Się wysilił - suche gofry i kawa. Nawet dżemem tego badziewia nie posmarował! No, facet, przez żołądek do serca jak nic.
Kurde, nie, Ciapa to skończony IDIOTA!!! Jae Hee mówi mu, że nie może iść na akcję, bo wszyscy w Athenie siedzą, jak wygląda, a ten co? Że to niebezpieczne dla każdego. Tak, durniu malowany w kulawe koguciki, ale jak cię tylko zobaczą, to akcja się zakończy!!! Co za kretyn niedorozwinięty!!!
Nie mogli, k. ich mać, wysłać na tę akcję Joon Ho, tj. Siwona?! Nie, bo Ciapa musi zebrać całą chwałę, biedny idiota. I teraz co? Siedzi w samochodzie w okularach i z wytrzeszczem, wielki pan agent specjalnej troski.
No kurde mówiłam!!! Posypał się, jemioł jeden. Dobrze, że Hye In ma świetny refleks i nie zawaha się użyć broni, bo by był podziurawiony, truteń jeden. To ma być agent?! Nawet się porządnie nie przygotował!
Kochany panie terrorysto, wykończ ich wszystkich, bo jak taka zgraja ma dbać o bezpieczeństwo Korei, to lepiej od razu sobie odpuśćmy, podnieśmy łapki w górę i poddajmy się z całym inwentarzem.
Przy czym ukłon należy się scenarzyście - pokazał, że bez względu na to, jak pewnie czuje się główny bohater, to jeszcze nie znaczy, że wszystko się powiedzie tylko dlatego, że on tak powiedział. Fajnie, że pozwolili sobie na nieudaną akcję.
Biedny Son Hyuk! Że Hye In nie chce już z nim pracować to jedno. Ale że go zdradziła dokumentnie z NTS... Chętnie go przytulę w ramach pocieszenia!
Athena 18
Przestałam doceniać aktorkę, która gra Hye In. Do tej pory uważałam, że jej twarz-maska to idealne odzwierciedlenie jej postaci - dużo do ukrycia, świetna fasada, spod której nic nie wystaje, nie widać ani jednego szczegółu, kamuflaż... agentka idealna. Ale teraz kryć się nie musi. A wciąż wszystko pokazuje z tą samą miną. Widzi rozbitą (własnoręcznie!) szklanicę i butelkę alkoholu, z której pociągał Son Hyuk - taką samą minę ma przy każdej innej okazji. Pinokio, choć drewniany, lepiej by to zagrał.
Z tego wszystkiego wolę "Sujini" - może nie jest aktorką wybitną, ale wiele przekazuje samymi oczami, a to spory atut.
Lecimy dalej - łoooo kuuuuurdens, w Athenie zdetronizowali Son Hyuka! Co za banda kretynów! Jeśli on nie będzie dowodził tą szajką, to ja odchodzę razem z nim!
AAAAAAAAAAAAAAAAAA!!! Ten nadęty zarośnięty pacan kazał skończyć z Son Hyukiem! Jak on śmie!!! ZABIJĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Wiecie? To chyba dobrze, że on ma tego przydupasa Andy'ego (to z nim sobie konwersował po angielsku, gdyż aktor, który gra Andy'ego dysponuje fantastycznym angielskim) - można na niego liczyć i jest mu wierny jak najwierniejszy owczarek niemiecki.
BUAHAHHAHAHAHHAHAA!!! Ten cały Phillip to jakaś pierdoła. Son Hyuk i jego wierni towarzysze dość szybko przejęli dowodzenie. Nie będzie byle popierdółka z kozią bródką przetrzymywał MOJEGO terrorysty i rządził się w nie swoich kwaterach jak u siebie. Hah! Zastrzelił Phillipa. I krzyż mu na drogę! O rany, jak ja uwielbiam CSW, kiedy jest taki zUy...
| zooshe napisał/a: | | Musze chyba być uzależniona skoro pierwszą myślą po przebudzeniu było sprawdzenie czy są już napisy do FTLY. |
Nie wiem, jak z twoim uzależnieniem, ale to znak, że drama jest naprawdę bardzo dobra. Wpisuję na listę pod hasłem: "PILNE!"
| Cytat: | Obejrzę na pewno - ale najpierw skończę inne dramy |
W wolnej chwili polecam. Nie jest to może tak wciągające, że czujesz, jak ci wnętrzności drgają i czekasz okazji, by obejrzeć kolejny odcinek, ale jest to naprawdę zacny kryminał z ciekawymi dodatkami typu kwestia KRLD, a raczej - uciekinierów, którzy żyją na południu, ma mnóstwo świetnych scen, Siwona w roli głównej, walkę, giwery, akcje, Siwona w roli głównej, troszeńkę humoru, fajną, charakterną bohaterkę oraz (bo pewnie zapomniałam wspomnieć) Siwona w roli głównej. Będziesz się dobrze bawić.
| BeeMeR napisał/a: | I w gruncie rzeczy cholerny kawał sukinsyna Czyli polityk pełną gębą. Z zapleczem finansowym i wszelkim innym. |
Już go kocham!
| BeeMeR napisał/a: | Bardzo mi się podoba dynamiczna relacja między panami, oscylująca między frenemity a bromance (tak z przymrużeniem oka, niewątpliwie ) |
W sumie to nie wiem, co wolę - frenemity cz bromance, bo obie wersje są bardzo atrakcyjne wizualnie i świetnie się to ogląda na ekranie. Choć chyba frenemity jest lepsze - więcej niejednoznaczności, w trakcie oglądania więcej frustracji, ale w kluczowych momentach - co za satysfakcja!
| BeeMeR napisał/a: | tak postać jest dużo bardziej wiarygodna, niż gdyby był gładkim, wrażliwym i w ogóle "serce na dłoni" lekko przyćmione traumą z dzieciństwa (bez której się nie obeszło ) jak to w wielu dramach bywało. |
Podejrzewam, że i tak jest kapkę przerysowany, ale na pewno bardziej rozrywkowy wizualnie niż straumatyzowany człek, który jojczy i w imię swej traumy odrzuca wszystko i wszystkich.
| BeeMeR napisał/a: | Obyś miała w życiu tylko takie dylematy |
Dziękuję. Chciałabym, by tak było.
| BeeMeR napisał/a: | | ramach pomocy podpowiem, że bohater jednej i drugiej dramy umie jeździć na rowerze: |
Dziękuję, to bardzo mi pomaga w wyborze.
| Cytat: | czy byłam pomocna?
Ufam, że niezmiernie |
O, jedwabiście pomocna. Naprawdę, mój dylemat zmniejszył się o 0,0000000000000000000000001%!
Jestem zmęczona. Mam dosyć układania art-papu, podręcznikowych popieprzonych bab, rozpoczynającego się kręćka... na szczęście zdecydowana większość klientów jest miła, cierpliwa i rozumie, że podręczniki do 6 klasy dopiero wychodzą i będą wychodziły po kolei przez całe wakacje i ja naprawdę tego nie przyspieszę.
Ale mam dosyć. A Athena podsuwa mi pomysły o zbrojnym rozwiązaniu niektórych rozmów. Ech...
BeeMeR - Czw 17 Lip, 2014 21:35
| Agn napisał/a: | Już go kocham! | Och ja też - poniekąd Nie aż tak, jak Dokko, ale to już chyba pozostanie mój punkt odniesienia, przynajmniej w kontekście CSW, ale bardzo zdecydowanie mam ochotę na polityka a nie terrorystę. Terrorysta będzie następny. Plus maestro - maestra tez kocham - na swój sposób (i oby nikt inny mi już nie wpadł po drodze).
| Agn napisał/a: | W sumie to nie wiem, co wolę - frenemity cz bromance, bo obie wersje są bardzo atrakcyjne wizualnie i świetnie się to ogląda na ekranie. Choć chyba frenemity jest lepsze - więcej niejednoznaczności, w trakcie oglądania więcej frustracji, ale w kluczowych momentach - co za satysfakcja! |
Ja też lubię oba warianty - a najlepiej jak sobie oscyluje między nimi - jak właśnie tutaj. I jak powodem iskier między panami nie jest wyłącznie kobieta - tu zresztą dla obu na tym etapie właściwie niedostępna jako kobieta, jeno jako przyjaciółka czy "chomik"
A tu panowie mają obecnie wspólny zbożny cel - ale zupełnie inne podejście do jego realizacji. Oby mi tego nie zepsuli do końca.
| Cytat: | | Podejrzewam, że i tak jest kapkę przerysowany, | Żeby tam tylko kapkę.
A jaki on jej cyrograf dał do podpisania
No tak, w miłości i na wojnie wszystko dozwolone choć tak de facto powinnam być chyba oburzona przedmiotem zastawu, a tu cóż, nawet mnie nie dziwi, że podpisała
Właściwie to pewności nie mam kiedy on powinien móc wyegzekwować swój zastaw, ale dodatkowo obiecała mu "wszystko co zechce" jeśli wygra wybory, więc pal sześć szczegóły, niechybnie się dowiem niedługo jak się sprawy potoczą.
No to toaścik i zagrycha:
zooshe - Czw 17 Lip, 2014 21:39
| BeeMeR napisał/a: |
Nawet nie wiesz, (a może wiesz ) jak bardzo mam ochotę kopnąć Jo Guka w ten zgrabny tyłek |
Oj wiem. Co za bandzwoł patentowany. Do końca miałam nadzieję że nie sprzeda fabryki, ale mnie gorzko rozczarował. Czuję że jak wyspiarze się zbiorą i przyjadą w odwiedziny to go rodzona babcie nie pozna. Choć pewnie i sama teściowa by wystarczyła. Jak by przylała tą drewniana łychą odechciało by mu się rozwodu.
| BeeMeR napisał/a: | | Mam nadzieję, że Mirae mnie wyręczy w odpowiedni dla siebie sposób i da mu ostro popalić. |
To nie ten typ człowieka, liczę tu bardziej na osoby trzecie. Tudzież przystojny "Wielebny" Daniel unaoczni mu jaką atrakcyjna ma żonę.
| BeeMeR napisał/a: | Inna sprawa, że tak postać jest dużo bardziej wiarygodna, niż gdyby był gładkim, wrażliwym i w ogóle "serce na dłoni" lekko przyćmione traumą z dzieciństwa (bez której się nie obeszło ) jak to w wielu dramach bywało. |
Wiarygodność w dramalandzie.
| Agn napisał/a: |
Tak, durniu malowany w kulawe koguciki.... |
Uwielbiam czytać twoje komentarze.
| Agn napisał/a: |
Z tego wszystkiego wolę "Sujini" - może nie jest aktorką wybitną, ale wiele przekazuje samymi oczami, a to spory atut. |
A wiesz że ona i Ciapa mieli romans na planie tej dramy. Straszny skandal z tego wynikł, bo ona była zamężna.
| Agn napisał/a: |
AAAAAAAAAAAAAAAAAA!!! Ten nadęty zarośnięty pacan kazał skończyć z Son Hyukiem! |
Takich jak on SH zjada na śniadanie.,
| Agn napisał/a: |
Wiecie? To chyba dobrze, że on ma tego przydupasa Andy'ego (to z nim sobie konwersował po angielsku, gdyż aktor, który gra Andy'ego dysponuje fantastycznym angielskim) - można na niego liczyć i jest mu wierny jak najwierniejszy owczarek niemiecki. |
Ten polubiłam za to Andyego.
| Agn napisał/a: | | Cytat: |
Czyli polityk pełną gębą. Z zapleczem finansowym i wszelkim innym. |
Już go kocham! |
Bo po mimo swoich wad nie sposób go nie kochać. Nasza Mi Rae także wpadła po uszy.
| Agn napisał/a: | | Podejrzewam, że i tak jest kapkę przerysowany, |
Kapkę? To się zdziwisz.
|
|
|