Seriale - Seriale kryminalne i sensacyjne
Admete - Czw 13 Sty, 2011 15:54
Castle jest świetny, ale Mentalista tez ma swoje zalety, tylko dłużej się rozkręca. Detroit 187 ogląda mi się rewelacyjnie, ale na pewno nie wyjdzie poza pierwszy sezon.
Caitriona - Czw 13 Sty, 2011 16:06
| Admete napisał/a: | | Detroit 187 ogląda mi się rewelacyjnie, ale na pewno nie wyjdzie poza pierwszy sezon |
Co mnie napawa smutkiem....
| Aragonte napisał/a: | | BTW - Caitri, nie masz przypadkiem avka z Castlem w kamizelce z napisem "Writer"? |
Nie, nie mam, ale mogę mieć, niedługo Z Castle'a mam tylko te avki: http://iloveimpala67.live...268.html#cutid1
Admete - Czw 13 Sty, 2011 16:14
Caitri mnie też...A widziałaś już ostatni odcinek? Porobiło się...
trifle - Czw 13 Sty, 2011 16:31
| Aragonte napisał/a: | | BTW - Caitri, nie masz przypadkiem avka z Castlem w kamizelce z napisem "Writer"? |
O jak mi się to podoba
Aragonte - Czw 13 Sty, 2011 17:03
| Caitriona napisał/a: | | Aragonte napisał/a: | | BTW - Caitri, nie masz przypadkiem avka z Castlem w kamizelce z napisem "Writer"? |
Nie, nie mam, ale mogę mieć, niedługo Z Castle'a mam tylko te avki: http://iloveimpala67.live...268.html#cutid1 |
Zrobiłabyś?
Caitriona - Czw 13 Sty, 2011 17:49
Zrobię Tylko już nie dziś Ale zrobię!
Caitriona - Czw 13 Sty, 2011 17:55
A tak na marginesie, zrobiłam sobie kolczyki:
To jest jedna para, tyle że dwa różne wzory po dwóch stronach Obija mi
Agn - Czw 13 Sty, 2011 18:46
Caitri, piękne. Jak je zrobiłaś? Tzn. chodzi mi o to jak zrobiłaś wydruk. Na kawałku czegoś, czy po prostu na papierze, potem na drewienko, zalakować (czy co się tam robi) i voila?
Caitriona - Czw 13 Sty, 2011 18:47
| Agn napisał/a: | | po prostu na papierze, potem na drewienko, zalakować (czy co się tam robi) i voila? |
Dokładnie Wydruk na papierze, na drewienko, lakier i vola: można mieć Raylana zawsze przy sobie
Yvain - Czw 13 Sty, 2011 19:11
Świetne są zazdraszczam
Admete - Czw 13 Sty, 2011 20:05
Rewelacja Ciekawe czy się będa pytać, kto zacz na tych kolczykach.
Caitriona - Czw 13 Sty, 2011 22:34
Dziękuję pięknie
Czy będą pytać, nie wiem, zobaczymy
Aragonte - Czw 13 Sty, 2011 23:33
Doczekałam się aluzji do "Firefly", pewnie o tym pisałyście.
Kostium "Kosmicznego kowboja" No tak, to strój kapitana "Firefly"
Fajne. Metatekstowe
Dalej lecę z II sezonem
Obserwowanie, jak Castle i Beckett nawzajem się podpuszczają, jest przezabawne
Ale nie kibicuję im jako ewentualnej parze - uważam, że taki układ, jaki jest, jest idealny
Agn - Pią 14 Sty, 2011 18:52
Zaczęłam z Castlem, choć idea pisarza, który miesza się w prawdziwe śledztwa jest mi jakoś przedziwnie obca. Ale z zaskoczeniem odkryłam, że po prostu znakomicie się bawię, a to dopiero 20 minut pierwszego odcinka!
To pewnie te dialogi, bo są żywe (jeśli tak można powiedzieć).
Admete - Pią 14 Sty, 2011 19:13
To nie jest serial na serio Zakłąda spore zawieszenie niewiary,a le dostarcza mnóstwa dobrej rozrywki. Thin a ogladałas Firefly?
Agn - Pią 14 Sty, 2011 19:25
Pewnie, że serial jest totalnie niewiarygodny, ale rozrywka godziwa.
Nie, nie oglądałam Firefly. Powinnam?
BeeMeR - Pią 14 Sty, 2011 19:29
| Agn napisał/a: | Nie, nie oglądałam Firefly. Powinnam? | Jeszcze się pytasz? Pewnie, że oglądaj!
Agn - Pią 14 Sty, 2011 19:36
Przepraszam, że wyjdę na leniwca i przyznam, że nie chce mi się szperać po całym wątku w poszukiwaniu opisu - o czym to jest?
Caitriona - Pią 14 Sty, 2011 19:41
Dziki Zachód w kosmosie Więcej: http://en.wikipedia.org/wiki/Firefly_(TV_series)
Agn - Pią 14 Sty, 2011 20:47
? Ten sam gość, co gra Castle'a...
Ja chyba kiedyś chciałam to nawet obejrzeć, ale dałam sobie spokój po 1/2 odcinka. Może spróbuję zajechać dalej, bo wtedy chyba nie miałam na to za bardzo nastroju.
Na razie sobie poobrabiam Castle'a...
Rozumiem, że Firefly nie został dokończony, tylko zrobiono film jakiś? On wieńczy historię czy jak to się prezentuje?
Admete - Pią 14 Sty, 2011 20:51
Więcej chyba było w serialach fantastycznych. Zrobiono tylko jedną serię, ale jest rewelacyjne. Gra tam Nathan Fillion czyli Castle. I jest jeszcze cudniejszy jako kapitan Mal.
http://www.youtube.com/watch?v=LrAS20mNZUE
praedzio - Pią 14 Sty, 2011 21:00
Jeśi chodzi o film, to nie oddaje on klimatu serialu. Zrobiono z niego po prostu efektowną rąbankę, ubijając bezzasadnie niektórych bohaterów. :-/ Na Twoim miejscu dałabym sobie spokój z Serenity, a skupiła się po prostu na serialu. Firefly jest świetne, zdecydowanie lepsze od Castle'a. Powiem tak: Castle jest tylko dalekim echem Firefly. Co prawda, nie ten gatunek, ale bohaterowie są naprawdę warci bliższego zapoznania. Poza tym nie jest tego jakoś koszmarnie dużo. Zaledwie kilkanaście odcinków. W wątku fantastycznym pisałyśmy trochę o nim.
Fibula - Pią 14 Sty, 2011 21:28
| Agn napisał/a: | ? Ten sam gość, co gra Castle'a...
Ja chyba kiedyś chciałam to nawet obejrzeć, ale dałam sobie spokój po 1/2 odcinka. Może spróbuję zajechać dalej, bo wtedy chyba nie miałam na to za bardzo nastroju. |
Mój mąż też robił dwa podejścia do pierwszego odcinka... a potem pilił o dalsze i był srodze rozczarowany, że więcej nie ma .
Caitriona - Pią 14 Sty, 2011 21:33
Firefly jest po prostu jedyne w swoim rodzaju. Serial dla wielu kultowy Co do filmu, nie jest już tak dobry, ma też inny klimat, ale ja bym sobie z nim nie dawała spokoju
Jednym słowem: Agn, obejrzyj Firefly!
Admete - Sob 15 Sty, 2011 00:45
Obejrzałam dwa odcinki Aurelio Zen Cudne Świetny klimat, bohater, którego nie sposób nie polubić, delikatny humor tu i tam, doskonałe, trochę przygaszone zdjęcia Włoch, muzyczka i garnitury jak z francuskiego filmu z lat 60 Miodzio po prostu. Szkoda, że razem będą tylko trzy odcinki.
|
|
|