To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramy, czyli urok Azji

zooshe - Wto 29 Paź, 2013 20:57

Trzeci odcinek.
Agn - Wto 29 Paź, 2013 23:14

Trzykrotka napisał/a:
To już?
No tak, okolice 8 odcinka, nadeszła pora na zademonstrowanie wspaniałych umiejętności LMH :rumieniec:

No a kiedy? Ponoć scena ma wyglądać tak, że nie będzie chciał, by odbierała telefon czy coś w tym guście, w każdym razie w ten sposób jej przeszkodzi w naciśnięciu zielonej słuchawki.
Trzykrotka napisał/a:
Spoiler:
Obrazek uroczy, acz co nieco perwersyjny przez te szkolne mundurki. I co - znak firmowy - przyparł ją do murku :lol:

Spoiler:
No w końcu mundurki szkolne i fantazje azjatów na temat takowych. Szczególnie, że te spódniczki panienek to są tak diabolicznie krótkie, że niejeden ajussi pewnie zawału dostaje na ten widok.
Ale jeśli ona po pocałunku strzeli na Tana foszka, zacznie go unikać, ba!, będzie mieć wytrzeszcz zdechłej ryby W TRAKCIE, to ja nie wiem, co zrobię. Prooooszę, Eun Sang, tak fajnie wywijasz się sztampie, daj się, ahem, ponieść...


Trzykrotka napisał/a:
Teraz mi się skojarzyło, dlaczego Tan tak do niej powiedział, kiedy zadzwonił,

A także dlatego, że powiedziała "Hallo, Sidney!" kiedy mu opisywała horrorystyczne wizje. :lol:
Trzykrotka napisał/a:
jeden stracił swoją pierwszą miłość na rzecz przyjaciela ojca, z drugi na rzecz ojca przyjaciela :lol:

Jeden z lepszych nieśmiesznych tekstów w AGD. Pięknie to się ułożyło.
I też uważam, że formacja nowej czwórki jest ładnym domknięciem.
Nie miałam natomiast problemu z ostatnim odcinkiem, pojechałam z całą resztą. Jestem ogólnie rzecz biorąc jemiołem jeśli chodzi o takie rzeczy, nie widzę, że coś jest bardziej nacudowane na końcu, bo ogólnie całymi dramami dzieją się cuda. Dlatego nie rusza mnie, że w BBF po spotkaniu na statku drama się nie kończy (a wręcz by mnie wnerwiło, bo tak naprawdę nic się nie rozwiązywało), czy nie widzę, że coś w ostatnim odcinku AGD jest bardziej przekombinowane niż niektóre sceny w całej reszcie (no dobra, oświadczyny były naprawdę przegięte, ale niech im tam będzie).
BeeMeR napisał/a:
pod okiem Rachel więc nie tak znów łatwo - ale dadzą radę ;)

Kto by się przejmował jakąś durną zołzą, gdy tu miłość kwitnie? Przecież pokonają wszelkie przeszkody, z małą Rachel na czele.
Trzykrotka napisał/a:
Czasami tylko takiego związać i tyłek przetrzepać (*mam wizję, o matko :rumieniec: :rumieniec: :rumieniec: )

W sensie że generała? Och, co za wizja... :thud:
Trzykrotka napisał/a:
uświadomiłam sobie, że on rzez całą dramę prawie się nie uśmiechał. Nawet kiedy Eun Soo uczyła go jak przybijać piątkę, nawet kiedy powtarzała "tak jest, Generale," wpinała mu kwiatek we włosy i umawiała się na spotkania pod pozorem, że są "partnerami," on wszystko przymował z powagą.
No fakt, nie miał się za bardzo z czego cieszyć...

Bo skorupa, pod którą się schował, bardzo powoli pękała. Miewał uśmiechy (tym cenniejsze te chwile), ale najczęściej był poważny. Tym bardziej, że jego kobieta mogła umrzeć, a tak czy siak się musiał z nią rozstać - bo albo umrze od trucizny, albo odejdzie do swojego świata.
Ale nawet cioteczka z wujaszkiem (którzy mieli pod opieką trzech kolesi, w tym jeden jak Michael Jackson) zauważyli w którymś momencie, że Young się uśmiecha. I to naprawdę, a nie jak pusta skorupa (czy jakoś tak).
BeeMeR napisał/a:
A że przy okazji szuka śmierci, to i tym chętniej idzie.

Acz nadal twierdzę, że w kwestii szukania śmierci był wyjątkowo nieudolny. Żołnierz, dowódca, wiecznie narażony, wiecznie się z kimś bije - mało okazji, by nadziać się na miecz???

Jutro kolejny odcinek Heirs! :banan:

Edycja: No, kimchi się kisi, mogę iść spać. Dobranoc!

Trzykrotka - Wto 29 Paź, 2013 23:39

Zooshe :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek:

Agn napisał/a:

No a kiedy? ,

Właśnie zwykle to się odbywa w okolicach 8-10 odcinka, więc już powoli należało się szykować :oklaski:
Agn napisał/a:
Ponoć scena ma wyglądać tak, że nie będzie chciał, by odbierała telefon czy coś w tym guście, w każdym razie w ten sposób jej przeszkodzi w naciśnięciu zielonej słuchawki.

NA jednym z wrzuconych obrazków widać wyraźnie zieloną słuchawkę na wyświetlaczu telefonu małej Eun Sang :wink: Teraz zakład, o kogo Tan będzie zazdrośniejszy: Chan Younga, czy Young Do?
W każdym razie - wygląda to smakowicie. Podejrzewam, że jeszcze nie w tym bloku 2 odcinków ta scena się pokaże.
Ciekawe, skąd ES weźmie mundurek i jak długo przyjdzie jej na niego czekać?

Agn napisał/a:
Jutro kolejny odcinek Heirs!

Mówię, pogrzało - nie mogę się doczekać jak małe dziecko :rumieniec:

Jeszcze powiem słówko o cudownościach AGD, które mi nie przypadły do gustu. Bo w ogóle to ja cudowności lubię i napawam się nimi. Ale tam jedna była sprawa, która mnie okrutnie źli: bohaterka, która nie wie, czego chce. Przez niezdecydowanie Yi Soo i takie jej i chciałabym i boję się (najpierw brak odzewu na powtarzane po wielokroć oświadczyny, a potem fochy "nie jestem ani twoją żoną, ani narzeczoną" trzeba było nabudować straszną ilość nadzwyczajności, żeby ona pojęła, że on naprawdę myśli, co myśli. I wielokrotne prezenty. I odtwarzanie oświadczyn przez megafon. I tańce synchroniczne całej obsady. Wydaje mi się, że mniej znaczyłoby lepiej.
Ale i tak będę mieć tę dramę w bardzo wdzięcznej pamieci.

Anaru - Śro 30 Paź, 2013 01:03

Zooshe :kwiatki_wyciaga:
(jestem muł :frustracja: , poprawiłam literówki i nie umiałam z powrotem zapisać w odpowiednim formacie, bo jak mi subedit przekonwertował oryginalne srt na txt to miałam chińszczyznę zamiast polskich znaków, kompletnie nie wiem czemu :mysle: )

Co to jest AGD :mysle: , bo mam skojarzenia li i jedynie gospodarcze...

BeeMeR - Śro 30 Paź, 2013 06:00

Zooshe :kwiatki_wyciaga:

Agn - wiedziałam, ze fotka gdzieś tu jest, ale nie chciało mi się przeszukiwać kilkudziesięciu stron - :kwiatek: A jakoś tak z Anią omawiałyśmy różne aspekty dram - tak, nas tez pogrzało i dobrze nam z tym :P

Ja też mam nadzieję że nie będzie wytrzeszczu... :roll: Acz ewidentnie go zostawi pod tym murkiem samego.

Ania - jak już poprawisz napisy i będzie współpracowało z subeditem to podeślij proszę (po co mam robić to ponownie) - ja też mam chińszczyznę.... :confused3:

Agn napisał/a:
Acz nadal twierdzę, że w kwestii szukania śmierci był wyjątkowo nieudolny. Żołnierz, dowódca, wiecznie narażony, wiecznie się z kimś bije - mało okazji, by nadziać się na miecz???
No ale na cudzy to się nie da (1000 punktów zajebistości nie pozwala ;) ) a na swój to mógł tylko od jednej osoby, bo tylko jednej pozwolił go podnieść na siebie - jak i jednej pozwolił się kopnąć w kostkę, w tyłek itd ;) .
Trzykrotka - Śro 30 Paź, 2013 07:12

I oglądać swoją wątrobę!
Dziś Heirs! Yes Yes Yes!
Ania - AGD to bardziej przyjemna drama o cztetech 40 letnich przyjaciołach we współczesnym Seulu. Tytuł: A Gentleman's Dignity. Kojarzy się z gospodarstwem domiwym, to fakt.

BeeMeR - Śro 30 Paź, 2013 07:33

Aniu - tak sobie lekko spoilerujemy Faith :kwiatki_wyciaga:

Wątrobę oglądał również lekarz :P No ale dowódca był wtedy nieprzytomny, a świadomie to się dotykać pozwolił tylko Eun Soo - najpierw się opierał jak mógł, ale szybko przeszedł w tryb przypieczętowany dużo później wyznaniem "ona zawsze była dla mnie najważniejsza" :serduszkate:
No i faktycznie świadomie czy nieświadomie wszystko dąży do tego: np. gdy uciekł z więzienia też najpierw idzie sprawdzić co z nią (no i przy okazji uratować przed upadkiem z urwiska, no bo co będzie tak na darmo szedł :twisted: ), a potem co u króla - choć tam sprawy wagi państwowej są na szali. A jak ona go nie chce widzieć to regularnie wysyła swoich podwładnych - swoją drogą uwielbiam ich też :mrgreen:
Wudalchi absolutnie przecudnie nieudolnie ochraniają, śledzą, podglądają, sprzątają swoje pokoje :mrgreen:
No i doskonale wiedzą co jest grane między kapitanem a lekarką - to akurat zresztą widzi każdy, kto nie jest ślepy ;)
Uwielbiam Faith, pisałam już kiedyś? :serce:

Anaru - Śro 30 Paź, 2013 08:19

BeeMeR napisał/a:
Aniu - tak sobie lekko spoilerujemy Faith :kwiatki_wyciaga:

Widzę. :bejsbol:
(ale pominąwszy dziecko, które już sobie zaspoilerowałam wcześniej niechcący, to są chyba nieduże spoilerki i takie, których się człowiek sam może spodziewać ;) )

Spoko, podgoniłabym, ale nie ma kiedy, bo wczoraj padłam na pysk po poprzedniej nocy, a dziś od rana bieganie, a potem jazda do szpitala, po południu pewnie coś niedramowego obejrzymy z Asią, więc dopiero późnym wieczorem, a wtedy nie wiem czy będe na siłach... :spi:
Nawet mi się nie udało wczoraj skończyć 5 odcinka, bu.

Ale Agn mi dostarczyła konkurencyjna pożywkę!!! :banan_Bablu:
I zamierzam się do niej dobrać jak najszybciej. :sprytny:
I nawet sosik już jest, albo w produkcji :szacuneczek: :cmok: , więc nie będę musiała mózgownicy wytężać, co mi w dzisiejszych czasach bardzo pasuje. :kwiatki_wyciaga:

Trzykrotka - Śro 30 Paź, 2013 08:30

Anaru napisał/a:
Ale Agn mi dostarczyła konkurencyjna pożywkę!!! :banan_Bablu:

Heirs? :banan: To będziesz miała niezłą jazdę, przerzutkę od Dowódcy do 18-letniego ucznia Jeguk High School :thud: :thud:

Dziś 7 odcinek :banan:

BeeMeR napisał/a:
najpierw się opierał jak mógł, ale szybko przeszedł w tryb przypieczętowany dużo później wyznaniem "ona zawsze była dla mnie najważniejsza" :serduszkate:

Oj, jaka to była piękna scena :serce2: :serce2: :serce2:
Taki typ jak Young - milczący, skupiony i wierny - Królowi, przysiędze, kobiecie - to po prostu zabójstwo dla serca. Przed Anią jeszcze masa piękności (i nowa fryzura :lol: ).
Sceny z dzieckiem byly najtrudniejsze do przezycia. Potem jest jeszcze jedna rzecz, której nie schowam nawet w spoilerek :( , ale chyba najgorsza trauma jest już za nią :kwiatek:

Anaru - Śro 30 Paź, 2013 08:39

Tą jedną rzecz tez sobie niechcący wtedy przeczytałam, jak przypuszczam. :cry2: Jeżeli o Doktora Ci chodzi, to szczegółów nie znam, bo nie oglądałam ani nie czytałam dalej, ale fakt mi wpadł w oczy, niestety, bu. :frustracja:

Trzykrotka napisał/a:
Heirs? :banan:

:banan: :banan: :banan:

Trzykrotka - Śro 30 Paź, 2013 09:15

Dawno nie było, więc nawet w myślach nie protestujcie :kwiatek: : kącik Siwona, wydanie listopadowe.
Już smetnie myślałam, że go wcięło gdzieś w Chinach, ale nie, jest :banan:
Taka sesja z wywiadem (niestety w hangul) pokazala się w piśmie Arena



Uuuu, zmężnieliśmy jakby :rumieniec: Podoba mi się ten lekko niedbały wizerunek i otoczenie.
Pohamowałam sie i dałam tylko 4 zdjęcia.
Siwon ma się pokazać też w listopadowym włoskim Vogue :banan_Bablu:

Anaru - Śro 30 Paź, 2013 09:45

Trzykrotka napisał/a:
Dawno nie było, więc nawet w myślach nie protestujcie :kwiatek: : kącik Siwona, wydanie listopadowe.

Ależ nawet przez myśl mi nie protest nie przeszedł :mrgreen:
Całkiem fajny facet, z nim to jeszcze chyba absolutnie nic nie widziałam :mysle:
Wszystko przede mną. :cheerleader2:

Agn - Śro 30 Paź, 2013 09:59

Trzykrotka napisał/a:
Teraz zakład, o kogo Tan będzie zazdrośniejszy: Chan Younga, czy Young Do?

O nich obu. Aczkolwiek obstawiam, że jednak Young Do będzie bardziej na niego działał jak płachta na byka. Chan Young zachowuje się jak kumpel, jest że tak powiem "bezpieczny" (ewentualnie baaaaaaaaaardzo głęboko kryje swoje uczucia). Young Do będzie działał w swoim interesie. W dodatku założę się założy spółkę z Rachel, to już zupełnie wpieni Tana.
Inna sprawa - ciekawość, czy Rachel wie, że Tan jest synem kochanki swojego ojca, a nie żony. A jeśli nie, to co zrobi, kiedy się dowie.
Cytat:
Mówię, pogrzało - nie mogę się doczekać jak małe dziecko :rumieniec:

Jeśli cię to pocieszy - jesteś w doborowym towarzystwie. MOIM. :mrgreen:
BeeMeR napisał/a:
A jakoś tak z Anią omawiałyśmy różne aspekty dram - tak, nas tez pogrzało i dobrze nam z tym :P

Jestem taka zUa... rozprzestrzeniam dramizm jak zarazę. Czuję się taka winna... :twisted:
Wczoraj Zaniosłam niemal na czerwonej poduszce obszytej złotą nicią Heirs, więc myślę, że Anaru za chwil parę do nas dołączy. Choć nie wiem, jak to wyjdzie. Jak bardzo lubię Tana, tak generał to generał... :serduszkate:
BeeMeR napisał/a:
No ale na cudzy to się nie da (1000 punktów zajebistości nie pozwala ;) ) a na swój to mógł tylko od jednej osoby, bo tylko jednej pozwolił go podnieść na siebie - jak i jednej pozwolił się kopnąć w kostkę, w tyłek itd ;) .

Gdyby szukał śmierci, to w bitwie można się i podłożyć. No dobra, honor nie pozwala. Ale tak czy siak - i Herkules dojpa, kiedy wrogów kojpa. W ścisku bitwy na pewno by była niejedna okazja. Po prostu słabo się starał albo podświadomie mimo wszystko jakoś chciał żyć.
Cytat:
I oglądać swoją wątrobę!

Niezwykły stopień zażyłości. "Możesz obejrzeć moją wątrobę, kochanie..." :lol:
BeeMeR napisał/a:
Uwielbiam Faith, pisałam już kiedyś? :serce:

Bąknęłaś kiedyś coś niewyraźnie, ale nie byłam pewna. Możesz powtórzyć? :mrgreen:
Anaru napisał/a:
Ale Agn mi dostarczyła konkurencyjna pożywkę!!! :banan_Bablu:

*Agn vel. diler*
Trzykrotka napisał/a:
to po prostu zabójstwo dla serca.

Dla mnie dwa razy! Killin' me softly...
Cytat:
Pohamowałam sie i dałam tylko 4 zdjęcia.

Dawaj resztę!!! Takie zacne zdjęcia, a ta nam będzie wydzielać po kawałku, noż... nie bądź sknera, pokaż więcej Si Wona! Ptosię... :kwiatek: A jak tego Vogue'a dopadniesz, to wiesz, że nie daruję, jeśli nie pokażesz? :sprytny:

BeeMeR - Śro 30 Paź, 2013 10:15

Ależ wrzucaj Siwona nawet więcej - nie pogniewam się za kolejne zdjęcia, ja je z radością oglądam (i już zaczęłam robić podchody, by zachęcić Anię do obejrzenia King of Dramas jak skończy Faith, coby nas więcej było i radośniej się omawiało :mrgreen: ) - a ja się będę dalej zachwycać Faith :serce: (dzisiaj, bo jutro radośnie przejdę do Dziedziców :mrgreen: )
I tak dobrze, że komuś się to chce czytać :P
Acha - Ania skoro zaznaczam, że spoileruję, a Ty czytasz dalej, to nic dziwnego, że się nadziewasz na spoilery i spoilerki :P Ale te są niewielkiego kalibru - największe i tak już wyczytałaś :przytul:

Cofam to, co napisałam o ślepym - teraz (12 odcinek trwa, świeżo upieczeni partnerzy się kłócą przed królewską parą jak stare małżeństwo - szalenie lubię ta scenę :lol: ) to nawet ślepy i głuchy by zauważył co jest grane :lol:

I jeszcze chyba nie pisałam, jak ogromnie mi się podoba, że nie wciskano tu między bohaterów zazdrości na siłę (ogromnie mnie to irytowało w PT, jak już po game over kolejny i kolejny raz ktoś się obrażał o nic :zalamka: - no, ale tam co innego mnie urzeka :mrgreen: ), np. każąc Youngowi być zazdrosnym o lekarza, który jest pewnego rodzaju mentorem dla lekarki :oklaski: W zupełności wystarczy, że jest zazdrosny o ten świat, do którego ona chce wrócić :mysle:

Agn - Śro 30 Paź, 2013 10:19

PS Na planie musiało być bardzo wesoło. :mrgreen:



I jeszcze Tan w czapce...

BeeMeR - Śro 30 Paź, 2013 10:28

Agn napisał/a:
Na planie musiało być bardzo wesoło. :mrgreen:
To chyba często (i dobrze) - na większości making of widać, jak aktorzy kwiczą ze śmiechu przy ujęciach - zwłaszcza tych poważnych konfrontacjach, ew. robią "miśka" z osobą, którą właśnie uśmiercili na planie :mrgreen:
Agn :kwiatek: no i za obdarzenie Ani Heirs :kwiatki_wyciaga:

a to jest pierwsze zdjęcie uśmiechniętej Rachel jakie widzę - na ekranie to ona ma permanentny pms :mysle:

Trzykrotka - Śro 30 Paź, 2013 10:32

Agn napisał/a:


*Agn vel. diler*

Ale tylko organicznych prochów :rotfl:

Agn napisał/a:

Dawaj resztę!!! Takie zacne zdjęcia, a ta nam będzie wydzielać po kawałku, noż... nie bądź sknera, pokaż więcej Si Wona! Ptosię... :kwiatek: A jak tego Vogue'a dopadniesz, to wiesz, że nie daruję, jeśli nie pokażesz? :sprytny:

Mówisz - masz

I takie okołosesyjne


Z Vogua znalazłam póki co takie, monochromatyczne


Anaru :kwiatek: jak skończymy Heirs, to pewnie będziemy oglądać wspólnie dramę z Siwonem :kwiatek:

Anaru - Śro 30 Paź, 2013 10:50

Trzykrotka napisał/a:
Anaru :kwiatek: jak skończymy Heirs, to pewnie będziemy oglądać wspólnie dramę z Siwonem :kwiatek:

Ależ nie mam nic a nic przeciwko :cheerleader2:

BeeMeR napisał/a:
Acha - Ania skoro zaznaczam, że spoileruję, a Ty czytasz dalej, to nic dziwnego, że się nadziewasz na spoilery i spoilerki :-P

Jak mam ich uniknąć jak sobie leża takie gołe i bezbronne i wzrok się na nie sam nadziewa? :rumieniec:

Jedyna rada: oglądać szybciej.

Ale teraz to już lecę do szpitala robić za przyszywana córkę nierodzonego ojca, czyli pana Michała, zobaczymy czy sie dowiem kiedy go wreszcie wypuszczą. Trzymajcie kciuki, żeby faktycznie przed piątkiem jak wstępnie mówili :trzyma_kciuki:

Więc poprzyglądam się bliżej fotkom jak wrócę. :wink:
Bo zacne, tak na oko. :twisted:

Trzykrotka - Śro 30 Paź, 2013 11:02

Trzymam z całej siły za tatę Asi kciuki :trzyma_kciuki: Mnie coś takiego upokoili prostym w miarę zabiegiem, ale może u niego są inne okoliczności zdrowotne.

A na wrażenia z Faith i Basi i Ani czekam zawsze z utęsknieniem.

Dorzucę do nich jeszcze uwagę o postaci, którą kocham, czyli pani Choi. Ona jest cudowna: ostoja spokoju i dobrych manier, ale jak trzeba, mieczem też włada. I jako jedyna (do czasu ) ma smiałość powiedzieć Youngowi do słuchu - a jednocześnie widać, jaki ma do niego szacunek. Jak wierzy w jego rozum i serce i jak o niego mądrze dba. W rodzinie to naprawdę trudna rzecz, a ona to umie - kochać mądrze.
I jeszcze podoba mi się, że ona dla młodych kobiet jest zastępczą matką. Dla Królowej to własciwie z urzędu, ale podobnie dla Eun Soo. To ona jest przy niej wiecie-kiedy (żeby nie spoilerować), kiedy Doktorka zakłada tiarę i warstwy niewygodnych, acz elegenckich szat. Prowadzi ją przez meandry etykiety, ceremoniału i takich tam, a jednocześnie chroni.

BeeMeR - Śro 30 Paź, 2013 11:24

Trzykrotka napisał/a:
Dorzucę do nich jeszcze uwagę o postaci, którą kocham, czyli pani Choi. Ona jest cudowna: ostoja spokoju i dobrych manier, ale jak trzeba, mieczem też włada. I jako jedyna (do czasu ) ma smiałość powiedzieć Youngowi do słuchu - a jednocześnie widać, jaki ma do niego szacunek. Jak wierzy w jego rozum i serce i jak o niego mądrze dba. W rodzinie to naprawdę trudna rzecz, a ona to umie - kochać mądrze.
O tak, też ją bardzo lubię - ona też jako jedyna (oprócz Younga) cokolwiek przygadała królowi, kiedy tego potrzebował. Cudowna jest :serce:
No i pojawiła się moja druga ulubiona Zua Ekscelencja :banan_czerwony:

Aniu, w sumie moje "spoilerki" to głównie peany na cześć generała (i filmu), więc może i dobrze, że sobie czytasz :mrgreen:

Anaru - Śro 30 Paź, 2013 14:01

BeeMeR napisał/a:
No i pojawiła się moja druga ulubiona Zua Ekscelencja :banan_czerwony:

Czekam z utęsknieniem. :mrgreen:

Właśnie oglądam druga część odcinka 5, podejście chyba 4, tak po kilka minut mi sie udaje, ech... :zalamka: (nie pojechałam do szpitala, bo pan Michał ponoć dziś wychodzi :trzyma_kciuki: , więc może coś pchnę ;) )

Lord Giczoł (Agn! To przez Ciebie mi sie tak zapamiętało! :lol: ) jest normalnie powalająco bezpośredni wobec i dziewczyny i króla. :zalamka:
A król sie uczy faktycznie jak być królem, dobrze mu wychodzi. :oklaski:

Idę oglądać dalej. :excited: Na razie jestem na etapie masażu serca u lodowatego Dowódcy (nie mogę sie oprzeć wrażeniu, że pocałunek u Śpiącego Królewicza by mógł zdziałać więcej :twisted: ).

BeeMeR - Śro 30 Paź, 2013 15:14

Anaru napisał/a:
Czekam z utęsknieniem. :mrgreen:
Jeszcze trochę poczekasz :P Ale warto :twisted: Ogromnie lubię tą postać :mrgreen:

Anaru napisał/a:
A król sie uczy faktycznie jak być królem, dobrze mu wychodzi. :oklaski:
Oj, jeszcze daleko droga przed nim (oraz pewien bardzo ważny stół :twisted: ), ale uwielbiam postać króla :serce: (ale której ja tam nie uwielbiam - chyba tylko czerwonej laski :P )

Cytat:
nie mogę sie oprzeć wrażeniu, że pocałunek u Śpiącego Królewicza by mógł zdziałać więcej :twisted:
To w Twojej wersji nie było nakładania ust na usta dowódcy? Chyba masz okrojoną wersję :P
;)

A ja jestem w 15 odcinku, jednym z moich ulubionych :serce2:
no to jedziemy z koalangiem:
Choi Young trochę się zeźlił (nie bez powodu) i trochę przemeblował pewnej Ekscelencji mieszkanie i twarzyczkę, a potem zrobił królowi krótki wykład na temat pewnej bardzo ważnej państwowej sprawy oraz pokazówkę walki gołymi rękami kontra miecze i nawet się nie zdyszał - jak tu go nie lubić? :serduszkate:
No i ta scena jest piękna: :serce:

Na pewno nie wspominałam jeszcze, że LMH ma ładne ręce?

Agn - Śro 30 Paź, 2013 15:40

Basiu, czy ktos broni powtarzac w kolko, ze on ma ladne rece? On ma niewatpliwie wszystko b. ladne. Nawet czesc ciala, ktorej raczej nigdy nie zobaczymy, na pewno tez ma ladna (wczoraj dzieki nowej audycji Zakorkowanych dowiedzialam sie, ze 99% Koreanczykow jest obrzezana; mam to samo zdanie co Anaru - to wyglada estetyczniej jednakowoz).
Anaru - Śro 30 Paź, 2013 15:56

BeeMeR napisał/a:
To w Twojej wersji nie było nakładania ust na usta dowódcy? Chyba masz okrojoną wersję :-P

Pisałam na bieżąco zanim zobaczyłam jak się budzi Śpiącego Królewicza - gorącą łzą, która robi wyłom w zlodowaciałym sercu Dowódcy... Ładne to było :serce: (nawet jeżeli szron w wewnętrznej wizji niezmiernie sztuczny ;) ).

(i niestety niewiele dalej poszłam, bo mieliśmy z Asią wizytę u laryngologa :roll: , czyli przede mną jakies pół godziny - jeszcze ;) )

BeeMeR napisał/a:
Na pewno nie wspominałam jeszcze, że LMH ma ładne ręce?

Na pewno dzisiaj jeszcze nie. :mrgreen:
Przyjmiemy wszystkie materiały poglądowe. :banan_czerwony:

Agn napisał/a:
wczoraj dzieki nowej audycji Zakorkowanych dowiedzialam sie, ze 99% Koreanczykow jest obrzezana; mam to samo zdanie co Anaru - to wyglada estetyczniej jednakowoz).

Zdecydowanie jednakowoż. :twisted:
(przypomniały mi się pozaogólnowątkowe dywagacje na tematy różniste za pięknych czasów fascynacji bolly :mrgreen: )

BeeMeR napisał/a:
ale uwielbiam postać króla :serce:

Ja coraz bardziej również, a na początku był a niego taki zastraszony mydłek...
Ale się ludzie potrafią ranić nawzajem....
(mam na myśli rozmowy króla i królowej..)

BeeMeR - Śro 30 Paź, 2013 16:42

Akurat ta część ciała to mnie najmniej interesuje - podziwiać jej i tak nie będę :P
A dłonie czy uśmiech jak najbardziej i to pewnie wielokrotnie :mrgreen:
Bo powiem pewnie dla niektórych herezję, ale mnie się LMH nieszczególnie w Faith podoba - tj. postać generała jest absolutnie cudowna :serce: , do jej zagrania nie mam zastrzeżeń, wątek miłosny rozwija się wspaniale (właściwie oba) ale jakoś eee... No właśnie LMH podoba mi się nieszczególnie. Acz patrzy się na niego bez przykrości.
Ale ręce i uśmiech (którego tu i w Heirsach póki co niestety skąpi) bardzo :mrgreen:

Agn napisał/a:
wczoraj dzieki nowej audycji Zakorkowanych dowiedzialam sie, ze 99% Koreanczykow jest obrzezana
Dobrze wiedzieć w ramach ciekawostki :mrgreen:

Ale wracając do Faith, Ekscelencja nr 2 próbował nauczyć Younga szacunku dla rodziny królewskiej i domaga się od niego stosownej etykiety :lol: He he, za dwa odcinki już mu dowódca przy całym dworze pokaże mu gdzie ma szacunek do jego osoby i etykietę :twisted:
Oczywiście poprzednim razem nie zwróciłam na to uwagi - a teraz mnie cieszy :banan_czerwony:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group