Filmy - Powiew Orientu
trifle - Wto 23 Lut, 2010 22:14
Czy to jest ta piosenka z dziewczyną, która wierzyła w reinkarnację i wmawiała Yokeshowi, że znają się już któreś życie? I tańczyli w "poprzednim wydaniu" w jakichś górach/pagórkach? Tamten obrazek mi się nie podobał i piosenki nie zapamiętałam, a rzeczywiście, cudna!
Dziewczyny, czytałyście "Moje Indie" Kreta? Zastanawiam się nad zakupem, ale wolałabym wiedzieć coś od Was
Trzykrotka - Wto 23 Lut, 2010 22:24
Tak, tak, to ta piosenka i ten moment. Ona była tak bardzo teatralnie zainscenizowana, jak w starym kinie
Wydaje mi się, jak teraz słucham piosenek na yt, że są o wiele ładniejsze niż mi się wydawało w trakcie filmu.
trifle - Wto 23 Lut, 2010 22:29
| Trzykrotka napisał/a: | | Wydaje mi się, jak teraz słucham piosenek na yt, że są o wiele ładniejsze niż mi się wydawało w trakcie filmu. |
No właśnie! Mnie też.
Trzykrotka - Wto 23 Lut, 2010 22:44
A od tej nie mogę się odczepić: Harman i 12 Priyanek
http://www.youtube.com/wa...feature=related
trifle - Wto 23 Lut, 2010 23:39
Niedługo po obejrzeniu bezwiednie mi się wymykało z ust "what's your raashee tatara tarara what's your raashee" Podoba mi się to, jak każda Priyanka została muzycznie scharakteryzowana.
BeeMeR - Śro 24 Lut, 2010 07:26
| trifle napisał/a: | Dziewczyny, czytałyście "Moje Indie" Kreta? Zastanawiam się nad zakupem, ale wolałabym wiedzieć coś od Was | Ja to czytam i powiem tak: tytuł jest bardzo adekwatny - to nie przewodnik, ani kompendium wiedzy, tylko zestaw subiektywnych opinii i wspomnień autora na temat Indii i różnych tematów jak woda/mycie/zwiedzanie itp, i nie ze wszystkimi się zgadzam , ale jest to dość ciekawe.
W kilku miejscach się powtarza, miejscami trochę kuleje stylistycznie, ale jest ok. Przeczytać można - może nie polecam zdecydowanie, ale na pewno nie jest tak, żebym odradzała.
| Trzykrotka napisał/a: | | Wydaje mi się, jak teraz słucham piosenek na yt, że są o wiele ładniejsze niż mi się wydawało w trakcie filmu. | Wszystko przez Harmana i jego cierpiętniczą minę pomiędzy
BeeMeR - Śro 24 Lut, 2010 08:09
LKD - Amitabh Bachchan c.d.
Jak się można było spodziewać, emocji jest moc - panowie sprzedają paan, aż jeden wymaga opieki lekarskiej - nie wiem, czy ze wzruszenia czy z wysiłku.
Jak przychodzi do wyników - rozpacz przegranych jest straszna Żal i rozgoryczenie miażdżące i nieutulone - jakby serio spotkanie Amitabha było jedynym celem w życiu
Tymczasem w studio trwa inny konkurs - kto najlepiej imituje dialog z któregoś z filmów Big B - wygrywa uroczy pan w różowym turbaniku (dalibóg nie pomne z jakiego to filmu , ale jest tych turbaników na widowni sporo ) i jak się można domyślać - rzuca się do stóp Amitabha.
Od tego też zaczyna swą wizytę w studio zwycięzca - i, niespodzianka - to on dostaje prezent od Amitabha buty (bo chyba mówił, że nie miał), niestety za małe . Nie może się dość nadziękować, napatrzeć - oczywiście o tańczeniu nie ma mowy
Pomoc idzie na rzecz rodziny, której matka nie może chodzić, a jedno z dzieci nie ma rączki
Trzykrotka - Śro 24 Lut, 2010 10:50
O matko kochana... ten brzuchaty pan naprawdę ściele się Amitabhowi do stóp!
Ja to muszę obejrzeć w pierwszej kolejności
Calipso - Śro 24 Lut, 2010 19:46
| trifle napisał/a: | Złe czyli niedopasowane, a w moim programie - vlc - nie da się dopasowywać chyba |
Pobierz Bestplayer,w nim dopasujesz napisy.
Jeszcze tylko spóźniona rozpłynę się nad Shahidem
asiek - Śro 24 Lut, 2010 19:54
Zrobiłam sobie powtórkę z Jab We Met ... Ten film zawsze świetnie się ogląda...
Admete - Śro 24 Lut, 2010 20:02
| asiek napisał/a: | Zrobiłam sobie powtórkę z Jab We Met ... Ten film zawsze świetnie się ogląda... |
Idealny poprawiacz humoru naeet Riella go kiedyś ze mną obejrzałą
trifle - Śro 24 Lut, 2010 20:14
| Calipso napisał/a: | | Pobierz Bestplayer,w nim dopasujesz napisy. |
Ja generalnie daję radę bez napisów, tylko przy fazie na bollywoody jest problem, bo z hindi to ja i kwiczę
Znalazłam sobie kolejny poprawiacz humoru
Kismat Konnection
Z Shahidem, rzecz jasna Komedia romantyczna jak nic, ale ogląda się przeprzyjemnie. Shahid gra architekta - Raja, który właśnie skończył studia, próbuje sobie znaleźć pracę w duecie z najlepszym kumplem, sprzedać projekt. Niestety, Raj ma chyba życiowego pecha Wstaje rano, spóźniony, bo budzik nie zadzwonił, w czasie prysznica kończy się woda, samochód nie odpala, w portfelu nie ma pieniędzy na taksówkę, a najbliższy bankomat nie akceptuje jego karty Raj musi znaleźć sobie amulet. Po różnych zdarzeniach okazuje się, że jest nim pewna dziewczyna
Shahid ma tutaj taki cudny popis swoich min, tańczy, śpiewa, dziewczyna jest całkiem sympatyczna, choć z Kareeną fajniejszą parę tworzył.
Fajnie się oglądało i tak
Admete - Śro 24 Lut, 2010 20:42
Widzę, że faza trwa - Kismat kiedyś od ciebie wyłudzę Ja bym coś obejrzała, ale starcza mi czasu i sił najwyżej na jeden odcinek jakiegoś serialu wieczorem. Wiem, powtarzam się...
Kurbaan czeka w kolejce - obejrzałabym w koncu.
BeeMeR - Śro 24 Lut, 2010 20:44
Ja bym też obejrzała Kurbaan - alem nie zdybała jeszcze ładnej wersji
Trzykrotka - Śro 24 Lut, 2010 20:50
Dziewczyna z Kismat do Vidya Balan - idealnie wypada w parze z Saifem . Ten film to taka współczesna wersja Raju Ban Gaya Gentleman z samego początku kariery Shahrukha, tego samego reżysera - o tym jak trudno przebić się w zawodzie ludziom młodym i nie ustosunkowanym, choćby najzdolniejszym. Shahid bardzo fajnie wypadł. A Shahrukh był narratorem zza kadru
trifle - Śro 24 Lut, 2010 22:08
| Admete napisał/a: | | Widzę, że faza trwa - Kismat kiedyś od ciebie wyłudzę |
Faza trwa! Dzięki niebiosom, te fazy mnie przy życiu trzymają, jakby i tego nie było to
Daj znać, jak będzie trzeba słać
| Trzykrotka napisał/a: | | A Shahrukh był narratorem zza kadru |
Poznałam! I nawet oczyma duszy swojej widziałam lekki, trochę ironiczny uśmiech, uniesione brwi, które musiał mieć, kiedy to mówił
Z Shahidowych rzeczy ostała mi się jeszcze "Fida" do obejrzenia. Jaki on tam młodziutki - tyle zaobserwowałam z krótkiego przeglądu
BeeMeR - Śro 24 Lut, 2010 22:12
Fida to nawet całkiem niezła była - jeśli dobrze film kojarzę - z Kareeną, tak? - w pierwszej połowie jest trochę cudusiowania, ale potem jest też trochę Shahida serio
trifle - Śro 24 Lut, 2010 22:19
| BeeMeR napisał/a: | | z Kareeną, tak? |
Z Kareeną. Był jakiś fragment z pływaniem na łódce, to też zanotowałam podczas przeglądu Piosenka na tej łódce była?
Trzykrotka - Śro 24 Lut, 2010 22:22
Dokładnie jak piszesz! Jest trochę cudusiowania, ale w drugiej części robi się całkiem poważnie
BeeMeR - Śro 24 Lut, 2010 22:22
Być może była (piosenka Kareeny na łódce), ale bardziej pamiętam piosenkę na ulicy Shahida
Trzykrotka - Czw 25 Lut, 2010 08:17
Mam coś ładnego z wczoraj. Wczoraj telewizja NDTV wręczała swoje nagrody. Pewnie to coś w rodzaju naszych Telekamer od TVN. Ponieważ ostatnio mówimy o Priyance, wklejam, bo i ona dostała nagrodę.
http://www.ndtv.com/news/....php?id=1204468
Zwróćcie uwagę na to, jak się biedna zarumieniła i zawstydziła na propozycję otrzymaną około 9 minuty
Na twitterze napisała: Died.. And went to heaven!!!
Swoją drogą: zwróćcie też uwagę na Ash: wstaje, żeby odebrać nagrodę i pierwsze co robi: dotyka stóp teściowej i teścia...
BeeMeR - Czw 25 Lut, 2010 13:37
| Trzykrotka napisał/a: | Zwróćcie uwagę na to, jak się biedna zarumieniła i zawstydziła na propozycję otrzymaną około 9 minuty | Niestety udało mi się rano obejrzeć do 8 minuty
Złośliwość... okoliczności
Za co są w ogóle przyznawane te nagrody?
Pisałam, że odcinki z panami są ciekawsze, tak?
Na pewno nie kolejne dwa
Ale też gwiazdy nie należą do panteonu moich ulubionych
TMBM Ep06 Kareena Kapoor & Imran Khan
Pojawia się Kareena, a wraz z nią temat miłości, który już nie opuszcza odcinka, wałkowany w tył i w przód
Ja się domyślałam, że Saifu/Avantika jest naj-naj-naj i bez tego.
Nie dowiedziałam się NIC nowego - chyba organizatorzy wyszli z założenia, że o rodzinach gości wiemy wszystko co trzeba i nie potrzeba nam więcej.
Jeden jaśniejszy punkt programu to ja Imraan z Farah próbowali wmówić Kareenie, że już miał żonę, podobnie jak jego wujek Nota bene - Imraan w ogóle nie umie tańczyć a śpiewać to nie wiem kto śpiewa gorzej - on czy Kareena
Nudy.
TMBM Ep07 Vivek_Oberoi & Ritesh_Deshmukh
To już w ogóle nie moje gwiazdy i zupełnie nie interesuje mnie zatarg Viveka z Salmanem czy Ritesha z tatą, ani kolejnego gościa-krykiecisty. Ewidentnie odcinek pod znakiem jednego zdarzenia z przeszłości, które się snuje za kimś jak smród przez klika kolejnych lat.
Czekam na nowy odcinek Lift Kara De
Trzykrotka - Czw 25 Lut, 2010 14:16
Uwielbiam tę emotkę z paluszkami i postuluję umieścić ją na forum na stałe
Ech... ja Ci powiem... Kareena - jak ją lubię jako aktorkę - to delikatnie mówiąc - intelektem nie błyszczy. Ten odcinek Paanchvi z nią i Saifem, w którym głównie pięknie wyglądała dawał do myślenia.
Imran prowadzi śmierletnie nudnego twittera . Próbowałam kiedyś przeczytać wywiad z nim - ziew, ziew, ziew. Pewnie spiknęli ich dlatego, że akurat wtedy Imran był "najgorętszym kawalerem i ciachem w branży," tak jak teraz jest Ranbir, a powiedział gdzieś, że marzy o zagraniu z seksowną Kareeną. Miała z tego wyjść jakaś chemia, a wyszło jak zwykle.
O Vivku już nie wspomnę, ten facet to chodzące nieszczęście.
Czyli - kolejny odcinek do odpuszczenia sobie.
Nagrody NDTV są przyznawane w różnych fajnych kategoriach, jak "najbardziej dynamiczna gwiazda roku," "ikona roku" i tym podobne. W każdym razie nagrodzeni ogromnie się cieszyli, nagrody wręczał sam Big B, a Shahrukh napisał zachwycony, że "ma na sobie szminkę wszystkich dziewcząt z NDTV."
Dooglądaj koniecznie tę 9 minutę, bo tak zawstydanej i rozpromienionej Priyanki to ja jeszcze nie widziałam
trifle - Czw 25 Lut, 2010 14:21
| Trzykrotka napisał/a: | | Big B, |
On jest straszny jednak. Jak obserwował Aish, kiedy odbierała nagrodę - bez najmniejszego uśmiechu! Brr. Nie wiedziałam, że jego filmowa żona z "Czasem słońce..." to prawdziwa żona!
Trzykrotko, mogłabyś podać namiary na twittery co fajniejszych osób?
Admete - Czw 25 Lut, 2010 14:25
Shahida na pewno chcesz Trifle
http://twitter.com/shahidkapoor
SRK
http://twitter.com/iamsrk
Z twittera Shahrukha -
"my hair style has a life of its own. kind of related to the shift in magnetic fields of earth. dilshad keeps trying to keep them in place"
|
|
|