To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Filmy - Fajny film wczoraj widziałam V

praedzio - Pią 23 Lut, 2018 10:02

Ja właśnie starą wersję oglądałam i mi się podobała, dlatego nie podchodziłam do nowej. Ale jak już mówiłam, to już któraś z kolejnych pozytywnych recenzji, więc czemu nie obejrzeć? ;)

Na pewno lepsze, niż Paradoks Cloverfield, który ostatnio obejrzałam, i którego ostatnia scena przyprawiła mnie o atak śmiechu łączonego z atakiem kaszlu (nikt, kurna, nie ostrzegł, że nie należy tego oglądać będąc przeziębionym). A mam wrażenie, że nie o to się tfurcom rozchodziło. :mysle: :zalamka:

Agn - Pią 23 Lut, 2018 11:40

Może być ramotką, ale nie musi oznaczać złej historii. A chcę zobaczyć, do czego doprowadziło powstanie planety małp. I czy to faktycznie cała planeta, czy tylko jej kawałek. :) No i ile lat teoretycznie mija między "Wojną..." a "Planetą małp", bo w napisach widziałam, że jest bohaterka o imieniu "Nova", a w "Wojnie..." się też pojawiła.
Caitriona - Pią 23 Lut, 2018 18:18

A ja sobie obejrzałam Dana Stevensa :mrgreen: The Man Who Invented Christmas - bardzo fajna rzecz, miła w oglądaniu, z ładną muzyką i dobrą rolą Stevensa.
praedzio - Pią 23 Lut, 2018 18:23

Już jest? :excited:
Caitriona - Pią 23 Lut, 2018 18:24

Jest :wink:
Agn - Śro 14 Mar, 2018 10:55

Obejrzałam sobie film Człowiek scyzoryk z Danielem Radcliffem. Wiem, że jest wielu ludzi, którzy uważają ten film za genialny - moim zdaniem jest interesujący, ale geniusz mi umknął. Są tu oczywiście ciekawie pokazane wątki o samotności i strachu przed podejściem do drugiego człowieka, przyznam też, że pokazano to w sposób niesztampowy... Ale i tak stalking, rozmowy o pierdzeniu, erekcji jako busoli (a już pokazywanie tego przed dzieckiem uważam za obrzydliwe ponad wszelkie granice!) i pytania "włożyłeś mi korek w tyłek - czy to był seks?" to nie moja bajka. Podobało mi się to, co bohater umiał skonstruować. Wartością dodatnią jest też to, że rechotałam jak opętana, bo wyobrażałam sobie jak ten film kręcono. Doceniam też dystans, jaki mają do siebie aktorzy, ale tak naprawdę to nie jest film dla mnie i na pewno do niego nie wrócę.
Szafran - Czw 22 Mar, 2018 13:56

Nie podobał mi się nowy Hanneke, czyli "Happy end". Najsłabsze, co widziałam w jego reżyserii.
Przyzwyczaiłam się, że jego kino jest prowokujące, uwierające, poszukujące - i kwestii tematów, jak i formy. A dostałam... nudę, film nieangażujący, który zostawił mnie doskonale obojętną i o którym dzień po prawie nie pamiętam. Ot, burżuazyjny mieszczański dramacik z niemrawymi elementami czarnej komedii.

Są tam oczywiście motywy, które są bardzo Hannekego (zresztą film wydaje się zlepkiem wątków pozbieranych z jego różnych filmów, pojawia się tu bohater "Miłości"). Ale całość to mocne rozczarowanie.

Caitriona - Sob 07 Kwi, 2018 12:02

Ja obejrzałam Śmierć Stalina - co się uśmiałam to moje, dobry straszno-śmieszny film. https://www.youtube.com/watch?v=ukJ5dMYx2no
Agn - Sob 07 Kwi, 2018 12:09

Chcę to obejrzeć!
Caitriona - Sob 07 Kwi, 2018 12:16

Polecam.

Widziałam też Ostatniego Jedi - za każdym razem upewniam się, ze jednak Star Wars to nie jest moja bajka. Wyjątkowo nudna ta część. A ten cały Kylo Ren, matulu, on życia nie ma w sobie. Ale nic.

Agn - Sob 07 Kwi, 2018 12:47

To po co oglądasz, jak nie dla ciebie? ;)
Dużo osób krytykowało nowe SW, że słabe i bez sensu, a ja tam widzę naprawdę spory sens. Po pierwsze historia Luke'a dobiegła końca i ten koniec był wg mnie świetny, po drugie Kylo Ren zabił głównego złola i... co? Teraz przejmie władzę? Jestem tego bardzo ciekawa.

Admete - Sob 07 Kwi, 2018 12:50

A mnie się te nowe SW podobają, bawię się na nich całkiem dobrze :) Tak samo jak na starych ( tych całkiem starych ;) )
Agn - Sob 07 Kwi, 2018 12:57

Ja też. Swoją szosą muszę zajrzeć do wątku...
Szafran - Sob 07 Kwi, 2018 13:01

Ja też nadal jestem podjaraną fangirl. A wręcz te nowe przypomniały mi, jak bardzo kocham i jak ważne są dla mnie te stare.

Tylko dla tego filmu o Hanie nie mogę wykrzesać choć krzytyny entuzjazmu. Ale i tak polecę na pierwszy możliwy seans:D

Admete - Sob 07 Kwi, 2018 13:02

Też polecę - razem z Hanną i bratem ;)
Szafran - Nie 08 Kwi, 2018 23:29

Byłam w piątek w IMAX na Spielbergowym "Player One". I znakomicie się bawiłam. Książki nie znam. I nie poznam, bo nie mam ochoty na dystopię YA;). Ale film to kawał wybornej, znakomicie zrealizowanej rozrywki. Co prawda myśli głębszej tam nie ma, ale perypetie bohaterów bardzo frapujące, wciągnęłam się. I masa nawiązań do popkultury, jeszcze lata będę tam różności odkrywać. :) . Kiedyś lubiłam gry komputerowe (i dalej lubię, tylko nie mam na nie czasu) - tym bardziej mnie wciągnęło. Bawiłam się na seansie tak wspaniale jak jako dzieciak w swoim czasie na "Parku Jurajskim". Taka czysta magia rozrywkowego kina. I przyznam, ze to dla mnie zaskoczenie, bo nie spodziewałam się po tym filmie wiele, zwiastuny nudziły.
Caitriona - Pon 09 Kwi, 2018 18:12

Cytat:
To po co oglądasz, jak nie dla ciebie?

A dlaczego miałbym nie spróbować? Jestem osobą, która nteresuje się różnymi rzeczami i lubię mieć wyrobione swoje zdanie. A jakby nie patrzeć Star Warsy są szalenie popularne, choćby wśród młodzieży, do tego grona zalicza się moja bratanica i bratanek, chciałbym więc móc z nim porozmawiać na temat tego filmu.
Nie sądziłam, że o Star Warsach to można tylko dobrze mówić :wink:

Szafran - Pon 09 Kwi, 2018 18:47

Caitriona napisał/a:
Cytat:
To po co oglądasz, jak nie dla ciebie?

A dlaczego miałbym nie spróbować? Jestem osobą, która nteresuje się różnymi rzeczami i lubię mieć wyrobione swoje zdanie. A jakby nie patrzeć Star Warsy są szalenie popularne, choćby wśród młodzieży, do tego grona zalicza się moja bratanica i bratanek, chciałbym więc móc z nim porozmawiać na temat tego filmu.
Nie sądziłam, że o Star Warsach to można tylko dobrze mówić :wink:


I bardzo słusznie z tym sprawdzaniem. :) .
Raz się człowiek utwierdza, że to jednak nie dla niego, a raz nabawia się zupełnie nowych fascynacji i olśnień :) .

Agn - Wto 10 Kwi, 2018 09:37

Dlatego właśnie spytałam. Przecież nie bronię, twój czas i pieniądze. A krytycznych uwag w świecie dużo, to nie tak. Byłam po prostu ciekawa, bo ja np. mam inne podejście - nie podobają mi się filmy marvelowskie, to nie oglądam, żeby się kolejny raz przekonać, że mnie nudzą. ;)

Wczoraj odświeżyłam Królestwo niebieskie Ridleya Scotta. Wzięłam na warsztat wersję reżyserską. Lubię ten film. Ma mnóstwo świetnych aktorów (dopiero teraz się zorientowałam, że gra tu też Michael Sheen), znakomitą muzykę, piękne plenery. Bohaterów rozumiem i podziwiam (przynajmniej większość). I Orlando Bloom w tej roli mi się całkiem podoba.

BeeMeR - Wto 10 Kwi, 2018 10:30

Agn napisał/a:
I Orlando Bloom w tej roli mi się całkiem podoba.
Mnie się też podobał - tj. pamiętam, że pierwszy raz odebrałam go w Królestwie jako faceta a nie chłopca, ale nie filmie nieco przysypiałam... w kinie... Muzyka była ładna i zdjęcia :serce:
Admete - Wto 10 Kwi, 2018 13:59

Agn napisał/a:
Byłam po prostu ciekawa, bo ja np. mam inne podejście - nie podobają mi się filmy marvelowskie, to nie oglądam, żeby się kolejny raz przekonać, że mnie nudzą.


Też tak mam - sprawdziłam i nie dla mnie, ale jak się inni dobrze bawią :kwiatek:
Za mną znów chodzą powtórki Gladiatora i Królestwa niebieskiego właśnie.

Alicja - Wto 10 Kwi, 2018 17:57

Admete napisał/a:
chodzą powtórki Gladiatora


Też odświeżam od czasu do czasu.

Włączę się do dyskusji :mrgreen: :
Star Warsy lubię, Marvele lubię, gorzej z DC Comics :mysle:

Caitriona - Wto 10 Kwi, 2018 18:32

Agn napisał/a:
Dlatego właśnie spytałam.
Twoje pytanie "zabrzmiało" inaczej, ale oki :wink:

Agn napisał/a:
ja np. mam inne podejście - nie podobają mi się filmy marvelowskie, to nie oglądam, żeby się kolejny raz przekonać, że mnie nudzą. ;)

Ja nie oglądam Star Warsów (lub czegoś innego) żeby przekonać się kolejny raz, że mnie nudzą - po prostu kolejne części okazują się bardziej lub mniej nudne od poprzednich - nie moja wina, że są tak zrobione :)

A filmy marvelowskie lubię, nawet bardzo. Choć nie wszystkie. Co mi. Przypomina, kolekny raz, że muszę nadrobić Black Panther.

Admete - Wto 10 Kwi, 2018 18:34

Nie rozróżniam Marvela od DC - Marvel to Batman i Superman? Czy odwrotnie jakoś?
Caitriona - Wto 10 Kwi, 2018 18:35

Dla mnie jedno i to samo :mrgreen: Bohaterowe w obcisłych wdziankach.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group