To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - SUPERNATURAL: Heaven, Hell and in-between

Calipso - Nie 26 Kwi, 2009 20:51

Oł maj gad :shock: Papa W.rozpustnik? :thud: Ale mu dowaliłyście :lol: Tak naprawdę myślałam o nim w ten sam sposób jak Agn.Jakoś John nigdy nie pasował mi na takiego,co ogląda się za kobietkami.Był ogarniety manią zemsty,dlatego jestem zaskoczona trzecim bratem.Jenak jestem do tyłu z dwoma odcinkami,dlatego moze nie powinnam się wypowiadać.
aneby - Nie 26 Kwi, 2009 21:01

O matko, od razu rozpustnik :paddotylu: raz mu się zdarzył skok w bok :wink: :mrgreen:
Calipso - Nie 26 Kwi, 2009 21:02

No dobra,przesadziłam :ops1: I jeśli to był jedyny skok w bok,to mu wybaczam :-P
Aragonte - Nie 26 Kwi, 2009 21:07

Ej, ej, dziewczyny - jaki znowu skok w bok? Mary już nie żyła, więc nawet o tym nie ma mowy, moim zdaniem.
Czepiam się słów, wiem, ale te słowa składają się na pewien obraz :wink:

Calipso - Nie 26 Kwi, 2009 21:41

Mea culpa :? I Aneby też,bo za nią powtórzyłam :-P
To ja sobie może pójdę..... :wink:

Aragonte - Nie 26 Kwi, 2009 21:57

Ani się waż gdzieś iść :wink:
aneby - Nie 26 Kwi, 2009 22:06

Oki, to było złe określenie, ale nie znalazłam innego, a poza tym chyba wszyscy wiedzieli o co chodzi.
Już się zamykam.

Admete - Nie 26 Kwi, 2009 22:07

Dlaczego wy się chcecie zamykać? ;-) Gdzie jak gdzie, ale tutaj dopuszczalne są wszelkie poglądy :-) Zamknąć to można drzwi ;-)
Caitriona - Nie 26 Kwi, 2009 22:16

Albo okno ;)

Obejrzałam i ja, bo się doczekać nie mogłam.
Spoiler:
Odcinek niezły, serio. Co do samego Adama, to nie mogę się zdecydować... Oczywiście dopuszczam fakt i wcale mi on nie przeszkadza, że Papa W. mógł spotykać kobiety, mieć różne związki czy romanse. Ale z drugiej strony, sam Adam jako syn Johna w jakiś sposób rozbija mi wizję braci Winchesterów i za to paradoksalnie nie lubię jego, a nie Papy W. Jakieś to pokręcone... Choć w sumie bardzo mi się żal na końcu zrobiło, jak się okazało ze prawdziwy Adam nie żyje i nie mógł poznać Deana i Sama, a oni jego.
A swoją drogą ciekawe jak wyglądają ghule w swojej naturalnej postaci?

Aragonte - Nie 26 Kwi, 2009 22:55

aneby napisał/a:
Oki, to było złe określenie, ale nie znalazłam innego, a poza tym chyba wszyscy wiedzieli o co chodzi.
Już się zamykam.

Aneby, to ja się lepiej zamknę, skoro Was przepłaszam. Soriiiiii :kwiatek:

praedzio - Nie 26 Kwi, 2009 23:25

Zaraz rąbnę kogoś za to wzajemne przepraszanie (przepłaszanie?) i wcale za to nie przeproszę!! O!! :-P
Calipso - Pon 27 Kwi, 2009 08:17

Predziu nadstawiam głowę,wal oby mocno :wink:

Ps.ma ktoś fotki braciszka - ghula? :kwiatek:

spin_girl - Pon 27 Kwi, 2009 11:47

A ja dalej nie wierzę w trzeciego brata- za mało przystojny był :wink:
Odcinek niezły, ale nie powala na kolana. Poprzedni był o niebo lepszy. No, ale poprzedni zapewnie przejdzie do historii...

BeeMeR - Wto 28 Kwi, 2009 09:33

Cytat:
Mogli to przecież jakoś inaczej wymyślić. Nie ja jestem twórcą serialu jednak. Niemniej dla mnie kolejny Winchester... I to taki jednoodcinkowy... objawiony dopiero w czwartym sezonie... Trudno mi go wpleść jakoś w rodzinę i tyle.
Mnie nie tak trudno, biorąc pod uwagę charakter i zwyczaje papy W., który nawet nieraz nie mówił chłopakom o tym, że przebywa w tym samym mieście (vide: Home), to co dopiero nie powiedziałby o przyrodnim bracie.

Cytat:
No nie wiem, ja jestem jakaś dziwna. John to mi się jawił jako... ja wiem? Ojciec rodziny. Który miał ważniejsze sprawy na głowie niż zaliczanie panienek
Tja... Jeżeli zabijanie demonów i gonienie duchów było ważniejsze niż wychowywanie własnych dzieci, bycie z nimi nawet w Boże Narodzenie, to niby jaki to "ojciec rodziny" :mysle:

Co innego Dean - ja np. nie kupiłam tłumaczenia tej panny od potencjalnego synka, że robiła badanie DNA - na jakiej podstawia niby miesiąc-dwa po khem... spotkaniu z panami?

spin_girl napisał/a:
trzeciego brata- za mało przystojny był :wink:
Ale przynajmniej dobrze grał :mrgreen: - i w oczach trochę podobny do papy W. ;)
Odcinek dobry - podobał mi się :)

spin_girl - Wto 28 Kwi, 2009 10:08

BeeMeR napisał/a:
Co innego Dean - ja np. nie kupiłam tłumaczenia tej panny od potencjalnego synka, że robiła badanie DNA - na jakiej podstawia niby miesiąc-dwa po khem... spotkaniu z panami?

Zgadzam się! Też mnie to uderzyło. Prawdziwego tatusia podobno poderwała w barze. Skąd niby to DNA potem brała? I czy przypadkiem potencjalny ojciec nie musi wyrazić zgody na takie badanie?

BeeMeR - Wto 28 Kwi, 2009 12:10

Kontynuując myśl odnośnie potencjalnego potomstwa Deana:
no, jeszcze ew. bym uwierzyła, gdyby panna powiedziała, że daty się nie zgadzają, ale nie DNA. DNA traktuję jako wymówkę, żeby Dean sobie pojechał, bo i tak nic nie zmieni, nie będzie wychowywał, bo na tatę stacjonarnego się nie nadaje itd. a dziecko jest jej - i Deana ew. też :P wbrew jej słowom :P

praedzio - Wto 28 Kwi, 2009 20:12

Coś dla oka:
http://xxsafixx.livejournal.com/22421.html#cutid1/

http://i278.photobucket.c..._d1auction1.jpg
(uderza w oczy różnica między rysunkowym Jaredem, a rysunkowym Jensenem :rotfl: )

Harry_the_Cat - Wto 28 Kwi, 2009 20:38

Nietstety nie mam za bardzo czasu sledzic Waszej dyskusji :(
Chcialam jednak zameldowac, ze nabylam 1 czesc sezonu 4 SPN: http://www.amazon.co.uk/S...40943792&sr=8-1 (czekam na dowoz) coby mi ja pospisali na konwencji :)

Calipso - Wto 28 Kwi, 2009 20:42

praedzio napisał/a:
(uderza w oczy różnica między rysunkowym Jaredem, a rysunkowym Jensenem

Piękni są nieprawdaż? :rotfl:
Harry_the_Cat napisał/a:
Nietstety nie mam za bardzo czasu sledzic Waszej dyskusji

Harry :pociesz:

Harry_the_Cat - Wto 28 Kwi, 2009 20:45

I jeszcze slideshow z ostatniego odcinka sezonu: http://www.buddytv.com/sl...otos-91885.aspx
Admete - Wto 28 Kwi, 2009 20:53

Harry może Cię ucieszy wiadomość, że właśnie siedzę przed kompem ubrana w koszulkę supernaturalną Twojego projektu. Pięknie wyszła. Napis mogli mi zrobić większy, ale i tak wygląda dobrze. Może Riella przyniesie kiedyś aparat, to zrobimy fotkę :-)
BeeMeR - Wto 28 Kwi, 2009 21:39

Admete napisał/a:
Może Riella przyniesie kiedyś aparat, to zrobimy fotkę :-)
ZRÓBCIE ZRÓBCIE! :banan_Bablu:
Admete - Wto 28 Kwi, 2009 22:25

Postaram się. Myślę, że ja namówię dość łatwo, tym bardziej, że sama też taka chce. A ile było różnych przeszkód po drodze ;-) W jednym punkcie fotograficznym powiedzieli, że zrobią. Nie miałam czasu i pieniędzy przez kilka tygodni, więc tam nie szłam. Gdy dotarłam, okazało się, że robią tylko na białych. Zrezygnowałam. Poszłam w inne miejsce - niby wszystko ok, ale jak odbierałam, to wyszło, że pomylili rozmiary koszulek. Przeprosili i zrobili w końcu dobrą. Nigdy nie może być tak zwyczajnie ;-)
Harry_the_Cat - Śro 29 Kwi, 2009 00:39

Serio???? To najlepsza wiadomosc od jakiegos czasu! BAaaaaardz prosze o zdjęcie!
Admete - Śro 29 Kwi, 2009 05:31

Serio, Harry ;-) Wygląda bardzo dobrze. Powiedziałabym, że profesjonalnie - jak rzeczywisty gadżet ze sklepu Spn ;-)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group