Seriale - SUPERNATURAL: Heaven, Hell and in-between
Calipso - Nie 26 Kwi, 2009 20:51
Oł maj gad Papa W.rozpustnik? Ale mu dowaliłyście Tak naprawdę myślałam o nim w ten sam sposób jak Agn.Jakoś John nigdy nie pasował mi na takiego,co ogląda się za kobietkami.Był ogarniety manią zemsty,dlatego jestem zaskoczona trzecim bratem.Jenak jestem do tyłu z dwoma odcinkami,dlatego moze nie powinnam się wypowiadać.
aneby - Nie 26 Kwi, 2009 21:01
O matko, od razu rozpustnik raz mu się zdarzył skok w bok
Calipso - Nie 26 Kwi, 2009 21:02
No dobra,przesadziłam I jeśli to był jedyny skok w bok,to mu wybaczam
Aragonte - Nie 26 Kwi, 2009 21:07
Ej, ej, dziewczyny - jaki znowu skok w bok? Mary już nie żyła, więc nawet o tym nie ma mowy, moim zdaniem.
Czepiam się słów, wiem, ale te słowa składają się na pewien obraz
Calipso - Nie 26 Kwi, 2009 21:41
Mea culpa I Aneby też,bo za nią powtórzyłam
To ja sobie może pójdę.....
Aragonte - Nie 26 Kwi, 2009 21:57
Ani się waż gdzieś iść
aneby - Nie 26 Kwi, 2009 22:06
Oki, to było złe określenie, ale nie znalazłam innego, a poza tym chyba wszyscy wiedzieli o co chodzi.
Już się zamykam.
Admete - Nie 26 Kwi, 2009 22:07
Dlaczego wy się chcecie zamykać? Gdzie jak gdzie, ale tutaj dopuszczalne są wszelkie poglądy Zamknąć to można drzwi
Caitriona - Nie 26 Kwi, 2009 22:16
Albo okno
Obejrzałam i ja, bo się doczekać nie mogłam.
Aragonte - Nie 26 Kwi, 2009 22:55
| aneby napisał/a: | Oki, to było złe określenie, ale nie znalazłam innego, a poza tym chyba wszyscy wiedzieli o co chodzi.
Już się zamykam. |
Aneby, to ja się lepiej zamknę, skoro Was przepłaszam. Soriiiiii
praedzio - Nie 26 Kwi, 2009 23:25
Zaraz rąbnę kogoś za to wzajemne przepraszanie (przepłaszanie?) i wcale za to nie przeproszę!! O!!
Calipso - Pon 27 Kwi, 2009 08:17
Predziu nadstawiam głowę,wal oby mocno
Ps.ma ktoś fotki braciszka - ghula?
spin_girl - Pon 27 Kwi, 2009 11:47
A ja dalej nie wierzę w trzeciego brata- za mało przystojny był
Odcinek niezły, ale nie powala na kolana. Poprzedni był o niebo lepszy. No, ale poprzedni zapewnie przejdzie do historii...
BeeMeR - Wto 28 Kwi, 2009 09:33
| Cytat: | | Mogli to przecież jakoś inaczej wymyślić. Nie ja jestem twórcą serialu jednak. Niemniej dla mnie kolejny Winchester... I to taki jednoodcinkowy... objawiony dopiero w czwartym sezonie... Trudno mi go wpleść jakoś w rodzinę i tyle. | Mnie nie tak trudno, biorąc pod uwagę charakter i zwyczaje papy W., który nawet nieraz nie mówił chłopakom o tym, że przebywa w tym samym mieście (vide: Home), to co dopiero nie powiedziałby o przyrodnim bracie.
| Cytat: | | No nie wiem, ja jestem jakaś dziwna. John to mi się jawił jako... ja wiem? Ojciec rodziny. Który miał ważniejsze sprawy na głowie niż zaliczanie panienek | Tja... Jeżeli zabijanie demonów i gonienie duchów było ważniejsze niż wychowywanie własnych dzieci, bycie z nimi nawet w Boże Narodzenie, to niby jaki to "ojciec rodziny"
Co innego Dean - ja np. nie kupiłam tłumaczenia tej panny od potencjalnego synka, że robiła badanie DNA - na jakiej podstawia niby miesiąc-dwa po khem... spotkaniu z panami?
| spin_girl napisał/a: | trzeciego brata- za mało przystojny był | Ale przynajmniej dobrze grał - i w oczach trochę podobny do papy W.
Odcinek dobry - podobał mi się
spin_girl - Wto 28 Kwi, 2009 10:08
| BeeMeR napisał/a: | | Co innego Dean - ja np. nie kupiłam tłumaczenia tej panny od potencjalnego synka, że robiła badanie DNA - na jakiej podstawia niby miesiąc-dwa po khem... spotkaniu z panami? |
Zgadzam się! Też mnie to uderzyło. Prawdziwego tatusia podobno poderwała w barze. Skąd niby to DNA potem brała? I czy przypadkiem potencjalny ojciec nie musi wyrazić zgody na takie badanie?
BeeMeR - Wto 28 Kwi, 2009 12:10
Kontynuując myśl odnośnie potencjalnego potomstwa Deana:
no, jeszcze ew. bym uwierzyła, gdyby panna powiedziała, że daty się nie zgadzają, ale nie DNA. DNA traktuję jako wymówkę, żeby Dean sobie pojechał, bo i tak nic nie zmieni, nie będzie wychowywał, bo na tatę stacjonarnego się nie nadaje itd. a dziecko jest jej - i Deana ew. też wbrew jej słowom
praedzio - Wto 28 Kwi, 2009 20:12
Coś dla oka:
http://xxsafixx.livejournal.com/22421.html#cutid1/
http://i278.photobucket.c..._d1auction1.jpg
(uderza w oczy różnica między rysunkowym Jaredem, a rysunkowym Jensenem )
Harry_the_Cat - Wto 28 Kwi, 2009 20:38
Nietstety nie mam za bardzo czasu sledzic Waszej dyskusji
Chcialam jednak zameldowac, ze nabylam 1 czesc sezonu 4 SPN: http://www.amazon.co.uk/S...40943792&sr=8-1 (czekam na dowoz) coby mi ja pospisali na konwencji
Calipso - Wto 28 Kwi, 2009 20:42
| praedzio napisał/a: | | (uderza w oczy różnica między rysunkowym Jaredem, a rysunkowym Jensenem |
Piękni są nieprawdaż?
| Harry_the_Cat napisał/a: | | Nietstety nie mam za bardzo czasu sledzic Waszej dyskusji |
Harry
Harry_the_Cat - Wto 28 Kwi, 2009 20:45
I jeszcze slideshow z ostatniego odcinka sezonu: http://www.buddytv.com/sl...otos-91885.aspx
Admete - Wto 28 Kwi, 2009 20:53
Harry może Cię ucieszy wiadomość, że właśnie siedzę przed kompem ubrana w koszulkę supernaturalną Twojego projektu. Pięknie wyszła. Napis mogli mi zrobić większy, ale i tak wygląda dobrze. Może Riella przyniesie kiedyś aparat, to zrobimy fotkę
BeeMeR - Wto 28 Kwi, 2009 21:39
| Admete napisał/a: | Może Riella przyniesie kiedyś aparat, to zrobimy fotkę | ZRÓBCIE ZRÓBCIE!
Admete - Wto 28 Kwi, 2009 22:25
Postaram się. Myślę, że ja namówię dość łatwo, tym bardziej, że sama też taka chce. A ile było różnych przeszkód po drodze W jednym punkcie fotograficznym powiedzieli, że zrobią. Nie miałam czasu i pieniędzy przez kilka tygodni, więc tam nie szłam. Gdy dotarłam, okazało się, że robią tylko na białych. Zrezygnowałam. Poszłam w inne miejsce - niby wszystko ok, ale jak odbierałam, to wyszło, że pomylili rozmiary koszulek. Przeprosili i zrobili w końcu dobrą. Nigdy nie może być tak zwyczajnie
Harry_the_Cat - Śro 29 Kwi, 2009 00:39
Serio???? To najlepsza wiadomosc od jakiegos czasu! BAaaaaardz prosze o zdjęcie!
Admete - Śro 29 Kwi, 2009 05:31
Serio, Harry Wygląda bardzo dobrze. Powiedziałabym, że profesjonalnie - jak rzeczywisty gadżet ze sklepu Spn
|
|
|