To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Literatura - Proza i poezja - Ostatnio przeczytane

Anonymous - Sob 03 Paź, 2009 21:23

Trzykrotka napisał/a:
I ksiądz z serii U Pana Boga..

też mi się to skojarzyło....
Jakoś za inną książkę od kiedy przeczytałam ten pierwszy tom nioe mogę się zabrać...

migotka - Nie 04 Paź, 2009 16:56

http://slowemmalowane.blo...rzez-prawe.html
Lewą ręką przez prawe ramię

RaczejRozwazna - Nie 04 Paź, 2009 21:41

Wstyd... dopiero teraz sięgnęłam po Sagę Rodu Forsythe'ów. Genialna książka.... jestem fanem Soamesa, głupia Irena!!! :wsciekla:
migotka - Pon 05 Paź, 2009 08:00

RaczejRozwazna napisał/a:
Wstyd... dopiero teraz sięgnęłam po Sagę Rodu Forsythe'ów. Genialna książka.... jestem fanem Soamesa, głupia Irena!!! :wsciekla:
u mnie na półce jest, ale jeszcze też nie czytałam, w przyszłości...
Agn - Pon 05 Paź, 2009 09:24

migotka napisał/a:
RaczejRozwazna napisał/a:
Wstyd... dopiero teraz sięgnęłam po Sagę Rodu Forsythe'ów. Genialna książka.... jestem fanem Soamesa, głupia Irena!!! :wsciekla:
u mnie na półce jest, ale jeszcze też nie czytałam, w przyszłości...

U mnie to samo. Zresztą mam tylko 3 tomy, brakuje mi "Nowoczesnej komedii" i "Końca rodziału".

Trzykrotka - Pon 05 Paź, 2009 09:56

Agn napisał/a:
U mnie to samo. Zresztą mam tylko 3 tomy, brakuje mi "Nowoczesnej komedii" i "Końca rodziału".

Koniec rozdziału jest piękny. Bardzo mi się podobała jego bohaterka, Dinny. Bo ani Fleur, ani Irena - niestety nie. Choć Fleur współczułam.
A Soames Irenę zgwałcił... No i cóż - cały problem był w tym, że ją odstręczał seksualnie. Na to siły nie ma, jeżeli kogoś brzydzisz się fizycznie, z małżeństwa nic nie wyjdzie. Biedny był, bo ją kochał, ale miał w stosunku do niej postawę posiadacza, niestety.
Soames dopiero w Nowoczesnej komedii wyrasta na bohatera pozytywnego, bezgranicznie kochającego ojca. Mężem był bardzo kiepskim.

Nashira - Pon 05 Paź, 2009 09:59

ooo
ooo
ooo
a ja sie od miesiecy zastanawiam czy to przeczytac czy oddac do bibiloteki jako darowizne :confused3: teraz to jednak przeczytam, skoro saga taka fajna...

Trzykrotka - Pon 05 Paź, 2009 10:18

To jest bardzo piękny cykl! W pierwszej trylogii trzeba się trochę skupić nad rodzinnymi koneksjami, bo Forsyte'ów pojawia się tam cała masa. Ale potem jest już gładko. A powieści napisane są przepięknie. Ja uwielbiam zwłaszcza króciutkie Babie lato jednego z Forsyte'ów. I postać starego Jolyona.
Anonymous - Pon 05 Paź, 2009 14:44

Bardzo za chęcacie do tej sagi..... wiem, że w domu mam jakieś chyba trzy, albo cztery książki z Sagą, ale nie sprawdzałam i nie wiem czy to całość.
Trzykrotka - Pon 05 Paź, 2009 15:04

Sama Saga, osnuta wokół losów Ireny, żony Soamesa, to trzy tomy:
1. Posiadacz
2. Babie lato jednego z Forsyte'ów; W matni
3. Przebudzenie; Do wynajęcia

Potem są dalsze części. Bohaterką drugiej cześci, czyli Nowoczesnej komedii, jest Fleur, córka Soamesa. Tu mamy znowu trzy tomy:
1. Biała małpa
2. Milczące zaloty; Srebrna łyżeczka
3. Łabędzi śpiew

Trzecia część to Koniec rozdziału. Bohaterka, Dinny Cherell, jest krewną męża Fleur.
Tomy to:
1. Dziewczyna czeka
2. Kwiat na pustyni
3. Za rzeką

Nashira - Pon 05 Paź, 2009 15:32

Trzykrotka napisał/a:
Sama Saga, osnuta wokół losów Ireny, żony Soamesa, to trzy tomy:
1. Posiadacz
2. Babie lato jednego z Forsyte'ów; W matni
3. Przebudzenie; Do wynajęcia

Potem są dalsze części. Bohaterką drugiej cześci, czyli Nowoczesnej komedii, jest Fleur, córka Soamesa. Tu mamy znowu trzy tomy:
1. Biała małpa
2. Milczące zaloty; Srebrna łyżeczka
3. Łabędzi śpiew

Trzecia część to Koniec rozdziału. Bohaterka, Dinny Cherell, jest krewną męża Fleur.
Tomy to:
1. Dziewczyna czeka
2. Kwiat na pustyni
3. Za rzeką


no to u mnei na półce kurza sie wszystkie. to pocieszające ;-)

RaczejRozwazna - Pon 05 Paź, 2009 16:41

Uff to nie jest ze mną tak źle :) A myślałam że miłośniczki literatury brytyjskiej na tym forum mają wszystko w jednym paluszku...

Cóż, jeśli Soames odstręczał Irenę, to po cóż za niego wychodziłą.... Była piękna, znalazłaby na pewno "opowiednią partię"

A co do tego sławnego "posiadactwa" Forsythe'ó. Mnie ono się nawet podoba. Takie przyjęcie "za swoje", przynależne, .. Chyba trochę jestem Forsythem :-D

Anonymous - Pon 05 Paź, 2009 17:23

Ejjj kusicie.... do domu jadę za dwa tygodnie dopiero ;( a jak mnie jeszcze powodzicie to wstanę i skoczę do biblioteki którą mam blisko, ale mi się nie chce.....
Caitriona - Pon 05 Paź, 2009 17:30

Ja też nie czytałam jeszcze Sagi..., a mam na nią ochotę. Saga i Nowoczesna komedia niedawno została ponownie wydana: http://merlin.pl/John-Gal...John+Galsworthy
Agn - Pon 05 Paź, 2009 18:33

Koniec rozdziału też już jest na rynku, choć wydali dziwnie - najpierw tylko pierwszy tom, potem długo, długo nic, a następnie drugi i trzeci na raz.
Anonymous - Pon 05 Paź, 2009 19:08

Podwójnie wodzicie mnie na pokuszenie.... poźniej zapoluję na allegro....
Trzykrotka - Pon 05 Paź, 2009 19:57

Cytat:

Cóż, jeśli Soames odstręczał Irenę, to po cóż za niego wychodziłą.... Była piękna, znalazłaby na pewno "opowiednią partię"


Będę specjalistką od Sagi! :banan: :banan: :banan:
RR, to nie tak. Irena biedna jak mysz kościelna i zalotnicy trzymali się od niej raczej na dystans. Była też sierotą, która jako nastolatka została pod opieką nie kochającej jej macochy. Stanowiła dla niej konkurencję. Soames wyczuł to od razu. Irena nie znosiła go i broniła się przed jego zalotami, a on wykorzystywał perfidnie macochę, zdobywając jej sympatię. Tamta tak uprzykrzyła życie pasierbicy, że ślub z dość zamożnym i coraz zamożniejszym prawnikiem wydał jej się ucieczką. Bardzo szybko przekonała się, że wpadła w jeszcze gorszą niewolę.

Trzykrotka - Wto 06 Paź, 2009 09:10

Ja polecam szczerze Koniec rozdziału. Dinny jest może odrobinę za dobra żeby stąpać po tym świecie, ale dla odmiany po poprzednich bohaterkach może być. Po Irenie, która nie interesuje się nikim i niczym i po nowoczesnej Fleur, która interesuje się głównie sobą, ale ma cudnego męża, następuje ktoś taki jak ona: bezinteresowny, staroświecki i dobry.
Spoiler:
Co ciekawe - historie wszystkich trzech bohaterek mają wspólny mianownik - każda z nich kochała i żadna nie dostała tego, którego kochała. I na dodatek każda zawarła małżeństwo z rozsądku i każda była w nim szczęśliwa. Dinny dopiero będzie szczęśliwa, bo żegnamy się z nią, kiedy stoi na ślubnym kobiercu z fantastycznym człowiekiem. To bardzo angielskie :-D

aneby - Wto 06 Paź, 2009 12:13

Pisałyscie tu trchę o Judi Picoult, więc sięgnęłam po jej książkę Deszczowa noc http://www.biblionetka.pl/book.aspx?id=114133.
I rzecz dziwna - właściwie nie lubię żadnego z bohaterów, nie bardzo rozumiem ich postępowanie, a mimo to czytam dalej :mysle:
Chyba kieruje mną ciekawość jak to się skończy :wink:

A wcześniej przeczytałam pierwszą książkę z serii Millennium Czytałam z przerwami, bo miejscami nie mogłam się oderwać, a potem mnie odrzucało.
Ale muszę przyznać, że mój umysł pracował na najwyższych obrotach usiłując wyobrazić sobie Lisbeth :wink:
Przymierzam się do zakupu drugiej części.

Agn - Wto 06 Paź, 2009 12:41

Hah, a w tym miesiącu (20 lub 21 października) ma być trzecia część. I już ostatnia. Czekam niecierpliwie...

A za Jodi Picoult jakoś się nie mogę wziąć i chyba na razie nie wezmę. Nie bardzo mnie interesuje tematyka jej książek. :/

Alicja - Wto 06 Paź, 2009 20:18

aneby napisał/a:
Pisałyscie tu trchę o Judi Picoult, więc sięgnęłam po jej książkę Deszczowa noc

na początek najlepsza jest jednak - Bez mojej zgody. Picoult porusza trudne i kontrowersyjne tematy, bohaterowie nie są prostolinijni i niełatwo zrozumieć ich zachowanie. Prawda jest taka, że w sytuacji kryzysowej, gdyby ktoś zabił NASZE dziecko też zachowalibyśmy się prawdopodobnie tak, że sami siebie byśmy nie poznali. Nie wiemy, jak zachowalibyśmy się, gdyby to NAS mąż dręczył, bił i znęcał się nad nami psychicznie. Naprawdę odeszlibyśmy? Naprawdę? Teraz możemy tak mówić, bo nie jesteśmy w takiej sytuacji.
Każda z jej książek każe zastanowić się nad wielkimi sprawami: co oznacza dla kogoś wyśmiewanie, do czego potrafi doprowadzić. Czy prawo do samodecydowania pozwala kogoś uśmiercić? Czy wolno nam kochać bardziej jedno z dzieci i faworyzować je za wszelką cenę i pomimo wszystko? Czym jest zemsta i czy wolno się mścić, czy takie uczucie nie zniszczy mszczącego się? Co powoduje, że kobieta pozwala znęcać się nad sobą. Czytając jej książki nie staję i nie umiem stanąć po stronie żadnego z bohaterów, ale gdy kończę czytać daną książkę rozumiem zachowanie każdej z opisanych w niej osób.

Anonymous - Wto 06 Paź, 2009 20:23

Alicja jest dla mnie Wielkim Mistrzem i Jodi Picoultznawcą, dzięki Niej miałam okazję sięgnąć po te ksiązki, wzruszyć się i poważnie zamyśleć nad problemami opisywanymi przez autorkę i bardzo polecam te ksiązki. autentycznie :)
aneby - Wto 06 Paź, 2009 20:43

Deszczowa noc porusza akurat inne problemy. Ja nie czuję sympatii, do faceta, który zdradza żonę, nawet jeżeli po latach małżeństwa spotkał wielką miłość - to nie usprawiedliwia zdrady :confused3:
Ale też nie polubiłam zdradzanej żony, chociaż trzymam jej stronę ....
Już nie mówiąc o polubieniu kochanki, która zjawia się znikąd i wpieprza się w czyjeś życie :confused3:
Ani faceta, który na prośbę ciężko chorej zony ją zabija w akcie eutanazji ....

Alicja - Śro 07 Paź, 2009 16:20

właśnie o tym pisałam - kontrowersyjne :wink: trudno określić jednoznacznie i z całkowitą pewnością kto jest całkiem dobry, a kto zły. Nawet ci, których nam żal, lub po których stronie są nasze przekonania nie są najczęściej bez winy.
migotka - Nie 11 Paź, 2009 12:39

http://slowemmalowane.blo...mayor-chat.html

CHAT
Archer Mayor



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group