Seriale - Seriale kryminalne i sensacyjne
Admete - Śro 05 Sty, 2011 20:16
Cowboys and Aliens Chyba to obejrzę
Agn - Śro 05 Sty, 2011 20:31
A ja sobie chyba daruję... ale to film kinowy na 2011 rok, tak? Czy ja coś źle przeczytałam i to serial...?
Alicja - Śro 05 Sty, 2011 20:36
| Admete napisał/a: | | Cowboys and Aliens |
przez chwile pomyślałam, że to o Raylanie w związku z pedantką
http://www.youtube.com/watch?v=UdmupNxobP0
Cowboys and aliens: Bond,Trzynastka i Indiana Jones w akcji, też chyba obejrzę
Agn - Śro 05 Sty, 2011 20:39
No, pedantka to byłby alien, niewątpliwie!
Admete - Śro 05 Sty, 2011 21:17
Sorry nie ten wątek,ale już nie będe zmieniać
Oglądam najnowszy odcinek Castle - cudny jest! Śmieję się jak głupia, dialogi - miodzio, interakcje między bohaterami jeszcze lepsze niż dotychczas. Jacy oni wszyscy są zgrani pod względem aktorskim.
Caitriona - Śro 05 Sty, 2011 21:48
| Admete napisał/a: | | Oglądam najnowszy odcinek Castle - cudny jest! Śmieję się jak głupia, dialogi - miodzio, interakcje między bohaterami jeszcze lepsze niż dotychczas. Jacy oni wszyscy są zgrani pod względem aktorskim |
Bosski był odcinek, prawda? I jaka piękna końcóweczka A tę aktorkę grała Donna z That '70s show Podobało mi się jak na początku Kate była zadowolona z tego całego zamieszania wokół jej osoby, a potem była przerażona, szczególnie, gdy tamta zabrała jej kawę
praedzio - Śro 05 Sty, 2011 21:57
To jak najbardziej właściwy wątek dla Castle. Też oglądam - trochę na raty.
Aragonte - Śro 05 Sty, 2011 22:01
I dla Midsomer też Idę dooglądać czwarty odcinek. Przez to, że są dość długie, półtoragodzinne, często się nie wyrabiam.
W tym odcinku inspektor Barnaby znowu mnie rozśmieszył - Admete, pamiętasz scenę z ciasteczkami?
Admete - Śro 05 Sty, 2011 22:05
Miałam na mysli mój wcześniejszy post Ja dziś taka mało elokwentna jestem
Ostatni odcinek Castle'a jest jednym z najlepszych, jakie kiedykolwiek zrobili. Kilka scen musiałam przewinąć, tak mi się podobały. I dawno się już tak nie śmiałam. Mnóstwo świetnych momentów od samego poczatku. Cały ocinek bardzo metatekstowy, nawet sam Castle uzył tego słowa
Aragonte Midsomer ma sporo zabawnych momentów
trifle - Śro 05 Sty, 2011 22:51
to może i ja sobie tego Castla tenderedende? Miałam zostawić wszystko na później-później, ale jak taki fajny?
Yvain - Śro 05 Sty, 2011 23:04
Ja właśnie skuszona opiniami jestem już po pierwszym odcinku i chyba skuszę się też na dalsze
praedzio - Śro 05 Sty, 2011 23:22
Leżę i kwiczę:
Ryan: Musimy ustalić hasło, żeby wiedzieć, którą Beckett zabić, gdy zaatakują klony.
Aragonte - Śro 05 Sty, 2011 23:25
| Admete napisał/a: | Aragonte Midsomer ma sporo zabawnych momentów |
No... właśnie dojechałam do finału sprawy ciasteczek.
To one były nafaszerowane marihuaną?
Nic dziwnego, że Barnaby dostał małej głupawki
Admete - Śro 05 Sty, 2011 23:29
Tak, marihuaną A twierdził na początku, że to dzięki towarzystwu straszej pani tak świetnie się czuje
Praedzio tam jst sporo takich dialogów. Cała ta scenka z ukrywaniem się przed klonem Beckett Teksty o tym, że klon chce jej ukraśc duszę. No i Rayan taki był słodki w tym odcinku, też chcę takiego narzeczonego
Detroit też dobre - wątek syna Fitcha będzie się chyba rozwijać. Strasznie polubiłam tę postać.
praedzio - Śro 05 Sty, 2011 23:34
| Admete napisał/a: | | Praedzio tam jst sporo takich dialogów. Cała ta scenka z ukrywaniem się przed klonem Beckett Teksty o tym, że klon chce jej ukraśc duszę. No i Rayan taki był słodki w tym odcinku, też chcę takiego narzeczonego |
I to proszenie Beckett o "zezwolenie" na prowadzenie badań przy pomocy Castle'a. Mina Beckett bezcenna.
Admete - Śro 05 Sty, 2011 23:40
Faktycznie to było dobre - rozmowa od zdania Natalie "Is Castle gay?" - a potem "So he fantasizes about you through his writing. It's literally...Verbal masturbation."
I mój ulubiony tekst - wyjasnienie Castle'a: "Well, a fictional character that I wrote, based on you, played by Natalie Rhodes? That's just...Way too meta."
Aragonte - Pią 07 Sty, 2011 18:46
Ja też wróciłam do Castle'a i dzięki dzisiejszej nocnej bezsenności jestem jakoś w połowie I sezonu.
Castle jest uroczy
Admete - Pią 07 Sty, 2011 18:50
| Cytat: | | Castle jest uroczy |
Inteligentny, oczytany, z poczuciem humoru, odpowiedzialny ojciec, przy kasie i przystojny
Aragonte - Pią 07 Sty, 2011 19:01
| Admete napisał/a: | | Cytat: | | Castle jest uroczy |
Inteligentny, oczytany, z poczuciem humoru, odpowiedzialny ojciec, przy kasie i przystojny |
Mówiąc krótko: ideał
Admete - Pią 07 Sty, 2011 19:12
Cos w tym stylu
trifle - Pią 07 Sty, 2011 19:21
| Aragonte napisał/a: | | Admete napisał/a: | | Cytat: | | Castle jest uroczy |
Inteligentny, oczytany, z poczuciem humoru, odpowiedzialny ojciec, przy kasie i przystojny |
Mówiąc krótko: ideał |
Nooo
praedzio - Pią 07 Sty, 2011 19:24
Z tym ideałem to bym nie przesadzała. Próżny jak czort jest. Ale dzięki temu jest się z czego pośmiać.
Aragonte - Pią 07 Sty, 2011 19:44
Słowo "ideał" odnosiło się do cech wypunktowanych przez Admete
Gdyby Castle nie miał swoich wad, nie byłby tak uroczy, moim zdaniem
trifle - Pią 07 Sty, 2011 19:49
| Aragonte napisał/a: | Słowo "ideał" odnosiło się do cech wypunktowanych przez Admete
Gdyby Castle nie miał swoich wad, nie byłby tak uroczy, moim zdaniem |
Nie byłby. A tak - jest Uwielbiam go, razem z tą próżnością
Admete - Pią 07 Sty, 2011 19:52
Jasne, ze jest próżny, ale na szczęście potrafi wyhamowac w odpowiednim momencie z ta próźnoscią
|
|
|