To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramy, czyli urok Azji

BeeMeR - Śro 23 Paź, 2013 20:11

ja to bym sobie za nic nie pozwoliła przy oku gmerać - sobie też :P

Aniu - mówiłam, że w Faith jest wiele cudnych postaci drugoplanowych :lol:
wprawdzie inne miałam na myśli, ale ta tez niech będzie :mrgreen:

Admete - Śro 23 Paź, 2013 21:28

Właśnie sobie przypomniałam muzykę z Faith. Piękna jest.
Anaru - Śro 23 Paź, 2013 22:04

Zwrócę uwagę, bo na razie kompletnie nie zauważyłam, że jest jakakolwiek muzyka. :rumieniec:
Trzykrotka - Śro 23 Paź, 2013 22:11

Anaru napisał/a:
Zwrócę uwagę, bo na razie kompletnie nie zauważyłam, że jest jakakolwiek muzyka. :rumieniec:


Zwróć, zwróć, zwłaszcza motyw przewodni rzuca się w uszy. I monumentalne "I am Wuldalchi."

Obejrzałam z 1/3 napisów (będzie powtórka, każdy pretekst dobry :banan: ) :-D
Dziś niewiele w przód, za to sporo na boki. Z nowin: tatuś śledzi Tana za pomocą zdjęć, tatuś robi wywiad na temat Eun Sang i posyła ją do firmowej szkoły (BBF, jak słowo daję, tylko F4 i futrzanych kołnierzy brakuje :lol: ), Eun Sang i Young Do wymieniają pierwsze zdania, Tan się ujawnia Eun Sang oraz przychodzi do szkoły.
Kurcze, nie wiem nawet, czy to było dobrze, czy takie sobie. Gapiłam się w ekran jak sroka w gnat, modląc się, żeby się nie zacięło. Jestem trafiona - zatopiona :thud:

Do kwiecistego sweterka i piżamy dodamy jeszcze złoty dresik :obrzydzenie: i bluzkę w czarny wzorek z falbanką przy nadgarstkach :confused3: Choć ta ostatnia ladnie wyglądała w zestawieniu z ciemnopopielatym swetrem.

Anaru - Czw 24 Paź, 2013 01:45

BeeMeR napisał/a:
Aniu - mówiłam, że w Faith jest wiele cudnych postaci drugoplanowych :lol:

Cudne są! A jacy ci źli są naprawde cudnie źli! :love_shower:
(nie mogę się oprzeć wrażeniu, że ci, którzy porwali pannę, mieli na nogach takie buty jakie ostatnio widziałam w Lidlu) :mrgreen:


Agn, przez Ciebie wgapiałam się LMH w powieki... :rumieniec:
Ładne ma oczy, nie powiem, że nie. :wink:

I jak już mówiłam chyba Basi (i chyba również Agn), ale chyba tu nie pisałam (chyba, że mam sklerozę, co jest możliwe) - on mi sie kojarzy z młodym SRK. Nie ze względu na urodę, ale cos mają wspólnego - jakąś taką czystość rysów i spojrzenia, młodzieńczą sprawność, może to też częściowo przez tą fryzurę w tym filmie i przez miękkie ruchy, kojarzy mi się. A jaką ma ładną grdykę. :rumieniec:

Faktycznie źli biegają po dachach! :mrgreen:
Bardzo mi sie arsenał podoba - te łuki, miecze, sztylety, granaty, latająca tarcza policyjna. :mrgreen:

A królowa jest śliczna...
A jacy przepięknościowi ci czerwoni mędrcy :serce:
Uhm, już ich nie ma... :? A po kiego oni ich tam podusili??? :shock:

Ooo, widzę, że kapitan ma w sobie moc rentgena i kości mu przeświecają :lol: , nie tylko tą niebieską.
(Basia! przez Ciebie teraz się zastanawiam nad tym czym i skąd strzela, skoro z palców energią :bejsbol: )

Admete :kwiatek: , zwróciłam uwagę na muzykę, faktycznie warta tej uwagi.

Oho, gadająca komórka może czasem uratować tyłek! A nawet wrzeszcząca z głodu :rotfl:

Czy to, że po skończeniu drugiego odcinka, gdyby nie konieczność wczesnego wstawania, miałabym ochotę zaraz natentychmiast obejrzeć następny oznacza, że wsiąkłam? :rumieniec:

Może mi się jutro uda. :trzyma_kciuki:

BeeMeR - Czw 24 Paź, 2013 06:55

Anaru napisał/a:
Zwrócę uwagę, bo na razie kompletnie nie zauważyłam, że jest jakakolwiek muzyka. :rumieniec:
Moja krew - ja ją usłyszałam dopiero około 10 odcinka :twisted:

Anaru napisał/a:
Agn, przez Ciebie wgapiałam się LMH w powieki... :rumieniec:
Ładne ma oczy, nie powiem, że nie. :wink:

I jak już mówiłam chyba Basi (i chyba również Agn), ale chyba tu nie pisałam (chyba, że mam sklerozę, co jest możliwe) - on mi sie kojarzy z młodym SRK. Nie ze względu na urodę, ale cos mają wspólnego - jakąś taką czystość rysów i spojrzenia, młodzieńczą sprawność, może to też częściowo przez tą fryzurę w tym filmie i przez miękkie ruchy, kojarzy mi się. A jaką ma ładną grdykę. :rumieniec:
Pewnie, że ma ładne oczy (grdykę, plecy, dłonie również :mrgreen: ) ale zbrodnią jest zasłanianie mu brwi czupryną (w co drugim filmie, niestety) :bejsbol: No i ubieranie w takie cuda, że mózg w poprzek staje i faktycznie kolekcja różowych portek z City Huntera zaczyna się wydawać atrakcyjna ;)

Acha, no i z SRK kojarzy mi się też to, że odkąd wypłynął na popularności BBF to bodaj co roku zgarnia nagrodę - oby tak dalej :oklaski:
btw, pewnie widziałyście jak omal nie wycyndolił na czerwonym dywanie za pierwszym razem?
http://www.youtube.com/watch?v=J7q04zOJ8tM

Anaru napisał/a:
Basia! przez Ciebie teraz się zastanawiam nad tym czym i skąd strzela, skoro z palców energią :bejsbol: )
Ja coś takiego mówiłam? Wydawało ci się ...

Anaru napisał/a:
Czy to, że po skończeniu drugiego odcinka, gdyby nie konieczność wczesnego wstawania, miałabym ochotę zaraz natentychmiast obejrzeć następny oznacza, że wsiąkłam? :rumieniec:
Trafiona-zatopiona? Buachachacha *szatański śmiech*

Odnośnie Heirs, odc 5
Trzykrotka napisał/a:
Z nowin: tatuś śledzi Tana za pomocą zdjęć
No właśnie to jest paskudne - dla niego nie ma minuty czasu, a z dala zna każdy jego ruch - ja się już wcześniej zastanawiałam, kto Tanowi sprząta tą kalifornijską hawirę (w końcu to nie Jin-Ho ;) ), lub załatwia to i owo - no i widać "anioła stróża" miał. Won też ma, najwyraźniej.
Tatuś też ewidentnie szykuje dla Eun-S. stypendium daleko od Korei, bo nie sądzę by po prostu postanowił łożyć na edukację przyszłej synowej ;)
Moją drugą ulubioną postacią dalej jest Young Do (już nawet zapamiętałam jego imię :mrgreen: ), bardzo mi się podoba ta postać (zwłaszcza, że np. przy scenach z psem widać, że w innych okolicznościach rodziny były innym człowiekiem) i aktor mi się coraz bardziej podoba w tej roli - np. scena "barykadowania "całej" ulicy" jest cudnie zagrana :oklaski: Prawie, że kibicuję mu, by dostał dziewczynę :mrgreen:
Myślicie, że Rachel i kolega Eun-S. to przyrodnie rodzeństwo? :mysle:

Trzykrotka - Czw 24 Paź, 2013 09:12

BeeMeR napisał/a:
Aniu - mówiłam, że w Faith jest wiele cudnych postaci drugoplanowych :lol:

Ale Pocahontas to tylko Anaru mogła wynaleźć - ryknęłam śmiechem na ten widok :rotfl:

Anaru napisał/a:

(nie mogę się oprzeć wrażeniu, że ci, którzy porwali pannę, mieli na nogach takie buty jakie ostatnio widziałam w Lidlu) :mrgreen:


No bo to moda obowiązująca w Goreyo w sezonie 1311/1312 :banan_czerwony: Kiedy Eun Soo już straci obcasy od Loboutina, też dostanie ładną parę bucików na słoninie, w sam raz na pałace wielmożów i kwatery Wudalchi (ech.... kiedy Ania ogląda, aż mi się tęskni za seansem. Ale trzymam się twardo - dopiero w napisami Agn :trzyma_kciuki: [ALUZJA, jakby kto nie zauważył :kwiatek: 0]

Ładna grdyka LMH :thud: Od razu mi się przypomniały nasze deliberacje nad ładną szyją/obojczykami/brwiami/dłońmi.... że o innych wyszczególnionych partiach SRK nie wspomnę :rumieniec:

Mnie się bardzo podoba ta chwila, kiedy Doktórka przechodzi z trybu porwali mnie, jest dziwnie, będę wrzeszczeć w tryb ja tu jestem lekarzem prowadzącym, ja tu rządzę, szykować mi pole do operacji, ale już

Anaru napisał/a:
wsiąkłam? :rumieniec:

Wsiąkłaś waćpanna, idź dalej, będzie dużo dobroci! :slina: (acz w tej dramie LMH ani razu nie idzie pod prysznic? :mysle: Jakże to tak?)

Olaboga, prawie się wywalił na dywanie! Takie długie nogi to czasami przekleństwo :lol: A ja przy okazji znalazłam filmik z pokazu mody i choć LMH tam ewidentnie nie ma, to jest całą masa cudowności, z Siwonem :serduszkate: włącznie. Oraz F2. Oraz panem z Coffee Prince. Podobno jest i Jan Di, alem nie rozpoznała
http://www.youtube.com/watch?v=oI5Y_398od0

Heirs:
BeeMeR napisał/a:

Myślicie, że Rachel i kolega Eun-S. to przyrodnie rodzeństwo? :mysle:

Hmmm, myślisz...? :mysle: To możliwe, ale byłaby to jawna brazyliana... Nie wiem. Natomiast powiem, że ewentualny obecny romans Taty Chan Younga i mamy Rachel jakoś mało mnie pociąga. Ale nie dziwiłabym się - ten narzeczony Tato Young Do bardziej mi mumią pachnie niż facetem z krwi i kości.

Woo Bin był świetny :oklaski: W tym geście "ulica jest taaaka szeroka," w jeżdżeniu za Eun Sang, w minie "ja tu tylko sprzątam," kiedy Eun Sang zapytała go, czy jest wparciem ogniowym Rachel - widać było normalnego chłopaka latającego za panną, jakby na chwilę wyłączyła mu się opcja manipulatora i oprawcy. Już się nie mogę doczekać na konfrontację Young Do- Tan.
LMH za to, prócz koszmarnych wdzianek, miał same cudowności. Jak ślicznie jej się ujawnił :serduszkate: Jak oświetlał dla niej dziedziniec i zapalał fontanny :serduszkate: Nawet mękolenie o telefon Chan Younga (jest śliczny i nie może wyjść mi z głowy :rotfl: ), tylko po to, żeby wydobyć od Przyjaciela telefon Eun Sang niemal w tej samej chwili :serduszkate:
Aaaaa, tatuś! Wydaje mi się, że śledzenie obu synów to jego chory sposób na kontrolowanie ich życia. Z rozmowy Wona z Nauczycielką wynika, że ona też była sponsorowana przez firmę Kimów, bo kiedy Won daje jej prezent, ona traktuje go (umyślnie, tak myślę) jak kolejny gest tego sponsoringu. I może nawet ma dla Wona uczucie (kiedy on na nią nie patrzy, ma bardzo rzadką minę...), ale widać, że trzyma go na potężny dystans. Tatuś chyba ti samo chce zrobić Tanowi - odsunąć od niego pannę, ale nie jak mamusia GJP, szykanami, tylko dobrodziejstwem (które wszystkim może stanąć kością w gardle).
Tak drama robi się coraz bardziej uzależniająca :excited:

BeeMeR - Czw 24 Paź, 2013 09:47

Trzykrotka napisał/a:
No bo to moda obowiązująca w Goreyo w sezonie 1311/1312 :banan_czerwony: Kiedy Eun Soo już straci obcasy od Loboutina, też dostanie ładną parę bucików na słoninie, w sam raz na pałace wielmożów i kwatery Wudalchi (ech.... kiedy Ania ogląda, aż mi się tęskni za seansem.
Ach, do kwatery Wudalchi to jeszcze daleko... Ale ufam, że i do najbezpieczniejszego miejsca w Goreyo Ania trafi :serduszkate:
Ja już postanowiłam, że robię powtórkę w miarę możliwości natychmiast, coby iść równo z Anią, bo szczerze mówiąc nie pamiętam wielu szczegółów (vide Pocahontas :lol: ), a my sobie omawiamy dramę na bieżąco :banan:

Dojrzałam też do powtórki CH oraz zapoznania się z Siwonem, ale doba jest szalenie krótka :cry2:

Trzykrotka napisał/a:
ten narzeczony Tato Young Do bardziej mi mumią pachnie niż facetem z krwi i kości.
:rotfl: Co prawda to prawda :rotfl:

Trzykrotka napisał/a:
LMH za to, prócz koszmarnych wdzianek, miał same cudowności. Jak ślicznie jej się ujawnił :serduszkate: Jak oświetlał dla niej dziedziniec i zapalał fontanny :serduszkate:
Romantyk z niego, prawda? :serduszkate: Podszyty Lucyferem :twisted: W szkole widać już że obrał taktykę "atakuj zanim ciebie zaatakują" - pewnie w tym bogatym świecie tak trzeba, żeby nie zginąć :roll:
Dobrze, że się ujawnił szybko, w sumie lepiej, że jej sam powiedział, niż gdyby się miała dowiedzieć przypadkiem od kogoś postronnego i usłyszeć sakramentalne "właśnie miałem ci powiedzieć..." co prowadziłoby niechybnie do dramatozy i fochania na cały kolejny odcinek - a tu mamy wystarczające pole do popisu z innych powodów.

No i w kontraście do wszechwiedzącego taty mama jest cudownie nieświadoma co jest grane u jej syna i bezwiednie podpowiada mu to i owo co do dziewczyny :lol:
Podobała mi się też scena prawie schowania się pod stół oraz rozmlaskania się na ścianie obok furtki niczym Szpieg z krainy Deszczowców :mrgreen:
Mnie się też podoba ta drama, acz do najulubieńszych chyba jednak nie wejdzie, ten odcinek zaś upewnił mnie, że to nie dla Admete - zanudzi się na śmierć

Trzykrotka - Czw 24 Paź, 2013 09:54

BeeMeR napisał/a:

Podobała mi się też scena prawie schowania się pod stół oraz rozmlaskania się na ścianie obok furtki niczym Szpieg z krainy Deszczowców :mrgreen:

:lol: Prawda :lol: Wraz z kodowaniem dziewczynie w świadomości za każdym razem jestem ładny i atrakcyjny (kiedy ciągnęła go za rękaw, żeby uciec z nim spod furtki "zanim wyjdzie Drugi Syn" :rotfl: I co - miał objawienie się w piżamce i okropnych okularach (zdjął je natychmiast :oklaski: ) - miał! A panny w brązowych mundurkach i tak piszczały i przebierały nogami na jego widok.
Dlaczego ta Eun Sang nie umiała w USA po angielsku, skoro tak dobrze się uczy? :mysle:

A ciągnięcie za rękaw mnie rozmaśliło - nie dość, że tym razem to dziewczyna ciągnęła chłopaka, to kiedy przestała ciągnąć, on sam się jej podsuwał, żeby ciągnęła dalej, jesli tylko sobie życzy :-D

Ja myślę, że ta drama ma większy potencjał niż zwykła komedia romantyczna. To dopiero 5 odcinek, wszystko się ładnie buduje i rozkręca, więc akcja może przybrać charakter nawet thrillera. Potencjał jest nielichy. Mnie to całe tło firmowo-braterskie-konspiracyjne-podstępne nawet bardziej w tej chwili interesuje niż rozkwitający romans.
Zresztą podobnie bywa i w innych. Popatrzcie na KoD (Bee Mer, to w ramach zachęcania do popodziwiania Siwona :serduszkate: ). Tam też były te różne sprawy uczuciowe, zawirowania rodzinne itd. Ale drama o kręceniu dramy zawierałą w sobie tyle wiedzy o sztuce prowadznia zwycięskiej wojny, że wszystko inne było tylko ozdobnikiem. Mam nadzieję, że w Heirs też nie zostaniemy na etapie "kto zostanie z kim i kto zdobędzie pannę i za jaką cenę."

BeeMeR - Czw 24 Paź, 2013 10:05

Trzykrotka napisał/a:
A ciągnięcie za rękaw mnie rozmaśliło - nie dość, że tym razem to dziewczyna ciągnęła chłopaka, to kiedy przestała ciągnąć, on sam się jej podsuwał, żeby ciągnęła dalej, jesli tylko sobie życzy :-D
Poszedłby za nią gdzie chce i na jak długo chce :wink:
No i wreszcie dostaje jakiś odzew, a nie tylko "dziękuję - zmywam się": a to nieśmiała propozycja wspólnego obiadu, a to wymówka, że nie dzwonił, a przecież obiecał... :mrgreen:

Trzykrotka napisał/a:
znalazłam filmik z pokazu mody
Jakie te stroje są... karykaturalne :shock:

Trzykrotka napisał/a:
Popatrzcie na KoD (Bee Mer, to w ramach zachęcania do popodziwiania Siwona :serduszkate:
A będziesz komentowała ze mną, jak wreszcie zacznę oglądać? :flirtuje1:
Trzykrotka - Czw 24 Paź, 2013 10:25

Te stroje są do natychmiastowego zrywania :lol:

BeeMeR napisał/a:

Trzykrotka napisał/a:
Popatrzcie na KoD (Bee Mer, to w ramach zachęcania do popodziwiania Siwona :serduszkate:
A będziesz komentowała ze mną, jak wreszcie zacznę oglądać? :flirtuje1:


:banan: :banan: :banan: Tylko czekam na sposobność, zeby zacząć oglądać :kwiatek:

Zajrzałam na gooddrama, a tam wrzucili właśnie odcinek 27 dramy ze znajomymi twarzami! F2 są, Casanova z Księciuniem i "druga ulubiona oppa" Elfkii :-D . Ale długaśna, 27 odcinek!
http://www.gooddrama.net/...arefoot-friends

Heirs:
Podobało mi się nawiazanie do Snu Nocy Letniej (nie do Szekspira, choć zakochanie się Tana wyglądało trochę jak spowodowane interwencją Ariela i skropieniem oczu sokiem z magicznego kwiatu :serduszkate: ), to, że historia, która była możliwa w Ameryce, stanie się niemożliwa w Korei, kiedy granice między ludźmi znowu zostaną ustawione na miejscu. Początek odcinka 5 jest wymowny. Piosenka o miłości, a na obrazku - Kopciuszek szykujący mięso na jutrzejszy obiad dla Panicza i smutne oczy Tana zaglądającego do komórki, w której Kopciuszek mieszka z mamą :(

zooshe - Czw 24 Paź, 2013 11:06

Naprawdę kocham Heirsów.
Z odcinka na odcinek robi się coraz ciekawiej.

Kim Tan robi śledztwo i zjawia się w szkole Eun Sang, w czymś czego wstydziłabym się założyć do obierania ziemniaków.
Ogólnie straszne ciuchy miał w tym odcinku. Do błyszczących dresików przyzwyczaił mnie już Hyun Bin, ale reszta to jakieś nieporozumienie.
Na szczęście po pierwszym szoku przestałam zwracać uwagę na to co ma na sobie i skupiłam się na samym obiekcie.

Oczywiście zamiast prosto do celu (zdobycie telefony od dziewczyny) wybrał dłuższą drogę. Nie chciała dać mu numeru do przyjacielu to zamieścił swoją "sweet focię" na jej profilu. Ciekawe co na to powie Rachel jak się dowie.

I w ogóle jak unikał dziewczyny, a to pod stół chciał włazić, a to przytulał do ściany w nadziei, że nie zauważy. Ech i w końcu objawił się jej sprawiając że zawstydzona uciekła z płaczem.

Nawet szkoły się nie mógł doczekać kiedy usłyszał, że Eun Sang też tam będzie chodzić, niepomny na słowa mamuśki aby się nie przyznawał że ja zna.

A początek szkoły Eun Sang to niemal BBF (nawet jakaś jedna gracia wzniosła okrzyk O my God!) tylko wyjścia F4 brakowało. Za to było coś na kształt konfrontacji, nie wiedziałam czy maja zamiar się pobić, przywitać, co co innego. I nagle panna wchodzi w sam środek kółeczka, jak gdyby nigdy nic.

Jeszcze o samym Young Do, w tej dramie na pewno nie będę mu kibicować, ale chętnie zobaczyłabym go jeszcze w głównej roli niegrzecznego chłopca.

Anaru - Czw 24 Paź, 2013 13:32

Zamiast korzystać z przecudnie przepięknej pogody jesiennej to ja się wzięłam za 3 odcinek Faith, uzależnienie jak nic. :zalamka: Ale mam wymówkę: noga mnie boli paskudnie, dna się mści za lekkomyślność. No to korzystając z wymówki oglądam właśnie wątrobę LMH> ;)

Jak ten lekarz ślicznie na nią patrzy, tak uważnie i po męsku.


A jaki pacjent ma ładny zarys góry pleców w tej czarnej koszuli jak wreszcie jest bez zbroi, zacne ramiona. On jest w jakiś sposób wysportowany czy typowa chudzinka?
(*nie bić za ignorancje proszę :kwiatek: , mam prawie cały watek do przeczytania i pewnie niezliczona ilość zdjęć poglądowych do zobaczenia* :twisted: , ponad 1000 postów nieprzeczytanych na mnie tu czeka :twisted: )

Nieustająco niezmiernie podoba mi się dbałość o szczegóły i szczególiki wyposażenia, strojów, ozdób


krajobrazy


No i postacie :serce: , cudne, wgapiam się z przyjemnością nawet w te najbardziej poboczne.


faktycznie na dachach zalegają różne ludki :mrgreen:


Uwielbiam takie malownicze filmy od zawsze, dopieszczone szczegóły to jest coś, co tygryski wzrokowce lubią najbardziej :serce: (*oprócz ładnych ramion, grdyk, pleców itd*).

Trzykrotka - Czw 24 Paź, 2013 13:50

Ania, uwielbiam Twój zwyczaj robienia zdjęć - sama w życiu nie zauważyłabym tych smakowitych detali :kwiatek:

Anaru napisał/a:
oglądam właśnie wątrobę LMH> ;)


O Jezu :rotfl: :rotfl: :rotfl:

Anaru napisał/a:
Jak ten lekarz ślicznie na nią patrzy, tak uważnie i po męsku.


O właśnie, pamiętaj, żebyś się nim należycie zachwycała, jak my tu wszystkie. Nie dość, że postać piękna, to aktor też :serduszkate: Lee Philip się nazywa, najwyższy z całej obsady.

LMH to straszna chudzinka, choć wysportowana (co widać, kiedy biega i kiedy grał w piłkę w BBF). Tutaj zdjęcie poglądowe jego dłuuugich nóg w baaardzo wąskich rurkach (zdjęcia z bloga jooni)


A tu rzeczone ładne ramiona i równie ładne dłonie (grdyka jeszcze się nie doczekała :-D )

BeeMeR - Czw 24 Paź, 2013 14:21

Trzykrotka napisał/a:
"druga ulubiona oppa" Elfkii :-D
A kto to? I kto jest pierwszą bo wypadłam z obiegu?

zooshe napisał/a:
Kim Tan robi śledztwo i zjawia się w szkole Eun Sang, w czymś czego wstydziłabym się założyć do obierania ziemniaków.
Prawda? Kto to widział straszyć ziemniaki :P

Anaru napisał/a:
Uwielbiam takie malownicze filmy od zawsze, dopieszczone szczegóły to jest coś, co tygryski wzrokowce lubią najbardziej :serce: (*oprócz ładnych ramion, grdyk, pleców itd*).
Anaru, witaj po ciemnej stronie mocy :twisted: Mamy.... dramy :twisted: (i Lee Min-Ho :serce2: ) Wiedziałam, że Faith najpierwsze do Ciebie trafi swoim całokształtem :mrgreen:
A że piękne ramiona, plecy, grydyki itd też docenisz w swoim czasie :serce:
Później Cię skrzywdzimy innymi dramami też ;)

Ja sobie powtórzyłam Faith 1 odc.
Wszystko przez Ciebie rzecz jasna :P
Oj, podoba mi się - no i oczywiście już wyłapałam kilka rzeczy, których zupełnie nie zauważyłam poprzednio lub o których po prostu zapomniałam, np. to, że Eun Soo twardo mówi do Choi Younga ajussi, kiedy ten ją porywa :mrgreen:
No a przede wszystkim, że nadworny krzykacz podkreśla królowi jego miejsce: np. że nie może nawet założyć szaty Goryeo, tylko Yuan - ja w ogóle pomijam "drobny" fakt mojej ignorancji, że poprzednio dopiero gdzieś w połowie dramy zorientowałam się, że Yuan to Chiny :zawstydzona2: bo że Goryeo to Korea to i owszem ;)

edit:
Najszczuplej to on IMHO wygląda w Personal Taste w tych śmiesznych garniturkach (i niedorzecznie kusych spodniach):


Acz w BBF też nieraz wygląda jak szparag:


Swoją drogą ciekawe, ile przytył do roli w Faith :mysle:

Trzykrotka - Czw 24 Paź, 2013 15:12

BeeMeR napisał/a:
Trzykrotka napisał/a:
"druga ulubiona oppa" Elfkii :-D
A kto to? I kto jest pierwszą bo wypadłam z obiegu?

Nie jestem pewna, ale podejrzewam, że pierwszą w sercu Elfkii był zawsze Książę Damdeok :serce2: A ta druga to ten pan
http://www.gooddrama.net/actor/474_yoon-si-yoon
Na zdjęciu wygląda jak każdy, ale w ruchu jest fajny. Ma psotny wyraz twarzy i tak śmiesznie unoszą mu się kąciki ust w uśmiechu. Pisałam o nim kiedyś, przy okazji reklamy dramy Me Too, Flower.

Anaru musimy koniecznie zgwłacić przez rozum naszym ukochanym Gu Jun Pyo. Nie zna życia, kto nie podziwiał jego loków :banan_czerwony:

LMH chyba przytył do Faith - zresztą samo to, że klatą gołą nie błysnął, o czymś świadczy.
Ona mówiła do niego ajussi, a potem "psycho." A potem "generale" :serduszkate: ach, jak słodko :serduszkate: , a on do niej imja...
Ajajaj, jak ja lubię tę dramę, jej generałów, Wuladchich i Ekscelencję!

BeeMeR napisał/a:
dopiero gdzieś w połowie dramy zorientowałam się, że Yuan to Chiny :zawstydzona2: bo że Goryeo to Korea to i owszem ;)

Te warkoczyki Króla były wymowne - chińskie, jak nic. I Król i Królowa o wiele lepiej wyglądali "po koreańsku."

BeeMeR - Czw 24 Paź, 2013 15:30

Trzykrotka napisał/a:
Anaru musimy koniecznie zgwałcić przez rozum naszym ukochanym Gu Jun Pyo. Nie zna życia, kto nie podziwiał jego loków :banan_czerwony:
:rotfl: Absolutnie i nieodwołanie trzeba ja uszczęśliwić BBF (choćby i na siłę, tj. właśnie w duchu GJP :twisted: ) Almost paradise już jej puszczałam :P
Inna sprawa, że ja właśnie od roli GJP zaczęłam LMH odróżniać od innych Chudzinek ;)

Anaru - Czw 24 Paź, 2013 16:36

Trzykrotka napisał/a:
Ania, uwielbiam Twój zwyczaj robienia zdjęć - sama w życiu nie zauważyłabym tych smakowitych detali :kwiatek:

Och, w detalach przynajmniej pół uroku :love_shower:
Drugie pół w cudnych i cudacznych postaciach :love_shower:
A trzecie jak męski bohater jest lub męscy bohaterowie są jeszcze tacy, że nie tylko jest na czym oko zawiesić, ale ono sobie tam wisi dłuższy czas. :serduszkate:

BeeMeR napisał/a:
Acha, no i z SRK kojarzy mi się też to, że odkąd wypłynął na popularności BBF to bodaj co roku zgarnia nagrodę - oby tak dalej
btw, pewnie widziałyście jak omal nie wycyndolił na czerwonym dywanie za pierwszym razem?
http://www.youtube.com/watch?v=J7q04zOJ8tM

Długaśne ma te nogi faktycznie, a i kto widział na dywanie robić stopnie :mrgreen:

Ładne ma dłonie, widać, że młode. A grdykę widzę i podziwiam, bo w tej zabudowanej zbroi nie za dużo poza nią można przyuważyć. ;)

Za to tu widzę dekolty a'la SRK :mrgreen:
http://www.youtube.com/wa...ayer_detailpage

Trzykrotka napisał/a:
Nie dość, że postać piękna, to aktor też :serduszkate: Lee Philip się nazywa, najwyższy z całej obsady.

Aaa, to jest TEN Lee Philip? Aragonte chyba o niego pytała (o ile pamiętam), przy okazji przekazywania dóbr na kociołku ;)

A najniższy to jest chyba ten smutny król...



BeeMeR napisał/a:
ja w ogóle pomijam "drobny" fakt mojej ignorancji, że poprzednio dopiero gdzieś w połowie dramy zorientowałam się, że Yuan to Chiny

Uhm, panienka z królową rozmawiały o tym w powozie ;)

Trzykrotka napisał/a:
LMH chyba przytył do Faith - zresztą samo to, że klatą gołą nie błysnął, o czymś świadczy.

Błysnął szczątkowo :mrgreen:



Trzykrotka napisał/a:
Te warkoczyki Króla były wymowne - chińskie, jak nic.

Oj, bardzo. A jakie ładnie zdobione. ;)




***

Pojawiła się barrrdzo groźna zabójczyni, gorąca kobitka :excited:
I Zły z Blizną teraz ma palący problem... :P



Jeszcze kilka pięknych okoliczności nie tylko przyrody czyli zewnętrza



i wnętrza




i piękne zbroje (z nie najgorszą zawartością ;) )



oraz uroczych postaci, bo piękni to nie wszyscy są ;)



za to królowa jest - w 3 odsłonach: zamyślona, z pięknym krzywym lusterkiem i klarownym absurdalnym ;) - juz sobnie wyobrażam noszenie takiego wielkiego w torebce :lol:



smutna królowa i nieszczęśliwy król, to małżeństwo faktycznie miało trudny początek :(



i jeszcze kilka drobiazgów z wnętrz lub ubiorów



oraz w bonusie grdyka ;)




Trzykrotka napisał/a:
Anaru musimy koniecznie zgwłacić przez rozum naszym ukochanym Gu Jun Pyo. Nie zna życia, kto nie podziwiał jego loków :banan_czerwony:

Jakich loków :mysle:
(*spogląda podejrzliwie*)

Ale poświęcę mój rozum i tak nadwyrężony wytworami Pulsu :mrgreen: w celu poznania dobrodziejstwo Loków :mrgreen:


O rany jaki długaśny post wyszedł.... :paddotylu:

zooshe - Czw 24 Paź, 2013 20:39

Trzykrotka napisał/a:

Anaru musimy koniecznie zgwłacić przez rozum naszym ukochanym Gu Jun Pyo. Nie zna życia, kto nie podziwiał jego loków :banan_czerwony:

To jest myśl najpierw dać takie Faith na przynętę a potem już z grubej rury.

Trzykrotka napisał/a:
LMH chyba przytył do Faith - zresztą samo to, że klatą gołą nie błysnął, o czymś świadczy.

Nie tyle przytył do Faith, co raczej strasznie schudł podczas kręcenia BBF. Ponoć tępo było zabójcze a za jedzenie musieli płacić sami, więc...

Anaru - Czw 24 Paź, 2013 21:45

zooshe napisał/a:
o jest myśl najpierw dać takie Faith na przynętę a potem już z grubej rury.

Z radością się temu poddam :banan_czerwony:

zooshe napisał/a:
Nie tyle przytył do Faith, co raczej strasznie schudł podczas kręcenia BBF.

Acha, a normalnie ma figurę zbliżona do tej w Faith? Wolę taką niż szczypiora ;)

Agn - Czw 24 Paź, 2013 22:59

Rany, tak sobie fajnie dywagujecie, a ja nie mam czasu, bo mus mnie do łoża i spać.
To ja tylko krótko o piątym odcinku.
Nawet nie skomentuję kolejnych koszmarnych wdzianek LMH, bo nie ma w żadnym języku świata wystarczająco obrzydliwych przekleństw pod adresem charakteryzatorów. Co za banda @#$%^&*!!! :wsciekla: :bejsbol: :evil:
Złocony dresik osłodziła mi scena rozpłaszczania się na murze. Myślałam, że umrę ze śmiechu tak jak siedzę. Zważcie, że oglądałam bladym świtem, cały dom spał, więc musiałam się "dusić", by nie pobudzić współlokatorów. :lol:

Z akcji - szalenie podoba mi się relacja z Eun Sang, póki co. Widać, że panna go nie chce. Przystojny, bogaty itp. itd., ale nie pada na kolana, że zwrócił na nią uwagę. I nie dlatego, że jest wrednym draniem, którego ona nie lubi. Po prostu... nie zadziałało za pierwszym razem no i ona nie ma czasu na chłopaka.
Ale jak się ujawnił... Okej, piski panienek pod szkołą to lekka przesada, szczególnie że wzmogły się, gdy nonszalancko zdjął okulary. Okej, ja rozumiem - LMH ma przepiękne, zwalające z nóg oczy, a jedno ich spojrzenie może zwalić tabun bab z nóg.
Ale kurde bez przesady. :lol:

Rozświetlane fontanny, dream catcher, "obejrzyj się" - piękne. Motyle miałam takie, że aż w gardle czułam łopot ich skrzydeł.
Scena jednak nie skończyła się tak, jak by Tan przewidział. Ba, nie skończyła się nawet tak, jak ja bym przewidziała (bo się bałam, że będzie zakończenie ujęcia na jej totalnie zdziwionej minie). W zasadzie zakończenie tej pięknej sceny (malowniczo oszpeconej ubrankiem LMH, dobra, miałam nic nie mówić) było gorzkie. Zawstydzona swoim pochodzeniem dziewczyna ze łzami odchodzi, nie słuchając już nawet tego, że Tan mówi, że tęsknił.
Kurczę, urzeka mnie, że choć raz facet mówi od razu, co czuje, a nie certoli się przez pół dramy, by drugie pół cierpliwie pokonywać durne trudności, jakie piętrzą przed nim rodzice, społeczeństwo i wredni scenarzyści. :serce:

Wracając...
Young Do to poezja sama w sobie. Uwielbiam tę postać w każdej scenie. Uwielbiam jego kpinę, wredność, wyższość, popieprzone relacje z ojcem-draniem.
Romans Wona z nauczycielką na razie mnie ni grzeje, ni ziębi. Ot, jest. Może jak facet trochę poszaleje z odpowiednią panną, to mu przejdzie złość na Tana (wychodzi na to, że po prostu boi się, że młodszy braciszek wysiuda go z fotela prezesa).
Sekretarz Yoon i matka Rachel - yes! Jestem za! Hmmm, co za namiętność! Wprawdzie trochę śmiesznie to wypadło, bo tu trzyma ukochaną w objęciach, całuje przyciskając do ściany i w ogóle - ale jednocześnie między ich ciałami z pół metra odległości się znajdzie. :lol: Niemniej - wiedziałam, że tu się będzie coś działo. Jak tylko w poprzednim odcinku w windzie wspomniała, że na sam jego widok serce jej wariuje, to czułam, że swojego debilnego narzeczonego będzie puszczała w trąbę. Choć mogłaby po prostu darować sobie to narzeczeństwo i po prostu związać się z facetem, którego kocha. No ale tak, jest TYLKO sekretarzem, to pewnie nie ma szans, pani prezes Yoo nie może się wiązać z byle kim. :roll: Skomplikowane to życie bogaczy. :P

Aaaa, kto rozpoznał asystenta Junga??? Kolejny aktor z City Huntera. Garnitur chyba nawet ten sam nosi. :lol:

Zdjęcia z ukrycia - znajomo mi to wygląda. Coś jakby mamuśka KJP w BBF. Choć od razu było widać, że jest herod babą, która w razie czego wyplewi każdego chwasta, który wciśnie jej się do ogródka. Ciekawa jestem, jak i CZY będzie działał ojciec Tana. Matka Tana jest tylko kochanką, ale zastanawiam się, jak do tego doszło. Kim była zanim związała się z jego ojcem i wdepnęła po uszy w g.

W g. wdepnęła także Eun Sang, choć wbrew sobie. Obawiam się, że w szkole będzie miała istne piekło. No chyba że Kim Tan weźmie ją pod swoje skrzydełka. Albo Young Do. ALBO OBAJ! :mrgreen:
Rachel szlag na miejscu trafi. :D

Z uroczych scenek - zdobywanie numeru Eun Sang (uśmiałam się), zdjęcie na fb (rany boskie...), chowanie się niemal pod stołem, scena w piwnicy z winami, Tan na początku odcinka, kiedy skapnął się, kim jest wybranka jego serca... Dużo tego było. Aaaa i znowu wspomniał, że idzie się umyć. No naprawdę uważam za straszne zaniedbanie ze strony scenarzystów, że nie pokazują tych scen! :foch2:

No i końcówka - niemal jak ring. O rany, iskry szły na całego. Ale się będzie działo!!! Ciekawa jestem, o co się panowie pożarli. Mam nadzieję, że nie o władzę w szkole. :?

No, chyba wszystko z siebie wyplułam. Dobranoc!

PS
Trzykrotka napisał/a:
Mam nadzieję, że w Heirs też nie zostaniemy na etapie "kto zostanie z kim i kto zdobędzie pannę i za jaką cenę."

Nie chcę cię straszyć, ale to od początku jest komedia romantyczna, więc pewnie najwięcej będzie tego romansu. Ale podoba mi się. Rozwija się delikatnie jak kwiat. A otoczkę zrobiono do tego, że palce lizać. ^^

PPS Odpowiadając na pytania Anaru - LMH lubi sport, więc myślę, że nie zdycha przy szybszej przebieżce. Choć w sumie z drugiej strony może, bo sport sportem, ale mówią, że jest "heavy smoker", niestety.
Do BBF nie musiał chudnąć, wystarczy spojrzeć, jak się prezentował wcześniej. Szczypior, powyciągany po nastoletniemu. Do Faith nabrał nieco ciała (widać po buzi), co mnie osobiście bardzo się podobało. Do Heirs z kolei zrzucił kilka kilogramów, by wyglądać młodziej (w końcu ma grać nastolatka).
Odnośnie przewracania - widziałam ten filmik i parę innych gifów, gdzie się przewraca. Jest wysoki, zbyt szczupły, nogi ma długaśne, to niestety balansowanie takim ciałem nie jest chyba zbyt łatwe.

Trzykrotka - Pią 25 Paź, 2013 00:35

Nie wiem, jak dam radę jutro utrzymac powieki w pracy, ale obejrzałam odcinek 6.
Od razu to powiem, jako dobra koleżanka:

Dziś LHM miał sweter z papugami na froncie oraz koszulę w kropki

Poza tym większość scen działa się w szkole, więc paradował w mundurku i rurkach ohydnego koloru, tzw "cielistego." Na szczęście inni też w takich paradowali, więc szlo wytrzymać.
Po 5 odcinku ten jest mniej ciekawy, choć rozpoczyna się rewelacyjną sceną schwytana Eun Sang w linię wysokiego napięcia przebiegającą między Tanem, a Young Do.
A potem jest szkoła-szkoła-szkoła, czyli nic miłego. I LMH jest po pierwsze mało, po drugie to, co ma jest niezbyt ciekawe.
Ten odcinek sponsoruje Woo Bin. Jest rewelacyjny. Ma do zagrania bardzo dobre sceny, lepsze niż LMH. Świetnie wygląda. I ma w sobie coś takiego, że wszyscy inni po prostu wtopili się w tło. Niezależnie od mojej ogromnej sympatii dla LMH (to moja oppa nr 2, tylko troszkę mniej ulubiona :rumieniec: ), mam nadzieję, że Wo Bin wybije się dzięki Heirs jak LMH po BBF.

Agn - Pią 25 Paź, 2013 06:44

Cytat:
Dziś LHM miał sweter z papugami na froncie oraz koszulę w kropki

*uczy się pilnie koreańskiego, by wystosować pismo do coponiektórych charakteryzatorów, zakończone złowieszczym: "Znajdę was wszędzie..."*
Trzykrotka napisał/a:
paradował w mundurku i rurkach ohydnego koloru, tzw "cielistego."

A nie beżowego? Mnie tam te spodnie nie przeszkadzają. Poza tym te mundurkowe spodnie to nie są rurki.
Trzykrotka napisał/a:
mam nadzieję, że Wo Bin wybije się dzięki Heirs jak LMH po BBF.

Też mam taką nadzieję. Facet ma niesamowity talent i dobrze by było, gdyby grał dużo dobrych ról. Facjatę ma na tyle charakterystyczną, że trudno go zapomnieć. :P

BeeMeR - Pią 25 Paź, 2013 06:48

Trzykrotka napisał/a:
Dziś LHM miał sweter z papugami na froncie oraz koszulę w kropki
A w następnym odcinku widzimy go w różowej, włochatej angorze :paddotylu:
Popiórkowało ich.... :frustracja:

Trzykrotka napisał/a:
Ten odcinek sponsoruje Woo Bin. Jest rewelacyjny. Ma do zagrania bardzo dobre sceny, lepsze niż LMH. Świetnie wygląda. I ma w sobie coś takiego, że wszyscy inni po prostu wtopili się w tło. (... ) mam nadzieję, że Wo Bin wybije się dzięki Heirs jak LMH po BBF.
A w dodatku (bo z powyższym się zgadzam w całej zacytowanej rozciągłości :mrgreen: ) ubierają go w skóry i motóry, a nie babcine sweterki, na które patrzyć się nie da. :frustracja: No i ma pazur, a Tan się robi chwilami trochę nijaki jak tak chodzi z boleściwą miną :czekam2:
Na pociechę ma sympatyczną scenkę w piwnicy (piwnica wydaje mi się idealnym miejscem schadzek na przyszłość ;) ) i jeszcze ładniejszą z dream catcherem :serce:

Trzykrotka - Pią 25 Paź, 2013 08:37

Piwnica co prawda nie była aż tak cudna jak rozpłaszczenie na murze :rotfl: ale miała swój urok zwłaszcza kiedy Tan wytknął nagle głowę zza ścianki działowej i wystraszył dziewczyninę na śmierć. Przez moment myślałam, że będzie ją całował po rękach, ale skończył na wąchaniu (co brzmi co najmniej perwersyjnie, kiedy się o tym pisze :mysle: ). I dream catcher był pięknie wykorzystany - Eun Sang miała zły sen przy wieszaniu prania, potrzebowała go. Pisarka chyba lubi sceny, w których ktoś śpi, a ktoś drugi mu się przygląda, myśląc przy tym w głos lub z offu. Young Do też tak zrobił na koniec, zachowując się zresztą jak dziewczynka z "Gdzie jest Nemo": rybko, rybko, obudź się rybko!

BeeMeR napisał/a:
Tan się robi chwilami trochę nijaki jak tak chodzi z boleściwą miną :czekam2:

Niech mnie zooshe zabije, a nie oszczędzi, ale to naprawdę robi się BBF. Young Do jest jak Gu Jun Pyo podniesiony na groźniejszy poziom, a Tan snuje się jak Ji Hoo :roll: :? :shock: I tak dobrze, że przy tej szkole nie ma krzaczorów, a on nie gra na skrzypeczkach :roll: Nie wiadomo tylko, czy Eun Sang ma tak samo skutecznego kopa z półobrotu w zapasie.
To absolutnie nie wina LMH. Woo Bin ma lepsze teksty do wypowiedzenia i - jak Basia napisała, ubrany jest zabójczo. I zrobił się na dodatek bardzo seksowny. Podejrzewam, że to pojawienie się apetycznego Kopciuszka tak go podjaralo.
Fajny ma sposób rozmawiania z Eun Sang - nie wiadomo, czy z nią flirtuje, czy chce ją śmiertelnie wystraszyć.
No nic, zobaczymy. Więcej aktorskiego mięcha dla LMH poproszę na następne dwa odcinki!



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group