Fantastyka - Przygody Merlina
Aragonte - Sob 29 Wrz, 2012 21:02
Z postów na merlinowym forum wynika, że premiera V sezonu jest 6 października o 8:45 (p.m., naszego czasu).
Agn - Sob 29 Wrz, 2012 21:07
No to mogę zapomnieć. Grrr...
Aragonte - Sob 29 Wrz, 2012 21:08
Przeżyjemy jakoś ten tydzień
Agn - Sob 29 Wrz, 2012 21:10
Ech... a mamy inne wyjście?
Aragonte - Sob 29 Wrz, 2012 21:20
No nie bardzo... Ale ja w tym tygodniu mam takie "rozrywki", że czekanie na "Merlina" to pikuś.
Agn - Sob 29 Wrz, 2012 23:46
Biedna Aragonte... *utula*
Caitriona - Nie 07 Paź, 2012 17:55
Merlin wrócił Całkiem fajny odcinek. Gwen ma piękne suknie, Merlin zdobił dwa zające a Gwaine pół odcinka biega bez koszuli
Aragonte - Nie 07 Paź, 2012 18:56
| Caitriona napisał/a: | Gwaine pół odcinka biega bez koszuli |
Cooooooooooooooooooooooooo?
Idę polować
Agn - Nie 07 Paź, 2012 19:08
Wiedziałam, że wyłuskasz akurat ten fragment z wypowiedzi Caitri.
Caitriona - Nie 07 Paź, 2012 20:37
| Aragonte napisał/a: | Cooooooooooooooooooooooooo?
Idę polować |
Ano! W bonusie jeszcze mamy tors Percivala
Agn - Nie 07 Paź, 2012 21:23
A myślałam, że jak się rozpoczęła bitwa z Morganą, to i reszta panów zaprezentuje się topless. Ale nie - wrócili cali i zdrowi do Camelotu, by przekazać info królowej. Swoją szosą - Gwen kapkę nie poznałam. Nawet nie mrugnęła okiem, gdy skazywała dziewoję na śmierć (btw od początku wiedziałam, że ta służąca jakaś szemrana będzie). Ja rozumiem - przez tę zdradę w niezłych opałach znalazł się jej osobisty mąż, ale... mogłaby chociaż mieć wyrzuty sumienia.
A poza tym? Och, Arthurze... Och, Gwaine... Och, rycerze okrągłego stołu!
Gaius ma nową perukę, zauważyłyście? A Merlinowi się chyba wdzianko nadal nie zmieniło. Ani nawet nie przetarło i nie pobrudziło. To musi być magia.
Caitriona - Nie 07 Paź, 2012 21:40
| Agn napisał/a: | | Gaius ma nową perukę, zauważyłyście? |
A tak. Jakby mniej białą
| Agn napisał/a: | | Gwen kapkę nie poznałam. Nawet nie mrugnęła okiem |
No fakt, to było nieco dziwne.
| Aragonte napisał/a: |
Cooooooooooooooooooooooooo?
Idę polować |
Jak ktoś ciekawy, to proszę mała zachęta:
Agn - Nie 07 Paź, 2012 21:48
Hyhyhy... Zapomniawszy wspomnieć o tym, za co kocham ten serial najbardziej - słowne przepychanki Arthura i Merlina.
Artur: Threating a king is treason!
Merlin: What about threating an ass?!
Artur: I heard that!
I cudowne, bardzo Arthurowskie:
Merlin: I'm not a fool!
Artur: That's debatable.
Że nie wspomnę o:
Artur: Where did you learn to juggle like that? Honestly, I didn't even know you could catch!
Świnia, ale uwielbiam go.
Aragonte - Czw 11 Paź, 2012 00:30
Obejrzałam
Naprawdę dobry odcinek I nawet Gwaine miał coś do zagrania, ufff, Już jego pierwszy tekst skierowany do Morgany mnie ubawił
Mam nadzieję, że w tym sezonie scenarzyści odpuszczą sobie głupie odcinki-wypełniacze, w końcu to przypuszczalnie ostatni sezon serialu.
Agn - Czw 11 Paź, 2012 00:38
| Aragonte napisał/a: | | Mam nadzieję, że w tym sezonie scenarzyści odpuszczą sobie głupie odcinki-wypełniacze, w końcu to przypuszczalnie ostatni sezon serialu. |
Dokładnie moje myśli. Zastanawiam się, czy mam się zacząć bać twojej telepatii... I to na taką odległość!
Zaiste, powitanie Gwaine'a było rozbrajające. Swoją szosą Morgana musi mieć pewien poważny problem, że w swych kazamatach trzyma samych półnagich facetów.
Aragonte - Czw 11 Paź, 2012 01:08
| Agn napisał/a: | | Aragonte napisał/a: | | Mam nadzieję, że w tym sezonie scenarzyści odpuszczą sobie głupie odcinki-wypełniacze, w końcu to przypuszczalnie ostatni sezon serialu. |
Dokładnie moje myśli. Zastanawiam się, czy mam się zacząć bać twojej telepatii... I to na taką odległość! |
Dla telepatii to żadna odległość
| Agn napisał/a: | Zaiste, powitanie Gwaine'a było rozbrajające. Swoją szosą Morgana musi mieć pewien poważny problem, że w swych kazamatach trzyma samych półnagich facetów. |
Biedna, biedna Morgana Jak mi jej szkoda...
Ale od Gwaine'a niech się trzyma z dala
Aragonte - Nie 14 Paź, 2012 22:28
Obejrzałam drugi odcinek tego sezonu i nie mogę się doczekać na resztę
Ej no, nie mogli cały czas kręcić tego w ten sposób?
Gwaine wreszcie ukazywany nie jak błazen (chyba jakoweś fora scenarzyści podczytywali ), ciekawie zarysowany Mordred no i plus dla Gwen, która dalej wykazuje się największą inteligencją ze wszystkich i ma głowę na karku
Autentycznie jestem zaciekawiona, co będzie dalej
Agn - Pon 15 Paź, 2012 21:46
Ja też już zacieram rąsie na samą myśl o dalszym ciągu. Znakomicie zaczęli. Mordred jest piekielnie ciekawym bohaterem teraz. Spodobał mi się szczególnie w momencie, w którym Morgana z lekka histeryzowała, a on tak spokojnie, ale bardzo wyraźnie powiedział: "Calm down..."
Arthur niezawodnie omdlał kiedy trzeba było, choć niepotrzebnie, bo Mordred załatwił sprawę. Ciekawość, na ile wiedział, że nie zabija Morgany.
Mhmmm i faktycznie mogli tak od razu, to nie - męka przez 4 sezon, wkurw o Gwaine'a i chyba fora twórcy podczytali, bo Gwaine jest więcej niż w porządku.
Inna sprawa, że bohaterem rozróby w podziemiach był półnagi Percival vel. Conan the Barbarian.
Aragonte - Pon 15 Paź, 2012 22:36
Ej no, niech Percival Barbarian też ma coś do zagrania, co mu będę żałować
Zaskoczył Cię finałowy postępek Mordreda? Bo mnie w sumie tak, co raczej rzadko następuje podczas oglądania tego serialu
Cieszę się, że Merlin tak dobrze się zaczął
I złoszczę sama na siebie, bo mi czwarty sezon psi zeżarli
Caitriona - Pon 15 Paź, 2012 22:37
| Agn napisał/a: | | że bohaterem rozróby w podziemiach był półnagi Percival vel. Conan the Barbarian |
Na którego bardzo przyjemnie się patrzyło
Mordred jest fajnie obsadzony i ciekawie rozwijają jego postać. Zobaczymy co będzie dalej.
Caitriona - Nie 21 Paź, 2012 20:54
Dzisiejszym odcinek, miodzio po prostu. Powrót do humoru Poezja rządzi! Spokojnie mogli by go puścić za tydzień, na Halloween, taki ghost story.
Agn - Nie 21 Paź, 2012 21:21
I po czorta Arthur lazł na widzenie z duchem ojca? Tylko doła złapał i jeszcze duch mu się po zamku szlajał...
Swoją szosą Arthur to chyba Luke Skywalker, Uther wypada jak jakaś wredna wersja Obi-Wana Kenobiego. I nawet Merlin rzucił wcześniej sławetnym tekstem: "I have a bad feeling about this".
I co się stało Arthurowi, to ja nie wiem. Uther zawsze był okrutny, ale on nie wie, czemu mu to robi, bo przecież Arthur tak Gwen kocha? Puść sobie, kochany, odcinek, w którym chciał zabić Gwen, chociaż Arthur ją tak kochał! Że nie wspomnę, że pamiętam jak dziś chwilę, kiedy Arthur nie pozwolił Merlinowi wypić zatrutego kielicha (odcinek z jednorożcem w dawnych czasach pierwszego sezonu), by umrzeć zamiast niego, a tymczasem najpierw każe mu wypić eliksir. Niby wiadomo, że to robił Gaius, ale sam Gaius nie miał pewności, czy to bezpieczne, a poza tym przecież to była magia, a Arthur tak chętnie się nią parał.
Niemniej humor był piękny (myślenie Arthura, hyhyhy), poezja (kwiiiiik!). Dodatkowo dowiedziałam się, że Percival jednakowoż nosi przeszywalnicę pod kolczugę. Acz w dalszym ciągu się zastanawiam, dlaczego kolczugi noszą wszyscy non stop, nawet na imprezie.
Aragonte - Nie 21 Paź, 2012 22:10
A ja jeszcze nie obejrzałam, jakoś humor mi siadł i na to nie pozwolił
Caitriona - Nie 28 Paź, 2012 17:11
Obejrzałam odcinek. Niezły. Coraz bardziej podoba mi się Bradley, coraz lepiej gra, jest dojrzalszy. Bardzo mi się podobał w tym odcinku.
Agn - Pon 29 Paź, 2012 21:23
Mnie też się podobał, aczkolwiek mam jedno ale. Morgana jest jakaś głupia, powiem szczerze. Ona zawsze przekombinuje, zamiast docenić urok prostych rozwiązań. Ma tyle okazji, tak jej zależy, by sprzątnąć Arthura, to zamiast wymyślić coś prostego, podejść do niego, jak śpi i mu wbić np. sztylet w gardło, to nie - urządza mu szczwaną intrygę zwieńczoną bitwą w Morii. Kruca, nawet coś w guście grobu Balina było! Tylko czekałam, aż Percival grzmotnie w niego głową i zacznie zawodzić! Zlecieli się orkowie, zaczęła się walka. Merlin też - najlepsze, co mógł wymyślić, to zawalanie tej dziury, kiedy w środku są ludzie. Obejrzał Indianę Jonesa o jeden raz za wiele? Ale oglądało się fajnie. Merlin wydający rozkaz - bezbłędne. Nikt nie zachowywał się żenująco (poza Morganą, ale mrok jej się chyba na mózg rzuca, wybaczmy jej niedoskonałości doskonałych planów mordu). Bradley przeborski! Szczególnie w scenie, kiedy darował Odinowi żywot - widzieliście te oczyska? *sigh*
A w zapowiedzi następnego odcinka - pojedynek Arthura z Mordredem. Zęby stępię na obgryzaniu pazurów z nerwów...
|
|
|