Literatura - Proza i poezja - Ostatnio przeczytane
migotka - Wto 08 Wrz, 2009 18:51
http://slowemmalowane.blo...ieci-ireny.html
Anna Mieszkowska, Dzieci Ireny Sendlerowej.
Alicja - Wto 08 Wrz, 2009 19:58
migotko chociaż będzie mnie bolało serce ( powodują to wszytskie historie dzieci ocalałych np. u Ligockiej dziecko ok. 3 letnie wyniesione w walizce, pamiętajace swoją matkę i siostrę która została, matka planowała to i ćwiczyła z dzieckiem chowanie się walizce ) pewnie przeczytam
Anonymous - Wto 08 Wrz, 2009 20:02
Migotko dzięki za racenzję... wiem chyba co będzie pierwszą rzeczą jaką kupię jak przybędę do nieludzkiego miasta(czy wspominałam, że moje nowe hipotetyczne mieszkanie jest na ulicy na której końcu jest moja ulubiona księgarnia). Albo się wstrzymam i kupię Mamie na imieniny. Mama lubi biografie chyba jeszcze bardziej niż ja...
Alicja - Wto 08 Wrz, 2009 20:14
| lady_kasiek napisał/a: | | czy wspominałam, że moje nowe hipotetyczne mieszkanie jest na ulicy na której końcu jest moja ulubiona księgarnia). |
nie , jeszcze nie wspominałaś, teraz może ty się wstrzymaj z zakupem
migotka - Wto 08 Wrz, 2009 20:20
Dziękuję, warto naprawdę przeczytać.
Anonymous - Wto 08 Wrz, 2009 20:35
| Alicja napisał/a: | | teraz może ty się wstrzymaj z zakupem | teraz to ja nie mam za co. Dosłownie.... nie wiem za co kupię pościel a w październiku jak dopłynie gotówka będę miała magiczne podręcznikowe zakupy i jeść coś muszę... chyba. Nie wiem może w tym roku uda się być perpetum mobile
Anaru - Wto 08 Wrz, 2009 22:38
| lady_kasiek napisał/a: | nie wiem za co kupię pościel |
Uhm, łącze się z Tobą w bólu nieposiadania zasobów - nie wiem za co zrobię elektrykę, a jutro mi przyjdą panowie wycenić usługę... Chciałabym pomalować mieszkanie wczesna jesienią, a nie pomaluję przed wymianą kabli, bo to bez sensu. Ciekawe ile sobie policzą...
migotka - Czw 10 Wrz, 2009 18:26
http://slowemmalowane.blo...-w-zupie-i.html
Muchy w zupie i inne dramaty
polecam, świetna zabawa:)
Anaru - Pią 11 Wrz, 2009 00:30
Jeszcze nie przeczytane, ale artykuł mnie zainteresował:
Google się nie damy
O północy minął termin ultimatum, jakie Google postawił wydawcom książek z całego świata. - Jeśli nie zgłosicie sprzeciwu, zeskanujemy wasze książki i wrzucimy do internetowej biblioteki. Nasi wydawcy są oburzeni i zapowiadają, że twórczości polskich autorów do sieci nie pozwolą wrzucić
Firma Google ma ambicje stworzenia gigantycznej internetowej biblioteki zawierającej zeskanowane książki autorów z całego świata. Projekt Google Book Search ruszył kilka lat temu, jednak bez wcześniejszej zgody właścicieli praw autorskich dzieł wrzuconych do e-biblioteki. Trzy lata temu sprawa trafiła do sądu. Pozew przeciw Google Books złożyło Stowarzyszenie Wydawców Amerykańskich i pisarze, którzy nie zgodzili się na bezprawne wykorzystanie ich twórczości w sieci. W końcu Google zaproponował wydawcom, że nie będzie zamieszczać ich książek tylko wtedy, jeżeli wyrażą sprzeciw. Inaczej będzie korzystać z pozycji, oczywiście odpłatnie. Czas na powiedzenie "nie" Amerykanie dali właścicielom praw autorskich do 8 września.
W środowisku wydawców zawrzało, bo propozycja Google oznacza rewolucję na rynku książki. Szef projektu Google Book Search Dan Clancy przekonuje, że dzięki digitalizacji dostęp do informacji będzie łatwy jak nigdy dotąd, a co ważne, czytelnicy będą mogli odnaleźć książki, których nakład dawno się wyczerpał.
Jednak dla wydawnictw rewolucja Google'a oznacza trudności w ochronie praw autorskich ich twórców. Spór zaszedł tak daleko, że włączyła się Komisja Europejska. Unijni politycy na ostatnią chwilę (w lipcu br.) wzięli się za opracowanie zasad digitalizacji książek i zapewnienie ochrony praw autorskich. Na razie jednak efektu ich prac nie widać.
http://www.emetro.pl/emet...ampaign=5039400
praedzio - Pią 11 Wrz, 2009 05:59
A faktycznie, zauważyłam, że w sieci pojawiły się zeskanowane książki, które można wyszukać za pomocą Google Search. Trochę mi to pomaga, bo się teraz w pracy biedzę nad XIX-wiecznymi czasopismami i takimi z początku XX wieku. Jeśli mam jakieś w bardzo złym stanie (np. brak strony tytułowej czy okładki, to taka wyszukiwarka mi pomaga.
migotka - Pią 11 Wrz, 2009 14:39
http://slowemmalowane.blo...owarzystwo.html
Stanislaw Milewski
szemrane towarzystwo niegdysiejszej Warszawy
trifle - Pią 11 Wrz, 2009 15:28
A czytała któraś z Was "Tysiąc wspaniałych słońc" Khaleda Hosseini? ( http://www.gandalf.com.pl...anialych-slonc/ )
Widziałam niemiecką, angielską, a dzisiaj polską i mnie kusi, ale chciałabym znać jakieś opinie..
migotka - Sob 12 Wrz, 2009 12:40
http://slowemmalowane.blo...damo-iqbal.html
Iqbal
Trifle nie czytałam, ale zamierzam. Warto:)
Aragonte - Sob 12 Wrz, 2009 15:01
Ja nabyłam ostatnio w taniej ksiażce "Spaloną żywcem" i czytam powolutku.
Wstrząsające
Admete - Sob 12 Wrz, 2009 17:24
Chciałabym przeczytac ksiażkę polecana przez Migotkę. Ty te książki kupujesz czy pozyczasz?
Admete - Sob 12 Wrz, 2009 20:31
Trafiła mi się bardzo przyjemna książka - pierwsza częśc sagi Lindsey Davies o przygodach Marka Dydiusza Falko, prywatnego detektywa z czasów rzymskich ( dokładnie z czasów Wespazjana ). Cykl liczy już sobie 19 części, a pierwszy zapowiada niezłą zabawę. Oczywiście od razu kojarzy się inny tego typu cykl książkowy - Stevena Saylora Roma Sub Rosa. Książka Lindsey Davies jest w stosunku do nich lżejsza, bardziej przygodowa i obyczajowa. Mniej w niej polityki, a więcej uczuć. I muszę przyznać, że mi się podoba Falko nie sposób nie lubić. Podobnie jak jego licznej rodziny z mamusią na czele A do tego mamy bardzo ładnie napisany wątek romansowy i sporo zwrotów akcji. Polecam z czystym sercem -
Srebrne świnki Lindsay Davies.
http://www.lindseydavis.co.uk/index.html
Jest już dostępna druga powieść z tej serii i przyjaciele, ci którzy pożyczyli mi pierwszą, już ją zamówili
http://www.rebis.com.pl/r...&id=K3643&shop=
http://www.rebis.com.pl/r...&id=K3645&shop=
Aragonte - Sob 12 Wrz, 2009 20:40
Admete, czy przypadkiem któryś z tomów nie był zekranizowany? Bo pamiętam filmik z detektywem z czasów rzymskich
Chętnie bym to przeczytała, mam nadzieję, że mi się uda.
Admete - Sob 12 Wrz, 2009 20:41
Nie mam pojęcia czy to było zekranizowane, nie przypominam sobie niczego takiego, a o książkach usłyszałam niedawno.
Aragonte - Sob 12 Wrz, 2009 20:46
| Admete napisał/a: | | Nie mam pojęcia czy to było zekranizowane, nie przypominam sobie niczego takiego, a o książkach usłyszałam niedawno. |
Ha, dobrze myślałam:
"Pierwsze wydanie „Srebrnych świnek” ukazało się w 1989 roku i przysporzyło pisarce Lindsey Davies znaczną rzeszę fanów. Do dziś ukazało się 19 powieści z tego cyklu. Autorka za postać Falko zdobyła w 2000 roku Sherlock Award, zaś w 1993 roku na motywach jej powieści został nakręcony film „Wiek Zdrady” z Bryanem Brownem w roli głównej."
Oglądałam to, bardzo mi się podobało
Admete - Sob 12 Wrz, 2009 21:25
To ja nie oglądałam. Brown mi nijak na Falko nie pasuje
migotka - Nie 13 Wrz, 2009 12:32
http://slowemmalowane.blo...iedzwiadek.html
Dziadek i Niedźwiadek
Wspaniała książka!
migotka - Nie 13 Wrz, 2009 12:33
| Admete napisał/a: | | Chciałabym przeczytac ksiażkę polecana przez Migotkę. Ty te książki kupujesz czy pozyczasz? |
I tak, i tak
Anonymous - Wto 15 Wrz, 2009 13:48
Znowu się dałam namówić Mamie na ksiażkę i przeczytałam "Zwycięzca nie jest sam" - Paulo Coelho. Krótko pisząc, jakoś mnie nie zachwyciło... nie wiem co Teściowa Ikera w tym widziała doprawdy... a zachwycała się jaka to prawdziwa o życiu książka czy My na pewno jesteśmy spokrewnione
Agn - Wto 15 Wrz, 2009 21:35
Kaśku, jedni się Coelho zachwycają, inni mówią "facet wiecznie pisze to samo". I ja należę do tej drugiej frakcji. Jak Alchemik czy Weronika... (oraz Jedenaście minut) mi się podobały, tak już za następne mi się nie chce brać, bo nie mam ochoty być raczona filozofią, którą mi się wciska na siłę. Coelho prochu nie wymyśla. Ostatniej jego książki nawet nie przejrzałam - nie chce mi się. Mam serdecznie dosyć. A twoje zdanie tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że nie należy się wysilać.
Aragonte - Wto 15 Wrz, 2009 22:04
Kasiek, Ty się ciesz, że Twoja mama w ogóle coś czyta U mnie wygląda to zdecydowanie inaczej. Już widzę, jak mama podsuwa mi pod nos Coelho czy cokolwiek, tiaaa
A co do tego autora, to ja też zachowuję rezerwę, ale w sumie nie znam go specjalnie, więc nie będę się wypowiadać.
Ale, ale, skończyłam "Spaloną żywcem". Przejmujące.
|
|
|