Seriale - Dramy, czyli urok Azji część 2 wątku
Agn - Sob 12 Lip, 2014 07:36
| Cytat: | | Jeśli obiecasz że nie zwyzywasz adminów, udostępnię ci hasełko. |
BeeMeRek obiecała, że skrobnie do adminów z pytaniem, dlaczego mnie nienawidzą.
A ja chciałam grzecznie, nawet się poudzielać, żeby nie było, pogłaskać za tłumaczenia - to nie, blokada. Chlip! Nikt mnie nie kochaaaaa!!!
| Cytat: | A w międzyczasie romansować z agentką NTS i działać na nerwy ich szefowi. |
Czytasz w mych myślach!
| zooshe napisał/a: | Obiecuję dzisiaj napisać. |
Trzymam cię za słowo. Wracam wieczorem, mam nadzieję, że do tego czasu napomkniesz choćby z grubsza (potem będziemy maltretować o napomknięcie z cieńsza).
| zooshe napisał/a: | Tylko skąd ten drugi. |
Psipadek? Jakaś pani dostała rykoszetem i bach?
A poważnie - ponoć jest takie schorzenie, że facet z kobietą może mieć tylko jednego potomka (a z inną kolejnego, ale też tylko jednego). Nie wiem, na ile to prawda (bo to może być tylko plotka, a żadne takie schorzenie tak naprawdę nie istnieje), ale podobno coś takiego dotyczyło Henryka VIII. Może to nie klątwa tylko dziedziczne schorzenie idące po linii męskiej?
| zooshe napisał/a: | | Zostały jeszcze 2 do końca. |
Aaaa, dobra. Bo ja sobie ten teguję coco jumbo i do przodu.
No dobrze, spływam do pracy. Zostawiam was z przyjemnością przeliczania tych nóg na kilometry...

BeeMeR - Sob 12 Lip, 2014 07:50
| Agn napisał/a: | | BeeMeRek obiecała, że skrobnie do adminów z pytaniem, dlaczego mnie nienawidzą. | I skrobnie - ale po drugiej kawie, na razie jeszcze ciężko mi się myśli (leje, głowa mnie łupie )
a w ogóle Agn, jak patrzę na Twój avek, to mam wrażenie, że to ja Bardzo, bardzo mi się podoba
A Pan Seok w danym odcinku YAAS nawet był i wyglądał, tylko mu niewiele do zagrania dali prócz podpierania ścian zmarnowany potencjał Zobacz jaki Pan Seok jest smutny z tego powodu
Ja wiem, że to pewnie ma być drama Żaby i odcinek postawił na jego postać ale nie dla każdego Żabul jest największym wabikiem
edit:
| Agn napisał/a: | | BeeMeRek obiecała, że skrobnie do adminów z pytaniem, dlaczego mnie nienawidzą. |
wystosowałam odpowiednie podanie do Admina
zooshe - Sob 12 Lip, 2014 08:10
Zgodnie z obietnicą kilka słów o filmowych wyczynach CSW.
Zabierając się za oglądanie na pierwszy ogień rzuciłam się za te mniej popularne w myśl zasady że najlepsze zostawię na deser.
Na pierwszy ogień najgorszy ze wszystkich: Project X trudno nazwać go właściwie filmem, chyba że eksperymentalnym albo niezwykle artystycznym. Film oglądałam bez żadnych napisów dopiero potem znalazłam na YT wersję z angielskimi, ale nie robiło to żadnej różnicy bo dialogów w filmie tyle co kot napłakał. Jeśli już coś mówią to po czesku ( film właśnie tam był kręcony) a przez większość czasu po prostu leci muzyka. Dlatego bliżej mu do teledysku niż filmu jako takiemu. Przyznaje też że oprócz scen wiadomo w kim większość filmu przewinęłam.
O ile dobrze zrozumiałam mamy w filmie tragiczny trójkąt miłosny. Bohaterowie jeszcze jako dzieci trafiają do dziwnej organizacji, w której szkoli się zabójców. Potem zostali rozdzieleni. A teraz jako dorośli próbują zabić siebie nawzajem. Cokolwiek więcej naprawdę trudno napisać. W filmie albo strzelają albo gapią się smętnym wzrokiem przed siebie itp.
Stylówa CSW w tym filmie jakoś mnie nie zachwyca. Ma brodę i średnio długie włosy. Dodatkowo nosi skórę, ale nie taką fajną tylko lejącą się jak z lateksu. Ogólnie nie polecam chyba że jako ciekawostkę.
Admete - Sob 12 Lip, 2014 08:17
Arang and the magistrate jak na razie jest przesympatyczną dramą. Podoba mi się, że ze względu na fakt, iż dziewczyna jest duchem, mamy więcej luzu w relacjach męsko-damskich Scena jak Arang opowiadała jak to niechcący wykańczała kolejnych urzędników Interesujący jest ten dowódca, który ściga zbiegłe z zaświatów duchy.
zooshe - Sob 12 Lip, 2014 09:21
| BeeMeR napisał/a: | I skrobnie - ale po drugiej kawie, na razie jeszcze ciężko mi się myśli (leje, głowa mnie łupie ) |
O tej godzinie już po 2 kawach?!
| Admete napisał/a: | Arang and the magistrate jak na razie jest przesympatyczną dramą. Podoba mi się, że ze względu na fakt, iż dziewczyna jest duchem, mamy więcej luzu w relacjach męsko-damskich Scena jak Arang opowiadała jak to niechcący wykańczała kolejnych urzędników Interesujący jest ten dowódca, który ściga zbiegłe z zaświatów duchy. |
Potwierdzam drama jest urocza. Ciekawe przedstawienie zaświatów i problemów duchów, o których nikt z żyjących nie pamięta. Na dodatek zagadka kryminalna w tle.
Ghost House
Film jest komedio horrorem o mężczyźnie, któremu po latach wyrzeczeń nareszcie udaję się kupić dom po bardzo niskiej okazyjnej cenie, jednak kiedy w końcu wprowadza się do niego okazuje się, że dom jest nawiedzony.
Bohater początkowo sceptycznie nastawiony do zjawisk paranormalnych, szybko zaczyna panicznie bać się ducha. Próbuje się go pozbyć za pomocą najróżniejszych egzorcyzmów. Aż do czasu pewnej burzowej nocy kiedy o mało co sam nie umiera i zaczyna widzieć duchy.
Jeśli chodzi o wrażenia z filmu. Można obejrzeć ale film zdecydowanie na raz. Jedyne co mnie śmieszyło to okropne efekty specjalne które chyba miały straszyć ale coś nie wyszło.
CSW panikuje i miota się po całym planie. Jego gra jest bardzo fizyczna ale prawdę mówiąc nie jest to rola w której chciałabym widzieć ulubionego aktora.
Admete - Sob 12 Lip, 2014 10:46
| zooshe napisał/a: | | Potwierdzam drama jest urocza. Ciekawe przedstawienie zaświatów i problemów duchów, o których nikt z żyjących nie pamięta. Na dodatek zagadka kryminalna w tle. |
No właśnie smutny ten motyw z zapomnianymi po śmierci duszami. Zaraz mi się opcja na Dziady łącza Scena jak duchy walczyły o ofiarę dla przodków była zarazem przejmująca i zabawna.
BeeMeR - Sob 12 Lip, 2014 11:27
| zooshe napisał/a: | | O ile dobrze zrozumiałam mamy w filmie tragiczny trójkąt miłosny. Bohaterowie jeszcze jako dzieci trafiają do dziwnej organizacji, w której szkoli się zabójców. Potem zostali rozdzieleni. A teraz jako dorośli próbują zabić siebie nawzajem. Cokolwiek więcej naprawdę trudno napisać. W filmie albo strzelają albo gapią się smętnym wzrokiem przed siebie itp. | To widzę że nie ma będę filmu szukać
| zooshe napisał/a: | O tej godzinie już po 2 kawach?! | A co w tym dziwnego? Pierwszą kawę piję zaraz jak wstanę - sobota, świątek, piątek, zawsze któraś potwora wstanie około 6 (dziś i tak oszczędzona mi została impreza od 3 do 4 rano, ostatnio była co dzień )
| zooshe napisał/a: | | Ghost House | Szczerze powiem, nie rozumiem tego plakatu - on coś trzyma na brzuchu czy coś mu z niego wyrasta?
| zooshe napisał/a: | | Jedyne co mnie śmieszyło to okropne efekty specjalne które chyba miały straszyć ale coś nie wyszło. | O, czyli film dla mnie
zooshe - Sob 12 Lip, 2014 11:35
| BeeMeR napisał/a: |
Szczerze powiem, nie rozumiem tego plakatu - on coś trzyma na brzuchu czy coś mu z niego wyrasta?
|
Zdaje się że to były jakieś akcesoria egzorcystyczne.
Kilka reklam Cinema Republic. Wersja 3 podoba mi się najbardziej.
https://www.youtube.com/watch?v=xnaLkkEqnmg
https://www.youtube.com/watch?v=JPRvBN_-w1A
https://www.youtube.com/watch?v=4XRxIhLU0oY
Admete - Sob 12 Lip, 2014 11:51
Jestem absolutnie zachwycona sceną brania miary z ducha w odcinku 2 Arang A potem nasz biedny bohater śnił o duchu
BeeMeR - Sob 12 Lip, 2014 12:01
| zooshe napisał/a: | | Zdaje się że to były jakieś akcesoria egzorcystyczne. | A, bo nie byłam pewna, czy to nie jakiś Obcy
| zooshe napisał/a: | | Kilka reklam Cinema Republic. Wersja 3 podoba mi się najbardziej. | Mnie się podoba wyłącznie trzecia - te dwie pierwsze... nie moja bajka
Wolę reklamy w typie tej:
https://www.youtube.com/watch?v=2ZXtLBSVkt0
zooshe - Sob 12 Lip, 2014 12:09
| BeeMeR napisał/a: | A, bo nie byłam pewna, czy to nie jakiś Obcy |
Chyba i taka scena była w filmie.
Tu masz przedsmak:
https://www.youtube.com/watch?v=ICgi3JCJ7Lo
Libera me
W pośród wyżej opisanych filmów Libera me okazał się o dziwo najlepszy. Co prawda trochę czasu zajęło zanim się wkręciłam w ten film, ale kiedy już to się stało oglądanie stało się przyjemne.
CSW gra tutaj psychopatycznego podpalacza (trzeba przyznać że jest całkiem przekonujący), jednak główną osią filmu są osobiste przeżycia strażaków ich bohaterstwo ale i strach.
Sceny w płonących budynkach są niezwykle realistyczne, można wręcz poczuć tą duszną atmosferę. Czytałam, że zdjęcia były kręcone w prawdziwych budynkach przy pomocy specjalnie spreparowanego oleju, który faktycznie podpalali. Najbardziej zapadła mi w pamięć, niezwykle epicka scena wybuchu stacji benzynowej przy dźwiękach muzyki klasycznej.
BeeMeR - Sob 12 Lip, 2014 13:55
| zooshe napisał/a: | | Najbardziej zapadła mi w pamięć, niezwykle epicka scena wybuchu stacji benzynowej przy dźwiękach muzyki klasycznej. | Coś czuję, że to mi się spodoba - uwielbiam takie użycie muzyki klasycznej
| zooshe napisał/a: | | Tu masz przedsmak: | Matkoszicórkosz przy stopach i dłoniach spadłam z krzesła ze śmiechu, chyba się nawet spłakałam
To będzie przeżycie równie traumatyczne jak Mackerel Run w kontekście LMH
Agn, przepraszam, ja wiedziałam, że tak będzie
Tłumaczę się tym, że muszę się przecież dostać do końcowych odcinków, a żeby to zrobić wypada coś napisać o poprzednich, a komentarze w stylu: "jaka piękna drama, wszystko mi się podoba, zakochałam się w niej, dziękuję za tłumaczenie" na kilometr śmierdzą nieoglądaniem (jest ich tam niemało )
niemniej sypię głowę wirtualnym popiołem i na dalszy ciąg poczekam - jestem bowiem zachęcona, żeby oglądać dalej, ale nie aż tak zachwycona jak w przypadku TGL, którą pokochałam od pierwszego odcinka - a przynajmniej Dokko . Może to przez bohatera snuja , który dopiero musi się rozkręcić - na razie to był odcinek bohaterki - celem poznania szczypty jej wariactw i problemów - spodziewam się, że temat raczej zostanie pogłębiony.
TCH (The City Hall) odc 1.
(najpierw myślałam o skrócie CH, ale coby nie mylić z City Hunterem zdecydowałam się na TCH)
Bohater przechadza się niezobowiązująco po łąkach, wyglądając jak model z żurnala
Bohaterka uwija się przy pracy, wyglądając jak strach na wróble - wszystko przez tą fryzurę, jakby w nią strzelił piorun Niewątpliwie w przyszłości się ogarnie i uczesze. Lubi jeść
Rychło się okazuje, że on jest szalenie ambitnym politykiem, ona zaś niezaangażowana i neutralna jak Szwajcaria, a pracując w ratuszu ogranicza się do podawania kawy (czasem pustej filiżanki ), papierologii oraz wszelkiej maści zadań typu podaj-przynieś-pozamiataj.
Tak więc doskonale wiemy już, co bohaterów różni (jeszcze kilka innych przeciwieństw zostało zasygnalizowanych), ufam, że w przyszłych odcinkach odkryję, co ich łączy
Jak ja lubię dramy, które jasno określają, co bohaterów w sobie początkowo irytuje, a co przyciąga, łączy i zachwyca, nie poprzestając li i jedynie na oklepanym motywie bogacza i bidulki plus atrakcyjności fizycznej. Równie mocno lubię jeśli mi drama pokaże, że bohaterowie lubią spędzać razem czas, dobrze się przy tym bawiąc oraz ile są w stanie poświęcić dla drugiej osoby.
Zawiązanie akcji wybitnie mi podeszło, wybory burmistrza pod dyktando sentencji - cudo
Posiedzenie rady - jaki cudny dialog o prowadzeniu się burmistrza i radnej - a zakończenie obrad jedyne w swoim rodzaju. Poniżej zamknięcie posiedzenia rady oraz burmistrz w czasie podpisywania ważnych papierów Jak tak tu wygląda polityka to jestem kupiona
Wielce zachwyconam zatem początkiem, potem już trochę słabiej, ale nie jest źle, w końcu trzeba poz\nać bohaterów drugo i trzecioplanowych, następnie znowu robi się ciekawiej jak miasteczko nawiedza skomasowany atak testosteronu i charyzmy w postaci zastępcy burmistrza oraz jego asystenta Już ich lubię obu
Lubię zgrabnych panów w garniturach
Jedno co mnie odrzuca to humor kibelkowy - mam nadzieję, że już odfajkowaliśmy przydział na dramę i nie będziemy wracać do tematu.
Bardzo mi się podobał natomiast motyw przemalowywanie (i remontowania wcześniej ) domu, na pstrokato i na biało
(Prawie jak Masza i niedźwiedź w moim ulubionym odcinku
http://www.youtube.com/wa...dQxktd&index=27 )
Od napisów to mi się zagotowało kilka razy pod sufitem - tj. mam wrażenie, że powiedziano coś zupełnie innego, ale to już szczegół
zooshe - Sob 12 Lip, 2014 14:16
| BeeMeR napisał/a: |
Matkoszicórkosz przy stopach i dłoniach spadłam z krzesła ze śmiechu, chyba się nawet spłakałam |
Takich smaczków czeka więcej. Łącznie z pewną sugestywna sceną z jednym duchownym.
| BeeMeR napisał/a: |
... jak miasteczko nawiedza skomasowany atak testosteronu i charyzmy w postaci zastępcy burmistrza oraz jego asystenta |
| BeeMeR napisał/a: |
Jedno co mnie odrzuca to humor kibelkowy - mam nadzieję, że już odfajkowaliśmy przydział na dramę i nie będziemy wracać do tematu. |
Niestety nie. Nawet nasz seksowny zastępca burmistrza będzie czasem rzucał takim dowcipem.
BeeMeR - Sob 12 Lip, 2014 16:42
| zooshe napisał/a: | BeeMeR napisał/a:
... jak miasteczko nawiedza skomasowany atak testosteronu i charyzmy w postaci zastępcy burmistrza oraz jego asystenta
| Nie rozumiem, czemu się śmiejesz ( ) , skoro wszystkie inne chłopy w miasteczku, a przynajmniej w dramie wyglądają tak:
Ten z trwałą to ma nawet gorszą fryzurę niż heroina Ale może zmieni fryzjera w trakcie
i nagle pojawiają się dwaj młodzi, zgrabni faceci w garniturach i od razu jest na kim oko zawiesić :
Ta scena była urocza, urzekło mnie szczególnie to, ze ona na tej desce wykonała cudny dyg, jak przed królową No i trzeba przyznać, że gość wie, za co chwytać
zooshe - Sob 12 Lip, 2014 17:15
| BeeMeR napisał/a: | Nie rozumiem, czemu się śmiejesz ( ) , skoro wszystkie inne chłopy w miasteczku, a przynajmniej w dramie wyglądają tak:
Ten z trwałą to ma nawet gorszą fryzurę niż heroina Ale może zmieni fryzjera w trakcie |
Jak możesz tak mówić o lokalnych F4.
| BeeMeR napisał/a: |
No i trzeba przyznać, że gość wie, za co chwytać |
Ale zupełnie nie po dżentelmeńsku puścił. Co nawet sama bohaterka mu wytknęła.
YAAS - odc 18[/b]
W dalszym ciągu Pan Seoka jakoś mało w odcinku, ale przynajmniej nie podpierał jedynie ściany. Zastanawiam się po co było to całe przygotowanie do przesłuchania, skoro już po przyznaniu się do winy mówią że to może nie wystarczyć bez dowodów. Ta córka Ropuchy to nawet gorsza od Krakena jest. A na koniec
Arang and the Magistrate z odcinka na odcinek robi się coraz ciekawsze. Trochę obawiałam się o watek romansowy czy nie będzie zahaczał o nekrofilię ale sprytnie to obeszli przywracając dziewczynę do życia. Łatwo się domyśleć kto jest sprawcą morderstw, ale w jakim celu zabija oto jest pytanie.
I jeszcze zakład o ciało pomiędzy władcą Piekieł a Nefrytowym Cesarzem. Drama jest naprawdę interesująca. Mam nadzieję że nie zepsują jej w połowie.
BeeMeR - Sob 12 Lip, 2014 18:40
Czeka ktoś na It's Okay, That's Love?
Ja jeszcze nie jestem pewna.
Jestem zaś pewna co do Doctora Strangera, że oglądać nie będę
trafiam na komentarze typu: I lost 20 hours of my life for this?
zooshe - Sob 12 Lip, 2014 18:55
Pomyślmy drama o zaburzeniach psychicznych z dwójką aktorów których lubię
TAK ZDECYDOWANIE!
Admete - Sob 12 Lip, 2014 21:32
| zooshe napisał/a: | | Arang and the Magistrate z odcinka na odcinek robi się coraz ciekawsze. |
Jestem po 3 odcinku i drama wyjątkowo mi się podoba. Arang właśnie zaszantażowała Kosiarza i uzyskała audiencję u Jadeitowego Cesarza. Swoją drogą bardzo fajny ten cesarz - ma okropną perukę, ale jest interesujący. I kosiarz mi się podoba. Szamanka rewelacyjna - bidula uczy się z książek i
zaklęcia się jej mylą Czy jest gdzieś miejsce, w którym można się zaopatrzyć w avki z dram?
Agn - Sob 12 Lip, 2014 21:51
| BeeMeR napisał/a: | a w ogóle Agn, jak patrzę na Twój avek, to mam wrażenie, że to ja |
To nie ty, to Cha Seung Won.
A poważnie - jak patrzę na twój, to też mi się zdaje, że to ja. A potem patrzę i nie poznaję posta.
Właśnie zamontowałam go sobie jako tło na fb. A co!
| BeeMeR napisał/a: | Zobacz jaki Pan Seok jest smutny z tego powodu |
Przestań, bo zapragnę go pocieszyć...
| Cytat: | Ja wiem, że to pewnie ma być drama Żaby i odcinek postawił na jego postać ale nie dla każdego Żabul jest największym wabikiem |
A poza tym to jest CSW, a nie jakaś popierdółka bez znaczenia.
| Cytat: | | Zabierając się za oglądanie na pierwszy ogień rzuciłam się za te mniej popularne w myśl zasady że najlepsze zostawię na deser. |
Ja się później będę katowała tymi złymi. Nie omieszkam donieść o ofiarach na placu boju.
| zooshe napisał/a: | | Ogólnie nie polecam chyba że jako ciekawostkę. |
I tak kiedyś pewnie obejrzę. Wiem, jestem walnięta.
| zooshe napisał/a: | Ghost House
Film jest komedio horrorem o mężczyźnie |
Właśnie widziałam w necie plakaty i tego filmu się bardzo boję. Bo nie wiem, czy wytrzymam.
Do mnie dwa pierwsze w ogóle nie przemawiają. Erm...
Za to trzeci jest śliczny.
Mmmmm! Mnie się dodatkowo spodobał cover w tle.
Oh duck... dobra, do tego filmu wezmę się z solidnym wspomaganiem...
| BeeMeR napisał/a: | Agn, przepraszam, ja wiedziałam, że tak będzie |
Ależ ja też!
A wrażenia z TCH przeczytałam z zainteresowaniem. I zauroczył mnie ten sam cytat co Zooshe.
| BeeMeR napisał/a: | i nagle pojawiają się dwaj młodzi, zgrabni faceci w garniturach i od razu jest na kim oko zawiesić : |
Ja zwariuję - co ja mam oglądać po terrorystach?! YAAS czy TCH?!
Agn - Sob 12 Lip, 2014 22:09
Idę pod prysznic, a wam zostawiam CSW w wersji najnowszej, tj. z Haiheel (poniekąd połączone z klubem różowej landrynki):
   
zooshe - Sob 12 Lip, 2014 22:20
| Agn napisał/a: |
Ja zwariuję - co ja mam oglądać po terrorystach?! YAAS czy TCH?! |
Osiołkowi w żłoby dano...
Obejrzyj po odcinku z każdego i zobaczysz w co się bardziej wkręcisz. Osobiście bardziej wolę City Hall.
| Agn napisał/a: | | Haiheel (poniekąd połączone z klubem różowej landrynki): |
Też coś dorzucę.
BeeMeR - Sob 12 Lip, 2014 22:28
| Agn napisał/a: | | Haiheel (poniekąd połączone z klubem różowej landrynki): | podoba mi się zdjęcie "co ja mam na siebie włożyć"
| zooshe napisał/a: | | Osobiście bardziej wolę City Hall. | ja tez
i nie wiem jak długo powstrzymam palec przed kliknięciem odc. 2
Możliwe że najwyżej dwa zaległe odcinki FTLY
Agn - Sob 12 Lip, 2014 22:37
| zooshe napisał/a: | | Też coś dorzucę. |
To drugie zdjęcie ostatnio rzuciło mnie na kolana i przyklepało w główkę... sam miód... | BeeMeR napisał/a: | podoba mi się zdjęcie "co ja mam na siebie włożyć" |
Najlepiej nic!
BeeMeR - Sob 12 Lip, 2014 23:25
Athena nr 6 udowodniła mi, że nie tylko Ciapa jest ciapą, ale większość agentów dbających o bezpieczeństwo koreańskiego kraju
Wystarczyła fałszywka wskazująca na kogoś innego i już uwolniono pannę od wszelkich zarzutów - a do głowy nikomu nie przyszło, że mogła mieć wspólnika - przynajmniej nikt tego nie wyartykułował.
Myk z przenosinami doktorka przewidziałam, ale ujęcie Siwona - bezcenne
a tu prawie jak City Hunter
YAAS 18
Wreszcie drama mnie czymś zaskoczyła - końcówką odcinka Nawet nie wiadomym faktem, ale sposobem wykonania.
No brawo.
Pan Seok na zachętę dla Agn
drama poeksperymentowała ze światłocieniami - ciekawy efekt
Agn - Sob 12 Lip, 2014 23:31
| BeeMeR napisał/a: | a tu prawie jak City Hunter |
Prawie czyni różnicę.
Ja właśnie przerabiam 12-ty odcinek Atheny. Maksymalnie wpienia mnie aktor grający Ciapę. Jest równie wymowny jak Księciunio w swych najbardziej drewnianych momentach. Bez względu na to, czy mu powierzają śledztwo, czy panna oznajmia, że jednak nic z ich związku nie wyjdzie, czy też widzi ową pannę wyprowadzającą pod pistoletem wroga nr 1 całego NTS - oczy wyrażają to samo - jedną wielką PUSTKĘ. Co?! Pytam: CO?! Co skłoniło speców od castingu, by zatrudnić tego człowieka?!
Przy okazji - aktor, który gra jednego z Koreańczyków z północy grał też w 3 days i Sungkyunkwan Scandal. Zaś ten drugi był jednym z przywódców południa w 71: into the fire.
Jest też oczywiście etatowy sekretarz/pomocnik prezesów w dramach, który jest WSZĘDZIE (sekretarz z BBF).
| BeeMeR napisał/a: | Pan Seok na zachętę dla Agn |
Dziękuję. Dbasz o mnie i mojego fioła.
|
|
|