To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramy, czyli urok Azji część 2 wątku

Agn - Czw 10 Lip, 2014 23:42

Cytat:
A zalogowałaś się już wiadomo gdzie? :mrgreen:

Jesce nie, nie było czasu.
BeeMeR napisał/a:
a jaki on tam cudny :love_shower:

Weź mi nawet nie mów, bo nie wytrzymię, spać nie będę, a 3 dramy będę wciągać...
Cytat:
Jak ja upchnę kolejną dramę teraz, to nie wiem... ale cóż... :serce2:

Czego się nie robi dla CSW? :mrgreen:

BeeMeR - Czw 10 Lip, 2014 23:47

Agn napisał/a:
A ja podziwiam, jak przydupas Son Hyuka wyciąga mu na żywca kulę z brzucha. Bez żadnego znieczulenia, tylko badyl w zęby, bo będzie bolało jak cholera. O rany, jaki hardcore... :thud:
Jak sobie ranę wypalał prochem z naboju w teledysku to aż mnie wszystko bolało :paddotylu:


To jak się zalogujesz to masz tam i City Hall i Atenę po polsku i wiele innych *kusi*

Agn - Pią 11 Lip, 2014 00:03

BeeMeR napisał/a:
Jak sobie ranę wypalał prochem z naboju w teledysku to aż mnie wszystko bolało :paddotylu:

Jako i mnie. Koszmarny widok.
Na razie Son Hyuk jest nieprzytomny, ale Hye In właśnie uprowadziła lekarza. I to panom z NTS w zasadzie tuż pod nosem.
BeeMeR napisał/a:
To jak się zalogujesz to masz tam i City Hall i Atenę po polsku i wiele innych *kusi*

Kusicielka...

No i mam scenkę, jak to Son Hyuk każe się ratować Hye In. Cóż, Ciapę to mógłby ubić porządnie, ale swojej małej dziewczynce nie da zrobić krzywdy. Chyba jest dla niego trochę jak córka.

O kurczę, Hye In wyprowadza Son Hyuka na muszce. Ciapa na ten widok jak zwykle wyglądał, jakby go dopadło rozwolnienie. :roll:

Dobra, idę spać. Papa!

BeeMeR - Pią 11 Lip, 2014 08:47

Agn napisał/a:
Weź mi nawet nie mów, bo nie wytrzymię, spać nie będę, a 3 dramy będę wciągać...
Czego mam nie mówić? że się zgadzam z przedmówczyniami, że on tam wygląda cudnie? Kiedy wygląda :serce:
Zostaw sobie tą dramę na deser ;)

Dla równowagi ona ma koszmarną fryzurę :zalamka:
ale chyba potem się to lekko zmienia.

Agn napisał/a:
Ciapa na ten widok jak zwykle wyglądał, jakby go dopadło rozwolnienie. :roll:
Jak miał pannę przesłuchać to też tak wyglądał :roll: - w ogóle jak się dowiedział, że są powody przypuszczać że jest podejrzana to się zachował jak bałwan negując fakty. No, tak, zaślepienie czyni cuda. :zalamka:
Ona zaś zdaje się o niebo sprytniejsza i mądrzejsza od niego - nic w sumie dziwnego, postać nie jest orłem ani na papierze ani w kreacji tego :P

Agn - Pią 11 Lip, 2014 10:24

BeeMeR napisał/a:
Czego mam nie mówić? że się zgadzam z przedmówczyniami, że on tam wygląda cudnie? Kiedy wygląda :serce:

Kusisz! A ja wciąż jestem początkująca w czynie rozciągania doby!
BeeMeR napisał/a:
Zostaw sobie tą dramę na deser ;)

Zostawię, ale jak tak będziesz pisać, jaki on tam cudny, to mogę deserek przyspieszyć. I nawet nie wiem, jak to zrobię...
BeeMeR napisał/a:
Jak miał pannę przesłuchać to też tak wyglądał :roll:

Może on, biedaczysko, cierpi, a my, zUe kobiety, się z niego nabijamy? :P
Cytat:
w ogóle jak się dowiedział, że są powody przypuszczać że jest podejrzana to się zachował jak bałwan negując fakty.

Pamiętam. Idiota.
A, pieprzyć go... oj... pardon, niefortunne określenie. :P W sensie: olać go! Są fajniejsi bohaterowie. :mrgreen:

Kawy? :mrgreen:

BeeMeR - Pią 11 Lip, 2014 11:14

Agn napisał/a:
Zostawię, ale jak tak będziesz pisać, jaki on tam cudny, to mogę deserek przyspieszyć.
Nie będę, bo mam szczerą chęć zakończyć wcześniej np. BV, ja tylko sprawdzam, czy się odcinki dobrze coco jumbo... No i wczoraj chichotałam po nocy jak trafiłam na kwikuśną scenę :lol:
Ale nie, nie oglądam jeszcze.
A poza tym on tam brzydki jest, może nie oglądaj :P

Zgrabna ta kawa :kwiatek:

Agn napisał/a:
Są fajniejsi bohaterowie. :mrgreen:
Ano są. :mrgreen:

Np. ten wreszcie wziął broń w garść: :mrgreen:


I chwila zadumy:


A co do wiadomych wydarzeń z odcinka 10 to już teraz w 6 odcinku widać scenki, które do tego hotelowego pokoju niewątpliwie prowadzą:
Już tuż po powrocie z Włoch, jeszcze w 5 odc. jak rozmawiają przed planszą z konturami świata:

Ciapa puszcza parę uszami, że terrorysta się wprowadza na ich teren, ale ja skupiam się na pozostałej dwójce: ona go wyraźnie nie lubi (nie wiem jak później, ale to czasem tylko dodaje pikanterii), ale on wyraźnie widzi w niej kobietę - acz zapewne głównie kobietę, której właśnie niedawno uratował życie i ona dobrze o tym wie, a teraz on się zastanawia jak ten fakt wykorzystać- czyli żadne tak maślane oczy jak u Ciapy ani wazelina w komplementach, on po prostu taksuje jej sylwetkę (górne pół, tak do linii biustu) oczami przy pozdrowieniu. To wprawdzie ułamek sekundy, ale wyraźnie inaczej pozdrawia Ciapę :P Lubię takie drobiazgi :oklaski:
(No a Siwon to nie zszedł oczyma poniżej jej twarzy, więc pewnie sama rozumiesz, kolejny punkt za)
No i zawsze jak się mijają na korytarzu, lekko skłania się właśnie jej i tylko jej - choć to laborantka ślini się na jego widok (a w YAAS wali go w gębę, sensu której to sceny dotąd nie rozumiem :frustracja: ).
A teraz ona została łącznikiem między organizacjami i będą się zapewne częściej spotykać - a ja będę ich obserwować ;)

BeeMeR - Pią 11 Lip, 2014 12:12

Ale ja chciałam teraz o czym innym niż Atenie, ale tylko samo tak jakoś wyszło.

BV odc. 10
Odcinek jest dobry i przed koncertem, ale koncert (pomijając okropną rzężącą retrospekcję :confused3: ) to mistrzostwo świata :serce2: Przynajmniej kulminacyjny numer :serce2: . Wprawdzie wolałabym wysłuchać utworów bez przerw na dialogi, ale zawsze mogę to zrobić w innym wykonaniu :P I pewnie to uczynię w swoim czasie - tj. najpierw wrócę do wątku muzycznego, gdzie dziewczyny wrzucały utwory ze ścieżki dźwiękowej :kwiatek: .

Ale wracając do dramy: maestro w ekstazie to piękny widok :serce: - podoba mi się że śpiewa ostro razem z chórem :oklaski:
ja byłam w nie mniejszej :excited: bo do Ody do radości mam słabość, a jak jest pięknie wykonana to mi potrafią włosy stanąć dęba na głowie - i tak właśnie było :serce2:
Licho tam demencje, powodzianie, złamane ręce (kiedy on ją złamał? :shock: ), dylematy kto kogo lubi a kogo nie, jeśli jeden z moich ulubionych bohaterów dramy - muzyka - jest taka cudna :love_shower:







Trochę mnie martwi informacja, że teraz to dopiero się zaczną dramatozy na całego, ale nic to, przetrzymam ;)
Najwyżej będę wracać do odcinka 5 :serce2: i 10 :serce2:

Admete - Pią 11 Lip, 2014 12:29

Cytat:
A co? A 10 odc. BV i chorał :opad_szczeny: :opad_szczeny: :love_shower: :love_shower: :love_shower: :love_shower:
Absolutnie uwielbiam :serce2: :serce2: :serce2: :serce2: :serce2:
Niech sobie już będą tu dramatozy jakie chcą, byle mi tak grali :serce2:
*ómiera szczęśliwa*


To teraz już wiesz, dlaczego lubię ten odcinek. A rękę nie tyle złamał, co pękła mu jakaś kość. Wtedy gdy pchnięty przez przywódcę powodziań upadł na ciężarówkę. Uwielbiam maestra gdy dyryguje i się wczuwa :) Dramatozy będą przede wszystkim związane z młodym Kangiem.

zooshe - Pią 11 Lip, 2014 13:02

A ja wczoraj padłam przed dobranocka tak ze ominął mnie wczoraj klub różowej landrynki.

BeeMeR napisał/a:

zooshe napisał/a:
Dlaczego zginęły nie te osoby co potrzeba. :frustracja:
Obawiam się, że to było do przewidzenia :roll:
A była to chociaż piękna śmierć?

Zakończenie było tendencyjne i jak mówisz do przewidzenia, dlatego nawet nie zadawałam sobie trudu ukrywania tego w spoiler.
Śmierć miał przede wszystkim smutną a jego ostatnie słowa były piękne.

Agn napisał/a:

Na szczęście dostał cynk od tatusia Jae Hee (jak to się wszystko pięknie składa :mrgreen: ), więc toruje sobie drogę przez agentów, strzelając tak ładnie, że niejeden żołnierz by tak chciał - żadna kula nie zmarnowana, co wystrzał, to celnie. :mrgreen:

Profesjonalista w każdym calu.
A w moim mniemaniu za szybko ujawnili jego powiązania z Atheną i przez to cała akcja siadła.
Wolałabym gdyby po woli jeden po drugim rozpracowywali jego wspólników, na końcu dobierając się do bosa. Lubiłam go w tej podwójnej roli.

BeeMeR napisał/a:

Ha, wiedziałam, że się uda - właśnie kładę swe ręce na City Hall :banan:
Zła wieść jest taka, że polskie napisy mają też błękitną poświatę (poszaleli... :zalamka: ), ale chyba nie aż tak jarzącą :mysle:


Czemu mi się wydawało że już dawno widziałaś City Hall? :mysle:

Agn napisał/a:

A ja podziwiam, jak przydupas Son Hyuka wyciąga mu na żywca kulę z brzucha. Bez żadnego znieczulenia, tylko badyl w zęby, bo będzie bolało jak cholera. O rany, jaki hardcore... :thud:

Takie rzeczy prawdziwego mężczyznę nie ruszają. A jak ci się podobała jego rozmowa z Hye In na końcu??

BeeMeR napisał/a:

A teraz ona została łącznikiem między organizacjami i będą się zapewne częściej spotykać - a ja będę ich obserwować ;)

Właściwie to od samego początku iskrzy między tą dwójką, jeszcze we Włoszech kiedy przyjechał objąć dowodzenie w akcji odbijania córki prezydenta i kazał jej przynieść sobie kawę. To ja musiało bardzo zdenerwować, ale nie od dziś wiadomo kto się czubi ten...


Nadrobiłam też kilka zaległości z filmografii CSW, ale o tym potem.

BeeMeR - Pią 11 Lip, 2014 14:31

Admete napisał/a:
Dramatozy będą przede wszystkim związane z młodym Kangiem.
hmm... Mam nadzieję, ze jednak dołożą do tego maestro i resztę ferajny.

zooshe napisał/a:
A ja wczoraj padłam przed dobranocka tak ze ominął mnie wczoraj klub różowej landrynki.
Przesadnie wiele nie straciłaś, a zresetować się czasem trzeba.

zooshe napisał/a:
Śmierć miał przede wszystkim smutną a jego ostatnie słowa były piękne.
To już coś. Nie lubię byle jakich śmierci ważnych bohaterów.

zooshe napisał/a:
Czemu mi się wydawało że już dawno widziałaś City Hall? :mysle:
Tego to nie wiem, ale oglądać dopiero będę, może nawet z Agn się zsynchronizujemy m/w.

zooshe napisał/a:
Właściwie to od samego początku iskrzy między tą dwójką, jeszcze we Włoszech kiedy przyjechał objąć dowodzenie w akcji odbijania córki prezydenta i kazał jej przynieść sobie kawę. To ja musiało bardzo zdenerwować, ale nie od dziś wiadomo kto się czubi ten...
Tak, to była urocza scena :mrgreen:
Żebyż tylko aktorka potrafiła lepiej grać twarzą, spojrzeniem, pokazać jakikolwiek emocje :trzyma_kciuki: Niby nie jest zła, ale szczególnie dobra też nie.

Admete - Pią 11 Lip, 2014 15:42

BeeMeR napisał/a:
Admete napisał/a:
Dramatozy będą przede wszystkim związane z młodym Kangiem.
hmm... Mam nadzieję, ze jednak dołożą do tego maestro i resztę ferajny.


Dołożą oczywiście :)

zooshe - Pią 11 Lip, 2014 16:20

Fated to Love You odc 3 i 4
Uwielbiam tą dramę. Podoba mi się pomysł z zamianą kolejności wydarzeń. Normalnie mielibyśmy romans, potem jakieś przeciwności losu, wreszcie ślub i dzieci. Tu wszystko jest na odwrót najpierw dziecko, potem ślub pewnie niedługo pojawią się jakieś przeciwności losu a na końcu rozkwitnie romans. :mrgreen:

Drama także bardzo zręcznie manewruje emocjami widzów. W jednej scenie człowiek się wzrusza by w następnej dostać głupawki.

Spoilery
Po około miesiącu od sławetnej nocy Mi Young zaczyna podejrzewać, że jest w ciazy a Gun wynajmuje nową firmę prawniczą do reprezentowania jego interesów w sławetnym sporze o fabrykę z mieszkańcami wyspy, których reprezentują szwagier Mi Young i brat Dong Chana (chyba zacznę go nazywać hamu hamu :rotfl: )

W kancelarii prawniczej Gun spotyka mecenasa dupka i znowu musi ratować przed nim Mi Young.
Mi Young niepewna co zrobić w sprawie domniemanej ciąży udaje się do kościoła gdzie spotyka Daniela, który udając księdza udziela jej niezwykle życiowych rad na temat testów ciążowych.
:rotfl:


Kiedy Gun dostaje taśmę z kompromitującym go nagraniem z hotelu jedzie na wyspę aby negocjować przejęcie fabryki i tam dowiaduje się o ciąży Mi Young.
Pierwsze spotkanie zięcia i teściowej było raczej burzliwe. :lol: W efekcie przyszły zięć zostaje zakładnikiem do czasu przyjazdu jego babci, która zupełnie odwrotnie do większości dramowych matron, jest przeszczęśliwa z faktu że jej wnuczek spłodził dziedzica.

Ciekawe o co dokładnie chodzi z klątwą rodziny Gun. Czemu nazywają Guna jedynym synem skoro jest jeszcze ten drugi z nieprawego łoża, który właśnie się wprowadził z mamuśka do domu i zaczyna knuć. :mysle:

Mi Young aby nie sprawiać nikomu kłopotów początkowo chce usunąć ciąże ale Gun ratuje ją i tym razem, przyjmując na siebie odpowiedzialność i godząc się na ślub. Tak więc Państwo młodzi stanęli na ślubnym kobiercu i przysięgli że jedno nie opuści drugiego.
Podejrzewam że teraz będzie kolej na przeciwności losu. Bo oto Gun nie czuję się za szczęśliwy z powodu małżeństwa z kobietą której nie kocha, dodatkowo niefortunny ślubny prezent od szwagra Panny młodej sprawił, że Gun czuję się oszukany przez Mi Young, którą uważa za przebiegłego ślimaka, który od początku zaplanował go usidlić.

Oficjalnie jakby jeszcze nikt się nie domyślał - uwielbiam tą dramę, podobnie jak Guna, team hamu hamu, obie matrony czyli babcię Guna i matkę Mi Young, udawanego księdza Choi Jin Hyuka. Tylko aby jeszcze bohaterka była nieco bardziej ogarnięta, bo ta jej wszechogarniająca dobroć jest czasem nie do wytrzymania. :trzyma_kciuki:

Nie za bardzo rozumiem o co chodzi z ta zaginiona siostrą Daniela. Dałabym sobie rękę uciąć, że okaże się nią Mi Young, ale ona ma już matkę i 2 siostry. :mysle:

BeeMeR - Pią 11 Lip, 2014 16:43

zooshe napisał/a:
spotyka Daniela, który udając księdza udziela jej niezwykle życiowych rad na temat testów ciążowych.
:rotfl:
Uwielbiam dramy i ich "życiowe" sytuacje :rotfl:

Ja się waham czy czekać na napisy pl (poprzednie pojawiły się zanim wyszły następne odcinki, rozbestwiłam się, wygodniej tak :P ) czy jednak obejrzeć bo mnie ciągnie :mrgreen:
Postanowiłam jednak najpierw obejrzeć inne zaległości, już po naszemu:

YAAS 17
Niby wszystko ok, ale drama dalej nie wykorzystuje swoich możliwości w pełni. Ode mnie zbiór wrażeń obrazkowych:
Wątek główny i romansowy podstawowy jednak pchnęła do przodu:


Jednakowoż wątku Pan Seoka i Żaby ani ex nie tknęła, (po co ten ostatni wątek w ogóle pchali to naprawdę nie wiem)


i na deser powrót Godzilli ;)

zooshe - Pią 11 Lip, 2014 17:05

BeeMeR napisał/a:

Ja się waham czy czekać na napisy pl (poprzednie pojawiły się zanim wyszły następne odcinki, rozbestwiłam się, wygodniej tak :P ) czy jednak obejrzeć bo mnie ciągnie :mrgreen:

Też jestem leniwa i niektórych nie chce mi się oglądać bez polskich napisów, ale akurat odcinków FTLY nie mogę się doczekać więc rzucam się na nie kiedy tylko się pojawią.

BeeMeR napisał/a:
Jednakowoż wątku Pan Seoka i Żaby ani ex nie tknęła, (po co ten ostatni wątek w ogóle pchali to naprawdę nie wiem)

Odcinek uważam za spoko, mimo że seksownego Pana Seoka bardzo malutko pokazywali. Może czekają na ostatni odcinek aby w końcu sparować byłych małżonków.

I ten przestrach w oczach podłej jędzy na widok ołówków. :-D

BeeMeR - Pią 11 Lip, 2014 17:12

zooshe napisał/a:
Może czekają na ostatni odcinek aby w końcu sparować byłych małżonków.
Jeśli drama myśli, że ja łyknę rozwiązanie w stylu: "dostałeś papiery rozwodowe po to, byś ich nie podpisał i czekałam ponad 10 lat by ci o tym powiedzieć" to się myli :roll: Inna sprawa, że już mi na tym wątku przestało zależeć - a może nawet nigdy nie zaczęło? Aktorka mi od początku nie leży :roll:
Admete - Pią 11 Lip, 2014 19:24

Kolejny odcinek Joseon Gunman za mną i nie mogę się doczekać następnego. Beemer ma rację, że zacznie oglądać jak będzie całość, bo to się robi trochę jak City Hunter, Batman i Robin Hood razem wzięte :lol: Uwielbiam takie rzeczy ;) Soo In rozpoznaje Yoon Kanga, ale nie bardzo chcą jej uwierzyć, bo już wcześniej miewała takie schizy. Główny zły czyli kupiec Choi ma podejrzenia, ale na razie szuka faktów na potwierdzenie. Zdaje się, że wykupi z niewoli Yeon Ha czyli młodsze siostrę bohatera, żeby testować tajemniczego Hanjo san. Tymczasem Yoon Kang walczy, cierpi i takie tam czyli jest ciekawie ;) Bardzo mi się podobała sekwencja rozprawiania się ze zbirami w lesie. Córka kupca Hye Won to twarda baba, ale chyba właśnie zakochała się w protagoniście. Nie przepadam za wątkami tych drugich, ale co zrobić - muszą być. Interesuje mnie, kim jest ten japoński towarzysz YK...Ojciec Soo In jest w niebezpieczeństwie, bo współpracuje z królem i partią postępową, a zły Yoda knuje - knuj jeden ;)
Aragonte - Pią 11 Lip, 2014 19:29

To ja poczekam na końca Joseon Gunman, jeśli drama będzie dobra do końca, to obejrzę - kiedyś :wink: A na razie chyba będę miała przerwę w dramowaniu.
Admete - Pią 11 Lip, 2014 19:38

Ja jestem uzależniona od seriali, więc coś muszę oglądać. Dobrze, że w Korei nie robią przerwy na lato. Z książkami trudniej, a ciągnie mnie do czytania także. Na dramabeans napisali:

Cytat:
How awesome are all of Yoon-kang’s disguises? I am especially partial to this newest one as the masked gunman, partly because he’s a badass with his weapon and righteous fury, but also because he looks like the most amazing magical fairy-elf prince of all dramaland, and I am absolutely not above swooning over a pretty picture on the screen.





Drugi serial, który postanowiłam oglądać latem to Arang and the Magistrate czyli duchy w epoce Joseon. Aragonte jakby co to służę w sprawie JG.

zooshe - Pią 11 Lip, 2014 19:42

Admete napisał/a:

Drugi serial, który postanowiłam oglądać latem to Arang and the Magistrate czyli duchy w epoce Joseon.

Ale zbieg okoliczności, kilka dni temu zaopatrzyłam się w 2 pierwsze odcinki z zamiarem wypróbowania.

Admete - Pią 11 Lip, 2014 19:45

Dziś dokończę oglądać pierwszy - na razie mam pozytywne wrażenia. Duchy są świetne, a zaświaty mangowe ;) Bohater został pod przymusem burmistrzem/wójtem - nie wiem, jak to przetłumaczyć. Teraz wszyscy czekają aż duchy sobie z nim poradzą ;) Arang jest świetna jako rozczochrany, podkasany i bezczelny duch. W JG angst -


zooshe - Pią 11 Lip, 2014 20:07

Admete napisał/a:
Dziś dokończę oglądać pierwszy - na razie mam pozytywne wrażenia. Duchy są świetne, a zaświaty mangowe ;) Bohater został pod przymusem burmistrzem/wójtem - nie wiem, jak to przetłumaczyć.

Właśnie fabuła mnie zaciekawiła, dodatkowo drama ma dużo pozytywnych komentarzy. Obejrzę choćby dla porównania z Master of the Sun.

BeeMeR - Pią 11 Lip, 2014 20:15

Admete napisał/a:
Kolejny odcinek Joseon Gunman za mną i nie mogę się doczekać następnego.
I druga część tego zdania do mnie przemawia, bo z opisu nic nie kapuję co kto i jak ;)
Mnie imiona najczęściej nic nie mówią długo :P
Ten zamaskowany osobnik bardzo mi się podoba :lol:

Admete - Pią 11 Lip, 2014 20:16

BeeMeR napisał/a:
Ten zamaskowany osobnik bardzo mi się podoba :lol:


Mówiłam - Robin Hood :D

Agn - Pią 11 Lip, 2014 23:05

Właśnie wścieku dostałam - 3 razy usiłowałam zarejestrować się na baka fansub i 3 razy zablokowano mojego maila (wszystkie 3 jakie posiadałam). I nie mam pojęcia dlaczego. Jak to tak ma wyglądać, to nie powiem co sobie mogą wsadzić i gdzie. Będę mogła żerować na was? Tam mnie nie chcą. :(
BeeMeR napisał/a:
Nie będę, bo mam szczerą chęć zakończyć wcześniej np. BV, ja tylko sprawdzam, czy się odcinki dobrze coco jumbo... No i wczoraj chichotałam po nocy jak trafiłam na kwikuśną scenę :lol:

Dobrze, to ja też będę grzeczna. :D
BeeMeR napisał/a:
A poza tym on tam brzydki jest, może nie oglądaj :P

No nie, CSW z kluseczką! To ma mnie zniechęcić???
BeeMeR napisał/a:
Np. ten wreszcie wziął broń w garść: :mrgreen:

Przyjemny moment, prawda? :mrgreen:
BeeMeR napisał/a:
wyraźnie inaczej pozdrawia Ciapę :P

Wiesz, gdyby Ciapę zaczął lustrować wzrokiem, to bym się zaczęła martwić. :P
BeeMeR napisał/a:
A teraz ona została łącznikiem między organizacjami i będą się zapewne częściej spotykać - a ja będę ich obserwować ;)

I teraz mam dziką chęć odświeżyć sobie te scenki, bo przyznaję - trochę leciałam z akcją "co dalej?!".
Ostatnio Ciapa i jego luba mieli scenki romantyczne, przewijałam, bo już do urzygu z tym można...
zooshe napisał/a:
A ja wczoraj padłam przed dobranocka tak ze ominął mnie wczoraj klub różowej landrynki.

Ja dziś nie zdołam obejrzeć dobranocki. :cry2:
Ale spoko, różową landrynkę da się załatwić. :twisted:

zooshe napisał/a:
w moim mniemaniu za szybko ujawnili jego powiązania z Atheną i przez to cała akcja siadła.

Powiem szczerze, że miałam nadzieję, że się skapną dopiero jakoś w 16 odcinku, a tu wcześniej...
I to też nie, że się skapnęli, tylko nagle Amerykanie wypalili jak z armaty. Tak to, widzę, Son Hyuk mógłby ich kiwać jeszcze bardzo długo.
zooshe napisał/a:
Wolałabym gdyby po woli jeden po drugim rozpracowywali jego wspólników, na końcu dobierając się do bosa. Lubiłam go w tej podwójnej roli.

Ja też. Był boski. :mrgreen: I też by mi się marzyło takie powolne dobieranie się do szczytu, mylenie tropów... oj, mniam...
zooshe napisał/a:
A jak ci się podobała jego rozmowa z Hye In na końcu??

Spoko. Podobają mi się te momenty, kiedy terrorysta jest człowiekiem.
Będę naprawdę rzewnie płakała na końcu tej dramy, za bardzo pokochałam tę postać.
zooshe napisał/a:
To ja musiało bardzo zdenerwować, ale nie od dziś wiadomo kto się czubi ten...

I widzę, że jak się bzyknęli, to nic dalej się z nimi nie działo. Szkoda. Bo teraz to by się mogła sytuacja mocno zagęścić. Tylko że wywalili z prawdziwą tożsamością Son Hyuka i mogę sobie pomarzyć. :P
zooshe napisał/a:
Nadrobiłam też kilka zaległości z filmografii CSW, ale o tym potem.

Co potem? Jakie potem? Dawaj teraz! :excited:
zooshe napisał/a:
Czemu nazywają Guna jedynym synem skoro jest jeszcze ten drugi z nieprawego łoża, który właśnie się wprowadził z mamuśka do domu i zaczyna knuć. :mysle:

Sama sobie odpowiedziałaś na swoje pytanie - drugi jest z nieprawego łoża - nie liczy się zatem.
BeeMeR napisał/a:
i na deser powrót Godzilli ;)

Ratunku!!!
:rotfl: Godzilla... :rotfl: Niezły zestaw potworów już mamy - godzilla, kraken... potwór z Loch Ness też będzie? :D
zooshe napisał/a:
Odcinek uważam za spoko, mimo że seksownego Pana Seoka bardzo malutko pokazywali.

To pewnie dlatego, żeby widzów o palpitację serca nie przyprawiać. Jak sobie zerknęłam na capsy, to bym się nie dziwiła wcale. :P
Czy YAAS jest dramą zakończoną? :mysle: Wydawało mi się, że tak, ale wy ciągle oglądacie i kapkę się zgubiłam.
Admete napisał/a:
Ja jestem uzależniona od seriali, więc coś muszę oglądać.

Ja też. :mrgreen:

zooshe - Sob 12 Lip, 2014 07:29

Agn napisał/a:
Właśnie wścieku dostałam - 3 razy usiłowałam zarejestrować się na baka fansub i 3 razy zablokowano mojego maila (wszystkie 3 jakie posiadałam). I nie mam pojęcia dlaczego. Jak to tak ma wyglądać, to nie powiem co sobie mogą wsadzić i gdzie. Będę mogła żerować na was? Tam mnie nie chcą. :(

:pociesz:
Jeśli obiecasz że nie zwyzywasz adminów, udostępnię ci hasełko.

Cytat:
Nie będę, bo mam szczerą chęć zakończyć wcześniej np. BV, ja tylko sprawdzam, czy się odcinki dobrze coco jumbo... No i wczoraj chichotałam po nocy jak trafiłam na kwikuśną scenę :lol:

A którą konkretnie kilka ich tam było?? :lol:

Agn napisał/a:

Powiem szczerze, że miałam nadzieję, że się skapną dopiero jakoś w 16 odcinku, a tu wcześniej...
I to też nie, że się skapnęli, tylko nagle Amerykanie wypalili jak z armaty. Tak to, widzę, Son Hyuk mógłby ich kiwać jeszcze bardzo długo.

A w międzyczasie romansować z agentką NTS i działać na nerwy ich szefowi. :banan_czerwony:

Agn napisał/a:

I widzę, że jak się bzyknęli, to nic dalej się z nimi nie działo. Szkoda. Bo teraz to by się mogła sytuacja mocno zagęścić. Tylko że wywalili z prawdziwą tożsamością Son Hyuka i mogę sobie pomarzyć. :P

Zmarnowany potencjał. :zalamka:

Agn napisał/a:

zooshe napisał/a:
Nadrobiłam też kilka zaległości z filmografii CSW, ale o tym potem.

Co potem? Jakie potem? Dawaj teraz! :excited:

Obiecuję dzisiaj napisać. :trzyma_kciuki:

Agn napisał/a:

Sama sobie odpowiedziałaś na swoje pytanie - drugi jest z nieprawego łoża - nie liczy się zatem.

Te wszystkie starania i modlitwy babci aby Gun się w końcu ożenił zrozumiałam tak że nad rodziną wisi jakaś klątwa jedynego syna i że jeśli Gun do jakiegoś roku życia nie spłodzi dziedzica potem będzie po ptakach. Tylko skąd ten drugi. :mysle:

Agn napisał/a:

Czy YAAS jest dramą zakończoną? :mysle: Wydawało mi się, że tak, ale wy ciągle oglądacie i kapkę się zgubiłam.

Zostały jeszcze 2 do końca.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group