Seriale - Dramy, czyli urok Azji
Agn - Pon 21 Paź, 2013 06:43
Coś dla Zooshe:
| Aragonte napisał/a: | Zooshe, pyszności przyrządziłaś |
Widzisz?! A myślałaś, że jestem tylko uprzejma! Proszę, nie tylko mnie smakowało!
| Aragonte napisał/a: | | Zmyła się, żeby nie psuć nikomu humoru. Nie jestem w najlepszej formie, nie byłam w ogóle pewna, czy dotrę na to spotkanie. |
Wtedy to dopiero by mi humor siadł. Cieszę się, że jednak dotarłaś. Może jakoś podładowałaś choć jeden akumulatorek?
BeeMeR - Pon 21 Paź, 2013 15:21
Cieszę się, że Wam się udało spotkanie - i że w ogóle miałyście taką możliwość
Mnie by się tez marzyło takie fazowe, wspólne oglądanie jak za starych dobrych czasów bolly - cóż, pomarzyć można
Zwłaszcza, że od soboty znów fatalnie się czuję, wszystko mnie boli, leczyłam się wczoraj czytając co dramabeans myśli o LMH - całkiem nieźle pomogło (na samopoczucie na chwilę, na ból nic nie pomaga niestety ), a w efekcie dziś mi się śniła sceneria z Faith - tu strumyczek, tu łączka, tam siedzi generał, a ja się przy strumyczku bawiłam ulubionym samochodem mojego synka, takim co to bez przerwy zdejmowane ma opony
Cóż, sny mają własne, niezrozumiałe priorytety
Czekam na środę - a właściwie czwartek rano
Anaru - Pon 21 Paź, 2013 15:30
Basiu uroczy sen
Współczuję Siostrzyczka
I tez zazdroszczę spotkania, już wczoraj pisałam Agn jak wracała, też strasznie mi brakuje takiego wspólnego pofazowania, pozachwycania się, powzdychania, porechotania. A i pożarcia wspólnie czegoś dobrego odpowiednio dopasowanego tematycznie.
Agn - Pon 21 Paź, 2013 18:21
| BeeMeR napisał/a: | w efekcie dziś mi się śniła sceneria z Faith - tu strumyczek, tu łączka, tam siedzi generał, a ja się przy strumyczku bawiłam ulubionym samochodem mojego synka, takim co to bez przerwy zdejmowane ma opony |
Ty to masz priorytety!
| Anaru napisał/a: | A i pożarcia wspólnie czegoś dobrego odpowiednio dopasowanego tematycznie. |
Oj, to pożarcie było... Zooshe przeszła samą siebie, jak mnie budziła na śniadanie, to miałam ochotę śpiewać (ale się powstrzymałam w trosce o jej dobre samopoczucie i stosunki z sąsiedztwem, które mogłoby się zbuntować).
zooshe - Pon 21 Paź, 2013 21:41
| Aragonte napisał/a: |
Zmyła się, żeby nie psuć nikomu humoru. Nie jestem w najlepszej formie, nie byłam w ogóle pewna, czy dotrę na to spotkanie. |
Ale dobrze że dotarłaś i to z takimi pysznymi ciastkami. Mam nadzieję, że nie zniechęciłyśmy cie całkowicie do Heirsów.
No i dowiedziałam się że też lubisz Doktora.
| Agn napisał/a: |
Oj, to pożarcie było... Zooshe przeszła samą siebie, jak mnie budziła na śniadanie, to miałam ochotę śpiewać (ale się powstrzymałam w trosce o jej dobre samopoczucie i stosunki z sąsiedztwem, które mogłoby się zbuntować). |
Niestety Tteokbokki nie wyszły jak powinny, dam im jeszcze jedna szansę i użyję specjalnie zamówionej mąki ryżowej jak to nie zadziała to się poddaję.
Za to kurczak z sosem wyszedł mi całkiem nieźle.
Agn - Pon 21 Paź, 2013 21:51
Zwyczajnie przesadzasz ze skromnością i tyle!
BeeMeR - Wto 22 Paź, 2013 10:19
Na bezrybiu i makrela dobra - tak myślałam, póki nie puściłam Mackerel Run - olaboga , czemu nikt mnie nie uprzedził, że to taki koszmarek? Nie minęło kilka minut, a już poczułam się zgwałcona przez oczy i uszy
Pomijam już animowane wstawki, jak ślozy, okresowe świecenie bohatera takie, że by zmierzchowego Edwarda przyćmił, ale dramatyczny overacting (albo wrzeszczenie) w każdej jednej scenie zabija na śmierć, zwłaszcza jak się doda do tego bezsens wielu z tychże scen.
Tak poglądowo:
Trzykrotka, czy życzysz sobie, żeby Ci rzeczone dzieuo przekazać, czy mogę spokojnie wytentegować? Nadmienię, że "pierwsza miłość milionera" jawi mi się przy tym subtelnym filmem
Trzykrotka - Wto 22 Paź, 2013 10:34
Dawaj BeeMer, nie wyrzucaj! Albo raczej - wyrzuć do mnie, ja też chcę się dać zgwałcić przez uszy! Oczy, jak widzę całkiem - calkiem
Już sobie zaczynam myśleć, że mnie chyba pogrzało. Prawie liczę dni i godziny (jak Gu Jun Pyo ) do następnego odcinka Heirs. Wzięło mnie ze szczętem, a zważywszy że następny odcinek będzie się dział w szkole, chowam się za doniczkę, o tak
Swoją drogą - chciałabym mieć taki rząd dusz, jaki ma scenarzystka takiej dramy. Miliony lludzi na całym świecie (bez najmniejszej przesady, widziałam, w ilu językach są już napisy do odcinka 4 ) czeka na każde jej słowo...
Skrobnę jeszcze trzy słowa o dramie, którą zaczęłam oglądać dla Hyun Bina, czyli The World That They Live In
Drama przeszła już test 2, a nawet 6 odcinka, ale w pełni zgadzam się z jej wynikami oglądalności - do przekroczenia magicznych 20% bardzo, ale to bardzo jej daleko...
Problem jest taki: ta drama ma być w założeniu realistyczna. Pokazuje ona pracę ludzi związanych z mediami (głównie przemysłu filmowo - dramowego) od kuchni i od podeszewki. Glównymi filarami akcji są reżyserzy dram: on - znany, lubiany, twórca przynoszący zyski Ji Oh (Hyun Bin), ona trudna, szorstka, ambitna, walcząca dopiero o swoje miejsce w branży Joon Young (Son Hye Kyo). Kiedyś byli kochankami, ale nie wyszło. Każde odeszło do kogoś innego, znowu nie wyszło. Teraz próbują od nowa - i pracować i kochać się. Obok nich plejada innych postaci - prezes stacji zakochany w aktorce, walnięta scenarzystka, arogancki młody reżyser, ekstrawagancki asystent, dopiero startująca dziewczya od wszystkiego, eks chłopak Bogaterki - chirurg, wielka dawna miłość Bohatera, początkująca aktorka - itd. Do tego bardzo fajnie pokazana praca firmy: spanie-jedzenie-spędzanie życia z stołem montazowym, w firmowym busie, na planie, w studiu i naradach. Codzienne katastrofy, walka o władzę, męki watpliwości, czy reżysersko idzie się dobrą drogą, zmagania z oporem materii ludzkiej, przyrody i takich tam. Wszystko to, co tylko lekko zostało zarysowane w KoD, tutaj pokazane jest obficie, Wypadki. Śmieciowe zycie w biegu. Śmieciowe jedzenie. Tymczasowe związki. Stres, napięcia, rywalizacja itd. To akurat zaliczam na plus.
Ale niestety - realizm w pokazaniu związków uczuciowych (a to miło być spoiwo akcji) nie sprawdza się w dramie. Rozumiecie - narzekamy na cudowności i dramatozy dram pokroju BBF, czy Heirs, ale to się ogląda. O tym się dyskutuje, to trzyma w napięciu. A tutaj... Żadnych wzlotów i upadków, żadnych dramatów, za to masa nudy. Bohaterowie chodzą ze sobą do łożka bez zbędnych ceregieli, ale ile potem muszą się nagadać o swoim związku! I jak bardzo jest to nudne
Mam zamiar dokończyć, , bo tak uroczego Hyun Bina, jak w tej dramie, to ja sobie nie odpuszczę (btw, gra syna rolników, ubogiego chłopaka, to dziewczyna ma rodziców - milionerów). ale na pewno zajmie mi to jeszcze długie miesiące.
Hyun Bin teraz jest w wojsku, tak? Albo świeżo przeszedł do rezerwy?
BeeMeR - Wto 22 Paź, 2013 10:57
Ok, dostaniesz
Faza jak widzę Ci nie mija - oglądałaś już jak LMH umiera zasztyletowany?
http://www.youtube.com/watch?v=Sd7WbkHK4YU
Przypomina mi to czasy, gdy się największy Szarukowy badziew z młodych lat oglądało
Trzykrotka - Wto 22 Paź, 2013 11:26
| BeeMeR napisał/a: |
Faza jak widzę Ci nie mija - oglądałaś już jak LMH umiera zasztyletowany?
|
O matko A jak wygląda! Podobno przed BBF LMH zrobił sobie lekką korektę skalpelem - trochę to w tym kawałku widać.
Nie mija ja się lubię fazować, a ta jest bardzo przyjemna. Obejrzę ten badziew z LMH, a nawet więcej - dołożę jeszcze (podobno koszmarny) Attack of The Pin-Up Boys z Siwonem
Wczoraj zerknęlam też (w oczekiwaniu na Miłościwie Panujących) na dramę, która idzie prawie równo z Heirs, Marry Him If You Dare. Gra w niej dziewczyna z Coffee Prince, ta, która wystąpiła w cameo PT jako eks miłość LMH. Na razie tylko jeden odcinek, ale dość ciekawie się zapowiada - gdyby dalej było dobrze, dam znać.
Agn - Wto 22 Paź, 2013 17:48
| BeeMeR napisał/a: | | Na bezrybiu i makrela dobra - tak myślałam, póki nie puściłam Mackerel Run |
*dławi się kubkiem z herbatą* Rany boskie, kto ci kazał to włączyć? Jak teraz leci takie porządne Heirs, ty się z Makrelkę zabrałaś?
| Cytat: | Już sobie zaczynam myśleć, że mnie chyba pogrzało. Prawie liczę dni i godziny (jak Gu Jun Pyo ) do następnego odcinka Heirs. |
Wobec tego UFFFF NIE JESTEM JEDYNĄ POGRZANĄ W TYM TOWARZYSTWIE!
| Trzykrotka napisał/a: | | Hyun Bin teraz jest w wojsku, tak? Albo świeżo przeszedł do rezerwy? |
Wyszedł chyba na początku roku. Ostrzyżony, że miło popatrzeć.
Aaaa, to to miał na myśli Kim Joon, kiedy nazwał LMH "the stabbed guy"!
| Trzykrotka napisał/a: | | Podobno przed BBF LMH zrobił sobie lekką korektę skalpelem - trochę to w tym kawałku widać. |
Na początku nie wierzyłam w te rewelacje, ale jak się dobrze przyjrzałam przed i po BBF, to widać - nosek jest imho ciut poprawiony (a się musiałam przyjrzeć dość mocno, bo np. nie widziałam różnicy między fotkami z dzieciństwa a obecnymi... tfu! znaczy się widziałam, ale składałam na karb dojrzewania i cóż - rysy się przecież zmieniają... a tu zobaczyłam profil przed i profil po - no faktycznie). Ech, ale niewielka różnica w sumie, tak czy siak rodzice go dobrze zrobili.
| Trzykrotka napisał/a: | Attack of The Pin-Up Boys z Siwonem |
Attack of the pin-up boys?! Co to jest? Pin-up girls to rozumiem, ale... boys???
| Trzykrotka napisał/a: | | Marry Him If You Dare. Gra w niej dziewczyna z Coffee Prince, ta, która wystąpiła w cameo PT jako eks miłość LMH. Na razie tylko jeden odcinek, ale dość ciekawie się zapowiada - gdyby dalej było dobrze, dam znać. |
Daj znać. Jeszcze coś o lekarzach też leci równolegle, ponoć niezłe, choć ja od medycznych seriali trzymam się raczej z dala.
Aragonte - Wto 22 Paź, 2013 18:03
| zooshe napisał/a: | | Aragonte napisał/a: |
Zmyła się, żeby nie psuć nikomu humoru. Nie jestem w najlepszej formie, nie byłam w ogóle pewna, czy dotrę na to spotkanie. |
Ale dobrze że dotarłaś i to z takimi pysznymi ciastkami. Mam nadzieję, że nie zniechęciłyśmy cie całkowicie do Heirsów.
No i dowiedziałam się że też lubisz Doktora. |
A czemu miałam sie zniechęcić? Bardzo fajna drama, no i LMH w niej gra, więc obejrzę z chęcią (choć pewnie znacznie wolniej od Was).
A na razie wróciłam do Doktora, bo mam ochotę nadrobić sezony, które mi zostały, do tego specjala, który nas czeka w listopadzie.
Aha, próbowałam zrobić placek kimchi - na razie wyszło mi coś w rodzaju jajecznicy kimchi Pewnie za słabo rozdrobniłam kapustę
Agn - Wto 22 Paź, 2013 18:10
| Aragonte napisał/a: | | A czemu miałam sie zniechęcić? |
Bo w zasadzie zostałaś tą dramą zgwałcona przez oczy. Ale jakby co powiem w sądzie, że się nie opierałaś, a nawet otrzymałaś jakąś przyjemność, więc ujdzie nam to płazem.
| Aragonte napisał/a: | Aha, próbowałam zrobić placek kimchi - na razie wyszło mi coś w rodzaju jajecznicy kimchi Pewnie za słabo rozdrobniłam kapustę |
Albo za dużo wody lub za mało mąki dałaś.
BeeMeR - Wto 22 Paź, 2013 18:21
| Agn napisał/a: | *dławi się kubkiem z herbatą* Rany boskie, kto ci kazał to włączyć? Jak teraz leci takie porządne Heirs, ty się z Makrelkę zabrałaś? | Dyć trzeba czymś czas oczekiwania zająć Ile można oglądać wybrane sceny już widzianych dram? (dobra, przyznaję, długo )
Znieczuliłam się dziś drugim odcinkiem Mackerel Run - jakie to okropeczne jest! *dramatycznie łapie za ścianę* To jest tak fatalnie grane, że uuuch... Tylko jedna osoba nie uprawia overactingu tylko ma posągową twarz jak Księciunio z BBF (i nawet jest nieco podobny), acz bynajmniej nie jest to LMH
Tu kilka fotek jeszcze na zachętę dla Trzykrotki:
w tym haha-śmiesznym kalejdoskopie kwitnie młodociany romans:
Ja patrząc na makrelę mam wrażenie, że poprawił lekko nos i usta (może to dlatego, że przedziwnie się tu wykrzywia) - w każdym razie efekt mi się podoba, nie powiem, że nie
Agn - Wto 22 Paź, 2013 18:31
Ust nie ruszał.
| BeeMeR napisał/a: | Tylko jedna osoba nie uprawia overactingu tylko ma posągową twarz jak Księciunio z BBF (i nawet jest nieco podobny), acz bynajmniej nie jest to LMH |
To są jego straszliwe początki, jak jeszcze się, że tak powiem, uczył i najlepsze role były ciągle przed nim. Ta drama to masakra i tylko naprawdę wytrawni koneserzy LMH są w stanie to oglądać bez wspomagania alkoholowego.
Admete - Wto 22 Paź, 2013 18:32
Mam sporo czasu, więc pewnie jutro zajrzę na Heirs
Agn - Wto 22 Paź, 2013 18:47
*gapi się na Kapitana z avka Admete* Oooo
| Admete napisał/a: | pewnie jutro zajrzę na Heirs |
No, to się będzie działo!
*dłubie tapetkę z CH*
Admete - Wto 22 Paź, 2013 19:23
Kapitan jeszcze żywie...ale już niestety niedługo, bo Drużyna właśnie wyruszyła z Lothlorien...
Spróbuję obejrzeć Heirs online. Rano lepszy internet.
BeeMeR - Wto 22 Paź, 2013 19:23
Acha, czyli to jednak kwestia wykrzywiania się szpetnego co i rusz.
Admete, ciekawa jestem wrażenia z Heirs
Agn - Wto 22 Paź, 2013 19:28
| Cytat: | Admete, ciekawa jestem wrażenia z Heirs |
Ja też. NIEZMIERNIE.
Choć w sumie jak dotąd drama mało nastolatkowa jest.
Acz bardzo obyczajowa.
PS Wydłubałam. Aż tak piękna nie jest, ale na moje potrzeby w zupełności wystarcza.
BeeMeR - Wto 22 Paź, 2013 19:57
Jedna z moich ulubionych scen z CH
Agn - Wto 22 Paź, 2013 21:27
Moich też. Jak myślisz, czemu to wylądowało u mnie na tapetce?
Ja nie powiem, co żeśmy z Zooshe w Warszawie oglądały w nocy i o poranku do śniadania i obiadku.
zooshe - Wto 22 Paź, 2013 21:34
| BeeMeR napisał/a: | Na bezrybiu i makrela dobra - tak myślałam, póki nie puściłam Mackerel Run - olaboga , czemu nikt mnie nie uprzedził, że to taki koszmarek? |
Jestem pewna że gdzieś była na ten temat wzmianka. Zresztą skoro drama owiana była ciszą to można było wywnioskować.
| Trzykrotka napisał/a: |
Wczoraj zerknęlam też (w oczekiwaniu na Miłościwie Panujących) na dramę, która idzie prawie równo z Heirs, Marry Him If You Dare. Gra w niej dziewczyna z Coffee Prince, ta, która wystąpiła w cameo PT jako eks miłość LMH. Na razie tylko jeden odcinek, ale dość ciekawie się zapowiada - gdyby dalej było dobrze, dam znać. |
Widziałam trailer do tego. Kolejna drama o podróży w czasie. Napisz koniecznie jak wrażenia i czy w ogóle warto brać się za to. .
Aktorkę Yoon Eun Hye strasznie oszpecili do tej roli. Sama mam z nią nie lada problem widziałam ją już w 3 dramach gdzie grała pierwszoplanową rolę i tylko w Coffee Prince dało się ją oglądać bez ziewania.
| Agn napisał/a: |
Na początku nie wierzyłam w te rewelacje, ale jak się dobrze przyjrzałam przed i po BBF, to widać - nosek jest imho ciut poprawiony (a się musiałam przyjrzeć dość mocno, bo np. nie widziałam różnicy między fotkami z dzieciństwa a obecnymi... tfu! znaczy się widziałam, ale składałam na karb dojrzewania i cóż - rysy się przecież zmieniają... a tu zobaczyłam profil przed i profil po - no faktycznie). Ech, ale niewielka różnica w sumie, tak czy siak rodzice go dobrze zrobili. |
A mnie coś oczy nie pasują.
| Aragonte napisał/a: |
A na razie wróciłam do Doktora, bo mam ochotę nadrobić sezony, które mi zostały, do tego specjala, który nas czeka w listopadzie. |
Też powinnam podgonić w końcu z 7 sezonem. Tylko kiedy?
| Aragonte napisał/a: | Aha, próbowałam zrobić placek kimchi - na razie wyszło mi coś w rodzaju jajecznicy kimchi Pewnie za słabo rozdrobniłam kapustę |
Znaczy rozwaliło się przy przewracaniu, czy może uzyskałaś niewłaściwą konsystencję.
Agn - Wto 22 Paź, 2013 21:40
| zooshe napisał/a: | A mnie coś oczy nie pasują.
|
Oczyska to mu, uwierz, zbadałam milimetr po milimetrze i zmian nie zanotowałam. Są tak samo duże, tego samego kształtu i od początku (od dziecka!) miał podwójną powiekę. Nie miał co zmieniać. | zooshe napisał/a: | | Jestem pewna że gdzieś była na ten temat wzmianka. Zresztą skoro drama owiana była ciszą to można było wywnioskować. |
Słuszna uwaga. Stara drama ulubieńca i wszyscy siedzą na jej temat cicho jak myszki pod miotłą? Wiedz, że coś jest na rzeczy...
Agn - Wto 22 Paź, 2013 21:45
TO nas czeka w najnowszym odcinku Heirs.

Błagam, niech mu ktoś da różowe rurki! Już nigdy nie powiem na ich temat niczego niestosownego!!!
Serio, czasem się zastanawiam, czy do roboty stylistów w wypicowanej dramie naprawdę trzeba zatrudniać daltonistów, niewidomych i niewyżytych małpoludów, którzy nienawidzą aktorów? Czy oni naprawdę nie widzą, że ten ciuch jest kretyński?! Wahałabym się zakładać takie coś do ziemniaków. A biedny LMH musi to nosić publicznie. I jeszcze się przy tym uśmiechać. Sadyści...
|
|
|