Z Południa na Północ Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.
Seriale - SUPERNATURAL Next Generation
Aragonte - Pią 19 Wrz, 2008 19:32 A ciekawe, kiedy będzie szansa obejrzeć to z pełnym zrozumieniem Harry_the_Cat - Pią 19 Wrz, 2008 19:48
Admete napisał/a:
O której jej sie uda Ona ma do mnie najwyżej 15 minut piechotą. Tyle, że u nas strasznie zimno i mokro. Chyba grzeje ją miłość do Deana
U nas tez mokro i zimno. Wracaliśmy do domu 1,5 godziny.... Harry_the_Cat - Pią 19 Wrz, 2008 20:08 To ja jeszcze zanim się zatopię w 1. odcinku przypomnę, że JUTRO QUIZ!!!!!!!!!!!!!!! (super nagroda, LOL)Admete - Pią 19 Wrz, 2008 20:19 A my zaczynamy. Uzbrojone w piersiówkę na wodę świeconą i melona Aragonte - Pią 19 Wrz, 2008 20:52 Tylko się nie wstawcie tą wodą święconą
Dobry odcinek. Dean wygląda zabójczo. Sammy też nienajgorzej
W scenie wyjścia Deana z grobu na mnie największe wrażenie zrobiły martwe drzewa. Dobrze, że wytłumaczyli, czemu ciało Deana nie zostało posolone i spalone, bo szczerze mówiąc mnie to nieźle nurtowało.
Powraca Ruby - na razie chyba wolałam jej stare wcielenie, ale ten wątek jest w sumie ciekawy i prawdopodobny. W momencie, kiedy zabrakło Dean, to nawet logiczne, że Sam dogadał się z Ruby. No i jego moce! Aczkolwiek aktorsko wieczorna scena w barze nie była najmocniejsza Za to pierwsza scena była super! Chyba najlepsza scena odcinka. Chociaż spotkanie braci - to spojrzenie....
Pojawia się "dobra strona", z tym, że wcale nie wydaje się taka dobra na pierwszy rzut oka - to dobrze. (btw - mamy w domu słownik aniołów i tam jest napisane, że Castiel to jest anioł, opiekun czwartku )
Bracia mają przed sobą tajemnice ale absolutnie nie ma tam wrogości. Myślę, że nie ma nic, co byłoby w stanie ich podzielić naprawdę.
No i jest też parę zabawnych scen - Bobby z wodą święconą , Impala...
Harry_the_Cat - Pią 19 Wrz, 2008 21:16 O! Admete też już chyba skonczyla!Admete - Pią 19 Wrz, 2008 21:26 Riella najpierw stwierdziła, że jej gorąco i ściagnęła sweter, a potem chciała częstować Deana chipsami Ogólnie strasznie przeżywała
Podobało mi się spotkanie z Bobbym ( ta woda święcona! ). Impala! Sam...wiedziałam, że tak to się odbędzie. Nie mam zastrzeżeń do nowych mocy młodszego Winchestera. To jest logiczne rozwinięcie wątku. Co do reszty:
Spoiler:
Castiel - mówi, że jest aniołem, ale ja nie mam pewności. Kripke nigdy nie lubił dosłownosci Mnie nie przeszkadzałoby wprowadzenie drugiej strony - tak dla równowagi. Zrobiłoby się bardzo dychotomicznie, taki manicheizm. Mam jednak podejrzenie, że tam jest drugie dno ( że zacytuję Riellę ) Ciekawa jestem bardzo.
nawet się nie da powiedzieć - dopóki śmierć ich nie rozłączy
Harry_the_Cat - Pią 19 Wrz, 2008 21:29
malmik napisał/a:
Spoiler:
nawet się nie da powiedzieć - dopóki śmierć ich nie rozłączy
to prawda Admete - Pią 19 Wrz, 2008 21:30 Opiekun czwartku! Podoba nam się! Scenarzyści są naprawdę wredni Na dodatek Dean zmartwychwstał dokładnie 18 września - jak w pysk strzelił
Spoiler:
Faktycznie nowa Ruby nijaka aktorsko, ale niech jej będzie. Pamela jest fajna. Mam nadzieję, że wróci jako ślepa Kasandra.
Deanariell - Pią 19 Wrz, 2008 21:41
Admete napisał/a:
Riella najpierw stwierdziła, że jej gorąco i ściagnęła sweter
Dean was veeeeerrrry HOT ! Rrrrrrrrrrrrrrrrr... Uffff... ten ogień piekielny
Admete już powiedziała wszystko, co było mądrego do powiedzenia - cóż mi pozostało? Poza tym czuję się w tej chwili pusta i płaska jak ta przysłowiowa kałuża - a w głowie dźwięczy mi jedno: Dean, Dean, Dean (coś jak te dzwony kościelne, które słyszał )
A tak poza tym? Uważam, że Castiel jest interesujący i nieźle się zapowiada ta postać - mam nadzieję, że zostawią mu to "naczynie" - znaczy się ciało i będzie okazja jeszcze popatrzeć na wcielenie "świętego księgowego" Aragonte - Pią 19 Wrz, 2008 21:51 Nie odpuściłam żadnemu spoilerowi
Dzięki za wrażenia, Dziewczyny praedzio - Pią 19 Wrz, 2008 22:12 A ja się zastanawiam.... czytać - nie czytać..... AAAAA!!!! Wstrzymam się jeszcze...! Noc jeszcze młoda, zdążę dziś obejrzeć. (pół godziny temu przyjechałam do domu dopiero, w związku z czym odcinek jeszcze w lesie).Caitriona - Pią 19 Wrz, 2008 23:23 Jezu, co uzależnienie robi z człowiekiem... Miałam czekac na przesyłkę, ale nie dałam rady i obejrzałam odcinek z linka Harry'ego. Wow!
Spoiler:
Dean mimo ze powstały z grobu prezentuje się doskonale i nadal jest Deanem.
Scena powitania i z Bobbym i z braciszkiem naprawdę udana - z bobbym trochę humoru, a z bratem wzruszająco.
Nowa Ruby mi nie odpowiada. Tamata była taka charakterna, ta to takie ciepłe kluchy.
Sammy używający mocy dla mnie jest oki i to nawet bardzo. tyle się o tym mówiło w poprzednich seriach że czas to teraz pokazać.
Fajna czołówka, tzn napisy - takie krwistoczerwone.
No i moja ulubiona nowosć - anioł. Bardzo mi się podoba dobór aktora. Ma wyraźną, ale nieco zmęczoną twarz. Jestem jaknajbardziej za aniołem strózem (jeśli nim faktycznie jest).
Fajnie że jest humor - woda święcona, mp3 w Imapli, cała gadka z panią 'jasnowidzącą' (swoją drogą fajna postać).
No to tyle wrażeń na goraco Harry_the_Cat - Pią 19 Wrz, 2008 23:39 Oglądam drugi raz...
Spoiler:
Ruby podoba mi się mniej niż za 1. razem - mówi jakoś dziwnie.
Ale tak w ogóle to . I to jest świetny odcinek dla fanek Deana Bardzo podobają mi się te flashbaki z piekła - są straszne przy tak w sumie niewielkim przekazie wizualnym
Caitriona - Pią 19 Wrz, 2008 23:47 Dobra, końcówka mi się bardzo podoba. Obejrzałam ją sobie raz jeszcze.Harry_the_Cat - Pią 19 Wrz, 2008 23:55 Przeczytane na strone CW - opinia fana:
I think Castiel is Lucifer posing as an angel and using Dean to get close to Sam because that's the only way for their side to take Sam down. I think the brothers will ultimately go head to head but I think Dean will think he's fighting on Heavens side when really it will have been Sam all along and Sam will finally get the chance to save Dean in the end.
ciekawy pomysł!Aragonte - Sob 20 Wrz, 2008 00:10 A ja będę cierpliwa i poczekam na bardziej zrozumiałą wersję praedzio - Sob 20 Wrz, 2008 01:34 Skończyłam i ja! I to o bardzo supernaturalnej porze, hm...
Cóż, mam trochę mieszane uczucia. Nie bardzo mi się podoba takie epatowanie mitologią z różnych kultur (Admete wspomniała o Kasandrze - ja ujrzałam tę, no... Semele - matkę Dionizosa).
Sammy i jego moce.... mrrrrauuuuuu....
Tylko niech no na Boga przestanie tyle pakować - przestaje mi się mieścić na ekranie...
No i ten aniołek.... Podoba mi się. Aczkolwiek zakończenie odcinka jakieś takie zbyt efekciarskie.
Zauważyłyście tę kolorystykę w filmie? Taka przejaskrawiona, zbyt jasna (bardzo dobrze widać na przykład tęczówki w oczach chłopaków ) - powodująca uczucie grozy.
Ruby śliczna - i jednocześnie nijaka. A Sam zdecydowanie zbyt ciepło na nią patrzy... Wcale nie uwierzyłam w to jego: "Nawet nie wiem, czy ci ufam."
Tak więc, dziouchy, sezon supernaturalny uważam za ROZPOCZĘTY! Harry_the_Cat - Sob 20 Wrz, 2008 01:55
praedzio napisał/a:
Tylko niech no na Boga przestanie tyle pakować - przestaje mi się mieścić na ekranie...
Nie tylko Ty masz takie refleksje...
praedzio napisał/a:
Zauważyłyście tę kolorystykę w filmie? Taka przejaskrawiona, zbyt jasna (bardzo dobrze widać na przykład tęczówki w oczach chłopaków ) - powodująca uczucie grozy.
Tak! Oglądałam potem skrinki z tego odcinka. Ogólnie nie wrócili do stonowanych barw 1 i 2 serii, ale to mi się bardziej podobało niż 3. Szczególnie pierwsze 5 minut z Jensenem - jest takie zabarwienie, że noremalnie jego oczy są taaaaakie zielone.....
praedzio napisał/a:
Ruby śliczna - i jednocześnie nijaka. A Sam zdecydowanie zbyt ciepło na nią patrzy... Wcale nie uwierzyłam w to jego: "Nawet nie wiem, czy ci ufam."
Oh Ruby nie podoba mi się wcale . Mówi niewyraźnie, nie jest taka zadziorna jak w 3 no i myślę, że związek Ruby+Sam to jednak byłaby wtopa...
czy oni serio ze sobą sypiają? to dziwne... nie mogę się zdecydować, co o tym myśleć... Harry_the_Cat - Sob 20 Wrz, 2008 12:56
(jeśli forum będzie działało... bo ja mam problemy... )
I think Castiel is Lucifer posing as an angel and using Dean to get close to Sam because that's the only way for their side to take Sam down. I think the brothers will ultimately go head to head but I think Dean will think he's fighting on Heavens side when really it will have been Sam all along and Sam will finally get the chance to save Dean in the end.
ciekawy pomysł!
Cóż wczoraj w rozmowie z Riellą snułam podobną teorię...Podobałoby mi się takie rozwiązanie. Stawiałabym tez na upadłego anioła szukającego odkupienia. Aktor grający Castiela świetnie wypadł. Szczerze się przyznam, ze to mój typ urody męskiej W tym stroju nie wyglądał wcale jak księgowy , tylko jak zmęczony życiem prywatny detektyw Na pewno Kripke coś nam na koniec zaserwuje i wcale bym się nie zdziwiła, gdyby to Deana trzeba było ostatecznie ratować...W koncu to starszy brat - Kain...Praedzio mnie tam ta mitologia wcale nie przeszkadza - Semele mówisz? Raczej nie...Bardziej pasuje Kasandra. Nie byłabym zaskoczona, gdyby teraz Pamela widziała i wiedziała więcej.Admete - Sob 20 Wrz, 2008 13:18 "I think that the angels and demons are on similar ground."
Musze powiedzieć, że to wydaje się możliwe. Ostatecznie co my wiemy o piekle i niebie? Każda ze stron chciałaby wygrać i nie będzie przebierała w środkach.praedzio - Sob 20 Wrz, 2008 13:30 Ja i tak się będę upierać przy Semele - podobieństwo bije mi po oczach. No, ale to nie jest ważne.
Związek Sam & Ruby też jakiś taki naciągany mi się wydaje, ale chyba by mnie to nie zdziwiło, raczej zmartwiło. Ten biustonosz mówił sam za siebie (no, chyba że to nie Ruby jest jego właścicielką ).
Admete, aktor grający Castiela jest niesamowity. Trochę mu ślipia zbytnio zniebieścili, ale wygląda - nie powiem....
No i zgodzę się z resztą Supernaturalnych Sióstr, że pierwsza scena jest najlepsza w całym odcinku.