Filmy - Powiew Orientu
BeeMeR - Czw 11 Lut, 2010 21:16
Lift Kara De - Salman Khan c.d.
Kilka Salmanowych fotek z dzieciństwa:
Salman urabia Karana - podobnie jak Shahrukh Farah przy TMBM - zachęca, może nieco zmusza do śpiewania , tańczenia, gimnastyki podłoga-kanapa, tłumaczenia się gęsto dlaczego się nie ożenił (bo nie chce ) itp, generalnie to Salman, nie Karan prowadzi show i zachęca do obejrzenia MNIK (!)
Zawody coraz trudniejsze - (a mnie się wydawało, że henna niewdzięczna, bo nikt jej nie chce), mają rozbijać i prażyć w oleju kukurydzę i sprzedawać ją nosząc ze sobą - to się nazywa poświęcenie dla idola
I chyba mają największe problemy - z konkurencją, z lokalnymi - niezbyt zrozumiałam czemu, ale jednemu groziła dyskwalifikacja
Wygrywa - co za niespodzianka - znowu dziewczyna! Najwyraźniej panie są dużo bardziej zdeterminowane w walce o spotkanie z idolem niż panowie - albo mają więcej żyłki kupieckiej przy sprzedaży dóbr
Trzeci odcinek i trzecia propozycja małżeńska na wizji
Tyle, że w odróżnieniu od poprzednich bardziej namolna niż żartobliwa
Zatem Salman cierpliwie tłumaczy, że ta filmowa wersja z MPK czy innych filmów to nie prawdziwy on, że ma dziewczynę i to byłaby niewierność... i wreszcie to Karan się z Salmana nabija
Niedługo jednak, bo siostra dziewczyny jest fanką Karana, więc oczywiście Salman zaczyna swaty kosztem Karana i niezainteresowanej
Tańczą (Salman bardziej z Karanem niż fanką ), rychło okazuje się, że pancerne majtki to nie wymysł filmowców sprzed dekady, ale rzeczywistość dnia dzisiejszego
Dobrze, że Salman nie kazał biednej dziewczynie siedzieć na podłodze, jak Karanowi
Tym razem pomoc idzie na rzecz biednej, bezrobotnej rodziny z czwórką małych dzieci, niewidomą matką i chorym na serce ojcem. Tenże ojciec przybywa do studia z córką - Preetti, która bardzo szybko kradnie całą uwagę i sympatię gwiazd i widzów
Póki co chyba najżywszy (pomijając część z wizytą fanki w studio ) odcinek i najbardziej kwikogenny w relacji Karan-Salman ,
ale - dla równowagi - "najcięższa" fanka (wiedziałam, że ta różowa sukienka z filmu sprzed 21 lat będzie oznaczać kłopoty ) - bo Shahrukhowa i Shahidowa miały w studio bardzo dużo uroku , sporo niemal nabożnej rezerwy i nawiązały ładny kontakt ze swoimi idolami, a Salman starał się zasłonić Karanem (aczkolwiek Shahid poduszką )
**
I jak tak oglądam te programy to mam ostatnio coraz większą sympatię do Salmana Khana jako osoby, co niestety nie zawsze przekłada się na filmy, bowiem np. Wanted nie zamierzam oglądać (przynajmniej nie szybko )
Admete - Czw 11 Lut, 2010 21:16
Cudne są te twoje sprawozdania Czy Trzykrotka juz poleciała? Kiedy jest seans MIK, na który ida razem z Gosią i Łukaszem?
BeeMeR - Czw 11 Lut, 2010 21:18
Lift Kare Da - Shahid Kapur
Mam wrażenie, że Shahid wchodzi w rytm piosenki, ale w zwolnionym tempie - wow!
Tempo rozmowy jest niesamowite, ale mam wrażenie, że rozumiem więcej niż w TMBM
Rozmowa o dziewczynach, Shahid broni się jak może (jak mam wyznać imię mojej dziewczyny jak sam go jeszcze nie znam - jestem wolny i otwarty na nowe znajomości ) No i twardo promuje nowy film - Chance Pe Dance
Przy takiej ślicznej, uśmiechniętej promocji to aż się chce oglądać
Fani są zadziwiający: niektórzy słodcy, niektórzy szokujący - cudne jest takie chłopięce skonsternowane "Shahid I love you", występ "biegowo-klatowy" do piosenki z Kaminey czy
trochę niesamowite szczere wyznanie: "ja dla Shahida odprawiam Karwa Chauth" - poważana sprawa, świętowanie urodzin zaczyna wyglądać blado
Natomiast miny Shahida i Karana w trakcie programu - bezcenne
Trzecia kandydatka przedstawiła nam zaproszenie na ślub swój z Shahidem na 14 lutego bieżącego roku he, he ale już chyba zbytnio nikogo, nawet Shahida to nie zaskoczyło. Znacznie bardziej pokazanie szkoły i nauczycielki podczas wędrówki po Delhi
Aż się Shahidek schował za poduszkę, gdy opowiadała jakąś pikantną anegdotkę z przeszłości
W ogóle w dalszym czasie miny robi cudne, Karan też - czasem się nie kontrolują należycie do tv
Dziewczyny mają za zadanie nauczywszy się pod okiem trenerki, malować dłonie przechodniów - zadanie o tyle trudniejsze, że wiele osób po prostu henny nie chce, lub chciałoby, gdyby nie trzeba było za to płacić - a jednak celem jest zebranie pieniędzy na dobry cel. Trochę przykro się ogląda to szarpanie z niezadowolonymi ewentualnymi klientami
No i rozpacz przegranej Niemniej jedna wygrywa i ciekawe kto zgadnie, która REszta zaś otrzymuje zegarek z autografem
Jednakże już w studio dziewczyna - o dotychczasowo zimnych, biharskich oczach - odkrywa swoją uroczą, słodką dziewczęcą - czym zaskakuje najbardziej mnie
No, Shahid też trochę, aż się kolejny raz poduszką zasłania
A poza tym gdy tańczą, to ona lepiej pamięta kroki
I mogłaby tak siedzieć, patrzeć w Shahida jak w obrazek - jak to prawdziwa fanka.
Tak więc czarują się wzajem
Tym razem program pomaga potrąconemu przez rikszę mężczyźnie - którego rodzina głoduje - moje racjonalne ja szczerze widzi, że cel charytatywny zostaje starannie wybrany i program bardzo emocjonalnie, wzruszająco przygotowany, ale z drugiej strony cieszę się, że rozrywkowy jakby nie było program może wyjść poza stricte rozrywkowe ramy i faktycznie komuś pomóc - i tu Shahid mówi, że czuje się uhonorowany zaproszeniem i że może się do tej pomocy przyczynić - bo gwiazdy, Shahrukh, Shahid też też przekazują pokaźną sumę na ten cel.
A w następnym odcinku Karan (!) tańćzy z Salmanem, ukazując kawałek diwana - i to będzie mój kolejny seans
trifle - Czw 11 Lut, 2010 21:42
Rety rety
BeeMer, gdzie Ty oglądasz?
Anaru - Pią 12 Lut, 2010 00:57
I po jakiemu? W oryginale?
Nasz kochany Tato zadzwonił do mnie, że podesłał mi mailem artykuł
| Cytat: |
Gwiazdor Bollywood goły i pod nadzorem
Znany i uwielbiany na całym świecie gwiazdor Bollywood Shah Rukh Khan nie ma ostatnio szczęścia. Najpierw, podczas kontroli na lotnisku Heathrow, do rąk kontrolerów trafiły jego nagie fotki ze skanera ciała, a teraz musi korzystać z policyjnej ochrony w związku z wypowiedzią, która nie spodobała się indyjskim nacjonalistom.
Najpierw w Khana uderzył skandal na Heathrow, który ujawnił w programie stacji BBC Jonathan Ross. Podczas kontroli przez skaner osobisty jego obsługa wydrukowała sobie zdjęcia z urządzenia, które ukazały Hindusa w całej okazałości.
W programie BBC gwiazdor nie ukrywał wściekłości. - Wchodzisz do maszyny, prześwietlają cię, wychodzisz i sądzisz, że to już koniec całej procedury - mówił cytowany przez "Polska The Times" Khan.
- Kiedy wyszedłem z maszyny, widziałem, jak siedzące tam dziewczyny, pracownice lotniska, przeglądały jakieś wydruki. Sądziłem, że to może jakieś formularze, które pasażerowie muszą jeszcze wypełnić, więc poprosiłem, by mi to pokazano. I wtedy zobaczyłem siebie. Byłem wściekły, ale co miałem robić, złożyłem na tych fotografiach swoje autografy i poszedłem dalej - mówił.
Minister zapewnia o bezpieczeństwie
Kierownictwo Heathrow już bada okoliczności skandalu i sprawdza czy zdjęcia Khana znalazły się poza lotniskiem. Jeszcze na początku lutego brytyjski minister ds. transportu Lord Adonis zapewniła, że wizerunki ze skanera nie mogą być zabezpieczone, nie można ich przesyłać, ani drukować, a ochroniarz, który je widzi nie ma możliwości rozpoznania konkretnych osób, bo są nieostre. Dodatkowo pracownik obsługujący maszynę ma nie widzieć wyświetlonego wizerunku, ponieważ monitor odbiorczy umieszczony jest w innym pomieszczeniu niż maszyna.
Minister przekonywał też, że wbrew wcześniejszym doniesieniom nie jest prawdą, iż zdjęcie pokazuje pasażerów całkiem nagich. Mogą też oni domagać się, by mógł je obejrzeć ochroniarz tej samej płci.
Naraził się nacjonalistom
Skandal ze zdjęciami nie jednak jedynym problemem Khana. Jak informuje Polskie Radio, gwiazdor dostał ochronę policji w związku z premierą jego najnowszego filmu "My name is Khan". Ochroną policji i ochroniarzy zostały objęte także kina w Bombaju, w których ma być wyświetlany film.
Wszystko przez wypowiedź Khana, który skrytykował niedopuszczenie pakistańskich krykiecistów do udziału w zawodowych rozgrywkach Indyjskiej Ligi Krykietowej.
To wystarczyło, żeby narazić się nacjonalistom z ugrupowania Shiv Sena, którzy zapowiedzieli ataki na kina wyświetlające "My name is Khan". Żeby zapobiec rozruchom, władze aresztowały już prewencyjnie ponad 1,2 tys. działaczy Shiv Sena.
Około 200 osób aresztowano zaś za dewastowanie kin, które zdecydowały się na premierę filmu.
Wpływowy aktor
44-letni Khan cieszy się w Indiach niezwykła popularnością. Aktor, często nazywany "królem Bollywood", wystąpił w ponad 70 filmach. Siedmiokrotnie zdobywał nagrodę Filmfare dla najlepszego aktora, a siedemnaście razy był do niej nominowany.
mtom//kdj/k
http://www.tvn24.pl/-1,16...,wiadomosc.html
|
Odnoszę wrażenie, że autor(rzy) wściekłości na oczy nie widzieli.
To wyglądało raczej na rozbawienie - tu odpowiedni fragment rozmowy:
http://www.nowpublic.com/...ue-2573204.html
I jeszcze jeden link do artykułu o SRK i skanerach:
http://www.deccanherald.c...-body-scan.html
| Admete napisał/a: | | Czy Trzykrotka juz poleciała? Kiedy jest seans MIK, na który idą razem z Gosią i Łukaszem? |
Pojechali dzisiaj, dzisiaj jest chyba premiera
BeeMeR - Pią 12 Lut, 2010 08:11
Oglądam na tv coco jumbo
w oryginale, ale mi nie przeszkadza, sporo rozumiem (dwa lata się hindi uczyłam)
To uroczy program rozrywkowo-charytatywny
BeeMeR - Pią 12 Lut, 2010 09:31
Lift Kara De - Kajol
Najpierw jest wiele hałasu o nic. Kajol wybucha śmiechem raz po raz, coś tam mówią, ale o niczym i o filmach Karana, K3G, KKHH, DDLJ, MNIK. Dodać do tego niezwykle trudne audiotele
Fanami okazuje się cały wielki zastęp panienek z dupattami, wdzięczącymi się w rytm np. Suraj Hua Maddham - i z nich wybrano trzy. Ach, można zejść ze śmiechu, jak plakat KKHH karmiony jest tortem urodzinowym Kajol - inwencja fanów i fanek najwyraźniej nie zna granic
Intrygującym akcentem byli panowie - "I love you k k k Kajol" i tańczący z wielkim białym ręcznikiem do Mere Khwabon Mein
http://www.youtube.com/watch?v=BUDcZF08Kcw
Nie zostali jednakowoż wybrani, być może ród męski nie jest godny być fanem zamężnej, praworządnej hinduskiej niewiasty
A ta niewiasta zachowuje się czasem nieładnie i niedyplomatycznie - dziewczynka nie może wsiąść na konia, Kajol rży, dziewczynka pręży się w żółtym sari do kamery - Kajol leży ze śmiechu Hm... Wycisza się przy opowieści o biednej rodzinie, gdzie jedynym żywicielem jest chora matka, wymagająca natychmiastowej operacji, na którą nie ma pieniędzy, jej córki nie mają możliwości nauki. Bida z nędzą, taka wieloletnia, wydziera jej z twarzy - jak i wszystkim dotychczasowym - jak ich nazwać - gościom specjalnym.
Dziewczynki mają za zadanie po krótkim treningu oporządzić konia, napoić i nakarmić, a następnie ujeździć samemu i umożliwiać przejechanie (za kasę) innym.
Od pierwszej chwili widać, która panna ma największy zapał, radość i uśmiech nie schodzący z pyska - i ona, zasłużenie, wygrywa.
W studio podbija wszystkich - zwłaszcza mnie i Karana swoim urokiem i entuzjazmem , Kajol trudno powiedzieć - z jednej strony wydaje się urzeczona zapałem i skłonnością do poświęceń swoich fanek, zwłaszcza tej tej wygranej, z drugiej strony nie jest, i to od wielu lat, a może nigdy nie była nastoletnią Anjali z KKHH, czy Simran z DDLJ które większość fanów w niej widzi i trudno się jej w tym odnaleźć.
Kajol tysięcznie pomnaża zarobioną kwotę - to mnożenie jest bardzo względna, bo i ugrane kwoty różne (Salmanowe x 500 wyszło dwukrotnie więcej niż Kajolowe x 1000) , i kwoty potrzebne na operację czy, leczenie też różne, majątek gwiazd pewnie też, z reguły i tak na koniec wychodzi dobre kilka lakhów, które na pewno mogą pomóc biednej rodzinie.
BeeMeR - Sob 13 Lut, 2010 21:43
Mam ostatnio niechcieja do filmów, wolę oglądać znacznie krótsze programy rozrywkowe lub rozrywkowo-charytatywne
ale dokończyłam sobie Fox (2009) i chciałam zauważyć, że Arjun w tym filmie wygląda pięknie i gra ok. No i biegnie bardzo ładnie (oczywiście lepiej przeskoczyć motocykl niż obiec )
Sunny nie jest zły, fryzurę ma jak moje koleżanka
Ładne lub ciekawe ujęcia, denerwował mnie tylko sposób kręcenia "z ręki" i skaczący obraz w w górę i w dół
Przeżyłam załamkę przy obławie policyjnej - bo policjantów tam jak mrówków naćkali :
I jeszcze przy innych wymysłach, ale generalnie film jest oglądalny jak najbardziej, zwłaszcza jeśli ktoś lubi Arjuna Rampala.
Trzykrotka - Nie 14 Lut, 2010 17:31
Wróciłam! Wróciliśmy dziś wczesnym popołudniem. W Berlinie sypał śnieg, dodając uroku festiwalowym dekoracjom i światłom wokół pałacu festiwalowego, w Krakowie tez sypie... może dlatego jakoś trudno jeszcze się otrząsnąć z wrażeń.
To warto przeżyć. Po raz pierwszy zobaczyłam tak wielką, międzynarodową imprezę. Miasto oklejone plakatami jubileuszowego, 60 festiwalu, obwieszone portretami gwiazd, pełne ludzi pomykających z festiwalowymi torbami (ja kupiłam smycz do komórki ) wydawało się piękniejsze niż rok rok temu. Na przedmieściach czuło się to mniej, ale w okolicach Potsdamer Platz emocje wibrowały w powietrzu. Międzynarodowy tłum krążący po placu wokół palacu, czerwony dywan, ludzie stojący z kartonikami 1 karte (cokolwiek to znaczy), dziennikarze, kamerzyści, podjeżdżające i odjeżdżające ekipy, kilometrowe kolejki w punkcie biletowym...
Zaraz po przyjeździe pognaliśmy zresztą tam, upewniając się po 10 razy, że mamy wydrukowane potwierdzenia rezerwacji... i of kors Hermia (z shahrukhan.pl) i mua od razu stanęłyśmy instynktownie w najdłuższym ogonku . Na szczęście Gosia i Łukasz odwiedli nas od pomysłu co najmniej godzinnego kolejkowania - kasy do odbioru z rezerwacji były mniejsze i puste. Po zareagowaniu na prośbę ausweis bitte otrzymałam swoją porcję szczęścia i już wszyscy razem mogliśmy zanurzyć się w atmosferze. Po drodze jeszcze debatowaliśmy: skręcać na lotnisko, czy nie, ale sms od czujnej ekipy będącej już na miejscu nas uprzedził: Shahrukh, Kajol i Karan byli już w mieście, do którego zdążaliśmy.
O ich przyjęciu na czerwonym dywanie tyle:
http://www.tvn24.pl/0,164...,wiadomosc.html
Di Caprio paradował wczoraj, kiedy my wytaczaliśmy się z kina po seansie My Name Is Khan - wnioskuję to z kanonady fajerwerków huczących od mniej więcej tamtej strony. Jak była witana ekipa Khana można zobaczyć na tubisiach Powiem tylko, że czekałam na wyjście Shahrukha z centrum, w którym odbywała się konferencja prasowa, słysząc dzikie wrzaski i oklaski sprzed pałacu, przed którym na telebimie wyświetlano relację w owej konferencji. W pewnym momencie relacje przerwano na rzecz czerwonego dywanu do filmu Romana Polańskiego. I... zapadła cisza. Która zmieniła się w dzikie wrzaski, piski i oklaski, kiedy Karan, Kajol i Shahrukh wychynęli z tylnego wyjścia z Hayattu.
Co ja Wam powiem...
Ona jest maleńka, misterna i - prześliczna. Przebiegła wzdłuż szpaleru do samochodu, machając z uśmiechem fanom. Popędziła szykować się na czerwony dywan. Drobna laleczka. Karan - zabójczo przystojny, pomachał nieśmiało i schronił się do samochodu. Kiedy wyszedł Shahrukh, wrzask mógł ogłuszyć. Chyba w życiu nie czułam takiego napięcia jak wtedy, kiedy ruszył wzdłuż barierek - podpisując, ściskając dłonie, odbierając prezenty... zabójczo elegancki (czarny krótki płaszcz, czerwony szal), drobniutki, niesamowicie zgrabny, promienny, uśmiechnięty... Sypiący o zmierzchu śnieg jeszcze pogłębiał wrażenie bajkowości. Dwie rosłe Niemki były tam wcześniej i zwisały z barierki skutecznie blokując możliwość powiedzenia mu choć słowa. Ale i ja zawisłam na nich (a na mnie trzeci rząd )i zdołałam z drugiego rzędu podać mojego King of Bollywood. Przez chwilę, w której podpisywał książkę i trzymaliśmy ją razem (ma mocny chwyt) zapomniałam, że jestem skostniała .
Jest czarujący . Wygląda sto razy lepiej niż na zdjęciach, rzeczywiście, promieniował radością, jaśniał po prostu, dołeczki były w pełnym użytku, żartował, ze już przecież musi iść, ze jest spóźniony (tak naprawdę tylko zmienił marynarkę , o raczej Karan i Kajol się szykowali na wielkie wyjście), pokrzykiwał, rzucał dowcipy... - ma piękną, ciepłą barwę głosu. Ale co było najbardziej ujmujące to to, że mimo napiętego harmonogramu zrobił wszystko, żeby ludzie czekający wiele godzin na mrozie nie rozczarowali się. Wierny Yaseem oraz zastęp festiwalowej policji czuwały nad jego tyłami rzecz jasna
Wracając do domu, ściskałam książkę w ręku (grzała w palce ), nasycona dodatkowo i najedzona McChickenem z Mc Donalds (w życiu takiego dobrego nie jadłam)
Przepraszam, bo to wszystko nieskładne, ale jeszcze zbieram się do kupy po podróży.
O filmie później, z konieczności.
Tutaj jeszcze galerie: czerwony dywan
http://filmicafe.com/phot...=4309&sort=view
Konferencja prasowa
http://filmicafe.com/phot...=4308&sort=view
Admete - Nie 14 Lut, 2010 17:54
Trzykrotko - siedzę przed monitorem i uśmiecham się na myśl o twojej radości Cieszę się, że masz autograf i wszytko to przeżyłaś
I ciesze sie, że DiCaprio tak dobrze został przyjęty. Lubię jego aktorstwo.
Pewnie byłas gdzieś w tym tłumie
http://www.youtube.com/watch?v=hDL-BY9SYNA
http://www.youtube.com/watch?v=rmUZFJ4hleE
BeeMeR - Nie 14 Lut, 2010 18:49
Trzykrotko
za opis wrażeń z Berlina
Trzykrotka - Nie 14 Lut, 2010 19:49
| Admete napisał/a: |
Pewnie byłaś gdzieś w tym tłumie |
Dokładnie! Pierwszy film to właśnie to
To gorące przyjęcie w Berlinie było tym milsze, że równoważyło choć trochę rozgoryczenie, jakie było udziałem twórców z powodu nacjonalistycznych ataków na Shahrukha ze strony ultraprawicowej partii Shiv Sena. Po obejrzeniu filmu mogę powiedzieć, że rozumiem ich wściekłość. Przy faszystowskich hasłach, jakie głoszą (muzułmanie są rakiem ludzkości, który trzeba wyciąć), przesłanie filmu są tylko dwa rodzaje ludzi: źli i dobrzy i zrobienie bohaterem dobrego człowieka - muzułmanina, pewnie ich rozjuszyło.
Basiu, dziękuję za relacje z Lift Kara De - wszystko sumiennie przeczytałam. Priyankę chcę koniecznie zobaczyć! Ona niech zbiera te matrymonialne oferty, bo - jak dziś oceniliśmy w drodze - pewnie zastosuje małżeński model Madhuri - pogra aż już będzie syta sukcesów, a potem pozwoli się wyswatać.
Zdradzę, że Łukasz kupił sobie w Berlinie dwie płyty z śliczną panną Choprą, a ja do dziś żałuję, że się nie szarpnęłam na składankę: Bollywood Hunk - 100 teledysków Salmana Khana Kupiliśmy soundtrack z MNIK - jest wydany z piękną książeczką ze zdjęciami z filmu i tekstami piosenek.
Admete - Nie 14 Lut, 2010 19:55
To czekam na Twoje filmowe wrażenia
Przykro mi było czytac o atakach na Shahrukha i twórców filmu ze strony takich fanatyków.
trifle - Nie 14 Lut, 2010 20:10
| Trzykrotka napisał/a: | | Ona jest maleńka, misterna i - prześliczna. Przebiegła wzdłuż szpaleru do samochodu, machając z uśmiechem fanom. Popędziła szykować się na czerwony dywan. Drobna laleczka. Karan - zabójczo przystojny, pomachał nieśmiało i schronił się do samochodu. Kiedy wyszedł Shahrukh, wrzask mógł ogłuszyć. Chyba w życiu nie czułam takiego napięcia jak wtedy, kiedy ruszył wzdłuż barierek - podpisując, ściskając dłonie, odbierając prezenty... zabójczo elegancki (czarny krótki płaszcz, czerwony szal), drobniutki, niesamowicie zgrabny, promienny, uśmiechnięty... Sypiący o zmierzchu śnieg jeszcze pogłębiał wrażenie bajkowości. Dwie rosłe Niemki były tam wcześniej i zwisały z barierki skutecznie blokując możliwość powiedzenia mu choć słowa. Ale i ja zawisłam na nich (a na mnie trzeci rząd )i zdołałam z drugiego rzędu podać mojego King of Bollywood. Przez chwilę, w której podpisywał książkę i trzymaliśmy ją razem (ma mocny chwyt) zapomniałam, że jestem skostniała . |
Ale fajnie!
Karteczki z "1 karte" może chodziło o to, że ktoś ma do sprzedania albo chce kupić bilet?
Caitriona - Nie 14 Lut, 2010 20:24
Trzykrotko, to musiało być cudowne! Rewelacja, że udało Ci się zdobyć autograf Sha
Trzykrotka - Nie 14 Lut, 2010 20:42
| Caitriona napisał/a: | Trzykrotko, to musiało być cudowne! Rewelacja, że udało Ci się zdobyć autograf Sha |
Jakoś tak... czułam, ze się uda .
Trochę kiepskie zdjęcie, ale z komórki

BeeMeR - Nie 14 Lut, 2010 21:31
| Trzykrotka napisał/a: | Bollywood Hunk - 100 teledysków Salmana Khana | Pożyczyłabym na pewno
z dwojga złego wolę teledyski niż filmy Salmana, a najbardziej wywiady
Jeśli idzie o Lift Kare Da to jeszcze nie obejrzałam nawet połowy - ostrzę pazurki na odcinek z Jasiem, bo ewidentnie odcinki panów są ciekawsze niż pań
Panie błyszczą i się uśmiechają, ale panowie mają więcej ciekawych rzeczy do powiedzenia
Auftografu gratuluję
BeeMeR - Pon 15 Lut, 2010 11:42
LKD - Priyanka Chopra cd
Panowie trzej (z których co najmniej jeden chciałby ją poślubić, a drugi napisać biografię) mają za Priyankę przelać krew
- ale tylko ci, którzy nie potrafią skoordynować pracy rowerowej ostrzałki do noży, nożyczek itp. - prawdziwie męskie zadanie niełatwe, ale do zrobienia.
Wygrywa stworek (trudno inaczej powiedzieć, patrząc jak chodzi, tańczy, mówi ), który daje zarówno Karanowi jak i Priyance prezenty (cuda, po prostu cuda )
a potem tańczy z nią "My Desi Girl" i chodzi po rampie - bo chciałby być projektantem kostiumów
Obdarowanym jest ofiara polio,
Trzykrotka - Pon 15 Lut, 2010 11:55
Zaczęłam wczoraj oglądać What's Your Rashee i z zazdrości aż wzdychałam. Ta Priyanka to po prostu kobiecość wcielona: gracja, uroda, inteligencja. Jak wygląda na tych screenach!
Cieszę się, ze będzie grała w drugim Donie (choć szkoda, że w dtugiej Dostanie nie)
BeeMeR - Pon 15 Lut, 2010 12:10
| Trzykrotka napisał/a: | Jak wygląda na tych screenach! | A w naturze Prześlicznie
zaczęłam oglądać LKD z Katriną i po Priynace to ona wygląda jak siostra Kopciuszka
Znaczy się śliczna jest też, ale sukienka skromnie ukrywa jej figurę (o zgrozo, przy takiej figurze ), podczas gdy Priyance podkreślała
BeeMeR - Pon 15 Lut, 2010 12:25
Acha, koledze z pracy się Katrina bardzo spodobała, ale stwierdził, że nie chciałby mieć takiej pięknej żony bo by na ochroniarzy nie wyrobił
trifle - Pon 15 Lut, 2010 13:28
A ja sobie obejrzałam dziś w nocy Love Aaj Kal i mi się podobało Zwłaszcza to połączenie historii młodego Saifa i tego starszego pana, który w młodości wyglądał jak Saif Tyle tych różnych zawirowań tam było, że do końca nie wiedziałam, jak to wszystko się skończy. Lubię dobre zakończenia w bollywoodach, nie ma co
W tych współczesnych tańczących scenach porównywał mi się w głowie Saif z Shahidem np z "Dil Bole Hadippa" - Shahid naprawdę rewelacyjnie tańczy
BeeMeR - Pon 15 Lut, 2010 15:36
Obejrzałam Star Screen Awards do końca - 3 Idiots to musi być arcydzieło, tak obsypane nagrodami Tak, wiem, że Aamir nie robi złych filmów, widziałam przy zajawkach te zdejmowane do kolan spodnie, muszę obaczyć i resztę
Inne filmy nominowane licznie, a których nie widziałam to Paa,
Lift Kara De - Katrina Kaif c.d.
Zapytana, czy jest wolna czy nie odpowiada, że jest wolna dopóki nie wyjdzie za mąż, a prywatne życie jest sprawą prywatną.
Fani prezentują standardowy zestaw: wyjdź za mnie, kocham cię, itp,
ale jeden z panów świętuje jej urodziny postem jak Karva Chaute
a inny mówi słodko i nieco niepokojąco: gdybym ją spotkał, padłbym na kolana, dałbym jej kwiat i powiedział: "może mnie nie znasz i nie poznasz, ale zawsze będę cię kochał"
Fani - znowuż trzej mężczyźni - dostają iście męskie zadanie - wyplatania i sprzedaży łańcuszków, bransoletek i innej biżuterii
Admete - Pon 15 Lut, 2010 15:48
Pryianka i tak ładniejsza Trzykrotko wiem, że musisz odpocząć, ale czekam na Twoją recenzję z filmu
Calipso - Wto 16 Lut, 2010 11:37
| Trzykrotka napisał/a: | | Priyankę chcę koniecznie zobaczyć! Ona niech zbiera te matrymonialne oferty, bo - jak dziś oceniliśmy w drodze - pewnie zastosuje małżeński model Madhuri - pogra aż już będzie syta sukcesów, a potem pozwoli się wyswatać. |
Smutnie to zabrzmiało
|
|
|