Filmy - Fajny film wczoraj widzialam... III
Agn - Czw 28 Maj, 2009 00:36
| aneby napisał/a: | | Agn napisał/a: | | To było połączenie imion obu babć - Renee i Esme |
Nie mniej zdrobnienie tego imienia kojarzy mi się z potworem z Loch Ness (pieszczotliwie zwanym Nessie) |
I dlatego Bellę szlag jasny trafiał, jak ktokolwiek tak na nią mówił. Problem w tym, że nawet jej własnemu mężowi się w którymś momencie wypsnęło.
Anaru - Czw 28 Maj, 2009 00:43
| aneby napisał/a: | Nie mniej zdrobnienie tego imienia kojarzy mi się z potworem z Loch Ness (pieszczotliwie zwanym Nessie) |
No a mnie niby z czym...
| Agn napisał/a: | | essie baaaaaaaaaaaardzo szybko się rozwijała i jak wierciła się w brzuchu mamy, to jej np. złapała żebro albo cośtam jej uszkodziła. |
Złapała czym? Zębami? A jakaś ochronna warstwa macicy to nie tego...?
Masakra jakaś.....
Sorry za pytania techniczne...
Czy Bella była jakoś niedojrzała czy co? Źle zbudowana? Czemu aż tak ją porozwalało?
BeeMeR - Czw 28 Maj, 2009 08:48
| Cytat: | | No i Edziu w końcu doszedł do wniosku, że nie ma co, dziewucha mu pada, trzeba przestać chrzanić o potępieniu i innych pierdołach, w które nikt chyba nie wierzy i brać się do roboty. |
Agn, uwielbiam Twoje komentarze
| Cytat: | | poznaje tam nadludzko przystojnego | Eeee... to ja jednak oglądałam inny film
BeeMeR - Czw 28 Maj, 2009 08:49
Aniu, na tyle pytań to w pełni odpowie tylko lektura książki
Agn - Czw 28 Maj, 2009 09:18
AAA!!! Anaru, palnęłam ja ci literówkę. Miało być: "złamała".
| Anaru napisał/a: | | Czy Bella była jakoś niedojrzała czy co? Źle zbudowana? Czemu aż tak ją porozwalało? |
Nie, ona była dobrze zbudowana. To dziecię się tak szybko rozwijało i było stanowczo zbyt silne dla mamusi.
Najlepszy był Eduardo. Najpierw pół książki bredzi "Wyjmijcie to z niej!" (głównie do swojego padre, kompletnie zapominając, że sam też parę razy medycynę skończył), miota się, że Bella się mu zbuntowała, a w dodatku wynajęła ochroniarza w postaci Rosalie, żeby ktoś ją wsparł w postanowieniu urodzenia dziecięcia (czymkolwiek by się nie okazało), a nawet dogaduje się z Jacobem, że jak Bella chce mieć dzieci, to, khem, może mieć szczeniaczki z wilkołakiem, ale może by tak Jake poszedł do kobiety i pogadał z nią na temat potworka, którego uparcie chce urodzić. No i potem dziecię zaczęło MYŚLEĆ. Eduardo mógł usłyszeć, co dziecię myśli i nagle mu cała faza "Wyjmijcie to z niej!" gwałtownie przeszła. Zapałał uczuciem do własnego dziecięcia, że łeb pęka. A kiedy już dhampirek na świat przyszedł, to już wiecie co się stało, bom powyżej napisała.
aneby - Czw 28 Maj, 2009 09:34
Gdyby nie to, ze szkoda mi kasy na takie czytadła, to bym kupiła wszystkie te książki. Ale miałabym ubaw
Agn - Czw 28 Maj, 2009 09:39
Aneby...
http://chomikuj.pl/thingr...Stephenie+Meyer
W kolejności: Zmierzch, Księżyc w nowiu, Zaćmienie, Przed świtem (tutaj jako Świt).
aneby - Czw 28 Maj, 2009 09:47
Trzykrotka - Czw 28 Maj, 2009 11:39
Aneby, pamietaj tylko, ze tam, pomiedzy kwiatkami w stylu głos amanta pieścił uszy, jest całe morze źle napisanej nudy (z góry przepraszam wszystkich, którym się podobało)
Anonymous - Czw 28 Maj, 2009 14:09
aaa tam mi się bardzo fajnie czytało. Nobla toto nie dostanie, ale kurczę nie mogę stale czytać kodeksów
aneby - Czw 28 Maj, 2009 15:13
| Trzykrotka napisał/a: | | całe morze źle napisanej nudy |
Się pominie
nicol81 - Czw 28 Maj, 2009 15:35
| Agn napisał/a: | | sam też parę razy medycynę skończył |
Jak parę razy?
| Agn napisał/a: | | nawet dogaduje się z Jacobem, że jak Bella chce mieć dzieci, to, khem, może mieć szczeniaczki z wilkołakiem |
A jak inseminacja by miała przebiegać? Ale miło z jego strony A Jacob to w końcu był z Nessie?
BeeMeR - Czw 28 Maj, 2009 15:51
A tak w ogóle to on medycynę KILKA RAZY skończył i nie wiedział, że po ślubie mogą być dzieci?
*osłabiona pada i udaje się w stronę domu*
Trzykrotka - Czw 28 Maj, 2009 19:07
| BeeMeR napisał/a: | A tak w ogóle to on medycynę KILKA RAZY skończył i nie wiedział, że po ślubie mogą być dzieci?
*osłabiona pada i udaje się w stronę domu* |
Szkoda, ze Wy już obejrzałyście. Ta wampirza medycyna jest lepsza od indyjskiej!
Nie ma to jak zachęcić odpowiednio nastolatkę do prokreacji (w przyszłości oczywiście). Wizja ciąży, w której dziecko (poczętę z ukochanym) łamie ci kręgosłup, żebra i w ogóle jest niezwykle, wprost nie do odparcia pociągająca .
Ja też już chyba zmurszałam.
Gunia - Czw 28 Maj, 2009 19:54
Aneby - podziwiam Cię. Ja przejrzałam tę książkę, na oślep przeczytałam parę stron i nie mogłam znieść więcej, bo po 3749374065 powtórzeniu słowa "idealny" w różnych wariantach w stosunku do coraz bardziej abstrakcyjnych elementów fizjonomii i osobowości Edzia to już nawet przestało być zabawne. Jak zaczął coś mówić perfekcyjnie wyraźnie przez zaciśnięte zęby, to prawie zemdlałam.
Alicja - Czw 28 Maj, 2009 20:07
tyle na temat Zmierzchu
wiem że nikt mnie nie zlinczuje więc moge napisać, że mnie się całkiem sympatycznie oglądało film. Jak dopiero sfilmowano jeden tom więc nie ma tam nic o Nessie. Przynajmnie o 1 w nocy nie musiałam wysilać się na myślenie - co reżyser miał na myśli. Problemów prawdziwych i urojonych oraz dramatów ma dosyć w pracy
Admete - Czw 28 Maj, 2009 20:10
Ja nie potrzebuję dramatów, ale jakaś akcja by się przydała, przynajmniej w filmie. Natomiast ze względu na moją pracę mam uczulenie na nastolatki
Anonymous - Czw 28 Maj, 2009 20:12
a ja klnąc na głupotę Belli oszczędziłam sobie nerwów na realne nastolatki
Alicja - Czw 28 Maj, 2009 20:17
| Admete napisał/a: | | Natomiast ze względu na moja pracę mam uczulenie na nastolatki |
Trzykrotka - Czw 28 Maj, 2009 20:20
| lady_kasiek napisał/a: | | a ja klnąc na głupotę Belli oszczędziłam sobie nerwów na realne nastolatki |
A właśnie, właśnie, miałam się skonsultować ze znającymi lepiej temat (bo ja przeczytałam kilka rozdziałów i dalej nie dałam rady. Co mianowicie nieludzko pięknego perfekcyjnego Edzia, żyjącego już setki lat, dziewica co prawda, ale jednak leciwego, skłoniło do zakochania się w Belli, niemal od pierwszego wejrzenia? Czym go tak zwaliła z nóg? Ona była tak totalnie nudna, nijaka, męcząca, bezbarwna... Czy to jakoś było wytłumaczone?
Anonymous - Czw 28 Maj, 2009 20:21
| Trzykrotka napisał/a: | | Czy to jakoś było wytłumaczone? |
zaintrygowała go. nie mógł jej czytać w myślach i zapach!! Go pociągał....
Sofijufka - Czw 28 Maj, 2009 20:22
no i może instynkt opiekuńczy w nim budziła.... taka niezdarna...
Alicja - Czw 28 Maj, 2009 20:23
no i lubił patrzeć na nią gdy śpi
Trzykrotka - Czw 28 Maj, 2009 20:23
| lady_kasiek napisał/a: | | nie mógł jej czytać w myślach i zapach!! Go pociągał.... |
A ... to rozumiem, tajemnica go przyciągała. To się trzyma kupy. Rozumiem jego rozczarowanie, kiedy się przekonał, że nie mógł czytać w jej myślach, bo nie było w czym
aneby - Czw 28 Maj, 2009 20:41
| Trzykrotka napisał/a: | | nie mógł czytać w jej myślach, bo nie było w czym |
Ostatnio nie mam szczęścia do czytania dobrych książek. Jedna więcej mi nie zaszkodzi (chyba, że spowoduje odruch wymiotny )
|
|
|