Literatura - Proza i poezja - Ostatnio przeczytane
Caitriona - Sob 22 Sie, 2009 18:03
| Admete napisał/a: | | Zaczęłam czytać Shantaram |
Rozumiem, że to o to chodzi: http://merlin.pl/Shantara...t/1,594894.html
Czy nie ma też takeigo filmu z Deppem?
Admete - Sob 22 Sie, 2009 19:50
Tak, o to chodzi. Film jest chyba w planach dopiero? Depp mi na Lindsey'a nie pasuje.
Caitriona - Sob 22 Sie, 2009 20:08
| Admete napisał/a: | | Tak, o to chodzi |
Sobie zapiszę i jak będzie w bibliotece, wypożyczę.
| Admete napisał/a: | | Film jest chyba w planach dopiero? |
Tak, będzie dopiero w 2011 roku (wg filmweb.pl)
Trzykrotka - Nie 23 Sie, 2009 02:13
Mira Nair zabierała się zrobienia filmu, ale podobno projekt utknął. Mnie też Depp nie bardzo pasuje do tytułowej roli, zastanawiałam się jednak bardziej, kto mógłby zagrać Prabakera? Ja go po prostu kocham. Wykład o wierzchniej odzieży spodniej jest wart wszystkich pieniędzy . Powieść ma nieprawdopodobną siłę rażenia. Wciąga, uwodzi, rozśmiesza do łez i każe płakać akapit dalej, a odłożyć się daje z najwyższym trudem. Świat przedstawiony jest przerażający, złożony, kolorowy i wstrętny i cudowny w jednej chwili. Szczegółowemu opisowi szycia ramienia na żywca towarzyszy dialog przypatrujących się kobiet, rozważających problemu z wypróżnianiem się pana doktora (umierałam ze śmiechu i trzęsłam się z napięcia jednocześnie). Bohaterowie są tacy sami - odrażający i wzniośli, podłość sąsiaduje z prostotą i szlachetnością, a ktoś taki jak Prabhu to po prostu kreacja doskonała.
Zachęcam do Shantaram ze wszystkich sił. Nie wolno jej tylko czytać w środkach transportu publicznego. Koleżanka prawie skakała z pociągu - po raz pierwszy w życiu przegapiła własną stację.
migotka - Nie 23 Sie, 2009 12:11
http://slowemmalowane.blo...ski-margot.html
Margot Witkowskiego + losowanie
Admete - Nie 23 Sie, 2009 12:29
| Cytat: | | Wykład o wierzchniej odzieży spodniej jest wart wszystkich pieniędzy |
Śmiałam się jak zwariowana, a jednoczesnie rozczuliłam się - Prabu taki właśnie jest. Nie mam pojęcia, kto mógłby go zagrać. To musiałby być taki dość niepozorny, ale obdarzony charyzmą aktor.
Przeglądam też Dalekie pawilony M.M. Kaye - to świetna książka, szkoda że nie ma w Polsce wznowienia tłumaczenia, bo przeczytanie całości w oryginale jest - przy moich ograniczonych umiejętnościach językowych - niemożliwe. Natomiast cieszy mnie niezmiernie, że znam większośc zwyczajów, nie muszę czytać tłumaczeń niektórych hinduskich słów, wiem jak je wymawiać, a imiona i nazwiska wydają mi się niezwykle znajome. Okazuje się, że oglądanie okreslonych rzeczy jest bardzo kształcące
Aragonte - Nie 23 Sie, 2009 12:31
To według tej książki był taki serial "Dalekie pawilony", Admete?
Admete - Nie 23 Sie, 2009 12:37
| Aragonte napisał/a: | | To według tej książki był taki serial "Dalekie pawilony", Admete? |
Tak, według niej. Chciałabym ją mieć, choćby w ebooku. Serial tez bym sobie przypomniała.
Trzykrotka - Nie 23 Sie, 2009 19:44
Serial powtarzany był tego lata w TV, ale zabij mnie - nie wiem, na którym kanale, bo trafiałam na niego przypadkiem. Jednak według mnie bardzo się zestarzał. Może to była kwestia kolorów - taśma ewidentnie nadawała się do renowacji.
Admete - Nie 23 Sie, 2009 19:46
Też sobie pomysśałam, że serial wiele stracił. Mogliby nakręcić raz jeszcze - z nowymi, młodymi aktorami. Chętnie bym obejrzała coś takiego. Nie mówiąc o tym, że może miałabym szansę na udział aktorów hinduskich
Trzykrotka - Nie 23 Sie, 2009 19:49
O, to prawda! Nie musieliby "podrasowywać" aktorów zachodnich. Może to zrobią, z przyjemnością zobaczyłabym taki serial.
Admete - Nie 23 Sie, 2009 19:55
To byłoby coś. Gdyby się za to zabrała jakas sensowna tv. Książka jest bardzo bogata w szczegóły historyczne i obyczajowe, dobrze napisana. Niestety moje skromne umiejętności nie pozwalają mi na przeczytanie całej po angielsku.
Trzykrotka - Pon 24 Sie, 2009 13:52
Do La Cuiciny zachęciła mnie Miłosz, odczytując mi pierwszą stronę. Tak zmysłowego opisu robienia ciasta na makaron nie czytałam w życiu. Książkę znalazłam, trochę się przeleżała, aż w końcu przyszedł jej czas i łyknęłam ją jednego wieczoru.
Kuchnia i miłość, dwa słowa - i wystarczy. Sycylia i kobieta z rodu Fiori, która gotowanie ma we krwi. I gotuje, zagłuszając smutki i pustkę samotnego i trochę zakurzonego życia. Od samych opisów zapachów jej potraw można umrzeć. Na końcu podane jest menu, ale nie pamiętam, czy przepisy też. Wolę się nie wgłębiać, bo dziś jadłam tylko śniadanie i mogę zaślinić klawiaturę .
Rosa starzeje się w nędznym pokoiku, w zakurzonych wnętrzach biblioteki, w której jest kierowniczką. Aż pewnego dnia w jej życiu pojawia się Anglik, znawca książek kulinarnych, kuchni i miłości. Między tą parą - nie najmłodszą i nie najszczuplejszą - wybucha namiętność, gorąca jak piec hutniczy, nieugaszona, jak pożar na stepie.
Czego oni nie próbują.... w sensie stołu i łożnicy.... Osobom wstydliwym odradzam. Moja mama się zgorszyła i Miłoszem i mną, że nam się to podobało. A mnie się podobało! To jest tak bezwstydna pochwała uroków życia, jedzenia bez wyrzutów sumienia, namiętności, nawet z nutką perwersji, że warto się w nią zanurzyć.
Widziałam, że przetłumaczono też drugą książkę pani Lily Prior, Żar uczuć. Chyba sobie poszukam.
Anonymous - Pon 24 Sie, 2009 13:54
A ja przeczytałam kolejnego Mendozę. Tym razem "Mauricio czyli wybory". Książka inna niż trylogia o dedektywie-wariacie. O wiele lepsza, refleksyjna, ale niepozbawiona genialnego Mendozowego humoru.... Ostrzę sobie teraz zęby na stojącego na półce dzielnie "Pomponiusza" i nie rozumiem dlaczego reszta książek Mendozy jest obecnie w Polsce niemalże niedostępna....
BeeMeR - Pon 24 Sie, 2009 14:20
| Trzykrotka napisał/a: | | Do La Cuiciny zachęciła mnie Miłosz | wielce intrygująca recenzja
No i muszę wreszcie zdobyć i przeczytać Shantaram
Alicja - Pon 24 Sie, 2009 15:02
| Trzykrotka napisał/a: | | Do La Cuiciny zachęciła mnie Miłosz, odczytując mi pierwszą stronę. Tak zmysłowego opisu robienia ciasta na makaron nie czytałam w życiu |
Też czytałam tę książkę, uważam , że jest niesamowita. Wypróbowałam nawet kilka przepisów z książki. Sposób radzenia sobie z przeciwnościami losu bohaterki , właśnie dzięki umiłowaniu jedzenia ( umiłowanie to jest właściwe słowo) i jego przygotowywania, celebracji jest niezwykły.
uprzedzam tylko, że po przeczytaniu książki, a nawet w trakcie należy mieć pod ręką jedzenie. Dużo smacznego jedzenia, żeby nie wyłamać drzwi od lodówki.
Admete - Pon 24 Sie, 2009 19:13
Ja dalej przy Shantaram - to naprawdę obszerna książka, ale wciaga jak bagno. Lindsey spotkał już Abd al-Kadir Chana i Abdullaha. Tak sobie pomyslałam, że gdyby Heath Ledger żył to byłby świetnym odtwórcą roli Lindsey'a. I tak sobie spojrzałam na Imrana Khana - może i byłby z niego Abdullah.
Trzykrotka - Pon 24 Sie, 2009 19:51
Ja myślałam o Kunalu Kapoorze jako Abdullahu
Ale wtedy jeszcze nie wiedziałam o istnieniu Imrana. Hmmm, chyba niezły pomysł obsadowy .
Admete, a co powiedziałabyś o Irrfanie Khane w roli Prabhasa?
Grywa zwykle złoczyńców, ale ma niemal dziecięcy uśmiech
Admete - Pon 24 Sie, 2009 19:58
Zapomniałam o Kunalu - fakt on by był taki potężny, mroczny i przystojny. Ale z drugiej strony w tym jeszcze dość nieopierzonym Imranie jest jakaś tajemnica, takie coś...A kto zagrałby Kadirbaja? Nie znam wielu katorów starszego pokolenia. Gdyby postać odmłodzić to Irrfan Khan na pewno miałby na tyle talentu, żeby pokazać złożoność bohatera.
EDIT - myślałam o Prabu i Irrfanie, ale Prabas musi być młodszy i niewielki. Irrfan jest wysoki. I jak zobaczysz go w New York to stwierdzisz, że potrafi genialnie zagraś kogoś chłodnego i silnego. Prabu jest niewinny i młody...ja bym się tego trzymała. Irrfan ma dobry uśmiech, ale to nie to. Choć aktorem jest wszechstronnym.
Trzykrotka - Pon 24 Sie, 2009 20:02
Kadirbhaj? Amitabh Bachchan rzecz jasna
Admete - Pon 24 Sie, 2009 20:05
Kasim Ali Husajn - Anupan Kher, przywódca w slumsach? Czy w książce jest jego fizyczny opis? Chyba nie. A matka Prabasha? Kiron Kher.
Admete - Pon 24 Sie, 2009 20:05
| Cytat: | | Kadirbhaj? Amitabh Bachchan rzecz jasna |
Nie, nie, nie Chcę kogoś innego.
Caitriona - Pon 24 Sie, 2009 20:46
| Admete napisał/a: | | Chcę kogoś innego. | No proszę, to Wy już obsadę układacie, a ja nawet kniżki na oczy nie widziałam... Muszę odczekać swoje w kolejce w bibliotece
I tak na marginesie: podoba mi się ten pan z pierwszego zdjęcia
Trzykrotka - Pon 24 Sie, 2009 21:17
Może przenieśmy się do wątku orientalnego, żeby nie offtopować. Mam kolejną propozycję
Admete - Pon 24 Sie, 2009 21:19
| Cytat: | | I tak na marginesie: podoba mi się ten pan z pierwszego zdjęcia |
Grał w Rang De Basanti, Laaga Chunari Mein Daag: Journey of a Woman, Aaja Nachle ( w tych dwóch ostatnich razem z Konkoną Sen Sharma ).
Gdybys chciała, to wiesz
A długa kolejka do książki w bibliotece?
|
|
|