To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramy koreańskie, filmy skośne i przypadkowi aktorzy - cz.5

Admete - Pią 20 Lut, 2015 15:01

Aragonte napisał/a:
Chun (dawny Władca Niebios, czyli ex-szef Gildii Zabójców) pokazał się z cieplejszej strony, mam nadzieję, że nie ukatrupią go szybko, bo ta postać jest kapitalna, malownicza, zua, ile trzeba. No i jakie fajne wredne uśmiechy produkuje Chun od czasu do czasu :mrgreen:


To już wiesz, dlaczego go tak lubiłam. Aktor grał ostatnio w Pride and Prejudice szefa prokuratorów.

Aragonte napisał/a:
BTW to, jak walczy teraz, po zakończeniu szkolenia u Świętego Miecza, Baek Dong Soo, to normalnie poezja :serce: A jaki wyciszony i uprzejmy się zrobił, ledwie go poznawali :lol:


Zmienił się zdecydowanie. Wszyscy się dziwnie czuli ;)

Cytat:
Nefrytowy jest śliczny, jak wyjęty z mangi, ale nadal wolę Baek Dong Soo.


Też wolę Dong Soo. Obejrzyj potem Healera z tym aktorem, jest przesympatyczny.

Agn - Pią 20 Lut, 2015 16:52

Bry!

KMHM (mix)

BeeMeR napisał/a:
Skończyłam 1 odcinek KMHM
Czemu ta panna tyle wrzeszczy i zachowuje się jak pomylona? :roll:

Dziewczyny wspominały coś o jej nieoficjalnej ksywce "Banshee". :P
BeeMeR napisał/a:
najfajniejszy tata z Heirs w okropnej fryzurze.

Pan Brewka? :excited:


WBDS (mix)

Aragonte napisał/a:
to ten rzeźnik z pięknymi dredami :-P

Yama z dredami? Jak rany, musowo trzeba to zobaczyć...
Aragonte napisał/a:
Świetna drama, jakby komuś jeszcze umknęło, co o niej myślę :serce:

A cośtam niewyraźnie przebąkiwałaś, ale pisz, pisz, jak ci się podoba, bo lubię to czytać. :D


Junki (megamix)

Trzykrotka napisał/a:
Yama, Pan Otchłani, który właśnie u mnie w Arang wraz z Nefrytowym Cesarzem pięknie łowi ryby z niskiego mostku :serduszkate:

Już? A to nie było zdziebko później? Bo omawiasz drugi odcinek... :mysle: Chyba że skaczesz sobie po dramie jak zajączek. :mrgreen:
Trzykrotka napisał/a:
Jej-jej, jak on ją pięknie mierzył, ile w tej scenie jest napięcia! :paddotylu:

Jest seksownie. Z ekranu idą iskierki. Mmmm... Lubię tę scenę. Arang tak zapadła w pamięć (się dziewczynie nie dziwię), że przy innym mierzeniu na wspominki jej się wzięło. I to bardzo intensywne. :D
Trzykrotka napisał/a:

Nie mogę napatrzec się na Jun Ki. To jest święta prawda, że co prawda zabierają tych chłopaków nam sprzed oczu na dwa lata, za to zwracają piękniejszych, męsko-męskich jak malowanie i z six-packiem (u Jun Ki możemy sobie tyko snuć o nim marzenia, wiem i szanuję). Wilczek był cudem urody i czaru, ale nawet on nie umywa się do Sędziego. Widać, że nawykły do rządzenia. Pięknie prosto się trzyma, ani za chudy, ani za puciaty, genialnie się prezentuje na koniu i kiedy stojąc tyłem do kamery odwraca głowę. I kiedy oczy mu błyszczą... Co za przyjemność oglądać i smakować sobie te cuda :serduszkate:

..........no dobra, nie będę ukrywać, że się w te jego oczy wgapiam jak urzeczona. Cóż poradzić.
Nie wiem, jak tam u niego z six packiem, ale podejrzewam, że raczej go już nie ma. W końcu nie gania na siłkę, gdzie mógłby go dopieszczać. Ale czy six pack jest aż tak ważny w przypadku Junki? Nieeee... *wzdech*
Trzykrotka napisał/a:
Agn, syp tę sól, syp - jak cierpieć, to na całego :kwiatek: Będziemy sobie oglądały Jun Ki w czasie rzeczywistym - jak dziś był ubrany, wyglądał, gdzie był :serduszkate:

No, dziś nowinek niet, więc w ramach popołudniowej herbaty jaśminowej (zielonej, oczywiście)...

Dorzucam solidną dawkę witamin, żebyś wyzdrowiała należycie i jutro się zjawiła na spotkanku. :kwiatek:

Witaminki są w paczuszce... w paczuszce, mówię, nie pod bluzeczką dostawcy! :lol:


Punch

Admete napisał/a:
Agn 13 odcinek Punch to napięcie i 100% procent magnetyzmu Jung Hwana.

Nie żeby do tej pory było jakoś słabiej. :mrgreen:
Admete napisał/a:
JH rzuca pani minister w twarz te same słowa, które ona wypowiedziała 7 lat temu - "Prawo jest takie samo dla wszystkich".

On jej, zdaje się, już wcześniej o nich przypomniał. Hipokrytka jedna...
Admete napisał/a:
Czy ty masz tak samo jak ja i ciągle kombinujesz, że Jung Hwan nie powinien umierać? To jest takie absolutnie niesprawiedliwe ;) Kim Rae Won jest absolutnie genialny.

Hmm i to jest dobre pytanie! Bo z jednej strony bardzo bym chciała, by przeżył i został faktycznym szeryfem tego całego grajdoła. Ale z drugiej - gdyby nie choroba, to nigdy by nie ruszył palcem, by rozliczyć się sam ze sobą i postawić przed sądem generalnego prokuratora i panią minister. Więc mam rozdwojenie fantazji - i nie chcę, ale z drugiej strony - wszystko dąży do tego rozwiązania i jeśli cud się jakiś zdarzy, to drama sporo straci.


Inne


Anaru napisał/a:
Ale skoro jest u mnie to możemy ją niecnie wykorzystać obie. :flirtuje1:

Nie wątp o tym. :mrgreen:

Aragonte - Pią 20 Lut, 2015 17:26

Admete napisał/a:
Też wolę Dong Soo. Obejrzyj potem Healera z tym aktorem, jest przesympatyczny.

Zamierzam, ale już po Wojowniku Baek Dong Soo :) Doczytałam wasze wrażenia z Healera i cieszę się, że drama jest udana jako całość.

Agn - Pią 20 Lut, 2015 17:35

Nawet bardzo udana. :)
BeeMeR - Pią 20 Lut, 2015 18:40

Agn napisał/a:
Yama z dredami? Jak rany, musowo trzeba to zobaczyć...
Dalibóg go nie poznałam w tym rzeźniku :shock:

Bo w tatusiu Banshee bez problemu :lol:

Jestem po 2 odc. KMHM

Jakie urocze wariatkowo :lol:
No i to jest dobre rozpoczęcie dramy, a nie smęty jak w Jekyllu :P

Piękna para świrów :lol:
(znam w realu parę schiozofreników, on introwertyczny, ona ekstrawertyczna, sama nie wiem które bardziej dziwne acz oboje sympatyczni, a związek hula już chyba z 10 lat. - ergo: jest nadzieja i dla tych ;) )
Ona faktycznie ma nerwicę jak ta lala, niemniej zachowała się najbardziej rozsądnie gdy obcy agresywny facet zaczął za nią chodzić - jechać na motorze - w nogi, a nie żadne tam "będę sobie szła drobnym kroczkiem, rozważając czy aby nie za szybko bo to a nuż bogaty chaebol który ma na mnie oko". No cóż, akurat ma ;) No i chyba biedny też nie jest ;)
Dziewczyna ma u mnie plusa za wygarnięcie kolegom co o nich myśli gdy ją obgadali a nie chlipanie gdzieś w kąciku.
On ma niewątpliwie schizofrenię i właśnie wypowiedział wojnę sam sobie :lol: - temu drugiemu, groźnemu ja i w efekcie pewnie wszystkim pozostałym - zachwyconam tym motywem. I coraz bardziej jestem przekonana, że Żabul by nie dźwignął tej roli - ładny jest, śliczny ma uśmiech, ale nie dość środków wyrazu. Ja top już sama nie wiem które wydanie Ji Sunga przemawia do mnie bardziej, ale podoba mi się myk, by każde miało inny błysk w oczach.


Siła charakteryzacji i gry spojrzeniem jest świetna - dwaj rywale :mrgreen: No i trzeci delikwent :lol:


Rodzinka Banshee też zdrowo kopnięta, ale w sympatycznym wydaniu - tatuś jest przeuroczy, zwłaszcza jak wżenił się w przyciasną kurteczkę :rotfl:
Braciszek-Morderca Pluszowych Króliczków (MPK :twisted: ) też pewnikiem do zdiagnozowania się nadaje ;)


Podoba mi się ułożenie książek - nie sterylnie dokładnie w rządkach na półkach, ale i bądź gdzie. No i jedzonko.


Inne osoby - nic nie poradzę w babuni widzę żądną krwi postać z Wyznań mordercy ;)


Kupiona jestem jak widać i bawię się bardzo dobrze :mrgreen:

Agn - Pią 20 Lut, 2015 18:48

BeeMeR napisał/a:
Kupiona jestem jak widać i bawię się bardzo dobrze :mrgreen:

To baw się i pisz dalej, bo cudnie się to czyta. Szczególnie z obrazkami. :mrgreen:

PS Pan Brewka faktycznie ma fatalny fryz. :?

zooshe - Pią 20 Lut, 2015 19:20

BeeMeR napisał/a:

No i to jest dobre rozpoczęcie dramy, a nie smęty jak w Jekyllu :P

Aż mi szkoda Hyun Binka, że marnuje talent w takiej dramie. Jednak ani gwiazdorska obsada ani wysoki budżet nie uratują dramy, jeśli scenariusz jest kiepski.

BeeMeR napisał/a:

On ma niewątpliwie schizofrenię i właśnie wypowiedział wojnę sam sobie :lol: - temu drugiemu, groźnemu ja i w efekcie pewnie wszystkim pozostałym - zachwyconam tym motywem.

Raczej zaburzenie osobowości, ale pomysł aby twoje drugie ja było twoim zaprzysięgłym wrogiem i rywalem do serca lubej, daj zabawny i drama cudnie go wykorzystuje.

BeeMeR napisał/a:
I coraz bardziej jestem przekonana, że Żabul by nie dźwignął tej roli - ładny jest, śliczny ma uśmiech, ale nie dość środków wyrazu.

Jak przypomnę sobie jaki smętny chodził w YAAS, to wcale nie żałuję że zrezygnował z roli.

BeeMeR napisał/a:

Siła charakteryzacji i gry spojrzeniem jest świetna - dwaj rywale :mrgreen: No i trzeci delikwent :lol:

Perry Park z tym swoim wyi wyi na końcu każdego zdania jest cudowny, taki typowy ajussi.

Agn - Pią 20 Lut, 2015 19:25

Cytat:
Jak przypomnę sobie jaki smętny chodził w YAAS, to wcale nie żałuję że zrezygnował z roli.

W YAAS miał kij w tyłku. Każdy by chodził smętny w takich okolicznościach przyrody. :P

Edycja: Eruuuuu!!! Właśnie wygrałam z telefonem! Znaczy się będę sobie mogła na niego wrzucić co chcę. Ufff! :mrgreen:

BeeMeR - Pią 20 Lut, 2015 19:40

zooshe napisał/a:
Aż mi szkoda Hyun Binka, że marnuje talent w takiej dramie.
Też mi go szkoda, bo scenariusz naprawdę woła o pomstę :nudelkula1_zolta:

Była scena stalkingu dramowego - olaboga :roll:
Żart polegał na drresie w rekina :zalamka:

Fajny dres, ale dla kilkulatków, może nasto, ale niekoniecznie dla 30+ :roll:

zooshe napisał/a:
Jak przypomnę sobie jaki smętny chodził w YAAS, to wcale nie żałuję że zrezygnował z roli.
W Gumiho chodził przeważnie cały uśmiechnięty, sympatyczny, ale i tak nic to nie zmienia :P
Aragonte - Pią 20 Lut, 2015 19:52

BeeMeR napisał/a:
Agn napisał/a:
Yama z dredami? Jak rany, musowo trzeba to zobaczyć...
Dalibóg go nie poznałam w tym rzeźniku :shock:

Ja początkowo też nie. BTW postać rzeźnika jest bardzo sympatyczna :)

Ogółem jest mnóstwo postaci, które często są drugooplanowe, ale budzą moją wielką radość, kiedy się pojawią (i jestem pewna, że BeeMeR też będzie miała wiele uciechy z ich widoku :mrgreen: ).
Ostatnio np. sprawdzałam filmografię pana grającego malarza/rysownika (występował najpierw w odcinku, w którym była scena kopiowania pewnej znaczącej mapy, ale potem wrócił), bo jakoś mnie zainteresował. No i okazało się, że to aktor głównie musicalowy :shock:
http://en.wikipedia.org/wiki/Kim_Da-hyun

Agn - Pią 20 Lut, 2015 20:47

................czy ktoś ma chusteczki? Moje się już skończyły. :( :( :(

Oglądam Punch 11.
Spoiler:
Matka się dowiedziała, że jej syn umiera. I teraz prosi go, by w lecie jadł tyle arbuzów, ile chce, a na Święto Dziękczynienia tyle ciastek ryżowych, ile chce, skoro tak je lubi - i to wszystko wiedząc, że on nie dożyje tego święta ani nawet lata. Jung Hwan chyba nawet nie wie, co ma jej powiedzieć.


Nie mam słów.

Edycja: Jeszcze nie doszłam do siebie po szlochu, a drama już mi funduje kolejny rozjazd emocjonalny.
Spoiler:
Teraz Jung Hwan rozmawia z Ha Kyung - że chce żyć, nawet niech nie będzie rok, niech to będą 3 miesiące, żeby mógł pójść z córką na wiosnę w pierwszy dzień do szkoły.

:cry2: :cry2: :cry2:

Trzykrotka - Pią 20 Lut, 2015 21:19

Boszszsz... te klimaty rodem ze spoilerów potrafią rozjechać na cienki placek. Jak ja się ostatnio spłakałam w QoR, kiedy stał się ten motyw...

A tak, Arang i łowienie ryb z mostka: ono było w 3 odcinku, bo ja zawsze na zakładkę oglądam, kawalątko następnego też sobie otwieram.

BeeMeR napisał/a:

Kupiona jestem jak widać i bawię się bardzo dobrze :mrgreen:

:banan: :banan: No bo przecież o to chodzi :-D
W cichości ducha zastanawiam się, czy Żabul naprawdę zrezygnował z powodu konfliktu terminów, czy po prostu się wystraszył - albo konkurencji z Hyun Binem, alby wyzwań scenariusza. Ja bardzo lubię Żabula, ale nie mam przekonania, czy poradziłby sobie z tą rolą. Z Ji Sunga, którego uważałam za solidnego średniaka, wyszedł kawał aktora. Podoba mi się, że każdą z osobowości gra z umiarem (bo na przykład dziewczyna często szarżuje IMO) i wyczuciem. Komediowo jest świetny, ale i w melancholijnych i dramatycznych scenach pięknie wygrywa wszelkie subtelności. Pod tym względem obaj z Mordercą naprawdę rządzą. No i wyględny jest, choć to typ, który lepiej prezentuje się w ruchu, niż na zdjęciach.
Dodam jeszcze, że kiedy Se Gi wyznawał miłość Ri Jin, mówiąc, żeby zapamiętała datę 7 stycznia, godzinę tę-i-tę, to był taki mały żarcik, bo była to dokładnie pora rzeczywista w której ta scena była emitowana w TV. Dramę zaczęli kręcić jak w KoD, na wariata: bodajże na tydzień przed emisją, w szalonym pośpiechu przez te zawirowania z obsadą. Tym bardziej szacun dla twórców - i jeszcze trochę zabawy dla ns :banan:

Czebolska babunia to jest jakiś potwór w ludzkiej skórze i ładnych ciuchach :bejsbol:
Dom tej zabójczej rodziny to to wielkie domiszcze, które w 3 Days było wakacyjną rezydencją prezydenta Korei :paddotylu:
Z galerii postaci jeszcze kilka.
Naczelny czebolski podżegacz i knowacz, czyi wujek naszego bohatera, który ma zakusy na zawładnięcie całym imperium

Jego syn, równie przyjemny kuzyn naszego bohatera

Poznajecie szefa Baek Ki z Misaeng?
Mama bohatera, czyli Kochanka Tatusia

Panie oglądające Secret Love Affair mogą ją kojarzyć - to była szefowa głównej bohaterki
Rodzice bliźniąt Oh Ri Ona i Oh Ri Jin

I czebolska księżniczka, pierwsza miłość 1 osobowości naszego bohatera. Ma w tej dramie świetne ciuchy i strasznie nie wie czego, a raczej - którego - chce


Edit: jeszcze małe zestawienie czterech wcieleń bohatera z soompi.

Agn - Pią 20 Lut, 2015 21:36

Trzykrotka napisał/a:
Boszszsz... te klimaty rodem ze spoilerów potrafią rozjechać na cienki placek. Jak ja się ostatnio spłakałam w QoR, kiedy stał się ten motyw...

Tiaaa... zganij co... Po genialnym ustawieniu i "odcięciu prawej ręki" generalnego prokuratora... znowu rozjazd. :cry2:
Spoiler:
Jung Hwan smaruje matce ręce kremem, prosi, by długo żyła, tak, by, gdy się spotkają po drugiej stronie, mogła mu powiedzieć, jak rosła Ye Rin, jakim człowiekiem będzie jej mąż itd.

Niech mnie ktoś przytuli. :cry2:

A tak sobie myślę, że jeszcze przynajmniej jeden rozjazd mnie czeka.
Spoiler:
Kiedy Ye Rin się dowie, że jej tata umiera.
Tego to chyba nie przeżyję... :cry2:

Admete - Pią 20 Lut, 2015 21:40

To już niedługo będzie - mała się wkrótce dowie.
zooshe - Pią 20 Lut, 2015 21:52

Trzykrotka a widziałaś już 14 KMHM? Właśnie skończyłam i nie mogę zebrać myśli.

Cytat:
Dodam jeszcze, że kiedy Se Gi wyznawał miłość Ri Jin, mówiąc, żeby zapamiętała datę 7 stycznia, godzinę tę-i-tę, to był taki mały żarcik, bo była to dokładnie pora rzeczywista w której ta scena była emitowana w TV.


Jeśli to żarcik to nie mogę wyjść z podziwu jak cudnie wkomponowali go w całą historię. Czasem jedno znanie, które z początku wydaje się być bez znaczenia, później nadaje sensu całej historii.

Pierwsza część dramy bardzo ucieszna, dramat poprzeplatamy komedią, albo komedia dramatem jak kto woli. Uwielbiam jak potrafią zmienić gatunek z sekundy na sekundę, puszczając przy tym oczko do widza. Do Hyun znowu zazdrosny choć tym razem nie o Se Gi a o braciszka.
Ri Jin pijana w sztok przy rodzicach nazywa Do Hyuna swoim facetem i nawet pije za niego kolejkę, jak na faceta przystało. :rotfl:

A potem słodka schadzka w piwniczce tym razem zakończona kissem. :serduszkate:

Na koniec znowu zrobiło się dramowo. Panna została porwana a Do Hyun rusza na ratunek. Kiedy bije się z ochroniarzami Se Gi próbuje przejąć kontrolę nad ciałem ale Do Hyun nie chce mu pozwolić i wtedy przypomina sobie wszystko - piwnicę i Ri Jin, którą próbował ochronić przez ojcem. :cry2: Także wspomnienia Se Gi. I oczywiście skończyli w takim momencie, że aggggrrrrrr.

Agn - Pią 20 Lut, 2015 21:59

Admete napisał/a:
To już niedługo będzie - mała się wkrótce dowie.

Dobij mnie! :cry2:
zooshe napisał/a:
oczywiście skończyli w takim momencie, że aggggrrrrrr.

Czyżby cliffhanguś?

Edycja: No i świetnie! Jedenastka skończyła się cudną sceną - generalny prokurator i Jung Hwan stoją w tym dłuuuuugaśnym korytarzu naprzeciwko siebie niczym gladiatorzy przed walką. Z ekranu lecą iskry.
Co ciekawe - za prokuratorem stoi sztab ludzi, a Jung Hwan swoi sam.
Wredny uśmiech Kim Rae Wona na sam koniuszek - miodzio. :twisted:

BeeMeR - Pią 20 Lut, 2015 22:28

Trzykrotka napisał/a:
W cichości ducha zastanawiam się, czy Żabul naprawdę zrezygnował z powodu konfliktu terminów, czy po prostu się wystraszył - albo konkurencji z Hyun Binem, alby wyzwań scenariusza. Ja bardzo lubię Żabula, ale nie mam przekonania, czy poradziłby sobie z tą rolą
Żeby było śmieszniej - Żabul by zagrał bez problemu takiego Hyde'a i Jekylla co to na uśmiechu i bez uśmiechu leci, ale bardziej skomplikowanej roli to ja go nie widzę.
A Hyde ma bardzo niskie notowania (nr) - nic dziwnego, ale szkoda.

Trzykrotka napisał/a:
jeszcze małe zestawienie czterech wcieleń bohatera z soompi.
i każdy ma inną szminkę :lol: fryz itd ;)

Agn, przytulam zaocznie, jutro mogę osobiście :przytul:

Ja oglądam WBDS 2 - zdecydowanie mam tu swojego bohatera :serduszkate:
A jaka superzasta walka na pajączka :excited:
W trawach też była niezła, a jaskinię to na pewno już widziałam - bodaj w Empress Ki


Trzykrotka - Pią 20 Lut, 2015 23:14

zooshe napisał/a:
Trzykrotka a widziałaś już 14 KMHM? Właśnie skończyłam i nie mogę zebrać myśli.

O żesz..... :thud: właśnie skończyłam i siedzę ograniając to wszystko. Jaaaaki odcinek! :oklaski: :oklaski: I znowu zakotwiczenie w czasie, nie? Rodzina Oh przy noworocznym (obchodzą nowy rok księżycowy, jak mówią) najpierw wypija toast wprost do kamery życząc nam, widzom szczęśliwego nowego roku, a potem, robiąc selcę mówią, że trzeba zapamiętać tę datę, 19 lutego 2015 - czyli wczoraj, dzień emisji.

I ta godzina 10 zakochania się Se Gi jest już bardzo wyraźnie podkreślona.
I ile rzeczy dowiadują się bohaterowie - chowam w spoiler żeby niczego nie zepsuć BeeMer :kwiatek:
Spoiler:
Do Hyun dowiaduje się, że Ri On i Ri Jin nie są rodzonym rodzeństwem.
Do Hyun - tak jak pisałaś - odzyskuje też wspomnienia o piwnicy i dziecku, z którym tam się bawił i że była to dziewczynka, i że była to Ri Jin.

A my dowiadujemy się, o co chodziło z tą piwniczką - częściowo. Że mały Do Hyun nie był w niej zamknięty, on tylko do niej schodził.
No i jeszcze Ri Jin wyznaje, że wie
Spoiler:
że Ri On nie jest jej bratem, bo pamięta dzień, w którym zostali bliźniętami

Dzień wstrząsów dla obu panów.
Końcowa walka wewnątrz bohatera pomiędzy Do Hyunem, a Se Gi, ich wewnętrzny dialog - świetny! I kapitalny pomysł ze znikającym i pojawiającym się tatuażem na szyi. Bo jak niby inaczej to pokazać - jest eyeliner/nie ma eyelinera?
No i wrrrrrrrrrr..... żeby skończyć w takiej chwili to trzeba nie miec sumienia :bejsbol:

A wcześniej jak było śmiechawo i lirycznie i jaki śliczny całus się odbył!
Padłam ze śmiechu,, kiedy Ri Jin po pijaku zaczęła besztać rodzinę, żeby nie zmuszali "jej mężczyzny" do picia, bo to wolny kraj z konstytucją :rotfl: Duma na twarzy Do Hyuna mianowanego na "jej mężczyznę" - bezcenna. I zaraz potem mamuśka wypytująca o północy, czym to też Do Hyun się zajmuje za pieniądze - wywiad przedmałżeński, normalnie!
Panowie zagonieni do obierania cebuli i noszenia kaczych zwłok

Oraz wydzierający sobie pijaniutką Ri Jin. Ja ją położę do łóżka! Nie, ja ją zaniosę! :rotfl:

I nocna rozmowa, w której Ri On mówi, że nie będzie "dobrym przyjacielem" dla Do Hyuna, ale "złym" może być.
Świetny odcinek :oklaski:

Aragonte - Sob 21 Lut, 2015 00:24

BeeMeR napisał/a:
Ja oglądam WBDS 2 - zdecydowanie mam tu swojego bohatera :serduszkate:

Ja tu lubię wielu bohaterów :serduszkate:
I mówię ci, dalej będzie jeszcze lepiej, zwłaszcza jak bohaterowie dorosną :banan_czerwony:

Lecę z osiemnastym odcinkiem - Baek Dong Soo został odźwiernym i prowadzi pewne śledztwo, zresztą razem z dawnym przyjacielem :wink:

Edit: Ga Ok :cry2: Chun! :cry2:

Edit: no, niby żyją, ale mam coś złe przeczucia :(

Za to malarz wrócił, poproszę więcej malarza :cheerleader2:

Trzykrotka - Sob 21 Lut, 2015 01:02

U mnie, w Arang 3
Satto bije się z duchami kopiąc z półobrotu :serduszkate: jak oni pięknie filmują sceny walk, z bardzo udatnym użyciem slow motion, linek i ze znakomitą robotą operatorską.

Był już w użyciu bojowy wachlarz, ale że na nędzne duchy, to tylko złożony, jak jakiś patyczek do szturchania przeciwnika.

Slow motion jest też pięknie zastosowane w scenie, w której Arang biegnie przez łąkę, po tym, jak odnaleziono ciało panienki, którą kiedyś była.

Sędzia już śni, że duszyca go całuje - nie pamiętałam, że tak szybko mu poszło. I tak się ślicznie focha - jego zestaw aishhhh, ćinća i innych zawodzeń jest najpiękniejszy na świecie :serduszkate:
I w ogóle - ech.... :serduszkate:
Zapomniałabym - zdjęcia jak zwykle były dziś przepiękne - kiedy otworzyłam to z przesyłkami, jego oczyska aż mnie smagnęły.

Odwdzięczę się Min Ho - troszkę starszym

i nowiutkim

Agn - Sob 21 Lut, 2015 06:12

BeeMeR napisał/a:
A jaka superzasta walka na pajączka :excited:

Na pajączka? :mysle:
*oczyma duszy swojej widzi bohaterów na 4 łapkach usiłujących walczyć* :lol:
Trzykrotka napisał/a:
A my dowiadujemy się, o co chodziło z tą piwniczką - częściowo. Że mały Do Hyun nie był w niej zamknięty, on tylko do niej schodził.

No dobra, słuchajcie, musicie mi opowiedzieć o tej piwnicy, bo ja mam wizję cokolwiek straszliwą...
Trzykrotka napisał/a:
Satto bije się z duchami kopiąc z półobrotu :serduszkate:

Ech, ładna walka. Nawet jeśli było tam trochę latania na sznurach a'la Przyczajony tygrys. No ale Satto walczący to miód. :serce2:
Trzykrotka napisał/a:
Był już w użyciu bojowy wachlarz, ale że na nędzne duchy, to tylko złożony, jak jakiś patyczek do szturchania przeciwnika.

On go chyba dopiero w 10tym odcinku rozłożył. :mysle: Tak mi się wydaje. Ale najczęściej to ma go złożonego. Dostać czymś takim po łbie to bym nie chciała (bo bym straciła przytomność, ergo - nie widziałabym Sędziego).
Trzykrotka napisał/a:
Slow motion jest też pięknie zastosowane w scenie, w której Arang biegnie przez łąkę

I z tym jej hanbokiem jaki tam jest śliczny zestaw kolorów. :serduszkate:
Trzykrotka napisał/a:
Sędzia już śni, że duszyca go całuje

A szybko, szybko. Przynajmniej w kwestii snów. ;)
Cytat:
Odwdzięczę się Min Ho - troszkę starszym

i nowiutkim

Ach, pierwsze z planu Heirs! Ależ się polowało na te plażowe ujęcia. Oczywiście, khem, celem sprawdzenia, jak sobie Min Ho na desce radzi.
Na nowej fotce (tej na której ma dzwony) ślicznie się uśmiecha - nie mógłby tak częściej? :serduszkate:
A ostatnie to chyba z Gangnam 1970? :mysle: Kiedyż ja się doczekam tego filmu... *wzdycha*

Podrzucam poranną kawę...

Bardzo chętnie bym sobie kiedyś jakiś dzionek spędziła na polegiwaniu z kawą.
Ale teraz lecę myć ząbki i ogólnie rychtować się na spotkanko! :excited:

Admete - Sob 21 Lut, 2015 06:33

Agn napisał/a:
Jedenastka skończyła się cudną sceną - generalny prokurator i Jung Hwan stoją w tym dłuuuuugaśnym korytarzu naprzeciwko siebie niczym gladiatorzy przed walką.


Mnie sie skojarzyło z pojedynkiem w samo południe ;)

BeeMeR napisał/a:
Ja oglądam WBDS 2 - zdecydowanie mam tu swojego bohatera :serduszkate:


Którego? Święty Miecza?

Aragonte napisał/a:
Edit: no, niby żyją, ale mam coś złe przeczucia :(


Przygotuj się na nieuniknione stopniowo...nie tylko wobec tych bohaterów.

Agn - Sob 21 Lut, 2015 06:52

Admete napisał/a:
Mnie sie skojarzyło z pojedynkiem w samo południe ;)

A też racja... :mrgreen:

BeeMeR - Sob 21 Lut, 2015 07:53

Agn napisał/a:
Na pajączka? :mysle:
*oczyma duszy swojej widzi bohaterów na 4 łapkach usiłujących walczyć* :lol:

Ta walka skojarzyła mi się z pająkiem w pajęczynie - zwłaszcza biorąc pod uwagę łańcuchy:


Admete napisał/a:
Którego? Święty Miecza?
A czy Święty Miecza siedzi u mnie w avku? :P
Święty Miecza miałby u mnie ogromne szanse, gdyby grał go inny aktor - ten jest dla mnie nijaki. Nie zły, ale i nie dobry - ma tak niecharakterystyczną twarz ani głos że nijak nie umiem się zachwycić. Dobry jest też niemożebnie, a a ja mam skłonność do posiadających wady, jeśli nie złych. ;)
Jeśli idzie o głównych bohaterów to oni jeszcze w powijakach, więc nie wiem czy ich lubię ;) Właściwie lubię z założenia ale bez zaangażowania emocjonalnego.

Admete napisał/a:
Przygotuj się na nieuniknione stopniowo...nie tylko wobec tych bohaterów.
Jakby co to pięknie proszę się ospilerować :kwiatek:

Walka Satto jest urocza - nawet jeśli na linach, to i tak widać tam jak wysoko nogę umie podnieść w kopie :mrgreen:

Agn - Sob 21 Lut, 2015 10:15

Och, to co on wyczynia nogami to insza inszosc. :serce: Mnie z linami chodzilo, ze lata pod sufitem i takie tam... stozki. Wole walki bez nich, mimo wszystko. Mimo ze latanie ladnie wyglada. :mrgreen:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group