North and South - serial BBC - Thornton- dziewica?
Anonymous - Wto 28 Gru, 2010 12:30
Czyli żył jak dziewica konsekrowana? Tylko bez konsekracji?
jeny myślałam, ze ja jestem idealistką...
Statystycznie i t e o r e t y c z n i e są takie niewielkie szanse.
Anonymous - Wto 28 Gru, 2010 13:12
| Hanula napisał/a: | Tylko, że mnie Wasze argumenty też nie przekonują To, że jakieś zjawisko występowało jak np. korzystanie domów uciech wcale nie dowodzi, że John z nich korzystał. Nie sądzę, że mógł być tak dwulicowy, aby za dnia być prawym człowiekiem z zasadami a wieczorami biegać do tych przybytków |
No wiec wlasnie to, o czym pisalysmy: Nie, bo nie.
spin_girl - Wto 28 Gru, 2010 14:20
I znowu to demonizowanie seksu...można być jednocześnie prawym człowiekiem i uprawiać seks, prawda? Mam nadzieję, że tak, bo inaczej wszyscy równo będziemy się smażyć w piekle...
Doszłyśmy już dawno do wniosku, że nie koniecznie musiał biegać do burdelu, mógł się zabawiać z chętnymi ekspedientkami, czy jakąś ciepłą wdówką, w każdych czasach bywały panny nieco brdziej rozluźnione moralnie, które dobrą zabawę przedkładały nad czystość w noc poślubną. Tylko najwyższe klasy tak tego pilnowały a Jasiek do najwyższych nie należał i myślę, że na etapie swojej kariery sklepowej mógł się z jakimiś przedstawicielami tych luźniejszych niższych klas zadawać.
A nawet jeśli budel, to cóż z tego? Pamiętajmy, że w XIX wieku coś takiego, jak opieka społeczna, zasiłki i podnoszenie kwalifikacji nie istniało, a tym bardziej równouprawnienie w zatrudnieniu w zwiążku z tym część kobiet miała do wyboru albo uprawiać nierząd, albo umrzeć śmiercią głodową i prostytucja była uważana za normalny zawód. Sądzę, że większość mężczyzn widziała wizyty u prostytutek jako normalny system usług i nie odbierała tego w kategoriach dramatu i upokorzenia, same protytutki też robiły się po jakimś czasie bardziej gruboskórne i widziały w tym po prostu pracę. Seks był potrzebą, która musiała zostać zaspokojona, przed ślubem nie można go było uprawiać z ukochaną kobietą, zostawały więc usługi profesjonalistek. To w dzisiejszych czasach wydźwięk prostytucji jest inny, bo istnieje tysiąc innych sposobów zarówno na zarabianie pieniędzy, jak i na rozładowanie napięcia seksualnego, więc prostytutki to faktycznie ofiary, a ich klienci- zboczeńcy. W XIX wieku było jednak nieco inaczej...
Anonymous - Wto 28 Gru, 2010 14:26
| spin_girl napisał/a: | | Mam nadzieję, że tak, bo inaczej wszyscy równo będziemy się smażyć w piekle... |
Kto będzie ten będzie, ja będę dziewicą konsekrowaną i będę nad Wami fruwać w glorii
Ja wiem, że co zwiemy różą pod inną nazwą równie pięknie by pachniało. Burdel ma pejoratywny wydźwięk. I rozumiem, że zestawienie takiego cudu jakim jest Jaś z tak brzydkim fonetycznie słowem może nie być mile widziane.
Ale drogie Damy od Dziewictwa. Jas mimo wszystko był czlowiekiem, zapewne miewał kaca, podlegał prawo natury, fizjologii i to nie umniejsza jego wspaniałości.
Alicja - Wto 28 Gru, 2010 15:38
| spin_girl napisał/a: | | ...można być jednocześnie prawym człowiekiem i uprawiać seks, prawda |
och, mam taką nadzieję
argument, że był zbyt zapracowany by myślec o "tych sprawach" ? żaden mężczyzna nie jest AŻ TAK zapracowany by nie myśleć o seksie. Są tak skonstruowani przez biologię. Nam, kobietom fizjologia sprawia mniej kłopotów w tym zakresie niż mężczyznom. Wystarczy, że sie rano obudzą i coś im przypomina że są mężczyznami Tu się nie da nie myśleć.
Poza tym dlaczego od razu domy uciech? wystarczył jeden mały raz spinka pisze o wdówkach, ekspedientkach, ale nawet panny z tzw. dobrego domy pozwałały sobie czasami na więcej niż przypadkowy całus w chaszczach. Nie bez powodu istniały specjalne pzowolenia na ślub
Tamara - Wto 28 Gru, 2010 19:19
Drogie panie , to co powiem , zabrzmi obrazoburczo , ale jest niestety prawdą : nawet osoby konsekrowane pozwalają sobie na seks - fakt pozostaje faktem . Zatem wymaganie od całkowicie świeckiego mężczyzny czegoś , czego nie są w stanie przestrzegać nawet ci , co ze względu na przekonania ślubowali czystość - no ja przepraszam , ale to już szczyt braku logiki i poczucia rzeczywistości
nicol81 - Wto 28 Gru, 2010 21:03
| spin_girl napisał/a: | | Statystycznie i t e o r e t y c z n i e są takie niewielkie szanse. |
Niewielkie szanse są, by znalazł sie facet zakładający stołówkę dla pracowników, kupujący filtry do bawełny i studiujący klasycznych filozofów w wolnym czasie
| spin_girl napisał/a: | | Tylko najwyższe klasy tak tego pilnowały a Jasiek do najwyższych nie należał |
Średnie klasy pilnowały bardziej niż najwyższe (i najniższe). Elitom więej uchodzi, dołom wszystko jedno
| spin_girl napisał/a: | | To w dzisiejszych czasach wydźwięk prostytucji jest inny, bo istnieje tysiąc innych sposobów zarówno na zarabianie pieniędzy, jak i na rozładowanie napięcia seksualnego, więc prostytutki to faktycznie ofiary, a ich klienci- zboczeńcy. W XIX wieku było jednak nieco inaczej... |
Chyba raczej odwrotnie- jeśli kobieta ma tysiąc innych sposobów na zarobek, a wybiera ten, to nie jest ofiarą (wiele nadal zresztą nie ma)
Dla Dickensa prostytutki były ofiarami zboczeńców...
| Alicja napisał/a: | | nawet panny z tzw. dobrego domy pozwałały sobie czasami na więcej niż przypadkowy całus w chaszczach |
A od faceta potem oczekiwano, by zachowal się honorowo...
| Alicja napisał/a: | | Nie bez powodu istniały specjalne pozwolenia na ślub |
Specjalne pozwolenia istniały, by oszczędzić kobiecie wstydu zapowiedzi...
| Tamara napisał/a: | | Zatem wymaganie od całkowicie świeckiego mężczyzny czegoś , czego nie są w stanie przestrzegać nawet ci , co ze względu na przekonania ślubowali czystość - no ja przepraszam , ale to już szczyt braku logiki i poczucia rzeczywistośc |
Nie są w stanie czy nie chcą?
Brakiem logiki jest wnioskowanie o niemożności pewnego zachowania z faktu, że pewnym jednostkom się to nie udaje.
Tamara - Wto 28 Gru, 2010 21:08
Chcą , ale nie mogą . Popęd jest silniejszy od chęci To nie są "pewne jednostki" , tylko jednostki , które założyły a priori , że są w stanie panować nad popędem . Jednostki wybrane . Zwykłe nawet nie próbują takich założeń robić . Skoro takim wybranym , namaszczonym , takim co ślubowali na całe życie w majestacie wiary , się nie udaje , to co mówić o zwykłych śmiertelnikach
A braku logiki nie ma - skoro się nie udaje , znaczy nie można
trifle - Wto 28 Gru, 2010 21:11
| Tamara napisał/a: | | A braku logiki nie ma - skoro się nie udaje , znaczy nie można |
Pardon, ale to jest bez sensu
W ogóle ten temat rządzi
nicol81 - Wto 28 Gru, 2010 21:24
| Tamara napisał/a: | | A braku logiki nie ma - skoro się nie udaje , znaczy nie można |
Sorry, ale to bzdura totalna Zresztą według praw logiki jeden pozytywny przypadek udowadnia możność, a tysiąc negatywnych jej nie zaprzecza. Czyli jeden pozytywny- Kant, czyli CBDU.
Nikt wszak nie twierdzi, że Jasiek mial być dziewicem całe życie- tylko do ślubu. Jak Dawid Copperfield, bohater pisarza bliskiego autorce Jasia.
Anonymous - Wto 28 Gru, 2010 22:00
Judżin(Eugen, vel Euglenowaty), też był bohaterem pisarza bliskiego Gaskell więc może czerpmy z niego przykład?
dziekuje za uwage głupieje
Alicja - Śro 29 Gru, 2010 09:39
| nicol81 napisał/a: | | Nikt wszak nie twierdzi, że Jasiek mial być dziewicem całe życie- tylko do ślubu. |
pytanie istotne - dlaczego? dlaczego koniecznie miał być dziewicem do śłubu?
Anonymous - Śro 29 Gru, 2010 10:38
| Cytat: | | pytanie istotne - dlaczego? dlaczego koniecznie miał być dziewicem do śłubu? |
W telenowelach słynne:
Porque?!
kazika - Śro 29 Gru, 2010 19:26
Mój ukochany temat:)
Niestety muszę stwierdzić z przykrością, że Jasiek był dziewicem, bo takiego go namalowała Gaskel:) Gdyby autorka chciała stworzyć mu inny wizerunek to rzuciłaby jakąś wzmianką a takowej niestety ani widu ani słychu w powieści... Ktoś kto tak szczegółowo opisuje postaci pokusiłby się o uwagę typu: kiedyś już był zakochany ale dziewczę umarło... Chodzi mi o to, że Jasiek przed Małgośką nie miał życia, jedynie praca, praca i praca... W opisie jego osoby nie ma wcześniejszego życia uczuciowego bo go nie było:) najwyższy czas zaakceptować ten oczywisty fakt...
Mimo wielkiej miłości do niego muszę to napisać: miał chłopak latka i mieszkał z mamusią:)
stawrogi - Śro 29 Gru, 2010 22:28
Dokładnie:) I w ogóle gdyby nie był to bohater powieściowo-filmowy i nie grał go Richard a spotkałabym go w dzisiejszej rzeczywistości to powiedziałabym dziękuję- bo tych tak bliskich relacji jego z mamusią chyba nie byłabym w stanie przeskoczyć
Tamara - Czw 30 Gru, 2010 12:25
| nicol81 napisał/a: | | Tamara napisał/a: | | A braku logiki nie ma - skoro się nie udaje , znaczy nie można |
Sorry, ale to bzdura totalna Zresztą według praw logiki jeden pozytywny przypadek udowadnia możność, a tysiąc negatywnych jej nie zaprzecza. |
Nie widzę tego jednego pozytywnego przypadku zresztą prawa logiki niewiele mają wspólnego z ludzkim działaniem i postępowaniem . Jeden przypadek silnego działania niepożądanego po podaniu leku , podanego w dwustu tysiącach dawek nie powoduje , ze lek jest uznany za niebezpieczny i wycofany z użycia ze względu na możliwość działań niepożądanych . Jeden przypadek na tysiąc jest zjawiskiem marginalnym , statystycznie się nie liczącym i mało prawdopodobnym . Zawsze bierze się pod uwagę prawdopodobieństwo , że wystąpi to , co jest najczęstsze .
Zresztą skoro mogą mieć życie erotyczne byty tak fikcyjne jak Severus Snape i elfy to dlaczego nie może mieć Jasiek , hę ?
Anonymous - Czw 30 Gru, 2010 12:34
| Tamara napisał/a: | | Zresztą skoro mogą mieć życie erotyczne byty tak fikcyjne jak Severus Snape i elfy |
A w czym przepraszam Severus jest gorszy od Jaśka?
No przepraszam bardzo!!
Alicja - Czw 30 Gru, 2010 16:41
| kazika napisał/a: | | Jasiek był dziewicem, bo takiego go namalowała Gaskel:) Gdyby autorka chciała stworzyć mu inny wizerunek to rzuciłaby jakąś wzmianką |
już się rozpędziła, to nie harlequin
| kazika napisał/a: | | Ktoś kto tak szczegółowo opisuje postaci pokusiłby się o uwagę typu: kiedyś już był zakochany ale dziewczę umarło... |
z tego przecież też nie wynikałoby jakie prowadził życie seksualne
| kazika napisał/a: | | W opisie jego osoby nie ma wcześniejszego życia uczuciowego bo go nie było:) |
nadinterpretacja, powieść skupi się na tym okresie , jaki jest opisany. W drugą stronę można interpretować, że powieści nie zawarto jakie szaleństwa John popełniał w młodości, bo nie ten okres jego żucia opisywała Gaskell i że było tego zbyt wiele by tym pisać
kazika - Pią 31 Gru, 2010 09:35
Alicjo na tyle stron powieści nie znalazło się jedno zdanie o tym, aby móc mieć jakiekolwiek podejrzenia co do utraty cnotliwości Jasia:)
| Cytat: | W drugą stronę można interpretować, że powieści nie zawarto jakie szaleństwa John popełniał w młodości, bo nie ten okres jego żucia opisywała Gaskell i że było tego zbyt wiele by tym pisać |
Gdyby coś takiego było na pewno byśmy zostały poinformowane, przynajmniej jakąś wzmianką:)
Alicja - Pią 31 Gru, 2010 10:23
ja nie mam podejrzeń, ja nawet nie zakładam, że w tym wieku był dziewicem
Yvain - Pią 31 Gru, 2010 11:30
| kazika napisał/a: | poinformowane, przynajmniej jakąś wzmianką:)
|
Nie bardzo to sobie wyobrażam, zresztą w jakim celu miała by autorka nas o tym informować, cóż takiego doniosłego może być w utracie cnoty przez Jasia, to sytuacja która dotyczy pewnego okresu życia mężczyzny i tyle
| Alicja napisał/a: | | ja nawet nie zakładam, że w tym wieku był dziewicem |
Też nie mogę tego zrobić, wręcz mam naturalne przeświadczenie, że tak atrakcyjny, temperamentny i seksowny facet dawno już nim nie był
Anonymous - Pią 31 Gru, 2010 12:00
| kazika napisał/a: | | . Ktoś kto tak szczegółowo opisuje postaci pokusiłby się o uwagę typu: kiedyś już był zakochany ale dziewczę umarło... |
Helloł teraz mowimy o seksie a nie o pierweszj miłości...
Tamara - Pią 31 Gru, 2010 18:26
| lady_kasiek napisał/a: | | Tamara napisał/a: | | Zresztą skoro mogą mieć życie erotyczne byty tak fikcyjne jak Severus Snape i elfy |
A w czym przepraszam Severus jest gorszy od Jaśka?
No przepraszam bardzo!! |
Absolutnie w niczym dlatego uważam , że skoro jeden miał , to drugi na pewno też
Tamara - Pią 31 Gru, 2010 18:31
| kazika napisał/a: | Alicjo na tyle stron powieści nie znalazło się jedno zdanie o tym, aby móc mieć jakiekolwiek podejrzenia co do utraty cnotliwości Jasia:)
| Cytat: | W drugą stronę można interpretować, że powieści nie zawarto jakie szaleństwa John popełniał w młodości, bo nie ten okres jego żucia opisywała Gaskell i że było tego zbyt wiele by tym pisać |
Gdyby coś takiego było na pewno byśmy zostały poinformowane, przynajmniej jakąś wzmianką:)
|
Nie znalazło się , bo było oczywiste , że mężczyzna w tym wieku , na tym stanowisku i z taką pozycją dziewicą nie był , bo nie mógł To tak samo , jakby szczegółowo wspominać , że Zbyszko z Bogdańca został pasowany na rycerza , bo inaczej ktoś mógłby pomyśleć , że nie został , bo nic o tym nie ma Jedyny znany mi przykład literacki , gdzie jasno zostało powiedziane iż bohater jest całkowicie czysty i dziewiczo niewinny , to pan Podbipięta i wymagało to bardzo obszernego wykładu i wyjaśnień , dlaczego . Równie dobrze można by sądzić , że Kmicic był dziewicą bo nic na temat jego inicjacji w Potopie nie ma To tak jak z bakteriami - skoro ich nie widać , to nie dowód , ze ich nie ma
Swoją drogą , ciekawa jestem , jaki jest rozkład opinii o jaśkowym dziewictwie zależnie od stanu cywilnego wypowiadającej się
Sofijufka - Pią 31 Gru, 2010 20:02
ej, ej, Tamaroo, co do Kmicia to było powiedziane, że dziewki czeladne ku rozpuscie ciągali...
|
|
|