Seriale - Dramy, czyli urok Azji część 2 wątku
zooshe - Śro 09 Lip, 2014 21:22
| BeeMeR napisał/a: | | Ja już doczytałam, że CSW został hospitalizowany, bo jak tylko wylądował w Japonii dopadła go gorączka, kontuzja czy licho wie co i musiał wrócić do Korei, skończyło się jakąś operacją, nie było wyjścia, scenariusze trzeba było przepisać, a akcja musiała skupić się na romansie. |
A to wielka szkoda, ale jak mus to mus.
| BeeMeR napisał/a: |
I już wiem, że raczej nie zabiorę się za It's ok, that's love, bo widziałam zwiastun i aktorka mi się nie podoba w brązowych włosach (a kto mi się podoba ), a jej partnerem jest aktor znany mi już z "Love of South and North/Love impossible" |
A ja się nie mogę doczekać, oboje aktorów bardzo lubię.
| BeeMeR napisał/a: |
W zamian za to zabieram się za Fated to Love You - jak skończę którąś dramę (albo za chwilę... |
Siedzę i co chwila sprawdzam czy nie ma już napisów do 3 odcinka. Pewnie dopiero jutro się pojawią.
BeeMeR - Śro 09 Lip, 2014 22:03
| zooshe napisał/a: | | jak mus to mus. | Live shooting, nic dodać nic ująć
Będę czekać na relację zatem z IOTL - może się skuszę w terminie późniejszym - co do pana, to wiem, że jestem uprzedzona, bo przede wszystkim ta rola była źle napisana, ale...
Zaczęłam FTLY
(literki polskie są do dwóch odcinków, więc zaczynam)
- jaka urocza reklama szamponu
A jaki on szpetny ale zgrabny
Coś czuję że jest duża szansa, że będę zachwycona
zooshe - Śro 09 Lip, 2014 22:33
| BeeMeR napisał/a: |
(literki polskie są do dwóch odcinków, więc zaczynam) |
A gdzie na Bace czy jaszczurce?
Musisz znowu dać mi namiary. Przy tym układzie strony nic nie mogę znaleźć.
| BeeMeR napisał/a: | - jaka urocza reklama szamponu
A jaki on szpetny ale zgrabny
|
Od razu mam ochotę nabyć ten szampon.
Drama jest idealna na wakacje. Głupiutka ale i przezabawna.
Agn - Śro 09 Lip, 2014 22:41
| BeeMeRek napisał/a: | | scenarzysta robi co może by go kreować na hiroła, ale zupełnie kto inny kradnie mu sceny - i nawet nie zawsze nasz ulubiony terrorysta |
Owszem. W zasadzie bezwysiłkowo scenę może mu sprzątnąć każdy.
| BeeMeRek napisał/a: | a to powinien ten gostek ze spluwą latać |
Dokładnie moje słowa! W Poseidonie się z giwerą naganiał... a jak walczył... mniam mniam! Było na co popatrzeć. A teraz prawie nic, tylko siedzi przed komputerkiem. Ech...
Tak trochę z innej beczki - dlaczego ty masz polskie napisy, a ja nie?
| BeeMeRek napisał/a: | | Powiedzmy sobie szczerze, że kobiety - obie - tez mnie nie zachwycają. Nie drażnią jednakowoż również. |
Mnie się podoba Jae Hee. Hye In mnie tak średnio kręci, może dlatego, że jej los jest dość oczywisty - tylko patrzeć, kiedy przejdzie na jasną stronę. Jae Hee jest świetną agentką i cieszę się, że nie beczy za swoim byłym, tylko wykonuje swoją pracę. Lubię ją. Za to, że jest taka normalna. Lubię jej porządność i że można na niej polegać. Lubię ją też za to, że Ciapie nie tylko wręczyła spinacz, ale i sprytnie zainstalowała mu czip.
| BeeMeRek napisał/a: | Podpowiem, że ten tatuaż to już doskonale kojarzę |
Zooshe obiecała, że owa pościel pojawi się w 10 odcinku, który właśnie napoczęłam.
| BeeMeRek napisał/a: | I jeszcze raz duzi chłopcy i ich zabawki - może żeby nie zadręczać nadmiarem fotek skupię się wyłącznie na jednym: |
Zwłaszcza, że akurat ten duży chłopiec najbardziej nas interesuje.
| Zooshe napisał/a: | Dodatkowo kiedy ma się tak charyzmatycznego zułego w dramie to nie daje mu się trzech scen na krzyż. |
Oraz nie daje się mu za przeciwnika bydle kogo i nie każe się widzowi trzymać za jakąś Ciapę kciuków.
| Zooshe napisał/a: | | Wątek romansu Hye In i Ćwoka jest tak nudny że zaczęłam przewijać. |
Byłoby całkiem nieźle, gdyby nie to, że tam nie iskrzy. A tak ilekroć ta dwójka jest na ekranie, w tle leci to samo żewne zawodzenie, od którego dostaję już szczękościsku, natomiast Ciapa gra jakby grał terapeutę, gotowego wysłuchać opowieści dziwnej treści swej uroczej pacjentki, a nie zadurzonego faceta.
Jeszcze spoko przyjmuję Hye In, która musi trzymać mocną fasadę, za którą chowa niejedną tajemnicę, ona jeszcze daje radę. Ale Ciapa... for the sake of pink pants! Czym się kierowali spece od castingu, kiedy go zatrudniali? Bo raczej nie rozsądkiem.
| Zooshe napisał/a: | Podpowiem że wiadoma scena będzie mieć miejsce w 11 odcinku. |
Ej! A mówiłaś, że w 10-tym? Chyba że w 11-tym będzie ciąg dalszy?
| BeeMeR napisał/a: | | Ja już doczytałam, że CSW został hospitalizowany, bo jak tylko wylądował w Japonii dopadła go gorączka, kontuzja czy licho wie co i musiał wrócić do Korei, skończyło się jakąś operacją, nie było wyjścia, scenariusze trzeba było przepisać, a akcja musiała skupić się na romansie. |
Boru wszechszumiący, dlaczego Siwon nie gra tu głównej roli? Te przepisane odcinki by tak nie przerażały...
| BeeMeR napisał/a: | | Która to, Sujini? |
Nie, Sujini to Jae Hee, była Ćwoka.
Chcę YAAS... zaraz po Athenie...
A teraz spadam podziwiać dalej odcinek nr 10. Noremalnie kocham tę dramę.
A tak przy okazji - kto ładnie wygląda ze spluwą? No kto???
zooshe - Śro 09 Lip, 2014 23:06
| Agn napisał/a: |
Mnie się podoba Jae Hee. Hye In mnie tak średnio kręci, może dlatego, że jej los jest dość oczywisty - tylko patrzeć, kiedy przejdzie na jasną stronę. Jae Hee jest świetną agentką i cieszę się, że nie beczy za swoim byłym, tylko wykonuje swoją pracę. Lubię ją. Za to, że jest taka normalna. Lubię jej porządność i że można na niej polegać. Lubię ją też za to, że Ciapie nie tylko wręczyła spinacz, ale i sprytnie zainstalowała mu czip. |
Lubiłam wątek Jae Hee i Son Hyuk. Mogli by go bardziej rozwinąć. To nie.
| Agn napisał/a: |
Ej! A mówiłaś, że w 10-tym? Chyba że w 11-tym będzie ciąg dalszy? |
Sprawdziłam kilka razy tak dla zupełnej pewności. Będzie w 10 tym.
BeeMeR - Śro 09 Lip, 2014 23:07
Na jaszczurkach:
lizards@DEEP Strona Główna » Fansuby » Dramy » Trwające » Koreańskie » Fated To Love You 2/16
zawsze istnieje opcja "szukaj" - dla mnie strona jest przejrzysta, Baka też: fansuby -> dramy -> zakończone/trwające/filmy -> koreańskie i tyle
Problem to mam jak wymyślą polski tytuł , np.
Zakochana czarownica na romans wiedźmy (A Witchs Love)
Gościu pięknie "zabił" psa marynarką
Fajny ma głos.
A ilu w dramie znajomych
Bohaterka typowa, ale podoba mi się aktorka
Na koniec 1 odcinka oznajmiam, że drama jest bardzo sympatyczna
| Cytat: | Tak trochę z innej beczki - dlaczego ty masz polskie napisy, a ja nie? | Bo tą wersję zdobyłam jak już dyszczek z angielską wersją pojechał do Ani, a nie miałam kolejnego do posłania - jednakże podawałam namiar tu, pisałam, że Ania ma dostęp - nie było odzewu
Chcesz to podam na pw szczegóły
| Cytat: | | A tak przy okazji - kto ładnie wygląda ze spluwą? No kto??? | Każdy tylko nie Ciapa
Agn - Śro 09 Lip, 2014 23:13
| BeeMeR napisał/a: | jednakże podawałam namiar tu, pisałam, że Ania ma dostęp - nie było odzewu |
Przebór, nie pamiętam...
| zooshe napisał/a: | Lubiłam wątek Jae Hee i Son Hyuk. Mogli by go bardziej rozwinąć. To nie. |
Nie będzie go musiała później szpiegować? Szkoda, to mogłoby być interesujące.
| BeeMeR napisał/a: | | Chcesz to podam na pw szczegóły |
Chcę.
| Cytat: | Każdy tylko nie Ciapa |
Słuszna uwaga. No to nie Ciapa...
A jeszcze, jako że mamy wieczór, klub różowej landrynki! Dziś na złą drogę sprowadzę was tym:

Jestem wielbicielką tatuaży, więc... a jak ktoś sobie tatuuje imię kochanego dziecka, to już zupełnie jestem wzruszona.
zooshe - Śro 09 Lip, 2014 23:22
| BeeMeR napisał/a: | Na jaszczurkach:
lizards@DEEP Strona Główna » Fansuby » Dramy » Trwające » Koreańskie » Fated To Love You 2/16 |
Dzięki już udało mi się znaleźć.
| BeeMeR napisał/a: |
Gościu pięknie "zabił" psa marynarką |
Ucieczka przed psem bardzo urocza.
| BeeMeR napisał/a: |
Na koniec 1 odcinka oznajmiam, że drama jest bardzo sympatyczna |
Drugi odcinek jest jeszcze lepszy.
Rozbierana scena w hotelu a potem "wyrabianie ciasta ryżowego".
zooshe - Śro 09 Lip, 2014 23:25
| Agn napisał/a: |
A jeszcze, jako że mamy wieczór, klub różowej landrynki! Dziś na złą drogę sprowadzę was tym: |
Jeśli tak wygląda zło, szykujcie dla mnie kociołek!
Agn - Śro 09 Lip, 2014 23:30
| zooshe napisał/a: | Rozbierana scena w hotelu a potem "wyrabianie ciasta ryżowego". |
Film instruktażowy dla ciebie?
| Cytat: | | Jeśli tak wygląda zło, szykujcie dla mnie kociołek! |
Gdzie tam! Toż to sama dobroć!
Lecę przez 10-tkę. Ciapa pędzi do Japonii. Nie mógłby wyjechać na zawsze i... może by się jego wątek gdzie zgubił albo co?
Tymczasem Jae Hee to i owo mu wygarnęła, a potem poszła pić. I zadzwoniła do Son Hyuka. W sumie nie wiem, czemu akurat do niego, ale nie przeszkadza mi to jakoś szczególnie. Bo właśnie jest fajna scena, jak sobie razem gadają, piją wino i się śmieją. Jae Hee jest już nieźle wstawiona.
Choć... no dobrze, może wiem, czemu akurat do niego. Coś tam sobie pogadali z uśmiechem 2 odcinki temu i chyba się kapkę zakumplowali. Tak mniemam. Może nie zaraz wielka przyjaźń, ale coś z dystansem.
Agn - Śro 09 Lip, 2014 23:34
WOW!!!
zooshe - Śro 09 Lip, 2014 23:38
| Agn napisał/a: |
Choć... no dobrze, może wiem, czemu akurat do niego. Coś tam sobie pogadali z uśmiechem 2 odcinki temu i chyba się kapkę zakumplowali. Tak mniemam. Może nie zaraz wielka przyjaźń, ale coś z dystansem. |
Tak tak kombinuj dalej.
A w tym ciastem ryżowym, to mając do pomocy jakiegoś przystojnego oppę mogłabym robić wiecznie.
BeeMeR - Śro 09 Lip, 2014 23:39
| Agn napisał/a: | | Słuszna uwaga. No to nie Ciapa... |
Ale to jest Ciapa:
Jak można takiego garbusa zatrudnić do głównej roli? I taki mu plakacik walnąć?
Acz tu na plakacie wygląda całkiem całkiem. Jak to pozory mylą
Na odtrutkę pewien zgrabny palacz
| zooshe napisał/a: | Agn napisał/a:
Choć... no dobrze, może wiem, czemu akurat do niego. Coś tam sobie pogadali z uśmiechem 2 odcinki temu i chyba się kapkę zakumplowali. Tak mniemam. Może nie zaraz wielka przyjaźń, ale coś z dystansem.
Tak tak kombinuj dalej. | To ja będąc w 5 odcinku znam powody, a Ty w 10 zgadujesz i wymyślasz preteksty
Agn - Śro 09 Lip, 2014 23:43
| zooshe napisał/a: | A w tym ciastem ryżowym, to mając do pomocy jakiegoś przystojnego oppę mogłabym robić wiecznie. |
Podejrzewam, że gdyby komenderował tobą LMH w wydaniu z PT, też byś nie narzekała.
| Cytat: | | Tak tak kombinuj dalej. |
To, że się szykowała TA scena, to ja czułam w piętach. Ale i tak, nim mózg wyżarły mi wrażenia wizualne, zdołałam się zastanowić, dlaczego zadzwoniła akurat po Son Hyuka. Nie są jakoś szczególnie zaprzyjaźnieni. Może ma go za porządnego chłopa. A on, jak to chłop nieporządny, dał jej to, czego akurat potrzebowała w danej chwili. I... ludu mój, ludu... cóż to była za scena. Trwała ledwie chwilę, ale prawie pod sufit podskoczyłam, jak zobaczyłam tę namiętność, gwałtowność i... wachlarza! wody! i nie reanimować!
Ale, ale! W pracy gada z koleżanką o Ciapie (no naprawdę, po takiej nocy z Son Hyukiem...), a tu za nią przechodzi Son Hyuk i ją tak dotyka dyskretnie w pasie z uśmieszkiem. Co za zUa, seksowna bestia...
Agn - Śro 09 Lip, 2014 23:47
| BeeMeR napisał/a: | To ja będąc w 5 odcinku znam powody, a Ty w 10 zgadujesz i wymyślasz preteksty |
Po 5 odcinku to i ja wiedziałam, bo się naczytałam spoilerów Zooshe. Ale tak poważnie - serio, wytłumaczcie ciemnej, dlaczego akurat on? Na dobrą sprawę mogła zawołać Siwona i z nim się radośnie upić.
| BeeMeR napisał/a: | Acz tu na plakacie wygląda całkiem całkiem. Jak to pozory mylą |
Bo pół ryja zasłonił spluwą - mało komu to szkodzi.
| BeeMeR napisał/a: | | Na odtrutkę pewien zgrabny palacz |
Podbijam stawkę! Papieros i piwo!
Dorzucę jeszcze jedną fotkę, żeby samotnie nie stała...
Agn - Śro 09 Lip, 2014 23:57
Bleeeee! Ciapa bierze się do całowania Hye In! A zabiera się do tego jak pies do jeża. Potem się spotykają w hotelu i miłość kwitnie.
Acz trzeba oddać Ciapie co Ciapowe - przynajmniej nie wall kiss. Choć powiem szczerze, że w jego wykonaniu to się właśnie wall kissa spodziewałam.
Porównując - zdecydowanie wolę gorące sceny w wydaniu terrorystycznym - to przynajmniej wyglądało należycie i prezentowało się jak naprawdę niezły fun. A Ciapa to nawet seks musi uprawiać na chrapiąco. Co za entuzjazm, zaangażowanie i akcja.
Wróćmy do ważniejszych wydarzeń - ojoj, nie zapominajmy, że Son Hyuk jest przede wszystkim niebezpiecznym człowiekiem. W ramach przypomnienia struposzył współpracownicę. To było... to była masakra.
BeeMeR - Czw 10 Lip, 2014 00:06
| Agn napisał/a: | | Ale tak poważnie - serio, wytłumaczcie ciemnej, dlaczego akurat on? | Bo miała ochotę na niego, a nie na Siwona I jej podświadomość dobrze o tym wiedziała
Ot, i cała filozofia - a scena mmmm , obejrzałam sobie
| Agn napisał/a: | | A on, jak to chłop nieporządny, dał jej to, czego akurat potrzebowała w danej chwili | On jako dżentelmen (khem, tego, chyba jakiś pyłek ) nie odmówił tylko dał jej tego czego chciała i oczekiwała.
zooshe - Czw 10 Lip, 2014 00:06
| Agn napisał/a: |
Podejrzewam, że gdyby komenderował tobą LMH w wydaniu z PT, też byś nie narzekała.
|
Omo! Na sama myśl dostaję palpitacji.
| Agn napisał/a: | | Ale tak poważnie - serio, wytłumaczcie ciemnej, dlaczego akurat on? Na dobrą sprawę mogła zawołać Siwona i z nim się radośnie upić. |
Bo nie zjada się przyjaciela królika.
Obejrzałam Over the Border i albo czegoś nie rozumiem albo mam coś z filmem.
W jednej scenie panna deklaruje, że zostanie jego kochanką a w następnej odjeżdża autobusem?
BeeMeR - Czw 10 Lip, 2014 00:11
| zooshe napisał/a: | | W jednej scenie panna deklaruje, że zostanie jego kochanką a w następnej odjeżdża autobusem? | Ja to rozumiem tak, że powiedziała to, co chciał usłyszeć, by spędzić z nim tą jedną kradzioną noc, wiedząc, że nie umiałaby rozbić małżeństwa - zwłaszcza, że poznała jego żonę. To pokrętne, bo zdradzić zdradził, ale nie zostawił.
| zooshe napisał/a: | Bo nie zjada się przyjaciela królika. |
I to się zmienia w YAAS
Agn - Czw 10 Lip, 2014 00:17
| Cytat: | Bo miała ochotę na niego, a nie na Siwona I jej podświadomość dobrze o tym wiedziała |
Znaczy się... ja to rozumiem. Poza tym Siwon od niej młodszy etc. No ale dobra, może już wtedy na niego leciała.
| BeeMeR napisał/a: | Ot, i cała filozofia - a scena mmmm , obejrzałam sobie |
Zajebista, prawda? Ciapek to powinien sobie wziąć jako filmik instruktażowy.
| BeeMeR napisał/a: | On jako dżentelmen (khem, tego, chyba jakiś pyłek ) nie odmówił tylko dał jej tego czego chciała i oczekiwała. |
Khem, tego - więc właśnie.
| zooshe napisał/a: | Omo! Na sama myśl dostaję palpitacji. |
Ty tu nie o palpitacji, tylko ciasto wyrabiaj!
| Cytat: | | W jednej scenie panna deklaruje, że zostanie jego kochanką a w następnej odjeżdża autobusem? |
Moim zdaniem tak naprawdę tego nie chciała. Rozumiałam to raczej jako opowiedzenie, co ją czeka, jeśli z nim zostanie. I rezygnację z tego. Dziewczyna wychowywała się w KRLD, z tego co czytałam, to tam cnotliwości dziewczyny strzeże cała wioska. Oczywiście pomijając ładne dziewczyny wywożone dla Umiłowanego Przywódcy. | BeeMeR napisał/a: | | I to się zmienia w YAAS |
Ktoś tam zjada puchatego króliczka?
Son Hyuk właśnie rozmówił się z Hye In. Rany, CSW w tej scenie ma tak zimne, bezlitosne oczy, że aż mnie się kapkę chłodno zrobiło.
zooshe - Czw 10 Lip, 2014 00:29
| BeeMeR napisał/a: | | Ja to rozumiem tak, że powiedziała to, co chciał usłyszeć, by spędzić z nim tą jedną kradzioną noc, wiedząc, że nie umiałaby rozbić małżeństwa - zwłaszcza, że poznała jego żonę. To pokrętne, bo zdradzić zdradził, ale nie zostawił. |
Tylko że w filmie nie było żadnej kradzionej nocy tylko w jednej scenie jeszcze nie zdążyła skończyć zdania a już w następnej jedzie autobusem.
Czyżby jakaś cenzura?!
| Agn napisał/a: |
| BeeMeR napisał/a: | | I to się zmienia w YAAS |
Ktoś tam zjada puchatego króliczka? |
Tylko żabę.
| Agn napisał/a: | | Son Hyuk właśnie rozmówił się z Hye In. Rany, CSW w tej scenie ma tak zimne, bezlitosne oczy, że aż mnie się kapkę chłodno zrobiło. |
To poczekaj do następnego odcinka jak ciepło będzie jej mówił, żeby ratowała siebie a jego zostawiła.
Agn - Czw 10 Lip, 2014 00:31
| zooshe napisał/a: | Tylko żabę. |
Żabie udka? Pyszne!
| zooshe napisał/a: | | To poczekaj do następnego odcinka jak ciepło będzie jej mówił, żeby ratowała siebie a jego zostawiła. |
Oszaleć idzie z tym facetem...
BeeMeR - Czw 10 Lip, 2014 08:46
spoiler Over the Border (ale i tak już były wyżej)
| zooshe napisał/a: | Tylko że w filmie nie było żadnej kradzionej nocy tylko w jednej scenie jeszcze nie zdążyła skończyć zdania a już w następnej jedzie autobusem.
Czyżby jakaś cenzura?! | U mnie rozmawiali w pokoju hotelowym, a nastęnego dnia on się budzi rano sam (czyli poszli spać wspólnie), szuka jej po całym mieście i o włos mija przy autobusach.
| Agn napisał/a: | | Ktoś tam zjada puchatego króliczka? | W pewnym sensie Króliko-żabę
| Agn napisał/a: | Zajebista, prawda? Ciapek to powinien sobie wziąć jako filmik instruktażowy. | Prawda. Pięknie nakręcona. Prawie ją wziął na stole (że nie wspomnę o szafie) - zresztą może nie "prawie" - zanim się przenieśli na łóżko. No bardzo ładna scena.
Ciapkowi zrobili krzywdę, bo ujęcie które wbiło mi się w mózg (jego scenę też widziałam, a co ) to jak zdejmuje koszulę eksponując pachę
| Agn napisał/a: | Ty tu nie o palpitacji, tylko ciasto wyrabiaj! | Moi bohaterowie w FTLY wyrabiali acz każde myślało, że z kim innym, szczegół taki, że jednakowoż nie - obfity w konsekwencje jak mniemam Z olbrzymim bananem i zaangażowaniem wyrabiali to ciasto (bardzo fajna animacja)
Pisałam już, że jestem kupiona przez tą dramę - a nawet się 2 odcinek nie zakończył
Tak więc polecam (Admete nie, bo to na oko czysty rom-kom - jest zabawnie i ewidentnie dąży do złączenia pary stworzonej w niebie )
Historia niby znana, on bogaty palant (z niemal-narzeczoną, ale kto by się nią przejmował), ona biedna, miła, niewinna, wykorzystywana do przeróżnych "przysług" przez wszystkich w pracy. Podane na świeżo obejrzę zawsze chętnie.
No a z tego co wiem, właśnie wpadli - więc daleka droga przed nimi, żeby stadło stworzyć.
W dramie jest mnóstwo znajomych: mamusia doktorka z TGL, żona Wona z Heirs, brat Dong Chana
zooshe - Czw 10 Lip, 2014 09:02
| BeeMeR napisał/a: | | U mnie rozmawiali w pokoju hotelowym, a nastęnego dnia on się budzi rano sam (czyli poszli spać wspólnie), szuka jej po całym mieście i o włos mija przy autobusach. |
To widać mam jakiś wybrakowany film bo tej sceny kompletnie nie ma.
Muszę poszukać innego źródełka.
| BeeMeR napisał/a: | | Prawda. Pięknie nakręcona. Prawie ją wziął na stole - zresztą może nie "prawie" - zanim się przenieśli na łóżko. |
Jak mówiła Agn pomimo że scena nie jest za długa i bardzo namiętna i świetnie nakręcona. Podobało mi się to że to ona wykonała pierwszy krok.
| BeeMeR napisał/a: | Ciapkowi zrobili krzywdę, bo ujęcie które wbiło mi się w mózg (jego scenę też widziałam, a co ) to jak zdejmuje koszulę eksponując pachę |
| BeeMeR napisał/a: | obfity w konsekwencje jak mniemam |
Toż mamuśka wymodliła u przodków.
| BeeMeR napisał/a: | Z olbrzymim bananem i zaangażowaniem wyrabiali to ciasto (bardzo fajna animacja) |
Prawda.
| BeeMeR napisał/a: |
W dramie jest mnóstwo znajomych: mamusia doktorka z TGL, żona Wona z Heirs, brat Dong Chana |
Sam Won zresztą też. Coś czuję ze okaże się być bratem bohaterki, a może sie mylę.
Śmieszna scena w samolocie kiedy zarywał stewardesę łzawą historyjką z dzieciństwa a tamta komentowała to złośliwie.
Edit: czuję że ta drama będzie hitem tego lata i kopalnią niezliczonych gifów, które już teraz zaczynają krążyć po sieci.
Tutaj sławetna reklama szamponu. Chyba żaden dramowy bohater nie miał jeszcze tak mocnego wejścia.
BeeMeR - Czw 10 Lip, 2014 09:17
| zooshe napisał/a: | Chyba żaden dramowy bohater nie miał jeszcze tak mocnego wejścia. | W tym roku jeszcze nie - a poprzednie lata kto by pamiętał
On jest nieszczególnie przystojny (taki eufemizm), ale ma ogromną charyzmę - jakąś taką intensywność sceniczną (jak mogłaś pomylić go z Ciapą, który jest tego całkowicie pozbawiony), seksowny głos, ostre spojrzenie - ja szalenie lubię takich charakterystycznych, intensywnych brzydali, np. CSW , KMM
| zooshe napisał/a: | | Podobało mi się to że to ona wykonała pierwszy krok. | Mi też - bo to widać, że nawet terrorysta ma swoje zasady, np. względem kobiet (i być może dzieci) zabić zabije jak trzeba, ale nie wykorzysta pijanej - no chyba, że ona nalega.
Szkoda mi w tej scenie tylko jednego - że on w tym zaroście wygląda tak ogromnie smutno - nie tylko w tej scenie tylko w większości dramy.
| zooshe napisał/a: | | Sam Won zresztą też. | Owszem, też myślę że braciszek, tylko ma jakiś ohydny kolor na włosach (czego w ciemnym pomieszczeniu na szczęście nie widać), niemal-narzeczona jeszcze gorszy
|
|
|