Seriale - Supernatural
Caitriona - Pią 07 Gru, 2007 13:24
Oki, na przyszłość będę pamiętac żeby omijać czerń
Admete - Pią 07 Gru, 2007 13:55
Piękne takie nastrojowe
Caitriona - Pią 07 Gru, 2007 14:03
Dziękuję To jeszcze na tej samej bazie Sammy:
praedzio - Pią 07 Gru, 2007 15:18
Caitriona - Pią 07 Gru, 2007 15:31
Cała przyjemność po mojej stronie
praedzio - Pią 07 Gru, 2007 22:09
Ponieważ niezbyt lubię szarości, bo trochę mnie przygnębiają - to pozwoliłam sobie "rozweselić" nieco twoją tapetkę . Mam nadzieję, że mnie za to nie pogonisz...
Caitriona - Pią 07 Gru, 2007 22:17
Ależ prosze bardzo (ja osobiście najbardziej lubię czerń, szary i sepię, dlatego takie robie najczęściej)
praedzio - Pią 07 Gru, 2007 22:20
Takie kolory są najbardziej uniwersalne. Ale jeśli chodzi o tapety, to wychodzę z założenia, że nie po to dobra Bozia dała mi kolorowy monitor, żeby eksponować na nim szarości... (mówię tak, bo przez kilka lat miałam właśnie czarno-biały monitor i chyba wciąż mam na tym punkcie jakiś uraz...)
Caitriona - Pią 07 Gru, 2007 22:29
Ale jak za dużo to tez nie jest zdrowo Mi wtedy nadmiar kolorów strzela po oczach. Daltego najlepszy jest złoty środek - robię i te kolorowe i te stonowane
praedzio - Pią 07 Gru, 2007 22:34
A, broń Boże! Za dużo kolorów to też niedobrze, bo mi się ikonki gubią na pulpicie...
Jako, że kompa używam do spółki z bratem, to czasem robimy sobie psikusy. Oczywiście, ja ustawiam tapety - najczęściej jakieś widoczki, no, ale czasem zechce mi się wstawić jakiegoś faceta, ostatnio królują bracia Supernaturalni ( ), no to Romek ustawia ikonki na przykład na nosie mojego ulubieńca, albo na środku czoła . Mówi, że w ten sposób go upiększa...
Caitriona - Pią 07 Gru, 2007 22:42
Matko, jaki pożytek jest z braci?... Mój za każdym razem naśmiewa się z nowej tapetki - tylko Deppa nauczył się już zostawiać w spokoju
praedzio - Sob 08 Gru, 2007 10:27
Taaa... A mój dzisiaj zdziwił się niezmiernie, kiedy zapiszczałam cieniutko, że tęsknię za nowym odcinkiem Supernatural:
- Przecież wczoraj oglądałaś jeden odcinek!? (fakt, zrobiłam sobie powtórkę Faith z pierwszego sezonu).
- Ale ja tęsknię za najnowszym odcinkiem!
- E, tam! Przecież wszystkie są o tym samym! Po co się katować?
- JA SIĘ KATUJĘ??? - po czym nastąpił oficjalny
Dobra, żarty na bok. Za to kilka newsów:
1. Trailerek, trochę dłuższy od poprzedniego:
http://www.youtube.com/watch?v=lz_v5AdfOVE
2. Prezesi Writers Guild of America wystąpili z konkretnymi żądaniami do producentów filmowych. Treść ich listu możecie przeczytać tutaj: http://www.wga.org/subpage_member.aspx?id=2632
3. Wywiad z Erikiem Kripke przeprowadzony przez TV Guide:
| Cytat: | Co nowego w “Supernatural” – specjalny odcinek świąteczny, sezon 4 i nie tylko
Wywiad przeprowadzała Ileane Rudolph,
tłumaczył SSJ.
Wesołych Świąt, Deanomaniacy i Samoholicy. Supernatural (czwartek, godz. 21:00, The CW) nie da wam o sobie zapomnieć w okresie świąt. Producent wykonawczy, Eric Kripke w prezencie daje wam bardzo krwawy i mroczny świąteczny odcinek i opowiada nam o innych rzeczach, o tym co każdy fan ciągle tropi, czyli spoilery do kolejnych odcinków.
TV Guide: Czym “Supernatural” zaskoczy nas w święta?
Eric Kripke: Dorastałem wśród bożonarodzeniowych ozdób – Rudolf i Święty Mikołaj są mi dobrze znani. Doszedłem do wniosku, że przydałaby się własna wersja tych świąt w świecie „Supernatural”. Chcieliśmy przedstawić wam pierwsze święta z palowaniem, kanibalizmem i torturami. Zacierałem ręce w radości, że uda nam się stworzyć najbrutalniejszy odcinek świąteczny w historii telewizji. To naprawdę świetna sprawa. Podczas szukania legend do tego odcinka znaleźliśmy Anty-Mikołaja – skoro Bóg ma Diabła, to Święty Mikołaj też musi mieć swojego przeciwnika. Swoje ofiary chowa do skarpet i uprowadza je, po czym stają się jego obiadem.
TV Guide: O nie, tylko nie zły święty Mikołaj!
Eric Kripke: Najbardziej dumny jestem z legendy, to jedna z naszych najlepszych i najdokładniejszych, nie tylko jeśli chodzi o Anty-Mikołaja, ale także o inne bożonarodzeniowe, w tym pogańskie tradycje. Podobnie ma się sprawa w przypadku Wielkanocy.
TV Guide: Czy to nie jest trochę za mocne jak na amerykańską telewizję?
Eric Kripke: Nie nam to oceniać.
TV Guide: Jak poganie łączą się tą historią?
Eric Kripke: Wprowadzenie Anty-Mikołaja oznaczało, że istnieje Święty Mikołaj, a tego nie chcieliśmy zrobić, więc wprowadziliśmy pogańskiego boga, zwanego Hold Nickar. Wg tamtej wiary on właśnie został Świętym Mikołajem.
TV Guide: Jest brutalna i cyniczna historia pogańskich świąt, ale znaleźliście także miejsce na retrospekcje młodych Winchesterów, prawda?
Eric Kripke: Tak, wydaje mi się, że odcinek świąteczny to idealne miejsce na nie. Dzieciaki grające Sama i Deana, odpowiednio Colin Ford i Ridge Canipe są niesamowici. Bardzo podoba się nam odkrywanie ich dzieciństwa, opowiadanie o tym jak Sam dowiedział się, że Święty Mikołaj nie istnieje, jak dowiedział się o wszystkich nadprzyrodzonych zjawiskach i potworach. Nie mogliśmy tego nie zrobić.
TV Guide: Jakie historie z ich dzieciństwa poznamy?
Eric Kripke: Dowiemy się skąd Dean ma ten naszyjnik, który nosi w każdym odcinku. Dowiemy się również, dlaczego Sam odszedł od ojca i odciął się od nadprzyrodzonego świata. To bardzo ważna chwila w jego życiu.
TV Guide: Ile odcinków wam pozostało?
Eric Kripke: Świąteczny odcinek to 8 z kolei, nakręcone mamy kolejne 4. Jeśli strajk zakończy się w grudniu, wrócimy z nowymi odcinkami jeszcze w styczniu, bez zmniejszania ilości odcinków, ewentualnie o jeden lub dwa. Jednak, gdy strajk skończy się w styczniu lub Broń boże, w lutym będziemy musieli znacznie skrócić ten sezon.
TV Guide: Czy te cztery odcinki będą dotyczyły misji ratowania Deana?
Eric Kripke: Tak. Poświęciliśmy więcej czasu Deanowi, temu jak reaguje na to, że musi iść do piekła, temu jak bezproblemowo to akceptuje i nie sprzeciwia się temu. Ta sytuacja odwróci się o 180 stopni w dziesiątym odcinku. Stanie się coś bardzo ważnego, coś, co sprawi, że za wszelką cenę będzie chciał żyć, co sprawi, że za wszelką cenę będzie chciał uniknąć pójścia do piekła. Będzie też odcinek przypominający film „Dzień Świstaka”.
TV Guide: Dzień będzie się powtarzał?
Eric Kripke: Sam będzie budził się każdego ranka w ten sam dzień, a na koniec dnia Dean zawsze będzie umierał. Właściwie to całkiem zabawne. Dean ginie jakieś 10 razy przed kamerą, a poza nią prawie 200, na różne sposoby. Sam ginie podczas trzech czy czterech wtorków, udaje mu się przeżyć jakieś 150 razy. Będzie również świetny odcinek związany z wiedźmami, a także mocno powiązany z mitologią odcinek, w którym pojawi się agent Hendrickson.
TV Guide: Co stanie się z Ruby i Belą?
Eric Kripke: Ruby pojawi się w odcinku z Hendricksonem oraz w odcinku z wiedźmami. Poznamy zaskakujące fakty z jej przeszłości. Jest demonem i dzięki niej dowiemy się wielu ciekawych rzeczach o demonach właśnie m.in. jak się nimi stają. Bela pojawi się w odcinku ze snem, w którym Sam i Dean wezmą narkotyk powodujący zapadnięcie w stan głębokiego snu, w którym mogą obserwować sny innych ludzi. Zobaczymy sny m.in. Deana i Bobby’ego.
TV Guide: Fanom nie podobają się kobiety, które wprowadzacie do serialu. Nachodzą was?
Eric Kripke: Nasi fani są bardzo nieufni. Mam nadzieję, że teraz to zmieniliśmy. W poprzednim sezonie nie podobała im się postać Jo. Zresztą mi też wydaje się, że ta postać nie bardzo pasowała do serialu. W tym sezonie podobają mi się obie dziewczyny i obie grane przez nie postacie. Są interesujące i wnoszą powiew świeżości na plan.
TV Guide: Muszę zapytać cię o picie alkoholu przed ukończeniem 21 lat i okłamywanie policjanta przez Katie Cassidy (Ruby). Jaki będzie to miało wpływ na serial?
Eric Kripke: Nie mam nic na ten temat do powiedzenia. W żaden sposób nie wpłynie to na serial.
TV Guide: Czy przyszłość Deana zostanie rozwiązana w tym sezonie? Jeśli strajk na to pozwoli oczywiście.
Eric Kripke: Zakończenie jest już gotowe. To czy Dean pójdzie do piekła i co naprawdę dzieje się z Samem, wszystko się ładnie zazębi i zakończy w bardzo zaskakujący sposób. Jeśli uda nam się nakręcić pełny sezon, czas Dean upłynie i dowiemy się po czyjej stronie walczy Sam. Jeśli skończy się na połowie sezonu, będziecie musieli poczekać na sezon czwarty, jednak ta historia bardzo nam się podoba i mamy nadzieję, że zdążymy wam ją przedstawić jeszcze przed wakacjami.
TV Guide: Czego możemy oczekiwać w odcinkach “po-strajkowych”?
Eric Kripke: Będzie jeden bardzo zabawny odcinek, w którym pojawią się pogromcy duchów ze strony www.hellhoundslair.com, którzy pojawili się w 17 odcinku sezonu pierwszego. Cały odcinek będzie utrzymany w konwencji programu reality show, będziemy kręcić więc odcinek w stylu filmu “Blair Witch Project”, podobnie jak zrobili to twórcy „Z Archiwum X” w dwunastym odcinku siódmej serii pt: „X-COPS”. To nasze podziękowanie dla „Pogromców Duchów”.
|
Enjoy!
P.S. "Samoholicy"!... Dobre!
Admete - Sob 08 Gru, 2007 12:39
Ta nowa wersja tapetki z Samem też mi sie podoba. Zróbcie to samo z Deanem? ja mam zwykle monochromatyczne tapety - głównie zielenie i błekity, prawdopodobnie dlatego, że te kolrory wpływają kojąco na oczy, a ja mam z nimi nieustanne kłopoty. To dlatego mam płaski monitor i dość dużą rozdzielczość ( normalnie jak sa małe ikony, to nic nie widzę ). Ekran nie może być ani zbyt jasny ani zbyt ciemny. Stron ciemnych z białym tekstem nie czytam. jesli znajdę na nicj jakis ciekawy materiał, to przerzucam go do worda. Tak to bywa, jak sie ma chore oczy.
Bardzo podoba mi się podejście Kripke do tego, co robi. On naprawdę szanuje - nas - widzów. Barzo, ale to bardzo chciałabym, żeby strajk wkrótce się skończył, bo szkoda mi tych wszystkich ciekawych historii, które mogą zostać opowiedziane juz niedługo.
Czy ja przeżyję ten odcinek z Dniem Świstaka? Czy my obie z Riella go przeżyjemY?
A tutaj kilka avatarów Rielli zainspirowanych Deanem w roli Bonda
Moim ulubionym jest ten pierwszy, Riella czy tam jest fotomontaż?
praedzio - Sob 08 Gru, 2007 13:16
Admete - dla ciebie wszystko! A tak na serio - wystarczy pobawić się np. w Irfan View kolorami RGB...
Dobra, Dean błękitny:
Dean w kolorze sepii:
Zieleń? A czemuż by nie!
Co do bondowskich avatarów - podobają mi się dwa ostatnie.
Naturalnie, że w pierwszym jest fotomontaż... Chociaż Dean i młodzieńczy Sean wyglądają prawie jak bliźniacy...
Admete - Sob 08 Gru, 2007 13:27
Dziękuję bardzo Niebieski Dean bardzo mi się podoba Też mam skojarzenia z młodym Connerym.
Deanariell - Sob 08 Gru, 2007 23:25
| praedzio napisał/a: | | Tak. Poświęciliśmy więcej czasu Deanowi, temu jak reaguje na to, że musi iść do piekła, temu jak bezproblemowo to akceptuje i nie sprzeciwia się temu. Ta sytuacja odwróci się o 180 stopni w dziesiątym odcinku. Stanie się coś bardzo ważnego, coś, co sprawi, że za wszelką cenę będzie chciał żyć, co sprawi, że za wszelką cenę będzie chciał uniknąć pójścia do piekła. Będzie też odcinek przypominający film „Dzień Świstaka” |
O matko! Już się boję, co to będzie I stanowczo protestuję przeciw skracaniu serii!!! buuuuuuuu...
| Admete napisał/a: | | Czy ja przeżyję ten odcinek z Dniem Świstaka? Czy my obie z Riella go przeżyjemY? |
Przyznam, że na samą myśl o tych odcinkach ciarki mnie przechodzą... jakoś będziemy musiały to przeżyć Ciemność... widzę ciemność...
Admete - Nie 09 Gru, 2007 11:01
Myslisz, ze musimy sobie jako wspomaganie kupić Gorgonzolę i jakieś wino? ;-D
praedzio - Nie 09 Gru, 2007 12:33
Dobra, gadać, o co chodzi z tym Dniem Świstaka, gorgonzolą i winem oraz czemu mnie nie zapraszacie!
Admete - Nie 09 Gru, 2007 12:36
Zapraszamy w takim razie na piątek W piątki siedzimy u mnie, zażeramy się jakimś serkiem pleśniowym, jemy oliwki ( albowiem jesteśmy bardzo wytworne ), a Riella wypiła kiedyś resztę mojego martini. Do tego mamy zwykle Spn albo Babylon5.
praedzio - Nie 09 Gru, 2007 12:42
| Admete napisał/a: | | jemy oliwki | Musi nie bardzo wytworna jestem...
Reszta może być... Zwłaszcza Spn... Pytanie, czy w piątek moja miotła odpali...
praedzio - Nie 09 Gru, 2007 17:15
| praedzio napisał/a: | Hmm... w którym to odcinku chłopcy robili sobie kawały? Mam ochotę na powtórkę. |
Znalazłam! To było w pierwszym sezonie, odcinek nr 17 - Hell House. Przed chwileczką sobie przypomniałam.
P.S. Kurde, próbowałam podejrzeć, co za proszek Dean wsypał do ciuchów Sama i mam problem. Przez moment było widać opakowanie, na którym można było przeczytać "...WDER...", co pewnie miało znaczyć "POWDER", ale jaki wyraz to poprzedzał? Ot, zagwozdka!
A może CLEANING POWDER?
Daję screena:
Anonymous - Nie 09 Gru, 2007 17:37
on mial na cos uczulenie. To moglo byc nawet cos spozywczego lub jakis detergent do ubran.
praedzio - Nie 09 Gru, 2007 17:58
Nie było dokładnie powiedziane, że miał uczulenie. On tylko stwierdził, drapiąc się w różnych dziwnych ( ) miejscach, że chyba ma uczulenie na tutejsze mydło.
Anonymous - Nie 09 Gru, 2007 18:01
hmmm ja odnioslam takie wrazenie (i chyba mialam tak w tlumaczeniu...)
Z uczuleniem najlatwiej trafic, jesli tylko zna sie "slabe punkty". czasem wystarczy zwykla maka pszenna
praedzio - Nie 09 Gru, 2007 18:08
|
|
|