To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Fantastyka - Fantastyka na małym i dużym ekranie

praedzio - Wto 09 Mar, 2010 21:48

Ciekawy zwiastun Tronu, ale mam wrażenie, że to już nie będzie to.
Aragonte - Wto 09 Mar, 2010 21:53

Admete napisał/a:
Uwielbiam głos Boxleitnera ;) Jak pięknie wyrzucał Cienie z naszej galaktyki ;)

Nie wszystkie jego przemowy lubię, ale zgadzam się co do wyrzucania :)

Hmmm, Tron... Obejrzałabym powtórnie, ale na jakim kanale?

praedzio - Pią 12 Mar, 2010 05:25

Taka mała głupotka:



:mrgreen:

Tak nawiasem mówiąc, jakoś mi nie przyszło do głowy, żeby Mala porównywać z Hanem Solo. Ale kiedy się przyjrzeć obu postaciom, to porównanie powinno się samo nasunąć. Że też na to nie wpadłam. :zalamka:

BeeMeR - Pią 12 Mar, 2010 10:09

porównanie urocze :mrgreen: - ja mam tylko zastrzeżenia, że stronnicze :P
Nie żeby mi to przeszkadzało, ale skoro jest ujemny punkt za dialogi pisane przez Lucasa :lol: to za ostatni punkt kapitan Reynolds tez powinien dostać -1 - i wtedy jesteśmy kwita, bo summa summarum obaj są cudni :love_shower:

Anaru - Pią 12 Mar, 2010 11:36

praedzio napisał/a:
Tak nawiasem mówiąc, jakoś mi nie przyszło do głowy, żeby Mala porównywać z Hanem Solo. Ale kiedy się przyjrzeć obu postaciom, to porównanie powinno się samo nasunąć. Że też na to nie wpadłam. :zalamka:

Przypomniało mi się porównanie z Pocahontas :mrgreen: , które ktoś tu kiedyś wrzucił, tylko nie pamiętam w którym wątku. :mysle:

praedzio - Pią 12 Mar, 2010 11:42

Pewnie chodziło o Avatar. ;)
Anaru - Pią 12 Mar, 2010 11:59

praedzio napisał/a:
Pewnie chodziło o Avatar. ;)

Chodziło ;)

Firefly jeszcze nie widziałam, ale Basia ma. Chyba jeszcze nie wycyganiłam? ;)

BeeMeR - Pią 12 Mar, 2010 12:17

Anaru napisał/a:
Chyba jeszcze nie wycyganiłam? ;)
Twój problem :P
Mal jest uroczy :mrgreen:

praedzio - Pią 12 Mar, 2010 12:36

Oj, jest. :serduszkate:
Choć czasami mam ochotę mu :bejsbol: ;)

Calipso - Pią 12 Mar, 2010 17:53

praedzio napisał/a:
Taka mała głupotka:

Bardzo przypomina porównania z CKMu.Ten kontra ten,a wygrywa tamten :lol:

Aragonte - Pią 12 Mar, 2010 23:00

Praedzio - naprawdę nie miałaś skojarzeń z Hanem Solo? Toż to ewidentne było.

Obejrzałam wreszcie szósty odcinek Firefly. Dobry :D
Khem, a jednak był pocałunek Wiadomo Kogo - co prawda jedna strona była tego nieświadoma, ale był :wink:

To biorę prysznic i oglądam następny odcinek :D

praedzio - Sob 13 Mar, 2010 08:19

No, brawo! :-D

A mnie w związku z tym śniły się jakieś głupotki. W swoim śnie byłam na którymś z kolei będzińskim festiwalu, trwały sobie warsztaty tańca irlandzkiego, które prowadziło toruńskie Beltaine. Warsztaty były bardzo zaawansowane, więc tylko sobie zazdrośnie patrzyłam na pląsających, gdy nagle odwróciłam głowę i widzę, jak z jednej z ulic wyjeżdża kilka moich znajomych konno, prowadząc jednego konia luzem i jedna z nich woła: "Wskakuj! Trzeba przepędzić bydło na Serenity!" No i wskoczyłam na konia...

:rotfl:

Admete - Sob 13 Mar, 2010 08:30

Cytat:
"Wskakuj! Trzeba przepędzić bydło na Serenity!" No i wskoczyłam na konia...


Praedzio uwielbiam jak jesteś tak sfazowana ;)

praedzio - Sob 13 Mar, 2010 08:34

Taaa... :rumieniec:
aneby - Sob 13 Mar, 2010 14:54

Obejrzałam wczoraj w telewizorni Eqiulibrium http://www.filmweb.pl/f32375/Equilibrium,2002 . Film trochę w matrixowym klimacie, jednak do Matrixa mu bardzo daleko.
Zaczęło się ciekawie - gdzieś tam w przyszłości istnieje społeczeństwo, w którym nie ma wojen, bo za pomocą specjalnego leku ludzie tłumią emocje, które prowadziły do zbrodni. Ale lek tłumi też pozytywne uczucia - nie ma miłości, radości, zachwytu nad pięknem.
Oczywiście są też rebelianci odmawiający brania leku i strażnicy porządku (klerycy), walczący z buntownikami.
I wszystko byłoby fajnie gdyby nie brak logiki chociażby w scenach walki. Posłużę się tu cytatem z netu: Koleś przechodzi przez super specjalną ochronę żeby za chwilę wyciągnąć dwa pistolety z RĘKAWA (ochroniarze mają chyba cegły zamiast mózgu co by tłumaczyło dlaczego dają się wyrzynać jak kaczki) i rozwalić 40 strażników, co nie jest dla niego żadnym problemem bo opanował magiczne "kata" które pozwalają mu unikać setek kul w biały dzień z karabinów wycelowanych prosto w niego z różnych stron i kątów.
A temu wszystkiemu przygląda się przywódca trzymając broń pod biurkiem :paddotylu: Chyba czekał na swoją kolejkę do zabicia ...
No cóż .... Poza tym sceny walki są żywcem skopiowane z matrixa, co niestety nie jest atutem filmu.
Liczyłam jeszcze na to, że wątek romansowy jakoś się rozwinie, ale i tu d..a :-P
A co mi się podobało ? Oczywiście Christian Bale :slina: :mrgreen: Niezłe zdjęcia i scenografia, ciekawe również nawiązania do ustroju faszystowskich Niemiec (symbol Librii przypominający swastykę, syn głównego bohatera jakby wyjęty z hitlerjugend).
Jednym słowem można obejrzeć, ale bez rewelacji.

milenaj - Sob 13 Mar, 2010 16:20

A ja zawsze kiedy oglądam ten film, który lubię bardzo, pomimo dość wczesnego zabicia Seana, przypomina mi się recenzja z FILMU. Recenzent stwierdził, że jeszcze nigdy nie miał tak pozytywnych odczuć po obejrzeniu tak wtórnego filmu.

Trafił w dziesiątkę :wink:

BeeMeR - Sob 13 Mar, 2010 17:28

Cytat:
"Wskakuj! Trzeba przepędzić bydło na Serenity!"
:rotfl: :rotfl: :rotfl: Och, cudne, sama bym wskoczyła ;)
Admete - Sob 13 Mar, 2010 19:05

Lubie Equilibrium :) Wiem, że ten film łączy wiele znanych schematów i motywów, ale i tak go lubię :)
Calipso - Sob 13 Mar, 2010 19:22

praedzio napisał/a:
widzę, jak z jednej z ulic wyjeżdża kilka moich znajomych konno, prowadząc jednego konia luzem

Ooo,wiesz co znaczy koń we śnie ? :-P :-P
Jak ja dawno nie jeździłam konno :cry2:

praedzio - Sob 13 Mar, 2010 19:25

Calipso napisał/a:
Ooo,wiesz co znaczy koń we śnie ?

Taaaak? A krowa? A raczej całe ich stado? :wink:

Calipso - Sob 13 Mar, 2010 19:26

A po co Ci krowa,aa ? Nie ma jak taki synonim ogiera :-P
Caitriona - Sob 13 Mar, 2010 19:53

Admete napisał/a:
Wiem, że ten film łączy wiele znanych schematów i motywów, ale i tak go lubię

Mam tak samo, po prostu lubię ten film. Co do sposobu walki, sori, ale równie niewiarygodne są popisy w Marixie. Przecież w takich filmach nie chodzi o logikę tylko rozrywkę. Żeby nie było: Matrixa też lubię, ale tylko część pierwszą ;)

Admete - Sob 13 Mar, 2010 19:59

U mnie też tylko pierwszy Matrix się liczy. Pozostałe dwa zrobiono tylko dla kasy.
Deanariell - Sob 13 Mar, 2010 20:17

Admete napisał/a:
Lubie Equilibrium :) Wiem, że ten film łączy wiele znanych schematów i motywów, ale i tak go lubię

Też lubię, nie przeszkadzają mi elementy SF w scenach walki - w końcu to nie film dokumentalny czy historyczny... :P Może faktycznie w dalekiej przyszłości będą ludzie o nadludzkich umiejętnościach, a to, co teraz wydaje nam się niemożliwe stanie się wtedy czymś normalnym i nikogo nie zdziwi? ;)

aneby - Sob 13 Mar, 2010 20:29

Żeby było jasne - nie przeszkadzają mi elementy SF, a jedynie kopiowanie scen matrixowych . Sam pomysł na film nie był zły, więc w walkach mogli wymyślić coś oryginalnego.
Już wystarczająco dużo matrixów powstało (z czego tylko cz. I jest dla mnie filmem kultowym).



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group